Reklama
Testosteron – od listopada nowe regulacje w lekkoatletyce

Lekkoatletki z zaburzeniami płci będą od 1. listopada osobno klasyfikowane, jeśli lekami nie obniżą poziomu testosteronu. Czy to już trzecia płeć w sporcie? Na czym polega biegowy fenomen kobiet takich jak Caster Semenya? Okazuje się, że wśród najlepszych lekkoatletek na każde 1000 w danej dyscyplinie 7,1 ma podwyższony poziom testosteronu. Jak to działa i dlaczego szczególnie na średnich dystansach? Wyjaśnia dr n. med. Katarzyna Skórzewska, specjalista endokrynologii i ginekologii.

 

 

 

Od 1. listopada wchodzą w życie nowe przepisy Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) wprowadzające ścisłe kryteria dopuszczające do startów zawodniczki z zaburzeniami rozwoju płci (DSD - Differences of Sexual Development) na dystansach od 400 m do 1 mili, w tym bieg przez płotki. W nowych regulacjach znalazł się zapis o dopuszczalnym poziomie testosteronu we krwi zawodniczek - poniżej 5 nmol/l na co najmniej 6. miesięcy przed startem oraz utrzymywanie się tego poziomu przez cały czas zawodów. Jeśli będzie on zbyt wysoki, będzie musiał być obniżony poprzez stosowanie odpowiednich leków. Jednocześnie wprowadzono nową kobiecą klasyfikację dla zawodniczek z zaburzeniami rozwoju płci (DSD), które nie podejmą leczenia. Okazuje się, że wśród najlepszych lekkoatletek na każde 1000 w danej dyscyplinie 7,1 ma podwyższony poziom testosteronu - to podobno 140 razy więcej niż w całej populacji. Najwięcej takich kobiet biega właśnie na dystansach 400, 800 i 1500 m., których dotyczą nowe przepisy. Testorenowa specjalizacja średnich dystansów?


Co oznacza u kobiet wysoki poziom testosteronu?
U większości kobiet poziom testosteronu we krwi, w zależności od metody, waha się pomiędzy 0,7 a 2,8 nmol/l. Dla porównania u dojrzałych mężczyzn wartości te oscylują pomiędzy 7.7 – 29.4 nmol/l.  Jeżeli u kobiety stężenie testosteronu we krwi przekracza 5 nmol/l oznacza to hiperandrogenemię (podwyższony poziom androgenów we krwi). Tak wysoki poziom testosteronu występuje często u kobiet z guzami wytwarzającymi androgeny lub w rzadkich przypadkach osób z zaburzeniami różnicowania płci przy czym może on osiągać u nich wartości we krwi takie, jak u mężczyzn.

Nadmierne wydzielanie androgenów u kobiet wywołuje objawy maskulinizacji i wirylizacji czyli zmianę sylwetki ciała, zwiększenie masy tkanki mięśniowej, hirsutyzm (owłosienie typu męskiego), trądzik, łysienie androgenowe, przerost łechtaczki, obniżenie barwy głosu oraz defeminizację (m.in. zaburzenia miesiączkowania, zmniejszenie piersi i macicy oraz zanik typowego dla kobiet rozmieszczenia tkanki tłuszczowej). Prowadzi do zaburzeń miesiączkowania i niepłodności, zaburzeń metabolicznych – hiperinsulinizmu, insulinooporności, zaburzeń lipidowych a w efekcie chorób układu krążenia a nawet nowotworów. Zawsze wymaga zdiagnozowania i ustalenia przyczyny w celu wdrożenia odpowiedniego leczenia.


