Reklama
Wszystkie artykuły z działu Uroda
Jak dbać o skórę w okresie menopauzy?
Menopauza to dla każdej kobiety bardzo trudny okres, który często wiąże się z poczuciem utraty atrakcyjności i kobiecości. Właśnie dlatego, w tym czasie powinnyśmy szczególnie dbać o urodę – pomoże to nam w zachowaniu poczucia własnej wartości i pewności siebie. Musimy jednak pamiętać, że skóra potrzebuje wtedy specjalnej pielęgnacji. Na pewno bardzo ważna jest ta codzienna w domowym zaciszu. Jednak istotna jest także ta specjalistyczna, którą uzyskamy w trakcie wizyty w gabinecie.     Zmiany, które trudno zatrzymać W okresie menopauzalnym ustaje wydzielanie żeńskich hormonów, których obecność warunkuje dobry stan i wygląd skóry. Deficyt estrogenów i progesteronu we krwi w ciągu kilku lat może doprowadzić do nadmiernej suchości i wiotkości skóry, a także powstania bardziej widocznych zmarszczek. Dodatkowo w ciągu pierwszych pięciu lat menopauzy zawartość kolagenu w skórze spada nawet o 35%. Ma to ogromny wpływ na wygląd skóry, która staje się odwodniona, przez to mniej elastyczna i cieńsza. Pojawiają się przebarwienia i bardziej widoczne zmarszczki, często zanika też owal twarzy. Ponadto obserwuje się zwiększenie liczby teleangiektazji, czyli popękanych naczynek.   Dojrzałe potrzeby Skóra dojrzała wymaga wyjątkowej, codziennej i kompleksowej pielęgnacji. Dobór kosmetyków powinien być przemyślany, a zawarte w nich substancje czynne muszą odpowiadać faktycznym potrzebom skóry. Jakie składniki są w tym czasie najważniejsze? W składzie preparatów powinniśmy szukać przede wszystkim retinolu, lipidów oraz fitohormonów i fitoestrogenów, które wykazują bardzo silne właściwości przeciwutleniające, zwalczają wolne rodniki, przeciwdziałają uszkodzeniom tkanki w procesie starzenia się skóry, która pod wpływem tych substancji staje się bardziej elastyczna, miękka i lepiej nawilżona – wyjaśnia Małgorzata Jaworska, kosmetolog z PROFEMED Medycyna Estetyczna. Wybierając kremy przeznaczone do pielęgnacji cery w okresie menopauzy warto pamiętać, że ich skuteczność może być lepsza, jeśli wzbogacimy swoją dietę o witaminy – głównie A, C, D, E i witaminy z grupy B. Dzięki ich działaniu wspomagającemu regenerację włókien kolagenowych oraz nawilżającemu na poziomie komórkowym, efekty stosowania kremów będą jeszcze bardziej widoczne.   Silne wsparcie Ogromne zmiany zachodzące w organizmie w okresie klimakterium sprawiają, że skóra, oprócz domowej pielęgnacji, może potrzebować również silniejszego wsparcia. W tym okresie powinnyśmy skupić się na zabiegach pobudzających syntezę kolagenu, a co za tym idzie, poprawiających napięcie skóry. Wskazane są peelingi chemiczne, które pobudzają skórę do pracy, do produkcji nowych włókien kolagenu i elastyny, aby wzmocnić napięcie skóry i poprawić owal twarzy. Jednym z takich zabiegów jest Retises Yellow Peel – silnie złuszczający peeling z retinolem, który zmniejsza głębokość już istniejących zmarszczek, poprawia elastyczność skóry oraz rozjaśnia przebarwienia. W tym celu możemy też zastosować zjawisko radiofrekwencji oraz system terapii mikroigłowej, które wykorzystywane są w urządzeniu Scarlet RF. Zabieg polega na delikatnym nakłuwaniu skóry i wprowadzaniu impulsu fal radiowych zarówno w skórę właściwą, jak i w tkankę podskórną, co generuje w niej ciepło. Bezpośrednie ogrzewanie warstw wewnętrznych zapewnia uzyskanie maksymalnych efektów oraz minimalizuje uszkodzenia na powierzchni skóry – wyjaśnia Małgorzata Jaworska. Po zabiegu skóra staje się wygładzona, nabiera blasku i widocznie młodszego wyglądu. Zmarszczki w okolicy ust zostają wygładzone, a policzki uniesione, co przekłada się na zniwelowanie tzw. „chomików”. W rezultacie poprawia się cały owal twarzy.   Pamiętajmy, że właściwie zadbana skóra pozwoli nam dłużej wyglądać młodo i witalnie, wpływając na naszą psychikę i optymistyczne podejście do świata.
Jak prosto utrzymać wakacyjną sylwetkę?
Tuż przed okresem wakacyjnym marzymy o idealnej sylwetce i z wielkim zapałem zaczynamy ćwiczyć oraz wprowadzać do swojego życia zdrowe nawyki żywieniowe. Większości z nas się to udaje i z dumą prezentujemy się w strojach plażowych. Niestety, tak szybko jak żegna nas słońce, tak prędko mija nam zapał do systematycznej aktywności fizycznej i chęć utrzymania wymarzonej wagi. Co zrobić, by jak najdłużej zachować efekty ciężkiej pracy i nie stracić formy? Tak naprawdę nie potrzeba wiele – wystarczą trzy elementy.   1. Nie rozstawaj się z wodą Systematyczne nawadnianie organizmu to jeden z podstawowych elementów, mających wpływ na nasz wygląd i dobre samopoczucie. Picie wody jest bardzo istotne nie tylko w okresie letnim, ale i przez cały rok. Nie możemy o tym zapominać, ponieważ woda jest jeszcze ważniejsza niż aktywność fizyczna. Jej brak, a co za tym idzie odwodnienie organizmu, prowadzi do skurczów mięśni i powoduje, że wciąż czujemy się zmęczeni. A to z kolei zdecydowanie nie zachęca do ruchu. Dodatkowo pamiętajmy, aby nie pić wody tylko ze względu na pragnienie, które towarzyszy nam głównie latem, a skupmy się na tym, aby regularne sięganie po butelkę płynu stało się naszym naturalnym odruchem. Dzięki temu oczyścimy ciało z toksyn i zadbamy o regularną pracę naszych jelit.   2. Jedz lekkie dania Odpowiednia dieta to podstawa w utrzymaniu zgrabnej sylwetki, zatem zadbajmy o to aby pomimo braku słońca za oknem posiłki nadal były lekkie i systematyczne. Dzień zacznijmy od pełnowartościowego śniadania, a najlepiej od owsianki z mlekiem, która pozwoli nam zadbać o linię, a nawet zrzucić zbędne kilogramy. Owies w połączeniu z wysokiej jakości mlekiem to bogate źródło białka oraz aminokwasów. Taki posiłek poprawi także naszą koncentrację i doda energii na cały dzień. Mleko Wiejskie z oferty OSM Piątnica zachowuje swoją świeżość, aż przez 5 dni po jego otwarciu. Dzięki temu możemy zaplanować poranną owsiankę, w rozmaitych kombinacjach, na prawie cały tydzień. Natomiast przyrządzając dania sezonowe na jesień i zimę, warto zastąpić wysokokaloryczny majonez np. lekkim jogurtem naturalnym. Ten p. od OSM Piątnica jest bogaty w białko, nie zawiera mleka w proszku, a wyłącznie mleko pasteryzowane i żywe kultury bakterii jogurtowych. To zdrowa alternatywa, która przy okazji jest bardzo smaczna. Jogurty naturalne możemy stosować również do sałatek, zup czy kremów, jako zamiennik dla tłustej śmietany.   3. Motywuj się i nie rezygnuj z ćwiczeń! Martwisz się, że nie możesz ćwiczyć ani spacerować na świeżym powietrzu, bo nadchodzą chłodniejsze dni? Niepotrzebnie. Zacznij od motywacji, która odgrywa ogromną rolę w każdym postanowieniu. Bez niej trudno utrzymać sylwetkę, na którą tak ciężko pracowaliśmy przez kilka miesięcy. Równie istotne jest uświadomienie sobie, jak wielką satysfakcję dała nam osobista przemiana. Wywołane pozytywne emocje i poczucie spełnienia napędzą do dalszej samorealizacji i pracy nad doskonaleniem siebie. Zatem do dzieła! Gdy aura za oknem nie sprzyja wychodzeniu z domu czy na siłownię, ćwicz w swoich czterech kątach. Jest mnóstwo aktywności fizycznych, które możesz bez problemu wykonać organizując niewielką przestrzeń w swoim pokoju np. przy użyciu krzesełka, ciężarków czy rozłożonej maty. Jednym z najbardziej efektownych ćwiczeń jest plank czyli tzw. deska. Podpór przodem na przedramionach angażuje wszystkie mięśnie brzucha, a modyfikacje tego ćwiczenia modelują nawet całą sylwetkę. Nie zapominajmy także o mięśniach nóg, które możemy wyrzeźbić za pomocą zwykłych przysiadów czy prostego ćwiczenia, wchodząc na przemian z ciężarkami w dłoniach na domowe krzesło, prostując się – proponuje instruktor biegów ekstremalnych i rekreacji ruchowej, Wojciech Wojtyszyn.
Podwójny podbródek – jak się go pozbyć?
Są rzeczy, które dodają nam lat, bez względu na prawdziwy wiek – podwójny podbródek i zaniedbana skóra szyi i dekoltu. Uporanie się z tymi problemami w zaciszu domowym nie jest takie łatwe. Dlatego prościej jest zdecydować się na profesjonalny zabieg, który ujędrni skórę i zredukuje nadmiar tkanki tłuszczowej. Współczesna medycyna estetyczna oferuje zabieg, którego efekt porównywalny jest z liftingiem skóry, ale nie jest to inwazyjna operacja. Chcesz wiedzieć więcej? W takim razie czytaj dalej.     Podwójny podbródek to przypadłość, która dotyka zarówno panie o okrąglejszych kształtach, jak i te, które z nadmiarem kilogramów nie mają problemów. Nie zawsze przyczyną jego powstawania jest bowiem tkanka tłuszczowa. Bywa tak, że to geny determinują tworzenie się nadmiaru skóry w tym miejscu, a często jest to po prostu efekt wiotczenia skóry wynikający z nieodpowiedniej pielęgnacji.   Co nas postarza? To, w jaki sposób na co dzień dbamy o siebie, może być głównym czynnikiem wpływającym na wygląd. Popełniane tu błędy mogą na dłuższą metę skutkować pogorszeniem się kondycji skóry. Często nawet u bardzo zadbanych kobiet widać, że skóra szyi i dekoltu zdradza prawdziwy wiek, a jeśli jest mocno zaniedbana i często narażona na działanie promieni słonecznych, potrafi dodatkowo mocno postarzeć. W codziennej pielęgnacji pamiętamy o twarzy i dłoniach, ale często zapominamy o nawilżaniu i ujędrnianiu skóry szyi i dekoltu. Efektem jest wiotczejąca skóra, która zaburza linię żuchwy i nie tylko optycznie dodaje nam kilogramów, ale także lat. Trzeba pamiętać o regularnym nawilżaniu tych partii ciała, co pozwoli na dłużej zachować jędrność skóry. Natomiast, gdy potrzeba silnego działania, warto zdecydować się na zabieg, który poprawi wygląd podbródka i dekoltu, np. tzw. lifting bez skalpela, czyli Ultraskin II – wyjaśnia dr Joanna Haratym z kliniki Nessamed.   Jak pożegnać podwójny podbródek? Ultraskin II to urządzenie wykorzystujące technologię skoncentrowanych fal ultradźwiękowych HIFU, które stymulują głębokie warstwy skóry bez ryzyka uszkodzenia naskórka. Zabieg ujędrnia i redukuje tkankę tłuszczową. Jest to obecnie najsilniejsza bezinwazyjna technologia liftingująca skórę twarzy i ciała – komentuje dr n.med. Sławomir Urbanowski z Gabinetu Dermatologii Ogólnej Estetycznej i Laserowej Dermest. Przewagą Ultraskin II jest możliwość użycia specjalnej końcówki umożliwiającej penetrację głębokich warstw tkanki podskórnej, zapewniając dodatkowo efekt lipolizy miejscowych złogów tkanki tłuszczowej i przebudowę warstwy skóry właściwej. Jeden zabieg wystarcza, by osiągnąć długotrwały (utrzymujący się nawet do 5 lat) efekt liftingu skóry i pobudzenia organizmu do naturalnych procesów regeneracji, gojenia i przebudowy tkanek. Cała procedura trwa od 30 do 60 minut i nie wymaga okresu rekonwalescencji.
Co zrobić gdy trądzik nie mija po okresie dojrzewania?
Trądzik młodzieńczy jest najczęściej występującym schorzeniem skóry. Niemal cechą rozpoznawczą każdego nastolatka są czerwone zmiany oraz zaskórniki na twarzy o mniejszym lub większym natężeniu. Problem pojawia się wtedy, gdy jest ich zdecydowanie zbyt dużo lub nie mijają po okresie dojrzewania. Dla wielu osób stanowi to poważny problem nie tylko estetyczny, często staje się poważnym problemem o podłożu emocjonalnym. Co można w takiej sytuacji zrobić aby odzyskać gładką skórę?   Kapryśna skóra Przyczyną trądziku jest splot kilku niekorzystnych czynników występujących na skórze. Po pierwsze, wydzielanie sporych ilości sebum przez gruczoły łojowe. Jest normalne w okresie dojrzewania, kiedy zwiększona ilość androgenów powoduje powiększenie gruczołów łojowych, a tym samym zwiększenie ilości sebum. U osób dorosłych wahania hormonalne mogą być powodowane przez stres, niewłaściwą dietę, przyjmowane leki. Po drugie, do trądziku predysponują czynniki genetyczne. Po trzecie, złuszczony naskórek zatyka pory, co razem z sebum już jest przyczyną tworzenia się niechcianych zaskórników, a następnie, przy udziale bakterii, również krostek. Po czwarte, flora bakteryjna. Pojęcie flory bakteryjnej w odniesieniu do organizmu ludzkiego kojarzy nam się głównie z jelitami, ale na naszej skórze też żyją bakterie. Propionibacterium acnes, to bakteria beztlenowa, która upodobała sobie łój, jako źródło pożywienia. Im więcej łoju, tym więcej bakterii. O ile na co dzień przebywa na naszej skórze i nie powoduje żadnych szkód, to o tyle jej nadmierny rozwój w zatkanych porach czy mieszkach włosowych prowadzi do stanów zapalnych, zaczerwienienia, powstawania krostek wypełnionych ropną wydzieliną, a dalej do zwiększonej podatności skóry na zakażenia. Co ciekawe, wg najnowszych badań, są różne szczepy P. acnes i niektóre, nawet przy dużej ilości sebum, nie powodują dolegliwości, a chronią skórę przed szkodliwymi bakteriami czy grzybami – wyjaśnia dr n. med. Anna Deda, kosmetolog z Body Care Clinic w Katowicach. Nieprawdą jest, że trądzik znika sam. Konsultacji z lekarzem dermatologiem wymagają zmiany o dużym nasileniu (duża ilość krostek, zaskórników, zmian ropnych, pojawiających się blizn) oraz zmiany, które nie ustępują po okresie dojrzewania. Jak zatem skończyć z tą młodzieńczą przypadłością, gdy już nawet doczekaliśmy się własnych dzieci?   Oczyszczanie Zaleganie łoju i niezłuszczonego naskórka na skórze jest główną przyczyną trądziku. Podstawową radą jest oczyszczenie cery, aby umożliwić ewakuację łoju i złuszczyć, a następnie usunąć warstwę rogową naskórka. Służą temu peelingi chemiczne. Część z nich możemy wykonać w domu, ale te mocniejsze tylko w gabinecie kosmetologa. Osobom z cerą trądzikową zalecany jest peeling kwasem salicylowym, który ma właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne, także keratolityczne, czyli złuszczające, a w dodatku przenika przez sebum oczyszczając pory i mieszki włosowe. W gabinecie stosujemy wysokie stężenia, nawet do 20%, ale do domowej pielęgnacji wystarczą preparaty 1-2%. U osób z cerą wrażliwą, u których występują zmiany trądzikowe zaleca się stosowanie preparatów z kwasem migdałowym. Działa silnie bakteriostatycznie, zmniejsza wydzielanie sebum oraz złuszcza w sposób delikatny, bez podrażniania skóry. Nadaje się nawet do pielęgnacji cery naczyniowej. W domowej pielęgnacji unikajmy mydła, które ma zasadowy odczyn. Na powierzchni skóry znajduje tzw. kwaśny płaszcz ochronny, który zapewnia odpowiednie warunki do właściwego przebiegu procesów regeneracji oraz zabezpiecza przed infekcjami bakteryjnymi i grzybiczymi. W drogerii wybierajmy kosmetyki z zawartością kwasów owocowych, kwasu migdałowego, kwasu salicylowego. Zapewnią delikatne złuszczanie i odblokowanie porów między wizytami u kosmetologa. U kobiet ok. 30 r.ż. mogą występować dodatkowe problemy z cerą, jak fotostarzenie i przebarwienia posłoneczne. Dla nich proponowane są peelingi łączone z kilku preparatów o różnym działaniu. U pacjentek borykających się z przebarwieniami i trądzikiem pospolitym stosujemy Nomelan Cafeico. Jest to zabieg wykorzystujący kilka substancji aktywnych w różnych stężeniach. Kompozycję zabiegu dopasowujemy zależnie od rodzaju i nasilenia problemów skórnych. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie peelingów złożonych, takich jak roztwór Jessnera. Intensywnie złuszcza naskórek, redukuje przebarwienia, zaskórniki i blizny, zmniejsza aktywność gruczołów łojowych – wyjaśnia ekspert Body Care Clinic. Dokładne oczyszczenie skóry jest początkiem terapii trądziku. Po zabiegach stany zapalne powinny ustępować, powstawanie nowych będzie mocno ograniczone. Następny krok to…   Leczenie i normalizacja Samo oczyszczenie skóry może nie wystarczyć. Mimo, że bezpośrednia przyczyna została usunięta, czyli zatkane pory, to tendencja do powstawania trądziku nadal się utrzymuje. Normalizacja, to proces, w którym regulujemy aktywność gruczołów łojowych, a także przywracamy naturalny przebieg keratynizacji naskórka. Osoba z cerą trądzikową w domowej apteczce powinna mieć preparaty do stosowania miejscowego zawierające m. in. nadtlenek benzoilu, który działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie i keratolitycznie. Pobudza również syntezę kolagenu. Minerały, jak miedź i cynk, wpływają regulująco na pracę gruczołów łojowych, działają przeciwbakteryjnie i kojąco na stany zapalne. Pomocne mogą okazać się również specyfiki z zawartością kwasu azelainowego, który ma porównywalne działanie, co wcześniej wymienione (działa przeciwbakteryjnie i hamuje łojotok), ale dodatkowo rozjaśnia przebarwienia. Kosmetyki do domowej pielęgnacji mogą zawierać również pomocne substancje łagodzące, jak wyciąg z aloesu, pantenol, allantoinę. Warto je przetestować na własnej skórze. W gabinecie medycyny estetycznej kosmetolog może zaproponować laserowy peeling węglowy, którego zasada działania jest kompletnie inna, niż klasycznych peelingów. Laserowy peeling węglowy wykonujemy u pacjentek, które zmagają się z trądzikiem, łojotokiem i wszelkimi niedoskonałościami cery. Na skórę nakłada się emulsję węglową docierającą do wszelkich zakamarków, a później promieniami lasera naświetlamy obszar twarzy, dekoltu i ramion. Węgiel pochłania energię lasera i dochodzi do mikroekplozji, które doskonale złuszczają i stymulują skórę do odnowy. Efektem jest ograniczenie wydzielania łoju, usunięcie pryszczy, zaskórników i krost oraz zwężenie porów – precyzuje działanie lasera Anna Deda. Jeżeli trądzik jest bardzo uciążliwy, pojawia się na dużych obszarach skóry i trudno poddaje się leczeniu miejscowemu, wtedy może okazać się konieczne zastosowanie leków doustnych. W terapii trądziku stosuje się m.in. izotretinoinę, czyli retinoid o silnym działaniu. Powoduje zmniejszenie gruczołów łojowych, a tym samym ograniczenie produkcji łoju i normalizację keratynizacji naskórka. Czasami konieczne będzie zastosowanie doustnych antybiotyków działających na P. acnes lub inne szczepy bakterii, które są przyczyną powstawania ropnych krostek. Jeżeli problem trądziku jest związany z gospodarką hormonalną, lekarz może zalecić stosowanie tabletek antykoncepcyjnych mających wpływ na ograniczenie wydzielania androgenów.   Przywracanie blasku Dla osób zmagających się z trądzikiem jego wyleczenie często nie jest końcem problemów – mogą powstać nieestetyczne, szpecące blizny. Z tym problemem raczej nie poradzimy sobie domowymi metodami i konieczna będzie wizyta w gabinecie medycyny estetycznej. Tutaj z pomocą znowu przychodzą peelingi, ale tym razem peeling mechaniczny – mikrodermabrazja korundowa. Ten peeling wykorzystuje mikrokryształki tlenku glinu do ścierania wierzchniej warstwy skóry. Jego działanie jest dość silne, ale efekty są widoczne w postaci spłycenia blizn, zwężenia porów i poprawy jakości skóry. Nowoczesna medycyna estetyczna nie może się obyć bez lasera i w tym przypadku. Lasery są stosowane powszechnie, zależnie od rodzaju i mocy do regeneracji skóry, usuwania niedoskonałości, leczenia grzybicy i depilacji. W przypadku usuwania blizn potrądzikowych stosuje się laser frakcyjny np. CO2RE. Laser tworzy tysiące mikroskopijnych „dziurek” w skórze, które pobudzają do regeneracji i intensywnej odnowy. Odparowana tkanka jest zastępowana nową, świeżą o normalnym wyglądzie. Laser daje efekt głębokiego peelingu, co skutkuje świetnymi rezultatami przy terapii blizn nie tylko po trądziku, ale również o innej etiologii – wyjaśnia Anna Deda.   Trądzik jest głównie problemem natury estetycznej, ale ważne jest, żeby nie unikać lekarza, bo leczenie na własną rękę może nie przynieść zadowalających rezultatów, a nawet pogorszyć stan skóry i pozostawić szpecące blizny.
Krótkie fryzury wróciły do łask
W końcu nastało lato. Wyjmujemy z szafy zwiewne sukienki, chowamy czapki i odsłaniamy głowy. Może to również dobry moment na metamorfozę i ścięcie włosów? Jak najbardziej. Krótkie fryzury są bardzo wygodne, szczególnie latem. Moda na krótkie fryzury opanowała świat mody, ale zauważyły go również kobiety show biznesu i bardzo odważnie korzystają z tego trendu. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że nie w każdym przypadku taki rodzaj cięcia będzie odpowiedni. Zobacz jak łatwo to sprawdzić.     Choć niektórzy uważają je za mało kobiecie, krótko obcięte włosy coraz częściej pojawiają się w sesjach zdjęciowych znanych marek i projektantów. Niedawno szerokim echem odbiła się decyzja Moniki Brodki, która postanowiła ogolić głowę. Wiele kobiet decyduje się na krótkie cięcie ze względu na komfort, który daje im taka fryzura. To również świetny sposób na walkę z wysokimi temperaturami.   Wersja mini dla każdego? Kwadratowe i bardzo okrągłe buzie lepiej niż w krótkich, mogą wyglądać w dłuższych włosach. Kształt głowy jest ważny przy zdecydowanym cięciu. Nie jesteś pewna, w jakiej długości kosmyków będzie ci do twarzy? W tym celu warto wykonać proste ćwiczenie. Mierzymy odległość od brody do dowolnego płatka ucha. Jeśli centymetrów będzie mniej niż 5,5 lepiej pozostać przy dłuższych włosach. W przypadku mniejszej liczby warto zastanowić się nad zmianą długości.   A może grzywka do tego? Do krótkich włosów zaliczają się także te ścięte do linii żuchwy. Wybierając taką fryzurę, warto zastanowić się nad grzywką. Zarówno prosta jak i asymetryczna świetnie odmieni wygląd twarzy. Do wyboru są także fryzury chop-chop oraz zmierzwione shag. Dla osób, które nie boją się ekstrawagancji, idealne będą mocno wycieniowane pasma. Nadal przeraża cię krótka fryzura? Spójrz na takie gwiazdy jak Magda Mołek czy Małgorzata Kożuchowska. One zaryzykowały ostre cięcie i nieźle na tym wyszły.   Pielęgnacja krótkich włosów Pierwszy krok do udanej pielęgnacji włosów to odpowiednie odżywienie. Lakiery, żele i inne kosmetyki używane do stylizacji niszczą i przesuszają końcówki. Podobny efekt powoduje częste prostowanie i suszenie włosów. Skuteczne okaże się stosowanie odżywki oraz zabiegi nawilżające. Zadbać o kondycję włosów możemy także w domu, samodzielnie przygotowując maseczki.  Do tych prostych i skutecznych należy maseczka awokado. Owoc obieramy, ucieramy, dodajemy łyżeczkę octu winnego i 3 łyżki śmietany. Składniki mieszamy i nakładamy na włosy. Po 20-30 minutach płuczemy.     Niewiele mówi się na temat zastosowania zielonej herbaty na włosy. Szkoda, bo wykonane na jej bazie kosmetyki nawilżają i wzmacniają końcówki. Aby przygotować herbacianą płukankę potrzebujemy dwóch torebek zielonej herbaty. Łączymy je z 3 szklankami wody. Po umyciu włosów szamponem płuczemy je ostudzonym naparem z zielonej herbaty. Tak potraktowane włosy będą odżywione i błyszczące – poleca takie rozwiązanie Joanna Fijałkowska, Trade Marketing Manager TEEKANNE.
Niebezpieczne dla twojej skóry porady internetowe
Maseczka z kleju do papieru i węgla oczyści twarz, a urocze piegi zyskasz w salonie tatuażu, a nie na słońcu? Urodowych trików można znaleźć w internecie tysiące, jeżeli nie miliony, ale czy są skuteczne i pomogą pozbyć się mankamentów cery? Warto zgłębić ten temat. Poznaj trendy z sieci, które prędzej ci zaszkodzą, niż pomogą. Niektóre mogą okazać się zgubne. Wraz ze specjalistą z katowickiej kliniki, analizujemy i sprawdzamy te najpopularniejsze.     Piegi z salonu tatuażu Ciemniejsze plamki na nosie i policzkach, pieszczotliwie zwane pocałunkami słońca, a powszechnie piegami stają się co raz modniejsze. Jak to? Teraz można je wytatuować. Skłonność do piegów jest uzależniona genetycznie, ale nie tylko. Zwykle powstają, gdy za długo przebywamy na słońcu. Promieniowanie UV prowokuje melanocyty do zwiększonej produkcji barwnika melaniny, odpowiedzialnej za ciemniejsze przebarwienia na skórze. Jej zadanie jest jedno – chronić przed uszkodzeniami powodowanymi przez wnikające do głębszych warstw skóry promieniowanie ultrafioletowe. Wytatuowane piegi są półtrwałe, to znaczy, że bledną z czasem, ale nie znikają całkowicie, pozostają z nami już na zawsze. W żadnym razie nie pełnią funkcji ochronnej, a co gorsza mogą utrudniać diagnostykę. Przebarwienia, w tym piegi, powstają na skórze głównie w miejscach odsłoniętych, wystawionych na działanie słońca. Ze znamion mogą rozwijać się nowotwory skóry, jak również ten najniebezpieczniejszy, czyli czerniak. Ważna jest regularna kontrola znamion, zwłaszcza o nieregularnym kształcie, ale także tych, które pojawiły się niedawno. Ogólnie tatuaże o dużej powierzchni, jak również tatuowanie piegów może utrudnić wczesną diagnostykę – przestrzega dr Monika Mazur, lekarz medycyny estetycznej z Body Care Clinic w Katowicach. Dlatego, jeżeli planujemy tatuowanie piegów zróbmy dokładne zdjęcie twarzy przed i po, żeby lekarz mógł odróżnić fałszywe piegi od przebarwień, które powstały naturalnie.   Maseczka z kleju Marzymy o gładkiej i czystej cerze, bez powiększonych porów, zmarszczek i zaskórników. Niektóre kobiety są w stanie poświęcić naprawdę wiele, żeby to osiągnąć. W internecie przebojem stają się wyzwania i DIY (zrób to sama) w których na twarz aplikuje się maseczkę z kleju i węgla aktywowanego. Jest wiele skutecznych sposobów na oczyszczenie cery, ale ten na pewno do nich nie należy. Może okazać się niebezpieczny. Klej do zastosowań domowych może nie powodować szkód od razu, ale definitywnie nie jest przewidziany do nakładania na skórę. Może prowokować odczyny alergiczne i podrażnienia, a prędzej uzyskamy efekt przeciwny do zamierzonego, gdy zatka pory będące ujściami gruczołów łojowych. Również węgiel aktywny związany z klejem całkowicie traci swoje właściwości adsorpcyjne, czyli pochłaniające – wyjaśnia dr Mazur. Taka maseczka na pewno nie jest dobrym pomysłem. W drogeriach, aptekach i gabinetach medycyny estetycznej dostępny jest szeroki wybór preparatów na różne dolegliwości skórne, które sprawdzą się lepiej niż klej. Poświęćmy chwilę czasu na rozmowę z kosmetologiem lub lekarzem, aby dobrać odpowiedni preparat do naszej cery.   Kwaśna mina Kwas cytrynowy jest popularnym składnikiem wielu internetowych maseczek i kremów DIY. Zalecany do oczyszczania cery, rozjaśnienia i dla pozbycia się przebarwień. Cytryna jest na pewno fantastycznym owocem i świetnie sprawdza się, jako urozmaicenie potraw, ale czy warto ją stosować do pielęgnacji skóry? Samodzielne nakładanie na twarz soku z cytryny może skończyć się podrażnieniami i poważnymi kłopotami z cerą. Naturalne pH jest nieco kwasowe, mieści się w przedziale 4-6 pH. Zapewnia to ochronę przed bakteriami i innymi szkodliwymi czynnikami. Natomiast pH soku z cytryny to nawet 2. A więc sporo kwaśniejszy. Jeżeli nie wiemy, jakie dokładnie ma stężenie to trudno nam wyliczyć, jak długo ma pozostać na skórze, a to prosta droga do uszkodzeń – tłumaczy ekspert. Kwas cytrynowy stosowany jest również w gabinecie medycyny estetycznej, zawiera go wiele preparatów, również do domowej pielęgnacji. Jednak jest on wykorzystywany w ściśle określonych stężeniach i w skojarzeniu z substancjami, które mają kontrolować jego działanie. Jeżeli aplikowany jest jako peeling, to zawsze na końcu nakładane są preparaty zobojętniające. Skóra po domowym zabiegu z wykorzystaniem soku z cytryny może być zaczerwieniona, podrażniona, tkliwa, może rozwinąć się stan zapalny. Praca gruczołów łojowych zostanie zaburzona, a więc pojawi się więcej sebum, to razem ze złuszczającym się naskórkiem może doprowadzić do zatykania się porów skóry, a w następstwie powstawania zaskórników i wyprysków. Co więcej, sok z cytryny może fotouczulać – po wyjściu na słońce pojawi się wysypka lub rumień. Jeżeli liczymy na dużą dawkę witaminy C dostarczonej wprost do skóry, to też możemy się rozczarować.  Po pierwsze, witamina C jest niestabilna i szybko ulega rozkładowi. Po drugie, skórę pokrywa warstwa lipidów, więc rozpuszczalna w wodzie witamina C nie dotrze głęboko. Po trzecie, witaminy C w cytrynie jest stosunkowo mało i nie ma żadnego klinicznego znaczenia.   Soda urody doda? Soda oczyszczona to już niemal legendarny składnik wszelkich domowych maseczek, okładów, kremów, płukanek, toników i tym podobnych specyfików. Portale obiecują cudowne pozbycie się pryszczy i rozwiązanie wszelkich skórnych problemów. Czy jednak to działa? Soda oczyszczona jest zupełnym przeciwieństwem kwasu cytrynowego – ma odczyn zasadowy, pH ok. 10, czyli znajduje się na drugim końcu skali pH, a przypomnijmy, że odczyn skóry to gdzieś między 4-6 pH. Skórę pokrywa warstwa ochronna zwana kwaśnym płaszczem skóry. Ma bardzo ważne zadanie – chronić ją przed czynnikami zewnętrznymi m. in. bakteriami, a także wysychaniem i uszkodzeniami.  Enzymy biorące udział w procesie syntezy ceramidów najlepiej działają w środowisku lekko kwaśnym. Jeżeli zaburzymy ten proces np. nakładając zasadową maseczkę z sody – zaburzamy pracę mechanizmów obronnych, co jest bardzo niebezpieczne dla zdrowia, ale też wyglądu skóry. Zamiast uzyskać poprawę, objawy mogą się jeszcze bardziej zaostrzyć – przestrzega lekarz. Krótko mówiąc – soda może i jest dobra do domowych porządków, ale na skórze raczej nabałagani. Zanim zastosujemy jakiekolwiek rady z internetu na domową pielęgnację, zasięgnijmy porady lekarza, bo może prostsze (i tańsze) okaże się kupienie tubki kremu z apteki niż wyciśnięcie soku z 5 cytryn.
Wakacyjna sylwetka last minute
Urlop tuż tuż, a wiele z nas nie jest w formie, żeby bez skrępowania pokazać się w bikini na plaży. Zmęczone pracą i obowiązkami domowymi co chwila znajdujemy sobie kolejne wymówki, aby nie pójść na siłownię lub poćwiczyć w salonie. Zniechęcone walką o piękną sylwetkę, często zajadamy smutki. Oto kilka skutecznych rad jak jeszcze można to zmienić, jeśli zostało nam trochę czasu do wakacyjnego wyjazdu. Nie warto od razu poddawać się bez podjęcia wysiłku. Zawsze należy walczyć do końca.     Mały wielki głód Wrogiem pięknej sylwetki są podjadane w czasie pracy lub domu przekąski. Twierdzimy, że jemy zdrowo, ale jeśli przyjrzymy się naszej diecie bliżej, to nierzadko okazuje się, że pozostawia wiele do życzenia. Pomiędzy głównymi posiłkami co rusz coś przegryzamy, a to mała kromeczka z serem (ale przecież także np. z pomidorem), a to orzechy, chrupki kukurydzane, rodzynki, paluszki, batoniki musli albo co gorsza słodycze. I tak zbieramy ziarnko do ziarnka, a waga ani drgnie. Kolejny grzech to słodkie napoje – soki owocowe, nie wspominając już o gazowanych napojach, to cukrowe bomby rujnujące efekty nawet najlepszej diety. Zamiast nich lepiej zacząć dzień od ciepłej szklanki wody z cytryną, która orzeźwi, pomoże oczyścić organizm z toksyn i znacząco poprawi samopoczucie.   Żegnaj windo Nastały letnie temperatury i nie masz siły iść na siłownię, a mieszkasz na drugim, trzecim albo i wyższym piętrze w bloku? Od dzisiaj chodź tylko schodami. Wchodzenie po schodach wzmacnia mięśnie pośladkowe, jak również mięśnie ud i łydek, a do tego dobrze wpływa na cały układ krążenia i pozwala spalić sporo kalorii. A zatem gratisowy trening nóg przed wakacjami czas zacząć – i nie ma co zasłaniać się ciężkimi siatkami z zakupami. Przeciwnie, dodatkowe obciążenie przy treningu przyniesie tylko lepsze efekty.   Pożycz od córki skakankę W codziennej gonitwie między pracą a domowymi obowiązkami często zostaje mało czasu na to, aby pobyć razem z rodziną, pobawić się z dziećmi i zapewnić im wystarczającą ilość uwagi. Z tego też względu już całkowicie rezygnujemy z treningów tłumacząc się, że coś trzeba odpuścić. Błąd! Kto powiedział, że ćwiczyć nie można niejako przy okazji np. w trakcie gotowania wykonać kilka skłonów i przysiadów, albo połączyć przyjemne z pożytecznym i namówić dzieci do wspólnego skakania na skakance. Nie tylko powrócą do nas radosne wspomnienia z dzieciństwa spędzonego na podwórku pod trzepakiem, ale zapewnimy sobie doskonały trening cardio. Argument nie do podważenia – skakanka świetnie rzeźbi łydki.     Rowerowe szaleństwo Nastał sezon ogórkowy w kinie i telewizji, teatry, filharmonie i inne obiekty kulturalne mają wakacyjną przerwę, a kluby taneczne nawet w weekend pustoszeją, bo albo trwa sesja na uczelniach albo większość stałych bywalców powyjeżdżało na wakacje. Zamiast nudzić się przed urlopem lepiej spędzać czas aktywnie, najlepiej na rowerze. Jazda na dwukołowym pojeździe ma same zalety, począwszy od poprawy samopoczucia, zwiększenia wydolności układu oddechowego i krążenia, a skończywszy na smuklejszych łydkach, atrakcyjniejszych udach i pośladkach. A jeśli do tego wszystkiego zdecydujemy się na piękny, stylowy rower miejski jak np. Le Grand, to dodatkowo wzbudzimy zazdrość otoczenia.   Nogi nie od parady Zapomnij o korkach, rachunkach za paliwo czy staniu w przepełnionym autobusie i tramwaju – po prostu wysiądź z auta lub tramwaju i udaj się pieszo np. z pracy do domu. A że do przejścia będzie nawet kilka kilometrów? Tym lepiej! Próbuj podjąć taki wysiłek jak najczęściej, podobnie w weekendy, przy okazji zabierając na długi spacer innych członków rodziny. To nic nie kosztuje, a dodatkowo pozwala wzmocnić serce, nie obciąża stawów ani kręgosłupa i wspiera odchudzanie. Jeśli urlop planujemy spędzić np. na aktywnym zwiedzaniu, to warto zacząć już dbać o formę.   A jak się nie da to… W kilka dni czy tygodni nie stracimy magicznie wszystkich nadprogramowych kilogramów. Jeśli więc mimo fitnesowych działań „last minute” wciąż nie możemy pochwalić się wymarzoną sylwetką, warto pomyśleć o zakupie odpowiedniego do naszej figury stroju na plażę, który umiejętnie zatuszuje niedoskonałości i sprawi, że i tak będziemy się świetnie prezentować na wakacjach. W końcu urlop to czas na odrobinę szaleństwa i letniego luzu, a nie stresowanie się niedostatkami sylwetki.
Emolienty – produkty zalecane dla każdego
Preparaty te znalazły szerokie zastosowanie w kosmetologii, a ich rozbudowaną ofertę możemy znaleźć na przykład w aptekach. Tworzą barierę ochronną i zapobiegają utracie wody. Zwiększają elastyczność skóry, nawilżają, natłuszczają i pomagają w regeneracji naskórka. Stanowią istotny element skutecznej walki z takimi jednostkami chorobowymi skóry jak atopowe zapalenie skóry, łuszczyca, zaburzenia rogowacenia, czy wyprysk przewlekły. To tylko niektóre zalety emolientów. Komu przynoszą największe korzyści i dlaczego?     Emolienty są preparatami zalecanymi w pielęgnacji niemowląt, których bardzo wrażliwa i słabo jeszcze wykształcona skóra potrzebuje wzmożonej ochrony. Powinny być także stosowane u dzieci i dorosłych ze skórą szczególnie wrażliwą, suchą, alergiczną, mało elastyczną, z problemami chorobowymi. O kluczowym znaczeniu i roli emolientów w pielęgnacji skóry przekonuje Monika Pawelska Nowak, ekspert firmy Ziołolek, producenta emolientów serii Linomag.   Zastosowanie emolientów Głównym zadaniem tego rodzaju preparatów jest:• tworzenie bariery ochronnej na skórze zapobiegającej wchłanianiu szkodliwych substancji z otoczenia,• nawilżenie i natłuszczenie skóry,• zwiększenie jej elastyczności i sprężystości,• regeneracja naskórka, • przywracanie chorej skórze naturalnej bariery ochronnej, • wchłanianie wilgoci z otoczenia oraz zapobieganie jej utracie z naskórka, • działają przeciwzapalnie,• łagodzenie świądu i obrzęków. Pielęgnacja i ochrona Emolienty są dedykowane szczególnie skórze z niewykształconą barierą ochronną, jak w przypadku niemowląt i dzieci. Powinny je także stosować osoby, których cera wymaga stałego nawilżania. Są istotnym elementem terapii wielu chorób zapalnych skóry przebiegających z uszkodzeniem bariery naskórkowej. Stosowane są w terapii atopowego zapalenia skóry, łuszczycy, trądziku, zaburzeń rogowacenia, wyprysku przewlekłego i wielu chorób przebiegających ze świądem.   Pomagają skórze odpowiednio funkcjonować Istnieje mylne przekonanie, że emolienty natłuszczając zatykają pory. Jednak prawdą jest, że nie wpływają ani na oddychanie zewnętrzne ani na oddychanie komórkowe skóry. Wręcz przeciwnie – odbudowują naturalną warstwę hydrolipidową skóry i chronią organizm przed utratą wody.   Preparaty nawilżające a emolienty Emolienty mają za zadanie utrzymanie prawidłowego nawilżenia i elastyczności skóry oraz regenerację naskórka. Preparaty nawilżające z kolei najczęściej zawierają humektanty, mające na celu zwiększanie zawartość wody w warstwie rogowej naskórka.   Emolienty latem Gdy jest gorąco skóra potrzebuje jeszcze więcej nawilżenia, gdyż narażona jest na nadmierne wysuszenie, podrażnienia, odparzenia i uczulenia. Wpływ na to mają promienie słoneczne, wysoka temperatura, klimatyzacja, a także wzmożona potliwość. Stosowanie emolientów w porze letniej wskazane jest zwłaszcza u dzieci, których skóra jest delikatna, skłonna do podrażnień i odparzeń. W okresie letnim warto szczególnie używać szamponów – emolientów, gdyż w tym czasie głowa bardziej się poci, a pot mocno podrażnia suchy i wrażliwy naskórek.   Skład emolientów Emolienty składają się zazwyczaj z tłuszczów i kwasów tłuszczowych, węglowodorów mineralnych, pochodnych mocznika, gliceryny oraz niektórych substancji naturalnych, jak lanolina czy wazelina. Nie zawierają natomiast wielu substancji dodatkowych, stosowanych zazwyczaj w kosmetykach, takich jak środki zapachowe, sztuczne barwniki czy środki konserwujące, które jeśli są konieczne to ogranicza się je do niezbędnego minimum. Emolienty nie pienią się, gdyż nie posiadają w składzie środków pieniących, które są zazwyczaj drażniące dla skóry i zmieniają jej odczyn pH.   Emolienty pod różną postacią Emolienty można znaleźć w postaci maści, kremów, emulsji do ciała, balsamów, płynów do kąpieli, żeli pod prysznic, olejków do kąpieli, szamponów, a nawet pudrów. W zależności od konsystencji, mają inne funkcje i zastosowanie. Nie warto więc ograniczać się do stosowania tylko jednego rodzaju. Wybierzmy też jedną serię emolientów, gdyż jej poszczególne produkty skutecznie się uzupełniają.
Poznaj urodowe triki Azjatek
W ostatnim czasie dużym zainteresowaniem cieszą się metody pielęgnacji urody stosowane przez Azjatki. Znane stały się marki, które pochodzą właśnie z tego kontynentu. Niektóre z nich na dobre zagościły nawet w międzynarodowych sieciach perfumerii i drogerii. Wraz z urodowymi wpływami z innych zakątków świata, wzbogacamy naszą wiedzę również o domowych sposobach pielęgnacji, które są stosowane od lat. Eksperci marki Akbar prezentują kilka trików urodowych, które poznali dzięki mieszkankom Sri Lanki.   Lankijki, jak większość Azjatek, przykładają dużo uwagi do właściwej pielęgnacji swojej skóry. Dzięki temu mogą się pochwalić gładką i delikatną cerą bez zanieczyszczeń. Okazuje się, że chcąc osiągnąć taki efekt, nie zawsze potrzebne są radykalne metody. Wystarczą rzeczy, które zazwyczaj mamy w domu, ale wykorzystane w odpowiedni sposób.   Węgiel aktywny Europejczykom znany jest szczególnie przy problemach żołądkowych. Dzięki swoim właściwościom węgiel ma działanie silnie absorbujące np. bakterie i toksyny. Z tego powodu stosujemy go przy biegunkach i zatruciach pokarmowych. Jak się jednak okazuje, nie wykorzystujemy jego możliwości w 100%, gdyż może być on pomocny także w walce niedoskonałościami cery. Wystarczy 2-3 tabletki węgla wymieszać z jogurtem, glinką kosmetyczną lub dowolną maseczką do twarzy, którą posiadamy w domu. Powstałą masę nałożyć na twarz i pozostawić na 15 minut, następnie zmyć ciepłą wodą. Jest to ulubiona maseczka Azjatek, której zawdzięczają swoją czystą cerę. Węgiel doskonale oczyszcza skórę, zwęża pory, matowi oraz zdziała bakteriobójczo.   Herbata Sri Lanka słynie z rozległych plantacji herbacianych, które znane są jako najczystsze na świecie. Lankijki wiedzą, że czarna herbata bogata jest w garbniki działające jak przeciwutleniacze. Dzięki temu wspiera skórę w walce z efektami starzenia się. Dodatkowo kosmetyki na bazie liści herbaty usprawniają krążenie krwi, a co za tym idzie, polepszają dotlenienie komórek. Codzienne picie filiżanki tego napoju wpłynie korzystnie na odżywienie i koloryt skóry. Poniżej także przepis na maseczkę odżywczą na bazie cejlońskiej herbaty. Składniki:• 2 łyżeczki herbaty AkbarPureCeylon• 2 łyżki gorącej wody• 2 łyżki jogurtu naturalnego Przygotowanie:Herbatę zaparz. Kiedy napar przestygnie wymieszaj go z 2 łyżkami gęstego jogurtu. Tak przygotowaną maseczkę nałóż na twarz i odczekaj 15 minut. Następnie zmyj ją letnią wodą.   Masaż skóry Lankijki poza naturalnymi kosmetykami bardzo cenią sobie sposób, w jaki je nakładają. Stosując krem na twarz nie robią tego niedbale – cały proces jest połączony z ujędrniającym masażem skóry. Chcąc wykonywać taki zabieg podczas codziennego nakładania kosmetyku należy pamiętać, aby pod żadnym pozorem nie wmasowywać kremu. Najlepiej jest go wklepywać, gdyż pobudzi to ukrwienie skóry. Krem nakładamy od szyi ku czołu, czyli przeciwnie do działania siły grawitacji. W ten sposób zapobiegniemy powstawaniu zmarszczek i ujędrnimy skórę. Lankijki preferują naturalną pielęgnację skóry. Nie należy jednak zapominać o właściwym odżywianiu i aktywności fizycznej. Te czynniki również wpływają pozytywnie na stan naszej cery.     Akbar to mieszanka herbat, pochodzących z najczystszych plantacji na świecie – górzystych, zachodnich stoków Sri Lanki. To, co ją wyróżnia to intensywnie czerwona, szlachetna barwa i cudowny, głęboki aromat, charakterystyczny dla wysokogórskich gatunków. O jej wyjątkowości świadczy cejloński lew, który znajduje się na każdym opakowaniu herbat Akbar i gwarantuje, że jest ona w 100% herbatą cejlońską. Nad całym procesem upraw, zbiorów i pakowania herbat od ponad pięciu pokoleń czuwa Akbar Brothers. Jest to rodzinna firma, która dzięki nowoczesnej technologii przetwarzania i pakowania, potrafi zamknąć w pudełku cały aromat i bogactwo smaku cejlońskich liści herbacianych. To właśnie tym procesom zawdzięczamy szlachetną barwę i głęboki aromat herbaty Akbar.
Poznaj swój typ urody
Analiza kolorystyczna to nic innego, jak dobranie odpowiedniej palety barw dla danej osoby, dzięki której poczuje się, a także będzie wyglądać bardziej atrakcyjnie i młodo. Zdaniem eksperta każda twarz, niezależnie od obowiązujących kanonów piękna, jest z punktu widzenia plastycznego kompozycją kolorów. Badania z lat 80. XX wieku dowiodły, że odpowiednio dobrane kolory podkreślają indywidualne walory urody, a także umożliwiają odpowiednie zestawianie garderoby, makijażu i biżuterii - wyjaśnia Kasia Skoczylas, wizażystka i stylistka, ekspert Strefy Kobiet Nowego Rynku w Jeleniej Górze.   Mało kto z nas wie, że bluzka we właściwym kolorze potrafi zatuszować sińce pod oczami czy naczynka krwionośne, a odpowiednio dobrana barwa sprawia, że nawet bez makijażu będziemy prezentować się promiennie i świeżo. Jak podkreśla ekspert, każda kobieta może założyć ubrania we wszystkich kolorach, należy jednak pamiętać, że istotne są ich odcienie. Prawidłowo dobrane podkreślają jej atuty, natomiast źle wybrane pogarszają koloryt skóry, sprawiają, że wygląda na chorą lub zmęczoną.   Podstawowa wiedza z przełomu XIX i XX wieku Początek analizy kolorystycznej wziął się od Johannesa Ittena, nauczyciela malarstwa z przełomu XIX i XX wieku i jego czterech podstawowych typów kolorystycznych - wiosny, lata, jesieni i zimy. Współcześnie analiza to już 12 typów, które w pełni weryfikują kolorystykę. Czysta wiosna jak Nicole Kidman, chłodne lato jak Angelina Jolie, ciepła jesień jak Celine Dion, a może ciemna zima jak Demi Moore? Czy wiesz, jakim typem urody jesteś? Sprawdź i dowiedz się, w jakich kolorach poczujesz się najlepiej.   Typ wiosna - jak Nicole Kidman Charakteryzuje się najczęściej jasną, brzoskwiniową cerą, która łatwo się opala na miodowy kolor. Włosy zazwyczaj mają ciepły poblask. Tęczówka oka jest zwykle jasnoniebieska, zielona lub złotawa. Idealne kolory dla wiosny są jasne i ciepłe, na przykład: zieleń groszku, fiolet bzu, czerwień pomidora,złoto, beż. Przedstawicielki tego typu to między innymi: Gwyneth Paltrow, Adriana Lima czy Nicole Kidman.     Typ lato - jak Angelina Jolie Charakteryzuje się jasną karnacją. Skóra lata może mieć zimny, oliwkowy odcień (często posiada naczynka). Oczy zazwyczaj są koloru niebieskiego, szaroniebieskiego lub zielonego. Włosy mogą mieć popielaty, myszowaty odcień. Kolory, w których lato wygląda doskonale są chłodne i jasne, na przykład: brudny róż, biel, szarość, khaki, szaroniebieski. Przedstawicielki tego typu to między innymi: Linda Evans, Angelina Jolie czy Naomi Watts.   Typ jesień - jak Celine Dion Tonacja skóry jesieni ma zazwyczaj ciepły, brzoskwiniowy odcień. Cera często nabiera koloru kości słoniowej. Włosy zwykle są rude, rudawo-blond lub kasztanowe. Oczy zazwyczaj posiadają barwę zieleni, brązu, zdarzają się również piwne i niebieskie. Jesień idealnie wygląda w ciepłych, zgaszonych, ale i głębokich kolorach, na przykład terrakocie, rdzy, łososiowym, ciepłej pomarańczy, butelkowej zieleni. Przedstawicielki tego typu to między innymi: Julianne Moore, Celine Dion czy Eva Longoria.     Typ zima - jak Demi Moore Takie osoby reprezentują mocny i konkretny typ urody. Cera może być zarówno jasna i mleczna, jak i dość śniada. Zima może przybrać postać „królewny Śnieżki” z jasną cerą kruczoczarnymi włosami, ale również może mieć ciemne włosy i śniadą cerę, jak mieszkanka Sycylii. Takie osoby lubią kolory w zimnym odcieniu. Idealnie sprawdzą się na przykład: fuksja, krwista czerwień, purpura, czerń, chabrowy, szmaragdowy, ostra zieleń. Przedstawicielki typu to między innymi: Demi Moore, Megan Fox, Jennifer Connelly.
Sposoby na cerę naczynkową
Walka z cerą naczynkową to prawdziwe wyzwanie, szczególnie dla wrażliwej, delikatnej cery. Rumieńce i pajączki często są maskowane pod warstwą grubego makijażu, ponieważ są źródłem nieestetycznych zmian na twarzy. Jednak to rozwiązanie nie jest trwałe, a jedynie maskuje problem. Takich objawów na twarzy nie należy lekceważyć, ponieważ mogą one prowadzić do trwałych zmian naczyniowych. Oto kilka skutecznych sposobów na ich zmniejszenie oraz na odpowiednią profilaktykę.     Trwałe zmiany naczyniowe na twarzy mają wiele przyczyn. Najczęściej są to czynniki zewnętrzne, takie jak wiatr, duża różnica temperatur, długie ekspozycje na słońce - to dlatego „pajączki” widoczne są najczęściej zimą i latem. Skłonność do rozszerzania się delikatnych naczyń krwionośnych jest też zapisana w genach – najbardziej podatne na pajączki są osoby z delikatną, cienką i wrażliwą cerą. Cera płytko unaczyniona jest najbardziej skłonna do takich zmian. Skóra jest bardziej podatna na wszystkie zmiany i czynniki zewnętrzne. Dlatego warto pomyśleć o odpowiedniej pielęgnacji, zarówno poprzez stosowanie kosmetyków ochronnych, jak i zabiegów laserowych zamykających naczynka. – wyjaśnia dr Agnieszka Kardynał, specjalista dermatolog, ekspert laseroterapii z Kliniki Elite - Centrum Laseroterapii i Modelowania Sylwetki w Warszawie. Osoby z cerą naczynkową nie mają łatwo. Pielęgnacja takiej skóry wymaga konsekwencji, a żeby była w pełni skuteczna powinna łączyć kilka ważnych elementów.   Odpowiednia pielęgnacja Delikatna i wrażliwa cera wymaga odpowiednio dobranych kosmetyków. Warto wybierać takie, które mają w swoim składzie witaminę K, która skutecznie wzmacnia naczynia krwionośne. Pajączki i rumieńce mają swoich wrogów – są nimi mentol, eukaliptus, alkohol, mięta. Z pewnością należy unikać kosmetyków z tymi składnikami. Kolejnym nieprzyjacielem pękających naczynek są peelingi ziarniste. Działają bardzo inwazyjnie, podrażniają delikatną skórę i dodatkowo rozszerzają kruche naczynka. Do złuszczania twarzy warto wybrać inne rozwiązania, takie jak peeling enzymatyczny.   Odżywianie Działanie kremów, masek i innych kosmetyków warto wesprzeć również od wewnątrz. Odpowiedni jadłospis, wzbogacony o błonnik i witaminy, szczególnie E i C, skutecznie wzmocni naczynia krwionośne. Właścicielki cery naczynkowej powinny wzbogacić swoją dietę o owoce, warzywa, produkty pełnoziarniste. Należy również pamiętać o piciu odpowiedniej ilości wody mineralnej.   Rozszerzone naczynka kontra laseroterapia Gdy szukamy skutecznych sposobów na wymagające pajączki i zaczerwienienia, warto zapoznać się też z ofertą nowoczesnej medycyny estetycznej. Laserowe zamykanie naczynek jest w stanie skorygować różne zmiany naczyniowe, uzyskując skuteczne i sastyfakcjonujące efekty. Jest to całkowicie bezpieczna metoda, do tego, według opinii pacjentów, praktycznie bezbolesna. Zabiegi laseroterapii należy przeprowadzać wyłącznie sprawdzonym, bezpiecznym sprzętem. Taki jest laser Cutera, dostępny między innymi w Klinice Elite - Centrum Laseroterapii i Modelowania Sylwetki, który słynie ze swojej skuteczności. Kilka głowic, wysoka moc, schładzane końcówki – to wszystko sprawia, że zamykanie naczynek jest efektywne, a dyskomfort związany z zabiegiem jest zminimalizowany.   Profilaktyka Wymagająca cera naczynkowa powinna być też odpowiednio chroniona, szczególnie przed czynnikami zewnętrznymi. Konieczne jest używanie kremów z wysokim filtrem, które ochronią twarz przed słońcem. Należy również unikać przegrzania, na przykład w saunie i solarium. Zimą i jesienią twarz należy chronić przed wiatrem, nagłymi zmianami temperatur i wilgocią.  
Piękna wiosenna randka - zadbaj o szczegóły!
Marzy ci się randka, której nie zapomnisz zarówno ty, jak i twój partner? Święto Zakochanych już za nami, ale wiosna za oknem sprzyja spędzaniu czasu razem, na łonie natury. Pamiętaj jednak, że spotkanie na zewnątrz pod chmurką, nie pozwala na zerwanie z jakimikolwiek zasadami dobrych manier i nienagannego wyglądu. Zadbaj o siebie w każdym detalu - o swój wygląd, piękną cerę, nastrój, w którym uśmiech odgrywa istotną rolę. Sprawdź, jak przygotować się na romantyczne spotkanie wiosną.     Postaw na kreatywność Kolacja w domu przy blasku świec brzmi trochę cliché, prawda? Aby ten wieczór był naprawdę wyjątkowy, warto zająć się przygotowaniami do niego z dużym wyprzedzeniem. W wolnej chwili zrób rozeznanie i poszukaj w sieci pomysłów na niekonwencjonalną randkę. Wyższe temperatury zachęcają do zorganizowania pikniku poza domem. Przygotuj małe przekąski, weź bidon z lemoniadą i ucztujcie na trawie. Czy kiedykolwiek leciałaś balonem albo próbowałaś skoków spadochronem? Jeśli odpowiedź brzmi nie, a ty dodatkowo jesteś fanką mocnych wrażeń, sprawdź w internecie dostępność takich atrakcji w swoim mieście. Odrobina adrenaliny zafundowana partnerowi na pewno go zaskoczy. W ostatnim czasie furorę robią też warsztaty kulinarne. To świetna okazja nie tylko do spędzenia wyjątkowych chwil z ukochanym, ale także poznania nowych smaków. Możecie np. nauczyć się robić sushi lub zgłębić tajniki kuchni tajskiej. Dzięki nieszablonowemu podejściu do organizacji randki twój partner dostrzeże, że naprawdę ci nam nim zależy.   Zadbaj o look Niezależnie od tego, czy jesteś zakupoholiczką, czy wizyta w centrum handlowym to dla ciebie nieprzyjemny obowiązek, przed randką uzupełnij swój outfit o oryginalny dodatek. Przeglądając wieszaki sklepowe, szukaj wzorów, które zdobyły serca projektantów w tym sezonie: kwiaty i grochy w intensywnych kolorach. Nie możesz zapomnieć o biżuterii, szykując się na ważne wyjście z ukochanym. W tę wiosnę królować będą delikatne złote łańcuszki z minimalistyczną zawieszką – samodzielnie skomponuj idealny dla ciebie zestaw. Do tego okulary przeciwsłoneczne w stylu vintage i będziesz wyglądać jak prawdziwa fashionistka. Jeżeli zaś nie gonisz za trendami, postaw na klasykę. Zawsze sprawdzi się idealnie dopasowana do ciebie mała czarna, cieliste szpilki i kopertówka.   Olśnij swoim blaskiem To właśnie podczas romantycznych chwil sam na sam zachwyć partnera swoim nieskazitelnym wyglądem. Odpowiednio wcześniej zadbaj o swoją skórę. Kilka dni przed randką użyj peelingu enzymatycznego na twarz. Ten delikatny zabieg zaleca się szczególnie w przypadku cery wrażliwej i suchej. Aby skóra prezentowała się naprawdę wyjątkowo, zadbaj o jej nawilżenie. Regularnie stosuj balsam do ciała – przed randką możesz sięgnąć po balsam z brokatem. Zrezygnuj z mocnego makijażu. Przygotowując się do wyjścia, użyj pudru rozjaśniającego, delikatnie podkreśl oko eyelinerem i nałóż na usta bezbarwną pomadkę. Podczas spotkania z pewnością okazji do śmiechu będzie co niemiara. Zdobądź serce ukochanego śnieżnobiałym uśmiechem – w domu użyj pasty wybielającej Rapid White, której efekty dostrzeżesz już po pierwszym szczotkowaniu. Dodatkowo zapewnisz sobie miętowe odświeżenie oddechu. Przed samym wyjściem nie zapomnij podkreślić swojej kobiecości zapachem ulubionych perfum. I gotowe!
