Reklama
Sukces polskich kosmetyków w Wielkiej Brytanii

Przedstawiciele Banku Zachodniego WBK uważają, że Polska może odważnie zmierzać w kierunku podium wśród najważniejszych importerów kosmetyków do Wielkiej Brytanii. Duże nasycenie tamtejszego rynku czy niepewność związana z Brexitem nie wstrzymują umacniania się pozycji naszych producentów. Dane brytyjskiej organizacji Cosmetic, Toiletry & Perfumery Association (CTPA) pokazują, że spośród wszystkich krajów dostarczających kosmetyki na Wyspy to właśnie znaczenie Polski rośnie najszybciej. W 2015 r. nasz kraj był na miejscu 6., w 2016 r. już na 4.

 

 

Brytyjki bezustannie poszukują wielkiego hitu. Chcą skuteczności i błyskawicznych efektów. Z tego powodu są niezwykle otwarte na nowości i chętnie próbują nowych specyfików – zauważa Krystyna Rzemieniecka z firmy The Biz Mentor, zajmująca się doradztwem dla firm kosmetycznych na rynku brytyjskim. Renata Dutkiewicz, dyrektor sektorowa z Banku Zachodniego WBK, podkreśla z kolei, że ta otwartość Brytyjek i ich determinacja w poszukiwaniu najskuteczniejszych produktów stanowią ogromną szansę dla polskich marek. Polskie kosmetyki powstają w oparciu o najnowsze technologie, często chronione patentami. Dzięki temu mogą pochwalić się wieloma unikalnymi właściwościami. Mają więc szansę trafić idealnie w oczekiwania brytyjskich konsumentek (i konsumentów) – podkreśla Renata Dutkiewicz. Już teraz dla krajowych producentów Wyspy to drugi najważniejszy zagraniczny rynek zbytu, na którym w okresie I-IX 2017 r. sprzedaż sięgnęła ponad  984 mln zł, a nadal ma on potencjał wzrostu.

Dalszy potencjał nadal istnieje. Rynek kosmetyczny Zjednoczonego Królestwa należy do największych w Europie. Jak podaje CTPA, jego wartość (w cenach detalicznych) sięga już prawie 10 mld £ (9,379 mld £). Co więcej, choć jest to rynek nasycony, to każdy jego sektor wciąż odnotowuje wzrost, średnio o 2-3% rocznie. Sam rynek kremów nawilżających wart jest blisko 1,11 mld £ i ciągle się rozwija. W 2017 roku, według prognoz Beauty Market ma osiągnąć wzrost rzędu 1,8%. Największe udziały rynkowe posiadają na nim globalne marki, takie jak L’Oreal (14%), Estee Lauder (10%) i Beiersdorf (10%), ale widać duży udział mniej znanych i małych marek, w tym także zagranicznych.

 

Receptura na Wielką Brytanię

O tym, że warto być na rynku brytyjskim wie Inglot, dobrze znana za granicą firma kosmetyczna z Przemyśla. Swój pierwszy salon w Wielkiej Brytanii, w Westfield White City, marka otworzyła w 2008 r. Od listopada 2016 r. „mieszka” na jednej z najsłynniejszych ulic handlowych na świecie, legendarnej Oxford Street, a dodatkowo umożliwia brytyjskim klientom zakupy online. Jowita Kotuła z Inglota wskazuje, że w przypadku kosmetyków kolorowych jednym z kluczowych czynników sukcesu na tym rynku jest szeroka gama produktów dostosowanych do bardzo niejednolitej grupy docelowej.

W Wielkiej Brytanii wyzwaniem jest ogromna różnorodność społeczeństwa. Musieliśmy zaproponować produkty dla wszystkich typów karnacji, odpowiedzieć na bardzo różne preferencje klientów, uwarunkowane również społecznie i kulturowo. Biorąc to pod uwagę organizujemy w salonach eventy tematyczne, np. weekendy hinduskie. Nie bez znaczenia pozostaje również wszechobecna konkurencja. Plusem jest zdecydowanie to, że Wielka Brytania jest dużym i zamożnym rynkiem o wysokiej świadomości konsumenckiej – podsumowuje Jowita Kotuła.

Krystyna Rzemieniecka wskazuje, że polskie marki powinny pamiętać, że na Wyspach do potencjalnych klientów należy przemawiać językiem korzyści, nie zapominając o właściwej prezentacji produktu, w tym o opakowaniu. Podkreśla także, że Brytyjki są dobrze wyedukowane w dziedzinie pielęgnacji oraz działania kosmetyków i ich poszczególnych składników. Doświadczenia Inglota potwierdzają to: Kładziemy duży nacisk na odpowiednie przeszkolenie sprzedawców. W naszych salonach pracują profesjonalni wizażyści. Coraz bardziej świadome klientki oczekują rzetelnych informacji o składzie produktów, cenią również fachowe podejście wizażystów – wskazuje Jowita Kotuła.