Wysoki poziom testosteronu daje korzyści w sportowej rywalizacji
Testosteron i powstający w tkankach docelowych jego 2,5 razy silniejszy metabolit, 5α-dihydrotestosteron (DHT) wykazują działanie anaboliczne, wyrażające się dodatnim bilansem azotowym i wzrostem produkcji białek. Wpływają na przyrost masy mięśniowej w wyniku przerostu komórek mięśniowych - powodując zwiększenie ich objętości bez zwiększenia ich ilości, co przekłada się na siłę i wytrzymałości mięśni oraz układu kostnego. Ułatwia adaptację mięśni do wysiłku oraz poprawia ich zdolność do regeneracji. Ponadto, testosteron hamuje ekspresję naturalnego inhibitora hipertrofii mięśni – miostatyny, pozwalając tym samym na większy ich przerost. Androgeny pobudzają również produkcję erytropoetyny, zwiększającej moc aerobową i wytrzymałość. Dzięki temu wzrasta liczba erytrocytów oraz stężenie hemoglobiny we krwi i przez to poprawia się wykorzystanie tlenowe w tkankach, jest lepsza tolerancja wysiłku, wzrost zdolności do osiągania ponadprzeciętnych wyników sportowych. Zaobserwowano też znaczną poprawę maksymalnej zdolności wysiłkowej.

Testosteron jest hormonem współzawodnictwa, oddziałuje więc na sferę psychiczną i zapewnia odpowiedni poziom motywacji zawodnika.


Zanotowano zdecydowaną większość przypadków biegaczek z hiperandrogenemią
Dla sportowców zasadnicze znaczenie mają efekty anaboliczne steroidów androgenno-anabolicznych (AAS) czyli zwiększanie syntezy białek budujących mięśnie szkieletowe, pobudzanie receptorów dla androgenów w tkankach oraz hamowanie katabolizmu. Mięśnie szkieletowe u człowieka składają się w głównej mierze z trzech typów włókien: I, IIA i IIB w zależności od rodzaj łańcucha ciężkiego miozyny - białka odpowiedzialnego za skurcz mięśnia. Różnią się one między sobą rozmiarem i zdolnością metaboliczną. Przykładowo: włókna I, tzw. „wolne” są mniejsze, wolno się kurczą i do wytwarzania energii głównie używają tlen, czyli wolniej się męczą – dlatego przeważają u maratończyków. Natomiast włókna IIB, tzw. „szybkie” są większe, szybko się kurczą i szybko się męczą bo jako źródła energii używają procesy beztlenowe – dominują u sprinterów. Badania wskazują, że w mięśniach mężczyzn przeważa typ IIA  nad IIB i nad I, natomiast u kobiet I nad IIA i nad IIB. Z tego rozkładu wynikają różnice między płciami -  mięśnie mężczyzn mają lepszą zdolność do kurczenia się ale są mniej wytrzymałe w porównaniu do kobiet.

Zarówno trening wytrzymałościowy, jak i siłowy prowadzą do istotnego zwiększenia ekspresji receptorów dla androgenów w tkance mięśniowej. W badaniach na zwierzętach wykazano, że trening wytrzymałościowy wpływa przede wszystkim na zwiększenie zdolności wiązania AAS w zakresie włókien wolnych, podczas gdy trening oporowy - włókien szybkich. Ustalono, że działanie testosteronu powoduje przerost włókien IIB, natomiast nie zwiększa ich liczby. Wydaje się, że to właśnie zwiększenie objętości i wydajności włókien „szybkich” przy stałej ilości włókien „wolnych” kobiety z hiperandrogenizmem powoduje, że osiągają one największe sukcesy w biegach na średnie dystanse. Dodatkowo, niektóre badania pokazują, że testosteron u kobiet może powodować wzrost β-oksydacji kwasów tłuszczowych, które są głównym źródłem energii przy wysiłkach trwających 15-60 minut.

Co ciekawe, hormonem promującym przemianę włókien wolnych do szybkich jest hormon tarczycy – trójjodotyronina (T3). Dodatkowo, T3 poprawia zdolność mięśni do skurczu – działanie, którego nie wykazuje testosteron.