Stres urodzie szkodzi – łysienie
Na kondycję włosów i skóry głowy wpływa wiele czynników, wśród których znajdują się między innymi dieta, właściwa pielęgnacja, warunki środowiskowe, ale także emocje. Jak widać na liście znajduje się szereg czynników mogących wpływać na utratę włosów – od poważnych chorób po źle dobrany szampon. Jednym z powodów gorszej kondycji naszej czupryny może być również stres. Okazuje się, że w XXI wieku jest to jeden z głównych czynników odpowiedzialnych za taki stan. Dlaczego tak się dzieje i co możemy z tym zrobić?       Zestresowany, czyli siwy lub łysy? Mówi się, że niektórzy siwieją z nerwów. Ile w tym prawdy, ciężko jednoznacznie ocenić, ponieważ teoria o siwieniu włosów na skutek stresu jest bardziej spekulacją, której jednak badania nie potwierdzają. Z drugiej zaś strony, czy możemy łysieć od stresu? To już całkowicie inna historia. Istnieje taka możliwość. Łysienie tego rodzaju ma nawet swoją nazwę medyczną – łysienie telogenowe i jest reakcją organizmu na intensywny stres. Część naszych włosów znajduje się w fazie wzrostu - anagenu, gdzie po 2-3 latach przechodzi w fazę spoczynku – telogenu, która trwa ok. 3 miesięcy. Wtedy włosy wypadają i zostają zastąpione przez nowe. Może się jednak zdarzyć, że znaczny stres różnego pochodzenia zakłóci prawidłową fizjologię organizmu, m.in. zaburzy proces wzrostu włosa i sprawi, że nieproporcjonalnie duża ilość włosów przejdzie do fazy spoczynku w tym samym czasie. Stres może również zahamować rozwój mieszka włosowego i spowodować jego przedwczesne przejście w fazę telogenową, czyli fazę uśpienia. W tej dolegliwości włosy są przerzedzone, wypadają w dużej ilości podczas mycia i czesania, stają się łamliwe, matowe. Objawy mogą się utrzymywać min. 6 miesięcy – wyjaśnia lek. med. Elżbieta Meszyńska, dermatolog z dr Turowski Hair Restoration Clinic w Katowicach.   Stres stresowi nierówny Ktoś powie – skoro stres większości z nas towarzyszy na co dzień, to wszyscy musielibyśmy być łysi, a tak nie jest. Dlaczego? Jak się okazuje, nie wszystko to, co uważamy za stres doprowadzi do takich konsekwencji. Zdenerwowanie spowodowane spóźnieniem do pracy, czy sesją na studiach z pewnością nie wyrządzi krzywdy naszym włosom. Z kolei jeśli stres towarzyszy nam długo lub jest to nagła, bardzo silna reakcja emocjonalna na skutek jakiegoś wydarzenia, np. utraty bliskiej osoby czy rozwodu, to może ona doprowadzić do tzw. stresu fizjologicznego. Ten z kolei zaburza równowagę całego systemu fizjologicznego w organizmie i w efekcie powoduje, że tracimy włosy. Często stres emocjonalny pozostaje jednak w związku z innymi czynnikami takimi jak m.in. niewystarczająca ilość snu, dieta niskokaloryczna, wahania wagi, zażywanie leków, niezdrowy tryb życia, wysoka gorączka, operacja, zakażenia, ciężka choroba lub spadek estrogenów po porodzie. To wszystko kumuluje się i odbija na wyglądzie naszej fryzury. Innymi, pobocznymi przyczynami utraty włosów, a mającymi związek ze stresem są łysienie plackowate i trichotillomania. W pierwszym przypadku łysienie ma podłoże autoimmunologiczne – gdy układ odpornościowy „atakuje” mieszki włosowe, ale czynnik stresu również może pogłębiać dolegliwość. Podobnie w trichotillomanii, rzadkim zaburzeniu, które polega na niekontrolowanym wyrywaniu sobie włosów, głównie ze skóry głowy, brwi lub innych części ciała. Wtedy taki nawyk może być sposobem na radzenie sobie z negatywnymi emocjami m.in. stresem, frustracją.   Co można z tym zrobić? Dobra wiadomość jest taka, że w tym przypadku raczej nie musimy obawiać się łysiny. W łysieniu telogenowym ubytki włosów są rozproszone, włosy będą przerzedzone, na dodatek tymczasowo - na skutek obecności jednego lub kombinacji różnych czynników. Jeśli wyeliminujemy czynnik powodujący stres, organizm zazwyczaj samoistnie się stabilizuje, a włosy wracają do poprzedniego stanu. Czynnikiem wspierającym będą wszelkie działania mające na celu zredukowanie stresu, może to być odpowiednia ilość snu, aktywność fizyczna np. joga, medytacja. Co istotne, każdy organizm jest inny, więc nie u każdego z nas musi wystąpić utrata włosów. Większą tendencję do utraty włosów na skutek stresu mają kobiety. Jeśli podejrzewamy, że wypadające garściami włosy mogą mieć związek z jakimś konkretnym czynnikiem, cofnijmy się w poszukiwaniu przyczyny 3-6 miesięcy wstecz. Może się również okazać, że objaw ten jest spowodowany nie stresem, lecz stanem chorobowym. Jeśli zauważymy nagłe i niejednolite wypadanie włosów, najlepiej skonsultować się z lekarzem, który może zlecić odpowiednie badania i udzielić cennych wskazówek. W tej sytuacji bardzo ważnym czynnikiem jest dieta bogata w magnez, witaminy z grupy B, witaminę C, E oraz kwasy tłuszczowe omega-3, ponieważ składniki te regulują pracę układu nerwowego, minimalizują szkodliwe działanie stresu, pozytywnie wpływają na nasz nastrój, łagodzą objawy bezsenności i depresji. Także niedobór witaminy D, żelaza, krzemu, selenu, cynku oraz nadmiar witaminy A może się odbić na stanie naszej czupryny. Jeśli to konieczne, lekarz może nam zaproponować bardziej zaawansowane możliwości terapii. Trwałym sposobem na zagęszczenie włosów będzie małoinwazyjna metoda przeszczepu włosów przy użyciu robota Artas. Z kolei wśród rozwiązań niechirurgicznych, które poprawią ukrwienie skóry głowy oraz ogólną kondycję włosów, są zabiegi mezoterapii. Zabieg polega na ostrzykiwaniu skóry głowy osoczem bogatopłytkowym lub komórkami macierzystymi. Specjalnie przygotowane preparaty bogate w witaminy i mikroelementy lub peptydy mają za zadanie zregenerować słabe, matowe, cienkie włosy oraz stymulować je do wzrostu. Po takim koktajlu włosy są zdrowsze - nawilżone, grubsze i lśniące – zapewnia dr Grzegorz Turowski, chirurg z dr Turowski Hair Restoration Clinic.
Powiększanie ust – jak to wygląda w praktyce?
Badacze starożytnej Gracji uważali, że twarz jest lustrem każdego człowieka. Dlatego podjęli analizę kształtów jej poszczególnych elementów. Dziś nie jedna z kobiet również analizuje swoją twarz i poddaje ją różnej korekcie. Brwi, nos  …. i usta. Coraz więcej myśli o tym, żeby powiększyć sobie właśnie usta. Hollywoodzkie gwiazdy ze zmysłowymi, pełnymi i kształtnymi ustami tworzą modę i kreują trendy w urodzie. Czy warto im ulegać? Jak uniknąć „kaczego dzióbka” i co warto wiedzieć przed zabiegiem. Sprawdzamy najpopularniejsze mity.   MIT 1 > Jeden zabieg wystarczy na całe życie Niestety, (albo stety) ale nie. Do wypełniania ust wykorzystuje się kwas hialuronowy, substancję występującą naturalnie w organizmie. Zależnie od użytego preparatu (do kwasu hialuronowego dodaje się substancje przedłużające efekt) powiększenie utrzymuje się od 6 do 24 miesięcy. Zależy to również od jego ilości, a także miejsca użycia, bo w samych ustach ten sam preparat utrzyma się krócej. Usta cały czas „pracują” – mówimy, jemy, całujemy się, więc preparat jest usuwany z tkanek szybciej.   MIT 2 > Usta powiększa się „botoksem” Nie. Toksyna botulinowa podobnie, jak kwas hialuronowy wykorzystywana jest do walki ze zmarszczkami i w zabiegach anti-aging, jednak na tym kończą się podobieństwa, a ich zasada działania jest kompletnie różna. Toksyna botulinowa działa paraliżująco na mięśnie mimiczne, których nadmierna kurczliwość powoduje powstanie zmarszczek. Rozluźniając te mięśnie pozbywamy się części zmarszczek m.in. na czole, kurze łapki, nad górną wargą, na szyi i korygujemy opadające kąciki ust – wyjaśnia dr Monika Mazur, lekarz medycyny estetycznej z Body Care Clinic w Katowicach. Z kolei kwas hialuronowy jest wypełniaczem, więc używamy go do wypełniania zmarszczek, blizn, a także do wypełniania ust.   MIT 3 > Zabieg tylko dla osób z małymi ustami Nie tylko, chociaż takich osób jest większość. Na zabieg zgłaszają się osoby, którym usta wydają się za małe, asymetryczne, mają poczucie jakiegoś zniekształcenia lub dysproporcji pomiędzy górną, a dolną wargą. Najlepiej skonsultować się z lekarzem, żeby omówić, jaki efekt można uzyskać. Nie warto przychodzić ze zdjęciem „na wzór” celebryty, bo uzyskany efekt będzie jednak bardzo indywidualny i u każdej pacjentki usta będą wyglądały inaczej. Zabieg nie jest zarezerwowany tylko dla kobiet. Również mężczyźni decydują się na wypełnienie ust, ale rzadziej ze względu na poprawę atrakcyjności, ale żeby np. odbudować kształt wargi górnej lub dolnej, które były zdeformowane po jakimś wypadku.   MIT 4 > Będziemy musieli czekać miesiącami, aż zejdzie „kaczy dzióbek” Do wyboru miejsca przeprowadzenia zabiegu trzeba podejść rozważnie, żeby uniknąć sytuacji, w której usta będą zbyt duże i „przerosną” nasze oczekiwania. Wykonuje się go dość powszechnie, bo każdy lekarz z prawem do wykonywania zawodu może go przeprowadzić, jednak warto zwrócić uwagę na jego doświadczenie i czy zajmuje się tym w swojej praktyce na co dzień. Wypełnienie ust kwasem hialuronowym jest procesem odwracalnym. Po pierwsze, kwas hialuronowy ulega degradacji i po jakimś czasie efekt zabiegu znika, średnio utrzymuje się 8-10 miesięcy. Jest to zależne od cech organizmu pacjentki, ilości podanego preparatu, a także jego rodzaju, bo niektóre zawierają dodatkowe substancje opóźniające jego usunięcie z organizmu. Po drugie, jeżeli faktycznie efekt był całkowicie niezgodny z oczekiwaniami pacjentki można zastosować enzym hialuronidazę, która rozkłada kwas hialuronowy i organizm pozbywa się go dużo szybciej, a usta odzyskują pierwotny kształt – wyjaśnia ekspert Body Care Clinic.   MIT 5 > Zabieg trzeba powtarzać coraz częściej, bo wypełniacze rozciągają usta Jest niemal zupełnie odwrotnie. Kwas hialuronowy, który jest podstawowym składnikiem preparatu do wypełniania ma korzystny wpływ na jędrność ust. Przede wszystkim, jest substancją silnie nawilżającą, wiąże i utrzymuje wodę, przez co usta wyglądają zdrowiej i pełniej, a także pobudza produkcję kolagenu. Nawet kiedy glikozoaminoglikan (to chemiczna nazwa kwasu hialuronowego) jest naturalnie usuwany z organizmu, to po tym czasie usta mogą pozostać bardziej nawilżone i bardziej estetyczne niż pierwotnie, więc może się okazać, że potrzebujemy mniej preparatu do uzyskania zamierzonego efektu lub zabieg będzie powtarzany rzadziej – zauważa dr Mazur.   Jak przygotować się do zabiegu? Sam zabieg jest mało inwazyjny i ze znieczuleniem lidokainą, praktycznie bezbolesny, trwa kilkanaście - kilkadziesiąt minut. Zabieg zaczynamy od krótkiego wywiadu. Pytamy o trwające schorzenia. Zabiegowi nie mogą się poddawać osoby z aktywną opryszczką, infekcjami wokół ust, infekcjami ogólnymi, chorobami nowotworowymi, a także w czasie ciąży i karmienia. To nie są szczególne przeciwwskazania, jak na każdy zabieg z medycyny estetycznej powinnyśmy przyjść ogólnie zdrowi i w dobrej kondycji.
Poznaj błędy, przez które nie chudniesz
Pamiętasz jeszcze swoje noworoczne postanowienia? Minęło dopiero kilka miesięcy, a ty już zapomniałaś o tym, że w tym roku miałaś być naprawdę fit i wreszcie pozbyć się nadmiaru kilogramów. A może winny temu wcale nie jest słomiany zapał – być może masz na sumieniu któreś z najczęściej popełnianych podczas odchudzania błędów. A nie jest ich mało, na drodze może pojawić się wiele przeszkód. Poznaj je dobrze, aby mądrze przejść przez ten proces i dotrzeć do wymarzonego celu.     Jesz za rzadko Dlaczego jedzenie zalecanych przez dietetyków czterech-pięciu posiłków dziennie w około trzygodzinnych odstępach jest takie ważne? W ten sposób nie dopuszczamy do odczuwania silnego głodu, związanego najczęściej z obniżeniem się poziomu glukozy we krwi, a także unikamy sytuacji, w której organizm karmiony nieregularnie zaczyna magazynować kalorie – wyjaśnia dr Monika Dąbrowska-Molenda, dietetyk ze Szpitala Medicover.   Głodzisz się Jabłko na śniadanie, marchewka na obiad i liść sałaty na kolację? Na dłuższą metę taka „dieta” nie tylko jest nie do wytrzymania, ale gwarantuje efekt jo-jo i może wyniszczająco wpłynąć na zdrowie. Pamiętaj, że istotą odchudzania nie jest głodzenie się, a takie zaplanowanie codziennego jadłospisu, by dostarczać sobie wszystkich potrzebnych witamin i składników mineralnych, wyeliminować tuczące produkty i dopasować jakość spożywanych posiłków oraz ilość energii do zapotrzebowania organizmu.   Odchudzasz się na własną rękę Skomponowanie codziennego menu, które będzie smaczne i dobrze zbilansowane, a do tego pozwoli schudnąć, jest sporym wyzwaniem. Naprawdę niewielu z nas ma wiedzę, która pozwala zrobić to samodzielnie, z kolei gotowe „diety cud” nie uwzględniają naszych indywidualnych preferencji i predyspozycji. Jeśli więc bezskutecznie próbujesz schudnąć, skorzystaj z profesjonalnej pomocy – przede wszystkim dietetyka, ale nie tylko. Jeżeli zmagasz się z otyłością, konieczna może być też interwencja bariatry i psychologa żywienia. Współpraca tych specjalistów pozwala ułożyć dietę, która uwzględnia nie tylko stan fizyczny pacjenta, ale i jego kondycję psychiczną, a także predyspozycje genetyczne, alergie i nietolerancje pokarmowe, przyzwyczajenia czy schorzenia, na które cierpi – wymienia dietetyk dr Monika Dąbrowska-Molenda.   Zwracasz uwagę tylko na liczbę kilogramów Ćwiczysz i zdrowo się odżywiasz, a kilogramów nie ubywa? To wcale nie oznacza, że nie chudniesz. Spadająca masa ciała potrafi oczywiście skutecznie motywować do wysiłku, ale pamiętaj, że waga nie pokazuje wszystkich efektów pracy nad sylwetką. Dużo lepiej obrazują je zmieniające się obwody poszczególnych części ciała.   Zdrowe produkty jesz bez ograniczeń Myślisz, że jeśli wybierasz zdrowe produkty, możesz jeść je do woli? Niestety, one też mogą mieć całkiem sporo kalorii – garść suszonych moreli to na przykład około 300 kcal, łyżeczka migdałów – około 90 kcal. Pamiętaj więc o tym, by wielkość porcji kontrolować nawet wtedy, gdy twój jadłospis jest bardzo fit.   Działasz bez planu „Schudnę”, „Od jutra dieta”, „Koniec z niezdrowym jedzeniem” – to bardzo dobre pomysły, ale nie zawierają w sobie konkretnych postanowień, przez co trudno będzie je wdrożyć, a później się ich trzymać. Jeśli więc zdecydowałaś się na odchudzanie, starannie zaplanuj ten proces, a w przypadku, gdy chcesz stracić więcej niż dwa-trzy zbędne kilogramy, wybierz się do dietetyka, by przez dietę tworzoną na własną rękę nie nabawić się niedoborów.   Wyznaczyłaś sobie nierealny cel Waga pokazuje 10 kilogramów ponad normę? Prawdopodobnie twoja masa ciała rosła przez kilka miesięcy, a nawet lat, więc nie zakładaj, że całą nadwagę zgubisz w dwa tygodnie. Bezpieczne tempo chudnięcia to od 0,5 do 1,2 kg tygodniowo – warto wziąć to pod uwagę, gdy wyznaczasz sobie cel diety.   Nie ćwiczysz Aktywność fizyczna pomaga przyśpieszyć metabolizm, poprawia kondycję i po prostu pozytywnie oddziałuje na nasze zdrowie i samopoczucie. Nie szkoda ci, że z tych zalet nie korzystasz?   Jesz dużo produktów light Trudno ci zrezygnować z ulubionych produktów, więc zastępujesz je tymi z etykietą light? To niebezpieczna pułapka. Dla artykułów spożywczych typu light charakterystyczne jest to, że obniżona zawartość jednego składnika, na przykład tłuszczu, jest rekompensowana większą ilością innego – przykładowo cukru. W efekcie ich kaloryczność może nie różnić się od „oryginału”, a nawet być wyższa – zwraca uwagę dr Monika Dąbrowska-Molenda.   Podjadasz „Mały batonik jeszcze nikomu nie zaszkodził”, „Jedno ciasteczko przecież nie pójdzie mi od razu w biodra” – to prawda, ale pod warunkiem, że takie „przegryzki” nie zdarzają ci się codziennie. Jeśli podjadasz między posiłkami i często sięgasz po słodkie czy słone przekąski, bardzo szybko może to odbić się na twojej figurze i zdrowiu.   Nie zapisujesz tego, co zjadasz Wielu z nas wydaje się, że je niewiele i w zasadzie zdrowo – aż do momentu, gdy wszystko przeleją na papier. Jeśli więc chcesz się przekonać, ile kalorii tak naprawdę sobie dostarczasz, zapisuj absolutnie wszystko, co w ciągu dnia jesz. Bez wymówek – w bilansie kalorycznym liczy się każda garstka chipsów czy dojedzona po dziecku kanapka.   Nie wysypiasz się Według naukowców sen krótszy niż sześć godzin na dobę może negatywie odbić się na naszej figurze. Niedostateczna długość nocnego odpoczynku zaburza bowiem wydzielanie greliny i leptyny – hormonów odpowiedzialnych za uczucie sytości i głodu. Gdy jesteśmy niewyspani, nasz apetyt jest pobudzony, a chcąc go zaspokoić, musimy zjeść więcej niż zwykle.   Za mało pijesz Przyjmuje się, że w ciągu dnia powinniśmy przyjmować między 2 a 3 l płynów, głównie w postaci niegazowanej wody mineralnej, pijąc ją małymi porcjami. Pozwala to uniknąć zaparć i przyśpieszyć trawienie, ale to nie wszystko. Odpowiednie nawodnienie organizmu jest niezwykle ważne także dlatego, że wpływa między innymi na prawidłowe funkcjonowanie naszych nerek czy mózgu. Ograniczenie napojów pozytywnie oddziałuje na zdrowie tylko jeśli dotyczy tych słodkich i gazowanych.   Nie jesz śniadań O tym, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia, słyszałaś już na pewno kilkadziesiąt (jeśli nie kilkaset) razy. Tylko co z tego, skoro nadal go nie jesz? Tymczasem w ten sposób mogłabyś dostarczyć sobie tak potrzebnego na początku dnia zastrzyku energii, a przy okazji przyśpieszyć przemianę materii i poprawić pracę mózgu.   Nie znasz prawdziwego powodu nadwagi Przyczyną trudności ze schudnięciem wcale nie musi być nieodpowiednia dieta czy brak ruchu. Nadmierna masa ciała może też wynikać z problemów ze zdrowiem, na przykład niedoczynności tarczycy, PCOS, zespołu Cushinga czy cukrzycy typu 2. Jeśli więc pomimo prawidłowej diety i aktywności fizycznej nie tracisz kilogramów, koniecznie się przebadaj.   Za często pozwalasz sobie na „cheat meal” „Cheat meal”, czyli z założenia niezdrowy i stosunkowo wysokokaloryczny, ale z góry zaplanowany i wkomponowany w dietę posiłek to dla wielu osób sposób na to, by uniknąć niekontrolowanych napadów wilczego apetytu. Warto wykorzystać taką opcję na przykład, gdy zbliża się obiad u babci albo wyjście na miasto z przyjaciółmi. Ale uwaga – żeby nie zniweczyć swoich wysiłków, nie pozwalaj sobie na niego częściej niż raz w tygodniu i nie stosuj tego rozwiązania przez pierwszy miesiąc zmian w kierunku zdrowej diety.   Żyjesz w ciągłym stresie Pod wpływem nerwów w naszych organizmach zwiększa się poziom kortyzolu – hormonu, który sprzyja odkładaniu się tłuszczu, a dodatkowo powoduje zaburzenia snu. Jeżeli więc stres negatywnie odbija się na twojej sylwetce, postaraj się znaleźć metodę na rozładowanie go.   Jesz za dużo wysoko przetworzonej żywności Nawet jeśli gotowe dania przypominają domowy obiad, to w rzeczywistości bardzo często zawierają mnóstwo wzmacniaczy smaku, stabilizatorów, substancji zagęszczających i konserwujących. Do tego zwykle wcale nie są sycące, przez co krótko po ich zjedzeniu znowu odczuwamy głód.   Wierzysz w odchudzające suplementy Każdy chciałby schudnąć szybko, skutecznie i najlepiej bez wyrzeczeń. Nic więc dziwnego, że wiele osób walczących z nadwagą łapie się na haczyk producentów specyfików, które w magiczny sposób mają obniżyć nasza masę ciała, a ostatecznie jedyne, co odchudzają, to portfele. Istnieją oczywiście preparaty, które mogą pomagać w utracie nadmiernej masy ciała, natomiast nie możemy traktować ich jako zamienników dla zdrowego stylu życia. Ich przyjmowanie zawsze należy skonsultować z lekarzem – podsumowuje Dr Monika Dąbrowska-Molenda ze Szpitala Medicover.
Wiosenna regeneracja zaczerpnięta z kuchni
Nadejście wiosny zapowiada m.in. wielkie porządki w miejscu, w którym na co dzień mieszkamy. Po zimie nachodzi w nas potrzeba zerwania z ciężkimi i niewygodnymi ubraniami na rzecz lżejszych, przewiewniejszych i bardziej dopasowanych. Podobnie zmiany zachodzą w naszej diecie – mamy coraz częściej teraz ochotę na lekkie, pełne warzyw i owoców menu. Potrzeba zmian dotyka również naszego wyglądu – chcemy nadać naszemu ciału nienagannego wyglądu. Aby jednak tak stało się, musimy w jego przypadku również zrobić generalne porządki.     Podobnie jak nasze otoczenie, w którym przebywamy, tak i nasz organizm potrzebuje generalnego sprzątania. Po zimie wiele rzeczy zaniedbaliśmy, a wiosna jest idealnym momentem aby to nadrobić. Przede wszystkim należy zrozumieć, że nie chodzi o wprowadzenie dantejskich rozwiązań. Chodzi o proste, realne działania, które pomogą nam zregenerować się po długiej zimie. Oto kilka kroków, które nam w tym pomogą.   Krok nr 1 – myśl pozytywnie Sukces zaczyna się od pozytywnego nastroju. Aby przedsięwzięcie udało się, najpierw musimy w to uwierzyć. Aby tak stało się potrzebne jest odpowiednie nastawienie – dobra energia, pozytywne myśli. Istotne jest aby w tym wszystkim kierować się rozwagą, a w jej ramach naszymi fizycznymi możliwościami. Często dzieje się tak, że mniej oznacza więcej – pamiętaj o tym.   Krok nr 2 – zadbaj o swoje włosy Zacznij od głowy! Zadbane włosy nadają bardzo szybko efektu. Sekretem pięknych włosów jest ich struktura – lekka, bez sklejania, bez przetłuszczania. Wykonaj własną maskę regenerująco-odżywczą do włosów i ciesz się ich zdrowym wyglądem. Jak ją wykonać? Oto potrzebne składniki: 1 żółtko, 2 łyżki jogurtu naturalnego, połowa banana, 1 łyżka miodu, 1 łyżeczka oleju lnianego. Wszystko łączymy na jednolitą kremową masę, nakładamy na wcześniej umyte włosy, rozprowadzając na całej ich powierzchni przygotowany domowy specyfik. Trzymamy 15 minut (można założyć foliowy czepek) i następnie spłukujemy ciepłą wodą. Tak przygotowaną maskę stosujemy 3 razy w tygodniu.   Krok nr 3 – zadbaj o swoje ciało Troska o ciało powinna przejawiać się na wielu płaszczyznach. Zacznij od aktywności fizycznej. Na początek wystarczy jak będą to spacery. Godzinny spacer, któremu poświęcisz czas regularnie każdego dnia (lub co drugi dzień), przygotuje twój organizm do zmian, poprawi metabolizm i pozwoli z czasem na wprowadzenie nowych, bardziej wymagających ćwiczeń – bieganie, jazda na rowerze, pływanie, fitness, jest w czym wybierać. Po zimie ciało potrzebuje jednak również pielęgnacji. Tu także można samemu przygotować kosmetyki, których składnikami będą surowce znalezione w kuchni. W myśl zaleceń kosmetologów, skóra ciała po zimie potrzebuje silnego złuszczania. Dzięki niemu zyska ładnego, naturalnego kolorytu, stanie się lepiej ukrwiona, a wszystko to ważne jest również aby składniki aplikowane na skórę mogły być lepiej przez nią wykorzystywane. Wykonaj peeling ciała kosmetykiem wykonanym samodzielnie w domu. Oto składniki: pół szklanki płatków owsianych, pół szklanki mielonych ziaren lnu, pół szklanki gęstego jogurtu, 3 łyżki miodu, 2 łyżki soku z cytryny. Wszystkie składniki wymieszać i pozostawić na 15 minut. Następnie nałożyć na ciało (twarz) i rozprowadzić kulistymi ruchami, wykonując lekki masaż. Pozostawić na 5 minut i następnie zmyć pod bieżącą letnią wodą. Po peelingu zastosuj maskę kremową. Do jej przygotowania potrzebne jest duże dojrzałe awokado (lub dwa małe), 2 żółtka i sok z połowy cytryny. Połącz składniki na jednolitą konsystencję i zaaplikuj na skórę, rozprowadzając na jej całej powierzchni. Pozostaw maskę na 10 minut, a następnie zmyj letnią wodą.   Krok nr 4 – jesteś tym, co jesz Wraz z nastaniem wiosny zadbaj o to aby wraz z codziennym menu dostarczyć więcej składników mineralnych i witamin. Są potrzebne organizmowi do regeneracji. W tym procesie niezwykle ważne jest również ufundowanie ciału detoksu. Oczyszczając tkanki ciała od środka pozbywamy się szkodliwych związków przemiany materii, które nagromadziły się przez zimę i tym samym wzmacniamy organizm. Aby wspomóc ten proces warto wprowadzić regularne spożywanie specjalnego koktajlu oczyszczająco-wzmacniającego. Aby go przygotować potrzebne są: szklanka jogurtu naturalnego, mały pęczek natki pietruszki, 30 gram sproszkowanego soku z jęczmienia, 2 łyżeczki miodu naturalnego. Wszystkie składniki dobrze wymieszać na jednolitą masę i spożyć. Dla pożądanego efektu zaleca się przyjmowanie koktajlu codziennie przez 2 tygodnie, w trakcie pory obiadowej.
Worki pod oczami – co z nimi zrobić?
Wstajesz rano, patrzysz w lustro, a twoja twarz wygląda na zmęczoną, a do tego kilka lat starszą niż w metryce? Cienie i zmarszczki pod oczami, to główna przyczyna złego wyglądu, zwanego pieszczotliwie „oczami pandy”. Główne przyczyny nieestetycznych, szarych podbiegnięć to: zmęczenie, stres, przepracowanie, a w zimie również brak słońca i witamin. Czasami są to zmiany dziedziczne. Nie oznacza to jednak, że musimy się godzić na postarzałą i zmęczoną cerę. Poznaj metody na pozbycie się worków pod oczami.     Poznaj przyczyny Bezpośrednio tak zwane worki pod oczami powstają przez nagromadzenie limfy, która zbiera się pod oczami. Cienkie naczynka zaczynają prześwitywać tworząc szarawe przebarwienie. Są nie tylko mankamentem urody, ale mogą wskazywać na toczący się proces chorobowy, np. nerek, dysfunkcję tarczycy, alergie lub inne dolegliwości ogólnoustrojowe, więc warto to sprawdzić u lekarza pierwszego kontaktu. Powstawaniu zastojów limfy w tym charakterystycznym miejscu sprzyja również siedzący tryb życia i używki .   Odwiedź drogerię Jeżeli już wypróbowaliśmy „domowe metody”, czyli okłady z kostek lodu, z herbaty i masaże, to pierwszym krokiem w walce o świeży wygląd twarzy powinna być rewizja kosmetyków. Niektóre mogą powodować podrażnienia lub alergie, jak np. produkty do demakijażu zawierające kwasy i alkohole. Warto je zmienić na delikatniejsze, nawilżające emulsje z zawartością substancji łagodzących. Skóra pod oczami jest bardzo cienka, więc jeżeli przy zmywaniu makijażu nie obchodzimy się z nią delikatnie, tzn. trzemy zamiast troskliwie przemywać, mogą pękać naczynka włosowate, napływa więcej krwi i limfy, co dodatkowo pogłębia problem – ostrzega mgr Anna Smolińska, kosmetolog z Body Care Clinic w Katowicach. Dobierzmy odpowiedni krem. W ciągu dnia używajmy takiego z zawartością kwasu hialuronowego lub gliceryny. Te substancje zapewnią odpowiednie nawilżenie skóry i ochronę przed wpływem szkodliwych czynników. Należy go nakładać na noc i rano, koncentrując się na okolicach pod oczami, jednak uważając, żeby nie podrażnić samego oka. Także w zimie należy pamiętać o używaniu kremu z filtrem, ponieważ nadmiar promieniowania UV przyspiesza proces fotostarzenia, czyli powstawanie zmarszczek i przebarwień.   Na jakie składniki kremu zwrócić uwagę? • kofeina - ma działanie pobudzające krążenie, przeciwzapalne i ściągające, dobrze działa w połączeniu z aplikatorem z metalową kulką, która dodatkowo chłodzi skórę. • retinol - nazywany „witaminą młodości”, a powszechnie znany, jako witamina A. Ma wiele właściwości korzystnie wpływających na stan skóry, m.in. dba o jej właściwe nawilżenie i budowę, nie powinno go zabraknąć w kremach (i w diecie), bo jego stężenie w skórze spada pod wpływem promieniowania UV, a my przez to starzejemy się szybciej. • witamina K – pełni ważną funkcję w procesie krzepnięcia krwi i zapobiega nadmiernemu gromadzeniu się limfy pod oczami. • arnika, świetlik, wyciąg z kasztanowca, zeń-szeń, zielona herbata – te składniki naturalne mają za zadanie pobudzić krążenie, działać przeciwzapalnie, dostarczyć witamin i uszczelnić naczynia.   Zapytaj eksperta Kiedy okłady z herbaty i ogórka nie pomagają, a nawet drogie kremy nie rozwiązują problemu, czas zasięgnąć profesjonalnej konsultacji w gabinecie medycyny estetycznej. Jest kilka zabiegów, które działają na różne przyczyny powstawania cieni pod oczami. • Pierwszym wyborem mogą być peelingi kosmetyczne. Jeżeli powodem cieni pod oczami są przebarwienia, wtedy zalecamy bardzo delikaty yelow peel. Jest wielofazowy i zależnie od problemu usuwa naskórek na różnych poziomach. W tej terapii wykorzystywany jest kwas salicylowy i glikolowy, następnie kwas retinowy i witamina C, a na końcu kwasy fitowy, kojowy i azelainowy. Taka kompozycja substancji sprawia, że cera ma wyrównany koloryt, zmarszczki są spłycone i ogólnie uzyskuje się poprawę jędrności – wyjaśnia kosmetolog Anna Smolińska. • Dobrze znany z pism plotarskich „wampirzy lifting”, czyli terapia osoczem bogatopłytkowym pomoże nie tylko w sytuacji, kiedy chcemy uciec starości, ale również, gdy zmagamy się z cieniami pod oczami. Zadaniem osocza jest odbudowa gęstości skóry i przywrócenie jej jędrności, a tym samym zdrowego wyglądu. Gęstsza i lepiej odżywiona skóra jest mniej prześwitująca, ma również mniejszą tendencję do obrzękania, a więc naczynia nie są już tak bardzo widoczne. • Całkiem innym zabiegiem jest liftingująco-ujędrniająca terapia urządzeniem CRYOLIFT 3, które łączy właściwości luminoterapii (światło), krioterapii (zimno) i zintensyfikowanego działania kosmetyków. Stosując go na okolice oczu można zredukować przebarwienia, poprawić jędrność i pobudzić krążenie. Taka kuracja stymuluje również powstawanie kolagenu i elastyny. Działając urządzeniem na całą twarz uzyskujemy widoczne spłycenie zmarszczek i ujednolicenie kolorytu skóry. • Wyraźną poprawę jędrności skóry twarzy można uzyskać wykonując zabiegi drenażu limfatycznego Endermolift, który polega na masażu głębokich warstw skóry. Specjalna głowica zasysa delikatnie skórę pomiędzy dwie rolki any materii. W efekcie znika opuchlizna, a skóra jest bardziej jędrna.masujące, co usprawnia przepływ limfy i przyśpiesza pozbywanie się zastojów w postaci ubocznych produktów przemi • Niesłabnącą popularnością cieszą się zabiegi mezoterapii igłowej i bezigłowej. Jednak nie sam zabieg, ale rodzaj użytych preparatów ma tu znaczenie. Oba są podobne, ale różnica jest zasadnicza. Przy pierwszym wykonuje się niewielkie nakłucia igłą, a w tym drugim przypadku niewielkie kanaliki w skórze są otwierane przez impulsy elektromagnetyczne. Taki zabieg wykonuje się po to, by do głębokich warstw skóry dostarczyć substancje rewitalizujące, odżywcze i poprawiające jej kondycję, jak koktajle witaminowe i kwas hialuronowy. Działają skutecznie przy terapii „worków” pod oczami, ale interesujący pacjentkę efekt osiągamy przez dobranie odpowiedniego preparatu do problemu, z którym się zgłasza – wyjaśnia ekspert Body Care Clinic. Jeżeli zmęczone spojrzenie i „oczy pandy” dokuczają nam sporadycznie, nie możemy przejść obojętnie obok preparatu, który w kilka minut likwiduje ciemne podbiegnięcia wokół oczu. Mowa o mikro kremie Instantly Ageless. Dostarczany jest w ampułkach do bezpośredniej aplikacji. Jego sekretem jest peptyd argirelina odpowiedzialny za natychmiastowe wypełnienie i napięcie skóry. Niestety, efekt nie jest trwały, ale na okazjonalne wyjścia jest to rozwiązanie niemal idealne.
Pięć przykazań pielęgnacji włosów zimą
W zimowym okresie zazwyczaj nie przywiązujemy dużej wagi do ochrony i pielęgnacji włosów oraz skóry głowy. To wielki błąd. Nieważne czy włosy są krótkie czy długie, farbowane czy naturalne – jeśli wiosną chcemy dumnie zdjąć czapki z głów, zimą koniecznie musimy o nie zadbać. Chcąc cieszyć się zdrową i piękną fryzurą, nie potrzeba wielkich przedsięwzięć. Tak naprawdę wystarczy przestrzegać pięć prostych zasad. Warto zapoznać się z nimi, szczególnie iż wskazują je sami eksperci.     Elektryzowanie się włosów, puszenie, łamliwość, nadmierne przetłuszczanie, utrata objętości, łupież czy nadwrażliwa skóra głowy. To najczęstsze problemy, z którymi borykamy się zimą. Aby ich uniknąć, trzeba pamiętać o właściwej pielęgnacji, która nie jest skomplikowana, ale oczywiście wymaga pewnej konsekwencji.   Częściej myj i czesz Chłodna woda to sojusznik w utrzymaniu odpowiedniej wilgotności i kondycji włosów zimą. Każde mycie głowy, zakończ letnim strumieniem wody, dzięki któremu zamkniesz łuski włosów i naturalnie dodasz im gładkości. Nie bój się myć włosów codziennie, ponieważ mogą one potrzebować tego częściej niż zwykle – pamiętaj tylko o wyborze właściwego szamponu. Sięgając po produkt do mycia sprawdź, czy zawiera on składniki skutecznie oczyszczające skórę głowy, jak np. rumianek, nasturcja, cytryna czy bluszcz. Wśród codziennych zabiegów pielęgnacyjnych znajdź również chwilę czasu na szczotkowanie, które poprawia zarówno kondycję włosów, jak i skóry głowy. Najlepiej sprawdzą się do tego grzebienie o szeroko rozstawionych zębach lub profesjonalne szczotki z naturalnego włosia.   Odżywiaj i nawilżaj Zabiegów regeneracyjnych nie odkładaj do wiosny. Mróz, sztuczne ogrzewanie, zanieczyszczenia powietrza, a także codzienne modelowanie bardzo negatywnie wpływają na włosy, szczególnie te zniszczone. Już teraz sięgaj więc po produkty o bogatszym składzie, zastosuj kuracje nawilżające, a także postaw na naturalne składniki. Zbawienne działanie dla twojej fryzury będą mieć algi morskie, zioła – jasnota, szałwia, nagietek, czy ekstrakty owocowe, jak np. mango i marakuja. Aby włosy wyglądały dobrze, były zdrowe i odpowiednio zadbane, musimy używać kosmetyków systematycznie. Włos lubi odżywienie i stałą pielęgnację, lubi być ciągle wypełniony substancjami, które mają go rewitalizować. Do codziennej pielęgnacji musimy wybrać kosmetyki ściśle dopasowane do naszych potrzeb. Zimą skupmy się przede wszystkim na nawilżeniu, oczyszczeniu i odżywieniu – wyjaśnia Andrzej Wierzbicki, stylista fryzur i współzałożyciel marki profesjonalnych kosmetyków Wierzbicki & Schmidt. Przynajmniej raz w tygodniu poświęć chwilę na przeprowadzenie kuracji regenerującej, dzięki której skutecznie odżywisz swoje włosy. Nałóż na nie maskę i pozostaw na kilkanaście minut. Jeśli chcesz wzmocnić efekt, przykryj włosy ręcznikiem. Dobra odżywka zniweluje nadmierne puszenie, nada włosom blasku i pomoże ujarzmić elektryzujące się kosmyki. Możesz też zafundować włosom mini Spa i to bez konieczności przeprowadzenia specjalistycznych zabiegów. Wystarczy, że wybierzesz się do sauny, nałożysz na włosy esencję i po prostu się zrelaksujesz. Ciepło aktywuje składniki odżywcze maski, które wnikną w strukturę włosów wyjątkowo głęboko. To doskonały zabieg, polecany szczególnie w przypadku przesuszonych włosów.     Unikaj suchego powietrza W okresie ogrzewania fryzura nieustannie jest narażona na suche i ciepłe powietrze, dlatego warto jeśli zadbasz o właściwą wilgotność pomieszczeń, w których przebywasz. Pamiętaj też o systematycznym nawadnianiu organizmu od wewnątrz, czyli piciu wody. Ponadto susz włosy chłodnym nawiewem, najlepiej używając suszarki z jonizacją, co zapobiegnie ich elektryzowaniu. Dodatkowo, żeby szybko przygładzić niesforne włosy, zastosuj prosty trik – przeciągnij po nich zwilżonymi dłońmi, woda zneutralizuje ładunki elektryczne. Możesz wykorzystać też spray o działaniu antystatycznym. Jednocześnie zawsze pamiętaj o ich dokładnym wysuszeniu, ponieważ wilgotne, wystawione na działanie ujemnej temperatury włosy, będą się łamać i rozdwajać. Zimą rozsądniej korzystaj także z lokówki i prostownicy. Zamiast nich, do modelowania wybierz okrągłą szczotkę lub dyfuzor, które pomogą podkręcić, wygładzić włosy lub zwiększyć ich objętość.   Zadbaj o dietę Kondycję włosów bez wątpienia może osłabić nieprawidłowa dieta. Zimą jemy mniej owoców i warzyw, dlatego warto urozmaicić swój jadłospis. W uzupełnieniu witamin i mikroelementów pomogą rośliny strączkowe, produkty bogate w kwasy tłuszczowe omega-3 i 6, kiszone warzywa, suszone owoce, kiełki, pestki dyni i słonecznika oraz orzechy. Gdy zachodzi taka potrzeba warto też rozważyć dodatkową suplementację. Na włosy wzmacniająco działają m.in. tran, skrzyp i wiesiołek. Aby z wypadaniem włosów walczyć kompleksowo, do codziennej pielęgnacji należy włączyć także dedykowany temu problemowi szampon. Na wypadanie włosów wpływa wiele czynników, w tym przede wszystkim zła dieta, stres, przemęczenie, uboczne skutki działania leków, a także pora roku. Ponieważ jest to problem złożony, spowodowany również złym stanem skóry głowy, aby go wyeliminować powinniśmy przede wszystkim wybrać szampon zawierający dużą ilość składników aktywnych, redukujących wypadanie włosów i przyspieszających wzrost nowych. Musimy też właściwie oczyszczać i pobudzać krążenie skóry głowy – wyjaśnia Tomasz Schmidt, stylista fryzur i współzałożyciel marki. Z wypadaniem włosów borykają się zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Świadomi zapotrzebowania na produkty pomagające zniwelować ten kłopot, opracowaliśmy recepturę profesjonalnych szamponów – eliksir Czarna Orchidea oraz w przypadku silniejszego problemu Eukaliptus & Rozmaryn, których używać może każdy – dodaje Schmidt.   Noś czapkę Zimą pewnie wielokrotnie stajesz przed dylematem czy założyć czapkę i popsuć sobie fryzurę czy jednak nie. Jeśli się wahasz pamiętaj, że mróz i niesprzyjające warunki pogodowe mogą poważnie uszkodzić cebulki włosów. Zaprzyjaźnij się więc z czapką, ale pamiętaj – unikaj ciasnych nakryć z tworzywa sztucznego. Postaw na naturalne materiały, takie jak wełna lub bawełna. Dodatkowo lepiej zepnij włosy, by ochronić je przed tarciem i w konsekwencji rozdwojeniem końcówek. Jeśli jednak w czapce czujesz się niekomfortowo, w alternatywie zawsze pozostaje też kaptur.   Zimowa aura bez wątpienia zmusza nas do dbałości o włosy, ale nie tylko w tym okresie powinniśmy je chronić. Skuteczna pielęgnacja to codzienne nawyki, które wprowadzone na stałe stają się proste i nie zajmują wiele czasu, jednak pozwalają osiągnąć wspaniałe rezultaty. W końcu o swoje włosy, tak jak o siebie powinniśmy dbać przez cały rok.
Skóra Smerfetki – jak pozbyć się tego problemu?
Zmiany naczynkowe przybierające błękitną lub szarawą barwę potrafią być prawdziwą zmorą wielu kobiet. Z trudem maskuje je make-up, do tego mają tendencje do zaostrzania się np. pod wpływem nagłej zmiany temperatury, stresu lub wypitego kieliszka wina. Dla osób, które zmagają się z tym problemem często to nie tylko kwestia estetyki, ale również, a chyba przede wszystkim – to znamię, które odciska swój znak w psychice. Mniej atrakcyjni czujemy się gorzej. Czy istnieje sposób na pozbycie się tych zmian?   Wyraźnie widoczne pod skórą poszerzone naczynka to częsty problem wielu kobiet. Zmiany te mogą przyjmować postać pojedynczych, cienkich nitek lub pajączków, najczęściej w kolorze czerwonym lub różowym. Zdarzają się jednak sytuacje, w których poszerzone naczynia mają wyraźny kolor błękitny, granatowy, a nawet fioletowy. I chociaż w większości przypadków są to tylko zmiany kosmetyczne, wielu kobietom spędzają sen z powiek. Powód? Pojedynczą fioletową lub niebieską zmianę łatwo zamarkować dobrym podkładem lub pudrem. Problem pojawia się, kiedy występują one w dużym skupisku, tworząc charakterystyczną sieć. Wówczas zmiany naczynkowe zaczynają przypominać nieestetyczne niebieskie siniaki i plamy.   Jak usunąć czerwone i niebieskie zmiany? Takiej zmiany można pozbyć się trwale. Jednym z rozwiązań jest zabieg laseroterapii z wykorzystaniem lasera neodymowo-yagowego Gentle YAG PRO–U. Urządzenie to w Polsce dostępne jest od niedawna. Podczas zabiegu wiązka światła o długości fali 1064 nm, ukierunkowywana jest na rozszerzone naczynko np. na nosie, policzku lub łydce. Impuls w jego stronę trwa krócej niż sekundę. Pod wpływem ciepła naczynko ulega koagulacji i zamknięciu. Zabieg jest prosty. Wiązka lasera penetruje wybrane miejsce na skórze, docierając do zmiany naczynkowej i absorbuje hemoglobinę w krwinkach rozszerzonych naczyń. Jeśli zmiana jest niewielka wystarczy sam kontakt światła z naczyniem, aby możliwe było jego zamknięcie. W przypadku dużej zmian naczynie ulega zamknięciu, kiedy osiągnie ono temperaturę koagulacji. Przy pomocy lasera można usunąć zarówno mające od 0,5 mm do 3 mm naczynka śródskórne i podskórne, występujące na twarzy, jak również naczynka o większej średnicy sięgającej od 0,5 mm do 4 mm, które pojawiły się np. na łydce lub udzie. Terapia ta likwiduje także zmiany rubinowe i jeziorka żylne, czyli nabyte rozszerzenia powierzchownych naczyń żylnych - wyjaśnia dr Anna Deda, kosmetolog z Body Care Clinic. Efekty terapii widoczne są już po pierwszym zabiegu, konieczne jednak jest wykonanie minimum 2-3 zabiegów, w odstępach 3-6 tygodniowych, aby całkowicie usunąć zmianę.  Sam zabieg jest bezbolesny, trwa od 20-30 minut (w zależności od skali zmian). Jedyne co się odczuwa w jego trakcie to niewielkie pieczenie, które minimalizowane jest rozpraszanym na skórze kriogenem. Zabieg może być stosowany w zastępstwie lub jako dopełnienie skleroterapii, czyli usuwania żylaków i pajączków metodą injekcyjną.   Jak usunąć czerwone i różowe zmiany? Ale to nie jedyny sposób na to, aby pozbyć się widocznych naczynek. Inną terapią jest zabieg urządzeniem VeinWave. Zbieg ten, wykorzystujący termo-koagulację, polega na ukierunkowaniu za pomocą ultracienkiej igły kontrolowanej dawki energii o wysokiej częstotliwości wprost na naczynko, które chcemy usunąć. Prąd, który ma częstotliwość radiową, dociera wyłącznie do słabych lub uszkodzonych naczynek powodując ich zamknięcie i zniknięcie. Zabieg ten stosuje się przede wszystkim do zamykania widocznych, pękniętych lub rozszerzonych naczynek, które pojawiają się w obrębie twarzy np. na policzkach lub nosie. W niektórych przypadkach może być stosowany także do likwidacji zmian na rękach. VeinWave ma jednak pewne ograniczenia, które dotyczą grubości i wielkości naczyń.  Za jego pomocą nie usuniemy np. rozległych zmian naczyniowych oraz żylaków zlokalizowanych np. na łydce, udzie lub stopach. Tutaj pomocny jest zabieg Gentle YAG PRO–U - wyjaśnia dr Deda.   Jak pozbyć się "delikatnych" pajączków Nie zawsze jednak konieczna jest "interwencja" laserem. Niektóre zmiany naczynkowe przyjmują delikatną postać. Wówczas pomocne może być zastosowanie peelingu kwasem azelainowym na twarz, dekolt i szyję. Zawarte w nim substancje wzmacniają naczynia krwionośne oraz skórę sprawiając, że jest ona mniej podatna na działanie czynników zewnętrznych, zwłaszcza promieni UV. Peelingi tego typu można stosować u osób z cerą naczynkową, czyli bardzo wrażliwą i cienką, mającą skłonności do powstawania zmian tego typu. Preparat taki zabezpiecza skórę, wyrównuje jej koloryt oraz pobudza do regeneracji. W efekcie tego cera staje się odporniejsza m.in. na nagłe zmiany temperatury, wilgotności powietrza, czy promienie słoneczne.   Skąd ten problem? Cera naczynkowa to problem coraz większej liczby kobiet. Powodem jej powstania są często zmiany hormonalne - występujące w organizmie kobiety estrogeny rozluźniają mięśniówkę naczyń. Ponadto cera u kobiet jest znacznie cieńsza niż u mężczyzn, zwłaszcza z wiekiem, kiedy zanika kolagen i zmniejsza się mikrokrążenie.  Takie połączenie sprawia, że dość gwałtownie reaguje ona na zmiany w otoczeniu. Wówczas widoczne stają się charakterystyczne pajączki. Mogą się one uwidocznić np. pod wpływem zmiany temperatury. Na naczynka niekorzystnie działa wysoka temperatura i mróz, a także promienie słoneczne i sauna. Zmiany mogą pojawić się nawet po zażyciu gorącej kąpieli. Kobiety z taką cerą powinny także szczególnie dbać o dietę, niektóre potrawy np. bardzo ostre dania, alkohole czy napoje zawierające kofeinę mogą uwidocznić naczynka. Trzeba również uważać na wysiłek fizyczny oraz leki, jakie zażywamy, zwłaszcza na leki antykoncepcyjne. W wielu przypadkach przyczyną podrażnienia cery naczynkowej są niewłaściwie stosowane kosmetyki. Koniecznie trzeba unikać peelingów zawierających mocne kwasy owocowe oraz substancje ścierne tzw. scruby.
Trzy części ciała, które najszybciej zdradzą nasz wiek
Nieważne jak młodo wygląda twoja twarz, jeśli zapominasz o pielęgnacji reszty ciała. Jest kilka obszarów, na których upływ czasu odciska szczególne piętno przez co najszybciej zdradzą nasz wiek. Chodzi o dłonie, szyję oraz dekolt.  Jak przywrócić im młodość i jędrność bez użycia skalpela? Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że zarówno codzienna pielęgnacja domowa oraz ta w profesjonalnych gabinetach, nie może skupiać się tylko na jednym obszarze naszego ciała – czyli najczęściej jest nią sama twarz.   DŁONIE Zadbane i jedwabiście gładkie dłonie to wizytówka każdej kobiety. Niestety wraz z wiekiem skóra rąk traci elastyczność, staje się coraz bardziej pomarszczona, uwidacznia się każda żyłka, powstają przebarwienia, plamy starcze. Wystarczy spojrzeć na Madonnę, która mimo 58 lat wygląda młodo, dopóki nie spojrzymy na jej ręce, po których najbardziej widać oznaki starzenia. Dbając o skórę musimy więc utrzymać proporcje, by nie skończyć z twarzą 20-latki, a dłońmi 50-latki. Dlaczego skóra dłoni tak szybko się starzeje? Kluczowe są tutaj procesy związane z kolagenem, substancją, która zapewnia naszej skórze młody wygląd, czyni ją gładką i sprężystą. Wraz z upływem lat produkcja kolagenu spowalnia, siatka kolagenowa naszej skóry rzednie, czego efektem jest utrata elastyczności i jędrności skóry. Najszybciej upływ czasu zauważymy po obszarach, gdzie skóra jest cienka, delikatna oraz najszybciej wysycha. Dzieje się tak, ponieważ brak odpowiedniego poziomu wilgoci jeszcze bardziej przyśpiesza procesy starzenia się skóry. Do takich miejsc należą m.in. łokcie, stopy i przede wszystkim dłonie. Skóra rąk jest cieńsza nawet od skóry twarzy i ulega szybszemu zużyciu, jest wrażliwa na czynniki atmosferyczne m.in. promieniowanie słoneczne, przesuszana detergentami, posiada niewielką ilość nawilżających ją gruczołów łojowych i kolagenu, dlatego na dłoniach upływ czasu będzie silnie widoczny - wyjaśnia Katarzyna Mrukwa-Sułot, kosmetolog z kliniki Lipoline Estetic w Katowicach. Chociaż starzenie się skóry jest nieuniknione, istnieją sposoby, które pomogą zachować skórę dłoni w dobrej kondycji. Jednym z rozwiązań jest zabieg Dermapen. Specjalista za pomocą specjalnego urządzenia przypominającego wieczne pióro z głowicą zakończoną malutkimi, tytanowymi igiełkami wykonuje serię mikronakłuć skóry dłoni. Dzięki systemowi pulsujących igieł w głąb skóry wprowadzane są substancje czynne, które silnie nawilżają skórę i stymulują fibroblasty. Powstałe mikrourazy zapewniają wzmożoną produkcję kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego, co powoduje autoregenerację i wzrost elastyczności skóry. Zabieg wykonywany jest w terapii anti-aging m.in. skóry twarzy, ale także dłoni, czego efektem jest ich odmłodzenie, wygładzenie zmarszczek, lepsze napięcie i odżywienie skóry. Procedura trwa godzinę, wykonywana jest w znieczuleniu miejscowym. Jest to zabieg małoinwazyjny, dostosowany do wszystkich typów cery. Po 1-2 zabiegach należy odczekać ok. 20 dni, by w pełni dostrzec ostateczne rezultaty. Kolejnym zabiegiem, który specjaliści medycyny estetycznej sugerują w przypadku dłoni są peelingi medyczne. Jest to grupa nieinwazyjnych zabiegów, podczas których lekarz nanosi na powierzchnię skóry preparaty o działaniu złuszczającym i regenerującym. W zależności od potrzeb skóry lub obszaru ciała, specjalista dobiera preparat o odpowiednim stężeniu i przeznaczeniu. Peelingi medyczne, które na ogół stosuje się w terapii zmarszczek, blizn skóry twarzy lub rozstępów, mogą być również zastosowane na ciało, w tym dłonie. Skóra dłoni jest cienka i delikatna, dlatego dobieramy łagodniejsze preparaty o działaniu silnie nawilżającym i rewitalizującym. Zabieg najlepiej wykonać w sezonie jesienno-zimowym, ponieważ należy po nim unikać słońca i solarium przez okres ok. 6 tygodni.   SZYJA I DEKOLT Wiele kobiet skupiając się na pielęgnacji skóry skupia się na twarzy, ignorując sąsiadujące obszary takie jak szyja czy dekolt. To błąd, ponieważ te wymagające pod kątem pielęgnacji strefy z upływem lat stają się wiotkie szybciej, niż sądzimy. Poprzez coraz mniejsze ilości kolagenu i elastyny szyja zaczyna przypominać tę indyczą (ang. turkey neck), jest obwisła i pomarszczona. Z kolei u młodych kobiet na kondycję szyi mogą mieć niekorzystny wpływ nowe technologie. Mowa o zjawisku zwanym tech-neck (z ang. szyja technologiczna), coraz częstszej konsekwencji nadużywania smartfonów czy tabletów, które charakteryzuje się przedwczesną obecnością zmarszczek poprzecznych szyi i podwójnego podbródka. Podobnie skóra dekoltu staje się mniej jędrna, gładka, w wieku dojrzałym pojawiają się plamy wątrobowe. Wiedzą o tym takie gwiazdy jak Kim Kardashian, Gisele Bündchen czy Joanna Krupa, które regularnie poddają się zabiegom odmładzającym z tzw. wampirzym liftingiem na czele. Wampirzy lifting, czyli zabieg z wykorzystaniem osocza bogatopłytkowego to procedura, która idealnie sprawdzi się do poprawy kondycji skóry twarzy, szyi i dekoltu. Zabieg polega na pobraniu niewielkiej ilości krwi pacjentki, która następnie poddawana jest selekcji w specjalnej wirówce. Selekcja ma na celu uzyskanie koncentratu bogatopłytkowego najlepszej jakości. Taki naturalny eliksir młodości wstrzykuje się podczas zabiegu mezoterapii igłowej lub liniowo w skórę szyi i dekoltu, które wcześniej znieczulone są specjalnym kremem. Ostatecznie skóra pacjentki zostaje zrewitalizowana jej własną krwią. Zabieg z wykorzystaniem osocza bogatopłytkowego ma na celu biostymulację komórek ciała, które z racji procesów starzenia się pracują wolniej i mniej sprawnie. Osocze wyizolowane z krwi pacjenta to prawdziwy koktajl witaminowy, ponieważ zawiera czynniki wzrostu, które stymulują produkcję kolagenu oraz odnowę tkanek. Zabieg zapoczątkowuje również neowaskularyzację, czyli proces tworzenia się nowych naczyń krwionośnych, co zwiększa przepływ krwi w tkankach. W efekcie poddania się takiemu zabiegowi skóra szyi i dekoltu będzie zregenerowana, wygładzona, nawilżona i ujędrniona. Uzyskujemy lepsze napięcie, jednolity, zdrowy koloryt, redukcję bruzd i fałd skórnych. Skóra jest na powrót młoda i pełna blasku – zapewnia Mrukwa-Sułot. Pojedyncza procedura trwa ok. 1 godziny. Dla najlepszego efektu zabieg wykonuje się w seriach 3-4 zabiegów w odstępie 3-4 tygodni, ale odmładzający efekt otrzymuje się na stałym poziomie przez wiele miesięcy.  Zabieg jest uniwersalny, sprawdzi się także u alergiczek i pacjentek, które cenią sobie naturalność. Bazujemy tutaj na naszej krwi, która jest biokompatybilna z naszym organizmem, nie uczula, nie podrażnia. Zabieg jest małoinwazyjną alternatywą dla botoksu czy zabiegów chirurgicznych.