 

Wirtualny świat, bardzo realna sprzedaż

Poza dopasowaniem swoich produktów do lokalnej specyfiki i preferencji klientów, firmy myślące o ekspansji na Wyspach powinny bardzo gruntownie przemyśleć strategię sprzedaży i promocji swoich wyrobów. Popularność mediów społecznościowych i kultury "selfie" powoduje, że internet jest dla polskich firm kosmetycznych zainteresowanych rynkiem brytyjskim ważnym kanałem zarówno dla promocji, jak i sprzedaży. Coraz mniej Brytyjczyków kupuje kosmetyki w sklepach stacjonarnych, za to na popularności zyskują internetowe i telewizyjne kanały sprzedaży (na Wyspach zakupy online per capita są najwyższe w Europie). Social media są wpływowymi narzędziami promocji nowych marek i produktów branży kosmetycznej. Przykładowo, Inglot prowadzi osobne profile dla poszczególnych rynków, w tym dla Wielkiej Brytanii.

Ogromny potencjał internetu sprawia, że polskie marki mogą wejść na rynek brytyjski, ponosząc na początku stosunkowo niewielki koszt uruchomienia i prowadzenia sklepu online. Firmy kosmetyczne z Polski powinny się jednak liczyć z tym, że samo postawienie strony internetowej nie wystarczy, aby posypały się zamówienia z Wysp – podkreśla ekspertka The Biz Mentor. Nowa marka musi najpierw zdobyć zaufanie konsumentów, prezentując swoje doświadczenie, jak i pozycję za granicą oraz na rynku rodzimym. Aby osiągnąć długoterminowy sukces, świadomość marki musi być zaplanowana i starannie rozwijana. Wprowadzanie jej na rynek brytyjski wymaga więc czasu i cierpliwości.

 

Niepewność Brexitowa: wskazany spokój

Dla wielu eksporterów zainteresowanych Wielką Brytanią – nie tylko z Polski i nie tylko sprzedających kosmetyki – sporym znakiem zapytaniem jest Brexit. Według ekspertki Banku Zachodniego WBK, Renaty Dutkiewicz, w kontekście handlu zagranicznego wcale nie musi przynieść negatywnych rozstrzygnięć, ale na pewno trzeba wziąć go pod uwagę, mądrze i ze spokojem planując biznes na Wyspach. Nie jest zasadne, aby z racji samego Brexitu rezygnować choćby ze wstępnego rozpoznania możliwości. Wielka Brytania to duży rynek i dla wielu branż pozostanie bardzo atrakcyjny niezależnie od wyniku negocjacji z Unią Europejską. W najgorszym wypadku należy liczyć się z wejściem w życie w marcu 2019 r. ceł WTO. Już teraz niektóre firmy uwzględniają w analizach dotyczących opłacalności wejścia czy rozwijania biznesu na Wyspach scenariusz przejścia na zasady WTO, biorąc pod uwagę ewentualne cła czy bariery pozataryfowe. Dzięki temu unikną niespodzianek w przypadku braku porozumienia co do np. czasowego utrzymania unii celnej – wskazuje dyrektor sektorowa z Banku Zachodniego WBK. Ekspertka podkreśla przy tym, że spory wpływ na zyski ze sprzedaży na rynku brytyjskim mogą mieć towarzyszące dalszym negocjacjom wahania kursów walut. Przed tymi ostatnimi eksporterzy wyrobów kosmetycznych mogą się jednak zabezpieczyć, np. za pomocą kontraktów terminowych forward.

 

Efekt… szminki

Jak wskazują ostatnie dane, gospodarka Zjednoczonego Królestwa radzi sobie znacznie lepiej niż spodziewali się tego ekonomiści, zapowiadający po decyzji o Brexicie znaczne spowolnienie. Według ostatnich danych brytyjskiego urzędu statystycznego, PKB w ojczyźnie Szekspira nadal rośnie, w 2017 r. zwiększyło się o 1,8% r/r. Nawet jeśli z powodu Brexitu czy innych powodów gospodarka brytyjska zacznie się kurczyć, to eksporterom kosmetyków optymizmu może dodawać wiara w tzw. efekt… szminki. Koncepcja ta mówi o tym, że w przypadku pogorszenia koniunktury konsumenci rezygnują z dóbr luksusowych o znacznej wartości (np. samochody, nieruchomości) na rzecz tych o niższej wartości – w tym właśnie kosmetyków. Ekonomiści Banku Zachodniego WBK przypominają z kolei, że produkty z Polski już kilkukrotnie podbijały rynki unijne właśnie w okresach dekoniunktury w Europie Zachodniej. Tak było choćby w pokryzysowych latach 2008 i 2009, kiedy udział naszych eksporterów na rynku EU rósł pomimo gospodarczego zastoju czy spowolnienia w krajach UE. W okresie pogorszonej koniunktury w Niemczech, konsumenci zamiast np. AGD droższych marek, kupowali produkty porównywalnie dobre, ale w niższej cenie, często importowane. Jeśli spowolni gospodarka UK, to można zakładać, że brytyjskie konsumentki będą bardziej otwarte na mniej znane, nieco tańsze marki, w tym te z Polski – podkreśla Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.