Nowe przepisy regulują poziom testosteronu
W przypadku ustalenia przyczyny hiperandrogenizmu możliwej do usunięcia (np. guzy produkujące androgeny, stosowane leki o działaniu androgenowym) możemy skutecznie ją usunąć poprzez leczenie operacyjne lub zaprzestanie stosowania AAS. Najczęściej jednak mamy do czynienia z androgenizacją jajnikową bądź nadnerczową spowodowaną przewlekłą endokrynopatią, o niemożliwych do usunięcia przyczynach (np. wrodzony przerost nadnerczy, zespół Cushinga, zespół policystycznych jajników - PCOS). W leczeniu hiperandrogenizmu stosuje się substancje mające za zadanie zmniejszenie produkcji i wydzielania androgenów przez nadnercza lub jajniki, zwiększenie stopnia wiązania androgenów z białkami krwi,  zahamowanie obwodowej przemiany prekursorów androgenów w aktywne metabolity oraz zmniejszenie oddziaływania androgenów na tkanki docelowe.
Terapia polega na podawaniu antagonistów receptora androgenowego (octan cyproteronu, spironolakton, flutamid) zazwyczaj w połączeniu z dwuskładnikową antykoncepcją hormonalną lub stosowaniu długo działających analogów gonadoliberyny (GnRH), co powoduje zmniejszenie jajnikowej produkcji testosteronu i androstendionu poprzez zahamowanie wydzielania gonadotropin przysadkowych, bez wpływu na nadnerczową produkcję androgenów. U kobiet z wrodzonym przerostem nadnerczy stosuje się glukokortykosteroidy (deksametazon, hydrokortyzon).

Konsekwencje zdrowotne to przywrócenie prawidłowego rytmu miesiączkowania, zmniejszenie hiirsutyzmu, trądziku, łysienia. To również poprawa parametrów metabolicznych gospodarki węglowodanowej i lipidowej. Oczywiście mogą się również zdarzyć działania niepożądane czy powikłania związane ze stosowaniem leków, przede wszystkim zakrzepowo-zatorowe u stosujących dwuskładnikową antykoncepcję hormonalną, jednak korzyści dla zdrowia znacząco przewyższają niewielkie potencjalne ryzyko a prawidłowe zdiagnozowanie zaburzenia jest gwarancją prawidłowo wdrożonego i bezpiecznego leczenia.


Przepisy wprowadzają też pojęcie trzeciej płci
Problem dotyczy osób z zaburzeniami rozwoju płci (DSD - disorders of sex development), u których w wyniku mutacji genów określających płeć lub zaburzeń hormonalnych w okresie życia płodowego nie ma zgodności między płcią genetyczną, gonadalną, genitalną, somatyczną i psychiczną oraz występują nieprawidłowości w budowie wewnętrznych lub zewnętrznych narządów płciowych. Dla tego typu zaburzeń do 2005 r. używano pejoratywnych i kontrowersyjnych określeń tj. hermafrodytyzm, obojnactwo, odwrócenie płci czy interseksualność, które nie powinny być używane.

U osób dotkniętych zaburzeniami rozwoju płci stężenie testosteronu we krwi wielokrotnie przekracza górną granicę kobiecej normy co znacznie zwiększa ich szansę na osiąganie lepszych wyników szczególnie na średnich dystansach i w biegach przez płotki, nieadekwatnie od włożonego w trening wysiłku i zaangażowania. Testosteron poprawia wydolność, zwiększa siłę mięśniową i wytrzymałość na wysiłek dając tym samym zawodniczce znaczącą przewagę nad rywalkami.

Jedną z pierwszych sportsmenek mających męskie i żeńskie narządy rozrodcze była reprezentantka Niemiec w skoku wzwyż, Dora vel Hermann Ratjen. Startowała w kategorii kobiet na igrzyskach olimpijskich w Berlinie w 1936 r. a w 1938 r. na mistrzostwach Europy w Wiedniu pobiła rekord świata wynikiem 170 cm. Został on jednak anulowany po przypadkowym odkryciu u Dory męskich narządów płciowych.

W sporcie po raz pierwszy obowiązkowe badanie płci na zlecenie Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) przeprowadzono w 1950 r. Wykonywanie ich u “podejrzanych” zawodniczek zapoczątkowano w 1967 r. w pucharze Europy a na igrzyskach olimpijskich w roku 1968. Na podstawie współcześnie krytykowanych testów chromosomowych wydawano tzw. “paszporty płci”.