Smog niekorzystnie oddziałuje również na cerę
Do tej pory za głównego winowajcę przedwczesnego starzenia uznawano nadmierną ekspozycję na promieniowanie słoneczne. Niestety, to nie jedyny czynnik. Badania wykazały, że zmarszczkom i przebarwieniom sprzyja również smog. Jak wiadomo z ostatnich doniesień poczynionych przez media oraz instytucje naukowe, problem ten nie jest jednorazowy. Intensywny rozwój cywilizacyjny będzie raczej sprzyjał pogłębianiu się smogowemu problemowi. Jak więc uchronić się przed jego negatywnym działaniem?       Z wiekiem skóra traci elastyczność, pojawia się więcej zmarszczek i niedoskonałości. Oprócz naturalnego procesu starzenia się, na cerę wpływa długa lista szkodliwych czynników, które mogą ten proces przyspieszyć. Szczególnie zimą ich liczba rośnie. Negatywny wpływ na skórę ma m.in.: mróz, suche powietrze, ostre słońce (np. na ośnieżonym stoku), klimatyzacja, a także smog i zawarte w nim groźne toksyny. Gdy temperatura spada, a wiatr słabnie stężenie szkodliwych cząsteczek w powietrzu niebezpiecznie wzrasta. Mikroskopijne drobiny pyłu mogą przenikać przez drogi oddechowe do krwiobiegu, wnikać we włosy, a także przedostawać się do głębszych warstw skóry. Skóra narażona na działanie bardzo zanieczyszczonego powietrza, tzw. smogu, szybciej się starzeje i jest bardziej podatna na powstawanie zmarszczek. Szczególnie niebezpieczny jest pył zawieszony (PM) zawierający między innymi metale ciężkie, a także toksyczny dwutlenek azotu (NO2). Substancje te powodują cały szereg niepożądanych reakcji w komórkach, sprzyjają powstawaniu stanów zapalnych, które bywają przyczyną pogłębiania się zmarszczek, utraty jędrności i kolorytu cery. Naukowcy odkryli również korelację pomiędzy wzrostem stężenia zanieczyszczeń, a powstawaniem przebarwień skórnych np. plam  – zauważa kosmetolog dr Anna Deda z Body Care Clinic w Katowicach. Jednak to nie koniec negatywnych skutków. Im więcej toksyn znajduje się w powietrzu, tym gwałtowniej nasza cera reaguje na mróz, wiatr i suche powietrze. Żeby się przed nimi uchronić, warto zadbać o odbudowę naturalnej, lipidowej bariery obronnej skóry. Zapobiega ona utracie nawilżenia, a także zablokuje niekorzystny wpływ środowiska.   Ja więc się chronić? Krok 1: oczyść cerę. Niestety, sam krem z filtrem UV nie będzie wystarczający. Najbardziej na smog narażeni są mieszkańcy dużych miast i rejonów, gdzie ze względu na uformowanie terenu jest mało wiatru. Po pierwsze unikajmy zbyt długiego przebywania poza domem. Po przyjściu do domu, pracy lub na uczelnię przemyjmy twarz delikatnym żelem bez mydła, który nie wysuszy skóry. Możemy również przemywać skórę twarzy, szyi i dekolt płynem micelarnym, a potem ponownie nałożyć krem i ewentualnie delikatny makijaż. Do domowej pielęgnacji możemy stosować preparaty z witaminami o właściwościach przeciwutleniających. Witamina C jest rozpuszczalna w wodzie, więc zwykle znajdziemy ją w preparatach o lekkiej konsystencji, tonikach, mgiełkach, hydrożelach. Z kolei witaminy A i E, które są rozpuszczalne w tłuszczach, znajdziemy w tłustych kremach i emulsjach. Te ostatnie przy okazji uchronią skórę przed nadmierną utratą wilgoci. Krok 2: pomoc specjalisty. Kosmetolodzy radzą także, aby w czasie największego zapylenia unikać inwazyjnych peelingów. Podrażniona i zaczerwieniona skóra jest bardziej wrażliwa na szkodliwy wpływ pyłu i może nie regenerować się właściwie. Rozwiązaniem, które wzmacnia i chroni cerę są delikatne zabiegi oczyszczające, witaminowe i nawilżające. Tego typu zabiegi wykonać można w gabinetach. Przed zanieczyszczeniami chroni np. kuracja Energy C. Spłyca zmarszczki, przywraca blask i, co najważniejsze, działa intensywnie antyoksydacyjnie dzięki zawartości łatwo przyswajalnej witaminy C. Kuracja jest wzbogacona również wyciągiem z ananasa, zawiera łagodzący nagietek, nawilżający kwas hialuronowy i przeciwbakteryjny kwas salicylowy. Zadziała odżywczo i przywróci blask skórze. Warto też pomyśleć o zabiegach, które nie tylko zregenerują skórę ale również podziałają kojąco na powstałe podrażnienia i mikro-stany zapalne, a do tego wzmocnią naturalny płaszcz lipidowy naskórka. Aby zapobiec utracie wody ze skóry stosujemy zabiegi z wykorzystaniem preparatów zawierających ceramidy. Są bezpieczne, nie powodują uczuleń i reakcji zapalnych, a bardzo dobrze pełnią rolę ochronną przed czynnikami zewnętrznymi. – wyjaśnia dr Deda. Krok 3: make-up i dieta. Czasem najprostsze rozwiązania bywają najlepsze. O ile w wielu sytuacjach zbyt intensywny makijaż jest raczej wrogiem dobrej kondycji skóry, to w tym przypadku będzie jej sprzymierzeńcem. Kosmetolodzy radzą wybierać do makijażu kosmetyki mineralne, które zablokują część szkodliwych substancji. Do tego zalecana jest dieta bogata w antyoksydanty (warzywa, owoce, wielonienasycone kwasy tłuszczowe), picie przynajmniej 2 litrów płynów, z czego najlepsza jest woda mineralna, zielona herbata lub napar z czystka.  
Chcesz mieć brwi jak Cara? Z pomocą przychodzi specjalny robot
Krzaczaste, gęste i idealnie układające się brwi jak u Cary Delevigne, Lilly Collins czy Kylie Jenner to dziś marzenie wielu kobiet. Niestety nie zawsze natura jest hojna. Teraz jednak pojawiło się rozwiązanie, które umożliwia trwałe zagęszczenie brwi i to przy pomocy własnych włosów pobranych z głowy. Czy oznacza to koniec trików makijażowych z henną, permanentnymi tatuażami, czy przyklejaniem syntetycznych włosków? Poznajmy rozwiązanie, które obecnie znajduje się tylko w jednym miejscu na mapie Polski.     Chodzi o zabieg z użyciem robota Artas, który na trwale odbudowuje, zagęszcza i modeluje kształt brwi. Rozwiązanie to do Polski sprowadzono ze Stanów Zjednoczonych, gdzie od lat popularne są tego typu zabiegi. Efekt w postaci trwałego zagęszczenia osiąga się poprzez autoprzeszczep włosów ze skóry głowy do łuku brwiowego. W tym celu specjalistyczny robot bardzo szybkimi ruchami pobiera ze skóry głowy niezwykle cienkie i krótkie, bo mające 2-3 mm włoski, które następnie wszczepiane są pod odpowiednim kątem w łuk brwiowy. Podczas zabiegu robot samodzielnie wybiera najlepsze mieszki włosowe (grafty) nadające się do przeszczepu, przeczesując obszar głowy wskazany mu do pobrań.  Materiał pobierany jest z tego obszaru głowy, gdzie włosy swoją grubością i fakturą są najbardziej zbliżone do brwi. Najczęściej jest to obszar tuż za uchem, gdzie włosy są cieńsze i delikatniejsze, podobnie jak włosy brwi. Do przeszczepu robot pobiera te mieszki włosowe, w których znajduje się pojedynczy włos. W sumie robot pobiera od 50 do 100 graftów. Robot działa niezwykle precyzyjnie. Pod czujnym okiem lekarza przeczesuje on głowę milimetr po milimetrze, pobierając najlepiej nadające się do przeszczepu mieszki włosowe. Pracę robota cały czas nadzoruje specjalny program komputerowy, dzięki czemu zabieg wykonywany jest szybko i dokładnie, a tym samym minimalnie inwazyjnie. Sam zabieg jest bezbolesny, wykonuje się w go w miejscowym znieczuleniu - wyjaśnia dr Grzegorz Turowski, chirurg plastyczny z Dr Turowski Hair Restoration Clinic, ośrodka który jako jedyny w Polsce wykonuje tego typu zabiegi z użyciem robota.     Po wykonaniu pobrań, co zwykle trwa od 4 do 5 godzin, lekarz manualnie wykonuje dziesiątki niewielkich nacięć skóry na łuku brwiowym. Następnie w powstałe nacięcia ręcznie wprowadzane są włosy, jeden po drugim. Usadawia się je pod kątem ostrym, tak aby rosły w odpowiednią stronę oraz układały się możliwie najbliżej skóry, identycznie jak naturalnie rosnące brwi.  Zabieg, na który składa się pobranie włosów przez robota i wszczepienie ich przez lekarza trwa od 5 do 6  godzin. Pozwala on nie tylko zagęścić brwi, ale także je wymodelować i zaprojektować ich nowy kształt.   Kto może skorzystać z takiego zabiegu? Zabiegowi mogą poddać się zarówno osoby chcące poprawić estetykę brwi zgodnie z panującą modą, ale także osoby, których włosy uległy przerzedzeniu, wypadnięciu lub od zawsze były bardzo cienkie. Zabieg ten może być także stosowany u osób, które chcą nadać brwiom zdecydowanie pełniejszy kształt i symetrię. To również rozwiązanie dla osób, którym wskutek chorób, zaburzeń hormonalnych, radioterapii czy chemioterapii na trwałe wypadły brwi. Zabieg umożliwia także wszczepienie włosów np. w miejsce blizny na brwiach. Rekonwalescencja po zabiegu następuje bardzo szybko, bo już po 2-3 dniach, kiedy schodzi niewielka opuchlizna. Po kilku miesiącach, zwykle po 4-6 widoczne są już pierwsze efekty. W tym czasie konieczne jest także trymowanie i modelowanie nowych brwi. Powód? Przez pewien czas rosną one identycznie jak włosy na głowie. Zabieg ten na trwałe odbudowuje owłosienie brwi. Włosy, które przeszczepiono są nie do odróżnienia od pozostałych. Zachowują i układają się identycznie jak reszta. Mogą być również w podobny sposób pielęgnowane i malowane - wyjaśnia dr Turowski.     Dr Turowski Hair Restoration Clinic to pierwsza i aktualnie jedyna w Polsce oraz Europie Środkowo-Wschodniej klinika, która oferuje pacjentom zabiegi transplantacji włosów metodą FUE z wykorzystaniem robota ARTAS System. W klinice dostępne są również zabiegi przeszczepu włosów metodą manualną FUE oraz terapia zapobiegająca wypadaniu włosów technologią laserową Capillus.  
Urodowy prezent pod choinkę – zobacz różne propozycje
Już za chwilę, już za moment wszyscy zasiądziemy przy świątecznym stole. Wspaniałe wigilijne potrawy, grono najbliższych osób, wymiana wiadomości – często niektórzy zasiadający do bożonarodzeniowego stołu, nie widzieli bliskich nawet rok. Po tej części nadchodzi czas na otwieranie prezentów. A właśnie, masz już prezenty? Za chwilę ostatnia szansa na wyszukanie podarunku. Jak pokazują dane, większość z nas pozostawia tą czynność do ostatniej chwili. Postanowiliśmy trochę podpowiedzieć.       Zestawy kosmetyczne Kosmetyki wciąż cieszą się dużą popularnością wśród opcji prezentowych. Dla miłośników tej kategorii podarunków marka VIPERA COS-MEDICA przygotowała upominkowe zestawy.   ♦ Nawilżające  oczyszczanie i skuteczna pielęgnacja cery trądzikowejSkład zestawu: płyn oczyszczający skórę,  głęboko oczyszczający derma-peeling z ekologicznymi drobinkami oraz bio-serum na noc z czystym kwasem azelainowym.Cena zestawu: 59, 99 zł. ♦ Super make-up dla cery trądzikowej/mieszanej/skłonnej do zanieczyszczeńSkład zestawu: fluid matująco-kryjący, bezolejowy korektor kurujący i clear skin blender.Cena zestawu: 49,99 zł ♦ Extra make-up dla cery trądzikowej/mieszanej/skłonnej do zanieczyszczeńSkład zestawu: fluid matująco-kryjący, bezolejowy korektor kurujący i ryżowy derma-puder „smooth finish” – prasowany, pół-transparentnyCena zestawu: 49,99 zł   Poniżej propozycje zestawów przygotowanych przez firmy Farmona, Bielenda, Iwostin, Schwarzkopt.   Zestawy Farmona Magic Spa Bambus/Cytrusy  (masło i peeling) Cena zestawu: 29,90 zł     Zestaw Bielenda Algi Morskie zawiera Lekki krem nawilżający do twarzy i Mleczny olejek nawilżający do ciała. Cena zestawu: 25 zł Zestaw IWOSTIN Sensitia zawiera Krem intensywnie nawilżający SPF 20, Krem na noc z witaminami C+E, kojący Płyn micelarny. Cena zestawu: ok. 63 zł Zestaw BC Oil Miracle Box Light Schwarzkopf zawiera Szampon BC Oil Miracle Oil-in z olejkiem Marula, Lekką maseczkę do pielęgnacji końcowej BC Oil Miracle i Lakier Alessandro. Zestaw dla panów [3D]Men Box od Schwarzkopf Professional zawiera Szampon do mycia włosów i ciała oraz bardzo mocną Glinkę do włosów.   Usługi beauty Podobno dawanie sprawia większą przyjemność, niż otrzymywanie prezentów. A przynajmniej wtedy, gdy prezent jest udany. Zaskocz bliską osobę podarunkiem piękności do Kosmetycznych Instytutów Dr Irena Eris, który będzie okazją do chwili spokoju i relaksu. Określ wartość vouchera, a osoba, której go podarujesz, sama zdecyduje, jak go wykorzystać. Dzięki temu będziesz mieć gwarancję, że dostanie dokładnie to, czego jej potrzeba. Podarunek można wykorzystać na zabiegi na twarz i ciało, także te z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, masaże oraz na zabiegi z zakresu medycyny estetycznej. Taka opcja vouchera prezentowego jest dostępna również w większości salonów kosmetycznych.     Perfekcyjny look W aktualnej kolekcji Wólczanki i Lamberta obok koszul stricte biznesowych, swoje mocne reprezentacje znalazły również propozycje ozdobione motywami jesiennych kwiatów, malarskimi pociągnięciami pędzla czy orientalnymi mozaikami. Na uwagę zasługują również wyrafinowane koronki, które przyszła właścicielka będzie mogła wypróbować na sobie już w trakcie sylwestrowej nocy. Kobieta ceniąca elegancję i staranność wykonania z pewnością doceni też prezent w postaci jedwabnej apaszki w fantazyjne wzory czy kaszmirowego szala.  Ten stylowy dodatek znakomicie dopełni codzienną stylizację, sprawiając, że zyska ona niepowtarzalnego i szalenie szykownego charakteru.     Na liście najczęściej wybieranych świątecznych prezentów dla panów od lat królują koszule. Najbardziej uniwersalne są modele gładkie lub z delikatnym mikrowzorem występujące w bezpiecznych odcieniach:  bieli, błękitach bądź różu. W katalogu gustownych prezentów dla mężczyzny nie może zabraknąć akcesoriów. Oprócz krawatów i spinek, w ofercie Wólczanki znajdują się także wzorzyste muchy, kolorowe, wykonane z najwyższej jakości jedwabiu poszetki oraz bawełniane skarpety w wyraziste, często zabawne wzory takie jak paski, gwiazdki czy grochy.   Coś dla podniebienia Mistrzowie piernikarstwa z Fabryki Cukierniczej Kopernik wypiekli wyjątkowe, limitowane, toruńskie Katarzynki. Niepowtarzalne, bo wypieczone z ciasta przygotowanego okrągły rok temu, które niczym najdroższe wina nabierało niepowtarzalnego smaku i aromatu leżąc w zamkniętej skrzyni, w chłodnej piwnicy fabryki. „Katarzynka 12 miesięcy”, wyjątkowy produkt Fabryki Cukierniczej Kopernik dostępny jedynie w liczbie 6 000 drewnianych, dębowych skrzynek skrywających wyjątkowe pierniki, ma także przypomnieć o zapomnianej już nieco polskiej tradycji. Niegdyś w Polsce od dnia św. Katarzyny zaczynał się okres przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia. Zgodnie z tradycją, która wywodzi się ze średniowiecza i trwała aż do końca XIX wieku, 25 listopada rozpoczynano również wypiek Katarzynek – najsłynniejszych toruńskich pierników. Słodkie ciastka wraz z innymi wypiekami sprzedawano na tętniącym życiem jarmarku w Toruniu.
Trądzik – problem nie tylko młodzieńczy
Trądzik pospolity jest jednym z najczęstszych schorzeń dermatologicznych. Według niektórych danych dotyczy około 15% populacji. Najczęściej występuje u osób między 12 a 25 rokiem życia. Zdarza się jednak, że może pojawiać się także u osób powyżej 25. roku życia, a także okresowo nawracać u kobiet. Wokół tego problemu cery narosło wiele mitów, co wynika przede wszystkim z niewiedzy na temat tej choroby skóry. Postanowiliśmy zgłębić ten temat i przedstawić go w pełnym świetle.     Fakty i mity na temat trądziku Trądzik jest jedną z najpopularniejszych chorób skóry, wokół której powstał szereg mitów. Powszechnie uważa się, że powstaje on w wyniku nieodpowiedniej diety. Jak się jednak okazuje, spożywanie tłustych pokarmów, nadmiar węglowodanów, czekolady czy nabiału w codziennych posiłkach nie ma wpływu na rozwój trądziku. Często słyszy się także, że dobrą metodą na walkę z trądzikiem jest ekspozycja skóry na słońcu. Niestety opalenizna jedynie w pewnym stopniu maskuje zmiany trądzikowe. Szybsze złuszczanie opalonej skóry może częściowo udrożnić zatkane przewody łojowe, jednak osiągnięte w ten sposób korzyści są krótkotrwałe. Słońce powoduje nadmierne przesuszenie skóry, co w efekcie prowadzi do nadprodukcji sebum i nasilenia zmian trądzikowych. Ponadto wystawiając twarz na słońce narażamy się na powstanie nieestetycznych przebarwień w miejscu występowania krostek. Faktem jest jednak to, że na występowanie trądziku wpływ ma wiele przyczyn. Wśród czynników, które najczęściej go wywołują można wymienić: aktywność hormonów płciowych, nadmierne wydzielanie łoju i jego zmieniony skład, zakażenia bakteriami Propionibacterium acnes, zaburzenia rogowacenia naskórka przy ujściu mieszka włosowego, nadmierne rogowacenie kanałów wyprowadzających gruczoły łojowe, zaczopowanie ujść mieszka włosowo-łojowego czy rozwój stanu zapalnego wokół gruczołów łojowych.   Trądzik - problem nie tylko estetyczny Oprócz bezpośredniej ingerencji w wygląd, długo występujący trądzik może mieć także wpływ na psychikę. Niedoskonałości na skórze twarzy mogą być przyczyną trudności  w nawiązywaniu nowych kontaktów, wpływać na niską samoocenę i obniżać pewność siebie. Dlatego niezwykle ważne jest, aby zmiany trądzikowe skonsultować z lekarzem dermatologiem, a następnie stosować się do jego zaleceń. Należy pamiętać, że choć trądzik jest uciążliwą dolegliwością to istnieją skuteczne metody na jego wyleczenie.   Uciążliwy trądzik - jak przeciwdziałać? Osoba, której skóra przejawia skłonność do trądziku powinna w szczególności zadbać o odpowiednią jej pielęgnację. Poza zaleceniami medycznymi, powinna przestrzegać określonych zaleceń dotyczących codziennej higieny. Podstawowym błędem, który popełniają osoby borykające się z problemem trądziku jest samodzielne oczyszczanie skóry z zaskórników. Aby skutecznie się ich pozbyć należy używać do tego odpowiednich przyrządów i zdezynfekować skórę po zabiegu. Warto więc zdecydować się na pomoc wykwalifikowanego specjalisty, na przykład kosmetyczki – zalecają eksperci kampanii Moja Regeneracja. Bardzo istotnym elementem pielęgnacji skóry ze skłonnością do trądziku jest zapewnienie jej właściwego nawilżenia poprzez zastosowanie odpowiednich kremów lub żeli pielęgnacyjnych. Do oczyszczania skóry należy stosować specjalne preparaty myjące o działaniu przeciwłojotokowym oraz antybakteryjnym, które nie powodują podrażnień. Do mycia ciała poleca się kostki myjące lub specjalne mydła. Dermokosmetyki mogą być stosowane osobno lub w połączeniu z leczeniem farmakologicznym. Jeśli osoba borykająca się z problemem trądziku zadba o właściwą pielęgnację skóry, połączoną z odpowiednim leczeniem, ma szansę na stałe zwalczyć ten problem.
Kolorystyczne trendy manicure w kolekcjach 2016/17
Jesień jest inspiracją kolorystyczną dla wielu artystów oraz twórców mody. Mocne, głębokie kolory są przeciwstawne do lekkich, pastelowych propozycji wiosny. Barwy jesienne są mocno akcentowane w kolekcjach makijażowych oraz w stylizacjach paznokci. Postanowiliśmy zrobić przegląd wybranych ofert marek lakierów, wykorzystywanych w profesjonalnych usługach manicure. Jak łatwo zauważyć w zaprezentowanych poniżej paletach, widać wspólny klucz użytych w kolekcjach kolorów.       NC Nails Company  by Michał Szpak Twórca przeboju "Color of Your Life" słynie nie tylko z ciekawej barwy głosu, ale także śmiałych stylizacji. Zapewne dlatego właśnie został zaproszony przez firmę NC Nails Company  do promocji najnowszej jesienno-zimowej kolekcji lakierów hybrydowych. Oto 10 kolorystycznych propozycji.     Śniadanie u Tiffany’ego by OPI “I believe in manicures!”, mówiła Audrey Hepburn ustami swojej bohaterki, Holly Golightly, w filmie „Śniadanie u Tiffany’ego.” „Wierzę w siłę manicure” to również motto, którym podczas pracy nad najnowszą kolekcją kierowała się założycielka marki OPI, Suzi Weiss-Fischmann. I Believe in Manicures to również nazwa przepięknego błękitu, przewodniego koloru kolekcji „Śniadanie u Tiffany’ego”. W kolekcji znajduje się 12 kolorów.     Indigo by Natalia Siwiec Modelka Natalia Siwiec, we współpracy z Indigo Nails, skomponowała kolekcję lakierów hybrydowych. Inspiracją do jej stworzenia był Paryż. Paleta barw zawiera 10 najmodniejszych kolorów nadchodzącego sezonu. Ich nazwy inspirowane są paryskim stylem.     ORLY Breathable Treatment + Color To ekstremalna dawka witaminowego wzmocnienia połączona z ulubionym kolorem. Wykorzystując technologię znaną z produkcji soczewek kontaktowych, Breathable pozwala by tlen oraz woda przenikały do paznokci, stymulując ich wzrost, zwiększając ich grubość oraz pomagając zregenerować zniszczoną płytkę. Dodatkowo mieszanka olejku arganowego, witaminy B5 oraz C odżywia i zapobiega rozdwajaniu. Kolekcja dostępna jest w osiemnastu odcieniach.     Czy macie już swojego kolorystycznego ulubieńca?
Parafina w kosmetykach – poznaj całą prawdę!
W branży kosmetycznej wciąż krąży wiele mitów na temat stosowania określonych rozwiązań, czy to w samych formułach kosmetyków, czy w codziennej pielęgnacji domowej lub nawet w zabiegach kosmetycznych. Wynikają one przede wszystkim z niewiedzy lub po prostu z powielania niewłaściwych informacji przez osoby, które prezentują tzw. starą szkołę. Na przestrzeni 20 lat branża kosmetyczna znacząco rozrosła się i nastąpił jej intensywny rozwój w różnych jej dziedzinach.     Dostęp do wysokiej jakości surowców, aparatury produkcyjnej i badawczej, sprawiły, że dziś możemy precyzyjniej zbadać działanie każdego produktu kosmetycznego, a przede wszystkim pojedynczych składników stosowanych do ich produkcji. Dzięki temu na etapie tworzenia formuł kosmetycznych, każdy producent jest w stanie na tym etapie zweryfikować oddziaływanie poszczególnych surowców i finalnie gotowego preparatu. Szczegółowych informacji dostarczają również wyspecjalizowane firmy laboratoryjno-badawcze, które zajmują się opracowywaniem nowych surowców aktywnych dla branży kosmetycznej - w postaci opracowań naukowych. Zespół redakcyjny naszego portalu postanowił przyjrzeć się składnikowi, który od dawna budzi wiele kontrowersji wśród samych specjalistów. Chodzi o parafinę, która od lat jest obecna w wielu środkach codziennego użytku tj. od świec i smarów, jako materiał izolacyjny, do konserwacji serów, po kosmetyki, czy środki farmaceutyczne. Czym jest parafina? To mieszanina stałych węglowodorów nasyconych otrzymywana z ropy naftowej, ze smoły węgla brunatnego lub smoły łupkowej. Może powstawać również syntetycznie (w syntezie paliw ciekłych z tlenku węgla i wodoru). W zależności od składu wyróżnia się następujące rodzaje parafiny: • parafina ciekła (inaczej olej parafinowy, paraffinum liquidum, olej mineralny, mineral oil) – jest bezbarwna i bezwonna; • parafina miękka (temp. topnienia 45 - 50 °C); • parafina twarda (temp. topnienia ok. 60 °C).   Parafina dla zdrowia i urody Zaczniemy od zdrowia ponieważ tu niewątpliwie parafina ma wiele cennego do zaoferowania. Dzięki dużej pojemności cieplnej i ograniczonemu przewodnictwu cieplnemu, utrzymuje ona długo ciepło i wolno oddaje je otoczeniu. Ta właśnie właściwość została wykorzystana przy okładach parafinowych, gdzie dochodzi do przekazania ciepła tkankom. Co ważne, ciepło to nie jest  szybko pobierane przez układ naczyniowy (krew), co spowodowane jest uciśnięciem naczyń skóry. Dzięki temu utrzymuje się stała temperatura skóry od 39°C do 41°C, która jest optymalna dla wzmożenia aktywności procesów przemiany tkankowej, w tym wydalaniu z tkanek toksycznych produktów procesu zapalnego. Po zdjęciu takiego okładu skóra jest gładka, nawilżona (efekt okluzji, sama parafina nie nawilża) i dobrze ukrwiona (mogą pojawić się lekkie zaczerwienienia). Okłady z parafiny znalazły zastosowanie również w kosmetyce, jako oferta zabiegów pielęgnacyjnych na dłonie. W farmacji ciekła parafina znalazła zastosowanie w problemach układu pokarmowego takich jak np. zaparcia, jako środek przeczyszczający. Ta forma znana jest również jako jeden ze składników wchodzących w recepturę produktów kosmetycznych. O ile są to produkty do pielęgnacji stóp i dłoni, czy paznokci - nie ma większego problemu. Pojawia się on, jeśli preparat z tym składnikiem dedykowany jest do pielęgnacji skóry twarzy, czy ciała. Szczególnie niezalecane jest stosowanie parafiny w przypadku tzn. cer problemowych. Dlaczego? Osoba z trądzikiem, nadkładając krem z parafiną (nawet jeśli ma on inne składniki przeciwtrądzikowe) sprawia, że pory rozszerzają się, wypełniają i zamknięty zostaje dostęp tlenu. Przez tą sytuację tworzy się środowisko, które lubią bakterie beztlenowe, czyli te odpowiedzialne za trądzik. Identyczna sytuacja ma miejsce w przypadku zapalenia mieszków włosowych, czy łojotokowym zapaleniu skóry. Dlatego preparaty zawierające w swoim składzie parafinę nie powinno stosować się na skórę twarzy i ciała, na których znajduje się duża ilość ujść gruczołów i porów skóry. Dostając się do nich, sprzyja ich rozszerzaniu, a przy większej ilości do zaburzenia wydalania łoju i potu. W połączeniu ze składnikami kosmetyków kolorowych (np. pudry) powoduje ich zatykanie, w efekcie powstają tzw. zaskórniki. Dyskusyjne jest również to, czy aktywne składniki zawieszone w bazie której głównym składnikiem jest parafina, są w stanie przeniknąć z takiego produktu na zewnątrz.   Mamy nadzieję, że udało się nam zwrócić uwagę na istotny temat i rozwiać wszelkie wątpliwości. Zachęcamy do dyskusji w komentarzu do tego artykułu.
Dynia cenna nie tylko w kuchni, ale również dla urody
Spadające liście, aromatyczne kawy i wszechobecne dynie to nieodłączne atrybuty jesieni. Pomarańczowe kule kojarzą nam się przede wszystkim z wycinaniem stworów na Halloween i kulinarnym szaleństwem, jednak warto odkryć je ponownie w innej dziedzinie. Dynia jest nie tylko smaczna i zdrowa, ale także doskonała w kosmetycznej pielęgnacji. Oto urodowe sposoby na wykorzystanie cennych właściwości dyni w SPA domowego zaciszu. Poznaj proste przepisy.       Owoce dyni mają wyjątkowo szerokie zastosowanie. Niezależnie od tego czy wybierzemy maseczkę czy peeling, zadziałają podobnie odżywczo. Dynia, bogata w witaminy A i C,  dzięki swoim właściwościom ma dobroczynny wpływ na skórę, ale też włosy i paznokcie. Zawiera przeciwutleniacze, które zwalczają wolne rodniki i pomagają w odbudowie skóry. Możemy powiedzieć, że ma działanie odmładzające i odżywcze. Pestki są z kolei bogate w cynk, znany ze swoich przeciwtrądzikowych właściwości. Dynia to także skarbnica beta-karotenu wpływającego na odcień skóry. Po dyniowej maseczce skóra będzie gładka i nawilżona. Jak wykorzystać te właściwości? Podpowiadamy poniżej.Dyniowy tonikDobroczynne wartości dyni nie kończą się w jej miąższu. Wszystkim znane pestki, niezastąpiony chrupiący dodatek do sałatek, doskonale sprawdzą się jako baza do przeciwtrądzikowego toniku. Pół szklanki dyniowych pestek wystarczy zalać wrzątkiem. Wywar, który powstanie ma właściwości przeciwzapalne i świetnie sprawdzi się w roli toniku do cery z niedoskonałościami.Peeling z dynią w roli głównejChociaż sklepowe półki uginają się pod kolorowymi peelingami, warto ten prosty i skuteczny kosmetyk przygotować samodzielnie. Do szklanki dyniowego musu dodajemy ćwierć szklanki nawilżającego oleju kokosowego. Za ścierające drobinki posłużą zmielone ziarna kawy, które nie tylko złuszczają naskórek, ale i wykazują działanie antycellulitowe. Do domowego peelingu można również dodać bogatą w minerały sól himalajską.   Dyniowy pedicureMiękka skóra stóp to marzenie każdej osoby. Po dyniowym peelingu, warto zafundować stopom wygładzającą maseczkę. Do jej przygotowania poza dyniowym purée wystarczy pół łyżeczki miodu oraz jajko. Wymieszaną całość nakładamy na skórę, owijamy folią i spędzamy w niej kwadrans. Tyle wystarczy, aby stopy były wyraźnie miękkie i odżywione.A na koniec deserPodczas zabiegów w domowym SPA z dynią w roli głównej, warto przy okazji rozgrzać się słodko-pikantną Pumpkin Spice Latte. Jesienny mix przypraw idealnie pasuje do kawy serwowanej w SUBWAY. Pumpkin Spice Latte to sezonowa nowość w restauracjach słynących z sandwiczy, komponowanych zgodnie z życzeniem klienta.
Poznaj 5 prostych sposobów na piękne nogi
Piękne, czyli zdrowe i wypoczęte nogi są niewątpliwie jednym z kobiecych atutów. Należy o nie dbać od stóp aż do ud. Chcesz, by dobrze prezentowały się w obcisłych spodniach lub krótkiej sukience? Wystarczy, że wprowadzisz do swojej diety kilka dobrych nawyków, w plan dnia wpiszesz proste ćwiczenia, a do ulubionej spódniczki dobierzesz odpowiednie rajstopy. Dowiedz się, jak dbać o nogi na co dzień, by poprawić ich wygląd, a efekty było widać gołym okiem. Poznaj 5 prostych sposobów, aby twoje nogi wyglądały pięknie, nie tylko w wysokich szpilkach.   Wybieraj mądrze Spróbuj zaplanować wieczorem swoje menu na dzień następny, unikniesz wtedy jedzeniowych pokus.  Postaraj się, by posiłki były bogate w składniki, które ułatwią ci dbanie o idealnie smukłe nogi. Postaw na wartościowe przekąski, to zwykle wtedy zdarza się sięgać po produkty, które nie wnoszą nic dobrego do diety. Zamiast słodkich deserów lepiej wybrać suszone owoce, bakalie czy orzechy, pełne witamin i składników odżywczych. Idealnym uzupełnieniem codziennej diety będzie zbożowo-bakaliowy baton Bakalland BA! z żurawiną i pomarańczą. Zawiera cenny błonnik, który pozytywnie wpływa na funkcjonowanie całego przewodu pokarmowego. To szybka i wartościowa przekąska, która da Ci pozytywny zastrzyk energii na dalszą część dnia.   Ćwicz systematycznie Nie musisz wykonywać morderczych ćwiczeń i intensywnych treningów, by zobaczyć efekty. Najważniejsza jest systematyczność. Wystarczy, że wybierzesz swoje 3 ulubione ćwiczenia i codziennie poświęcisz na nie kilka minut. Ich powtarzanie sprawi, że w niedługim czasie twoje nogi staną się smukłe i zgrabne. Wykonuj proste, przyjemne ćwiczenia na powietrzu lub w domu, do których nie potrzebujesz żadnych przyrządów. Na początek spróbuj zrobić 15 przysiadów z wykopem nogi w bok, na każdą stronę. Kolejne ćwiczenie, czyli zwyczajne stanie na palcach, możesz urozmaicić, przenosząc ciężar ciała na palce raz jednej, a raz drugiej nogi. Wtedy dodatkowo ćwiczysz także równowagę. Na koniec, będąc w klęku podpartym, zataczaj koła nogą tak, jakbyś rysowała okręgi. Następnie, w tej samej pozycji, wykonuj szybkie ruchy nogą w górę i w dół. Zajmie ci to tylko kilka minut. Prawda, że proste?   Daj im odpocząć Po ciężkim dniu, po kilku godzinach w butach na wysokich obcasach lub po intensywnych ćwiczeniach, musisz odpocząć nie tylko ty, ale także twoje nogi. Dlatego nie wystarczy, że usiądziesz w swoim ulubionym fotelu czy wygodnie położysz się na łóżku. Jeśli chcesz, by nogi nie były opuchnięte, by nie pękały ci naczynka i nie tworzyły się żylaki, koniecznie odpoczywaj z nogami uniesionymi do góry, około 15 minut dziennie. Nogom należy się też relaksacyjny masaż, przynajmniej raz w tygodniu. Poprawi on krążenie oraz pozytywne wpłynie na wygląd skóry. Wykorzystaj krem, oliwkę lub olejek. Dobrze sprawdzi się też mieszanka ziół albo domowy peeling z ziaren kawy z dodatkiem wiórków kokosowych. Spróbuj koniecznie. Masaż możesz też połączyć z odprężającą kąpielą dla stóp. Przygotuj w misce ciepłą wodę ze swoim ulubionym płynem do kąpieli, solą lub olejkiem. Zanurz stopy i relaksuj się przez 30 minut. W tym czasie możesz poczytać gazetę lub książkę, obejrzeć zaległy odcinek serialu, posłuchać muzyki lub po prostu się zdrzemnąć.   Ubierz je pięknie Ubiorem piękne nogi można tylko podkreślić. Dobierając odpowiednie rajstopy możesz nie tylko wysmuklić swoje nogi, ale także sprawić, by były bardziej wypoczęte. Tak działają na przykład innowacyjne rajstopy Gatta X-TRA LINE SLIM LINE, które nie tylko wysmuklają, ale też wspierają profilaktykę zdrowych nóg, przeciwdziałając obrzękom i uczuciu ciężkości. Gwarantuje to unikalny splot przędzy, który zapewnia stopniową kompresję na całej długości nóg, wyszczuplając je i wspomagając prawidłowe krążenie. Jeśli wybierzesz rajstopy Gatta X-TRA LINE RELAX MEDICA rozwiążesz problem tzw. „ciężkich nóg”, ponieważ one również poprawią krążenie krwi i wyeliminują ryzyko powstania opuchlizny.   Nawilżaj i… nawadniaj Pamiętaj o wodzie. Jeśli nie chcesz, by twoje ciało zatrzymywało nadmiar wody, pij około 2 litrów wodzy dziennie. Wtedy twoje nogi nie będą nabrzmiałe i spuchnięte, poczujesz się lżej. Organizm nawodnisz pijąc odpowiednią ilość płynów, jednak skórę nóg warto też odpowiednio nawilżyć, by nie była wysuszona, a na jej powierzchni nie tworzyła się nieestetyczna skorupka. Systematycznie, po wieczornej kąpieli, smaruj całe nogi nawilżającym balsamem, a skóra będzie gładka, delikatna i miękka.
Ciemne usta na celowniku nadchodzącego sezonu
Esencją nadchodzącego sezonu będą usta w ciemnych odcieniach. Ten przykuwający uwagę trend to prawdziwy hit prosto z wybiegów znanych i cenionych projektantów mody. Odkryj najnowsze trendy w makijażu i daj się zahipnotyzować fantazyjnym odcieniom jagód, fioletów i bordo - najlepiej w modnym matowym wykończeniu. Krok po kroku pokażemy Ci jak wykonać perfekcyjny makijaż ust w ciemnym odcieniu szminki. Zobacz i przekonaj się, że to nie jest wcale takie trudne.       Zbliżająca się wielkimi krokami jesień to doskonała okazja na odważne eksperymenty z makijażem. Mocne, ciemne odcienie na ustach zdecydowanie wracają do łask. Pojawiły się w kolekcjach jesiennych m.in. u Marc’aJacobs’a, Louis Vuitton czy Diora. Wśród ciemnych kolorów niewątpliwie króluje odcień bordo. Tej jesieni czas zmienić przyzwyczajenia i nadać swoim ustom zupełnie nowy, odważny charakter. Ciemne kolory na ustach wymagają jednak odpowiedniego przygotowania i pielęgnacji. O tym jak dobrze przygotować usta do aplikacji ciemnego koloru szminki opowiada Ania Galińska, makijażystka i blogerka videobloga Sephora blogmakijaz.pl: Ciemne usta to niewątpliwie trend tego sezonu, jednak ciemny kolor, zwłaszcza w tak modnym obecnie, matowym wykończeniu, wymaga szczególnej dbałości o gładką powierzchnię ust. Nie należy zatem zapominać o specjalnej pielęgnacji warg, tak, by zawsze wyglądały pięknie i kusząco. Kolor na naszych ustach przetrwa nawet cały dzień, jeśli przed przystąpieniem do malowania użyjemy balsamu pielęgnacyjnego, który pozytywnie wpłynie na kondycję skóry. Pamiętajmy też o konturówce, która pomoże nam skorygować kształt ust i przedłuży trwałość makijażu.   Jak zatem zrobić perfekcyjny makijaż ust w ciemnym odcieniu szminki?   KROK 1Usta muszą być gładkie i dobrze nawilżone. Użyj balsamu i wetrzyj jego nadmiar w chusteczkę.   KROK 2Wypełniamy pomadką wnętrze ust, ale nie malujemy konturu. Intensywny kolor pomoże łatwiej dostrzec asymetrię ust, którą poprawiamy konturówką.   KROK 3Usta obrysowujemy konturówką, korygując ich kształt, jeśli to konieczne. Wąskie wargi możemy obrysować tuż za konturem, powiększając je optycznie. Rysunek poprawiamy pędzelkiem, pokrywając konturówkę pomadką.   KROK 4Usta obrysowujemy białą konturówką marki Sephora, by zapobiec rozmazywaniu się pomadki.   W perfumeriach Sephora znajdziesz mnóstwo nowości do ust w najmodniejszych ciemnych odcieniach od czarnego i granatu, po fiolety i bordo. Oto gorące nowości w odcieniach bordo i fioletu, rekomendowane przez Anię Galińską: Wypróbuj jedną z najbardziej nawilżających pomadek, w ultra matowym i intensywnym kolorze, np. Sephora Rouge MatteThe wayI am (10). Formuła pomadki wzbogacona masłem Karité i pochodną witaminy E, zapewni 8 godzin systematycznego nawilżenia i długotrwały ultra matowy, intensywny kolor. Bez kompromisu między matowym kolorem i ekstremalnym komfortem. Jeśli lubisz mocne i trwałe pokrycie ust, sięgnij po super nasyconą barwą szminkę, której eksplozja intensywności bordowego odcienia będzie zwracać uwagę przez kilka godzin, np. Too Faced Melted Liquified Long Wear Lipstick, kolor VELVET. Fankom intensywnie nawilżających, matowych produktów polecam pomadkę NARS PURE Matte, odcień Amsterdam. Ten ultra matowy odcień bordo nada ustom niepowtarzalnego charakteru.   Piękne, ciemne usta to propozycja dla odważnych i pewnych siebie kobiet. Jeśli jesteś już gotowa na dopełnienie jesiennego makijażu ustami w kolorze, np. bordo, zaopatrz się w niezbędne produkty. Więcej pomysłów na piękne ciemne usta znajdziesz na www.blogmakijaz.pl   Sephora jest częścią koncernu Moët Hennessy Louis Vuitton (LVMH), największej na świecie korporacji działającej w sektorze dóbr luksusowych. W sektorze perfum i kosmetyków do grupy należą takie marki jak Parfums Christian Dior, Guerlain czy Parfums Givenchy, w segmencie mody i wyrobów skórzanych m.in. Louis Vuitton, Kenzo, Givenchy, Fendi i Marc Jacobs. Wśród win i alkoholi do grupy należą np. Moët & Chandon czy Hennessy, zaś w kategorii zegarków i biżuterii – TAG Heuer, Zenith, Hublot oraz De Beers Diamond Jewellers Limited. Dzięki przynależności do grupy LVMH, Sephora współtworzy i dekoduje nowe trendy w świecie urody i mody.
Dlaczego po lecie tracimy więcej włosów?
Wraz z końcem lata nasze włosy odczuwają pierwsze skutki wakacyjnych podróży. Słona, morska woda, silny wiatr i słońce sprawiają, że włosy są osłabione. Coraz zimniejsze dni, opady deszczu i wilgotne powietrze, które po lecie przynosi jesień powodują, że włosy tracą swoją witalność i zaczynają intensywniej wypadać. Mówimy wówczas o sezonowym wypadaniu włosów. Co to oznacza dla naszych włosów i czy istnieją sposoby aby zaradzić tej sytuacji? Zapytaliśmy o to eksperta.       Skąd się to bierze? Nadmierne wypadanie włosów jesienią może być spowodowane kilkoma czynnikami. Najczęściej związane jest z nieodpowiednią troską o włosy latem. Nadmierna ekspozycja włosów na słońce, chlor i słona, morska woda, a także nie używanie odpowiednich kosmetyków pielęgnacyjnych może znacząco wpłynąć na jakość włosów. Drugim czynnikiem, który może wywołać nadmierne wypadanie włosów jest spadek ilości estrogenów. W okresie wiosny i lata jego wydzielanie jest intensywniejsze za sprawą słońca. Wraz z nadejściem jesieni jego stymulacja nie jest już tak silna, a włosy, które rosły pod jego wpływem kończą swój życiowy cykl i wypadają. Nadmierne wypadanie włosów jesienią nie powinno wzbudzać większych obaw, o ile jest przejściowe. Warto wówczas zadbać o pielęgnację włosów stosując preparaty zawierające  odpowiednio dobrany skład. Do składników aktywnych hamujących wypadanie włosów można zaliczyć m.in. cynk, witaminy z grupy B, aminokwasy (takie jak - arginina, ornityna, cytrulina, metionina, cysteina). Ważną rolę odgrywają także molekuły (np. molekuła REGEN7), które wzmacniają mieszek włosowy, poprawiając jego odżywienie - wyjaśnia trycholog Anna Mackojć. Należy pamiętać, że w trosce o piękne włosy najlepiej sprawdza się profilaktyka, w tym także okresowe specjalistyczne badania. Wizyty kontrole u trychologa bądź dermatologa często wystarczą, aby uchronić się przed problemem nadmiernie wypadających włosów.   Jak rozpoznać objawy? Nadmierne wypadanie włosów związane ze zmianami pór roku jest stanem przejściowym, który jeśli wspomagany jest środkami pielęgnacyjnymi, przechodzi samoistnie. Jeśli jednak towarzyszą mu stres, choroby czy problemy hormonalne, zwalczenie tego problemu może być trudniejsze. Okres nadmiernego wypadania włosów jesienią zwykle może trwać od 1 do 3 miesięcy. Wówczas możemy zaobserwować wypadanie około 150 włosów dziennie. Warto w tym czasie obserwować swoje włosy. Jeśli ilość wypadających włosów nie jest współmierna do ilości nowych, wyrastających włosów, a intensywne wypadanie przedłuża się, wówczas powinniśmy udać się do specjalisty, ponieważ problem może okazać się poważniejszy - przestrzega trycholog Anna Mackojć, ekspert kampanii „Moja REGENeracja”.   W jaki sposób przeciwdziałać? W ciągu najbliższych kilku miesięcy nasze włosy czeka trudny okres. Intensywne opady i wietrzna pogoda jesienią, a także silny mróz i opady śniegu zimą narażą je na uszkodzenia i osłabienie. Pomóc może odpowiednia ochrona, stosowanie preparatów wzmacniających włosy, zbilansowana dieta, unikanie stresu i nie przeciążanie włosów nadmiernymi stylizacjami. Holistyczne podejście (uwzględniające wszystkie aspekty troski o włosy) do problemu zapewni najlepsze efekty.     O kampanii Kampania „Moja REGENeracja” jest ogólnopolską kampanią edukacyjną, mającą na celu szerzenie wiedzy na temat prewencji w zakresie nadmiernego wypadania włosów, ochrony skóry i odpowiedniej profilaktyki zdrowotnej. Założeniem kampanii jest kompleksowe podejście do tematu, obejmujące kwestie medyczne, psychologiczne i estetyczne. Działania kampanii merytorycznie wspierają eksperci: dr Anita Tarajkowska - Olejnik, Anna Mackojć, Lidia Flis i Wojciech Stasiak. Więcej informacji na temat kampanii oraz samych włosów znajduje się na stronie www.mojaregeneracja.pl      
Maseczki domowe dla cery o szczególnych potrzebach
Cera sucha i wrażliwa potrzebuje odpowiedniej pielęgnacji. Taki typ skóry nie jest wyłącznie domeną osób, które intensywnie korzystały z lata. Jednocześnie w takim przypadku cały czas musimy uważać na substancje, które dodatkowo podrażniają i mogą uczulić. Niestety nie zawsze same kosmetyki oczyszczające i nawilżające wystarczą. Warto raz w tygodniu poświęcić pół godziny na wykonanie naturalnej maseczki, która ukoi i zrelaksuje naszą cerę. Do tego nie trzeba wychodzić z domu, ponieważ przy odpowiednim zaopatrzeniu składniki znajdziemy w kuchni.       Nie zawsze mamy czas na poświęcenie nawet kilku godzin na kuracje w salonie kosmetycznym. Mając cerę z problemami, musimy dbać o nią szczególnie, aby czuć się dobrze i aby problemy się nie pogłębiały. Wystarczy 30 minut na przygotowanie maseczki, która zapewni pozytywny efekt, a przy okazji pozwoli nam na chwilę relaksu. Eksperci firmy Ziołolek podpowiadają proste przepisy na domowe maseczki nawilżająco-regenerujące, do których składniki znajdziemy na kuchennych półkach.Przed nałożeniem maseczkiZanim jeszcze nałożymy maseczkę, pamiętajmy o dokładnym oczyszczeniu skóry twarzy. Lepiej unikajmy mydła i innych środków, które mogą podrażnić i wysuszyć cerę. Przed nałożeniem maseczki, dobrze jest położyć na twarz ciepły ręcznik, aby rozgrzać skórę. Następnie nakładamy jedną z proponowanych poniżej maseczek.Kojące siemię lniane2 łyżki siemienia lnianego zalejmy 250 ml wrzącej wody i pozostawmy na około 20 minut, co jakiś czas mieszając. Powstałą papkę nakładamy na twarz i pozostawiamy na 15 minut. Maseczka przy wysychaniu daje uczucie ściągnięcia skóry twarzy. Siemię lniane zawiera między innymi witaminę E, kwas tłuszczowy omega-3 czy cynk.Odmładzające awokadoZmiksowany miąższ z awokado łączymy z żółtkiem jaja i łyżeczką soku z cytryny. Maseczkę nakładamy na twarz i szyję, a po około 20 minutach zmywamy ciepłą wodą. Awokado jest bogatym źródłem wapnia, witaminy A i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Regeneruje i pobudza skórę oraz opóźnia proces starzenia. Jest świetnym remedium dla skóry suchej i wrażliwej, pozbawionej blasku.Wygładzająca gruszkaUcieramy gruszkę i dwie łyżki papki łączymy z żółtkiem jaja łyżką oliwy z oliwek albo oleju lnianego. Po 20 minutach zmywamy letnią wodą. Gruszki zawierają duża dawkę witamin: A, PP, B1, B2 oraz C, a dzięki zawartości kwasów owocowych, maska z ich udziałem delikatnie pielęgnuje i wygładza skórę.Marchewkowe super nawilżenieStartą marchewkę musimy dokładnie wymieszać z 1 łyżką stołową naturalnego twarogu. Powstałą papkę aplikujemy na twarz. Wystarczy 15 minut, aby skóra twarzy nabrała jędrności i blasku. Marchew bogata jest w beta-karoten, który zwalcza wolne rodniki i opóźnia proces starzenia się cery, a także dodaje jej zdrowy koloryt. Ponadto zawarte w marchwi witaminy K i B oraz cynk i potas przyspieszają regenerację naskórka. Z kolei twarożek dzięki zawartości witamin A, E i B bardzo dobrze nawilża.Wszechmocna owsiankaPół szklanki zmielonych płatków owsianych i 1 łyżeczkę rumianku mieszamy z ¼ szklanki jogurtu naturalnego. Na uprzednio oczyszczoną twarz nakładamy maseczkę na około 20 minut, a następnie spłukujemy letnią wodą. Płatki owsiane doskonale łagodzą wszelkie podrażnienia oraz odżywiają i nawilżają skórę. Taka maseczka oczyści cerę i przywróci jej świeżość.Po domowych zabiegachPo ok. 20 minutach maski zmywamy wodą przegotowaną lub wywarem z rumianku, lipy lub nagietka. Nie zapominajmy o odpowiednim nawilżeniu. W tym celu najlepiej sprawdzą się kremy dermo recepturowe np. z apteki, jak krem z mocznikiem Linourea A+E, który możemy kupić bez recepty za ok. 10 zł. Mocznik powoduje głębokie nawilżenie skóry, dając jej ukojenie na długi czas.
Szybki przegląd trendów manicure z ostatnich lat
Trendy w modzie, fryzjerstwie, makijażu, ale także na paznokciach zmieniają się i dopasowują do pory roku. Wiosną i latem przeważają jasne, pastelowe i neonowe kolory. Jesienią i zimą barwy stonowane, ciemniejsze, mniej rzucające się w oczy. Jednak trendy dotyczą nie tylko kolorów, ale również technik i kształtów. W ostatnich latach styl życia, stosunek do otaczającej przyrody również stają się inspiracją  dla wielu twórców. Jak manicure ewoluował w ciągu 10 lat? Oto podsumowanie tego co było oraz co nadchodzi.       Jeszcze 10 lat temu na pierwszym planie w malowaniu i stylizacji paznokci królował niezwykle kobiecy i delikatny French Manicure. Jego pomysłodawca Jeff Pink - założyciel marki Orly stworzył duet idealny. Dwa kolory pasujące do każdej stylizacji, do każdej fryzury, a co najważniejsze do każdej sytuacji. Czy dzisiaj myślimy jeszcze o malowaniu French Manicure? Z obserwacji zdjęć na portalach społecznościowych widać, że tak, ale poznajemy jego inną odsłonę. Biały pasek nie widnieje już tylko na końcówkach paznokci, a u ich nasady i co najistotniejsze - nie jest już biały. Przewagę stanowią kolory od czarnego poprzez różowe, zielone i inne barwy. Kilka lat temu swój jednosezonowy epizod miały też paznokcie matowe. Wszystkie kolory tęczy, zawarte w małych buteleczkach wzbudzały ogromne zainteresowanie. Nałożony na paznokcie błyszczący lakier zmieniał się jak za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki w matowy, wręcz satynowy odcień. Wtedy nie został do końca doceniony. Miał swoich zwolenników i przeciwników, którzy twierdzili, że tylko błyszczący lakier na paznokciach jest kobiecy. Dzisiaj wraca na wybiegi najlepszych światowych projektantów mody. W połączeniu z matowym makijażem ust robi prawdziwą furorę.   Wygodę i komfort noszenia ulubionego koloru podczas wakacji lub prac domowych, zapewnia nam od dłuższego czasu manicure hybrydowy. Formuły zawarte w trwałych lakierach, a także pokrycie koloru specjalnym topem, utwardzanym w lampach UV bądź LED pozwala na zachowanie nieskazitelnego manicure nawet przez 2 tygodnie. Na przestrzeni tych kilku lat, w malowaniu i stylizacji paznokci pojawiała się jeszcze jedna, bardzo ważna cecha - kreatywność. Niezwykłe zdobienia, wręcz arcydzieła, które powstają na paznokciach, wzbudzają zainteresowanie i zachwyt. Od prostych kropeczek, poprzez rysunki z kreskówek, ulubione motywy geometryczne, a skończywszy na bogatych zdobieniach z cekinami. Manicure ombre i wszelkie zdobienia z brokatowymi drobinkami również cieszą się teraz powodzeniem. Najnowszym trendem w stylizacji paznokci jest idea pielęgnacji i zdrowego wyglądu. Rozpoczęło się poszukiwanie preparatów, które nie tylko zapewnią piękny i modny wygląd, ale także świetną kondycję paznokci. Przełomowe kremy BB do paznokci i odżywki, zapewniające naturalny połysk - to tylko początek tej ewolucji - przekonuje Justyna Walkiewicz, szkoleniowiec marki Orly.   Trendy to jedno, ale jest bardzo dużo kobiet, które nie podążają za nowościami, a cenią sobie swój indywidualny styl lub tradycję. Najważniejsza jest pięknie, na krótko opiłowana płytka, która pomalowana na jednolity kolor sprawdzi się w każdej stylizacji. Oczywiście dominują wtedy ponadczasowe odcienie czerwieni.
Uwielbiasz sport? Uważaj na skórę twarzy
Moda na bycie fit wciąż trwa. Kobiety spędzają godziny na siłowni, żeby chociaż trochę upodobnić się do największych gwiazd fitnessu. W pogoni za idealną sylwetką zapominamy jednak o swojej skórze. Zmarszczki, trądzik, wysypka – to tylko niektóre ze skutków ubocznych aktywności fizycznej. Przyjrzeliśmy się im wszystkim bliżej i przy współpracy z ekspertem, przedstawiamy konkretne rozwiązania jakie oferuje współczesna kosmetologia i medycyna estetyczna. Czasami jednak chodzi o podstawowe zasady bezpieczeństwa, które również mają duże znaczenie.   Biegasz maratony? Grozi ci „twarz biegaczki” Co za dużo, to niezdrowo – sprawdza się to również w przypadku uprawiania różnych dyscyplin sportowych. Jeśli codziennie pobijasz swoje rekordy, pokonując coraz więcej kilometrów, ale równocześnie nie dbasz odpowiednio o swoją skórę, narażasz się na tak zwaną „twarz biegaczki”. Podczas biegania oraz ćwiczeń na siłowni sylwetka nabiera idealnych kształtów, gorzej jest jednak z twarzą. Zmarszczki biegacza występują zazwyczaj u mężczyzn i kobiet powyżej 30 roku życia. Podczas ćwiczeń sportowiec spala tłuszcz i niestety nie tylko z problematycznych miejsc, a również z okolic twarzy i biustu. Zmniejszenie objętości tłuszczu w okolicach twarzy nie służy jej, ponieważ pełni on rolę naturalnego wypełnienia napinającego skórę, jego brak prowadzi do uwydatnienia kości, powstawania zmarszczek, co w efekcie może sprzyjać tak zwanej „twarzy biegacza” – wyjaśnia dr Monika Mazur, lekarz zajmująca się medycyną estetyczną i radzi: aby ujędrnić skórę, pozbyć się zmarszczek oraz uniknąć powstawania nowych załamań na twarzy, skutecznym rozwiązaniem są wypełniacze. Przykładowo produkt Ellanse zarazem odmładza, pielęgnuje, a do tego zapobiega starzeniu się skóry. Ten biostymulator uzupełnia objętość kolagenu, a po dłuższym czasie odbudowuje go, co pozwalają uzyskać naturalny i młody wygląd.   Pamiętaj o filtrze UV Cera osób, które podczas ćwiczeń spędzają mnóstwo czasu na świeżym powietrzu, w większym stopniu narażona jest na szkodliwe warunki zewnętrzne. Działanie promieni słonecznych oraz wolnych rodników, zdecydowanie przyspieszają starzenie się skóry. Odpowiednia pielęgnacja i ochrona twarzy podczas ćwiczeń w plenerze jest niezwykle ważna. Zimą cera narażona jest na niskie temperatury i należy zabezpieczyć ją tłustym kremem. Natomiast latem musimy uważać  na promieniowanie słoneczne. Kremy z filtrem to konieczność, najlepiej stosować SPF 30. Jeśli skóra jest często narażona na promieniowanie UVA i UVB, warto co jakiś czas odżywić i nawilżyć ją od wewnątrz. Najlepiej sprawdzi się w tym przypadku połączenie mezoterapii igłowej z zabiegiem PRX-T33, który wzmacnia i przyspiesza efekty zabiegów z zakresu medycyny estetycznej – podpowiada lekarka.   Uważaj na infekcje Na siłowni z jednego urządzenia w ciągu dnia korzysta często ponad 100 osób. To sprawia, że zarazki i bakterie bardzo łatwo rozprzestrzeniają się, co może prowadzić do kłopotliwych infekcji skóry. Zdarza się, że na sprzęcie sportowym czeka na nas więcej bakterii niż w publicznej toalecie. Bezwzględnie przed użyciem każdego z urządzeń na siłowni musimy przetrzeć je płynem do dezynfekcji. Preparat taki usuwa wszelkiego rodzaju grzyby, bakterie oraz wirusy. Należy również pamiętać, aby podczas ćwiczeń nie przecierać nieumytymi rękoma twarzy, ponieważ może to sprzyjać trądzikowi, a w niektórych przypadkach powodować groźne infekcje. Dodatkowo warto mieć przy sobie specjalne antybakteryjne chusteczki do twarzy oraz rąk i w miarę często po nie sięgać, aby zminimalizować ryzyko – przestrzega dr Monika Mazur z Body Care Clinic w Katowicach.   Dobierz odpowiedni strój sportowy Nieestetyczne krostki i zaskórniki po wysiłku fizycznym pojawiają się najczęściej na twarzy, dekolcie oraz plecach. Nieodpowiedni strój sportowy może dodatkowo potęgować trądzik. Wszystkiemu winne jest nadmierne wydzielanie potu oraz sebum przez gruczoły łojowe, co sprzyja namnażaniu się bakterii beztlenowych odpowiedzialnych za trądzik. Kupując strój do ćwiczeń, należy zwrócić uwagę przede wszystkim na materiał, z którego jest on wykonany. Odzież sportowa powinna być lekka i zapewniać skórze swobodne oddychanie. Naturalny materiał np. czysta bawełna nie utrudnia parowania potu i dobrze przepuszcza powietrze. Możemy również sięgnąć po nowoczesne rozwiązania. Materiały z dodatkiem włókien srebra mają właściwości antybakteryjne, co niweluje rozprzestrzenianie się bakterii po ciele. Zmiana stroju może jednak nie wystarczyć, aby pozbyć się nieestetycznych zmian. Warto skorzystać w takim przypadku z pomocy dermatologa oraz zabiegów z zakresu medycyny estetycznej. Skutecznym sposobem, aby zlikwidować trądzik jest peeling mechaniczny lub chemiczny. Ten pierwszy wykonujemy podczas zabiegu mikrodermabrazji ścierając naskórek za pomocą kryształków tlenku glinu (korundu). Specjalna głowica wydziela kryształki tlenku glinu, które usuwają jego zewnętrzną warstwę. Aby osiągnąć najlepsze efekty, należy wykonać 4-6 zabiegów, natomiast pierwsze rezultaty zobaczymy już po pierwszej wizycie. Drugim skutecznym sposobem są wcześniej wspomniane peelingi chemiczne. Przykładowo peeling migdałowy na bazie wyciągów z gorzkich migdałów działa antybakteryjne, przeciwdziała trądzikowi oraz oczyszcza pory z zaskórników. Najczęściej wykonujemy kurację składającą się z serii 6 zabiegów w odstępie tygodnia. Peeling migdałowy możemy wykonywać przez cały rok – wyjaśnia lekarka Body Care Clinic.
Przełomowa technologia pomoże bezpiecznie korzystać ze słońca?