Przedstawiciele firmy Inglot, zapytani o największe ryzyko związane z prowadzeniem biznesu na Wyspach, nie mówią o Brexicie. Wskazują, że w ostatnim czasie prowadzenie biznesu w Wielkiej Brytanii zakłócają głównie niepokoje społeczne związane z atakami terrorystycznymi. Także Krystyna Rzemieniecka sugeruje, żeby do Brexitu podchodzić ze spokojem. Tak naprawdę na razie nie wiadomo kto i w jakim stopniu ucierpi z powodu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Toczy się nieskończenie wiele debat, ale część z nich to, kolokwialnie mówiąc, „sianie paniki”. Osobiście żywię wielką nadzieję, że zwycięży zdrowy rozsądek i ostatecznie zmieni się niewiele lub wręcz nic. Należy po prostu planować z uwzględnieniem kilku scenariuszy. Poza tym, na bazie swoich wieloletnich doświadczeń i obserwacji wiem jedno: kobiety zawsze znajdą pieniądze na dobry krem – podkreśla Krystyna Rzemieniecka.

Swoje własne wrażenia na temat potencjału brytyjskiego rynku i możliwości rozwoju sprzedaży na tym kierunku polskie firmy kosmetyczne mogły także wynieść ze zorganizowanej przez Bank Zachodni WBK pod koniec 2017 r. misji wyjazdowej do Londynu. W ramach wydarzenia krajowi przedsiębiorcy mieli okazję spotkać się z ekspertami i firmami posiadającymi doświadczenie w eksporcie do Zjednoczonego Królestwa oraz nawiązać bezpośrednie relacje biznesowe z potencjalnymi kontrahentami i partnerami.







Komentarze

Akcja KONKURS ZABAWA

Czytelniku: Bądź aktywny, bierz udział w życiu naszego portalu i jego fanpage. Ciesz się profitami Fun & More CLUB.

Czytaj więcej

Przetestowaliśmy

Foodie Miód Manuka Regenerujące Masło do ciała
Soraya

Regenerujące masło do ciała z Miodem Manuka, pochodzącego z najczystszych regionów Nowej Zelandii.

Ujędrniający Krem-Serum Intensywna Depigmentacja
Dermika

Ujędrniający krem-serum z wysokim stężeniem składnika depigmentacyjnego skutecznie walczy z przebarwieniami.

Wiadomości branżowe

Branża usług beauty jak nigdy do tej pory podlega wielu i jednocześnie szybkim zmianom. Czynników, które wpływają na ten stan rzeczy jest kilka. Przede wszystkim najważniejszym jest sam konsument, który jest świadomy swoich potrzeb, co należy w tym przypadku rozumieć iż ma on w stosunku do wizyty w salonie konkretne...
27 i 28 października 2018 roku wydawca magazynu Art of Beauty organizuje dwa branżowe wydarzenia. Są to dwa kongresy o zróżnicowanym profilu tematycznym. Jeden poświęcony jest pielęgnacji skóry problematycznej, drugi zaś podejmuje zagadnienia kosmetologii estetycznej. Adresatami konferencji są kosmetolodzy i właściciele...
Czytaj więcej

Mapa Salon & Spa

Salon kosmetyczny?
A może Spa ?
Znajdź na mapie swoje miejsce!
Czytaj więcej
.
Reklama

Dla Niej

Po wakacjach najczęściej wraca się wypoczętym i zrelaksowanym, ale może też przydarzyć się nam nieprzyjemna pamiątka – infekcja intymna, która zburzy całą radość z urlopu. Niestety,...
Czytaj więcej

Dla Niego

Korzystanie z zabiegów medycyny estetycznej przez mężczyzn nie jest już w Polsce tematem tabu. Coraz więcej panów chce wyglądać młodziej i lepiej czuć się we własnej skórze. Z jakich...
Czytaj więcej

Porady

Poznaj odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.
Czytaj więcej
.

Cafe News

Pobiegli wspólnie dla podopiecznych domów dziecka 13 października 2018 r. odbył się 1. Rodzinny Bieg Czas Na Wzrok, organizowany z okazji obchodów Światowego Dnia Wzroku. Wyjątkowe wydarzenie miało charakter sportowy i rodzinny, ale przede wszystkim – charytatywny....Czytaj więcej

Wyjątkowa lekcja WF-u w Poznaniu dzięki Always i Fundacji Otylii Ruch, to zdrowie – o prawdziwości tego powiedzenia mogły się przekonać uczennice z Wielkopolski, które 12 października 2018 r. wzięły udział w niezwykłej lekcji wychowania fizycznego. Młode Wielkopolanki  ćwiczyły pod okiem polskich...Czytaj więcej

Targi Mody Poznań Za nami kolejna edycja Targów Mody Poznań, a tym samym największych w Polsce targów dla branży fashion o charakterze kontraktacyjnym. Przypadający na ostatnie dni wakacji termin targów, upłynął pod znakiem umów handlowych, prezentacji trendów na najbliższe sezony...Czytaj więcej

Copyright © 2008 - 2018 COSMED Consulting / serwisuroda.pl