W efekcie takich badań zakończyła się w 1967 r. kariera Ewy Kłobukowskiej - polskiej lekkoatletki i sprinterki, złotej medalistki olimpijskiej z Tokio w 1964 r. Na podstawie badań chromatyny płciowej (tzw. ciałka Barra - nieaktywny chromosom X) stwierdzono mozaikowatość chromosomów – część badanych komórek miała o jeden chromosom X za dużo (układ XXY), podczas gdy inne miały prawidłowy układ chromosomalny XX. Wg współczesnej genetyki kariotyp taki jest kariotypem żeńskim – u kobiet nawet 20% komórek może zawierać chromatyną płciową. Obecnie dla oceny płci stosuje się diagnostykę cytogenetyczą z użyciem mikromacierzy FraX.

Nowe przepisy wchodzą w życie 1. Listopada, ale sceptycy podejrzewają, że IAAF ponownie stara się jedynie uspokoić środowisko a przed igrzyskami olimpijskimi w Tokio w 2020 roku wrócą stare regulacje.

 

dr n. med. Katarzyna Skórzewska zajmuje się endokrynologią ginekologiczną oraz leczeniem współistniejących u kobiet zaburzeń hormonalnych innych gruczołów wydzielania wewnętrznego.





Komentarze

Akcja KONKURS ZABAWA

Czytelniku: Zdobywaj punkty i wymieniaj je na ulubione kosmetyki!

Czytaj więcej

Przetestowaliśmy

OH! my LIPS Zestaw do makijażu ust
Eveline Cosmetics

Extension Volume Push Up Tusz do rzęs
Eveline Cosmetics

Wiadomości branżowe

Spółka Centrum Targowo-Kongresowe, zarządzająca obiektem Global Expo wybudowanym na dawnych terenach FSO, podpisała 5-letnią umowę o współpracy z Health and Beauty Media należącą do wiodącego organizatora targów kosmetycznych w Europie – Health and Beauty Group. W ramach kontraktu w latach 2019-2023 na terenie niedawno...
Szeroko pojęta pomoc w zakresie opieki kosmetologicznej nad osobami znajdującymi się na różnych etapach choroby nowotworowej określana jest jako kosmetologia onkologiczna. To trudna i wymagająca subdyscyplina kosmetologii, obejmująca zabiegi pielęgnacyjne i upiększające, wymagająca dużej wiedzy, ciągłego dokształcania,...
Czytaj więcej

Mapa Salon & Spa

Salon kosmetyczny?
A może Spa ?
Znajdź na mapie swoje miejsce!
Czytaj więcej
.
Reklama

Dla Niej

Deser, telefon komórkowy, a może sen? Od dawna wiadomo, że włosy odgrywają istotną rolę w kwestii poczucia własnej wartości. Czy sposób w jaki utrzymujesz relacje z innymi oraz twoje...
Czytaj więcej

Dla Niego

Skóra mężczyzny różni się od kobiecej – głównie ze względu na różnice w gospodarkach hormonalnych obydwu płci. U panów jest ona o około 20% grubsza i wydziela dwa razy więcej sebum,...
Czytaj więcej

Porady

Poznaj odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.
Czytaj więcej
.

Cafe News

O czterech takich, co mają wizję Wielkie firmy nie powstają przypadkiem. Twórcy takich gigantów, jak Apple czy Google przebyli długą drogę i zanim osiągnęli sukces, wiele razy się potknęli. Zaczynali w przysłowiowym garażu, z minimalnymi środkami na rozruch, ale towarzyszyła im jasna wizja,...Czytaj więcej

#ZmieńMyślenie z AVON Polki czują się bezpiecznie w swoim otoczeniu, ale tylko niewiele więcej niż połowa z nich wierzy w skuteczność systemu prawnego, gdy doświadcza niefizycznych form przemocy – wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Fundacji AVON w 15 krajach świata.     Dlatego od...Czytaj więcej

KEVIN.MURPHY pierwszą marką kosmetyczną na świecie, wykorzystującą OWP Każdy kawałek plastiku, jaki kiedykolwiek został wyprodukowany, w dalszym ciągu znajduje się na Ziemi. Proces rozkładu tworzyw sztucznych wynosi nawet do 1000 lat. W wodach oceanicznych znajduje się już ponad 5...Czytaj więcej

Copyright © 2008 - 2019 COSMED Consulting / serwisuroda.pl