O tym, że ucztowanie lata w pełni słońca może być ryzykowne dla skóry i zdrowia, wie wiele osób. Jednak jak pokazują badania, wiedza nie zawsze idzie w parze z praktyką. Może teraz będzie to możliwe. Firma L’Oréal udostępniła klientom pierwszy interaktywny plaster UV, który pomoże im racjonalnie i bezpiecznie korzystać ze słońca. Dzięki wykorzystaniu dermatologicznego potencjału elektroniki, połączonego z technologią mobilną, stworzył przełomowe narzędzie wspierające profilaktykę chorób skóry.       Badania przeprowadzone przez La Roche Posay, jedną z marek należących do grupy L'Oréal, pokazują, że tylko 27% osób regularnie stosuje krem do twarzy z filtrem. Tylko co piąty badany stara się przebywać w cieniu, a jedynie 5 procent nosi długie rękawy lub ubrania chroniące przed słońcem*. Wyniki pokazują, że wiele osób korzysta ze słońca zbyt ryzykownie, co budzi poważne obawy ekspertów. W odpowiedzi na ten problem L’Oréal zaprojektował plaster UV, który pozwala indywidualnie kontrolować nasłonecznienie i stworzył aplikację, która edukuje użytkowników, jak świadomie korzystać ze słońca. L’Oréal od lat poszukuje najskuteczniejszych i innowacyjnych rozwiązań w zakresie pielęgnacji i ochrony skóry. Dziś, obok nauki pomaga nam również technologia IT. Widzimy, że np. technologie mobilne mogą zrewolucjonizować to, jak monitorujemy ekspozycję skóry na promienie UV. Jesteśmy pierwszym producentem kosmetyków, który udostępnia nowatorskie rozwiązania, dzięki którym edukujemy społeczeństwo, jak odpowiednio chronić skórę przed wpływem czynników zewnętrznych – wyjaśnia Wioletta Rosołowska, Prezes L’Oréal Polska.   Wygoda i bezpieczeństwo Plaster jest ultracienki i elastyczny, odporny na wodę i dostosowany do potrzeb wrażliwej skóry. Przyklejony w dowolnym miejscu na ciele trzyma się na skórze do pięciu dni i można na niego nakładać krem przeciwsłoneczny. Zawiera światłoczułe barwniki, które zmieniają kolor w kontakcie z promieniami UV, pokazując różne stopnie ekspozycji na słońce. Pozwala na mierzenie poziomu ekspozycji zarówno na promienie UVA, jak i UVB. Pomiar ten odbywa się w czasie rzeczywistym.   Technologia, która uczy Plaster można zeskanować przy pomocy aplikacji mobilnej My UV Patch, która analizuje różnorodne światłoczułe punkty. Dzięki inteligentnemu algorytmowi wykorzystującemu indywidualne informacje o użytkowniku – fototyp, rodzaj skóry, lokalizacja, informacje o pogodzie. Aplikacja wyświetla dwa wskaźniki: stopień zagrożenia promieniowaniem słonecznym i przyjętą dzienną dawkę słońca. Aplikacja dostępna jest dla systemu iOS oraz Android.     Plaster UV powstał dzięki współpracy wiodących ekspertów z różnych dziedzin. Inkubator Technologii L’Oréal, zajmujący się innowacjami technologicznymi, współpracował z MC10 Inc., firmą produkującą pionierskie, inteligentne i elastyczne systemy wykorzystywane w biometrycznej analizie zdrowotnej. L’Oréal nawiązał też partnerskie relacje z firmą PCH, która zaprojektowała unikalny czujnik, który można wykorzystać w masowej produkcji. Natomiast marka La Roche-Posay, partner dermatologów, podjęła współpracę z mobilną agencją My Studio Factory, która opracowała aplikację, mającą uczyć użytkowników bezpiecznego zachowania na słońcu.   W ramach pilotażu L’Oréal udostępni 300 000 plastrów UV w ponad 15 krajach. Plaster będzie rozdawany za darmo w wybranych gabinetach dermatologicznych oraz aptekach. W Polsce plastry będą dostępne w ramach II edycji kampanii profilaktyczno-edukacyjnej La Roche Posay „Zostań Skin Checkerem”. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie www.skinchecker.pl. Kampania ma na celu wzrost świadomości na temat profilaktyki nowotworów skóry, w tym czerniaka, poprzez zachęcenie do regularnej kontroli znamion u siebie i swoich bliskich. Działania edukacyjne skierowane do konsumentów są rezultatem społecznych zobowiązań L’Oréal w ramach programu „Dzielenia się pięknem ze wszystkimi”.   *W badaniu udział wzięło 20 tys. osób w 23 krajów.
Cała prawda o stylizacjach włosów oczami fryzjera
Nie od dzisiaj wiadomo, że kobiety uwielbiają eksperymentować ze swoimi włosami. Powód jest oczywisty – nowa fryzura to nowy look. Bardzo często pod wpływem różnych sytuacji i towarzyszącym im emocji, kobieta pragnie szybkiej zmiany. Taki efekt daje nowa stylizacja włosów Prostowanie, zawijanie, farbowanie… to zabiegi, które towarzyszą procesowi przemiany. Jednak niestety, częste stylizacje mogą niszczyć włosy. O tym, co i jak wpływa na nasze włosy opowiada Wojciech Stasiak, stylista fryzur i ekspert kampanii „Moja REGENeracja”.     Częsta i gwałtowna zmiana koloru Częste farbowanie włosów przyczynia się do ich nadmiernego wypadania, łamania czy rozdwajania się końcówek. Jeśli dodatkowo wykonywane są gwałtowne zmiany koloru, np. z ciemnego brązu na jasny blond to efekt po takich stylizacjach może być odwrotny do oczekiwanego. W niektórych przypadkach rozjaśniania włosów, nawet po jednym zabiegu może dojść do trwałych uszkodzeń, które wymagać będą długotrwałej regeneracji. Warto więc wybierać naturalne kolory farb, stosować preparaty wzmacniające i możliwe jak najrzadziej dokonywać kolejnych stylizacji. Nadużywanie prostownicy i lokówki Sporadyczne stosowanie prostownicy bądź lokówki nie zniszczy włosów. Jednak regularnie ich stosowanie naraża włosy na trwałe uszkodzenia. Wysoka temperatura pozbawia włosy naturalnego nawilżenia, przez co sprawia, że stają się łamliwe, szorstkie, a także matowe. Niezależnie od częstotliwości stosowania tych urządzeń, należy pamiętać o stosowaniu środków ochronnych.   Nadmierne używanie środków do stylizacji Częste korzystanie z lakierów, pianek i wszelkiego rodzaju utrwalaczy wpływa na przesuszenie, łamanie, a nawet nadmierne wypadanie włosów. Środki do utrwalania fryzury zawierają alkohol, a także inne związki chemiczne, które niszczą włosy. Zamiast nich warto zastanowić się nad ścięciem włosów w taki sposób, aby nadać im objętość i fryzurę, która nie wymaga dodatkowego wsparcia preparatami do stylizacji.   Tapirowanie włosów Chociaż tapirowanie włosów traci powoli na popularności, wciąż ma jeszcze sporo swoich zwolenniczek. Należy pamiętać, że za każdym razem w trakcie tapirowania dochodzi do splątania i wyrwania dużej ilości włosów, a przez to do uszkodzenia ich wewnętrznej struktury. Straty, jakie może przynieść częste tapirowanie mogą być nieodwracalne. Warto zrezygnować z tej metody na rzecz korzystania z produktów naturalnie zwiększających objętość włosów.   Trwała ondulacja Zabieg trwałej ondulacji polega na przerwaniu wiązań we włosach, przez co tracą swój naturalny kształt, zyskując ten, który nadają im wałki. W zależności od używanych kosmetyków może to być bardziej lub mniej inwazyjny zabieg, jednak z pewnością nie pozostawia naszych włosów bez zniszczeń. Częste wykonywanie ondulacji może je zniszczyć i pozbawić połysku. Warto także wziąć pod uwagę fakt, że efekty mogą utrzymywać się aż do pół roku, dlatego zamiast decydować się na ondulację, warto rozważyć mniej inwazyjne stylizacje np. te z wykorzystaniem szczotki modelującej.   Ciasne upięcia Mocne upięcia włosów nadmiernie obciążają cebulki włosowe. W efekcie włosy stają się słabsze i podatne na wypadanie. Warto zmienić ten nawyk, tym bardziej, że w tym sezonie modne są tzw. włosy czesane wiatrem, a więc luźne i naturalne upięcia.   Używanie nieodpowiednich gumek do włosów Większość z dostępnych w sklepach gumek posiada metalowe elementy, które przyczyniają się do łamania, a w konsekwencji do osłabienia włosów. Warto z nich zrezygnować i zastąpić je miękkimi dodatkami, które nie niszczą włosów.   Częste doczepianie włosów Doczepianie włosów na stałe pozwala uzyskać piękną fryzurę w krótkim czasie. Niestety ucierpią na tym naturalne włosy. Doklejanie ciężkich kępek włosów do naturalnych, znacznie je obciąża, przez co włosy stają się osłabione, a w konsekwencji zaczynają nadmiernie wypadać. Na doczepianie włosów najczęściej decydują się osoby, które mają cienkie włosy. Tak obciążająca stylizacja jest więc podwójnie niebezpieczna. Zamiast doklejać kępki włosów, lepiej zadbać o własne, stosując środki pielęgnujące i wybierając fryzury, które naturalnie nadają włosom objętości.     O kampanii Kampania „Moja REGENeracja” jest ogólnopolską kampanią edukacyjną, mającą na celu szerzenie wiedzy na temat prewencji w zakresie nadmiernego wypadania włosów, ochrony skóry i odpowiedniej profilaktyki zdrowotnej. Założeniem kampanii jest kompleksowe podejście do tematu, obejmujące kwestie medyczne, psychologiczne i estetyczne. Działania kampanii merytorycznie wspierają eksperci: dr Anita Tarajkowska - Olejnik, Anna Mackojć, Lidia Flis i Wojciech Stasiak. Organizatorem kampanii „Moja REGENeracja” jest Pharmena SA, producent dermokosmetyków linii Dermena. Więcej na stronie www.mojaregeneracja.pl
Urodowe must have przed i w trakcie wakacji
Sezon urlopowy rozpoczął się już na dobre. Bez względu na to czy znajdziesz się na polu namiotowym, czy słonecznej plaży, pamiętaj o kilku zasadach pielęgnacji skóry. Wtedy kiedy wypoczywasz ona narażona jest na wiele niekorzystnych czynników i to nie tylko atmosferycznych. Nie warto zaniedbywać obowiązków pielęgnacji, gdyż wracając w wakacji wrócimy z wieloma problemami, które mogą niepotrzebnie przysłonić uroki wypoczynku i zostawić niechcianą pamiątkę. Poniżej przedstawiamy poradnik, dzięki któremu unikniesz takich pamiątek.     Zabierz filtr i to nie tylko na plażę Opalanie jest dla ciebie nieodłącznym elementem lata? Pamiętaj, że promieniowanie słoneczne powoduje uszkodzenia niewidoczne dla oka. W rezultacie elastyczność skóry zmniejsza się, pojawiają się zmarszczki i przebarwienia. Stałe ponawianie tego procesu może wywołać raka skóry. Dlatego krem z filtrem UVA i UVB to obowiązkowe wyposażenie letniej kosmetyczki. Badania naukowe udowodniły, że stosowanie preparatów z filtrem zapobiega procesom fotostarzenia skóry i zmniejsza ryzyko powstania nowotworów. Pamiętaj, że na szkodliwe promieniowanie jesteśmy narażeni przez cały rok (również zimą), nie tylko na plaży, ale także w górach czy mieście.   Skontroluj znamiona Przed opalaniem przyjrzyj się swoim znamionom, pieprzykom i przebarwieniom. Zmiana barwnikowa powinna wzbudzić twoją podejrzliwość, jeśli ma jedną z cech samokontroli ABCDE: asymetria - znamiona rosnące w jednym kierunku;brzeg - zmiany postrzępione, z nierównymi granicami;color - znamiona składające się z kliku barw (np. różu, czerwieni, brązu, czerni);diameter (średnica) - najczęściej zmiany nowotworowe przekraczają 5 mm;ewolucja - znamię przekształcające się w czasie, zmieniające wygląd. Samobadanie należy uzupełnić profesjonalną konsultacją lekarską. Lekarz przy pomocy dermatoskopu oceni znamię. Jeśli zauważy coś niepokojącego, najpewniej zleci usunięcie chirurgiczne. Wycięta zmiana zostanie zbadana pod kątem obecności komórek nowotworowych – wyjaśnia dr Rafał Szulc, specjalista chirurgii onkologicznej w Dermamed.   Daj skórze pić Pamiętaj, że promienie słoneczne nie tylko zwiększają ryzyko powstania raka, ale również aktywują działanie wolnych rodników i sprzyjają powstaniu stresu oksydacyjnego skóry. Z pomocą przyjdą antyoksydanty. Ponadto, skóra chroniąc się przed słońcem, staje się grubsza. W takiej sytuacji potrzebuje zaawansowanego wsparcia tj. delikatnego złuszczania. Na szczególną uwagę zasługuje Abrahydri, czyli oczyszczanie naskórkowe z efektem nawilżenia. Zabieg jest przyjemny, przypomina chłodny masaż, polecany jest nawet do skóry wrażliwej i atopowej. Oczywiście latem możemy wykonać również mezoterapię bezigłową z koktajlami odżywczymi, która zapewni bezinwazyjne nawilżanie i regenerację – opisuje Iwona Kasica, kosmetolog w Centrum Medycyny Estetycznej i Laseroterapii Dermamed we Wrocławiu. Dzięki temu skóra lepiej zniesie intensywną ekspozycję na słońce, stanie się rozjaśniona i wypoczęta.   Dieta idealna na lato Niektóre produkty spożywcze mogą działać jako naturalny „jadalny filtr przeciwsłoneczny”. Czego szukać w składzie produktów i suplementów? Kwasy tłuszczowe wielonienasycone omega-3 mają udowodnione działanie redukujące uszkodzenia skóry indukowane promieniami UV. Również likopen zmniejsza wrażliwość skóry na UV. Znajdziemy go w pomidorach (najlepiej poddanych obróbce termicznej) oraz suplementach. Warto wiedzieć, że ryzyko zachorowania na raka skóry, ale również innych uszkodzeń posłonecznych, zmniejszają różne składniki diety, między innymi polifenole. Jedzmy szpinak, ryby, kakao, gorzką czekoladę i brązowe algi.   Zabierz okulary (nie tylko dla oczu) Chcesz uniknąć zmarszczek wokół oczu? Poza skutecznymi zabiegami (botoks, wypełniacze) pamiętaj o profilaktyce. Okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV chronią nie tylko oczy, ale również skórę wokół. Nie zapominaj również o odpowiedniej pielęgnacji. Z uwagi na specyfikę skóry wokół oczu dermatolodzy zalecają stosowanie kosmetyków przeznaczonych do tej okolicy (mniejsze ryzyko podrażnienia). Ich zadaniem będzie nawilżenie i delikatne natłuszczenie skóry. Dostarczą jej substancji rozjaśniających czy odżywczych. Systematyczna aplikacja kosmetyków wokół oczu (krem, serum) ma jeszcze jeden walor - usprawnia cyrkulację limfy, zmniejsza obrzęki i cienie w tej okolicy.   Kosmetyki? Less is more! Latem postaw na kosmetyki wielofunkcyjne, które łączą np. nawilżanie z filtrami UV. Nie eksperymentuj z próbkami kosmetyków, nie mieszaj ich. Takie zachowanie zwiększa prawdopodobieństwo podrażnienia i zachodzenia reakcji alergicznych. Masz trądzik? Nie odstawiaj terapii.  Pod wpływem promieniowania słonecznego naskórek ulega pogrubieniu i zrogowaceniu, co w konsekwencji prowadzi do nowych zmian trądzikowych. Proces ten jest często nazywany „efektem odbicia”, po chwilowym zanikaniu zmiany trądzikowe nasilają się. Aby uniknąć tego problemu opalając się należy stosować produkty przeciwsłoneczne dostosowane do potrzeb skóry suchej i mieszanej - wyjaśnia dr n. med. Karolina Kopeć-Pyciarz.
Mocznik, cholesterol czy tormentiol - jak działają w kremach?
Coraz więcej osób boryka się z różnorodnymi problemami skóry związanymi z alergiami oraz innymi schorzeniami. W takich przypadkach podstawowa pielęgnacja w ramach ogólnodostępnych preparatów może okazać się niewystarczająca, a czasami nawet niekorzystna. W tej sytuacji należy sięgnąć po rozwiązania bardziej ukierunkowane na dany problem, preparaty zawierające w swoim składzie określone substancje czynne. Za sprawą rozwoju biotechnologii, kosmetologii i dermatologii, branża kosmetyczna ma do dyspozycji coraz większą pulę nowatorskich rozwiązań, nawet w obrębie tych dobrze już znanych.     Skóra sucha, wrażliwa i podrażniona Skóra sucha, odwodniona, ze skłonnościami do rogowacenia potrzebuje głębokiego nawilżenia. Rozwiązaniem dla niej jest mocznik, który nie podrażnia nawet skóry bardzo wrażliwej czy alergicznej. Kosmetyki z zawartością mocznika do 10 procent zmniejszają przezskórną utratę wody i mogą utrzymywać wilgoć w skórze nawet do kilkunastu godzin. W takim stężeniu mocznik absorbuje cząsteczki wody z otoczenia i nie dopuszcza do ich wyparowania. Tego rodzaju kremy są również znakomitym remedium na bardzo suche lub popękane pięty czy dla skóry przesuszonej nadmiernym opalaniem. Z kolei preparaty z 10 procentowym i wyższym roztworem mocznika posiadają właściwości keratolityczne czyli rozluźniają połączenia keratynowe na tyle mocno, ze skóra zaczyna się łuszczyć zwiększając przepuszczalność warstwy rogowej naskórka. Kosmetyki z takim stężeniem mocznika posiadają funkcje antybakteryjne i wykorzystywane są w preparatach do skóry trądzikowej a także jako uzupełnienie terapii przeciw zaskórnikom. W przypadku zawartości mocznika wynoszącego 30 procent kremy przeznaczone są do leczenia problemów skórnych, takich jak nadmierne rogowacenie mieszków czy zrogowaciałej skóry. W stężeniu powyżej 40 i 50 procent powodują silne złuszczenie się naskórka i zalecane są przez dermatologów w leczeniu poważniejszych chorób skórnych.   Skóra atopowa i łuszcząca się Skóra atopowa i łuszcząca się jest szczególnie narażona na podrażnienia. Do jej prawidłowej pielęgnacji doskonale nadają się kremy z cholesterolem. Związek ten jest jednym z elementów spoiwa wypełniającego ubytki w cemencie międzykomórkowym. Na skórze tworzy warstwę okluzyjną, która powstrzymuje „ucieczkę” wody, zabezpieczając skórę przed nadmiernym wysuszeniem. Poza działaniem nawilżającym, doskonale natłuszcza, zmiękcza i wygładza naskórek, chroniąc go przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Stosowany jest w kremach wspomagających leczenie wielu problemów skórnych, takich jak łuszczyca, AZS czy rybiej łuski. Ponadto preparaty z cholesterolem idealnie nadają się do pielęgnacji po kuracjach retinoidami, peelingach oraz innych zabiegach uszkadzających naskórek. Kremy z cholesterolem polecane są również do skóry dojrzałej, która z wiekiem utraciła elastyczność. Zawarty w nich cholesterol wspomagając syntezę kluczowych dla wyglądu hormonów i witamin działa przeciwzmarszczkowo.   Stany zapalne skóry Cerę trądzikową charakteryzuje nadmierna produkcja sebum. Na jego nadwyżkę wpływ mogą mieć geny, zaburzenia w przemianie materii, problemy hormonalne, stres, nikotyna oraz niewłaściwa pielęgnacja. Taka skóra skłonna jest do stanów zapalnych i potrzebuje preparatów z odpowiednio dobranymi składnikami czynnymi. Według Huberta Tomczaka, eksperta ds. dermo receptur firmy Ziołolek, w tym przypadku dobrze sprawdzają się kremy z tormentiolem, które zmniejszają łojotok, usuwają zaskórniki i przywracają skórze zdrowszy wygląd. Takie preparaty normalizują pracę gruczołów łojowych, tym samym zmniejszają przetłuszczanie się skóry. Tormentiol posiada właściwości przeciwzapalne i ściągające, łagodzi objawy podrażnień i przyspiesza leczenie trudno gojących się ran. Dobrze sprawdza się w kuracjach przeciwodleżynowych.   Przedsiębiorstwo Farmaceutyczne „Ziołolek” Sp. z o.o. to ponad 70 lat tradycji polskiego przemysłu farmaceutycznego, oryginalnych polskich receptur oraz najnowszych technologii wytwarzania produktów. Specjalizuje się w produkcji leków dermatologicznych oraz soli musujących. Sztandarowe produkty Ziołolek to dermokosmetyki z linii LINODERM® oraz kosmetyki dla dzieci LINOMAG® od pokoleń stosowane do pielęgnacji skóry dziecka, a których firma jest jedynym producentem. W ofercie Ziołolek ma także inne wyroby kosmetyczne, dermokosmetyki, suplementy diety i preparaty przeciwko insektom.
Operacje plastyczne u dzieci – dla urody czy dla zdrowia?
Operacja plastyczna u dziecka to fanaberia, niebezpieczna moda, chwilowe widzimisię. Takie stwierdzenia i komentarze na ten temat można usłyszeć bardzo często. Co faktycznie nakłania dorosłe osoby aby poddawać swoje pociechy takim poważnym i często skomplikowanym zabiegom? Czy rzeczywiście tego rodzaju zabiegi są tylko kaprysami rodziców albo ich pociech, a może jednak chodzi o coś zupełnie innego? O tym postanowiliśmy porozmawiać u źródła czyli miejsca pierwszego kontaktu i związanego z nim wywiadu.     Kaprys czy konieczność? Interwencja chirurga plastycznego kojarzy nam się najczęściej z powiększaniem piersi, odsysaniem tłuszczu, zmianą kształtu nosa czy liftingiem twarzy, a więc z zabiegami, którym poddają się przede wszystkim dorośli chcący w ten sposób poprawić swój wygląd. Nic więc dziwnego, że operacje plastyczne wykonywane u dzieci i nastolatków budzą sporo kontrowersji. Tymczasem zabiegi upiększające to zaledwie wycinek możliwości tej dziedziny chirurgii. Trzeba odróżnić operacje o charakterze estetycznym od tych korekcyjnych i rekonstrukcyjnych, które wykonywane są ze względów zdrowotnych. Istnieje wiele sytuacji, w których przeprowadzenie u kilku- bądź kilkunastolatka tego rodzaju zabiegu jest koniecznością wynikającą na przykład z wady wrodzonej bądź uszkodzenia narządu spowodowanego urazem, a nie z chęci poprawienia urody – podkreśla dr Janusz Obrocki, chirurg plastyczny ze Szpitala Medicover i dodaje - przykładem jest chociażby rozszczep warg i podniebienia, nazywany potocznie zajęczą wargą. W tym przypadku leczenie ma kilka etapów, a udział w nim bierze nie tylko chirurg plastyczny, ale też inni specjaliści. Podjęcie odpowiednich kroków jest bardzo istotne, bo wada ta powoduje trudności z przyjmowaniem pokarmu, utrudnia oddychanie, a w późniejszym czasie także naukę mówienia.   „Defekt” estetyczny to też problem Warto pamiętać o tym, że również interwencja chirurga plastycznego polegająca na zmienieniu czegoś w wyglądzie dziecka nie musi być wyłącznie kaprysem. Odstające uszy, widoczna, duża blizna czy znamię mogą być bowiem źródłem nieprzyjemnych reakcji ze strony otoczenia, a w szczególności rówieśników. Często to właśnie niewybredne żarty kolegów uświadamiają malcowi, że jego wygląd odbiega od przyjętego „kanonu”. To z kolei może mocno wpłynąć na jego samoocenę, spowodować utratę pewności siebie i wiary we własne umiejętności – zarówno w dzieciństwie, jak i już dorosłym życiu, a nawet przełożyć się na zdrowie w wymiarze fizycznym. Jeśli więc zauważymy, że pewna cecha wyglądu jest dla pociechy problematyczna, nie powinniśmy tego lekceważyć, bo wsparcie i odpowiednia reakcja najbliższych jest dla dziecka kluczowa.   „On ma uszy jak słoń Dumbo…” Wśród operacji plastycznych wykonywanych u dzieci większość stanowią korekty odstających uszu. To jeden z tych zabiegów, których przeprowadzenie nie ma uzasadnienia ściśle medycznego, natomiast zwykle powodowane jest kompleksami malca. Korektę odstających uszu można wykonać już u siedmio- ośmiolatka.  W tym wieku wielkość małżowiny usznej u dziecka jest już bowiem prawie taka sama, jak u dorosłego – wyjaśnia chirurg plastyczny dr Janusz Obrocki. Zabieg trwa około godziny i z reguły przeprowadzany jest w znieczuleniu miejscowym. Podczas niego chirurg modeluje chrząstkę tak, by małżowina lepiej przylegała do głowy. Aby utrzymać nadany w ten sposób uszom nowy kształt, wykorzystuje się nierozpuszczalne szwy, a mały pacjent przez określony czas musi również nosić elastyczną, bawełnianą opaskę, która dodatkowo chroni przed ewentualnymi urazami.   Trzymanie się zaleceń lekarza co do rekonwalescencji jest bardzo istotne, ale równie ważne jest odpowiednie przygotowanie malca do takiego zabiegu. Rodzice decydują się na przyprowadzenie pociechy do chirurga plastycznego, bo oczywiście chcą dla niego jak najlepiej. Muszą jednak pamiętać, że dziecka nie wolno do poddania się tego rodzaju operacji zmuszać, a jedynie podsunąć ją jako pewną opcję, gdy wiemy, że te odstające uszy czy inny „defekt” bardzo mu przeszkadzają bądź są powodem nieprzyjemnych żartów ze strony kolegów.
Jakich zmian na ciele wstydzą się mężczyźni?
Nadmierna potliwość, zmiany w okolicach intymnych, łysienie, trądzik, wrastające włoski – mężczyźni niechętnie chcą rozmawiać o tych przypadłościach. Niestety, zignorowane mogą postępować i prowadzić do przykrych dolegliwości, które nie tylko wpływają negatywnie na wygląd, ale również sprawiają wiele kłopotów natury psychologicznej. Jak poradzić sobie z problemami, które dla wielu mężczyzn są krępujące? O tym postanowiliśmy porozmawiać z osobami, które na co dzień spotykają się z tymi problemami mężczyzn.       Zmiany w okolicach intymnych Kłykciny kończyste oraz grudki perliste, to jedne z bardziej wstydliwych dolegliwości, z którymi muszą czasem zmagać się mężczyźni. Kłykciny w postaci narośli pojawiają się najczęściej w okolicach penisa, moszny, cewki moczowej, odbytu i ud. Podobnie jest z grudkami perlistymi. Mające formę białych lub bezbarwnych grudek najczęściej pojawiają się w rowku zażołędziowym, lub na koronie prącia.  Niestety, ignorowane i nieleczone mogą prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Mężczyźni, często zbyt długo czekają z ujawnieniem swojej przypadłości. Tymczasem medycyna dysponuje dziś rozwiązaniem, które pozwala na szybkie usunięcie zmiany. Najlepsze efekty możemy uzyskać używając lasera frakcyjnego CO2RE. Jest to skuteczna metoda stosowana na całym świecie. Zabieg jest całkowicie bezpieczny i bezbolesny. Specjalista, używając końcówki lasera, precyzyjnie pozbywa się narośli, nie uszkadzając przy tym skóry. W chorym miejscu pozostają jedynie małe strupki, które znikają po około 10 dniach – wyjaśnia dr n. med. Anna Deda   Nadmierna potliwość Medycyna radzi sobie także z nadmiernym poceniem się. Chociaż jest to zupełnie naturalna czynność fizjologiczna, która reguluje temperaturę ciała, zdarza się, że podanie dłoni, większy wysiłek fizyczny czy stres sprawiają ogromne zakłopotanie. Jak poradzić sobie z nadpotliwością? W przypadku nadmiernego pocenia się najważniejsza jest oczywiście higiena osobista. Warto również na co dzień używać specjalnych antyperspirantów posiadających w swoim składzie między innymi zwiększoną zawartością chlorku glinu. Już te proste czynności mogą złagodzić objawy, jednak nigdy całkowicie nie rozwiążą tego krępującego problemu. Dolegliwości możemy pozbyć się także przy pomocy zabiegu z toksyną botulinową, czyli popularnym botoksem. Zabieg jest niezwykle skuteczny i polega na aplikacji botoksu w problematyczne miejsca (np. na czole, pod pachami, na klatce piersiowej, skroniach). Przed aplikacją preparatu pacjent zostaje miejscowo znieczulony, co powoduje, że nie odczuwa znacznego dyskomfortu podczas zabiegu – opisuje przebieg zabiegu dr Monika Mazur, lekarz medycyny estetycznej Body Care Clinic.   Łysienie Ale nie tylko pocenie się jest kłopotliwe dla mężczyzn. Nadmierne wypadanie włosów jest często spotykanym problemem u panów w każdym wieku i może on dotyczyć nawet co trzeciego mężczyzny. Powodów może być kilka - zła dieta, długotrwały i silny stres czy uwarunkowania genetyczne. Jeśli utrata włosów nie jest spowodowana chorobą i nie wymaga specjalistycznego leczenia, dobrym rozwiązaniem może okazać się zabieg z zakresu medycyny estetycznej. Najbardziej spektakularne efekty przynosi mezoterapia igłowa skóry głowy wykorzystująca osocze bogatopłytkowe i specjalnie przygotowane koktajle witaminowe. Polega ona na aplikacji przy pomocy specjalnych igieł preparatu odżywczego. Już po pierwszym zabiegu możemy zauważyć zdecydowanie mniej wypadających włosów. Po wykonaniu całej terapii skóra głowy staje się odżywiona, a włosy gęstsze i grubsze – twierdzi dr Monika Mazur.   Wrastające włosy Owłosienie może sprawiać także inne problemy. Charakterystyczne czerwone i swędzące krostki na twarzy, pojawiające się np. po goleniu to zmora wielu mężczyzn. Zmiana jest efektem wrastających włosków. Dziś medycyna oferuje nam kilka sposobów poradzenia sobie z problemem. Wrastające włoski oraz podrażnienia spowodowane są najczęściej nieodpowiednim goleniem. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem przy usuwaniu zbędnego owłosienia, przynajmniej do czasu wygojenia się podrażnień jest 100% naturalna depilacja za pomocą pasty cukrowej. Produkt obkleja włoski dookoła, nie przyklejając się do skóry, co znacznie zmniejsza ból. Produkt usuwa włos wyłącznie w kierunku jego wzrostu, dzięki czemu nie zmieniamy ułożenia mieszka, a tym samym nie podrażniamy skóry – opisuje Anna Deda. Warto pomiędzy zabiegami stosować również peeling, który usuwa martwy naskórek, co znacznie zmniejsza ryzyko wrastania włosków – podpowiada.   Trądzik Wrastające włosy to nie jedyna zmiana skórna na twarzy powodująca kompleksy u mężczyzn. Zmorą jest trądzik. Po okresie dojrzewania poziom androgenów jest około 10 razy większy u mężczyzn niż u kobiet. W związku z tym skóra jest około 25-30% grubsza niż pań. Męska cera produkuje również ponad dwukrotnie więcej sebum, które często odpowiedzialne jest za niechciane krostki. U mężczyzn trądzik dokucza najczęściej w okolicach twarzy, ramion oraz pleców. Pojawianie się nieestetycznych zmian może być spowodowane między innymi: nieprawidłową pracą gruczołów łojowych, niektórymi lekami, zmianami i zaburzeniami hormonalnymi, a nawet nadmiernym stresem oraz dietą. Często tak prostą czynność, jak golenie maszynką z niewłaściwym krem do golenia na skórze mogą pojawiać się podrażnienia, które prowadzą do trądziku. Jednym z bardziej skutecznych sposobów radzenia sobie z problemem są zabiegi z użyciem kwasów medycznych i chemicznych. Wysokie właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne posiada kwas salicylowy. Zabieg tym preparatem sprzyja procesowi gojenia się wyprysków i podrażnień. Peeling ten, choć bardzo skuteczny nie powinien być wykonywany w okresie letnim. W zamian za to możemy zrobić PRX – biomechniczną stymulację skóry, która przypomina zabieg peelingu, nie uczula jednak na światło słoneczne i nie powoduje zewnętrznego złuszczania – procesy odbudowy zachodzą w pod skórą. Zdarza się również, że mężczyźni chcą pozbyć się blizn, które pozostawił na ich twarzy trądzik w latach młodzieńczych. W taki przypadku polecam połączenie mezoterapii mikroigłowej z kwasem migdałowym, które bardzo skutecznie usuwa z powierzchni skóry martwy naskórek. Dzięki temu bardzo skutecznie spłyca pozostawione ślady. Dodatkowo rozjaśnia przebarwienia, poprawia koloryt skóry oraz ją nawilża.      
Modna i wygodna wiosna zaczyna się od …?
Wiosna to nie tylko rozkwitające pąki kwiatów i kwietniowe przelotne deszcze, ale to też doskonały pretekst, aby zaopatrzyć się w nowe buty. Jak bardzo kochamy szpilki, tak nasze zaganiane, aktywne życie wymaga od nas wzięcia pod uwagę zarówno komfortu, jak i stylu. Na szczęście, możemy mieć ciastko i zjeść ciastko. A to za sprawą modnych i wygodnych butów. Poniżej przedstawiamy zestawienia różnych modeli z dodatkami oraz odzieżą. Mamy nadzieję, że zainspirują one nie jedną osobę.       Baleriny w kolorze nieba Załóż niebieskie baleriny na białej podeszwie i dobierz do nich płaszcz w tym samym kolorze. Możesz też nosić je z białymi dżinsami i luźnym swetrem.   buty: Nessi torebka: Joanna Kruczek zegarek: Lorus bransoletka: Venis narzutka: C&A top: top: New Yorker spodnie: Mango     Stonowany połysk Lakierowane mokasyny w neutralnym kolorze to idealny element stylizacji zachowanej w barwach natury. Noś je ze spódnicą, dżinsami lub dopasowanymi spodniami.   buty: Nessi torebka: Joanna Kruczek zegarek: Lorus kolczyki: Venis pomadka: La Luxe marynarka: Zara koszula: Armani spódnica: www.zalando.pl okulary: Accessorize     Stylowe półbuty Te obuwie na niskim obcasie zapewi twoim stopom komfort na cały pracowity dzień. Noś je do dżinsów i wzorzystej koszuli albo ze zwężanymi spodniami w dowolnym kolorze. Są idealne do biurowych stylizacji.   buty: Nessi torebka: Joanna Kruczekzegarek: Lorus bransoletka: Venis okulary: Caroline Abram kosmeyk: NOVA kosmetyki żakiet: Quiosque koszula: Dorothy Perkins spodnie: House     Wygoda z klasą Oto hit wiosennych spacerów - komfortowe półbuty na miękkiej podeszwie. Dopasujesz je zarówno do rozkloszowanej kwiecistej spódnicy, jak i do eleganckich spodni cygaretek. Takiego elementu nie może zabraknąć w twojej szafie.   buty: Nessi eko torba: BG Berlin zegarek: Lorus bransoletka: Venis narzutka: Kappahl top: H&M spódnica: www.zalando.pl perfum: One Direction     Glamrockowe trampki Jeśli jeszcze nie wiesz, trampki zanlazły się wśród najgorętszych fasonów tego sezonu. Noś je do jeansów lub shortów. Twoje stopy będą Ci wdzięczne.   buty: Nessi eko torba: BG Berlin zegarek: Lorusokulary: Caroline Abrammasło do ciała: NOVA kosmetyki tusz: La Luxe bluza: TopShop spodnie: Americanos słuchawki: Sony     Metaliczne “slip ony” Zapamiętaj te słowa: srebrne trampki będą podstawą w wiosenno-letniej szafie. Metaliczny połysk świetnie podkreśla spektrum kolorów, szczególnie wśród wiosennych kwiatów.   buty: Nessi torebka: Joanna Kruczek zegarek: Lorus bransoletka: Venis okulary: Caroline Abram narzutka: www.amazon.com top: New Yorker      
Który peeling wybrać jeszcze przed latem?
Wiosna jest tą porą, dzięki której najczęściej podejmujemy działania związane ze  zmianą wyglądu czy kondycji. Towarzyszy temu często modyfikacja stylu życia – analizujemy co jemy, chętniej oddajemy się aktywności fizycznej, ale również decydujemy się skorzystać z profesjonalnych zabiegów w gabinecie. Oczyszczanie skóry, depilacja laserowa czy modelowanie sylwetki to jedne z najchętniej wybieranych zabiegów w tym okresie. Większość z nich wymaga zastosowania całej serii, ale są też takie, które już za pierwszym razem dają efekt wiosennego odświeżenia. Peeling to jeden z nich.     Podstawowa pielęgnacja Wiosna to dobry czas, aby pozbyć się niedoskonałości skóry, które sprawiają, że nie czujesz się pewnie. Przebarwienia, zmarszczki, trądzik, rozszerzone pory – to tylko niektóre problemy, z którymi borykają się kobiety. Upora się z nimi peeling w gabinecie. Dlaczego to jeden z najlepszych sposobów na poprawę stanu cery? Skóra każdego z nas ulega zmianom. Podczas jej 28-dniowego cyklu przemiany naskórek samodzielnie się złuszcza, dochodzi do usunięcia martwych komórek oraz powstania nowych. Zastosowanie peelingu pozwala w bardziej efektywny sposób złuszczać martwe i zrogowaciałe komórki skóry, dzięki czemu jest ona gładsza i wygląda świeżej – wyjaśnia dr Oliwia Janiczek, lekarz medycyny estetycznej z Kliniki Medycyna Urody.   Co polecają lekarze? W zależności od zaawansowania problemów skórnych i efektów, jakie chcemy uzyskać, łatwo wybrać odpowiedni peeling. Dla osób chcących delikatnego odświeżenia skóry dobry będzie Yellow Peel, jeden z najmniej inwazyjnych peelingów chemicznych, osobom chcącym uzyskać efekt nawilżenia i oczyszczenia poleca się peelingi z kwasem glikolowym, natomiast lekkie rozświetlenie i rewitalizację skóry zapewni peeling migdałowy. Co jednak wybrać, jeśli myślimy o głębszym oczyszczeniu skóry? W tym przypadku dobry będzie np. preparat The Perfect Derma Peel, który świetnie sprawdza się w walce ze starzejącą się skórą, trądzikiem, melasmą i przebarwieniami. Oparty jest on na działaniu glutationu, którego zadaniem jest zwalczanie wolnych rodników, wzmocnienie komórek skóry i hamowanie produkcji melaniny w skórze. To jedyny tego typu przewidywalny peeling, dlatego warto zastosować go przed weekendem, aby moment złuszczania przeczekać w domu. Jego działanie jest dużo głębsze, a efekty widoczne są po jednym zabiegu – informuje dr Oliwia Janiczek.   Profesjonalnie w gabinecie Pamiętaj o tym, że delikatne peelingi w domu to również dobry sposób na lekkie wygładzenie skóry. Nic jednak nie działa tak jak zabieg pod okiem lekarza. Głębsze peelingi, w których działanie substancji czynnych jest wysokie, należy wykonywać  w profesjonalnym gabinecie lub klinice. Mamy wtedy pewność, że zostanie on dobrany właściwie do problemu skóry. Ważne jest również, aby po zastosowaniu peelingu pamiętać o fotoprotekcji, ponieważ świeżo złuszczona skóra nie lubi nadmiaru promieni słonecznych.
Sprawdź jaką rolę pełnią witaminy w Twoich kosmetykach
Witaminy to szeroka grupa organicznych związków chemicznych, bez których właściwe funkcjonowanie ludzkiego organizmu nie byłoby możliwe. Nazwa witamina pochodzi od łacińskich słów vita (życie) oraz amina (związek chemiczny zawierający grupę aminową). Co ciekawe twórcą tej nazwy i odkrywcą tej grupy związków jest urodzony w Warszawie w 1884 roku Kazimierz Funk. Tylko parę rodzajów witamin nasz organizm jest w stanie wyprodukować samodzielnie, czyli większość z nich (tzw. witaminy egzogenne) musi być dostarczona z zewnątrz wraz z dietą.     Stosując kosmetyki z witaminami oraz zbilansowaną dietę dostarczymy naszemu organizmowi niezbędnych składników, aby wyglądać młodo i świeżo. W kosmetologii kilka witamin ma kluczowe znaczenie. Najchętniej stosowane witaminy to E i C – silne przeciwutleniacze. Witamina E chroni struktury lipidowe, zaś witamina C działa w rejonach o dużej zawartości wody. Wielkim przełomem w kosmetologii było wprowadzenie retinolu (witaminy A), jednej z bardziej skutecznych substancji przeciwdziałającej starzeniu i regulującej przebieg bardzo wielu procesów zachodzących w skórze. Z czasem swoje miejsce w kosmetyce znalazły również inne witaminy, m.in. z grupy B i witamina K. Jeżeli chcesz poprawić kondycję swojej skóry, przede wszystkim zdrowo się odżywiaj, ale również zwracaj uwagę na to, jakich produktów do pielęgnacji używasz. Kosmetyki dostępne na rynku zawierają duże ilości substancji odżywczych, w tym niezbędne dla nas witaminy i minerały.   Witamina A – odmładza i odnawia Działanie: stymuluje odnowę komórkową, działa przeciwzmarszczkowo, odmładzając skórę. Polecana do pielęgnacji skóry z zaskórnikami i trądzikiem. Rozjaśnia przebarwienia i odświeża koloryt cery. Przyspiesza syntezę kolagenu i elastyny w skórze, uelastycznia ją. Wpływa na tworzenie nowych naczyń krwionośnych, co jest niezwykle ważne dla starzejącej się, słabo ukrwionej skóry. Dla kogo: do cery dojrzałej, zmęczonej, szarej, ale także skłonnej do trądziku.Występuje jako: retinol, estry retinolu, kwas retinowy, palmitynianretinylu, aciretyna, adapalen.Dieta: słodkie ziemniaki, warzywa liściaste (szpinak), przetwory mleczne, tłuste ryby morskie.   Witamina B5 – łagodzi i nawilża Działanie: pełni funkcję środka absorbującego wilgoć, dzięki czemu może zapewnić funkcję nawilżającą i zmiękczającą w produktach kosmetycznych. Działa również jako środek zatrzymujący wilgoć we włosach. Są badania potwierdzające, że może mieć na nie wzmacniający wpływ. Uczestniczy także w gojeniu się skóry, stąd używana jest w preparatach na oparzenia słoneczne. Dla kogo: do cery wymagającej nawilżenia, regeneracji i wygładzenia.Występuje jako: D-pantenol, octan pantenolu.Dieta: wątróbka, otręby pszenne, ryby, pełne mleko, sery, orzechy, jaja, awokado, pomarańcze.   Witamina C – odświeża i ujędrnia Działanie: jest silnym antyoksydantem, który neutralizuje wolne rodniki. Bierze udział w syntezie kolagenu, przez co odgrywa kluczową rolę w procesie starzenia skóry, redukcji zmarszczek i ogólnego jej wyglądu. Chroni skórę przed toksynami. Dodatkowo przyczynia się do zmniejszania stanów zapalnych. Pomaga w naprawie uszkodzeń skóry, spowodowanych przez działanie UV, daje efekt rozjaśniający cerę. Dla kogo: do cery dojrzałej, zwiotczałej oraz młodej, skłonnej do trądziku.Występuje jako: palmitynian askorbylu, askorylofosforan magnezu, fosforan trisodowy askorbylu.Dieta: acerola, owoce róży, nać pietruszki, papryka, brukselka, truskawki, szpinak, kapusta.   Witamina E – wygładza i ochrania Działanie: Przeciwutleniacz, który chroni i naprawia skórę. Uważana jest za składnik, doskonale osłaniający nas przed działaniem wolnych rodników, które są bardzo szkodliwe dla tkanek skóry. Dzięki jej stosowaniu uzyskujemy wygładzenie i nawilżenie, zapobiegamy przedwczesnemu starzeniu i chronimy skórę przed działaniem wywoływanym przez UV. Dla kogo: dla każdego rodzaju skóry niezależnie od wieku.Występuje jako: tokoferol (np. alfa-tokoferol, sorbinian alfa-tokoferolu, octan alfa-tokoferolu).Dieta: oleje roślinne, tofu, orzechy, avocado, jaja, marchew, brukselka, szpinak.   Witamina K – rozjaśnia i wzmacnia Działanie: Jest znana z właściwości przeciwkrwotocznych, wpływa na prawidłową krzepliwość krwi. Działa również przeciwobrzękowo. Kosmetyki, które zawierają w swoim składzie witaminę K, zazwyczaj posiadają również antyoksydacyjnie działające witaminy C i E. Razem dają bardzo dobre rezultaty. Witamina K poprawia koloryt skóry z poszerzonymi i pękającymi naczynkami. Dla kogo: do cery naczynkowej oraz przy skórze skłonnej do tworzenia się wylewów i drobnych siniaków.Występuje jako: fytonadion (phytonadione, mephyton).Dieta: brokuły, rzepa, szpinak, ogórek, lucerna, awokado, ziemniaki, jaja.     Poniżej prezentujemy  kosmetyki, w których wykorzystano właściwości różnych witamin.   1. Olejek do twarzy i ciała Evolet Oil z witaminą E, która wpływa na odtwarzanie nowej tkanki naskórka, chroni przed osłabieniem elastyczności. 2. Serum wzmacniające Biovax do włosów z witaminami A+E. Zapewnia gruntowna ochronę, odżywienie i naturalny połysk. 3. Maska do twarzy L’biotica, w postaci nasączonej tkaniny, z witaminami C+E. Zmniejsza zmarszczki i poprawia napięcie skóry, eliminuje przebarwienia i przywraca cerze jednolity koloryt. Intensywnie nawilża. 4. Odżywka Professional Therapy Repair z unikalnym kompleksem składników odżywczych i prowitaminą B5. Regeneruje i wzmacnia włosy.
Wiosenne trendy w makijażu – produkty i techniki
Z nadejściem wiosny i co z tym związane pojawieniem się cieplejszych dni, zmienia się nie tylko pogoda ale również nasz makijaż. Po zimie, każda z kobiet pragnie nieco rozświetlić swoją cerę, która jest już zmęczona zimową szarością. Dlatego warto skorzystać z usług salonów kosmetycznych, które w profesjonalny sposób przywrócą cerze jej naturalny koloryt. Sprawią również, że uzyska odpowiednie nawilżenie i wygładzenie. Te elementy są niezwykle ważne dla jakości i efektu końcowego każdego makijażu.     Najnowsze trendy z pewnością przypadną do gustu fankom wizażu, ponieważ dzięki nim ich twarz będzie promienna i pełna blasku. Niezbędnym elementem będzie bez wątpienia sandbagging, czyli nowa odmiana strobingu. Ten trik makijażowy skupia się na rozświetleniu twarzy, a przede wszystkim skóry pod oczami i pod linią kości policzkowych, przy użyciu białego sypkiego pudru. Tu świetnie sprawdzi się jasny puder z paletek do konturowania Sensisque Contour Trio Palette, który nada naszej twarzy promienny i subtelny wyraz. Jest to zdecydowanie propozycja dla fanek looku no make-up. Kontrastem dla świetlistej cery będą z kolei mocno podkreślone usta. Jak każda z nas wie, czerwona szminka nigdy nie wychodzi z mody, więc pozostanie hitem także i w tym sezonie. Konkurować będą z nią odcienie przydymionego różu oraz rewolucja na ustach w tym roku czyli kolor orzechowy, lansowany ostatnio przez gwiazdę Instagrama Kylie Jenner czy modelkę Gigi Hadid. Najmodniejsze będą przede wszystkim pomadki matowe takie jak proponuje np. KOBO Professional (Matte lips), ale nie zabraknie też błyszczyków w tej palecie kolorystycznej, które znalazły się w ofercie My Secret (Dress up your lips).     W makijażu oczu, będą królować wszelkiego rodzaju pastele, głównie róż, fiolet, a nawet odcienie żółci, w tym sezonie w lekko popielatym odcieniu (np. My Secret paletka cieni Hot Colours lub KOBO Professional Fashion Eye Shadow). Natomiast zdecydowanym faworytem pokazów m.in. Chanel i Missoni został kolor niebieski, który wcześniej traktowany po macoszemu, znów wraca do łask. W nowej odsłonie nie kojarzy się już z kiczem, a zdecydowanie bardziej z rockową ekstrawagancją. To odważna propozycja dla kobiet lubiących oryginalność. Aby kolor lepiej trzymał się na powiece, najlepiej użyć bazy pod makijaż, która zapewni trwałość make-upu nawet podczas wielogodzinnego wyjścia. Choć trendy makijażowe zachęcają do eksperymentowania, to pamiętajmy, żeby stosować je z rozwagą, bowiem tak jak niektóre świetnie ze sobą współgrają, to innych zdecydowanie nie należy łączyć. Najlepiej będzie, gdy skupimy się na jednym wyrazistym akcencie. Jeśli na usta nałożymy jaskrawy kolor, to makijaż oczu powinien pozostać delikatny. Natomiast kolorowe cienie zastosujmy tak, aby na twarzy grały główną rolę przy minimalistycznej reszcie. W tym sezonie, propozycje makijażystów pozytywnie inspirują i dają nam uczucie wiosennej świeżości. Na pewno mają w sobie nutkę szaleństwa, ale pozostawiają nam wybór na ile chcemy ją wykorzystać.          
Stylizacje z wybiegów mody przemycone do codzienności
Współczesne fryzjerstwo to sztuka, a fryzjerzy to artyści, którzy czerpią inspirację z otaczającej rzeczywistości. W swojej pracy wykorzystują dostępne narzędzia w postaci innowacyjnych produktów do urzeczywistniania naprawdę wyjątkowych wizji. Właśnie ta koncepcja „stylistów - artystów” przyświecała twórcom najnowszej kolekcji Essential Looks – Made to create, która w tym sezonie stawia na kreatywne rozwiązania, świeże spojrzenie, dobrą zabawę i eksperymentowanie.     Po raz kolejny zespół Essential Looks przeniósł atmosferę z wybiegów mody do codziennej rzeczywistości salonu fryzjerskiego. Tak powstała najnowsza kolekcja, która składa się z 3 trendów: URBAN SPORTS, FREECREATION oraz FUTURE WAVE, które są wyrazem fryzjerskiej kreatywności.   URBAN SPORTS Ten trend stworzono w odpowiedzi na potrzeby dynamicznego, miejskiego stylu życia. Sportowe, lekkie tkaniny zestawiono z odmienionymi, stylowymi dresami i wygodnym, sportowym obuwiem. Propozycja jest na tyle uniwersalna, że mogą się nią inspirować zarówno kobiety jak i mężczyźni.     Dopełnieniem całej stylizacji jest intensywny, dodający charakteru kolor na włosach, który uzyskano dzięki IGORA ColorWorx oraz odpowiednie ułożenie fryzury - podwinięte fale, zaczesania, jedwabiście proste włosy, koki na czubku głowy, które występują w towarzystwie mega nowoczesnej tekstury. Każdy z tych efektów jest możliwy do osiągnięcia dzięki produktom do stylizacji OSiS+, m.in. żelowi dodającemu objętość OSiS+ Big Blast, który sprawdzi się przy zaczesaniach, czy wodoodpornemu żelowi do włosów OSiS+ Play Tough nadającemu włosom niesamowity połysk.   FREECREATION Słowo klucz? Wielowarstwowość. To właśnie przepis na stworzenie niesamowitej oraz indywidualnej stylizacji inspirowanej drugim trendem kolekcji, czyli FREECREATION. Połączono tutaj oversaize’owy niebieski T-shirt z dzianinowym krótkim topem oraz satynowymi szortami. Ten trend to naprawdę wyluzowane podejście do mody, które pokazuje nam, że nawet nietypowe zestawienia mogą tworzyć super stylową całość.     Stawiając na odważne połączenia w ubiorze należy pamiętać o zachowaniu umiaru we fryzurze – kolor powinien być jedynie tłem do całej stylizacji. Dlatego najlepiej sprawdzi się blond uzyskany dzięki IGORA VarioBlond, który uzupełniono odpowiednią stylizacją włosów. Wykorzystano wyraziste, graficzne kształty, poszarpaną teksturę i spektakularny efekt, który zapewniają długie, idealnie wygładzone włosy. Jak to wszystko osiągnąć? Wystarczy sięgnąć po takie kosmetyki jak wielofunkcyjny krem ujarzmiający OSiS+ Tame Wild, guma do stylizacji OSiS+ Mess Up, czy puder do stylizacji OSiS+ Dust it.   FUTURE WAVE Nowe oblicze współczesności zdominowane przez czystą biel i metalizowane srebro. Nawet wszechobecne białe T-shirty, które do tej pory znane były jako bazowy element garderoby nabierają zupełnie nowego, futurystycznego charakteru dzięki zestawieniu ich z watowymi spodniami, kosmicznymi marynarkami, czy bluzami z kapturem. W ten sposób ten trend nawiązuje do przyszłości, która ma miejsce tu i teraz.     FUTURE WAVE zachwyca, bo zapewnia nowe spojrzenie na to, co już doskonale w modzie znane. Podobne podejście można zauważyć również, jeśli chodzi o włosy – w tym trendzie postanowiono wykorzystać moc uwielbianego przez kobiety na całym świecie koloru nude uzyskanego dzięki IGORA ROYAL NudeTones oraz niesamowity urok pełnych loków, czy swobodnie opadających fal, które można uzyskać wykorzystując m.in. olejkowy żel do stylizacji OSiS+ BouncyCurls.    
Finałowa dwunastka od męskiego zarostu wybrana
W ramach projektu Akademia Stylizacji Zarostu jury w składzie Dawid Woliński, Wojciech Golik (Barber), Iza Rogulska oraz Karol Krasnodębski (Philips) wybrali dwunastu mężczyzn, którzy zgłosili swoją chęć poddania się metamorfozie i udziału w sesji do trendbooka. Na tej podstawie powstanie praktyczny poradnik z inspiracjami stylizacji zarostu. Dzięki zaangażowaniu Ambasadorów jeszcze tego lata poradnik będzie dostępny dla wszystkich zainteresowanych panów.       Zwykle mężczyźni nie zastanawiają się nad swoim wyglądem i stylizacjami tyle co kobiety. Panie mają do dyspozycji sztuczki makijażowe i mogą bawić się coraz to nowymi fryzurami. A panowie? Ich potencjał stylizacyjny tkwi w zaroście. Aby przekonać do stylizacji zarostu więcej mężczyzn Philips w ramach Akademii Stylizacji Zarostu edukuje i doradza, jak łatwo zmieniać wygląd i odpowiednio dostosowywać go do urody właśnie dzięki stylizacji zarostu. Obecnie trwają przygotowania do wydania trendbooka, gdzie panowie znajdą wiele przydatnych porad. Casting na modeli, których zarosty zostaną wykorzystane w trendbooku, trwał na Facebooku trzy tygodnie. Jury w składzie: Dawid Woliński, Wojciech Golik (Barber z Akademii Stylizacji Zarostu), Iza Rogulska i Karol Krasnodębski (Philips) wybrali finałową dwunastkę Ambasadorów i to właśnie ci panowie za dwa tygodnie wezmą udział w metamorfozach i sesji zdjęciowej. W Akademii Stylizacji Zarostu będą czekać na nich Dawid Woliński, styliści zarostu oraz fryzur.   Adam Kaszyński Andrzej Drożdż Andrzej Muszyński Bartek Brykalski David Angel Jan Szczygielski Łukasz Mrugacz Piotr Abracham Wojciech Kaczmarczyk Hubert Zaleski Kamil Niziński Marcin Mrowiec   Zwycięskie brody możecie obejrzeć tutaj   W czasie spotkań na żywo Panowie dowiedzą się jak stylizować swój zarost, jak dostosowywać go do kształtów twarzy, wyglądu czy stroju. To jednak nie koniec. Finaliści otrzymają trymer do użytku w domu oraz będą mieli możliwość konsultacji online, podczas których eksperci będą pomagać im w samodzielnym wykonywaniu perfekcyjnej stylizacji. Po metamorfozach Panowie wezmą udział w sesji, z której zdjęcia zostaną wykorzystane przy tworzeniu trendbooka. Dzięki ich zaangażowaniu o możliwościach stylizacji zarostu dowie się więcej mężczyzn. Trendbook będzie dostępny jeszcze tego lata.
Poznaj całą prawdę o wypełniaczach
Pełne wigoru, aktywne, przedsiębiorcze dojrzałe kobiety – to już nikogo w dzisiejszychczasach nie dziwi. One same jednak czują, że ich wygląd często nie odzwierciedlatego jak młodo czują się wewnętrznie. Na szczęście współczesne odkrycia medycyny estetycznej wychodzą naprzeciw tym problemom oferując pacjentom rozwiązania, które pozwalają zachować młodość na dłużej. Niestety codzienne nowinki na temat możliwości odmładzających, które zalewają Internet  sprawiają, że nie mamy czasu na dokładne ich poznanie. Dr Marzena Lorkowska-Precht rozwiewa wątpliwości i obala mity na temat wypełniaczy.     Wszystkie wypełniacze są takie same MIT - na rynku obecnych jest kilkaset produktów zawierających kwas hialuronowy oraz bardzo wiele innych zawierających np. hydroksyapatyt wapnia, a także niezliczona ilość preparatów zawierających różne inne związki. Przed wykonaniem zabiegu bardzo ważne jest, aby uzgodnić z lekarzem jakiego produktu lub gamy produktów będzie używał. Każdy produkt ma swoją specyfikę. Dla lekarza cechy takie jak wiskoelastyczność czy koherencja są niezwykle ważne, dla pacjenta najważniejszą cechą produktu powinna być jego zdolność do kreowania naturalnych, zgodnych z mimiką efektów. W swojej praktyce wybieram takie produkty jak Juvéderm®  z kolekcji VYCROSS™. Najbardziej cenię w nich plastyczność i możliwość tworzenia niezwykle naturalnych rezultatów zabiegów. Nie bez znaczenia dla pacjentów jest trwałość efektów tzn. niektóre z preparatów tej serii utrzymują swoje działanie przez ponad 2 lata.   Kwas hialuronowy powoduje efekt „kaczych ust” MIT - efekt działania kwasu hialuronowego na usta zależy od preparatu, techniki podania, a także oczekiwań pacjenta i gustu lekarza. Zwykle źle oceniamy „zrobione” usta. Wydaje nam się, że po zabiegu będą wielkie, mało ruchliwe, jakby nadmuchane. Nic bardziej mylnego. Dobrze „zrobionych” ust po prostu nie zauważamy. Mądry lekarz nie zafunduje 50-latce ust Angeliny, a jedynie nawilży jej własne i lekko uwypukli górną i dolną wargę. Tak, koniecznie dolną. Ponieważ to ona powinna być 1,5 razy większa niż górna. Nie wiadomo dlaczego wiele pacjentek wciąż zgłasza się do gabinetów w celu korekty górnej wargi. Taki zabieg nie tylko nie poprawia sytuacji, ale wręcz stwarza problemy. Powiększona górna warga powoduje ucisk na kąciki ust, co prowadzi do smutnego wyrazu twarzy, również bardzo młodej oraz zmarszczek nad kącikami ust. Dla młodych pacjentek polecam Juvéderm® Volift - produkt mający potencjał do zwiększania objętości warg, dla starszych Juvéderm® Volbella - idealny dla odświeżenia czerwieni wargowej, a także korekty zmarszczek wokół ust.   Zabiegi z zastosowaniem wypełniaczy mogą być wykonywane również przez kosmetyczki MIT - zabiegi z zastosowaniem wypełniaczy mogą wykonywać jedynie stosownie przeszkoleni lekarze. Liczba rozmaitych powikłań po zabiegach z zastosowaniem wypełniaczy wciąż rośnie. Jeżeli powikłaniem jest jedynie nieestetycznie wykonany zabieg, problem jest niewielki, zawsze można zniwelować lub poprawić efekt. Niestety ostatnio coraz więcej doniesień dotyczy zmian pojawiających się w kilka miesięcy po zabiegu. Często wypełniacz „ożywa” z powodu jakiejś infekcji, np. w przewodzie pokarmowym. Czy kosmetyczka będzie umiała leczyć takie powikłania? Odpowiedź jest oczywista.   Nadeszła era „zrobionych policzków” PRAWDA - nic tak nie postarza jak utrata objętości tkanki podskórnej w okolicy poniżej oczodołu. Kwas hialuronowy, a właściwie jego preparaty tzw. wolumetryczne mogą być doskonałym remedium na zapadnięte policzki. Jest to zabieg wymagający ogromnej wprawy i umiejętności przewidywania efektów, tzw. widzenia 3D. Zabieg modelowania twarzy łączy w sobie umiejętności techniczne i artystyczne. Decydując się na taki zabieg, warto przyjrzeć się twarzom koleżanek i wybrać lekarza tej, u której efekty są najbardziej naturalne. Istnieje bardzo wiele preparatów wolumetrycznych, różnią się między sobą wieloma czynnikami, ale znów inne cechy są ważne dla lekarza, inne dla pacjenta. Moim zdaniem dla osoby, która będzie przez najbliższe 2 lata „żyć z wypełniaczem” najważniejsze jest, aby go nie wyczuwała. Dlatego moim pacjentom modeluję policzki preparatami VYCROSS, ponieważ dla mnie najważniejsza jest prawdziwa ekspresja i nie chcę aby moi pacjenci i nie tylko widzieli, co i gdzie podałam.   Kwasem da się zrobić wszystko PRAWIE PRAWDA - nowoczesne preparaty kwasu hialuronowego umożliwiają pracę praktycznie we wszystkich okolicach twarzy, szyi i dekoltu. Plastyczność preparatów oraz bardzo przewidywalna ilość wiązania wody powodują, że tzw. trudne okolice stały się możliwe do korekcji. Jeszcze 3 lata temu podawanie kwasu hialuronowego pod oczy stanowiło nie lada problem. Wielu pacjentów leczonych kilka lat temu do dziś ma widoczne obrzęki lub przebarwienia - ślady po kwasie sprzed lat. Nowoczesne formuły kwasów mają bardzo wysoki profil bezpieczeństwa i pozwalają na większą kontrolę rezultatów.
Sylwia Nowak na New York Fashion Week
Ambicja i determinacja w dążeniu do celu w połączeniu z wrażliwością, która swe źródło bierze z muzyki, płynącej w żyłach – zaowocowały i dały początek jej artystycznej drogi zawodowej. Dziś w swoim życiorysie artystycznym Sylwia Nowak może pochwalić się bogatym doświadczeniem jako aktorka i modelka. Jedni będą pamiętali ją jako dziewczynę Iwo Kmiecika z serialu Na Wspólnej stacji TVN, inny z filmów The Model i Wkręceni 2. Teraz przyszedł czas na kolejny krok – udział w New York Fashion Week, z którego prezentujemy relację w naszym serwisie.       Sylwia Nowak nigdy nie ukrywała, że wyraźnie ciągnie ją w kierunku wielkiej mody. Modelka i aktorka wielokrotnie uczestniczyła w roli gościa w pokazach najlepszych projektantów w Polsce. Teraz pokazała, że ma apetyt na więcej. Minione dwa tygodnie gwiazda spędziła w Stanach Zjednoczonych, gdzie miała okazję zobaczyć, jak wygląda od środka New York Fashion Week. Podczas swojego pobytu za Oceanem Sylwia Nowak mogła na żywo oglądać kolekcje takich projektantów jak Jeremy Scott, Vera Wang, Reem Acra, Michael Kors, Tadashi Shoji, BCBG Max Azria czy Monique Lhuillier. Przed pokazem Prabala Gurunga miała nawet okazję porozmawiać ze swoją idolką Diane Kruger, co zostało uwiecznione w postaci pamiątkowego zdjęcia.     Stylizacje, jakie Sylwia Nowak zaprezentowała w Nowym Jorku w całości opierały się na ubraniach i dodatkach polskich marek (m.in. Zaquad, Marlu, Motive & More, Mohito, DeeZee). Tym bardziej cieszy, że modelka i aktorka wzbudziła zainteresowanie fotoreporterów, a jej stylizacje zostały docenione m.in. przez prestiżowy portal Business of Fashion.     Choć przygoda z NYFW dobiegła końca, Sylwia już teraz zapowiada, że przy pierwszej nadarzającej się okazji powróci do Nowego Jorku – jak sama mówi: „To miasto naprawdę uzależnia!”.
Pielęgnacja kanapkowa – podpowiadamy z czym to się je?
Najnowszy trend w pielęgnacji skóry twarzy nazywany jest pielęgnacją kanapkową lub warstwową. Kosmetolodzy już dawno doszli do wniosku, że jeden kosmetyk do wielu zadań jest passé. Lepsze efekty osiągniemy, gdy dostarczymy skórze potrzebne jej składniki w kilku etapach. Dlatego też wykonując zabieg w salonie kosmetycznym doświadczamy całej procedury, w której zawarte są preparaty o różnym składzie i działaniu. Każdy etap to kolejny kosmetyk, a co za tym idzie nowa warstwa. Teraz możesz w taki sposób dbać o siebie także w domu – podpowiadamy jak.     Nakładanie na twarz kolejnych warstw kosmetyków tak, by składniki w nich zawarte zadziałały jak najlepiej to metoda, którą zapożyczyliśmy z Azji, a konkretnie z Japonii. Kobiety z kraju kwitnącej wiśni przywiązują dużą wagę do kilkustopniowego rytuału pielęgnacji, który pomaga im zamaskować niedoskonałości skóry – z natury dość bladej, cienkiej, suchej i skłonnej do podrażnień.   Warstwa 1 – szykujemy bazę To może być tonik, lotion, płyn micelarny lub na bazie olejków, ale też woda termalna w sprayu, a od czasu do czasu maseczka oczyszczająca. Ważne, żeby skórę dobrze przygotować na przyjęcie składników odżywczych. Nowością są tak zwane startery pielęgnacyjne do nakładania przed serum lub kremem – zwykle w opakowaniach z dozownikiem lub pipetką. Przygotowują skórę do przyjęcia kosmetyków pielęgnacyjnych, zmiękczają ją i rozpulchniają. Niektóre startery pomagają oczyścić naskórek z toksyn, lekko go złuszczają i nawilżają. Warstwa 2 – mocne uderzenie Do akcji wkracza serum, ampułka lub koncentrat. To one podczas pielęgnacji kanapkowej dostarczą skórze najważniejszych dla niej substancji. Od kremu różnią się przede wszystkim stężeniem składników, które jest wyższe. Poza tym mają lekką, płynną lub półpłynną konsystencję, dzięki której łatwiej przemycą cenne składniki do skóry. Często wystarczą zaledwie dwie-trzy krople, by wywołać lepsze napięcie naskórka. Preparaty z kwasem hialuronowym, kolagenem, komórkami macierzystymi – wybór jest duży, dobrze jest mieć różne i stosować je naprzemiennie, zmieniając co kilka dni. Warstwa 3 – celujemy w słaby punkt Co najbardziej dokucza skórze? Wypryski? Zmarszczki? Naczynka? Przebarwienia czy cienie pod oczami? Zadziałaj punktowo. Wybierz preparat do miejscowego stosowania np. typu roll-on albo ze specjalnym aplikatorem na konkretny problem, z którym się zmagasz i przystąp do ataku. Preparaty punktowe to odpowiedź na sygnały SOS wysyłane przez skórę. Warstwa 4 – zabezpieczamy Ostatnią, niezbędną warstwą naszej „pielęgnacyjnej kanapki” jest krem do twarzy. Okryje poprzednie warstwy i przytrzyma je na dłużej, by zbyt szybko nie wyparowały. Krem oczywiście dobieramy do skóry czyli w przypadku młodej – nawilżający, dla dojrzalszej – odżywczy, przeciwzmarszczkowy, a z naczynkami – na naczynka i zaczerwienienia.   Poniżej propozycje, które umożliwią przeprowadzenie procedur zabiegowych w warunkach domowych zgodnie z filozofią pielęgnacji kanapkowej. 1.Maseczka głęboko oczyszczająca Noni Care - z wysoką zawartością glinki śródziemnomorskiej i ekstraktami z owoców egzotycznych. 2. Tonik Green Tea Pulanna - równoważący tonik do skóry, działa witalizująco, przeciwzapalnie i bakteriobójczo. 3. Płyn micelarny Inveo - delikatny lotion do demakijażu oczu. 4. Lotion P50W Biologique Recherche - złuszczająco-odnawiający lotion do skóry wrażliwej.     5. Active Serum L’biotica - serum o działaniu silnie nawilżającym i ujędrniającym, wysokie stężenie niskocząsteczkowego kwasu hialuronowego zapewnia odbudowę i regenerację skóry. 6. Liftingujący koncentrat Dermo Expert Floslek - intensywnie napina, ujędrnia oraz długotrwale wygładza zmarszczki i linie mimiczne, a także modeluje owal twarzy. 7.Głęboko oczyszczające plastry na nos L’biotica - z ekstraktem z drzewa herbacianego, usuwają uporczywe, trudne do usunięcia zaskórniki i zanieczyszczenia. 8. Krem na Naczynka i Zaczerwienienia EsthiCell - zawiera kompleks roślinnych wyciągów o ukierunkowanym działaniu na naczynka i zaczerwienienia, substancje łagodzące oraz stabilną postać witaminy C i filtry UVA/UVB SPF15.
Czy masz już plan jak przygotować się na wiosnę?
Pogoda jakby nie mogła zdecydować się czy bliżej jej do zimy, czy raczej woli pójść w kierunku wiosny. Efektem czego to co widzimy za oknem ostatnio to deszcz, który przeplata się ze śniegiem i słońcem. To dla nas sygnał, że nadchodzi czas, aby przygotować siebie na wiosnę – fizycznie i mentalnie. Aktywność fizyczna, wyspecjalizowane zabiegi, dieta bogata w przyspieszające przemianę materii składniki. Poniżej parę prostych porad, które pomogą nam przygotować plan działania.       Krok 1-szy: Menu dla ciała Zimą najlepiej sprawdzają się „złote zasady” zdrowego odżywiania. Dlatego już teraz warto sięgać po warzywa i owoce, które w naturalny sposób wspomagają walkę z miejscową otyłością czy krępującym cellulitem. Przede wszystkim są nisko kaloryczne, zawierają błonnik, witaminy, minerały, sycą na długo, zajmują miejsce w żołądku i sprawiają, że jemy mniej niezdrowych produktów. Warto również postawić na kurczaka, indyka, jajka – dostarczają białka, które wymaga od organizmu wytworzenia dużych nakładów energii, co przyspiesza przemianę materii. Jednak najważniejsze to wyeliminować z diety sól (zatrzymuje wodę w organizmie). Warto unikać przetworzonego jedzenia, alkoholu i słodzonych napojów, a czerwone mięso zastąpić rybami. Wśród napojów poleca się zieloną herbatę, która pobudza pracę jelit. Cenne jest również picie dużej ilości wody, co pomaga organizmowi pozbywać się nadmiaru tłuszczu. Złe nawodnienie zaburza prawidłową gospodarkę wodną organizmu, w tym sprzyja powstawaniu tzw. skórki pomarańczowej.   Krok 2-gi: Energia do odnowy Zima sprzyja lenistwu. Pogoda nie zachęca, brakuje nam motywacji do treningu. Tymczasem wrogiem miejscowej otyłości oraz cellulitu są regularne ćwiczenia fizyczne, zwłaszcza te, które uruchamiają dolne partie ciała (brzuch, pośladki, uda). Aby zachwycić ładną, szczupłą sylwetką nie potrzebujemy specjalistycznych maszyn. Wystarczy ruch. Co będzie najlepsze? O odpowiedź poprosiliśmy Kamilę Adryjanek, fizjoterapeutkę w Centrum Medycyny Estetycznej i Laseroterapii Dermamed we Wrocławiu:Dobrym sposobem jest aktywność na basenie. Kiedy pływamy angażujemy wszystkie partie mięśniowe. Przyjemnym sposobem jest również taniec, na przykład zumba, która w szczególny sposób aktywizuje mięśnie brzucha. Upragnioną sylwetkę zapewni bieganie czy jazda na rowerze, a nawet 15 minut intensywnego spaceru, regularnie każdego dnia. To dobre sposoby pod warunkiem, że pamiętamy o systematyczności. Na początku szczególnie ważne jest dobranie odpowiedniej intensywności do własnych umiejętności. Ważne jest także tętno, które ma wpływ na gubienie tkanki tłuszczowej. Idealny puls podczas aktywności fizycznej można obliczyć w prosty sposób - od liczby 220 odejmujemy swój wiek i z tego wyliczamy 70%.   Krok 3-ci: Modelowanie na zimno czy na ciepło? Czasami ćwiczenia i odpowiednie odżywianie to za mało. Brzuch, boczki, ramiona, uda nadal odbiegają od ideału. Jednak eksperci uspakajają, że nie jesteśmy bezradni wobec takich problemów. Hitem ostatnich miesięcy jest np. kriolipoliza CoolTech. Zabieg polega na uszkodzeniu niechcianej tkanki tłuszczowej poprzez schłodzenie jej do niskiej temperatury. W efekcie martwe komórki tłuszczowe są naturalnie wydalane z organizmu. Jak zapewnia dr n. med. Marcin Frączek, lekarz medycyny estetycznej z Centrum Medycyny Estetycznej i Laseroterapii Dermamed we Wrocławiu - CoolTech to jedna z najciekawszych metod nieinwazyjnego modelowania sylwetki. Szybko i bez bólu radzi sobie z trudnymi obszarami ciała, które niechętnie poddają się innym zabiegom. A jakie metody „podbijają” Zachód? Amerykanki pokochały ulubiony zabieg Salmy Hayek - Venus Legacy (od niedawna można z niego korzystać również w Polsce). Wielu pacjentów porównuje go do masażu rozgrzanymi kamieniami. Venus Legacy łączy wysokozaawansowane technologie. Zmniejsza objętość tkanki tłuszczowej, poprawia krążenie, a dzięki skróceniu włókien kolagenu oraz wzroście jego syntezy zwiększa napięcie skóry. Eksperci polecają również zabiegi łączone - kompleksowo i dużo szybciej niż tradycyjne metody gwarantują oczekiwane efekty. Nowością jest duet zabiegowy mezoterapii Alidya z masażem mechanicznym Endermologia. Pierwsza część zabiegu działa antycellulitowo - poprawia mikrokrążenie oraz zwiększa metabolizm komórek tłuszczowych. W drugiej - wyspecjalizowany masaż dodatkowo aktywuje komórki tłuszczowe, rozbija tkankę tłuszczową, przyspiesza wymianę płynów ustrojowych i wzmacnia strukturę włókien kolagenu i elastyny.
Kozaki o zimowej porze są modne oraz sexy i nie tylko my tak uważamy
Wszyscy wiedzą, że zima potrafi być zła. Ale my się zimy nie boimy, jeśli cieplutkie długie kozaki czekają na nas w szafie. Ten typ obuwia jest zawsze modny, zawsze kobiecy, ale przede wszystkim, zawsze ratuje nasze nogi przed mrozami. Pomimo, że zima powoli znika z krajobrazu, nie oznacza to iż więcej już jej nie zobaczymy. Takie myślenie może być bardzo mylne i niebezpieczne. Prognozy astrologiczne pokazują, że powrót zimy może nas zaskoczyć jeszcze niższymi temperaturami.       Kozaki są powszechnie uwielbiane, jak się okazuje, nie tylko przez kobiety - wielu mężczyzn przyznaje, że panie w wysokich butach są sexy. Nic więc dziwnego, że znane gwiazdy noszą je do mini, leginsów, czy obcisłych jeansów. To absolutny must have zimową porą. Zamszowe kozaki za kolano to aktualnie najmodniejszy model wśród wysokich butów. Warto przyjrzeć się bliżej stylizacjom znanych gwiazd, które upodobały sobie obuwie tego typu, by zobaczyć, jak i z czym można je nosić. O gwiazdorski zimowy look nietrudno, gdy na rynku aż roi się od modnych kozaków w dowolnych kolorach i fasonach. Polskie firmy obuwnicze, w tym marka Nessi, mają wiele do zaoferowania w tym sezonie. Kozaki na słupku, szpilce, platformie, czy traperowej podeszwie, to sztandarowe wzory, cieszące się największą popularnością.   Penelope Cruzbuty: Nessipłaszcz: Bonprixspodnie: Saint Laurentmarynarka: Zarabluzka: H&Mtorebka: Joanna Kruczeknaszyjnik: Jubistylkolczyki: Jubistyl       Marcelina Zawadzkabuty: Nessipłaszcz: Monkisukienka: Glam Our Lookszal: Bonprixkapelusz: Simplykopertówka: torebka: Joanna Kruczekzegarek: Danish Design Watches       Justyna Steczkowskabuty: Nessisukienka: New Lookkurtka: H&Mbransoletka: Venistorebka: Joanna Kruczekokulary: Caroline Abram       Kim Kardshianbuty: Nessispodnie: Pull & Bearmarynarka: Even & Oddkoszula: Housetorebka: Joanna Kruczeknaszyjnik: Venisokulary: Caroline Abram       Kate Mossbuty: Nessisukienka: Mosquitosweter: Magmactorebka: Joanna Kruczekokulary: Caroline Abramkolczyki: Jubistylbransoletka: Jubistylzegarek: Danish Design Watches       Blake Livelybuty: Nessikoszulka: Housespodnie: s.Olivertorebka: Joanna Kruczeknaszyjnik: Jubistylzegarek: Danish Design Watches  
W Katowicach trwa nabór chętnych do metamorfoz
W Katowicach startuje nowy projekt „Twoja Metamorfoza”. Poszukiwani są chętni do zupełnej metamorfozy twarzy i ciała. Będzie można wymodelować sylwetkę i odmłodzić twarz, a także nauczyć się make-up’u od makijażystki Joanny Krupy. To dla wybranych osób szansa na przejście całkowitej przemiany. Oprócz zabiegów, uczestnicy metamorfoz trafią także w ręce takich specjalistów jak stylista, fryzjer a to wszystko dopełni wybór nowej garderoby w showroomie znajdującym się na terenie najbardziej popularnego w Katowicach centrum handlowego.     Prawie jak show w TV Nie każdy ma odwagę, żeby wziąć udział w telewizyjnym  show, w którym pod okiem  kamer i znanych  lekarzy można wymodelować sylwetkę (czasami gubiąc nieco kilogramów)  i odmłodzić wygląd twarzy. Nowa figura, wygładzona skóra i uporządkowana szafa to jednak marzenie wielu osób. Dziś blisko 80 proc. Polek deklaruje, że chciałaby poprawić coś w swojej urodzie. Dzięki Centrum Liposukcji Lipoline, Gabinetom Dermatologii Estetycznej, Laserowej i Dermatochirurgii „Juwena” oraz preparatom Neauvia to życzenie może zostać spełnione. Na Śląsku startuje projekt „Twoja metamorfoza”. Może do niego zgłosić się każda osoba, która chce skorygować swoją sylwetkę przy pomocy laserowej liposukcji, odmłodzić twarz dzięki nowoczesnym zabiegom, nauczyć się make-up’u oraz zmienić swoją fryzurę oraz styl. Zasady udziału w projekcie są proste. Poprzez stronę www.twojametamorfoza.com.pl należy przesłać zgłoszenie z kompletem  zdjęć sylwetki oraz uzasadnieniem, wyjaśniającym, co i dlaczego wymaga korekty. W zgłoszeniu należy krótko opisać swój problem estetyczny lub niedoskonałość wymagającą poprawki. Do projektu  może zgłosić się każdy bez względu na wiek i płeć, a także bez względu na problem estetyczny. Mogą to być więc osoby z otyłością miejscową, osoby chcące zlikwidować pierwsze oznaki starzenia, osoby z bliznami np. po trądziku czy panie mające małe piersi - wyjaśnia dr Tomasz Wacławczyk z Centrum Liposukcji Lipoline w Katowicach.   Więcej pewności siebie Zdaniem pomysłodawców przedsięwzięcia, ma ono przede wszystkim wyleczyć nas z kompleksów. Tu nie chodzi tylko o zmiany w wyglądzie. Te najczęściej pociągają za sobą bowiem zmiany w podejściu do samego siebie, do tego jak siebie postrzegamy i oceniamy. „Twoje metamorfozy” mają więc za zadanie dodać pewności uczestnikom – przekonuje dr Wacławczyk. Na co więc mogą liczyć uczestnicy akcji?  Każdy, kto zgłosi się do projektu trafia w ręce 5 ekspertów. W katowickim Centrum Liposukcji Lipoline uczestnicy metamorfoz będą poddawani zabiegowi laserowej liposukcji lub lipotransferowi, czyli autoprzeszczepowi tłuszczu. Ten ostatni zabieg przy pomocy własnej tkanki tłuszczowej pacjenta pozwala m. in.  na przywrócenie symetrii ciała, a także powiększenie piersi i pośladków. W Lipoline zajmiemy się ciałem. Dzięki liposukcji laserowej będzie można zgubić nadmiar tkanki tłuszczowej  np. z brzucha, ud, ramion - wylicza specjalista katowickiego centrum.   Zabieg liposukcji laserowej, fot. Lipoline   Zabiegi odmładzające na twarz z kolei wykonywane będą w Gabinetach Dermatologii Estetycznej, Laserowej i Dermatochirurgii „Juwena”. Pacjent sam wybierze gabinet, a do dyspozycji ma Katowice, Gliwice, Bielsko-Białą i Racibórz. Uczestnicy metamorfoz będą mogli w „Juwenie” zrewitalizować i wymodelować skórę twarzy z wykorzystaniem preparatów kwasu hialuronowego najnowszej generacji Neauvia.Naszym zadaniem będzie zająć się twarzą osoby poddawanej metamorfozie. Dzięki specjalnym preparatom nawilżymy cerę i dostarczymy jej odpowiednich składników odżywczych. W efekcie tego skóra twarzy zostanie w naturalny sposób  odmłodzona i zregenerowana - tłumaczy dr Barbara Szynol-Woźniak, specjalista dermatolog, lekarz Gabinetów Juwena.   Oprócz zabiegów, uczestnicy metamorfoz trafią także w ręce stylistów. W salonie Jean Louis David w Silesia City Center dobrana zostanie im nowa fryzura, z kolei Małgorzata Urbańska, która jest makijażystką m.in. Joanny Krupy i Magdaleny Mielcarz przygotuje make up. Dopełnieniem  metamorfozy będzie dobór nowej garderoby w salonie Furelle w Silesia City Center.   Do udziału w „Twojej metamorfozie” można zgłaszać się do 31 stycznia. Warto wcześniej zapoznać się z regulaminem na www.twojametamorfoza.com.pl
Jak być glam? Poznaj porady laureatki nagrody Best Vlogger Award
Już 18 lutego na rynku ukaże się wyjątkowy poradnik dla wszystkich, którzy interesują się urodą i modą. Jego autorką jest Fleur de Force, topowa youtuberka w dziedzinie beauty & fashion na świecie, dwukrotna laureatka Best Vlogger Award przyznawanej przez magazyn Cosmopolitan. Wszystko o makijażu, pielęgnacji ciała, zakupach, strojach i dodatkach, zdrowym stylu życia, wewnętrznej harmonii i szczęśliwych związkach. Sekret bycia glam w jednej praktycznej książce.       Jej kanały subskrybuje miliony użytkowników gdzie prezentuje autorski zestaw porad oraz wskazówek, jak wyglądać olśniewająco i czuć się wspaniale. Prawie 2 miliony odsłon miał film z jej ślubu zamieszczony na You Tub. Przewodnik „Jak być glam?” to coś więcej niż techniczny poradnik wizażu. To książka o zdrowym i harmonijnym stylu życia dającym poczucie szczęścia i satysfakcji, obejmująca takie zagadnienia jak makijaż, moda, włosy, podróże, zdrowie i fitness, wyobrażenia na temat własnego ciała oraz związki. Fleur de Force radzi w niej jak poczuć się dobrze we własnej skórze i cieszyć się sobą samą. Kto wie, może nawet pójdziesz w jej ślady i zainspirujesz się radami, jak założyć i poprowadzić własny vlog?   Fleur de Force • Jak być glam? Przewodnik po szczęściu i urodzieprzeł. Katarzyna Makaruk • Wydawnictwo Literackie • 18 luty 2016   Skąd pochodzi dwukrotna laureatka nagrody Best Vlogger Award? Na co dzień Fleur de Force jest dwudziestosześcioletnią Brytyjką, absolwentką geografii na uniwersytecie w Londynie. Mieszka w Northamptonshire razem z mężem, 3 psami, kotem i wroną mariańską. Jej przygoda z vlogowaniem zaczęła się od zwykłego hobby. Mój ówczesny chłopak (a dziś mąż) Mike nie wierzył, że ktoś zechce mnie oglądać, ale uważał, że vlog to zabawne hobby. Obiecał nawet, że kupi mi nowe pędzelki do makijażu, jeśli będę miała pięćdziesięciu obserwatorów. Tak więc wystartowałam... – mówi dziś youtuberka,  znajdująca się w ścisłej czołówce pośród 1% youtuberów zatwierdzonych przez Google w kategorii „beauty”. Jak być glam. Przewodnik po szczęściu i urodzie - to jej pierwsza książka.   Fleur de Force o przygodzie z hobby To, co zaczęło się jako zabawne hobby, szybko zmieniło się w coś znacznie poważniejszego. Z pięćdziesięciu obserwatorów zrobiło się stu, ze stu tysiąc, a całkiem niedawno ich liczba — nie do wiary! — przekroczyła milion. I tak zanim skończyłam uczelnię, pasja stała się moim zawodem. Ostatnich pięć lat spędziłam, wyszukując najlepsze produkty, obmyślając najskuteczniejsze sposoby i najprostsze metody, by wyglądać coraz lepiej. Nadal nie sądzę, żebym osiągnęła szczyty glamouru, ale z pewnością mam sporą frajdę, próbując się na nie dostać. Dziś, po latach publikowania w Internecie, dzięki niesłabnącemu wsparciu moich widzów na YouTube mam szansę przekazać to, czego się nauczyłam, w formie książki. Nigdy nie lubiłam poradników dotyczących mody i urody, które sprawiały wrażenie jakby były zbiorem zasad. Bo to, co sprawdza się w przypadku jednej osoby, wcale nie musi działać zawsze i wszędzie. Ta książka jest nieco inna — to po prostu kilka porad i wskazówek, jak sprawić, by Twoje życie stało się glam. Dla mnie glamour jest czymś więcej niż tradycyjnie rozumiana elegancja, czymś więcej niż nienaganny wygląd. To rozwijanie indywidualnego wyczucia stylu, odkrywanie tego, co pasuje właśnie do Ciebie, uczenie się, jak być elegancką we właściwy dla ciebie sposób. To także umiejętność bycia dobrą dla siebie, świadomość, że dzięki aktywnemu trybowi życia i zbilansowanej diecie Twoja skóra będzie świetlista, włosy lśniące, Ty sama zaś będziesz tryskała energią, a przy tym czuła się i wyglądała świetnie.      
Sylwestrowy makijaż - Make Up Artist zdradza zawodowe tajniki
Sylwester zbliża się wielkimi krokami. Kreacja zapewne dawno już wisi w szafie i czeka na wielkie wyjście. Teraz pora zastanowić się nad makijażem, który będzie idealnie dopasowany do nas. Należy jednak pamiętać, że kilka dni przed jego wykonaniem trzeba odpowiednio przygotować cerę, która stanowi bardzo ważną bazę całości. Jej zły stan może sprawić, że nawet najlepsze kosmetyki mogą nie podźwignąć całego zadania. Wygładzenie i nawilżenie są najistotniejsze – o ten efekt zabiegamy już  na kilka dni przed dniem wykonania noworocznego makijażu.     Na rynku znajduje się cała gama produktów do wykonania makijażu. Wyróżnia je bogata oferta kolorystyczna oraz technika nakładania, dzięki różnym formom aplikatorów. To sprawia, że ciężko wybrać coś konkretnego dla siebie, odpowiednio dobranego do rodzaju cery i typu urody. Co roku pojawiają się również nowe trendy, inspirowane wydarzeniami świata mody. Jak zatem uzyskać perfekcyjny efekt i do tego być na czasie? W tym dniu możemy pomalować się same lub oddać się w ręce profesjonalnej makeupistki. Jaka jest różnica? W trwałości – wyjaśnia nam Kasia Pietruszka, Make Up Artist, trener makijażu oraz kolorystka. Profesjonalna makeupistka posiada całą paletę "magicznych” pędzelków, baz, utrwalaczy oraz wachlarz sztuczek aby każda kobieta wyglądała wyjątkowo i jednocześnie perfekcyjnie od wieczora po świt – dodaje Kasia Pietruszka. Postanowiliśmy tuż przed Sylwestrem podpytać panią Kasię o to jaki rodzaj makijażu proponuje na Sylwester 2015/16, który będzie również inspiracją na okres karnawału i nie tylko.   Pani Kasiu - jaki makijaż i rozwiązania proponuje Pani na sylwestrowe wyjście? Osobiście preferuję klasykę, nawet w makijażu sylwestrowym. Możemy podkreślić oko lub usta na zasadzie kontrastu. Jednak dla pełnego efektu należy przez kilka dni wcześniej przygotować perfekcyjnie cerę. Przez tez czas powinniśmy stosować peeling oraz maskę i krem intensywnie nawilżające. A kiedy mamy już "płótno” odpowiednio przygotowane, czas na zrobienie naszej bazy -czyli perfekcyjnej skóry. W tym sezonie skóra powinna być lekka, świeża, glow. Odchodzimy od ciężkich matujących podkładów. Staramy się zaaplikować kosmetyki warstwowo - czyli baza, podkład, korektor, puder. Ważne jest aby produkty aplikować odpowiednio dobranym pędzlem, warstwowo i w małych ilościach. Wtedy mamy pewność, że jedna warstwa idealnie połączy się z drugą i wszystko będzie wyglądało naturalnie. Kolejnym krokiem jest rzeźbienie twarzy matowym bronzerem i jasnym matowym rozjaśniaczem. Tu obowiązuje zasada światłocienia. Rozjaśnienie stosujemy m. in. po to aby optycznie wyrównać miejsca twarzy, które są najbardziej zagłębione i zaciemnione. Jasny akcent makijażu rozświetla oraz uwypukla i powiększa.  Przyciemnianie w makijażu (bronzer) chowa i zmniejsza czyli stosujemy wtedy gdy chcemy zmniejszyć czy ukryć wybrane elementy twarzy np. szeroki nos, za okrągłe policzki, szpiczastą brodę. Podsumowując wygląda to tak, że rozjaśniamy to co chcemy wydobyć, a przyciemniamy to co chcemy ukryć. Bardzo ważne jest tu aby pamiętać, że w modelowaniu twarzy kierujemy się przede wszystkim indywidualną budową twarzy. Następnie przechodzimy do brwi - są dla twarzy tym czym dla obrazu rama. Pięknie podkreślają oko. Od kilku sezonów naturalność jest w cenie i należy o tym pamiętać. Podkreślamy je cieniem, kredą, utrwalamy żelem a pod łuk brwiowy dajemy cielista matową kredkę, która pięknie liftinguje czyli otwiera nam oko. Przy makijażu, w którym podkreślamy mocniej oko, usta powinny być zawsze delikatniejsze – w duchu zasady równowagi. Natomiast kiedy podkreślamy mocniej usta, a jest to cały czas hit - pamiętamy, że oko musi być delikatniejsze. Obowiązkowo w tych dwóch propozycjach makijażu doklejamy sztuczne rzęsy. Kępki dają delikatniejszy efekt, natomiast rzęsy na pasku "robią" nam oko. Na koniec zawsze fixujemy makijaż spreyem fiksującym.   Schematy wykonania makijażu z akcentem na oko i usta Makijaż akcent na oko smoky:• dobra baza pod cienie np. MAC Fix;• czarna lub kolorowa kredka, którą obrysowujemy oko i rozcieramy - miękką kajakową;• na część ruchomą powieki wklepujemy cień - może być klasyczny czarny z drobinkami, ale mega modny jest teraz  granat, śliwka;• całość blend ujemy - rozcieramy granice;• tuszujemy rzęsy i doklejamy rzęsy (w tym makijażu wybrałabym rzęsy na pasku).   Makijaż akcent na usta:• wykonujemy peeling ust i dobrze je nawilżamy balsamem;• następnie wklepujemy cielista bazę pod pomadkę, która zneutralizuje kolor ust np. Kiko;• usta obrysowujemy bezbarwną konturówką np. Kiko;• następnie pędzelkiem aplikujemy pomadkę cienką warstwą od środka na zewnątrz, odciskamy w chusteczkę i dokładamy kolejna warstwę  pomadki;• hitowe kolory pomadek: bordo, śliwka, oberżyna, winno, czerwień;• oko przy takim makijażu jest klasyczne, lekko odymione matowymi cieniami - beże, szarości;• doklejamy rzęsy, proponuje tutaj kępki lub połówki na pasku aby efekt nie był za mocny i ciężki.   Pani Kasiu - czego unikać w makijażu sylwestrowym? Po 1-sze: Nie aplikujemy sypkich brokatów, ponieważ aby się trzymały trzeba mieć specjalny żel a i on nie zawsze utrzyma je całą noc a efekt obsypanego brokatu na twarzy jest mierny. Po 2-gie: Nie dajemy ciężkich maskowatych podkładów, które dodają nam lat. Po 3-cie: Unikamy białych pudrów i produktów z filtrem ponieważ odbijają światło i na zdjęciach będziemy mieć biała twarz. Po 4-te: Nie eksperymentujmy z kolorami na powiekach na ostatnią chwilę, lepiej wybrać klasykę. Pamiętajmy aby makijaż sylwestrowy być trochę wyrazistszy aby ładnie prezentował się w oświetleniu i na zdjęciach.   Pani Kasiu - czego życzy Pani naszym Czytelnikom? Przede wszystkim życzę szampańskiej zabawy i udanego 2016 roku! Zapraszam również na makijaże na każdą okazję - od dziennych, biznesowych, koktajlowych, po wieczorowe, klasyczne i awangardowe. Panie, które chciałby zgłębić bardziej temat makijażu zapraszam na indywidualne lekcje oraz analizę kolorystyczną. Na stronie www.wizaz-kasiapietruszka.pl znajduje się formularz kontaktowy dla zainteresowanych.
Poznaj mity związane z pielęgnacją skóry w okresie jesienno-zimowym
Gdy temperatura zaczyna spadać, problemy ze skórą mogą się nasilać. Odpowiednia pielęgnacja cery w tym okresie to podstawa. Tylko co zrobić, gdy na każdym kroku czekają na nas urodowe porady, które nie pomagają, a wręcz przeciwnie? Uwaga! Obalamy pięć popularnych mitów związanych z pielęgnacją skóry w okresie jesienno-zimowym. Pomaga nam w tym kosmetolog Katarzyna Brzozowska, która na co dzień spotyka się z nimi w swoim zawodzie ze strony swoich klientów.       MIT 1: Kremy z filtrem stosujemy tylko latem To, że w okresie jesienno-zimowym słońce rzadko wygląda za chmur, nie oznacza, że nie szkodzi ono naszej skórze. Co ciekawe zimą promienie UV odbijające się od śniegu mogą być niezwykle silne. Bardzo ważne jest, aby przez cały rok niezależnie od pory roku stosować podczas codziennej pielęgnacji krem z filtrem, aby uchronić naszą skórę przed szkodliwymi działaniami promieni słonecznych. Jeśli nie zastosujemy odpowiednich preparatów, możemy przyspieszyć proces starzenia się skóry, a co za tym idzie pojawienie się niechcianych zmarszczek. Najlepiej stosować krem z filtrem SPF 30 lub więcej – radzi Katarzyna Brzozowska, kosmetolog w Body Care Clinic.   MIT 2: Osoby z tłustą cerę nie muszę nawilżać skóry Wszystkie osoby, które posiadają tłustą cerę wiedzą, jak ciężka jest ona w pielęgnacji. Wydawałoby się jednak, że zimą nie grozi jej przesuszenie, to błąd. Ten typ skóry produkuje co prawda za dużo tłuszczu, ale nie wody. Nawilżenia zarówno jesienią, jak i zimą potrzebuje każdy z nas niezależnie od rodzaju cery. Należy jedynie zwrócić szczególną uwagę na skład, dobierając preparat do poszczególnych rodzajów skóry, Jeśli chodzi o cerę tłustą, to sięgajmy po bardzo lekkie kremy lub żele nawilżające. Preparaty nawilżające mogą zawierać w swoim składzie między innymi: kwasy owocowe, cynk, witaminę A oraz olejki eteryczne, które działają przeciwzapalnie i bakteriobójczo.   MIT 3: Czerwone policzki zimą to zdrowy objaw Świeże i chłodne powietrze może dawać cerze zdrowy blask, jednak w większości przypadków mróz szkodzi naszej skórze. Zimny wiatr, duże zmiany temperatury to zimowi winowajcy pękających naczynek, które powodują niechciane zaczerwienienia. W okresie jesienno-zimowym odpowiednie zabezpieczanie skóry naczynkowej jest niezmiernie ważne. Najlepiej używać w tym celu specjalnych kosmetyków. Domowa maseczka z płatków owsianych, miodu i awokado dodatkowo może przynieść skórze ukojenie. Niestety nawet codzienna pielęgnacja nie pomoże nam pozbyć się tak zwanych pajączków. W tym przypadku warto skorzystać np. z zabiegu VeinWave, który gwarantuje niemal natychmiastowe, bezpieczne i trwałe usunięcie naczynek o na twarzy, nogach, ramionach i innych częściach ciała – zapewnia Katarzyna Brzozowska.   MIT 4: Ciepłe pomieszczenia ratują skórę w chłodne dni Gdy temperatura za oknem spada, to co roku w domach i biurach rozpoczyna się okres grzewczy. W tym czasie jesteśmy o wiele bardziej narażeni na działanie suchego powietrza, które znacznie przyczynia się do odwodnienia naszej cery. Aby zachować odpowiednie nawilżenie powietrza w domu, warto mimo niskiej temperatury wietrzyć mieszkanie. Dopływ świeżego powietrza jest niezbędny skórze. Dobrym sposobem na nawilżenie powietrza w czasie sezonu grzewczego jest również umieszczenie na kaloryferach mokrych ręczników lub specjalnych pojemników z wodą.   MIT 5: Złuszczanie zimą przesusza skórę Jesień i zima to wręcz idealny czas na zabiegi na bazie peelingu chemicznego, a złuszczanie zimą zdecydowanie nie przesusza skóry. Wręcz przeciwnie, jeśli nasza skóra potrzebuje silnej dawki nawilżenia, a domowe sposoby zawodzą, wizyta w profesjonalnym gabinecie kosmetycznym będzie idealnym rozwiązaniem. W okresie jesienno-zimowym jednym ze skuteczniejszych zabiegów złuszczających jest peeling kwasem glikolowym. Zabieg wyraźnie poprawia wygląd skóry, zmniejsza szerokość i głębokość porów, rozjaśnia przebarwienia oraz poprawia koloryt skóry.
Stylizacje lat 90. w zupełnie nowej odsłonie
Fryzury Marie Fredriksson, wokalistki Roxette, Meg Ryan z filmu "Masz wiadomość" czy Jennifer Aniston z pierwszych odcinków "Przyjaciół"  kojarzy cały świat. Moda na lekkie, wycieniowane, krótkie włosy wraca. Wygląda na to, że sentymentalny powrót do przeszłości w nowoczesnym wydaniu właśnie realizuje się na naszych oczach. Trendy, które kochaliśmy w latach 90., wracają w nowej odsłonie. Już niedługo Sylwester – a może by tak zacząć nowy rok z nowym lookiem?       Wystrzępienia, włosy strzyżone w pióro? Nowy trend stylizacji opiera się na wielopoziomowej technice cieniowania włosów. Inaczej cieniowana jest grzywka, mająca dwie, trzy długości, inaczej korona, inaczej cała podstawa. Dzięki temu na wybiegach, okładkach, a niedługo również na polskiej ulicy będą królować fryzury lekkie, zwiewne, łatwe do układania. Zaczynałem od prostych, schematycznych cięć. W nowej kolekcji 90.BY MANIEWSKI wracam do nich, tworząc praktyczny przewodnik po najnowszych trendach dla innych fryzjerów - wyjaśnia Maciej Maniewski, twórca salonów fryzjerskich Maniewski oraz szkoleniowiec fryzjerów. Większość technik wykorzystuje linie kwadratów: cieniowania na długich włosach i koronie głowy opierają się na ich kształcie. Kości policzkowe podkreślają m.in. odpowiedniej długości pejsy, mankamenty szyi pomagają ukryć włosy dłuższe na karku. Dzięki temu każda z Pań odnajdzie się w proponowanych trendach.   Odcienie niebieskie, przygaszone bordo, fiolety, miedzie, popielate blondy to propozycje kolorystyczne na 2016 rok. Przy nowej kolekcji - Maciej Maniewski, jako ambasador marki Fale Loki Koki, używa samoprzylepnej folii nowej generacji. Wracamy do starszej techniki w nowym wydaniu. Do folii wkładamy rozjaśnione włosy z docelowym odcieniem - żółtym, miedzianym, fioletowym, mahoniowym, nawet szarym - wyjaśnia stylista gwiazd. Technika Flesz Kolor w 3D nie tylko pozwala na odrobinę szaleństwa, ale również idealnie powiększa objętość. Szukasz zmiany? Zacznij rok od nowej stylizacji włosów.
Laseroterapia czyli wyspecjalizowane światło – poznaj fakty i mity
Coraz częściej zaawansowane technologie laserowe zastępują zabiegi z użyciem skalpela. Nic w tym dziwnego, ponieważ niska inwazyjność zabiegów przy jednocześnie wysokiej ich skuteczności to kierunek w jakim podąża obecnie branża usług beauty. Na czym polega więc tajemnica sukcesu wyspecjalizowanego światła? Z najpopularniejszymi faktami i mitami na temat laseroterapii rozprawiają się eksperci, których zaprosiliśmy do tej jak wydaje się na czasie dyskusji.       FAKT: Laseroterapia to jedna z najskuteczniejszych metod medycyny estetycznej Laser stwarza ogromne możliwości tj.  poprawia elastyczność skóry, odwraca proces fotostarzenia, rozjaśnia przebarwienia, zamyka naczynka, likwiduje rumień, a także przyspiesza proces leczenia trądziku. Co ważne, przynosi doskonałe rezultaty - szybkie, trwałe, często o wiele lepsze niż inne zabiegi medycyny estetycznej. Laseroterapia to technologia, która cały czas się rozwija. Lasery emitują coraz krótsze impulsy, są coraz bardziej precyzyjne. Przykład: laserNordlys - to pierwsze submilisekundowe urządzenie, które wykorzystuje technologię selektywnego pasma światła. Pozwala ono redukować ryzyko efektów ubocznych i zwiększa komfort zabiegu - wyjaśnia Dorota Kliszewska, mgr fizjoterapii, ekspert technik laserowych w Centrum Medycyny Estetycznej i Laseroterapii Dermamed we Wrocławiu.   FAKT: Wybór ośrodka leczniczego ma znaczenie Ważne, aby wybrany przez nas ośrodek posiadał kilka typów wysokiej jakości urządzeń laserowych. Nigdy nie jest tak, że jednym urządzeniem można rozwiązać wszystkie problemy. Dodatkowo pacjent powinien znajdować się pod nadzorem lekarza, a zabieg przeprowadzić osoba z odpowiednim przygotowaniem merytorycznym. Nowoczesny, atestowany i serwisowany sprzęt, w połączeniu z wiedzą i doświadczeniem specjalistów, umożliwia dobranie odpowiedniej metody leczenia. Na rynku nie brakuje tanich laserów, które są bolesne, obarczone większym ryzykiem powikłań, a pacjent potrzebuje długiego czasu na powrót do formy. Wątpliwości powinny wzbudzać niektóre oferty serwisów zakupowych – przestrzega Dorota Kliszewska. Zdarza się, że urządzenia w takich gabinetach są nieatestowane, nieserwisowane, a przez to nie gwarantują bezpieczeństwa i skuteczności. Pytajmy o to obsługi. Warto wybrać ośrodek, który jest na bieżąco z technologiami laserowymi.   FAKT: Wybór lasera ma znaczenie Zabiegi laserowe dobierane są indywidualnie, dlatego kurację poprzedza wywiad z pacjentem oraz diagnoza. Dzisiejsza medycyna dysponuje wyspecjalizowanymi urządzeniami, które umożliwiają szczegółowe ,,rozpoznanie” potrzeb skóry. Wówczas, w zależności od wskazań, zaleca się odpowiednie zabiegi. Coraz częściej specjaliści proponują kuracje łączone (z wykorzystaniem kilku laserów), które wykazują się największą skutecznością - potwierdza dr n. med. Marcin Frączek, dyplomowany lekarz medycyny estetycznej w Centrum Dermamed.   FAKT: Jesień jest najlepszym okresem na terapie z wykorzystaniem laserów O ile latem silne nasłonecznienie może spowodować podrażnienia skóry, o tyle jesienią ryzyko maleje. To idealny moment, aby swobodnie zaplanować zabiegi odmładzające z wykorzystaniem lasera, również te likwidujące przebarwienia, a nawet głębokie zmarszczki. Zaawansowane technologie laserowe pozwalają również zamknąć kłopotliwe naczynka jeszcze przed silnymi mrozami lub usunąć niechciane owłosienie. Zabiegi wymagają serii powtórzeń, zatem kurację zakończymy do pierwszych wiosennych promieni słońca.   MIT: Laserów nie należy łączyć z innymi zabiegami Eksperci są zgodni: lasery świetnie sprawdzają się wkomponowane w złożone kuracje odmładzające. Można je łączyć z innymi laserami – dobierając w zależności od parametrów urządzeń ale też z zabiegami kondycjonującymi skórę (np. mezoterapia). Dobrym przykładem terapii złożonych są te z wykorzystaniem precyzyjnych laserów frakcyjnych. Stosowane naprzemiennie (co 5-6 tygodni) zabiegi delikatnym laserem ablacyjnym erbowo-jagowym i nieablacyjnym laserem erbowo-szklanym dają efekt silnego odmłodzenia, bez konieczności przerwy w codziennej aktywności – potwierdza Dorota Kliszewska, mgr fizjoterapii z Wrocławia. Coraz częściej łączy się zabiegi laseroterapii z innymi technikami. Przykładowo laser frakcyjny CO2 skomponowany z liftingiem Ulthera i osoczem bogatopłytkowym nowej generacji i-PRF to recepta na kompleksowe odmłodzenie wymagającej i trudnej do korekty okolicy szyi.
Przygotowania do Sylwestrowej Nocy czas rozpocząć
Niezależnie od tego, czy ostatni dzień w roku mamy zamiar spędzić na balu czy w wąskim gronie przyjaciół, zawsze chcemy się tego dnia czuć wyjątkowo. Warto więc już teraz zacząć się do niego przygotowywać, by ostatni tydzień roku poświęcić wyłącznie na poszukiwanie idealnych rozwiązań. Czasu nie ma już za wiele, zaledwie niespełna dwa miesiące, tym bardziej pora podjąć się radykalnych działań. Lepiej nie odkładać tego na ostatnią chwilę. Oto kilka porad, jak zadbać o siebie przed Sylwestrem.       W trosce o piękną sylwetkę najważniejsze jest działanie spójne i konsekwentne – niby oczywiste, a jednak czasami próbując w popłochu pozbyć się nadmiaru tu i ówdzie, decydujemy się na dietę głodową, oczekując przy tym natychmiastowych efektów. Być może chwilowo uda nam się zgubić oponkę, jednak musimy liczyć się z niechcianymi skutkami, jak efekt jojo czy utrata jędrności naszej skóry. Czy tego właśnie chcemy? By cieszyć się piękną sylwetką na długo, wybierzmy jedyne, zdrowe połączenie – odpowiedniej diety, ruchu i pielęgnacji, która nas wesprze w walce z niechcianymi kilogramami. Jak to zrobić? Oto kilka wskazówek.   Krok 1: Przede wszystkim z głową Pierwszym krokiem w przygotowaniach do tej wielkiej nocy powinno być wprowadzenie zdrowych nawyków żywieniowych. Nie musimy od razu decydować się na radykalną dietę. Warto pamiętać jednak o kilku zasadach: • Dzień zaczynamy od szklanki przegotowanej, letniej wody z sokiem z połówki z cytryny – oczyszcza organizm i powstrzymuje pierwszy głód. Śniadanie powinniśmy jeść maksymalnie godzinę po przebudzeniu. • Zachowujmy regularność posiłków. Optymalny czas między jednym, a drugim to ok. 3-3,5 godziny. Dzięki temu nie dopuszczamy do przegłodzenia organizmu. Między posiłkami nie powinniśmy jednak już podjadać. • Słodycze zastąpmy zdrową przekąską – owocem lub jogurtem. Niech to będzie jednak raczej drugie śniadanie, niż podwieczorek. • Przyzwyczajmy się do niesłodzonej kawy czy herbaty, ewentualnie cukier zastąpmy łyżeczką miodu.   Krok 2: W poszukiwaniu endorfin Zbilansowana dieta to dopiero połowa sukcesu. Aby uzyskać najlepsze i trwałe efekty niezbędna jest także odpowiednia dawka aktywności fizycznej. Tutaj mamy pełną dowolność – wybierzmy taki sport, który oprócz efektów, da nam przede wszystkim radość. Nie przepadacie za porannym joggingiem? Może warto pomyśleć o tańcu. Nie macie czasu na wizytę w siłowni? Zamieńcie codzienną podróż autobusem do pracy na spacer. Najważniejsza jest systematyczność. By sport przyniósł zamierzone efekty, powinniśmy poświęcić na niego 40 – 60 minut, minimum trzy razy w tygodniu.   Krok 3: W rękach fachowca Ciało nabiera smukłego kształtu, wskazówka wagi przyjemnie zmienia kierunek. Nadal jednak nie możemy się pozbyć fałdek w tzw. trudnych miejscach – na boczkach czy wewnętrznych stronach ud. Jednym z najskuteczniejszych zabiegów odchudzających dostępnych na polskim rynku jest Zabieg odchudzania przy użyciu systemu Coolsculpting by Zeltiq. To idealna metoda dla osób borykających się z nadmiarem tkanki tłuszczowej w miejscach, których nie można wymodelować ćwiczeniami, takich jak boczki, wewnętrzna strona ud czy obszar tuż nad kolanami - wyjaśnia dr Kinga Szlachcic-Wyroba z krakowskiego Ośrodka Medycznego Osteomed. Zabieg cechuje wyjątkowa skuteczność. Już pierwsza sesja (zabiegi wykonuje się w trzymiesięcznych odstępach) może przynieść do 20% redukcji tkanki tłuszczowej w miejscu objętym kuracją. Sprawdzi się nie tylko w miejscach problematycznych. Doskonałe efekty przynosi również w redukcji tkanki tłuszczowej na brzuchu. Szczególnie w połączeniu z dietą i ćwiczeniami. Lokalnie nagromadzoną tkankę tłuszczową oraz cellulit zniwelujemy również dzięki Karboksyterapi, czyli terapii z wykorzystaniem dwutlenku węgla. Sama metoda nie jest nowa. CO2 w lecznictwie wykorzystywano już w połowie XX wieku, zalecając kuracjuszom sanatoriów kąpiele w wodzie wzbogaconej o ten właśnie związek chemiczny. Współczesne leczenie z wykorzystaniem dwutlenku węgla polega na wstrzykiwaniu go podskórnie lub śródskórnie. CO2 zaaplikowane w skórę rozszerza naczynka, dotlenia je oraz pobudza przepływ krwi. Dzięki czemu skóra staje się jędrniejsza oraz bardziej sprężysta.   Do Sylwestra zostało jeszcze kilka tygodni. To idealny moment, aby zacząć plan wprowadzać w życie. Dzięki temu unikniemy niechcianego stresu na kilka dni przed wielkim wyjściem. Ponadto dobrze zaplanowana kuracja pozwoli nam cieszyć się pięknym wyglądem nie tylko tego dnia, ale również w kolejne dni Nowego Roku.
Indywidualne podejście do pielęgnacji – chwilowy trend czy przyszłość branży?
Żyjemy w czasach rozwoju technicznego i technologicznego co przekłada się na podwyższenie standardów naszego życia. Jednak XXI wiek i towarzyszący mu rozwój, niesie ze sobą również wiele zjawisk oraz zewnętrznych bodźców, które są źródłem wielu niekorzystnych czynników źle wpływających na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Ma to również swoje odzwierciedlenie w naszym wyglądzie. Skóra ludzka działa jak barometr czy papierek lakmusowy - reaguje na wszelkiego rodzaju zaburzenia zewnętrzne, ale również wewnętrzne organizmu.     To jak odżywiamy się, ile mamy lat, w jakich warunkach klimatycznych żyjemy, w jakim środowisku, czy jesteśmy wypoczęci … to wszystko ma wpływ na stan naszej skóry. A skóra odgrywa dla każdego człowieka wiele istotnych funkcji życiowych. Przede wszystkim jest największym organem naszego ciała, który jak płaszcz przeciwdeszczowy, ochrania nas przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi – promieniowanie słoneczne, deszcz, wiatr, śnieg, mróz czy drobnoustrojami. Te wszystkie czynniki nie są dla niej obojętne i sprawiają, że jej wygląd ulega zmianie czym nie jesteśmy zadowoleni. Powód jest prozaiczny – uroda każdego człowieka w głównej mierze jest określana właśnie na podstawie naszego wyglądu. Można jednak zadać pytanie - dlaczego tak bardzo zależy nam na tym aby dobrze wyglądać i podobać się innym? Powodów jest tak naprawdę wiele, ale ich kwintesencję najlepiej oddają słowa wypowiedziane przez Arystotelesa, który powiedział – „Piękno jest lepszą rekomendacją od najlepszego listu polecającego”. Jeśli więc na aspekt urody przykładano uwagę już w tak odległych czasach można stwierdzić, że dbanie o wygląd to coś więcej niż przysłowiowe „strojenie się w piórka”. To nasz „image” i pewnego rodzaju kapitał na który pracujemy każdego dnia. Nie bez znaczenia zatem jest co wybieramy oraz co stosujmy po to aby wyglądać codziennie idealnie. Rynek oferuje obecnie wiele narzędzi, dzięki którym możemy utrwalać i korygować nasz wygląd. Jednymi z nich są kosmetyki, które pełnią wiele funkcji – od podstawowej codziennej pielęgnacji, po pielęgnację specjalistyczną. Oferta tych produktów z roku na rok znacząco poszerza się w związku z czym różnorodność kosmetyków dostępnych na rynku czasami wprawia nas w zakłopotanie i pojawia się pytanie - co wybrać? Do tego należy pamiętać, że wybór powinien być zawsze podyktowany indywidualnymi względami tj. typ skóry, jej stan, warunki atmosferyczna na jakie jest narażona w danym momencie, pora roku i dnia itp. Ta złożoność czynników wpływających na naszą skórę spowodowała, że coraz częściej specjaliści mówią o potrzebie rozwijania koncepcji personalizacji kosmetyków. Idea ta ostatnio jest przedmiotem zainteresowania kosmetologów i wróży się, że niebawem będzie standardem obowiązującym producentów nowoczesnych kosmetyków. Każdy z nas jest indywidualnością, jedyną i niepowtarzalną, złożoną kombinacją cech, dlaczego zatem kosmetyki – nieodłączny element naszej codzienności, mają być zawsze jednakowe? Indywidualizacja kosmetyków jest widoczna nie tylko wśród kosmetyków pielęgnacyjnych, kosmetyki kolorowe również można już dobierać według indywidualnych upodobań. W Paryżu działa laboratorium, które wytwarza szminki, pomadki i cienie na życzenie klienta, po wcześniejszym ustaleniu koloru skóry, włosów i oczu. Zebrane dane trafiają do kolorystów, którzy dobierają odpowiednie pigmenty, a raz opracowana receptura jest przechowywana, by klientki mogły w przyszłości wrócić po kolejne opakowania tylko swoich kosmetyków. Podobnie jest z zapachami - światowej klasy perfumiarze czekają w swych pracowniach na klientów który chcą posiadać swój własny, jedyny i niepowtarzalny flakon perfum. Kierunek indywidualnej, spersonalizowanej pielęgnacji znalazł zastosowanie w koncepcie marki Jean Vidal, w której ofercie znajdziemy Krem IndywidualnyTM. To wyjście naprzeciw rosnącym wymaganiom świadomych klientów i dający możliwość skomponowania kremu według własnych upodobań każdej osoby. Krem IndywidualnyTM Jean Vidal to projekt złożony z trzech elementów: bazy kremu na dzień do jednego z typów cery: normalnej, suchej, tłustej i wrażliwej, bazy kremu na noc do analogicznych typów cery oraz fiolek zawierających substancje aktywne. Bazy zawierają w sobie sprawdzone składniki odpowiadające na naturalne, wspomniane już podstawowe potrzeby skóry. Resztę składników klient może dobrać sam, bo sam najlepiej zna swoją cerę i wie czego potrzebuje. Wybór fiolek jest szeroki, znajdują się wśród nich składniki dobrane pod kątem potrzeb skóry związanych z upływem czasu, składniki wykorzystujące sprawdzone w kosmetologii rośliny, składniki energetyzujące, odżywcze, odświeżające. To znakomita alternatywa zwłaszcza dla tych, którzy lubią przygotowywać domowe maseczki, peelingi czy ziołowe płukanki i  tych,  którzy lubią mieć wpływ na to co nakładają na skórę. Część fiolek to roztwory substancji aktywnych w oleju ze słodkich migdałów, połączenie kremu i olejku zawartego w fiolce daje uniwersalne 2 w 1, konsystencję kremu i właściwości olejku czy skoncentrowanego serum. Poza tym wysokie stężenia składników aktywnych zawartych w fiolkach zapewniają ich optymalną skuteczność. Marka Jean Vidal rozumie naturalne mechanizmy funkcjonowania skóry i dlatego kosmetyki zawierają składniki nawilżające i wiążące wodę, emolienty, ceramidy, kolagen morski, komórki macierzyste filtry UV. Prawidłowo nawilżona i chroniona skóra na długie lata pozostanie jędrna i gładka, epatująca naturalnym, zdrowym blaskiem. Jak zapewnia sam producent - kosmetyki dostarczają skórze tego czego najbardziej potrzebuje, dalej skóra radzi sobie sama, bo z natury to potrafi.
Powstrzymaj starzenie komórek, pielęgnuj urodę od środka
Starzejące się komórki są zmorą każdej osoby, gdyż przyczyniają się do pogorszenia funkcjonowania całego organizmu. Tego procesu nie można zatrzymać, jednak istnieje sposób, by go znacznie spowolnić, np. dzięki właściwemu sposobowi odżywiania się. Leczniczy wpływ kaszy wynikający z dużej zawartości witamin i składników odżywczych, pomaga w utrzymaniu homeostazy oraz prawidłowemu przebiegowi licznych procesów biochemicznych naszego organizmu. Czy kasza to eliksir młodości?     Zatrzymaj młodość W naszej diecie powinny znaleźć się przede wszystkim produkty bogate w przeciwutleniacze, które chronią błonę komórek przed wolnymi rodnikami. Spośród wszystkich kasz najwięcej przeciwutleniaczy znajdziemy w gryczanej. Dodatkowo, dzięki wysokiej zawartości cynku, kasza wspomaga produkcję kolagenu – białka odpowiadającego za elastyczność naskórka. Jest również jednym z najlepszych naturalnych źródeł rutyny – związku, który uszczelnia i uelastycznia naczynia krwionośne. Wprowadzając ten rodzaj kaszy do diety możemy zapobiegać powstawaniu żylaków, czerwonych przebarwień na skórze (tzw. pajączków), a także obrzęków. Kasza powinna być kluczowym elementem w diecie każdego z nas. Niezależnie od wieku, regularne spożywanie kasz może chronić przed m.in.: nadwagą i otyłością, zaparciami, osteoporozą, chorobami układu pokarmowego, miażdżycą, udarami i zawałami, a także cukrzycą typu II. Kasze, zwłaszcza te gruboziarniste, są źródłem węglowodanów złożonych. Po ich zjedzeniu we krwi długo utrzymuje się stabilne stężenie glukozy, która stanowi jedyne w swoim rodzaju paliwo dla mózgu i przez to warunkuje jego prawidłową pracę – przekonuje Katarzyna Foszner, ekspert kampanii „Lubię kaszę”.   Polecana niezależnie od wieku Dla maluchów świetna będzie kasza manna. Ponieważ jest lekkostrawna, jest jednym z pierwszych źródeł glutenu dla jeszcze młodego układu pokarmowego. Zaleca się, by wprowadzać ją do jadłospisu między 5 a 6 miesiącem życia. Dzięki krzemowi zawartemu m. in. w kaszy jaglanej, u dzieci prawidłowo rozwija się układ kostny oraz zwiększa odporność. Za sprawą dużych ilości żelaza, ilość czerwonych krwinek utrzymuje się na prawidłowym poziomie. Lecytyna warunkuje prawidłowy rozwój mózgu - wszystkie te składniki znajdziemy w kaszy jaglanej, która jest dodatkowo lekkostrawna i nie powoduje dolegliwości ze strony układu pokarmowego.     Kobiety w okresie menopauzy powinny spożywać jaglaną, która zawiera lignany – związki wyrównujące gospodarkę hormonalną. Duża ilość przeciwutleniaczy, znajdujących się w kaszy gryczanej, spowalnia procesy starzenia – nie tylko te zachodzące w skórze, powodujące zmarszczki, ale również całego układu krwionośnego czy nerwowego. Zmniejsza to ryzyko wielu chorób związanych z wiekiem. Mężczyźni prowadzący intensywne życie seksualne, cierpiący na bezpłodność, brak popędu seksualnego lub łysienie powinni wzbogacić swoją dietę o gryczaną. Dzięki dużej ilości cynku kasza ta zapewnia prawidłową czynność prostaty i narządów rozrodczych, a także reguluje produkcję testosteronu i plemników. Dodatkowo, za sprawą tego pierwiastka zapobiega łysieniu, utrzymując zarówno włosy, jak i naskórek w nienagannym stanie.   O kampanii „Lubię kaszę…” Ogólnopolska kampania „Lubię kaszę – kasza na stół, na zdrowie, na co dzień” ma przekonać Polki i Polaków, że warto jeść kaszę częściej i uwzględnić ją w codziennej diecie. Na potrzeby kampanii powstała strona internetowa www.lubiekasze.pl, dzięki której można poznać różne rodzaje i walory zdrowotne kaszy, dowiedzieć się, jak przekonać do niej dzieci oraz zamieszczać własne przepisy na dania z kaszą. Organizatorem działań, sfinansowanych ze środków Funduszu Promocji Ziarna Zbóż i Przetworów Zbożowych, jest Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych.
Kolekcja fryzur CUBE z kreacjami Sieradzky’ego
Kolekcja CUBE to autorska koncepcja stylistów Montibello charakteryzująca się ostrym cięciem i odważnymi kolorami. Stworzone fryzury służą jako baza do dalszej kreacji i zachęcają do twórczej interakcji. Pozwalają bawić się formą i barwą. Jesienna kreatywna kolekcja CUBE została wzbogacona o projekty autorstwa Maćka Sieradzky’ego, które podkreślają charakter stworzonych fryzur. Stylizacje uwzględniają propozycje zarówno dla włosów czarnych jak i blond.     Inspiracją do powstania fryzur CUBE był kultowy film z lat 90. pod tym samym tytułem, opowiadający o grupie ludzi uwięzionych w tajemniczej przestrzeni o kształcie sześcianu. Stylistów Montibello zainspirowały nieograniczone możliwości kształtowania przestrzeni, gdzie forma i kolor grają główne role. W koloryzacji wykorzystano odcienie z palety Oalia i InFlashyColours – najmodniejszej pastelowej koloryzacji.   Cube – baza do dalszej kreacji Autorem nowej kolekcji jest wieloletni stylista i instruktor marki Montibello Ernest Kawa, który stworzył trzy fryzury dla kobiet odważnych i wyrazistych. Fryzury CUBE dają nieograniczone możliwości dalszego tworzenia. Pozwalają fryzjerom na swobodną interpretację. Każdy fryzjer rozpoczynający pracę z kolekcją CUBE, podejmuje jednocześnie wyzwanie, jakim jest odnalezienie wyjścia z układanki form i kolorów, i nadanie fryzurom ich ostatecznej formy – wyjaśnia nam Ernest Kawa.     W kolekcji CUBE znajdują się trzy fryzury damskie: Blond z fioletowym odrostem to propozycja dla kobiety, która ceni sobie wygodę, ale nie rezygnuje z ekstrawagancji, jest odważna i szuka szybkich rozwiązań. Chłodny blond przestaje być plaski i nudny poprzez wprowadzenie na odroście równie chłodnego i intensywnego fioletu. Fryzura nabiera efektu 3D i optycznie nadaje objętość włosom delikatnym i cienkim.     Krótka, zielona grzywka doskonale sprawdzi się u kobiety, która dominuje w otoczeniu i chce wyznaczać drogę, jest bezkompromisowa i przekonana o własnej wartości. Ostry akcent koloru zielonego na grzywce powoduje, że krótka fryzura nabiera bardzo kobiecego wyglądu.     Nowoczesny blond to opcja dla kobiety poszukującej ciągłych zmian, która zawsze musi mieć kilka opcji wyboru. To połączenie stylów – dziś spokojna i klasyczna, jutro zwariowana i nowoczesna. Połączenie ciepłych kolorów z naturalną szarością wprowadza nowoczesny look.   Sieradzky i Montibello Fryzury z kolekcji CUBE zostały dopełnione projektami ubrań autorstwa Sieradzky’ego. W projektach wykorzystano charakterystyczny dla projektanta motyw plecionki, dzięki któremu cała stylizacja nabrała drapieżnego charakteru. Z kolei look na co dzień to spodnie z wysokim stanem połączone z żakietem z brokatowej tkaniny. Z marką Montibello miałem przyjemność pracować przy moim ostatnim pokazie SINFUL MEADOW. Jestem bardzo zadowolony z fryzur, które wtedy powstały. Pracując przy kolekcji CUBE wspólnie ze stylistami Montibello dobraliśmy fryzury, tak aby jak najlepiej współgrały z moimi projektami – opisuje współpracę Maciek Sieradzky, projektant.   Wizerunkowa sesja kolekcji CUBE zrealizowana w Berlinie     Stroje: Maciek Sieradzky Zdjęcia: Adam Fedorowicz Modelki: Anna Treder, Monika Zielińska, Maria Patecka, Kacper/ Mango Models
Czy dbasz wystarczająco o wygląd i zdrowie swoich piersi?
Takie pytanie skierowała do polskich kobiet firma, która dostarcza na krajowym rynku markowe biustonosze. Ponad połowa Polek deklaruje, że wykonuje samobadanie piersi, lecz zaledwie 20% z nich robi to regularnie, raz w miesiącu. Badanie* pokazuje również, że blisko połowa z nich jest w posiadaniu ponad 6-ciu biustonoszy, a dwie trzecie przyznało się do posiadania takich, których nie nosiły od co najmniej roku. Również ponad połowa badanych zadeklarowała, że co najmniej od roku nie konsultowała rozmiaru biustonosza z profesjonalną brafitterką.     Jeśli Twój przypadek jest podobny do tego, który reprezentuje ponad połowa badanych kobiet, najwyższy czas to zmienić. Zadbaj o zdrowie swoich piersi i pozbądź się z szuflady źle dopasowanych biustonoszy. Bieliźniana marka Panache, specjalizująca się w produkcji biustonoszy i strojów kąpielowych do miseczki K uruchamia czwartą edycję kampanii DOTYKAM=WYGRYWAM. 3 października 2015 roku w godzinach 10:00 – 16:00 w Centrum Onkologii w Warszawie (ul. Roentgena 5, budynek Centrum Profilaktyki Nowotworów) odbędzie się oficjalna inauguracja kampanii, na którą jesteś zaproszona. Tego dnia, każda przybyła kobieta będzie mogła wziąć udział w specjalnie przygotowanych na tą okoliczność atrakcji tj.: • Darmowe badanie mammograficzne lub USG piersi w zależności od wskazań lekarza - w związku z ograniczona ilością miejsc prosimy o wcześniejszą rejestrację na konsultację lekarską. Informacja i wstępna rezerwacja pod nr tel. 22 546 31 12 na hasło DOTYKAM=WYGRYWAM. • Diagnozy brafittingowe z marką Panache połączone z możliwością oddania starego biustonosza do re-(CYC)lingu i otrzymania kuponu rabatowego o wartości 20 zł na zakup nowego. • Konsultacje poziomu nawilżenia skóry z firmą SYLVECO.   Re-(CYC)ling starego biustonosza ma wartość Oddaj do re-(CYC)lingu stare, znoszone, źle dopasowane biustonosze, które mogą zaszkodzić zdrowiu twoich piersi i wesprzyj Stowarzyszenie Polskie Amazonki Ruch Społeczny. Zebrane staniki zostaną przekazane do recyklingu firmie Leier, która wykorzysta je jako alternatywne źródło energii do tworzenia własnych wyrobów. Całkowity zysk z re-(CYC)lingu zostanie przekazany na cele statutowe Stowarzyszenia. Akcję poprały gwiazdy i znane osobistości świata mediów, które podczas inauguracji wyrzucą własne zużyte biustonosze, by wesprzeć kampanię. Ambasadorkami tegorocznej edycji są: Beata Sadowska, Aleksandra Mikołajczyk, Paulina Smaszcz-Kurzajewska, Karolina Szostak, Elżbieta Romanowska, Daria Widawska, Katarzyna Cichopek-Hakiel, Aleksandra Kisio, Magdalena Waligórska, Ilona Felicjańska, Anna Popek, Ewa Wojciechowska, Elżbieta Jędrzejewska i Krystyna Kofta.   Jeśli nie będziesz mogła przyjść 3 października to nic nie szkodzi Przez cały październik możesz wybrać się do jednego z salonów bieliźnianych oferujących marki Panache, biorących udział w kampanii (adresy sklepów na www.dotykamwygrywam.pl lub na www.panache.pl w zakładce Wydarzenia), gdzie znajdziesz KOSZ NA BIUSTONOSZ - specjalny kosz na zużytą bieliznę. Wrzuć do niego swoje stare, znoszone, źle dopasowane biustonosze, które mogą zaszkodzić zdrowiu twoich piersi i wesprzyj Stowarzyszenie Polskie Amazonki Ruch Społeczny. Każdy, kto weźmie udział w kampanii i zostawi w koszu swój zużyty biustonosz, otrzyma bon rabatowy o wartości 20 zł na zakup nowego, dobrze dopasowanego biustonosza z oferty marek Panache. Dodatkowo w sklepach z bielizną Panache klientki mogą skorzystać z wiedzy przeszkolonych przez specjalistów z Centrum Onkologii  brafitterek na temat profilaktyki raka piersi oraz zaopatrzyć się w wykonane przez Panache na cele kampanii zawieszki pod prysznic zawierające instruktaż samobadania piersi. Zawieszki będą także dołączane do żeli pod prysznic Biolaven – polskiej marki kosmetyków naturalnych, których producent (firma SYLVECO) zadeklarował przekazanie złotówki ze sprzedaży każdego żelu na rzecz Stowarzyszenia. DOTYKAM=WYGRYWAM to ważna edukacyjna kampania. Kampania, która mówi nie tylko o pięknie kobiecych piersi, ale przede wszystkim o ich zdrowiu. Piękne piersi to piersi zdrowe, systematycznie badane profilaktycznie, zawsze ubrane w odpowiedni stanik dobrany przez specjalnie szkolone brafitterki – tak o akcji mówi sama Elżbieta Kozik, Prezes Ruchu Społecznego Polskie Amazonki.   Więcej informacji o akcji oraz adresy sklepów z bielizną marek Panache, które biorą udział w kampanii już wkrótce na stronie www.dotykamwygrywam.pl, www.panache.pl.   * Badania przeprowadzone na grupie 494 kobiet przez So Chic w lipcu 2015 roku.
Najnowsze kolekcje lakierów do paznokci – Jesień / Zima 2015
Kreatorzy mody czerpią swoje inspiracje z kształtów i kolorów charakterystycznych dla wszystkich pór roku. Można jednak śmiało pokusić się o stwierdzenie, że jesień pod tym względem jest królową. Paleta barw zastosowana w jesiennych kolekcjach odzieżowych, ale również kosmetyków kolorowych jest tego najlepszym odzwierciedleniem. Świat mody od września stawia na barwy, które widzimy każdego dnia w otaczającej nas przyrodzie.       W najnowszych kolekcjach lakierów do paznokci królują kolory mocno przypisane jesiennej aurze. Jednocześnie zwraca uwagę także fakt, że pastelowe i jasne barwy przestają być zarezerwowane tylko dla wiosny i lata. Tegoroczne kolekcje lakierów wielu marek czynią te odcienie propozycją na cały rok – także jesień i zimę.   OPI oddaje hołd barokowej architekturze starożytnej stolicy W sezonie jesienno-zimowym marka OPI oddaje hołd jednemu z najpiękniejszych miast na świecie – Wenecji. Kreatorzy kolorów OPI stworzyli kolekcję, która obrazuje piękno jednego z najbardziej romantycznych europejskich starożytnych stolic. Nowa kolekcja OPI to aż 15 odcieni lakierów, w których dostrzeżemy intrygującego ducha tego niezwykłego miasta. Każdy odcień występuje zarówno w tradycyjnej formule lakieru, jak i w systemie GelColor.     W kolorach ale również nazwach lakierów odnajdziemy nawiązanie do Włoch i samej Wenecji, jak np.: namiętna czerwień AMORE AT THE GRAND CANAL, kawowo- kremowy odcień TIRAMISU FOR TWO, soczysty odcień bakłażana O SUZI MIO czy pastelowy lodowy błękit GELATO ON MY MIND.   Jesienna kolekcja essie stawia na muzyczną scenę lat 70. Sześć nowych fascynujących odcieni jesiennej kolekcji essie uchwyciło niesamowity wdzięk muz ery rocka za pomocą intensywnie nasyconych odcieni. Głębokie czerwienie tlą się z brązową pięknością. Głęboki błękit emanuje hipnotyzującą mocą. Mieniący się brąz niczym lejąca się tkanina, wyłania się z nocy i kieruje na parkiet.     ORLY stawia na nową technologię i bogactwo kolorów W tym sezonie marka ORLY przedstawia EPIX. Dwuetapowy manicure o wyjątkowej formule, która zapewnia trwały kolor i wysoki połysk przez ponad 7 dni bez smug i odprysków. Rewolucyjna technologia preparatów EPIX sprawia, że wszelkie niedociągnięcia oraz zadrapania zostają zniwelowane podczas procesu schnięcia lakieru. Do wykonania manicure nie jest potrzebna ani baza, ani lampa UV lub LED.     ORLY EPIX obejmuje 36 bajecznych odcieni lakierów do paznokci, których oferta składa się na system dwóch preparatów - lakier Flexible Color oraz top Flexibe Sealoat. Produkty wzajemnie się uzupełniają, gwarantując trwały i odporny na odpryski manicure o olśniewającym wykończeniu. Aplikacja oraz usuwanie produktów jest znacznie łatwiejsze niż w przypadku hybrydy, a do tego czas ich schnięcia to mniej niż 8 minut.   Sezonowe barwy i system Coral Hybrid Gel od Delia Cosmetics Delia Cosmetics opracowała nowość – zestaw do manicure i pedicure Coral Hybrid Gel, który łączy trwałość manicure hybrydowego z bezpieczeństwem dla płytki paznokci. Aplikacja składająca się z dwóch kroków, jest niezwykle łatwa i pozwala samodzielnie uzyskać trwały, intensywny i połyskujący kolor. Do wyboru są - klasyczna czerwień, pomarańcz, amarant, jasny róż, jagodowy róż, wiśniowy, brązowy i jasnoszary.   Zestaw do wykonania manicure hybrydowego, który zapewnia trwały i profesjonalny efekt oraz jest niezwykle prosty w użyciu. Nadaje mocny połysk na paznokciach i je utwardza, zapobiegając odpryskiwaniu. Jest bezpieczny dla płytki paznokcia. W zestawie znajdują się lakier Hybrid Gel Color w ośmiu najmodniejszych w bieżącym sezonie odcieniach do wyboru oraz Top Coat Hybrid Gel.     UWAGA: Wybierz najciekawszą propozycję, kolor Twoim zdaniem najlepiej wpasowujący się w tegoroczny sezon jesienny, ten który podoba się Ci najbardziej. Zaloguj się w naszym serwisie i napisz w komentarzu poniżej, który kolor wybierasz i dlaczego. Najciekawsze wpisy nagrodzimy!
Wiktoria Matusz zwyciężczynią Elite Model Look Poland 2015
Tegoroczną edycję Elite Model Look Poland wygrała Wiktoria Matusz. Piętnastolatka z Wrocławia zrobiła największe wrażenie na jury i to właśnie ona będzie reprezentować nasz kraj podczas wielkiego finału w Chinach. Tam będzie walczyć o 3-letni kontrakt z agencją modelek Elite. W sumie podczas uroczystej gali w warszawskim domu handlowym Mysia3,  wystąpiło 12 finalistek polskiej edycji konkursu, które zaprezentowały kolekcje młodych polskich projektantów.       Historia Wiktorii Matusz pokazuje, że marzenia się spełniają - chociaż nie zawsze od razu. Tegoroczna zwyciężczyni startowała w konkursie po raz drugi. Za pierwszym razem się nie udało, ale Wiktoria nie zrezygnowała z marzeń i spróbowała ponownie w tym roku. „Chcę zostać modelką, bo lubię pozować do zdjęć i dobrze się w tym odnajduję.” – tak mówiła przed finałem. Było warto, bo w tym roku to właśnie 15-latka z Wrocławia zrobiła największe wrażenie na jury, które ogłosiło ją zwyciężczynią Elite Model Look Poland 2015. Tym samym Wiktoria reprezentować będzie Polskę podczas międzynarodowego finału Elite Model Look 2015.  Jest to najbardziej prestiżowy konkurs modelek na świecie, w którym nagrodą główną jest 3-letni kontrakt z agencją modelek Elite. Już samo wystąpienie na tym wydarzeniu dla wielu dziewcząt jest szansą na bycie zauważoną przez specjalistów z branży i staje się początkiem międzynarodowej kariery. Wiktoria zgłosiła się casting we Wrocławiu. Był to jeden z 9 castingów organizowanych w Polsce, z których wyłoniono  w sumie 12 finalistek. Dziewczęta te zaproszone zostały do Warszawy, gdzie najpierw uczyły się tajników pracy w zawodzie podczas zgrupowania Elite Model School, a następnie wzięły udział w polskim finale konkursu, gdzie na profesjonalnym pokazie mody zaprezentowały kolekcje młodych polskich projektantów:  Romana Marchewki (ROH'AN), Aleksandry Król, Moniki Malgrab oraz Kamila Sobczyka.   fot. Karol Brzozowski oraz Joanna Wierzbicka (Akademia Fotografii) Jest to dla naszych finalistek niezwykle cenne doświadczenie i okazja, aby zobaczyć, jak naprawdę wygląda praca modelki. Te z dziewcząt, które „złapały bakcyla” gorąco zachęcam, aby próbowały dalej. Już sam fakt dojścia do finału konkursu świadczy o ich dużym potencjale. Historia Wiktorii, naszej tegorocznej zwyciężczyni jest najlepszym dowodem na to, że marzenia się spełniają – chociaż nie zawsze od razu. – relacjonuje Agnieszka Stańczyk, Dyrektor konkursu Elite Model Look Poland.  
Miss Polski na Wózku 2015 wybrana!
W ostatnią sobotę lipca w Amfiteatrze Bemowo im. Michaela Jacksona odbyła się Gala Finałowa Miss Polski na Wózku 2015. To już kolejna edycja tego wydarzenia.  Zostało ono powołane z inicjatywy Fundacji Jedyna Taka, która powstała przede wszystkim z myślą o integracji społecznej, zmianie wizerunku osób z niepełnosprawnością, w szczególności kobiet. Jej założycielkami są dwie niepełnosprawne mamy, które chcą zwrócić uwagę na sprawy kobiet niepełnosprawnych w społeczeństwie - pokazać ich piękno, zaradność i kreatywność.     Gotowi? Start! Dzisiaj było upalnie, gorąco niemal, teraz się trochę ochłodziło, ale obiecuję państwu, że wciągu tych niemal dwóch godzin temperatura wzrośnie wielokrotnie, będzie gorąco! - tymi słowami Conrado Moreno - konferansjer gali, otworzył o godzinie 20:00 wieczór, przygotowując publikę na show. Chwilę po przywitaniu i przedstawieniu organizatorów, partnerów fundacji oraz współorganizatorów na scenie pojawił się Artur Chamski, zwycięzca czwartej edycji „Jak oni śpiewają”. Przeniósł on wszystkich w lata 80. prezentując utwór „I'm not alone” Michaela Jacksona. Tuż po nim finalistki Miss Polski na Wózku 2015 wkroczyły na scenę. Dwanaście dziewczyn zaprezentowało się w jednakowych kreacjach, podkreślających ich jedyną taką urodę. Neonowe suknie i czarne topy doskonale podkreślały dyskotekowy charakter prezentacji, a występ towarzyszących im tancerzy z zespołu Trans porwał publikę do tańca.   Piękna i na wózku Wybory Miss Polski na Wózku zostały zorganizowane przez Fundację Jedyna Taka już po raz trzeci. Z roku na rok zainteresowanie wydarzeniem jest coraz większe. Tym razem również przyciągnęło ono uwagę tłumów i zapewniło wszystkim naprawdę udany wieczór. Nasza inicjatywa ma na celu zmianę wizerunku i postrzegania kobiet z niepełnosprawnością. Każda kobieta ma prawo czuć się piękna i tak być odbierana przez społeczeństwo – wyjaśnia nam Katarzyna Wojtaszek, prezes Fundacji Jedyna Taka i dodaje – Nasze finalistki to kobiety pełne pasji, sił oraz wytrwałości w dążeniu do realizacji własnych marzeń. To kobiety, dla których wózek nie przesądza o ich atrakcyjności. Zachęcamy wszystkie panie do dbania o swój wygląd i pielęgnowania pewności siebie, zgodnie z zasadą, że każda z nas jest jedyna taka!   Dwanaście najpiękniejszych W trakcie sobotniej Gali zaprezentowało się dziesięć finalistek wybranych za pośrednictwem głosowania internautów oraz dwie uczestniczki wyselekcjonowane przez jury, w którym zasiadali między innymi: Krzysztof Strzałkowski - burmistrz Dzielnicy Wola, Paweł Borkowski – Makijażysta Regionalny Douglas oraz Agata Roczniak - modelka z niepełnosprawnością. Z rąk zeszłorocznej wygranej – Julii Torli, koronę najpiękniejszej Polki na Wózku otrzymała Katarzyna Kozioł, która została także Miss Publiczności. Tytuły I Vice Miss i Miss Foto wywalczyła Joanna Krzemieniewska. II Vice Miss oraz równocześnie Miss Popularności została Katarzyna Szot. Tytuł komplementarny Miss Mediów Integracji powędrował do Julity Kuczkowskiej.       O perfekcyjny wygląd wszystkich finalistek zadbał Douglas. Magdalena Bystrzycka – Główna Makijażystka oraz Makijażyści Regionalni - Ewelina Kołucka, Sylwia Koźmińska i Paweł Borkowski sprawili, że uroda uczestniczek rozkwitła i oczarowała publiczność.     Gdy jury dyskutowało nad tym komu przyznać koronę oraz gdy podliczano głosy dla Miss Foto i Miss Publiczności, na scenie pojawiła się gwiazda wieczoru. Występ Donatana i Cleo porwał wszystkich do tańca. Ich słowiańskie rytmy i klasyczna uroda Cleo stanowiły doskonałe uzupełnienie tego momentu, jak i  całego wieczoru.                    
Polacy przychylniej patrzą w lustro
Aż 7 na 10 Polaków twierdzi, że czuje się dobrze z tym, jak wygląda, choć wielu przyznaje, że dzięki idealnemu ciału byliby pewniejsi siebie, szczęśliwsi i mieliby większy wpływ na swoje sukcesy, m.in. w życiu zawodowym. To wyniki najnowszego globalnego badania Havas Worldwide „iBody: nowe granice” z cyklu Prosumer Reports. Polacy zostali w nim zdefiniowani jako „entuzjaści holizmu”, którzy w kompleksowy i zrównoważony sposób dbają o jakość codziennego życia.     Zmieniamy się na lepsze Ponad połowa badanych zadeklarowała, że w ciągu ostatnich lat porzuciła niezdrowe nawyki żywieniowe. Niemal co drugi Polak przyznaje,że częściej uprawia sport. Stoją za tym różne powody: respondenci z pokolenia Y chcą być w świetnej kondycji (47%), osoby w wieku 35-54 lata redukują nadmiar stresu (44%), a jeszcze starszym po prostu sprawia to przyjemność. Ludzie nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie deklarują pozytywną relację ze swoim ciałem, nazywając je źródłem szczęścia (62%), przyjemności (60%), siły (46%) i dumy (40%). Części ciała, które Polacy akceptują u siebie bez większych zastrzeżeń, to według badania dłonie, stopy i pośladki. W każdym przypadku maksymalnie 2% badanych w Polsce kobiet i mężczyzn chciałoby je zmienić, gdyby miało taką możliwość. Zdecydowany prym wśród części ciała do wymiany wiedzie brzuch. Warto jednak zaznaczyć, że aż 30% Polaków i 14% Polek zadeklarowało, że nie zmieniłoby niczego w swoim wyglądzie. Jesteśmy ogólnie zadowoleni ze swojego wyglądu i kondycji, nie ulegamy presji medialnej ani społecznej. Nie chcemy na siłę sztucznie udoskonalać ani zmieniać naszych ciał, choć coraz uważniej i z coraz większym zaangażowaniem dbamy o nie na co dzień – tak podsumowuje wyniki badania Marek Staniszewski, CSO Havas Worldwide w Polsce. I jednocześnie podkreśla, że w takim podejściu istotną rolę mogą też odgrywać marki, stając się ważnymi partnerami w naszej codziennej trosce o zdrowie, zachowanie dobrej formy i dobrego samopoczucia.     Naturalność wciąż w modzie Polscy respondenci z dystansem podchodzą do ingerencji w swoje ciała wynikającej z możliwości, jakie stwarza technologia oraz do przyszłości rysującej się pod znakiem nanochipów kontrolujących zarówno sprawność fizyczną, jak i psychiczną. Jedynie 34% uważa, że dla społeczeństwa dobre byłoby używanie tabletek umożliwiających podniesienie IQ, pozwalających żyć 100 lat i więcej (37%) czy zupełnie zmieniających wygląd (18%). Jednak już 6 na 10 respondentów wyraża pozytywne opinie na temat testów badających u płodu ryzyko rozwinięcia się chorób, które mogą zagrażać życiu dziecka w przyszłości. Połowa ankietowanych boi się ryzyka utraty prywatności czy zahamowania działania naturalnych barier ochronnych organizmu wskutek coraz większej ingerencji technologii w nasze ciała. Ale gdyby tylko nadarzyła się okazja, co piąty prosument i co czwarty zwykły konsument wybrałby życie jako cyborg – pół maszyna, pół człowiek. Dla połowy badanych w Polsce największym zagrożeniem, jakie niesie ze sobą rozwój technologiczny, jest „społeczność w tak dużym stopniu skoncentrowana na ciele, że zapomni o rozwoju umysłu i duszy”. Prawie 80% badanych odpowiedziało, że idealne ciało to ciało naturalne, a 70% uważa, że świat byłby zdecydowanie piękniejszy, gdyby ludzie przestali się tak bardzo przejmować swoim wyglądem zewnętrznym.     O badaniu Grupa Havas Worldwide we współpracy z firmą Market Probe International przeprowadziła ankietę z udziałem 10 131 osób w wieku powyżej 18 lat reprezentujących 28 krajów: Arabię Saudyjską, Australię, Belgię, Brazylię, Chiny, Czechy, Estonię, Francję, Hiszpanię, Holandię, Indie, Irlandię, Japonię, Kanadę, Kolumbię, Litwę, Łotwę, Malezję, Meksyk, Niemcy, Polskę, Portugalię, RPA, Singapur, USA, Wielką Brytanię, Włochy i Zjednoczone Emiraty Arabskie. W Polsce w badanu wzięło udział 502 respondentów. Próba składała się w 20% z prosumentów, a w 80% ze zwykłych konsumentów. Na potrzeby niniejszego raportu osoby w wieku od 18 do 34 lat określono mianem generacji Y.   Kim są prosumenci? Prosumenci to obecnie najbardziej wpływowe osoby, liderzy rynku, od ponad dekady będący przedmiotem badań Havas Worldwide. Niezależnie od swojego bezpośredniego wkładu w rozwój gospodarki prosumenci są ważni przede wszystkim dlatego, że wpływają na zachowania konsumenckie innych osób, na przykład na wybór przez nie określonych marek. Dzisiejsze zachowania prosumentów zostaną przejęte przez zwykłych konsumentów za 6-18 miesięcy.
Kobiety z 9-ciu państw zdradzają czym jest dla nich piękno
Philips opublikował wyniki swojego światowego badania „Czym jest piękno”, który przedstawia opinie ponad 9000 kobiet, w tym Polek. Celem badania przeprowadzonego w dziewięciu krajach było sprawdzenie, czy branża pielęgnacji kobiecej nadąża za zmieniającymi się rolami i potrzebami kobiet oraz poznanie opinii kobiet żyjących w różnych miejscach globu na temat piękna i pielęgnacji urody.         Obecnie kobiety na całym świecie coraz częściej odważnie definiują urodę według własnych wytycznych, zamiast próbować wpisać się w tradycyjne stereotypy. Podejmują nowe role, wyzwania prywatne i zawodowe, jednocześnie zaś coraz bardziej świadomie celebrują złożoność kobiecej natury. W swoim badaniu Philips chciał sprawdzić, czy branża pielęgnacji kobiecej  odpowiada na te zmieniające się trendy i związane z nimi potrzeby. Raport firmy Philips został opublikowany i omówiony po raz pierwszy na Philips Global Beauty Summit w Londynie, dnia 2 czerwca 2015 r. przez światowych ekspertów w dziedzinie piękna – 4 kobiety: businesswoman Jo Fairley, niezależną producent perfum Jo Malone (MBE), fotograf mody Stephanie Pistel, redaktor mody Anitę Bhagwandas oraz głównego projektanta Philips Consumer Lifestyle – Seana Carney’a. Naszym zdaniem najbardziej interesującym wnioskiem z opublikowanego badania jest to, że na całym świecie dzisiejsze postrzeganie urody jest pełne sprzeczności. Na poziomie intelektualnym kobiety odrzucają potrzebę bycia postrzeganą jako atrakcyjna przez osoby z zewnątrz. Jednak w rzeczywistości standardy, definicje i oczekiwania co do tego, czym jest oraz czym powinno być piękno są nadal określane przez czynniki zewnętrzne, które trudno zignorować – relacjonuje uczestniczka spotkania Iza Rogulska, Communication Manager Philips Personal Health. Raport firmy Philips „Czym jest piękno” zawiera zarówno dane zebrane od ponad 9000 kobiet z Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Polski, Rosji, Japonii, Korei, Chin i Indii, jak i istniejące źródła wtórne i badania mające na celu analizę trendów i tematów cieszących się największym zainteresowaniem współczesnych kobiet oraz mających największe znaczenie w kontekście branży pielęgnacji kobiecej . Biorąc pod uwagę konkretne grupy danych zebranych dla Polski na szczególną uwagę zasługują następujące informacje. Polki skupiają bardzo dużą uwagę na pielęgnacji urody, 1/4 z nich spędza 1–2 godziny dziennie na wykonywaniu czynności pielęgnacyjnych, a ponad 2/3 (69%) przyznaje, że zmienia swoje nawyki pielęgnacyjne w zależności od sytuacji. Ponadto Polki wykazują myślenie przyszłościowe i są bardzo otwarte na nowinki technologiczne oferowane przez branżę urodową, dwie na pięć (41%) chętnie zmieni swoje nawyki pielęgnacyjne, jeśli na rynku pojawią się nowe innowacyjne rozwiązania.   Jak Polki definiują piękno? Polki uważają, że piękno należy definiować według własnych wytycznych oraz że poczucie własnej wartości nie może być budowane na wyglądzie zewnętrznym. Większość Polek uważa, że każdy definiuje piękno według własnych wytycznych (86%), a zdaniem znaczącej grupy badanych (71%) zbyt często poczucie własnej wartości związane jest z wyglądem. Ponadto, zasadniczo wszystkie ankietowane kobiety (95%) zgadzają się co do tego, że dobre samopoczucie to synonim piękna. Jednak większość Polek nie określiłoby się jako piękne - 57% przyznaje, że nie uważa się za piękne. Co więcej, jedynie co czwarta badana potwierdziła, że czuła się prawdziwe piękna w dniu swojego ślubu. Szacunek dla samej siebie to podstawa do tego, aby poczuć się piękną. Ze wszystkich badanych narodowości Polki najczęściej przyznają, że szacunek dla samej siebie jest ważny, żeby poczuć się piękną (28% wobec 16% - średniej światowej). Pielęgnacja urody wymaga dużego nakładu czasu. Jedna czwarta Polek (23%) spędza 1–2 godziny dziennie na pielęgnacji urody. Jedna trzecia (31%) spędza teraz więcej czasu na pielęgnacji urody, a 30% dodało do swoich nawyków kolejne elementy w ciągu ostatniego roku. Oznacza to, że kobiety coraz bardziej świadomie dbają o swoją urodę. Ponadto Polki uwzględniły w swoich nawykach pielęgnacyjnych zmianę stylu życia – szczególnie jeśli chodzi o odżywianie. Częste zmiany stylu życia to: wyeliminowanie cukru z diety (45%), ograniczenie spożycia alkoholu (33%) oraz spożywanie witamin/ naturalnych suplementów diety (39%). Ich motywacją do utrzymania nawyków pielęgnacyjnych jest fakt, że chcą czuć się seksowne: 1/4 (24%) pielęgnuje urodę, aby wyglądać/ czuć się seksownie, a tylko 5% przyznaje, że robi to, aby zwrócić uwagę potencjalnych partnerów. Polki łączą urodę z karierą zawodową. Większość badanych kobiet (65%) uważa, że dla osiągnięcia sukcesu zawodowego ważne jest, aby były postrzegane przez otoczenie jako atrakcyjne.   Co determinuje definicję urody? Jeśli chodzi o urodę, Polki są podatne na wiele różnych wpływów. Choć ponad 1/4 uważa, że definiuje urodę według własnych wytycznych (29%), to Polki przyznają również, że na ich postrzeganie piękna mają wpływ znajomi (29%), partner (28%) i inne kobiety (26%). Branża pielęgnacji kobiecej odgrywa również dużą rolę. Polki chętniej niż inne kobiety na świecie przyznają, że koncerny urodowe (32% wobec 25%) oraz magazyny modowe/poświęcone urodzie, a także strony internetowe (34% wobec 31%) należą do czynników, które mają największy wpływ na ich definicję urody.   Aktualne potrzeby w zakresie urody Polki wyrażają optymizm wobec działań branży pielęgnacji kobiecej. Większość z nich jest zadowolona z produktów/rozwiązań dostępnych na rynku (75%) oraz uważa, że rozwój technologiczny ułatwia im pielęgnację urody (79%). Duże zainteresowanie Polek kategorią pielęgnacji kobiecej  odzwierciedla jednocześnie wysokie oczekiwania względem niej. Większość Polek oczekuje, że branża kosmetyczna będzie oferować coraz więcej naturalnych produktów do pielęgnacji (56%) oraz dostarczać rozwiązania do stosowania w domu z gwarancją rezultatów jak po wyjściu z salonu kosmetycznego. Ponad 2/3 (69%) przyznało, że zmienia swoje nawyki pielęgnacyjne w zależności od sytuacji, a dwie na pięć (41%) są skłonne wprowadzić zmiany w sposobie pielęgnacji urody w miarę rozwoju branży pielęgnacji kobiecej. Oznacza to nie tylko otwarcie na nowości kosmetyczne, ale także zaawansowane rozwiązania technologiczne w kategorii pielęgnacji elektronicznej tj. suszarki, produkty do stylizacji włosów, produkty do pielęgnacji cery, depilacja itd.     Badanie zaprezentowane w czerwcu w Londynie jest potwierdzeniem wagi, jaką Philips nadaje głosom i potrzebom swoich konsumentek na każdym etapie tworzenia nowych produktów, a skala przeprowadzonego badania jest tego najlepszym dowodem. Obecnie Philips sprzedaje rocznie około 20 milionów produktów do pielęgnacji urody w prawie 100 krajach. Portfolio produktów do pielęgnacji tej marki obejmuje blisko 350 różnych pozycji, przy czym wszystkie przeznaczone są do łatwego stosowania w domu tj. urządzenia do pielęgnacji włosów, depilacji i pielęgnacji skóry.  
Codzienna praktyka przeciwzmarszczkowa z Azji zawitała również do Polski
Często nie zdajemy sobie sprawy, że najwięcej napięcia spowodowanego codziennym stresem, natłokiem obowiązków, presją czasu odkłada się właśnie w twarzy.  Każdy ruch mimiczny, nawet praca naszego wzroku wymaga ogromnej pracy mięśni zlokalizowanych na niej i w jej okolicach. Masaż twarzy to przepis na mniej bolesny poranek lub przyjemne zwieńczenie dnia. Technika ta popularna wśród Koreanek, może stać się cenionym wsparciem pielęgnacji przeciwzmarszczkowej również wśród Europejek.       Każdy kto korzystał z zabiegów kosmetycznych w profesjonalnym salonie kosmetycznym, zna przyjemny masaż rozluźniający twarzy, który stanowi  standardową procedurę większości zabiegów kosmetycznych. Uczucie błogości szybko rozchodzi się po całym ciele. Dlaczego nie fundować sobie takiej przyjemności każdego dnia? Co ciekawe nie mamy na myśli codziennych wizyt w salonie kosmetycznym. W przypadku Koreanek – prekursorek tego sposobu na zdrową i młodą cerę, masaż twarzy to codzienna praktyka, nazywana często urodowym reżimem.  Koreanki stosują przeciwzmarszczkowy masaż twarzy każdego dnia, nawet dwa razy dziennie. Masaż połączony z pielęgnacją o odpowiedniej konsystencji i optymalnie dobranych składnikach aktywnych w pożądanym stężeniu, sprawia, że wielu z nich udaje się uzyskać upragniony w tym kraju ideał piękna – twarz w kształcie litery V. Wszystko za sprawą systematyczności i dużej determinacji. Polsko-francuska marka Shedor zaczerpnęła z mądrości Koreanek i sięgnęła po wspomniany sposób utrzymania cery w świetnej kondycji. Specjalnie przygotowane na dzień i na noc krótkie techniki aplikacji są idealne dla kobiet pragnących wyglądać lepiej i promiennej a bardziej skłonnych wybrać delikatny pędzelek SPA niż skalpel. Systematyczne wykonywanie przyjemnego rytuału wpływa na spłycanie zmarszczek i niweluje powstawanie nowych. Dzięki zaprojektowaniu techniki masażu wzdłuż włókien mięśniowych przeciwdziałamy skutkom upływającego czasu i grawitacji, dbając  tym samym o owal twarzy. Poniżej przedstawiamy dwie techniki masażu, które stosuje się rano i wieczorem.   Technika aplikacji poranna DU SOURIRE – Energizing Skin Perfector Day Rytuał aplikacyjny na dzień stworzony dla nektaru Shedor, jest specjalnie opracowaną kombinacją energetyzujących ruchów masujących i oklepujących, pobudzających skórę do wyzwań dnia. W połączeniu z bogatym w składniki aktywne nektarem, masaż zabezpiecza przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych. Podczas 50 sekundowego rytuału aplikacyjnego wytwarzają się endorfiny, które wpływają na wygląd i lepsze samopoczucie. Krótkie, dynamiczne ruchy opuszków palców zgodnie z przebiegiem włókien mięśniowych dotleniają skórę, niwelują mankamenty po nocy i napinają owal twarzy. Regularna stymulacja mięśni twarzy w połączeniu z dobrym preparatem może zdziałać cuda zapewnia Edyta Mryka, ekspert Shedor. Zobacz film z instruktażem     Technika aplikacji wieczorna DU COEUR z wykorzystaniem pędzla SPA Przygotowana dla kremu Shedor Celllular Anti-Aging Creme technika aplikacji to wieczorny rytuał odprężający. Aplikacja kremu za pomocą pędzla powoduje co najmniej dwukrotnie większą absorpcję składników aktywnych poprzez bezpośrednie wchłanianie kremu w skórę twarzy, a nie w skórę dłoni. Delikatność specjalnie zaprojektowanego włosia w pędzlu wspomaga obniżenie napięcia włókien mięśniowych co spowalnia pojawianie się zmarszczek, w tym mimicznych. Głaszczące sekwencje wyciszają i otulają skórę twarzy, nie wywołując nadmiernego jej pobudzenia, które skutkowałoby szybszą pracą gruczołów łojowych oraz zaczerwienieniami i podrażnieniami głównie delikatnej okolicy oka. Sekwencje napinająco-głaszczące prowadzone zgodnie z przebiegiem włókien mięśniowych modelują owal twarzy. Niespełna 2-minutowy masaż to dawka przyjemnej pielęgnacji, na jaką mogą sobie pozwolić nawet najbardziej zapracowane kobiety wyjaśnia nam Edyta Mryka, ekspert Shedor. Wykorzystanie pędzla w nakładaniu kremu ma ogromne znaczenie w odprężeniu mięśni, czego efektem jest załagodzenie rysów twarzy, lepsza absorpcja składników aktywnych oraz pobudzenie mikrokrążenia bez narażenia skóry na podrażnienie. Zobacz film z instruktażem
Odwiedź czerwcowy showroom My French Mood
Wpuść do swojej szafy powiew lata oraz francuską atmosferę. Weź udział w ekskluzywnej wyprzedaży showroomowej i zdobądź najnowsze kolekcje uznanych paryskich marek nawet z rabatem 60%. Do tej pory aby znaleźć wyjątkowe okazje zakupu ubrań często było trzeba zwiedzić nie jedno centrum handlowe. Aktualnie sytuacja nieco zmienia się i to za sprawą coraz większej ilości showroomów. Znajdziemy tu ubrania i biżuterię młodych projektantów, których sztuka zaczyna być coraz bardziej doceniana.       Już od 10 do 20 czerwca showroom My French Mood przy ulicy Kruczej 47a w Warszawie zostanie otwarty nie tylko dla stylistów ale i dziennikarzy modowych, blogerów i miłośników zakupów. Wyprzedaż będzie wyjątkową okazją do nabycia z nawet 60% rabatem marek dotychczas niedostępnych w Polsce, zobaczenia showroomu, do którego na co dzień dostęp mają jedynie największe redakcje w Polsce, napicia się lampki szampana i porozmawiania o modzie. Dla kobiet, które cenią sobie klasyczny miejski styl połączony z elementami boho doskonałym wyborem będzie marka Vanessa Bruno Athé, będąca uosobieniem kobiecości, minimalizmu i prostoty w iście paryskim wydaniu. BA&SH to natomiast firma, którą uwielbiają wszystkie miłośniczki mody. W jej kolekcjach znajdziemy eleganckie tkaniny zestawione z niepowtarzalnymi dodatkami takimi jak frędzle, perły i nadruki. Marka łączy w sobie wyrafinowanie z codziennością, co pozwala na stworzenie niepowtarzalnych stylizacji w stylu top modelki Magdaleny Frąckowiak z kampanii marki. Ubrania zaadresowane do kobiet nowoczesnych i chcących się wyróżniać – tak można określić projekty z najnowszej kolekcji Gat Rimon. Marka pochodzi z samego serca Paryża, inspirowana jest przez style mody obecne w stolicy Francji. Kolekcje, które prezentuje każdego sezonu są ekscytujące i innowacyjne oraz doskonale wpisują się w światowe trendy. Swildens to marka stawiającą na ponadczasowość, zestawiająca kobiecość i klasykę z męskimi fasonami. Ubrania łączą w sobie artystyczną elegancję, rocka i klasykę poprzez najwyższej jakości materiały, kolory i motywy czerpane ze stylu vintage. W trakcie eventu czekać na gości będą również projekty April May i Eleven Paris. Kiedy?: 10-20 czerwca 2015 Godzina: od poniedziałku do piątku 13.00-19.00, w soboty 11.00-18.00 Gdzie?: Showroom My French Mood ul. Krucza 47a lok.3
Jak dobrać stanik sportowy aby wyglądać atrakcyjnie i jednocześnie czuć się bezpiecznie?
Słoneczna pogoda skutecznie zachęca do podjęcia różnych form aktywności fizycznej. Bieganie, jazda na rowerze, zumba czy fitness wymagają wyposażenia w wygodny outfit oraz co najważniejsze – odpowiedni biustonosz sportowy. Tylko ten dobrze dobrany pozwoli zapobiec uszkodzeniom i deformacjom piersi w trakcie treningu. Podpowiadamy, jak dobrać idealny model, aby był efektowny i jednocześnie bezpieczny.         Podczas aktywności fizycznej biust narażony jest na ciągły ruch oraz obciążenie. Klatka piersiowa kobiety jest z natury mało umięśniona, wrażliwą tkankę podtrzymuje skóra i więzadła Coopera. Te na skutek przeciążeń, podskoków czy drgań mogą zostać rozciągnięte. Proces ten jest niestety nieodwracalny, a w konsekwencji piersi tracą jędrność, stają się obwisłe, a nawet zdeformowane. Podstawową funkcją stanika sportowego jest więc takie unieruchomienie biustu, by zminimalizować wpływ grawitacji oraz odpowiednio wymodelować nasze kształty.   Dobierz rozmiar Biustonosz sportowy charakteryzuje się nieco ciaśniejszym obwodem niż stanik noszony na co dzień. Miseczki powinny być delikatnie wyściełane (usztywniane), tak by piersi w całości się w nich mieściły, a materiał nie odstawał ponad górną krawędź lub pod pachą. Najważniejszy w konstrukcji jest jednak pas – ten za ciasny utrudnia oddychanie, zaś zbyt luźny sprawia, że stanik podnosi się do góry. Aby sprawdzić, czy model jest odpowiednio dobrany – podnieś kilkakrotnie ręce ku górze, zrób kilka pajacyków i skłonów. Jeśli odczuwasz dyskomfort, biustonosz odstaje, uwiera lub piersi poruszają się to zdecyduj się na inny rozmiar – udziela nam praktycznej porady Iwona Miklusiak, brafitterka firmy Dalia.   Sprawdź detale Dobry biustonosz sportowy powinien być wyposażony w płaskie, niewyczuwalne szwy oraz głęboko wszyte fiszbiny, zapewniające komfort każdej użytkowniczce. Co najważniejsze - fiszbiny powinny okalać całe piersi, nie powodując ich „spłaszczania” i  wbijania się w pachy.   Wybierz szerokie ramiączka Ważnym elementem, na który każda kobieta powinna zwrócić uwagę są szerokie i miękkie ramiączka, chroniące przed otarciami. Powinny być regulowanej długości i podnosić się na wysokość maksymalnie dwóch centymetrów. W niektórych modelach dodatkowym atutem jest możliwość zebrania ich na łopatkach za pomocą specjalnego zaczepu, co zwiększa to efekt podtrzymania piersi, a dodatkowo zabezpiecza przed zsuwaniem się ramiączek podczas np. podskoków.   Postaw na dobry materiał Ze względu na to, że intensywnie pocimy się w czasie wysiłku, stanik sportowy powinien być wykonany z materiału przepuszczającego powietrze i pochłaniającego wilgoć ze skóry. Najlepiej sprawdza się więc mikrofibra podszyta absorbującą pot pianką. Dodatkowo umożliwia ona dopływ chłodnego powietrza, co sprawia, że powstawanie otarć czy uszkodzeń skóry jest praktycznie niemożliwe. Pamiętaj, że biustonosz sportowy, jak każdy inny rodzaj bielizny wymaga specjalnego traktowania. Pranie w pralce szybko pozbawia go elastyczności i funkcji podtrzymującej biust. Jeśli zauważysz, że materiał stanika stopniowo przeciera się, a on sam robi się luźniejszy mimo, że Twoje wymiary się nie zmieniły to zdecydowanie zainwestuj w kupno nowego modelu.   Dossier marki Dalia: Biustonosz Dalia FIT występuje w kolorze czarnym w wymiarach: 65 D-K,  70 D-K, 75 C-K, 80 C-J, 85 C-H
Zostań modelką bielizny marki Panache Lingerie
Marka Panache jest jednym z wiodących światowych projektantów i producentów bielizny w rozmiarach miseczek D +, dostępna w 53 krajach na całym świecie. Na rynku polskim zaczęła już 10 lat temu szerzyć wiedzę z zakresu brafittingu, czyli właściwego dobierania biustonoszy. Teraz Polka ma szansę zostać modelką marki Panache Lingerie, która we współpracy z SLiNK magazine, MiLK, Bella i Natural model management, poszukuje modelki plus size.         Panache Lingerie połączyło siły z International Curve Model Search w poszukiwaniu modelki plus size – organizuje więc globalny konkurs i oferuje niewiarygodną nagrodę. Zwyciężczyni otrzyma kontrakt z MiLK (UK), Bella (Australia) i Natural models (USA) – trzema światowymi agencjami modelek plus size. Dodatkową atrakcją będzie sesja na okładkę modowego magazynu SLiNK. Zwyciężczyni zostanie także twarzą w kolejnej kampanii marki Sculptresse by Panache. Ta prestiżowa nagroda będzie szansą na pójście w ślady znanych modelek plus size - Candice Huffine, obecnej twarzy marki Sculptresse oraz Whitney Thompson, zwyciężczyni 10 edycji America’s Next Top Model, która reprezentowała markę w minionych sezonach.     Aby wziąć udział w konkursie, należy wypełnić zgłoszenie na stronie: www.internationalcurvemodel.com Zgłoszenia przyjmowane są tylko do 22 maja 2015 r.     O Panache: W ofercie znajduje się siedem marek – każda z nich charakteryzuje się własnym, unikalnym design’em i osobowością. I tak – marka Panache stworzona została dla zapewnienia codziennego komfortu biustom w rozmiarze sięgającym nawet do miseczki K, marka Panache Sport – dla optymalnego wsparcia i podtrzymania biustu podczas uprawiania każdego rodzaju sportu, marka Cleo by Panache – stworzona z myślą o paniach młodych duchem, a marka Panache Black – dla wszystkich pań, ceniących sobie luksus i splendor.   Bielizna Panache była wielokrotnie nagradzana w konkursach: 2012 & 2013 - najlepsza marka biustonoszy sportowych, tytuł nadany przez UK Lingerie Awards 2013 - marka Panache Sport oraz Cleo by Panache laureatami I miejsca w ogólnopolskim konkursie "Superprodukt Świata Kobiety 2013" 2013 - nagroda Królowej w dziedzinie Handlu Międzynarodowego 2013 – Nagroda Superprodukt Świata Kobiety – pierwsze miejsce ex aequo w kategorii Moda i Styl dla Panache Sport i Cleo by Panache 2012 - najlepszy biustonosz ciążowy, nagroda przyznawana przez Bloom Awards 2002 - nagroda Królowej w dziedzinie Handlu Międzynarodowego
Rusza kolejna edycja ELITE MODEL LOOK Poland 2015
Już po raz 32. organizatorzy międzynarodowego konkursu ELITE MODEL LOOK poszukiwać będą wyjątkowych dziewcząt, które staną przed szansą zrobienia międzynarodowej kariery w modelingu. Castingi do polskiej edycji konkursu przeprowadzone zostaną w 8 miastach, a pierwszy z nich odbędzie się już 9 maja tego roku we Wrocławiu. To wielka szansa dla każdej z nastolatek marzących o karierze modelki na wielkim wybiegu w kraju i za granicą.     Jak Sigrid Argen ELITE MODEL LOOK to jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń w świecie modelingu. 32. międzynarodowa edycja konkursu (13. w Polsce) to szansa dla dziewcząt na spełnienie marzeń o karierze na miarę innych podopiecznych agencji Elite: Cara Delevingne, Cindy Crowford, Stephanie Seymour czy Gisele Bundchen. Tegoroczną edycję konkursu firmuje twarz Sigrid Argen. To kolejna top modelka, której kariera rozpoczęła się na castingu do Elite Model Look. Obecnie Sigrid jest jedną z ulubionych modelek Karla Legerfelda oraz twarzą licznych kampanii (m.in. Chanel, Stelli McCartney, Chloé, ck Calvin Klein, Bottega Veneta, Gucci, Céline, Prady, Yves Saint Laurent cosmetic czy Alexandra McQueena). Singrid regularnie bierze udział w pokazach topowych marek, m.in. w grudniu ubiegłego roku po raz drugi wystąpiła na pokazie Victoria’s Secret w Londynie. Po 11 latach od castingu EML zapracowała na pozycję jednej z ikon branży, czego potwierdzeniem jest miejsce w rankingu models.com. Teraz szansa na podobną karierę staje przed kolejnymi kandydatkami.   Szansa przed Polkami Oprócz możliwości rozpoczęcia kariery w świecie mody, zwyciężczyni ELITE MODEL LOOK POLAND 2015 weźmie udział w światowym finale konkursu, gdzie nagrodą główną jest 3-letni kontrakt z Agencją Elite. W konkursie ELITE MODEL LOOK POLAND 2015 mogą wziąć udział dziewczęta w wieku 14-22 lat o wzroście minimum 172 cm. „Od wielu lat w modelingu nie szukamy żadnego określonego typu urody. Pierwszym najważniejszym kryterium wyboru jest wzrost – to pozostaje niezmienne, liczy się również dobra figura. A kolejne kryteria? To już jest sprawa bardzo indywidualna. Nasi Scouci zwracają uwagę na wiele cech – te, których dziewczyny zazwyczaj się wstydzą, jak piegi, rude włosy, „ostry” nos, przerwa między zębami często w modelingu stają się ich atutami. Dlatego zachęcam do przyjścia – defekt urody według nastolatki, może okazać się jej atutem według profesjonalisty.”  - wyjaśnia Agnieszka Stańczyk, Dyrektor konkursu Elite Model Look Poland.     Konkurs składa się z trzech etapów: castingów, zgrupowania oraz Gali Finałowej, podczas której zwyciężczynię wybierze jury. Do Gali Finałowej finalistki przygotowywać się będą w Elite Model School – wyjątkowym zgrupowaniu, które da im niepowtarzalną szansę na poznanie tajników pracy modelki i naukę pod okiem specjalistów z tej branży. Castingi do polskiej edycji konkursu ELITE MODEL LOOK POLAND 2015 odbędą się w 8 centrach handlowych na terenie całego kraju: 9 maja Wrocław (Magnolia Park) 16 maja Bydgoszcz (Focus Mall) 6 czerwca Gdańsk (Galeria Bałtycka) 13 czerwca Bielsko-Biała (Galeria Sfera) 14 czerwca Kraków (Galeria Krakowska) 20 czerwca Szczecin (Galeria Kaskada) 21 czerwca Poznań (Poznań City Center) 27 czerwca Katowice (Silesia City Center) Uczestniczki castingów powinny być bez makijażu oraz ubranie, które pozwoli na ocenienie ich sylwetek (legginsy lub obcisłe jeansy oraz T-shirt). W przypadku dziewcząt niepełnoletnich wymagana jest pisemna zgoda rodziców lub opiekunów. Dodatkowo jest możliwość przesłania swojej aplikacji on-line na www.elitemodellook.com.pl poprzez zakładkę „Weź udział”. Na stronie znajdują się również szczegółowe informacje o konkursie, zasady uczestnictwa oraz wskazówki dla kandydatek.   ELITE MODEL LOOK POLSKA 2015 Konkurs Elite Model Look Polska organizowany jest od ponad 10 lat. W tym czasie w konkursie wzięło udział tysiące dziewcząt z całej Polski, z których wiele, nie tylko zwyciężczynie, rozpoczęło już kariery modelek - przykładem mogą być Aleksandra (Ola) Ziemińska, Michalina Czynszak, Ania Porzuczek czy Katarzyna Gurak. Konkurs Elite Model Look jest najbardziej znanym i popularnym konkursem modelingu, w którym rokrocznie udział bierze ponad 350.000 kandydatek z 800 miast, 60 krajów i 5 kontynentów.   ROWENTA FOR ELITE MODEL LOOK Rowenta to marka słynąca z wysokiej jakości sprzętu AGD. Jej linia produktów do pielęgnacji włosów - Rowenta for Elite Model Look, kierowana jest głównie do młodych, dynamicznych kobiet oraz dziewcząt, dla których uroda i wygląd mają ogromne znaczenie. Jako marka silnie związana z urodą, rozpoczęła międzynarodową współpracę z agencją modelek Elite. Konkurs Elite Model Look doskonale wpisuje się w strategię i filozofię marki Rowenta, dlatego też po raz kolejny została strategicznym partnerem oraz sponsorem polskiej edycji konkursu.
Wiosna upiększa i uzdrawia
Wiosna to wspaniały czas dla nas wszystkich. Dłuższe dni, więcej słońca i ta soczysta zieleń, przełamana różnymi kolorami kwiatów, których przybywa nieustannie każdego dnia – wraz z nadejściem wyczekiwanej po zimie wiosny. Kwiaty zawsze odgrywały ważną rolę w wielu kulturach. Już w czasach starożytnych były inspiracją dla sztuki, architektury czy mody. Dziś również ich motywy przeplatają się w naszej codzienności, dodając jej elegancji i kolorów.       Motywy na tkaninach, stosowanych w branży odzieżowej oraz jako elementy dekoracyjne w domach tj. pokrycia, firany i zasłony czy pościele. Jako element eleganckich motywów na porcelanie oraz innych przedmiotów stosowanych w kuchni, na lampach sufitowych i stojących czy wreszcie na glazurach i terakotach. Takich zastosowań jest bardzo wiele i to pokazuje, że lubimy kwiaty, które są naszą inspiracją w wielu dziedzinach naszego życia. Ich naturalny urok skrywa jeszcze inną stronę. Niektóre z nich są ważne dla nas nie tylko z estetycznego względu – są również źródłem cennych właściwości zdrowotnych, ale również pielęgnujących zewnętrzną urodę naszego ciała. Często przechodzimy koło nich, szczególnie teraz kiedy każdego dnia przybywa ich coraz więcej, jednak zafascynowani ich urokiem, nie zdajemy sobie sprawy z tego jaki skarb skrywają. Pod tym względem niektóre z nich są wręcz unikatowe, co również przekłada się na ich wartość, porównywaną do złota. Tu konkretnie chodzi o krokusa, który znany jest na całym świecie przede wszystkim jako przyprawa szafran. Produkowana jest ona z pręcików kwiatu krokusa i jest jedną z najdroższych przypraw na świecie, droższą nawet od złota. Wynika to z produkcji, gdzie aby otrzymać 1 gram tej przyprawy, potrzeba aż 200 kwiatów krokusa. Szafran ma bardzo szerokie zastosowanie. To najgłówniejsze związane jest z zastosowaniem w kuchni jako przyprawa i tu prym wiedzie kuchnia orientalna. Co ciekawe w Szwecji stosuję się go do barwienia chleba, a w Polsce kiedyś był dodawany do ciast drożdżowych nazywanych „babami szafranowymi”. Jednak złota przyprawa znalazła zastosowanie również w medycynie. Stosowany jest w preparatach antydepresyjnych oraz na dolegliwości kobiece tj. PMS czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego. Jako substancja idealnie barwiąca, dająca kolor który nadal ciężko uzyskać innymi metodami czy zamiennikami (np. kurkuma), znalazł zastosowanie jako pigment kosmetyków kolorowych. Ze względu na swoje silne właściwości antyrodnikowe, stosowany jest także w kosmetykach odmładzających.     Stokrotka Posiada właściwości ściągające, bakteriobójcze oraz przyspiesza gojenie. Maseczki z jej kwiatów czy wyciągi olejowe stosowane są przy zasinieniach, trądziku i egzemach. Napar dodany do kąpieli działa uszczelniająco i wzmacniająco na skórę oraz likwiduje obrzęki. Stosowany doustnie obniża ciśnienie krwi oraz przeciwdziała miażdżycy. Może być również stosowany do przemywania oczu przy drobnych stanach zapalnych.   Kwiat wiśni Wiśnia wykazuje bardzo wiele właściwości zdrowotnych i tu zastosowania mają kwiaty, owoce, a nawet liście. W kwietniu drzewa wiśni zabielają się kwiatami. W tym okresie warto zebrać je i wysuszyć. Napar z suszonych kwiatów wiśni, stosowany do przemywania powiek, pomaga przy zapaleniu spojówek, natomiast przemywana nim twarz wycisza się.     Fiołek trójbarwny Ziele tej rośliny stosowane było już od dawna jako panaceum na problemy skórne. Szczególnie znajduje ono zastosowanie przy pielęgnacji cery z problemami trądzikowymi i wysypkami. Jednak ze względu na zawartość rutozydu, znalazł on zastosowanie w kremach i maskach adresowanych do pielęgnacji cery naczyniowej. Wyciągi z fiołka można również przygotowywać w warunkach domowych i stosować w postaci okładów.   Knieć błotna czyli kaczeńce Roślina ta znana jest pod nazwą kaczeńce lub kaczyńce. Występuje w pobliżu zbiorników i cieków wodnych na terenie całego naszego kraju. Jej charakterystyczną cechą jest fakt, że bardzo lubi podłoża podmokłe. Okres jej kwitnienia przypada od kwietnia do maja. Kwiaty mają żółty, intensywny kolor. Wyciągi z kaczeńca stosowane są zewnętrznie szczególnie na różnego rodzaju wypryski, trudno gojące się rany, owrzodzenia troficzne czy nawet na opryszczkę.     Czarny bez Kwiaty czarnego bzu są bogatym źródłem flawonoidów, kwasów organicznych i fenolowych, garbników, steroli , witaminy C oraz innych aktywnych substancji. Olejek z kwiatów czarnego bzu bardzo dobrze sprawdza się przy zabiegach redukujących cellulit. Dużą rolę odgrywają tu przeciwzapalne flawonoidy i rutyna, które działają uszczelniająco na naczynia włosowate oraz zwiększają elastyczność ich ścian. Natomiast napary mogą być stosowane do przemywania twarzy jak tonik, który działa pielęgnacyjne na skórę podrażnioną oraz mocno zanieczyszczoną.   Kasztanowiec zwyczajny Każda część tego drzewa zawiera bardzo cenne składniki aktywne. W białych kwiatach kasztanowca, korze, niedojrzałych owocach, nasionach, a nawet liściach występują saponiny triterpenowe, w których występuje najcenniejsza z nich - escyna. Poza tym są one źródłem takich związków jak flawonoidy, garbniki, kumaryny czy fenolokwasy. Kasztanowiec jest jedną z najbardziej znanych roślin kosmetycznych. Jego wyciągi stosowane są przy produkcji różnego rodzaju kremów, szamponów, odżywek oraz płynów do kąpieli. Co ciekawe jego wyciąg działa jak naturalna substancja konserwująca kosmetyki, chroniąc ich formuły przed niekorzystnym działaniem promieni słonecznych.     Nagietek lekarski Podobnie jak w przypadku kasztanowca, kwiaty nagietka zawierają saponiny triterpenowe. Poza tym występują w nich alkohole triterpenowe, flawonoidy (m.in. glikozydy i kwercetyny) oraz karotenoidy (m.in. likopen i ksantofil), które są odpowiedzialne za barwę tych kwiatów. Ekstrakty z kwiatów nagietka lekarskiego między innymi działają przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo oraz stymulują gojenie, co jest wykorzystywane w specjalistycznych kosmetykach oraz preparatach medycznych.  
Zadbaj o wiosenną regenerację włosów – zacznij od podstaw!
Wraz z nadejściem wiosny zrzucamy zimowe czapki z głów i eksponujemy nasze fryzury, których stan często nie do końca jest zadowalający. Włosy są suche, łamliwe, a ich stylizacja to nie lada wyzwanie. Co wtedy? Pogoda jest już iście wiosenna, dlatego najwyższy czas na zmiany w sposobie ich pielęgnacji. Radzimy jak ujarzmić wiosenną fryzurę oraz spowodować, by imponowała naturalnym i świeżym wyglądem.         Zanim przejdziemy do pielęgnacji musimy stanąć oko w oko z tym, jak nasze włosy wyglądają po zimie. Aby to ocenić, należy zrobić sobie jednodniową przerwę od wszelkich środków kondycjonujących. Jeśli zauważymy, że nasze włosy szybko ulegają przetłuszczeniu oznacza to, iż potrzebują więcej protein a my powinniśmy zmniejszyć ich nawilżanie. Tu przydatny będzie zabieg oczyszczania taki jak na przykład peeling cukrowy. Odwrotnie dzieje się gdy stwierdzimy, że włosy są suche i matowe. To znak, że brakuje im nawilżenia i należy zmniejszyć ilość nakładanych protein - wyjaśnia Sylwia Lorenc, specjalistka salonu KokLok Hair&More.   Co zmienić w wiosennej pielęgnacji i o czym pamiętać? Mycie – w tym okresie włosy najwolniej się przetłuszczają, dlatego należy myć je możliwie najrzadziej. Pamiętać trzeba również o dobraniu odpowiedniego szamponu. Jest to ważne nie tylko dla włosów, ale również dla skóry. Najlepiej wybrać do tego delikatny środek. Przy myciu włosów należy pamiętać o masażu głowy, który poprawia ukrwienie i odżywia cebulki włosa. Tuż po spłukaniu szamponu aplikujemy na włosy odżywkę, pomijając okolice skóry głowy. Zmywamy ją chłodną wodą. Pamiętaj, aby delikatnie obchodzić się z włosami, nie szarp ich, tylko mokre owiń w ręcznik. Czesanie – równie istotny etap w pielęgnacji włosów jak mycie. Prawidłowo i systematyczne czesanie włosów poprawia krążenie krwi, równomiernie rozprowadza sebum na całej długości i pozwala na usunięcie martwych włosów. Należy wybierać szczotki z naturalnym włosiem, które zapobiegają elektryzowaniu i szarpaniu włosów. Ważna jest też technika ich czesania. Wiosną możemy zauważyć wzmożone wypadanie, dlatego należy czesać je bardzo delikatnie i nie upinać ciasno. Suszenie – nigdy nie susz bardzo mokrych, nie osuszonych ręcznikiem włosów. Jeżeli zależy ci na większej objętości, susz włosy trzymając głowę w dół, pozwoli ci to również równomiernie osuszyć czuprynę. Wybieraj raczej chłodniejszy strumień powietrza ponieważ włosy lepiej go znoszą. Trzymaj suszarkę równolegle do kosmyków, kierując ją z góry na dół. W ten sposób zapobiegamy otwieraniu łusek włosa, co powoduje ich puszenie i osłabia znacząco włosy. Odżywianie – musisz obiektywnie ocenić stan swoich włosów, aby podjąć odpowiednie kroki co do ich odżywiania. Jeżeli uznasz, że twoje włosy w trakcie zimy nie ucierpiały znacząco, możesz pozostać przy odżywianiu standardowym czyli nakładaniu maski, olejku bądź odżywki po myciu włosów. Jeżeli twoja fryzura nie jest w najlepszej kondycji warto zafundować włosom intensywną kurację w postaci odżywek kompresów z olejków, masek z żółtka lub rycynowej emulsji. Przydatne będą również wcierki z dodatkiem rzepy, skrzypu polnego czy kozieradki.     Właściwa dieta, czyli odżywianie od wewnątrz – kiedy zastanawia cię fakt nadmiernego wypadania włosów, zastanów się co ląduje codziennie na twoim talerzu. Nieodpowiednia dieta jest w wielu przypadkach główną tego przyczyną. Odżywianie bogate w witaminy i minerały jest podstawą lśniących i zdrowych włosów. Możesz wspomagać się również naturalnymi suplementami – np. pij sparzone wrzątkiem drożdże. Na nasze włosy wpłynie też typowo wiosenny produkt jak rzeżucha. Zawiera dużo siarki i witamin (m.in. A, B1, B2, E, PP). Zabezpieczanie – chroń włosy przed dużym wiatrem, deszczem i ostrym słońcem, a końcówki włosów zabezpieczaj olejkiem lub jedwabiem. Końce włosów uszkodzone poprzez otarcia o materiały czy duże zmiany temperatury nie mają szansy przetrwać do wiosny w nienagannym stanie. Podcięcie końcówek – rozdwojone końcówki są jednym z najczęstszych problemów, z jakimi borykają się nasze włosy po zimie. Nie wierz w mity, że podcinanie końcówek przyspieszy wzrost włosów, możesz być jednak pewna, że widocznie poprawi się ich kondycja. Warto raz w miesiącu podciąć ich długość o chociażby pół centymetra.
Cicha obsesja na punkcie włosów stylisty Davida Malletta
David Mallett to jeden z najbardziej uznanych i wziętych stylistów włosów na świecie. Przez lata swojej zawodowej kariery współpracował z wieloma światowymi markami oraz znanymi z pierwszych okładek międzynarodowych magazynów – celebrytami. Współpracujący z największymi domami mody oraz gwiazdami kina, specjalista stworzył autorską linię kosmetyków do włosów.  Od niedawna możemy cieszyć się nią również w Polsce.       Sam David Mallett mawia, że jego cicha obsesja na punkcie włosów zrodziła się, gdy miał zaledwie cztery lata. Dziś prowadzi jeden z najbardziej prestiżowych salonów fryzjerskich w Paryżu i pracuje m.in. z takimi markami, jak Dior, L'Oréal, Sonia Rykiel, Givenchy, Pirelli, La Perla, zaś w gronie jego klientek znalazły się m.in. Naomi Campbell, Kate Winslet, Andie MacDowell, Demi Moore, Liv Tyler, Penélope Cruz czy Sharon Stone. Jego wizytówką jest unikalny sposób łączenia piękna, przepychu z praktycznością. Wierzę, że włosy powinny wyglądać niesamowicie nie tylko na zdjęciach, powinny być piękne także na codzień. Powinny olśniewać, ale także być praktyczne – mówi David Mallett Stworzona przez Davida Mallett linia kosmetyków do włosów odzwierciedla jego filozofię. Przy pracy nad swoim dodającym włosom blasku serum sugerowałem się oczekiwaniami klientów, którzy potrzebowali kosmetyku sprawdzającego się choćby przy okazji wyjazdów weekendowych, pozwalającego szybko sprawić, że włosy będą wyglądać świeżo i pięknie – wyjaśnia stylista. Dziś linia kosmetyków Davida Mallett obejmuje takie produkty, jak: nawilżający szampon Shampoo No. 1 L'HYDRATATION, dodający objętości szampon Shampoo No. 2 Le Volume, nawilżająca maska do włosów Mask No. 1 L'HYDRATATION, nawilżająca odżywka Conditioner No. 1, dodający objętości Spray No. 2 Le Volume, spray do włosów z australijską solą morską Australian Salt Spray 150ml oraz serum dodające włosom blasku z olejkiem z orzecha macadamia Hair Serum #DM027. Cała linia dostępna jest już w sklepie Pell.pl     Hair Serum 50ml dodające włosom blasku z olejkiem z orzecha makadamia Hair Serum to wyjątkowa formuła zapewniająca natychmiastową pielęgnację. Błyskawicznie się wchłania, chroni, odżywia i nadaje włosom niezwykły blask. W przeciwieństwie do konkurencyjnych produktów, to serum nie pozostawia na włosach obciążającej warstwy. Główny składnik aktywny to olej z orzechów makadamia, który dodaje włosom witalności i blasku. Jest to naturalna, wysokiej jakości alternatywa dla tradycyjnie stosowanego oleju z norek. David Mallett Hair Serum jest delikatnie perfumowane olejkiem ylang ylang i olejkiem ze słodkich migdałów.   Australian Salt Spray 150mlspray do włosów z australijską solą morską Mgiełka do stylizacji z australijską solą morską, dodająca włosom objętości i sprężystości oraz nadająca kształt oraz efekt „plażowej fryzury”. Idealnie odtwarza efekt, jaki wywołuje na włosach jednoczesne oddziaływanie słońca, słonej wody oraz morskiej bryzy. Tworzy fale w ramach plażowej stylizacji i dodaje włosom mocy i objętości. Główny składnik aktywny to niezwykle cenna sól Murray River z australijskiej Nowej Południowej Walii. Niegdyś był to sekretny dodatek stosowany w wykwintnych kuchniach całego świata, obecnie jej wysoka zawartość magnezu i wapnia okazuje się zbawienna dla włosów. Jest wyjątkowo łagodna i całkowicie wolna od sztucznych dodatków i środków konserwujących. Australian Salt Spray poprawia strukturę włosów bez obciążania, sklejania czy przesuszania ich. Dzięki niej włosy będą się naturalnie układały, tworząc idealną, plażową stylizację.
Zadbaj o siebie w sposób właściwy dla pory roku
Początek roku to dobry moment do podejmowania postanowień, które mają nas odmienić. Okres przedwiosenny jest tu szczególnie najlepszy. Myśląc teraz już o lecie decydujemy się na odchudzanie lub poprawę kondycji, ale chcemy również bardziej całościowo uporządkować swoją urodę. Jednak znane polskie przysłowie głoszące, że „co nagle to po diable”  w tym przypadku ma swoje uzasadnienie, bo nie odmienimy się i nie pozbędziemy defektów ciała w jeden miesiąc.     Dr Marek Wasiluk z warszawskiego Centrum Medycyny Nowoczesnej Triclinium wymienia, że po pierwsze to niemożliwe, żeby w tak krótkim okresie przykładowo wyleczyć cellulit czy przebarwienia. Po drugie niektóre zabiegi powinno się wykonywać o określonej porze roku. Po trzecie ważna jest również odpowiednia kolejność wykonywanych zabiegów. Pracę nad swoją urodą warto więc zaplanować na cały rok, uzbroić się w cierpliwość i regularnie stosować się do założonego planu, a na pewno do kolejnego Sylwestra będziemy wyglądać doskonale. Zima - wzmacniamy, odświeżamy, odmładzamy i odżywiamy skórę Zimowe miesiące to czas kiedy promieniowanie UV jest mniej intensywne. Można więc w tym okresie decydować się na bardziej inwazyjne zabiegi medycyny estetycznej i kosmetologiczne na twarz, które działają złuszczając i mocno podrażniając skórę. Zabiegi odmładzające lub usuwające blizny i rozstępy typu laser frakcyjny czy frakcyjna radiofrekwecnja mikroigłowa, mocne peelingi odświeżające skórę plus zabiegi wzmacniające, odżywiające i przyśpieszające regenerację skóry, takie jak osocze bogatopłytkowe czy mezoterapia, to metody, na które powinniśmy w tym okresie postawić. Wiosna – ujędrniamy, modelujemy i wygładzamy ciało Wiosna to czas na przygotowanie ciała do lata. W tych miesiącach możemy zająć się leczeniem cellulitu, delikatnym niwelowaniem tkanki tłuszczowej, ujędrnianiem skóry, modelowaniem ciała i depilacją laserową. Dr Marek Wasiluk z warszawskiego Centrum Medycyny Nowoczesnej Triclinium podkreśla, że terapie tego typu są zazwyczaj długotrwałe. Na usuwanie wszystkich tych przypadłości w gabinecie medycyny estetycznej trzeba poświęcić klika miesięcy, wymagają bowiem wykonywania zabiegów w seriach. Marzec jest więc ostatnim momentem, kiedy powinniśmy się nimi zająć. Lato – chronimy i nawilżamy skórę, podkreślamy urodę Lato to okres, kiedy nasza skóra i ciało powinny być w najlepszej kondycji, bo przecież to wtedy najbardziej je odsłaniamy. Żeby jednak kilka miesięcy później nie pojawiły się nowe przypadłości i żeby skóra nie starzała się pod w pływem szkodliwego promieniowania UV, nie można zapomnieć o jej nawilżaniu i ochronie. Stosujmy więc przede wszystkim dobre kosmetyki z filtrami i preparaty nawilżające. Sprawdzą się również zabiegi na bazie kwasu hialuronowego, który wiąże cząsteczki wody w organizmie, a więc napoi skórę, a przy okazji ją odświeży. Dodatkowo zabiegiem rozprostowującym zmarszczki i zapobiegającym ich pogłębianiu się latem (częste marszczenie czoła), który można wykonywać bez przeszkód o tej porze roku, jest botoks. To też dobry moment, żeby jeszcze bardziej podkreślać swoją urodę poprzez zabiegi upiększające, takie jak np. modelowanie ust – wysokie temperatury i promieniowanie słoneczne w tym nie przeszkadzają. Każdy kto ma problem z nadpotliwością lub czuje nawet najmniejszy dyskomfort związany z poceniem, może zdecydować się też na zabiegi niwelujące tę przypadłość. Jesień – regeneracja skóry i przygotowanie jej do zimy Jesień to czas porządków po lecie czyli leczymy przebarwienia posłoneczne i wyrównujemy koloryt skóry, złuszczamy zrogowaciały naskórek i działamy na pogrubienie i ujędrnienie skóry. Sprawdzą się więc z jednej strony zabiegi złuszczające, ale i liftingujące. Przebarwienia wymagają oddzielnego leczenia, muszą być zawsze odpowiednio diagnozowane, a terapia powinna być dopasowana do rodzaju plam i przyczyn ich powstawania. Inaczej bowiem usuwa się płytkie przebarwienia posłoneczne, przebarwiania starcze, czy najbardziej problematyczne przebarwienia hormonalne typu ostuda. Pierwsze chłodniejsze miesiące to również moment, w którym powinniśmy zająć się cerą naczynkową i przygotować ją przed zimą, w trakcie której jej stan może się pogorszyć.   Rada jest taka, aby zastanowić się nad defektami własnego ciała już teraz i sprawdzić, o jakiej porze roku najlepiej je niwelować. Należy też uczciwie określić, ile czasu zajmie nam leczenie poszczególnych przypadłości i odpowiednio wcześniej rozpocząć terapię. Jeśli mowa o zabiegach odmładzających, to liczba potrzebnych zabiegów i regularność ich wykonywania uzależniona jest od naszego wieku i od tego w jakim stanie jest nasza skóra, czyli jak o nią do tej pory dbaliśmy. Przez cały rok warto dbać o urodę poprzez profilaktykę. Dla utrzymania dobrego stanu skóry można regularnie, mniej więcej raz na pół roku, robić zabieg osoczem bogatopłytkowym, które wzmacnia ją i rewitalizuje (to najbardziej naturalny zabieg). Należy też myśleć o przypadłościach, do których mamy tendencję, czyli np. cellulit lub trądzik. Ich również nie wystarczy wyleczyć raz, ponieważ mogą nawracać. Dlatego najlepiej jest im zapobiegać. Bardziej inwazyjne zabiegi medycyny estetycznej na części ciała, które na co dzień zakrywamy, możemy robić przez cały rok. W okresie letnim nie mogą one być po prostu przez pewien czas eksponowane na słońce.
Dzięki niemu uzyskasz kobiecą sylwetkę
Chodzi oczywiście o właściwie dopasowany biustonosz. Niestety standardem jest za szeroki obwód, a miseczka za mała. Za duży obwód powoduje odstawanie biustonosza na mostku, uniesienie pasa obwodu ku górze na plecach oraz wrażenie konieczności regulowania wysokości biustu ramiączkami, co często powoduje wbijanie się ich w ciało na ramionach. Dodatkowo, często fiszbina wbija się w biust, zamiast okalać ją w całości. Miseczka powinna być tak dopasowana, aby jej fiszbina okalała całą pierś, a koniec fiszbiny wskazywał mniej więcej środek pachy, natomiast środek biustonosza ma przylegać gładko do mostka.     Bieliźniana marka Panache dostępna w rozmiarach do miseczki K, na rynku polskim zaczęła już 10 lat temu szerzyć wiedzę z zakresu brafittingu, czyli właściwego dobierania biustonoszy.  Pomimo tego, że temat ten jest w naszym kraju od tak długiego czasu poruszany przez firmę oraz same media, wiele kobiet wciąż nie umie i nie wie, w jaki sposób dobrać właściwy rozmiar biustonosza. Za podtrzymanie w 80 procentach odpowiedzialny jest obwód, który powinien być co najmniej o 5 cm mniejszy niż obwód mierzony miarą krawiecką, ponieważ materiał, z którego wykonany jest pas biustonosza naddaje i rozciąga się. To samo dotyczy zapięcia na haftki. Nowy biustonosz zapinamy na pierwszą haftkę, dzięki czemu przedłuża się jego żywotność. Jeśli zapewnimy takie dopasowanie i komfort piersiom, wówczas ramiączkami można delikatnie wykończyć ostateczny wygląd. Należy przy tym pamiętać, aby ramiączka nie wbijały się w ramiona, warto zrobić test i włożyć pod ramiączka dwa palce. Ważną informacją jest także to, że ramiączka są odpowiedzialne za 20 procent podtrzymania biustu. Trzeba pamiętać, że przy wyborze biustonosza należy sugerować się obwodem i rozmiarem miseczki, i że obwód wraz z miseczką stanowi nierozłączną parę.           Na powyższych ilustracjach przedstawiono najczęstsze błędy, jakie popełniają kobiety nosząc biustonosz w złym rozmiarze.
Kiedy tracimy włosy
Przeciętny człowiek ma na głowie około 100 000 włosów. Co ciekawe, najwięcej włosów mają blondyni i blondynki, a najmniej osoby posiadające czuprynę w miedzianym odcieniu. Codziennie tracimy około 100 włosów – to fizjologiczne zjawisko związane z cyklem życia włosa. Niepokojącym sygnałem powinien być dla nas jednak znaczący spadek jakości włosów i ich nadmierne wypadanie. Kiedy ilość traconych włosów zaczyna niepokoić, należy zgłosić się do lekarza. Osłabienie włosów może bowiem wynikać z problemów zdrowotnych.       Jak sprawdzić, ile włosów tracimy? Najprostszym, ale także dość karkołomnym sposobem jest ich policzenie. Zliczamy włosy, które pozostały na poduszce po przebudzeniu, na szczotce po czesaniu, na wannie po myciu włosów. Jeśli ich liczba nas zaniepokoiła, warto wybrać się do dermatologa, który zdiagnozuje problem.   Nie tylko męski problem Choć łysienie kojarzy nam się głównie z męską przypadłością, warto zauważyć, że problem ten dotyczy również kobiet, a nawet dzieci. Choć często traktujemy łysienie w kategorii kompleksu czy defektu kosmetycznego, powinniśmy na nie patrzeć jak na jednostkę chorobową. Sposobów i przyczyn łysienia jest wiele, najczęściej występującym typem jest łysienie androgenowe (zwane męskim typem łysienia).     Wynika ono z nadwrażliwości organizmu na dihydrotestosteron (DHT) - związek chemiczny będący pochodną testosteronu. Łysieniu androgenowemu często towarzyszy nadmierne przetłuszczanie skóry głowy. Wbrew pozorom na dolegliwość łysienia androgenowego cierpią także kobiety. Te, zauważając u siebie symptomy łysienia, powinny niezwłocznie zgłosić się do dermatologa lub endokrynologa, ponieważ przyczyną łysienia u kobiet mogą być choroby tarczycy, a także guzy przysadki lub nadnerczy – tłumaczy dermatolog dr hab. med. Aleksandra Szlachcic z Ośrodka Medycznego Osteomed. Problem łysienia dotyczy także dzieci. W tym przypadku najczęściej wynika z przyczyn emocjonalnych. Jeśli u dziecka nagle obserwujemy na skórze głowy łatki niepokryte włosami, mogą one być wynikiem łysienia plackowatego lub trichotillomanii (choroby polegającej na niepohamowanej potrzebie wyrywania włosów). Dziecięce łysienie to zawsze niepojący objaw, który wymaga pilnego zdiagnozowania.   Leczenie łysienia W diagnostyce łysienia należy uwzględnić choroby skóry, zaburzenia hormonalne, choroby ogólnoustrojowe , ale także czynnik psychologiczny. Jedną z przyczyn wypadania włosów jest bowiem stres. Osłabienie struktury włosów i ich wypadanie może być także wynikiem restrykcyjnej diety oraz zaburzeń odżywiania. Aby włosy były zdrowe i mocne w codziennym menu powinny znaleźć się cynk, żelazo, selen, witaminy z grupy B, witamina D oraz biotyna. Leczenie łysienia zaczynamy od diagnostyki. Ważne jest badanie trichoskopowe, dzięki któremu możemy obejrzeć skórę głowy i włosy w 100-krotnym  powiększeniu i ocenić realny stan włosów. Leczenie objawowe łysienia opiera się na stosowaniu preparatów, których zadaniem jest zwiększenie ukrwienia skóry głowy, a w rezultacie odżywienia mieszka włosowego. Należy jednak pamiętać, że działanie preparatów wzmacniających włosy jest czasowe i działa tylko wtedy, gdy preparaty te stosujemy – wyjaśnia dermatolog dr hab. med. Aleksandra Szlachcic. Jeżeli leczenie objawowe nie daje satysfakcjonujących rezultatów, warto zastanowić się nad przeszczepem włosów. Jedną z najnowszych, a zarazem najskuteczniejszych metod jest transplantacja włosów metodą S.A.F.E.R. Zabieg polega na przeniesieniu zdrowych mieszków włosowych w miejsca, gdzie pojawiło się łysienie - tłumaczy dermatolog. Transplantacja jest skuteczna w przypadku leczenia łysienia androgenowego zarówno u mężczyzn jak i u kobiet. Stosuje się ją także w przypadku leczenia łysienia pourazowego, pooperacyjnego, po oparzeniach czy stanach zapalnych skóry. S.A.F.E.R. pozwala zrekonstruować nie tylko włosy na głowie, ale także ubytki owłosienia w okolicy brwi, rzęs, wąsów, brody czy klatki piersiowej. Nowa metoda jest niezwykle precyzyjna - pozwala na pobieranie i przeszczepianie pojedynczych mieszków włosowych. Niezależnie od wyboru metody leczenia łysienia należy pamiętać, ze cykl życiowy włosów jest procesem powolnym i długim. Trzeba więc uzbroić się w cierpliwość i nie oczekiwać natychmiastowych efektów leczenia. Czasami w procesie poprawy stanu włosów wystarczy zmiana trybu życia czy odżywiania, jednak należy pamiętać, że wypadanie włosów to sygnał od naszego organizmu, którego nie należy bagatelizować.
Zmarszczki - przewodnik od A do Z
Linie Wenus, marionetki, chomiki… czy szukając sposobów na walkę z oznakami starzenia macie czasem problem z nazewnictwem? Zmarszczki mogą przecież występować na różnych obszarach twarzy, a dokładne ich opisanie stanowić nie lada problem. Niedoskonałości te mają bowiem swoje, dosyć ciekawe nazwy, które używane są zarówno w artykułach prasowych, jak i gabinetach medycyny estetycznej. Jak więc odpowiednio nazwać poszczególne zmarszczki i jak możemy z nimi walczyć?       Chomiki Jednym z najczęstszych problemów, z którymi kobiety zwracają się do lekarzy medycyny estetycznej są bruzdy nosowo-wargowe. Faktycznie jest to jedna z bardziej wyraźnych zmian, które mogą wpływać negatywnie na nasz wygląd. Jednak samo wypełnienie bruzd nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Znacznie lepsze rezultaty może dać zabieg wolumetryczny, który pozwoli skorygować tzw. chomiki, czyli opadające policzki. Uniesienie ich wpłynie nie tylko na bruzdy nosowo-wargowe, ale pozwoli też wymodelować cała twarz, nadając jej młodszego wyglądu. U osób z widocznymi oznakami utraty gęstości i objętości skóry, przy zmianach owalu twarzy, sprawdzą się preparaty na bazie hydroksyapatytu wapnia, które po zaaplikowaniu wypełniają ubytki, modelują kontur oraz stymulują produkcję naturalnego kolagenu (np. Radiesse). Dobrym rozwiązaniem jest także lipoliza, która redukuje nadmiar tłuszczu. Skutkiem takiego zabiegu jest nie tylko wyraźne zmniejszenie zmarszczek i chomików, nawilżenie i poprawa jędrności skóry, ale też uniesienie owalu twarzy (w trakcie jednej sesji zabiegowej) – mówi dr. n. med. Cezary Pszenny z Time Clinic.   Dolina łez Taką nazwą określa się zagłębienie biegnące od wewnętrznego kącika oka w stronę policzka. Pogłębianie się doliny łez spowodowane jest przez stopniowy zanik tkanki podskórnej i wiotczenie skóry. Zwykle towarzyszy temu powstawanie coraz bardziej widocznych cieni pod oczami. W rezultacie twarz zaczyna nabierać zmęczonego i smutnego wyrazu. W procesie eliminacji cieni pod oczami warto zastosować zabieg karboksyterapii Fenix. Metoda ta polega na kontrolowanym wprowadzaniu dwutlenku węgla w okolice leczonego obszaru. Organizm w odpowiedzi na ten stan reaguje tworzeniem nowych naczyń krwionośnych, co ma wpływ na stan skóry. Takie  zwiększenie ukrwienia powoduje, że do skóry dostarczana jest większa ilość tlenu, jak i składników odżywczych. Dzięki temu możemy skutecznie pozbyć się cieni i obrzęków pod oczami oraz zregenerować zmęczoną skórę  – wyjaśnia dr Ewa Rybicka z kliniki Estetica Nova.   Kurze łapki Zmarszczki w zewnętrznych kącikach oczu to właśnie kurze łapki. Powstają w rezultacie mrużenia oczu oraz uśmiechania się i zazwyczaj są pierwszymi zmianami pojawiającymi się na naszej twarzy. Warto jednak pamiętać, że często dodają nam uroku i nie zawsze powinniśmy szukać sposobów na ich wygładzenie. Ważne jest, żeby osobie, która przychodzi do gabinetu uświadomić, że nie wszystko, co wydaje się jej problemem, defektem, może być tak odbierane przez otoczenie – zauważa dr Katarzyna Kwarecka-Zając z Kliniki Kwarecka w Warszawie. Jeżeli to oko stanie się zbyt gładkie to nie będzie wyglądało naturalnie. Te delikatne zmarszczki potrafią dodać uroku, kobiecości, wdzięku i często wcale nie postarzają.     Linie marionetki Linie marionetki biegną od kącików ust ku brodzie. Z wiekiem, kiedy nasza skóra wytwarza coraz mniej kwasu hialuronowego i kolagenu, zmarszczki te stają się coraz bardziej widoczne nadając twarzy wyraz niezadowolenia. Profilaktyczne działanie, to regularne mezoterapie i peelingi. Stanowią one idealne wzmocnienie skóry, by radziła sobie w walce z czasem. Ciekawym rozwiązaniem jest peeling z komórkami macierzystymi. Jest on przeznaczony dla osób, które narzekają na zmarszczki, linie, bruzdy, utratę elastyczności i gęstości skóry. Peeling, dzięki zawartości AHA wpływa na szybką odbudowę włókien kolagenowych i elastynowych, pobudza skórę do odnowy, wyrównuje jej powierzchnię, a także wpływa na produkcję kwasu hialuronowego. Dodatkowa zawartość komórek macierzystych sprawia, że zabieg nie powoduje nieprzyjemnego pieczenia i podrażnienia, a pacjent podczas wykonywania peelingu czuje się komfortowo – argumentuje dr n. med. Cezary Pszenny z warszawskiej Kliniki Time Clinic.   Linie Wenus Zmarszczki i bruzdy występujące w obszarze szyi i dekoltu to właśnie linie Wenus. Podczas codziennej pielęgnacji często zapominamy o tych okolicach, skupiając się na twarzy. To duży błąd, ponieważ to właśnie szyja najczęściej zdradza nasz wiek. Przy tym problemie dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie peelingów fotodynamicznych, czyli połączenia peelingu z zabiegiem laserowym najnowszej generacji. Doskonale sprawdzają się przy odmładzaniu skóry i przywracaniu jej jędrności m.in. na szyi i dekolcie. Odpowiednio dobrany, pomoże poprawić elastyczność skóry oraz sprawi, że znów będzie ona gładka i promienna – mówi dr Małgorzata Żak z Time Clinic.   Lwia zmarszczka Pionowe, równoległe bruzdy między brwiami nazywane są lwią zmarszczką. Pojawiają się one w wyniku zbyt częstego marszczenia brwi (zazwyczaj robimy to czytając czy próbując się skupić). Kiedy jesteśmy młodzi, z reguły nie są one widoczne i dopiero kiedy dołączają do tego procesy starzenia (utrata jędrności i wiotczenie skóry), lwia zmarszczka zaczyna być naprawdę wyraźna. Aby wyeliminować ten problem proponuję pacjentom zastosowanie toksyny botulinowej. To preparat, który dzięki swoim specyficznym właściwościom powoduje odprężenie i zrelaksowanie mięśni twarzy, przez co zmarszczki mimiczne zostają wygładzone oraz nie powstają nowe – mówi dr Ewa Rybicka z kliniki Estetica Nova.   Zmarszczki palacza Zmarszczki palacza, czyli drobne linie ułożone promieniście wokół ust niestety nie dotyczą jedynie osób palących papierosy. Odpowiedzialny jest za nie mięsień okrężny ust i procesy starzenia się skóry. Początkowo widoczne są głównie w sytuacjach takich jak palenie papierosów czy picie przez słomkę. Z czasem stają się jednak widoczne nie tylko w momencie działania mięśnia, ale przez cały czas. Tzw. zmarszczki palacza możemy zredukować stosując Pellevé. To nieinwazyjny zabieg, który dzięki zastosowaniu fal o wysokiej częstotliwości doprowadza do wzmożonej produkcji kolagenu w skórze i zwiększenia jej napięcia. W efekcie skóra staje się bardziej gładka, a zmarszczki zostają wygładzone – wyjaśnia dr Ewa Rybicka z kliniki Estetica Nova.      
Ratunek dla zniszczonych włosów
Według statystyk w ciągu roku kobiety poświęcają średnio 50 godzin na prostowanie włosów i aż 175 godzin na ich stylizację. Nie powinno więc dziwić, że z czasem stają się one przesuszone i matowe. Jak sobie z tym radzić? Zapytaliśmy o to specjalistę z salonu, w którym na co dzień wykonywane są różne usługi fryzjerskie. W swojej profesji często pracownicy salonów fryzjerskich spotykają się właśnie z takimi pytaniami. Odpowiedź jaką usłyszeliśmy brzmiała - korzystając na przykład z profesjonalnych zabiegów regenerujących. Zacznijmy jednak od początku.   Uszkodzenia włosów powstają głównie na skutek suszenia, koloryzacji, czynników atmosferycznych, ale wpływ ma na nie także nieprawidłowa pielęgnacja – wyjaśnia Dorota Matuszewska, specjalistka salonu KokLok. Czasami zniszczenia są tak widoczne, że jedynym ratunkiem wydaje się ścięcie zapuszczanych od lat włosów. Zanim jednak zdecydujemy się na tak drastyczne kroki, warto zadbać o ich rekonstrukcję.   Przyczyny uszkodzeń włosów Włosy w 90% zbudowane są z aminokwasów. Dlatego niezależnie od ich koloru, długości czy kształtu, uszkodzenia struktury włókien włosowych spowodowane są przede wszystkim utratą tych cząsteczek. Niedobór naturalnych składników sprawia, że zwiększają się odstępy między łuskami włosów. Zewnętrzne płytki przestają się też domykać, zahaczają o siebie, co z kolei przyspiesza utratę wody, powoduje puszenie w wilgotnych warunkach oraz ich uciążliwe plątanie się - gwałtowne rozplątywanie poszczególnych pasm pogarsza zresztą problem. Takie włosy łamią się, rozdwajają, trudno je rozczesać i ułożyć. Pozbawione blasku, przestają być ozdobą, trzeba zatem podjąć zdecydowane kroki.   zdjęcie w powiększeniu włosa zniszczonego i zdrowego   Zabieg rekonstrukcji Joico Swoim klientkom polecam zabieg rekonstrukcji Joico, który odbudowuje strukturę włosa, nadając mu zdrowy wygląd – przekonuje pani Dorota. Zabieg trwa 30-45 minut, w zależności od stanu włosów. Przeprowadza się go w czterech etapach, w czasie których na włosy nakłada się kolejno cztery kosmetyki marki Joico.Podczas I etapu następuje oczyszczenie włosów oraz skóry głowy z osadów i resztek produktów stylizacyjnych, jak również otwarcie łusek włosów.W II etapie przywraca się włosom ich naturalne, kwaśne pH i wygładza ich powierzchnię. III etap jest najważniejszy – to odbudowa wewnętrznej struktury włosa przez zastosowanie intensywnej kuracji proteinowej, która naprawia włosy, dostarczając im 19 aminokwasów. Co ważne, stosowany w czasie zabiegu kompleks Quadraminy Joico dociera aż do rdzeni włosów, naprawiając je od nasady. W ostatnim etapie następuje nawilżenie oraz zamknięcie łusek włosów, co dodaje blasku i zapewnia ich sprężystość. Sekret rekonstrukcji Joico tkwi w stosowanym kompleksie Quadraminy – wyjaśnia Dorota Matuszewska. Zawiera on aminokwasy identyczne z kreatyną ludzkiego włosa, a więc takie, które w stanie naturalnym wchodzą w skład budulca włosa. Dodatkowo, dostarczane aminokwasy mają zróżnicowane masy cząsteczkowe, co sprawia, że oddziałują na różne warstwy włosów.   Stosowanie regeneracji nie tylko odbudowuje włosy. Przedłuża także trwałość koloru włosów farbowanych, ułatwia pielęgnację i rozczesywanie oraz zapobiega rozdwajaniu się końcówek. Włosy są mocniejsze, zdrowsze i bardziej elastyczne. Ważne jednak, by zabieg przeprowadzać w profesjonalnych salonach. Wykorzystywane w nich kosmetyki mają intensywne działanie, więc długość trwania poszczególnych kroków powinna być dopasowana przez specjalistę.
Top 5 składników aktywnych na zimę
Za oknami zima przeplata się z jesienią i wiosną. Jak pielęgnować urodę podczas takiej pory roku? Warunki pogodowe z jakimi mamy do czynienia tej zimy nie są niestety najkorzystniejsze dla naszej skóry ciała. Wahania temperatury połączone z przeplatającym się wilgotnym i suchym powietrzem, nie są obojętne dla niej. Dlatego w tej sytuacji szczególnie powinniśmy zadbać o odpowiednim doborze preparatów kosmetycznych w określonymi składnikami czynnymi. Oto pięć składników aktywnych, które powinny znaleźć się w Twoich kosmetykach tej zimy.   Słońce, wiatr, suche powietrze czy przebywanie w przegrzanych pomieszczeniach – te czynniki  szkodzą twojej skórze. Ratunkiem są odpowiednio dobrane preparaty, które zawierają naturalne składniki wspomagające autoregenerację i odbudowę rusztowania skóry. Komórki macierzyste MIC-1 Wielkim odkryciem z przełomu XX i XXI wieku są komórki macierzyste wykorzystywane coraz szerzej nie tylko w medycynie, ale także w kosmetologii. Wyizolowane z poroża jelenia szlachetnego komórki MIC-1 wykazują znacznie większe możliwości regeneracyjne niż inne linie komórkowe. Powstrzymujący procesy starzenia skóry NHAC Biocervin MIC-1 jest podstawowym składnikiem produktów firmy Revitacell. Jego unikatowe właściwości polegają na pobudzaniu skóry do produkcji białek, tworzących włókna kolagenowe, syntezy kwasu hialuronowego, elastyny i polimerów, będących głównym budulcem skóry, odpowiedzialnym za jej zdrowy wygląd i jędrność. Zdaniem eksperta, dr Edyty Engländer, to dopiero początek odkrywania właściwości i zastosowania komórek macierzystych. Naukowcy będą chcieli coraz szerzej wykorzystywać potencjał komórek macierzystych w medycynie, szczególnie w medycynie regeneracyjnej. W medycynie estetycznej już dziś wiemy, że MIC-1 jest naprawdę innowacyjnym sposobem na zastopowanie procesu starzenia się skóry. Zdolność syntezy białek, kolagenu i elastyny, ma istotny wpływ na odbudowę struktury skóry, wygładzenie zmarszczek, poprawę napięcia i kolorytu cery.   Witamina młodościWitamina E jest silnym antyoksydantem i chroni skórę przed niepożądanym działaniem wolnych rodników, podrażnieniami i powstawaniem zmarszczek. W medycynie nazywana „witaminą płodności”, a w kosmetyce „witaminą młodości”. W obecnym sezonie doskonale się sprawdza w kremach nawilżających i natłuszczających dzięki swoim właściwościom odżywczym i regenerującym. Powstałe w wyniku przesuszenia podrażnienia skóry są przez nią łagodzone, dlatego szczególnie polecana jest osobom o cerze wrażliwej. Aby zmaksymalizować działanie witaminy E, warto pamiętać o niej w codziennej diecie. Znajdziesz ją w oleju słonecznikowym, z pestek winogron, oliwy z oliwek, orzechach laskowych i migdałach oraz w maśle, margarynie, ziarnach zbóż i tłustych rybach.   Skarb z Afryki Kolejnym top składnikiem na tę porę roku jest masło shea. Pozyskiwane jest z drzew występujących w Afryce środkowo-wschodniej i środkowo-zachodniej. Podobnie jak inne naturalne masła roślinne, jest bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe, stanowiące bazę wszelkich kosmetyków odmładzających i nawilżających. Najlepiej stosować je tuż po kąpieli na rozgrzane ciało. Jako składnik kremów do twarzy uchroni ją przed wiatrem i ostrym, zimnym powietrzem. Podobnie jak inne substancje nawilżające, masło shea walczy z efektem starzenia, a poprzez aktywizację komórek przyczynia się do naprawy zniszczonej skóry.   Orzechy dla pięknej skóry    Dwieście lat temu założono pierwsze plantacje makadamii na Hawajach, które tym samym stały się przodującym dostawcą orzeszków. Produkowany z nich olej jest wykorzystywany nie tylko w branży spożywczej, ale także w kosmetologii. Olej ten zyskuje coraz większą popularność, jako skuteczny przeciwutleniacz oraz składnik wspomagający regenerację komórek, nawilżający i uelastyczniający skórę. Podobnie jak masło shea, olej makadamia bogaty jest w witaminy i nienasycone kwasy tłuszczowe. Polecany jest w pielęgnacji skóry przesuszonej i podrażnionej, między innymi przez suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach. Ze względu na dobre wchłanianie i wyjątkowy aromat stosowany jest coraz częściej do zabiegów SPA i masażu.   Ekstrakt ze złotych alg            Algi morskie od lat cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem branży kosmetycznej. To jedne z nielicznych organizmów, które dzięki niezwykłemu bogactwu składników odżywczych już w momencie pozyskania mogą służyć jako gotowy produkt kosmetyczny. Naukowcy wciąż odkrywają nowe właściwości tych roślin. Wiemy już, że odgrywają one kluczową rolę w procesach nawilżenia i regeneracji skóry. Wyciąg ze słodkowodnych alg złocistych, silnie ujędrnia, odżywia i regeneruje skórę pozostawiając ją dotlenioną, widocznie młodszą i bardziej napiętą.  
Ładne paznokcie to również zadbane skórki
Suche, odstające skórki wokół paznokci wyglądają nieestetycznie, a czasem sprawiają również ból. Ich powstawaniu sprzyjają wysuszone dłonie, których pielęgnacja jest pierwszym krokiem w walce z tzw. „zadziorami”. Odpowiednia troska o skórki nie zajmie wiele czasu, a sprawi, że nie tylko nie będą nam przeszkadzać, ale i przestaną psuć efekt idealnego manicure. Okres zimy niestety sprzyja przesuszeniu skóry, któremu często towarzyszy właśnie ten problem.     Zacznij od dłoni Pierwszym krokiem w pielęgnacji skórek powinna być właściwa troska o dłonie. Aby nie dopuścić do ich przesuszania pamiętajmy, aby podczas wykonywania prac domowych używać gumowych rękawiczek. Mimo, że każda z nas wie, że tylko one mogą ochronić dłonie przed zniszczeniem detergentami, to najczęściej zapominamy o ich założeniu. Zakładajmy je nie tylko, gdy nasze mieszkanie wymaga dokładnego wysprzątania, ale także na co dzień, podczas zmywania naczyń. Nadmierne moczenie dłoni powoduje bowiem rozmiękczanie skórek, które stają się wówczas bardziej wrażliwe i podatne na urazy. Zimą, gdy temperatura spada poniżej zera, konieczne są z kolei rękawiczki ciepłe, dobrze chroniące przed mrozem. Niskie temperatury to bowiem kolejny wróg naszych dłoni. Na koniec pamiętajmy o ich regularnym nawilżaniu przy pomocy kremu do rąk. Na co dzień wybierzmy preparat, który szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu. Dzięki temu będziemy bardziej skłonne używać go po każdym myciu rąk.   Wygraj z suchymi skórkami Suchych skórek najbezpieczniej pozbyć się odsuwając je specjalnym patyczkiem. Wycinanie, szczególnie jeżeli nie mamy doświadczenia, może być niebezpieczne. Zbyt głębokie wycięcie może bowiem doprowadzić to poważnych problemów zdrowotnych (np. zwiększonej podatności na grzybicę paznokci) lub do trwałego odkształcenia płytki. Przed przystąpieniem do odsunięcia skórek należy je zmiękczyć. Z tego względu warto wykonywać ten zabieg bezpośrednio po kąpieli, a dla wzmocnienia efektu wykorzystać preparat zmiękczający, na przykład płyn do zmiękczania paznokci i skórek. Po wykonaniu zabiegu należy nanieść na skórki i paznokcie antybakteryjny olejek. Na co dzień warto również stosować krem pielęgnacyjny do paznokci i skórek. Taki preparat w swojej ofercie posiada marka Gehwol. Kosmetyk zawiera takie składniki pielęgnacyjne jak: olejek z kiełków pszenicy, pantenol i bisabolol oraz substancje przeciwgrzybicze. Poniżej znajdują się przykładowe preparaty marki Gehwol, wspomagające pielęgnację paznokci i dłoni, zgodnie z procedurą opisaną powyżej.   Cena kremu do rąk Gerlasan Gehwol to ok. 30 zł. Cena Płynu do zmiękczania paznokci i skórek Gehwol, 15 ml, to ok. 28 zł. Cena Olejku pielęgnacyjnego do paznokci i skórek Gehwol, 15 ml, to ok. 38 zł. Cena Kremu pielęgnacyjnego do paznokci i skórek Gehwol, 15 ml, to ok. 37 zł. Preparaty dostępne są w aptekach oraz wybranych salonach kosmetycznych.
Jak oszukać czas?
Chociaż większość pierwszoligowych aktorek już dawno przekroczyła czterdziestkę, to wciąż wygląda jakby czas się dla nich zatrzymał na trzydziestych urodzinach. Wystarczy spojrzeć na Hale Berry, Jennifer Lopez czy Jennifer Aniston. Jaki jest sekret ich młodego wyglądu?  Większość zaczęła dbać o swoją skórę w wieku dwudziestu paru lat, utrzymując rygor pielęgnacji. Efekt - metryka 40-latki, cera-20-latki. Oto pięć zasad walki z czasem, których trzyma się każda celebrytka.       Chociaż ich średnia wieku to 40+, Julię Roberts, Halle Berry, Monicę Bellucci i Robin Wright łączy coś więcej niż metryka. Każda z tych kobiet pomimo upływu czasu zachowała swój młodzieńczy wygląd lub jak mówią złośliwi - „zakonserwowała się”. Wbrew pozorom może być w tym ziarno prawdy. Większość gwiazd swój młody i naturalny wygląd zawdzięcza dziś, nie spontanicznej kuracji botoksem czy liftingowi twarzy, ale wcześnie wprowadzonym terapiom anty-agingowym i odpowiedniej pielęgnacji cery. W utrzymaniu takiego wyglądu pomaga rygor pielęgnacyjny, podobny do rygoru dietetycznego. Składa się na niego odpowiednie nawilżanie skóry, regularne oczyszczanie i odżywianie cery. Im wcześniej się tego nauczymy, tym dłużej nasza skóra zachowa świeżość – wyjaśnia kosmetolog Anna Machnik z Body Care Clinic w Katowicach. Ten rygor to zaledwie 5 prostych zasad, których od lat trzyma się m. in. Jennifer Lopez,  Julianne Moore czy Naomi Watts.   Po 1. Pamiętaj o kremie przeciwsłonecznym Lubisz słońce latem i zimą, musisz zaprzyjaźnić się z kremem z filtrem przeciwsłonecznym, który zabezpieczy skórę przed negatywnym wpływem promieni UV i UFB. Powód? Fotostarzenie się skóry.  Pod wpływem promieni słonecznej pojawiają się przebarwienia i plamy, skóra ulega także przesuszeniu, eksponując głęboko ukryte zmarszczki. Zmiany te są efektem uszkodzenia przez promienie UV kolagenu, elastyny i innych włókien, które wspierają strukturę skóry. Jak temu zapobiec?  Przyda się każdy krem o szerokim spektrum chroniącym przed UV, zwłaszcza kremy z filtrem nie mniejszym niż  30. Jest on niezbędny zarówno latem, jak i zimą. Podstawowa zasada to nałożyć go zaledwie 15 minut przed wyjściem z domu, a jako bazę użyć krem podstawowy na co dzień.   Po 2. Zakochaj się w witaminie młodości Kupuj kremy i wykonuj peelingi zawierające retinol, czyli witaminę A. Substancja ta rozjaśnia plamy i przebarwienia, w tym piegi i znamiona barwnikowe. Co więcej  witamina A reguluje wydzielanie sebum, zamyka pory i co najważniejsze, stymuluje odnowę kolagenu, przez co działa przeciwzmarszczkowo. Preparat z witaminą A powinny stosować już 20-latki. Witamina A to składnik prewencyjny, który zapobiega starzeniu się skóry, powstrzymując negatywne zmiany zachodzące zarówno wewnątrz skóry, jak i na jej powierzchni. W porę wprowadzony w pielęgnację, potrafi uchronić skórę przed skutkami fotostarzenia się, bakteriami i grzybami, a także przed chorobami skóry m. in. trądzikiem, co potwierdza z codziennej praktyki - kosmetolog Anna Machnik. Gdzie znajdziemy retinol? Substancja ta dodawana jest obecnie do kremów, peelingów chemicznych i peelingów domowych, często występuje także jako serum lub suplement diety przyjmowany doustnie. A skoro mowa już o peelingach… Po 3. Peeling w każdym wieku, ale różny cel Oczyszczanie, oczyszczanie i oczyszczanie. Młodo wyglądające gwiazdy od zawsze stawiają na profesjonalne peelingi, wykonując je w gabinecie  przynajmniej raz w miesiącu. Zabiegi usuwają martwy naskórek, a także przebarwienia i nierówności skóry. Peelingi pozwalają także lepiej działać kremom jakie stosujemy na co dzień, otwierając im drogę do wnętrza skóry. Ale to nie jedyne korzyści, odpowiednio oczyszczona skóra zwiększa także przepływ krwi, jest także lepiej dotleniona. Kiedy mamy 20 lat stosujemy peeling do odblokowywania porów i jako terapię przeciwtrądzikową. Mając 30 lat jest to istotna terapia depigmentacyjna, która usuwa przebarwienia. W wieku 40 lat ten sam peeling spełnia już rolę odświeżającą skórę, usuwając jej mankamenty. Bez względu na wiek doskonale sprawdzają się peelingi dermamelanem, Retix C albo z użyciem kwasów migdałowego, cytrynowego salicylowego lub glikolowego. Niestety nie zawsze peeling może pomóc. Co wtedy?   Po 4. Regularnie konsultuj się z dermatologiem Każda zmiana warta jest konsultacji. Chcąc zachować młodość, nie możemy lekceważyć zmian skórnych, zwłaszcza tych, które nawracają. Dotyczy to szczególnie wysypek i stanów zapalnych skóry. W przypadku tych ostatnich mają one wpływ na przedwczesne starzenie się skóry. Wpływają także na powstawanie naczynek na skórze i czerwonych plam. Jak uniknąć stanów zapalnych skóry? Po pierwsze należy zmyć makijaż przed snem, stosując delikatny tonik, zamiast wysuszającego mydła.  Po drugie należy skórę odżywiać, dostarczając jej wody. To możemy zrobić odpowiednim kremem na noc i na dzień. Ważne aby zawierał on przeciwutleniacze, czyli witaminę C i E, a także kwas hialuronowy. Terapię z tym ostatnim składnikiem aktywnym warto zacząć już wcześniej.   Po 5. Nie czekaj z wypełniaczem, aż pojawią się zmarszczki Nie traktujmy wypełniaczy jak terapii ratunkowej, a jako prewencję anty-agingową. Co to oznacza? Po kwas hialuronowy powinniśmy sięgnąć już w momencie, kiedy pojawiają się pierwsze, niewielkie zmarszczki. Wówczas potrzeba niewielkiej dawki kwasu, aby zmarszczka znikła w mgnieniu oka. Co ważne twarz zachowuje przy tym naturalny wygląd, bez ryzyka „napompowania” policzków, czoła czy brody Twarz zawsze będzie naturalniej wyglądała, jeśli wypełnienia będą podawane stopniowo, w niewielkich ilościach, usuwając niewielkie zmiany. Pod tym kątem warto już taką terapię zafundować sobie z pierwszą zmarszczką – co potwierdza ze swojej praktyki Anna Machnik.  
Brooklyn Beckham twarzą polskiej marki
Przystojny, utalentowany i kochający sport Brooklyn gościł już na okładce prestiżowego magazynu "Man about Town" oraz w "T magazine”, który jest dodatkiem do New York Times. Marka Reserved natomiast, jako pierwsza na świecie zdecydowała się na zaangażować młodego Beckhama w charakterze modela do kampanii reklamowej. Najstarszy syn Victorii i Davida Beckhamów promował będzie wiosenną linię kolekcji naszej rodzimej marki odzieżowej o nazwie „Volcano Explosion”, w której zamiłowanie do sportu spotyka się z modowym kontekstem.       Zdjęcia powstały w Londynie. Wykonał je Kacper Kasprzyk, polski fotograf mieszkający za granicą, współpracujący z magazynami Harpers Bazar, Dazed & Confused czy francuską edycją Vogue’a. W imponującym portfolio Kasprzyka znajdziemy klientów takich jak Gucci, Hermès czy Burberry. W kampanii stworzonej dla Reserved fotograf postawił na młodzieżowy klimat zdjęć.       Jej design dedykowany jest wszystkim kochającym przygodę, sport i skoki adrenaliny.  W kolekcji dominuje niesztampowe wzornictwo luźno inspirowane odzieżą do uprawiania sportów ekstremalnych. Uwagę przykuwają zestawienia surowych form z intensywnymi kolorami i graficznymi deseniami. Kolekcja obfituje w wyraziste detale, które definiują ostry, dynamiczny styl: perforowane wykończenia, sznurowane elementy, odblaskowe nadruki i tłoczenia. Wśród fasonów oprócz koszul i T-shirtów znajdziemy ciekawie zaprojektowane bluzy z przeszyciami, oraz supermodne spodnie z niską talią (tzw. cargo pants). Całość składa się na wygodny, miejski styl z wyraźnym sportowym akcentem.     Kampania Reserved, której twarzą jest Brooklynem Beckhamem pojawi się w sklepach wiosną 2015 roku.    
Jak narodziły się kosmetyczne imperia?
Mówi się ze potrzeba jest matką wynalazków. Potrzeby, aspiracje i marzenia twórców  firm kosmetycznych znanych dzisiaj na całym świecie i sprzedających miliony sztuk kosmetyków miesięcznie były różnorodne. Czy któryś z twórców takich potęg jak: jak Loreal, Maybelline, Mary Kay, Max Factor śnił o tym, że jego mała firma przerodzi się w rynkowego giganta? Śnił i marzył na pewno, gdyby nie marzenia i śmiałe plany, żadna z tych firm nawet by nie powstała.     13 września 1963 roku Mary Kay Ash powołała do istnienia firmę sygnowaną jej nazwiskiem, firmę, która już wkrótce miała dawać pracę i możliwość realizacji tysiącom kobiet na całym świecie. Stworzyła swoje konsorcjum dla kobiet i z myślą o kobietach. Pracująca przez wiele lat w zdominowanej przez mężczyzn sprzedaży bezpośredniej, nie zgadzała się na dyskryminację kobiet pod względem finansowym i ze stereotypami dotyczącymi pracującej kobiety. Pewnego wieczoru prowadząc prezentacje handlową spostrzegła, że gospodyni spotkania rozdaje swoim przyjaciółkom słoiczki kremów. Owa kobieta była córką garbarza, który zauważył jak zbawienny wpływ na jego dłonie ma substancja pozyskiwana ze skór zwierzęcych. Zainteresowana tym córka skończyła studia które dziś odpowiadałyby kosmetologii, dopracowała receptury i ostatecznie sprzedała je Mary Kay Ash. Firma chemiczna, do której Mary Kay zwróciła się z produkcją pierwszej partii kosmetyków „Beauty by Mary Kay” nie wierzyła ze zleceniodawczyni jeszcze do nich powróci. A jednak projekt, w który ta odważna i przedsiębiorcza kobieta zainwestowała oszczędności życia okazał się strzałem w dziesiątkę. Mary Kay stworzyła dla swoich konsultantek unikalną filozofię, dziś zamykającą się w słowach „zmieniamy życie kobiet”. Równie charyzmatyczną, odważną i przedsiębiorczą kobietą była żyjąca pół wieku wcześniej Helena Rubinstein określana mianem Madame Rubinstein. Urodziła się w ubogiej żydowskiej rodzinie mieszkającej na krakowskim Kazimierzu. Marzeniem Heleny było studiowanie medycyny, jednak rodzina mogła jej zaproponować co najwyżej małżeństwo i macierzyństwo. Nie godząc się na taki los uciekła na początek do Wiednia, a następnie do Australii, gdzie otworzyła swój pierwszy salon kosmetyczny. Początki kosmetycznego biznesu Madame Rubinstein polegały na sprzedawaniu kremów według receptury braci Lykuskich, jak twierdziła sprowadzanych z Polski. W rzeczywistości przygotowywała je sama w swojej „kuchni”, jak określała swój mistrzowski warsztat. Salon Heleny był nowością w australijskiej rzeczywistości i cieszył się dużą popularnością. Wyglądająca na kilkanaście lat młodszą niż była w rzeczywistości, przyszła międzynarodowa królowa kosmetyków, cieszyła się zaufaniem klientek, które przychodziły po rady dotyczące pielęgnacji i po słoiczek Creme valaze – kremu na wszystko, którego sekretem działania miały być „rzadkie zioła z Karpat”. Firma rozrastała się w niewiarygodnym tempie, przybywało zamówień, nowych produktów, powstawały nowe salony, z czasem również na innych kontynentach. W prowadzeniu firmy pomagali Helenie członkowie rodziny, wyciągani potajemnie z pogrążonej wojenną zawieruchą Polski. Namiastką marzeń o medycynie była dla Heleny podróż po największych ośrodkach medycznych Europy i błyskawiczne zgłębianie ówczesny dermatologicznych nowinek. Fenomen jej firmy opierał się na niezwykłym sprycie, pomysłowości, pewności siebie i pracowitości twórczyni. Helena bardzo ceniła pracę, twierdziła że jest ona najlepszym zabiegiem kosmetycznym. Kosmetyczne imperium Heleny Rubinstein zostało w 1988 r. wchłonięte przez kosmetycznego giganta – Loreal. Historia marki Loreal miała swój początek w 1909 roku w Paryżu, a pierwszym produktem, jaki opuścił taśmę produkcyjną była farba do włosów L’Aureale. Receptura tego produktu była wynikiem pracy badawczej genialnego chemika Eugene Schueller’a. Wiedza naukowa Schueller’a była jego asem w rękawie i to odróżniało go od Heleny Rubinstein. Jego farba rzeczywiście zmieniała kolor włosów, ponieważ twórca potrafił przewidzieć zachodzącą w procesie farbowania reakcję chemiczną. Wytrwałość i zacięcie badawcze chemika zaowocowało wkrótce farbą rozjaśniającą włosy, taką która nie sprawiała wrażenia sztuczności, i taką która poradziła sobie z włosami po zabiegu trwałej ondulacji. W sylwetce Schuellera’a również wyraźnie wyróżnia się jego ogromna pracowitość i przedsiębiorczość.     Wielkie dzieła są dziełem przypadku, taki też rodowód ma firma Maybelline. Pewnego ranka Mabel, siostra twórcy Maybelline, która skądinąd nosi swą nazwę na cześć Mabel, rozpuszczała cukier w rondlu chcąc zrobić lukier, pochyliła się by go zamieszać, płomień wystrzelił w górę, opalając jej brwi i rzęsy. Zdruzgotana swoim wyglądem dziewczyna znalazła rozwiązanie w jednym z kobiecych pism. Wymieszała wazelinę z popiołem, nałożyła na opalone rzęsy i zadziwiła swego brata swymi nowymi czarnymi, i błyszczącymi rzęsami. Przedsiębiorczy Tom Lyle szybko zbadał rynek pod kątem produktów do makijażu oczu (słowo makijaż w tamtych latach dopiero rodziło się w słowniku). Po długotrwałych pracach rodzeństwa nad udoskonaleniem receptury ruszyła sprzedaż wysyłkowa. Po krótkim czasie działalności, Tom musiał stawić czoła pewnemu problemowi. Amerykańskie Biuro Chemii, prototyp dzisiejszej Agencji ds. Żywności i Leków, wszczęło dochodzenie przeciwko rzekomo wątpliwej jakości Lash-Brow-Ine. Cień podejrzeń przeciwko produktowi spowodował, że jego sprzedaż spadła praktycznie do zera. Niepokonany Tom Lyle razem z rodzeństwem jeszcze raz rozpoczęli prace nad recepturą produktu, przeprowadzili wszystkie testy jakości, czystości i bezpieczeństwa, wystąpili do Biura Chemii o opinię i zgodę na produkcję tuszu, wprowadzili nieco odmienione opakowanie, zaczęli odbierać coraz więcej i więcej zamówień. Tom Lyle był genialnym biznesmenem, przywiązywał dużą wagę do reklamy swoich produktów zarówno na początku, jak i w późniejszym okresie działalności. Skuteczne hasło reklamowe i wizerunek kobiety odpowiadający zmieniającemu się obrazowi społeczeństwa burzliwych lat 20. XX wieku były kluczem do sukcesu. Wydatki na reklamę w budżecie Maybelline zawsze zajmowały wysoką pozycję i to właśnie skuteczna reklama pozwoliła firmie przetrwać trudne powojenne czasy. Firma przez bardzo długi czas była własnością jedynie członków rodziny Williamsów i tylko bracia Toma kierowali jej działalnością. Pewnego dnia w gabinecie Toma pojawił się młody człowiek ze słowami: „proszę mi powierzyć zarządzanie sprzedażą, panie Williams, a ja podwoję jej wartość w ciągu sześciu miesięcy”. Harold Ragland, bo o nim mowa, przez wiele kolejnych lat sam jeden reprezentował dział sprzedaży Maybelline. Rags, geniusz marketingu o którego kilka lat później walczyły wszystkie firmy kosmetyczne, stanął za sterami dystrybucji, Tom kierował reklamą, a sprzedaż ciągle rosła. Mało kto wie, że nazwa firmy Max Factor to zaadaptowane do amerykańskich warunków nazwisko jej twórcy Maksymiliana Faktorowicza urodzonego w 1877 r. w Łodzi. Początki zawodowej działalności Maksymiliana to m. in. praca dla łódzkich aptekarzy, perukarzy, wytwórców kosmetyków. Później Max dołączył do zespołu stylisty fryzur i wizażysty Antona z Berlina, a stąd trafił do perukarza i kosmetologa opery w Teatrze Bolszoj. Mimo, że jego praca spotykała się z zadowoleniem bywalców carskiego dworu, ogrom obowiązków, trudna sytuacja Żydów w carskiej Rosji i brak możliwości poślubienia ukochanej Estery, skłoniły Faktorowicza do ucieczki do Nowego Jorku. Świetność firmie Max Factor przyniosła współpraca z dynamicznie rozwijającym się światem kina. Z laboratorium Maxa wychodziły udoskonalane receptury produktów do scenicznego makijażu, nadążające za postępem kinematografii, dostosowujące się do ulepszanego oświetlenia planu, tworzące legendę urody ówczesnych aktorek. Dużą popularność przyniosła firmie również produkcja peruk, a gdy kosmetyki do makijażu przestały być stosowane wyłącznie przez gwiazdy ekranu i stały się dostępne dla wszystkich kobiet, klientki mogły liczyć na fachowe porady. Recepta na makijaż Color Harmony zawierała zestaw informacji co do tego w jaki sposób kolor szminki, pudru czy rożu będzie harmonizował z karnacją klientki. Jak pisze autor biografii twórcy Max Factor: „Możliwe że koncepcja Color Harmony była najważniejszym w historii postępem w sztuce makijażu”. Magia kosmetyków, będących źródłem atrakcyjności i pewności siebie, która narodziła się już w starożytności, uosabiana przez piękną Kleopatrę, trwa do dziś, nabierając w dzisiejszych czasach olbrzymiego znaczenia, a przecież jak mówił Mały Książę, „najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”.   Powyższy artykuł został wybrany przez naszą redakcję, jako jedna z najciekawszych propozycji przesłanych od jednej z naszych czytelniczek. Aneta Kołaczek jest absolwentką chemii Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach oraz pasjonatką chemii kosmetycznej, kosmetologii i literatury.
Eko kosmetyki pod lupą
Kosmetyki pielęgnacyjne powinny mieć naturalne, bezpieczne formuły oraz pozytywnie wpływać na piękno oraz zdrowie naszej skóry. Tymczasem w składzie niektórych produktów z drogeryjnych półek znajdują się składniki, o których można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że są bezpieczne. Emulgatory zawierające PEG-i mogą rozpulchniać i osłabiać naturalną barierę ochronną skóry, Sodium Lauryl Sulfate powoduje przesuszenie skóry, zaburza wydzielanie łoju i potu, upośledza czynności gruczołów apokrynowych, wywołuje świąd i wypryski. Dorzućmy do tego odpowiednio wyeksponowaną nazwę ze słowem „organic” lub „eco”, opakowanie z papieru stylizowanego na naturalny i oto mamy produkt, który staje się imitacją produktu ekologicznego. Analiza produktów pielęgnacyjnych pokazuje, że zapotrzebowanie na kosmetyki naturalne wciąż rośnie, jednak na półkach stale widać przewagę kosmetyków, które oprócz opakowania stylizowanego na ekologiczne, nic wspólnego z ekologią nie mają.   Jak niektórzy producenci wprowadzają w błąd konsumentów? Opakowanie - swoim wyglądem nawiązuje do naturalności (tekstura, papier czerpany, kolory ziemi, czcionki rustykalne). Wybiórcze informacje - podkreślenie informacji o jednym lub dwóch składnikach aktywnych posiadających certyfikat np. Ecocert (pozostała część składu, napisana maleńką czcionką, znajduje się na spodzie opakowania, w  najmniej widocznym miejscu). Logo - bezprawne umieszczenie logo instytucji certyfikującej przy surowcu, co sugeruje, iż cały kosmetyk posiada certyfikat. Efekt placebo - skuteczność składnika certyfikowanego jest możliwa przy określonym minimalnym stężeniu. Natomiast producenci faktycznie zaniżają go, jednocześnie wykorzystując hasła opisujące właściwości jak dla kosmetyku o pożądanym stężeniu dla danego składnika aktywnego. Nazwa - wybieranie nazwy kojarzącej się z ekologią, organicznością, choć same produkty nie mogą się tym poszczycić. Nienaturalne składniki - do produktów nienaturalnych dodawany jest jeden surowiec certyfikowany i jest to jedyny element, który jest eksponowany w kampanii marketingowej.   Jak zatem nie dać się oszukać? W lipcu 2014 roku w życie weszła dyrektywa unijna, która nakłada na producentów obowiązek przeprowadzenia dla każdego produktu szeregu badań, między innymi: mikrobiologicznych, dermatologicznych, testów aplikacyjnych (pozwalają na deklarację na opakowaniu, iż produkt działa odmładzająco, przeciwzapalnie itp., choć często firmy deklarują działanie produktu nie potwierdzając go badaniami), testów konserwacji, zgodności produktu z opakowaniem i oceny bezpieczeństwa. Jeżeli klient ma wątpliwości dotyczące jakiejś firmy lub produktu, zawsze może to zgłosić do odpowiedniej instytucji kontrolującej. Dobrze zapamiętać czarną listę składników - producenci używają formuły produkt nie zawiera żadnych parabenów (Methyl, Ethyl Propyl i Butyl Paraben, propylen, butylen glicol), olejów mineralnych, ropopochodnych (Mineraloil, Petrolatum, Paraffin Oil, Paraffinum liquidum), chemicznych i agresywnych detergentów (Sodium Lauryl Sulfate = SLS, Sodium Laureth Sulfate = SLES, Sodium Myreth Sulfate, Laurylo siarczany sodu), żadnych PEG. Niejednokrotnie produkt zawiera jednak phenoxyethanol, który nie jest naturalnym konserwantem. A zatem niestety bardzo często to tylko pobożne życzenie o naturalność produktu. Niemniej jednak warto zwrócić uwagę na powyższą listę i faktycznie wyeliminować te składniki z „diety” naszej skóry.   Ekologia i ekonomia Kosmetyk naturalny nie może być tani ze względu na fakt, iż w przeciwieństwie do tradycyjnych kosmetyków, skład stanowić muszą w pełni naturalne i certyfikowane surowce, a te są wielokrotnie droższe od tradycyjnych półproduktów. Zawartość składników aktywnych jest dużo wyższa, ponieważ w kosmetologii tradycyjnej często ponad 60% składu stanowi woda, do której dodaje się zagęstnik i zapach tworząc gotową masę. Surowce naturalne są dużo bardziej wymagające w produkcji, zarówno pod względem technologii, jak i przechowywania. Dla przykładu, by stworzyć krem z filtrem przeciwsłonecznym i osiągnąć ochronę na poziomie SPF 30, należy dodać średnio od 1-5% filtra chemicznego, natomiast by uzyskać taki sam efekt filtrem mineralnym, należy dodać go do składu około 30%. Warto wiedzieć, iż koszt filtra naturalnego jest kilkadziesiąt, a nawet kilkaset razy wyższy niż filtra chemicznego.   Inwestycja w zdrowie Słowo „eko” stało się wszechobecne w otaczającej nas rzeczywistości. Społeczeństwo zaczyna poszukiwać kosmetyków wyjątkowych, naturalnych i zdrowych. Rosnąca świadomość szkodliwości substancji chemicznych sprawia, iż widząc słowa „naturalny” lub „ekologiczny” kierujemy dłoń po produkt, nie zastanawiając się czy deklaracja producenta pokrywa się ze stanem faktycznym.  Niestety nadal zdarzają się takie sytuacje. Z drugiej strony, chociaż klienci zdają sobie sprawę z tego, że dobry kosmetyk niesie za sobą wyższe koszty produkcji, ulegają  tańszym produktom, które na etykietach sprytnie ukrywają szkodliwe składniki.     Certyfikaty ekologiczne takie jak Ecocert, BDIH, NaTrue czy Cosmebio pomogą nam wybrać właściwy produkt. Należy jednak poszukać na półkach prawdziwie naturalnych produktów firm, które mimo szczerych intencji i doskonałego składu, nie decydują się na certyfikację, ponieważ wiąże się ona z ogromnymi kosztami, co wpłynęłoby na wzrost ceny produktu na półce w sklepie – wyjaśnia Justyna Żukowska, specjalista kosmetologii i Manager SPA Cottonina Villa & Mineral SPA Resort.
Przygotowania do Sylwestra
Makijaż, fryzura, paznokcie, idealna sukienka. Myślisz już o kreacji i makijażu na zabawę sylwestrową? Do Sylwestra zostało już niewiele czasu, ale jest to nadal idealny moment na to, aby zadbać o swoją twarz i  ciało oraz pozbyć się niedoskonałości. O ile nie mamy czasu na ćwiczenia i dietę, o tyle możemy sobie pozwolić na inne przyjemne i szybkie zabiegi, które sprawią, że nasze ciało nabierze nowego blasku. Oto kilka propozycji na szybkie, skuteczne i bezpieczne zabiegi, których efekt będzie natychmiastowy.       Silkpeel - mikrozłuszczanie naskórka Kuracja Silkpeel to kontrolowane złuszczanie naskórka, w trakcie którego odbywa się aplikacja substancji aktywnych w głąb skóry tj.  2% kwasu hialuronowego. Przed zabiegiem wystarczy zwykła konsultacja z ekspertem kosmetologiem, by wykluczyć ewentualne czynniki, które mogłyby być przeciwwskazaniem do wykonania kuracji. Należą do nich, m.in. nowotwory skóry czy infekcje bakteryjne i wirusowe – wyjaśnia Katarzyna Kowalczyk, kosmetolog z kliniki medycyny estetycznej ESTELL (www.estell.pl). Zabieg Silkpeel trwa około 30 minut, wykorzystuje najnowocześniejszą technologię Dermalinfusion. Efekty po zabiegu są widoczne od razu i są długotrwałe, skóra twarzy jest bardziej miękka, elastyczna, oczyszczona i promienna. Poleca się go wszystkim, którzy w krótkim czasie chcą przywrócić swojej skórze blask i młodzieńczy wygląd.   Kolagen – odmładza i poprawia jędrność skóry Zabieg Intraceuticals, znany powszechnie jako ‘kuracja gwiazd’, zapewnia znaczną poprawę napięcia i nawilżenia skóry, jej wygładzenie oraz redukcję drobnych zmarszczek w okolicach oczu oraz ust. Jest skierowany przede wszystkim do kobiet, które mają skórę z osłabioną jędrnością, zmarszczkami i objawami przedwczesnego starzenia się. Wykorzystuje się do niego korę brzozy afrykańskiej, ale głównym składnikiem, który odgrywa największą rolę, jest koktajl peptydów, stymulujący fibroblasty do produkcji kolagenu. Efekty są widoczne po pierwszym zabiegu. Mogą z niego korzystać kobiety w ciąży oraz osoby, które mają skórę skłonną do podrażnień. Kurację Intraceuticals polecają m.in. Madonna, Eva Longoria, Naomi Campbell, Fergie czy Justin Timberlake.   Na kilka dnia przed Zaffiro to idealne rozwiązanie dla tych pacjentów, którzy chcą skutecznie ujędrnić skórę i zminimalizować zmarszczki grawitacyjne bez zastosowania metod inwazyjnych. Taka terapia redukuje zmarszczki, wypłyca bruzdy nosowo-wargowe, podnosi opadające policzki i poprawia owal twarzy. Ogromną zaletą Zaffiro jest to, że skutecznie działa na wszystkie partie ciała, gdzie skóra potrzebuje ujędrnienia. My sami z reguły koncentrujemy się na młodym wyglądzie twarzy, szyi i dekoltu. A przecież są inne partie ciała, które z wiekiem czy wskutek ciąży lub szybkiej utraty wagi, również potrzebują wsparcia w postaci poprawy napięcia skóry. Dlatego właśnie Zaffiro znakomicie sprawdza się również na skórze dłoni, ramion, brzucha, pośladków, nad kolanami czy na pośladkach lub wewnętrznej stronie ud – rekomenduje Renata Jędrzejko, właścicielka Instytutu Piękna (www.instytupiekna.com).   Inna ciekawa propozycja to zabieg przy zastosowaniu urządzenia  Geneo. Wywołuje w organizmie reakcję zwaną „efektem Bohra”, w wyniku której tlen transportowany jest do obszaru zabiegowego. Jednocześnie, Geneo złuszcza skórę, tworząc idealne środowisko do wchłaniania się niezbędnych składników odżywczych zarówno w trakcie, jak i po zabiegu. Zabieg zapewnia uzyskanie jednocześnie 3 efektów pielęgnacyjnych: - złuszczanie zewnętrznej warstwy skóry,- wchłaniania podstawowych składników rewitalizujących skórę,- naturalne dotlenienie skóry od wewnątrz. Zabieg Geneo jest odpowiedni dla każdego rodzaju skóry. Daje natychmiastowe efekty poprawy wyglądu skóry, wyrównania jej kolorytu i przywrócenia gładkości. Skutecznie redukuje drobne zmarszczki. Ponieważ trwa krótko, działa błyskawicznie i nie wymaga rekonwalescencji dlatego jest znakomity dla tych, którzy chcą poprawić wygląd tuż przed ważnym wydarzeniem.   Szybki efekt, który będzie widoczny już po pierwszym razie, a jednocześnie będzie utrzymywał się przez dłuższy czas, dadzą popularne zabiegi z oferty salonów kosmetycznych. Chodzi tu głównie o mikrodermabrazję korundową oraz złuszczanie kwasami. Mikrodermabrazja - dzięki niej pozbędziesz się nierówności, spłycisz pory, wyrównasz koloryt skóry, rozjaśnisz plamy potrądzikowe i nieco spłycisz drobne zmarszczki. Złuszczanie kwasami – taki zabieg wygładzi naskórek, poprawi jego koloryt, zmniejszy produkcję sebum, zwęzi pory, ograniczy przetłuszczanie się cery. Przy tym rodzaju zabiegu należy zwrócić uwagę na to, że jeśli zostaną zastosowane mocne kwasy, następnego dnia może pojawić się intensywne złuszczanie naskórka. Dlatego jeśli zabieg wykonujemy przez tzw. wielkim wyjściem, należy poinformować o tym specjalistę aby został dobrany odpowiedni rodzaj kwasów.
Dzięki choince zrelaksujesz się
W Europie jest uznawane za drugie co do wielkości, wyprzedza go pod tym względem jodła. Świerk pospolity (Picea abies) jest jednym z najważniejszych drzew naszego kontynentu. Warto zaznaczyć, że to nasz jedyny rodzimy gatunek świerka. Drewno tego drzewa w związku z jego właściwościami jest wykorzystywane w wielu dziedzinach gospodarki. Cenne są jednak również jego igły, które znalazły zastosowanie w lecznictwie oraz pielęgnacji ciała.       Znanych jest 40 gatunków tego drzewa. Wiele z nich wykorzystywana jest jako roślina ozdobna, dlatego często można je zobaczyć podczas spacerów w parkach i ogrodach. Drewno świerkowe posiada bardzo dobre właściwości rezonansowe, co znalazło zastosowanie przy produkcji instrumentów muzycznych – przede wszystkim chodzi o instrumenty smyczkowe, szarpane oraz pudła rezonansowe fortepianów. Jego duża wytrzymałość i trwałość zostały już dawno docenione w budownictwie i stolarstwie. Stanowi również cenny surowiec w przemyśle celulozowo-papierniczym. Każdego roku pod koniec grudnia, świerk staje się symbolem świąt Bożego Narodzenia. Tradycja ubierania tego drzewa w świąteczne dekoracje jest jednak dość młoda w Polsce. Przywędrowała ona z Niemiec dopiero na przełomie XVIII i XIX wieku. W igliwiu świerkowym kryje się wiele cennych składników, które wykazują właściwości zdrowotne oraz urodowe. Zawierają one olejek eteryczny, którego głównymi składnikami są pinen, felandren i kandiden. Poza tym zawierają znaczące ilości witaminy C, garbniki, kwasy organiczne i cukry. Związki te działają między innymi wykrztuśnie, przeciwbakteryjnie oraz pobudzająco i regenerująco. Ze względu na swoje właściwości z igliwia świerkowego pozyskuje się olejki eteryczne oraz wytwarza świerkowy olej, który jest wytwarzany poprzez destylację parą wodną igieł. Mają one szerokie  zastosowanie w przemyśle kosmetycznym na przykład przy produkcji odświeżaczy powietrza, mydeł toaletowych i soli do kąpieli.   Przygotuj swój własny płyn do kąpieli z igieł świerkowych! Igliwie ze świerku zbiera się późną jesienią i zimą. W tym okresie prowadzone są wycinki świerków, w związku z czym często w lesie można znaleźć gałęzie tych drzew porzucone na ziemi. Można je wykorzystać do własnych zbiorów świeżych igieł. Na ich bazie można przygotować płyn, który dodany do kąpieli sprawi, że zrelaksujemy całe ciało, odprężymy zmęczone mięśnie oraz wzmocnimy organizm. Składniki aktywne zawarte w takim płynie będą wchłaniane przez skórę oraz poprzez układ oddechowy. Olejki eteryczne w wysokiej temperaturze będą wraz z parą wodną unosiły się do góry w powietrzu.     Poniżej podpowiadamy jak przygotować taki płyn do kąpieli. Po 1.  W garnku do gotowania zalej 2 duże garście świerkowych igieł 2 litrami wrzątku. Po 2. Gotuj igły z wodą przez 15 minut na bardzo małym ogniu. Pamiętaj aby garnek był pokryty przykrywką w trakcie gotowania. Po 3. Po 15 minutach przestań gotować i odczekaj pół godziny. Nadal nie zdejmuj przykrywki. Po 4. Odcedź powstały wywar, wyciskając również igły. Po 5. Wlej powstały płyn do wanny z wcześniej przygotowaną wodą. Można do niej dodać jeszcze sól do kąpieli.   Taka kąpiel sprawi, że zrelaksujesz się, zapominając o wszystkich troskach.
Makijaż na każdą pogodę
Jesienią i zimą pogoda bywa wyzwaniem dla cery. Wiatr, deszcz i zimne powietrze nie są sprzymierzeńcami pięknego wyglądu. Skóra staje się przesuszona, wakacyjny koloryt znika, a każdą niedoskonałość widać wyraźniej. Co zrobić, by u progu zimy cera wyglądała promiennie i zdrowo? Wspólnie z wizażystką Agnieszką Brodą, twórczynią autorskiej szkoły wizażu, przedstawiamy poradnik pięknego wyglądu.         Zacznij od podstaw W pierwszej kolejności pamiętajmy o odpowiedniej pielęgnacji. Cera powinna być dobrze oczyszczona i nawilżona. Pomoże w tym dobranie odpowiednich kosmetyków pielęgnacyjnych, o bogatej formule. Pamiętajmy o regularnym złuszczaniu skóry. Dzięki usuwaniu martwych komórek naskórka cera będzie zregenerowana i zachowa świeży wygląd.   Makijaż do zadań specjalnych Efekt promiennej, zdrowej cery można z łatwością uzyskać stosując odpowiednie rozwiązania i triki makijażowe. Aplikacja odpowiednio dobranej bazy pod makijaż pomoże wygładzić niedoskonałości, regulując jednocześnie problemy, na przykład nadmiernego wydzielania sebum (baza matująca) czy pozbawionej blasku cery (baza rozświetlająca). Jesienią i zimą skóra staje się bardziej szara, dlatego warto pamiętać o aplikacji korektora lub podkładu. Jeśli cera nie wymaga krycia, możemy poprzestać na korektorze, jednak w większości przypadków odrobina podkładu działa zbawiennie. Dobierając jego odcień pamiętaj, że jego zadaniem nie jest opalenie – zbyt ciemny dodaje lat i wygląda nieestetycznie. Podkład wyrównuje koloryt, a odpowiednio dobrany powinien stapiać się ze skórą i dawać efekt naturalnie gładkiej cery. Korektor i podkład utrwalamy pudrem, np. mineralnym. Pudry transparentne stosujemy w makijażu tłustej cery. Jeśli nie potrzebujemy mocnego zmatowienia, wybierajmy lekkie pudry, które nie zatykają porów. Unikajmy zbyt pomarańczowych bronzerów, by uchronić się przed  nieeleganckim, przerysowanym efektem. Najlepiej sprawdzą się te w tonacji brzoskwiniowej. Aby twarz wyglądała promiennie, na szczyt kości policzkowych dobrze jest zaaplikować odrobinę różu lub rozświetlacz.   Usta jak malowane W okresie jesienno-zimowym należy w szczególny sposób zadbać o pielęgnację skóry i jej ochronę przed zimnem. Mroźne powietrze źle wpływa zwłaszcza na delikatną skórę ust, które mają tendencję do pierzchnięcia, wysychania. Zabezpieczenie ich balsamem lub błyszczykiem ochronnym to najlepsze rozwiązanie, aby były doskonałym dopełnieniem makijażu w zimie.   Piękno przez 24h O tej porze roku makijaż narażony jest na nietrwałość. Ścieramy go nosząc szaliki, czapki, czy wycierając nos chusteczką. Nie unikniemy tego, możemy jednak przedłużyć trwałość makijażu utrwalając go pudrem. W każdej torebce znajdzie się na niego odrobina miejsca, również po to, aby szybko poprawić wygląd w ciągu dnia. Na ważne wyjścia lepsze będą utrwalacze. Dobrym rozwiązaniem jest zadbanie o podstawy, takie jak regulacja brwi, podkreślenie rzęs. To szczegóły budują efekt.   Czasem słońce, czasem deszcz By makijaż oczu nie spływał, na przykład podczas deszczu, warto zaaplikować bazę pod cienie. Stosujmy kredki o średniej twardości lub wodoodporne. Jeśli nie lubimy produktów wodoodpornych, zwykłą kredkę można łatwo utrwalić cieniem w tym samym kolorze. Od czasu do czasu dobrze jest sięgnąć po lubiany w trakcie wakacji tusz wodoodporny. Dzięki niemu oko będzie doskonale i trwale podkreślone niezależnie od pogody. Jeśli zależy nam na szczególnie trwałym efekcie, warto wykonać zabieg zagęszczania  (Nouveau Lashes) czy podkręcania rzęs (LVL).   Suchość i zaczerwienienia Jesienno-zimowa pogoda sprzyja przesuszeniu skóry i powstawaniu nieestetycznych zaczerwienień. Jeśli mamy problem z suchymi skórkami, nie aplikujmy w te miejsca zbyt mocno kryjących podkładów, bo dodatkowo je podkreślą. Zwalczymy je, stosując odpowiednie zabiegi, na przykład delikatne peelingi. Na zaczerwienienia stosujmy bazy korekcyjne lub tonery o zielonym odcieniu. Niewielką ilość produktu aplikujmy w miejscach, które wymagają wyrównania kolorytu, a następnie zastosujmy podkład, tak, by zielony korektor lub baza przez niego nie przebijały.
Wybierz glinkę do swojego rodzaju skóry
Skutecznie oczyszczają skórę, dostarczają niezbędnych minerałów, mogą zastąpić maseczkę, peeling, a nawet szampon. O czym mowa? O naturalnych glinkach. Ich właściwości lecznicze znane są już od tysięcy lat, ale w pielęgnacji stosujemy je dopiero od niedawna. Dziś sprawdzamy, jak działają te najpopularniejsze.       Glinki korzystnie wpływają na naszą skórę, pielęgnują ją, a nawet mogą leczyć. Ich skład przypomina tablicę Mendelejewa, ale w pozytywnym sensie – bogactwo składników mineralnych pozwala poprawić stan każdego rodzaju skóry. W dodatku glinki są w stu procentach naturalne, więc bardzo rzadko wywołują reakcje alergiczne. Warto wykorzystywać je w ramach domowych zabiegów.   Prosto z Maroka Jedną z najpopularniejszych i stosowanych już od stuleci jest glinka Rhassoul (nazywana też Ghassoul), której jedyne znane złoża występują w Maroku. Tam już w XII wieku Beduini wykorzystywali ją przede wszystkim do mycia twarzy i ciała, a także włosów. Dziś jej właściwości docenia się w dermatologii i kosmetologii. Nic w tym dziwnego. Dzięki bogactwu składników mineralnych, między innymi zawartości magnezu, krzemu, potasu, wapnia, żelaza, glinu, miedzi, litu i cynku, ta glinka doskonale sprawdza się w pielęgnacji skóry wrażliwej, skłonnej do alergii, a także tłustej i trądzikowej. Glinka Rhassoul jest sprzedawana w postaci płytek lub proszku. Po wymieszaniu z wodą powstaje z niej maseczka lub peeling, które można stosować do pielęgnacji ciała tj. od stóp do głów. Zabiegi z wykorzystaniem glinki Rhassoul usuwają martwe komórki i odświeżają skórę, przeciwdziałają też jej wysuszeniu i łuszczeniu. Dodatkowo działają matująco i regulują wydzielanie sebum. Pomagają także walczyć z rozstępami i cellulitem. Glinkę Rhassoul wykorzystuje się także do wykonania tradycyjnego rytuału hammam. Wzorem Beduinów można ją też stosować jako naturalny szampon, bo dzięki swoim właściwościom pielęgnuje włosy i odbudowuje ich strukturę, nie uszkadzając włókien keratynowych i łuski włosowej – dodaje Ewa Mazurkiewicz z MarokoSklep.com. Oczyszcza również skórę głowy i chroni jej warstwę lipidową.   W kolorach tęczy W pielęgnacji bardzo często stosowana jest również glinka zielona. Zawiera ona ponad 20 minerałów, między innymi magnez, cynk, krzem i potas. Sprawdza się w szczególności u osób z cerą trądzikową i problematyczną (ale uwaga – nie należy używać jej zbyt często, ponieważ może nadmiernie przesuszyć skórę). Maseczka z zielonej glinki oczyszcza i dezynfekuje, ma także działanie ściągające, regenerujące i kojące. Z kolei peeling złuszcza martwy naskórek i zapobiega powstawaniu zaskórników. Zielona glinka sprawdza się również w walce z cellulitem. Jest też zalecana osobom, których problemem są szybko przetłuszczające się włosy oraz łupież. Stosowana jako naturalny szampon lub maska pobudza krążenie krwi w skórze głowy, wzmacnia włosy i zapobiega ich wypadaniu, a także reguluje wydzielanie sebum. Zielona glinka nie nadaje się niestety do pielęgnacji cery suchej i delikatnej – w tym przypadku lepiej sprawdzi się biała, czerwona, żółta lub jeszcze łagodniejsza różowa. Glinka biała działa łagodząco, odżywia i wygładza cerę, poprawia jej koloryt i łagodnie ściąga pory. Ma także właściwości gojące i zabliźniające, które zawdzięcza dużej zawartości aluminium. Jest na tyle delikatna, że stosuje się ją również w dziecięcych pudrach. Kolejną odmianą jest glinka czerwona, zawdzięczająca swoją barwę tlenkowi żelaza i związkom miedzi. Pomaga ona w leczeniu i łagodzeniu trądziku różowatego, świetnie sprawdza się w pielęgnacji cery tłustej i mieszanej, a jednocześnie wrażliwej. Dodatkowo przeciwdziała rozszerzaniu się naczynek, obkurcza je i uszczelnia, absorbuje też nadmiar sebum. Niemal identyczny skład i działanie jak glinka czerwona ma glinka żółta (jest jeszcze bogatsza w żelazo). W laboratoriach opracowano ponadto naturalną glinkę różową – jest ona połączeniem glinki białej i czerwonej. Również wykorzystuje się ją do pielęgnacji skóry wrażliwej i skłonnej do podrażnień, a także mieszanej i suchej gdyż nie działa ona tak intensywnie jak glinki, z których się składa.  
Blogerka MAFFASHION autorką zestawu kosmetycznego
Maffashion to jeden z najgorętszych pseudonimów tego roku. Ta urocza blogerka to Julia Kuczyńska, 27-latka ze Złotowa, która uczciwie zapracowała na własny wizerunek. Jej urok osobisty, niebywała uroda oraz ogromne poczucie humoru i dystans do siebie zjednały sobie wielu fanów. Julka to niezwykle zabiegana osoba, która realizuje wiele projektów jednocześnie. Media ją kochają, więc często jest zapraszana do programów telewizyjnych, kampanii reklamowych i sesji zdjęciowych.     Maffashion postanowiła zaangażować się w kolejny projekt i wyselekcjonować produkty kosmetyczne do pudełka beGLOSSY. To ciekawe rozwiązanie, które oferuje miłośnikom piękna łatwy sposób testowania produktów najlepszych marek. Zespół beGLOSSY wybiera kosmetyki, które jego zdaniem są naprawdę warte zakupu, aby było można je wypróbować, zanim zdecydujesz się na zakup ich pełnowymiarowych wersji. Wygląd zewnętrzny pudełka beGLOSSY by Maffashion różni się od standardowej, różowej wersji. To na pewno okazja dla fanów Julii, która samodzielnie wykonała projekt i podpisała się na wieczku. Ponadto do każdego listopadowego pudełka dołączany jest bezpłatny egzemplarz magazynu beGLOSSY, w którym pojawił się wywiad z Maffashion, a także wiele porad urodowych, informacje o nowościach kosmetycznych, poradnik prezentowy oraz kupony zniżkowe na zakupy.   W tym miesiącu, w pudełku beGLOSSY by Maffashion znalazły się: Krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami BANDI, Certified Organic Firming Green Tea Body Cream LOVE ME GREEN, Terproline Contour Eyes & Lips SYNCHROLINE lub Eyes & Lips Contour Cream YASUMI, pędzel Beautiful Eyes Flat Stiff Brush TEEEZ TREND COSMETICS, jeden z czterech produktów marki REGENERUM oraz dwa prezenty zapachowe: CK Reveal CALVIN KLEIN i Just Gold ROBERTO CAVALLI.   Oto szczegółowe opisy wszystkich kosmetyków, które znalazły się w listopadowej edycji beGLOSSY by Maffashion:   Marka: BANDIProdukt: Krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasamiCena za pełnowymiarowy produkt: 69 zł / 50 ml Opis produktu: Nawilżający krem o działaniu złuszczająco-biostymulującym. Odpowiedni dla każdego typu cery, również wrażliwej. Preparat delikatnie usuwa nagromadzone, martwe komórki warstwy rogowej, oczyszcza i zwęża rozszerzone pory oraz ogranicza błyszczenie skóry. Wygładza zmarszczki, głęboko nawilża oraz intensyfikuje syntezę kolagenu, elastyny i glikozaminoglikanów. Wyraźnie zmniejsza objawy fotostarzenia skóry oraz przebarwienia pigmentacyjne. Zapewnia skórze gładkość, miękkość oraz świetlisty i wyrównany koloryt.     Marka: LOVE ME GREENProdukt: Certified Organic Firming Green Tea Body CreamCena za pełnowymiarowy produkt: 79 zł / 200 ml Opis produktu: Organiczny balsam ujędrniający do ciała o lekkiej konsystencji. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry pozbawionej jędrności. Błyskawicznie poprawia napięcie skóry oraz ujędrnia. Silnie nawilża i jednocześnie wspomaga eliminację tłuszczu z komórek adypocytowych.     Marka: SYNCHROLINEProdukt: Terproline Contour Eyes & LipsCena za pełnowymiarowy produkt: 75 zł / 15 ml Opis produktu: Krem TERPROLINE eyes & lips poprawia wygląd skóry wokół oczu i ust poprzez działanie wygładzające i uelastyczniające. Dzięki połączeniu składników aktywnych takich jak kwas azjatykowy i madekasowy przeciwdziała powstawaniu zmarszczek oraz spłyca już istniejące. Działa liftingująco na skórę wokół oczu oraz likwiduje cienie pod oczami. Poprawia kondycję skóry przed i po zabiegach medycyny estetycznej np. plastyka powiek, złuszczanie chemiczne, laserowe etc. lub Marka: YASUMIProdukt: Eyes & Lips Contour CreamCena za pełnowymiarowy produkt: 59 zł / 10 ml Opis produktu: Krem pod oczy i na okolicę ust, zwalczający oznaki starzenia się, opuchnięcia i cienie pod oczami. Doskonale nawilża, regeneruje i chroni delikatną skórę wokół oczu i ust. Hydrolizowana elastyna przywraca skórze elastyczność, redukuje zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych. Witamina A zawarta w preparacie wygładza zmarszczki i niweluje objawy fotostarzenia się skóry. Olej z pestek winogron jako silny antyoksydant, działa ochronnie i zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry. Ponadto w połączeniu z witaminą E działa silnie nawilżająco, ograniczając przy tym w znacznym stopniu utratę wody z powierzchni skóry. Regularne stosowanie YASUMI Eye & Lips Contour Cream opóźnia proces starzenia się skóry wokół oczu i ust.     Marka: TEEEZ TREND COSMETICSProdukt: Pędzel Beautiful Eyes Flat Stiff BrushCena za pełnowymiarowy produkt: ok. 80 zł / pełny produkt Opis produktu: Dzięki płaskiemu kształtowi i zaokrąglonych końcach, idealnie nadaje się do wykonania precyzyjnego makijażu oczu. Wykonany jest z miękkiego koziego włosia.     Marka: REGENERUMProdukt: Regeneracyjne serum do rzęsCena za pełnowymiarowy produkt: ok. 35 zł / 4+7 ml Opis produktu: Idea marki Regenerum opiera się na wykorzystaniu skoncentrowanych formuł, których składniki nie tylko doskonale pielęgnują, ale również intensywnie regenerują skórę. Serum o podwójnym działaniu zagęszcza i pogrubia rzęsy poprzez stymulację ich cebulek, a także wzmacnia je i wydłuża. Opakowanie zawiera dwa rodzaje serum z odpowiednio dobranymi aplikatorami: na linię rzęs oraz na całą ich długość. Do nabycia w aptekach. lub Marka: REGENERUMProdukt: Regeneracyjne serum do rąkCena za pełnowymiarowy produkt: ok. 14 zł / 50 ml Opis produktu: Idea marki Regenerum opiera się na wykorzystaniu skoncentrowanych formuł, których składniki nie tylko doskonale pielęgnują, ale również intensywnie regenerują skórę. Intensywnie regeneruje, odżywia i pielęgnuje suchą, spierzchniętą skórę dłoni. Dzięki odpowiednio dobranej kompozycji składników aktywnych chroni ją przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych, nawilża i przywraca elastyczność. Do nabycia w aptekach. lub Marka: REGENERUMProdukt: Regeneracyjne serum do paznokciCena za pełnowymiarowy produkt: ok. 17 zł / 5 ml Opis produktu: Idea marki Regenerum opiera się na wykorzystaniu skoncentrowanych formuł, których składniki nie tylko doskonale pielęgnują, ale również intensywnie regenerują skórę. Preparat przeznaczony do kompleksowej pielęgnacji paznokci oraz otaczającego naskórka. Regenerum wzmacnia, odżywia paznokcie, zapobiega rozdwajaniu, rozjaśnia przebarwienia i zmiękcza skórki. Do nabycia w aptekach. lub Marka: REGENERUMProdukt: Regeneracyjne serum do włosówCena za pełnowymiarowy produkt: ok. 17 zł / 125 ml Opis produktu: Idea marki Regenerum opiera się na wykorzystaniu skoncentrowanych formuł, których składniki nie tylko doskonale pielęgnują, ale również intensywnie regenerują skórę. Wzmacnia i odżywia suche oraz nawet bardzo zniszczone włosy. Ponadto regeneruje i chroni przed uszkodzeniami sprawiając, że włosy są gładkie i pełne blasku. Do nabycia w aptekach.     Marka: CALVIN KLEINProdukt: CK RevealCena za pełnowymiarowy produkt: 229 zł / 30 ml Opis produktu: CK Reveal to połączenie gruboziarnistej soli, irysów, akordu solarnego oraz piżma i drzewa sandałowego, które uzależnia, kusi i wzbudza pożądanie.     Marka: ROBERTO CAVALLIProdukt: Just GoldCena za pełnowymiarowy produkt: 190 zł / 30 ml Opis produktu: Zapach Just Cavalli Just Gold dla niej to kompozycja kwiatowa orientalna. Stworzona przez mistrza pośród kreatorów perfum Fabrice’a Pellegrin.  
Gala rozdania nagród Fashion MakeUp Awards 2014
W tym roku poziom nadesłanych prac do konkursu był wyjątkowo wysoki. Wybór zwycięzców z wszystkich nadesłanych prac nie był łatwy dla jury. Po długiej naradzie z wszystkich nadesłanych prac udało się wyłonić zwycięzców. W piątek 31 października 2014 r. gwiazdy oraz szereg gości z branży kosmetycznej i makijażu, bawiły się podczas uroczystego wręczenia nagród Fashion MakeUp Awards 2014. To międzynarodowy konkurs organizowany przez Magazyn E-MAKIJAŻ. W naszym serwisie możecie poznać prace najlepszych oraz zobaczyć przebieg gali.       Wydarzenie swoją obecnością zaszczyciły m.in. Ilona Felicjańska, projektant Maciej Muszyński MIMA BAGS, Jessica Mercedes – jedna z najbardziej znanych blogerek modowych w Polsce, Krystyna Mazurówna, Joanny Majstrak – aktorka. Całą galę poprowadził Jarosław Milner, aktor filmowy i telewizyjny, prezenter, lektor, ambasador eleganckiej odzieży marki L’attore.     Na zdjęciu: Ilona Felicjańska i Jarosław Milner   Na zdjęciu: Modelka Brygida Dolińska oraz Jarosław Milner   Na zdjęciu: Krystyna Mazurówna i Jarosław Milner   Na zdjęciu:  Jessica Mercedes   Swoją pracą zdeklasowała swoje rywalki Martyna Molenda wraz ze swoją ekipą. Jury było jednogłośnie, po mimo faktu iż nie komunikowało się z sobą przed, ani w trakcie głosowania. Fantastyczne rzęsy zrobione przez nią własnoręcznie na potrzeby konkursu urzekły również obiektyw fotografa.   1 miejsce i tytuł Wizażysta Roku FASHION MAKEUP AWARDS 2014 otrzymała Martyna Molenda   modelka: Sylwia Sordyl;  fot: Grzegorz Szafruga   2-gie miejsce w konkursie FASHION MAKEUP AWARDS 2014 zdobyła Paulina Kisała modelka:  Olha Seniuk; fot: Paulina Pasławska; fryzjer i stylista: Bartosz Ligęza   3-cie miejsce w konkursie FASHION MAKEUP AWARDS 2014 zdobyła Anna Methea Kowalczewska modelka: Olesya Nosenko;  fot. Sandra Sobolewska   Jednocześnie magazyn E-MAKIJAŻ przyznał Wyróżnienie dla Justyny Adamek modelka: Dagmara Szkolnicka; fotograf: Grzegorz Abramowicz  Czytelnicy magazynu E-MAKIJAŻ wybrali swoją pracę. Od 20 do 27 października 2014 można było głosować na pracę publiczności za pomocą sms-ów. Rywalizacja była bardzo ostra szczególnie między dwoma pracami. Pracą czytelników FMA 2014 pozostała praca Eweliny Zych. Co ciekawe fotograf, wizażysta i fryzjer w jednym. Modelka Magdalena Szczepańska.     Cała fotorelacja z gali została uwieczniona przez Aleksandrę Rogulską z MYSZKOWSKI TEAM
Operacja czy korekta nosa bez skalpela?
Zbyt długi czy za szeroki nos? Garb? Opadnięty lub zadarty czubek? Wiele osób chciałoby poprawić coś w kształcie swego nosa. Jak wygląda operacja nosa? Z jakimi dolegliwościami musimy liczyć się po zabiegu? Kiedy możemy skorzystać z metod mniej inwazyjnych, czyli korekty nosa bez skalpela?   Nasze nosy składają się z kości oraz chrząstek, a szkielet ten przykryty jest warstwą mięśni oraz skórą. Korekta nosa może być dokonywana poprzez modelowanie zarówno części kostnych, jak i chrzęstnych, co oznacza, że chirurg posiada pewne możliwości w zakresie zmiany kształtu nosa. Jakie elementy nosa możemy poprawić poprzez operację? Czy istnieje możliwość, by całkowicie zmienić nasz nos i na przykład upodobnić go do nosa ulubionej gwiazdy filmowej? Rhinoplastyka, czyli chirurgiczna korekta nosa, to procedura wysoce inwazyjna, ale rzeczywiście umożliwiająca skorygowanie wielu niedoskonałości. Można zmienić długość nosa, jego profil w przypadku, gdy nos posiada garb lub jest zapadnięty, zwęzić szeroki grzbiet nosa oraz szerokość skrzydełek, wymodelować opadający, zadarty lub szeroki czubek nosa, a także skorygować asymetrię nosa. Zakres zmian w wyglądzie nosa może być bardzo duży, ale zazwyczaj to, co można nazwać „całkowitą zmianą” jest rozwiązaniem odradzanym pacjentom. Im mniejszą ingerencją uda się osiągnąć zadowalający rezultat, tym lepiej, a ustalanie właściwego kształtu nosa to procedura bardzo indywidualna i składająca się z kilku etapów – mówi dr n. med. Ireneusz Siewiera, specjalista chirurg plastyk z kliniki medycyny estetycznej i laseroterapii Ars Estetica. Podczas operacji nosa można także ustawić przegrodę nosową, a nawet operacyjnie wyleczyć zatoki przynosowe, jeśli stan pacjenta tego wymaga. W niektórych przypadkach rhinoplastyka łączona jest więc z chirurgią laryngologiczną. Jak wygląda operacyjna korekcja nosa? Na co musimy się przygotować, jeśli zdecydujemy się na ten zabieg?   Przebieg operacji nosa Zanim zostaniemy zakwalifikowani do zabiegu, konieczne będzie wykonanie podstawowych badań laboratoryjnych. Listę badań poda nam lekarz, a jeśli okaże się, że stan zdrowia pozwala na operację, to kolejnym krokiem będzie przeprowadzenie analizy nosa i wizualizacja efektów operacji. By ustalić najwłaściwszy kształt nosa, który będzie harmonizował z twarzą, doświadczony lekarz zwraca uwagę na wiele elementów. Analizuje kształt twarzy, wysokość kości policzkowych czy szerokość żuchwy, położenie nosa względem osi symetrii, szerokość jego podstawy, grzbiet nosa i czubek, ale także patrzy na miejsce, w którym nos łączy się z czołem. Podczas badania baczna uwaga zwracana powinna być na to, czy nos odpowiednio spełnia wszystkie swoje funkcje, czyli na przykład nie występują zaburzenia w oddychaniu. W wyniku analizy nosa i rozmowy z pacjentem o jego oczekiwaniach, tworzona jest wizualizacja efektów, które mogą zostać osiągnięte dzięki operacji. Na ekranie zobaczymy, jak będzie wyglądać nasza twarz po wykonaniu korekty nosa według propozycji chirurga. Jeśli zaakceptujemy te propozycje, to kolejnym krokiem będzie już sama operacja. Jak wygląda ten zabieg? Korekcja nosa wykonywana jest w znieczuleniu miejscowym połączonym z tzw. „płytkim uśpieniem” lub w znieczuleniu ogólnym. W zależności od tego, które części nosa będą modelowane, korekta wykonywana jest poprzez technikę zamkniętą lub otwartą. Technika zamknięta sprowadza się do wykonania nacięć tylko wewnątrz nosa, natomiast technika otwarta jest bardziej inwazyjna, ponieważ nacięcia wykonywane są zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz nosa. Kolejnym etapem jest modelowanie wybranych struktur nosa, czyli redukowanie ich, unoszenie lub odbudowywanie. Później można wyprostować przegrodę nosową, jeśli jest to konieczne i następuje zszycie ran. Ostatnim etapem jest założenie opatrunku i elementów, które ustabilizują nos, czyli tamponów wewnątrz nosa oraz plastrów i specjalnej łuski gipsowej chroniącej nos od zewnątrz. Chirurgiczna korekta nosa trwa około 1,5 do 2 godzin i jeśli wykonywana była w znieczuleniu ogólnym, to wymaga przynajmniej jednodniowej hospitalizacji – wyjaśnia dr Ireneusz Siewiera z kliniki Ars Estetica. Chirurgiczna korekcja nosa to zabieg wysoce inwazyjny, więc musimy liczyć się z tym, że okres rekonwalescencji będzie dosyć długi. Po operacji najprawdopodobniej wystąpi obrzęk nosa, policzków oraz wokół oczu, który może utrzymywać się kilka tygodni. Przez około tydzień oddychanie przez nos może być utrudnione. Przez kilka miesięcy po zabiegu powinniśmy unikać opalania oraz gier zespołowych, a do jakiejkolwiek aktywności sportowej wracać bardzo powoli. Dolegliwości występujące po korekcie nosa wymagają najczęściej około dwutygodniowej absencji w pracy.       Korekta nosa bez skalpela W niektórych przypadkach skorzystać możemy również z rhinoplastyki niechirurgicznej, czyli korekty nosa bez skalpela. W celu poprawy kształtu nosa stosowany jest kwas hialuronowy, który na dobre zagościł już w gabinetach medycyny estetycznej i zdobył wielu zwolenników. Dzięki iniekcji kwasu hialuronowego można unieść czubek nosa lub wypełnić niektóre zagłębienia na linii nosa. Jednak budowa nosa jest tak skomplikowana, że bez przeprowadzenia analizy bardzo trudno jest powiedzieć, czy w danym przypadku korekta nosa bez skalpela będzie możliwa. Warto jednak zapytać o nią chirurga, ponieważ jest to zabieg bardzo mało inwazyjny, krótki i niemal nie wymagający rekonwalescencji. Rhinoplastyka niechirurgiczna oferuje nam jeszcze jeden zabieg – zwężanie czuba nosa za pomocą nici liftingujących. Zabieg ten przeprowadzany jest w znieczuleniu miejscowym i polega na wprowadzeniu specjalnych nici pod skórę. Pacjentowi nie są wykonywane żadne nacięcia, więc nie ma potrzeby zakładania szwów i już po dwóch dniach po zabiegu można wrócić do codziennej aktywności. Niestety w tym przypadku korekta nosa bez skalpela dotyczy tylko jego czubka.   Metody a efekty Tylko chirurgiczna korekcja nosa jest metodą przynoszącą trwały efekt. Zastosowanie metod korekty nosa bez skalpela pozwala na cieszenie się efektem maksymalnie przez około 12 miesięcy (kwas hialuronowy) lub 18 miesięcy (nici liftingujące). Oczywiście z tych mniej inwazyjnych metod możemy korzystać systematycznie co jakiś czas, by podtrzymywać efekt korekty. Wyboru odpowiedniej metody korekty nosa może dokonać tylko lekarz po uprzednim zbadaniu pacjenta. My natomiast powinniśmy właściwie wybrać lekarza, ponieważ propozycje co do naszego wyglądu po operacji, zależą zarówno od doświadczenia chirurga, jak i jego zmysłu estetycznego.
Czy stosować sterydy w chorobach skóry?
Sterydy, a dokładniej steroidy, to grupa leków stosowanych od dłuższego czasu w medycynie. Wielu osobom kojarzą się z substancjami stosowanymi jako środki dopingowe w sporcie, jednak największe zastosowanie mają w leczeniu przeciwzapalnym, przeciwalergicznym i immunosupresyjnym. Stosowane są często w dermatologii, w wielu schorzeniach skórnych. Jakie mogą być konsekwencje stosowania sterydoterapii?       Sterydy, choć pozornie szybko działają, w efekcie mogą doprowadzić do wielu niepożądanych powikłań zdrowotnych. Właśnie dlatego, decydując się na rozpoczęcie terapii sterydami, należy poznać skutki leczenia nimi oraz sprawdzić inne, jak się okazuje bardziej skuteczne w działaniu, preparaty. Kiedy stosujemy sterydy? Sterydy, to substancje organiczne, które naturalnie występują w organizmie człowieka, jak np. cholesterol i hormony. Pełnią wiele ważnych funkcji m. in. regulują przemianę białek, węglowodanów i tłuszczów. W lecznictwie stosuje się związki produkowane naturalnie przez nadnercza. Steroidy znalazły wiele zastosowań w klinikach dermatologicznych. Okazały się skuteczne w ograniczaniu objawów chorób skóry o charakterze alergicznym i związanych ze zjawiskiem autoimmunizacji, czyli nieprawidłową reakcją układu odpornościowego, która polega na kierowaniu komórek obronnych przeciw własnym tkankom. Leczenie sterydami jest stosowane wówczas, gdy konieczne jest stłumienie silnego stanu zapalnego, opanowanie rzutu choroby zapalnej, leczenie ciężkich alergii, czy też zapobieganie groźnym reakcjom anafilaktycznym. Chorobami, w których sterydoterapia jest często nierozłącznym elementem leczenia, są wszelkiego typu choroby skórne, m.in. łuszczyca, toczeń rumieniowaty, czy atopowe zapalenie skóry – wyjaśnia Jacek Wilk, lekarz dermatolog. Jednak czy sterydy możemy stosować bez ograniczeń i przyniesie to trwały efekt? Efekty uboczne Po zastosowaniu leków steroidowych zazwyczaj następuje szybka poprawa stanu skóry. Jednak po dość krótkim czasie zmiany powracają, często z większym nasileniem. Po dłuższym stosowaniu choroba zaczyna być odporna na działanie sterydów. Następuje zmniejszenie skuteczności terapii, zaniki skóry, jej ścieńczenie w miejscu stosowania leku, wysypy i wypryski posterydowe, czyli tzw. trądzik posterydowy, przebarwienia skórne, czy też trwałe uszkodzenie skóry. Niepożądanym efektem dłuższego stosowania tych specyfików jest osteoporoza, a także wydalanie przez organizm potasu – informuje Artur Ferenc z firmy Febumed, wyłącznego dystrybutora preparatów na łuszczycę Dr Michaels w Polsce. W ostatnim czasie, biorąc pod uwagę konsekwencje zdrowotne, silne i średnio-silne sterydy zaleca się do stosowania jedynie przy ciężkich odmianach danej choroby skórnej, tj. gdy zmiany obejmują 30-40% ciała. Nie powinno się również stosować silnych sterydów na delikatne partie skóry, jak skóra na twarzy czy w fałdach skórnych. Największe zagrożenie przynosi stosowanie sterydów u osób ze słabszym układem odpornościowym, dzieci czy osób starszych. Steroidowe alternatywy Jedną z najbardziej powszechnych chorób skóry jest łuszczyca. Na wszystkie jej odmiany w Polsce choruje blisko milion ludzi. Jest to choroba zaliczana do grupy schorzeń autoimmunologicznych, przebiegająca z okresami zaostrzeń i remisji. W jej przebiegu dochodzi do zaburzeń rogowacenia naskórka na skutek przyspieszonej produkcji keranocytów (komórek naskórka) i gorszej jakości produkowanej keratyny, co skutkuje pojawieniem się łuski i stanu zapalnego. Prawdopodobieństwo zachorowania dziecka, jeżeli chorobą dotknięte jest jedno z rodziców sięga 14%, w przypadku obojga rodziców ryzyko wzrasta do 41%, wynika z raportu WHO. Łuszczyca o podłożu genetycznym pojawia się do 40 roku życia, bardzo często w wieku dojrzewania. U części osób pierwsze objawy lub nasilenie już istniejących indukowane są przez stres, niedobór snu, zmiany hormonalne, słońce, niektóre leki czy pokarmy silnie immunizujące. Sterydy są dosyć częstą metodą leczenia łuszczycy. Jednak ze względu na możliwość wystąpienia poważnych skutków ubocznych, coraz częściej poszukuje się innych sposobów na walkę z tą przykrą przypadłością. Na rynku dostępne są naturalne preparaty, których skuteczność działania potwierdzona już została wieloma badaniami. Nasze dermokosmetyki stosowane są z powodzeniem w wielu rodzajach łuszczycy. Średni wynik badań ich skuteczności kształtuje się na poziomie 76%, a w badaniu austriackim nawet 89%. Warto zwrócić uwagę, że badania te prowadzone były na oddziałach klinik dermatologicznych, podczas hospitalizacji chorych na łuszczycę – potwierdza Artur Ferenc, ekspert marki Dr Michaels. Dla osób chorujących na łuszczycę najważniejszą sprawą w przypadku leczenia jest, oprócz wysokiej skuteczności, także wygoda stosowania danego leku. W przypadku dość częstej łuszczycy owłosionej skóry głowy, preparat stosuje się wieczorem, a rano się go zmywa. Nie ma więc żadnego utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu. Dodatkowo, preparaty wykorzystuje się przy monoterapii, a więc nie ma potrzeby stosowania w tym czasie innych środków wspomagających leczenie - dodaje Artur Ferenc. Jeśli już z różnych względów zdecydujemy się na leczenie preparatami sterydowymi pamiętajmy, aby było ono prowadzone pod stałą kontrolą lekarza. Przy konieczności dłuższego leczenia, mając na uwadze konsekwencje zdrowotne, wybierzmy już znane i sprawdzone, dostępne na rynku naturalne specyfiki, których skuteczność została niejednokrotnie potwierdzona badaniami klinicznymi.
Przedłużane zęby jak paznokcie?
Jeszcze niedawno panowała moda na przedłużanie paznokci. Dziś Polki zwariowały na punkcie nowego zabiegu stomatologicznego. Obecnie w modzie jest przedłużanie zębów specjalnymi, ultracienkimi licówkami, które przypominają sztuczne paznokcie. Zabieg jest szczególnie popularny wśród pań, które zdecydowały się na powiększenie ust.         Większe usta, dłuższe zęby Pełniejsze usta wymagają coraz częściej dłuższych zębów. Powód - powiększenie dolnej lub górnej wargi może sprawić, że podczas uśmiechania zęby stają się niewidoczne. Stomatologia znalazła jednak na to rozwiązanie. Wśród kobiet szczególnie popularny jest obecnie zabieg przedłużania zębów oraz zabieg zmiany ich kształtu. Wykonuje się go przy pomocy mających zaledwie 0,2 mm ultracienkich licówek, które nakleja się na powierzchnię zębów bez konieczności ich szlifowania. W ten sposób zęby mogą zyskać na długości nawet 0,5 mm, nowy kształt i kolor, często dopasowany do  koloru ust i karnacji. Taka licówka, o grubości porównywalnej z soczewką kontaktową, maskuje zarówno wady zębów, czyli ich kolor, kształt, spękania, jak również wydłuża je, korygując całą linię uśmiechu. W ten sposób przedłużone zęby stają  się bardziej widoczne, nie chowają się za pełnymi ustami - wyjaśnia lek. stom. Wojciech Fąferko z Dentim Clinic w Katowicach, który wykonuje tego typu zabiegi. Zabieg, jak przyklejenie sztucznego paznokcia Sam zabieg przypomina naklejenie sztucznego paznokcia. Ultracienką licówkę przykleja się do zęba. Wykonana jest ona z porcelany, dzięki czemu doskonale imituje naturalną powierzchnię zęba - odpowiednio odbija światło i jest przezierna.  Kształt takiej licówki jest indywidualnie dopasowywany do ust, podobnie jak kolor, który wybiera się ze specjalnego próbnika. Taki zabieg coraz częściej zalecają także specjaliści zajmujący się medycyną estetyczną. Okazuje się bowiem, że powiększenie ust często oznacza  przesłonięcie górnej linii uśmiechu przez górną wargę. To samo dotyczy się powiększania dolnej części ust. Z tego typu sytuacją możemy mieć do czynienia nawet przy niewielkich wypełnieniach kwasem hialuronowym, zwłaszcza kiedy pożądane jest wypełnienie środowej części warg. Usta wówczas pod wpływem wypełniacza stają się pełniejsze, a przez to mogą zachodzić na linię uśmiechu, skracając optycznie zęby – opisuje Anna Machnik, kosmetolog Body Care Clinic w Katowicach.   Pomimo niewielkiej grubości licówek, którymi przedłuża się zęby, efekt zabiegu utrzymuje się bardzo długo. Licówki wykonane są z bardzo twardej porcelany, odpornej na spękania i ukruszenia. Oznacza to, że możemy jeść nawet twarde orzechy i jabłka, bez ryzyka uszkodzeń i utraty efektu estetycznego - przekonuje dr Fąferko.  Ile kosztuje taki zabieg? Za jedną licówkę trzeba zapłacić od około 2.000 zł.
Recenzja odredakcyjna
Jak co roku, tak i w tym do redakcji zostały przesłane różne produktu kosmetyczne do przetestowania. Postanowiliśmy podzielić się naszymi odczuciami, podsumować je i napisać, które preparaty szczególnie zrobiły na nas duże wrażenie. Na ten stan rzeczy wpływ miały różne cechy tych produktów, jednak przede wszystkim kierowaliśmy się ostatecznymi efektami działania. Przekonajcie się sami jak one wyglądały.         Wśród redakcyjnych wybrańców, znalazły się kosmetyki z różnych kategorii i zapewniamy iż wybór ten był zupełnie przypadkowy. Nasi czytelnicy o niektórych z tych produktów słyszeli z wcześniejszych prezentacji w naszym serwisie oraz jego fanpage. Poniżej przedstawiamy sześciu przedstawicieli branży kosmetycznej, którzy najbardziej spodobali się nam w ramach przeprowadzonych testów zespołu redakcyjnego. Dodamy, że preparaty te były nadesłane do nas w tym roku i większość z nich to tegoroczne nowości. Kolejność prezentowanych kosmetyków nie jest związana z ich większą czy mniejszą wartością w ocenie recenzji.   Odbudowujący szampon pszeniczno – owsiany Sylveco Zaletą szamponu jest to, że dzięki hypoalergicznej formule może być stosowany do każdego rodzaju włosów, szczególnie osłabionych i wymagających regeneracji. Już po pierwszym zastosowaniu ma się wrażenie jakby na głowie dosłownie przybyło włosów. Poza tym, są one wygładzone i nie elektryzują się, dzięki czemu zdecydowanie łatwiej rozczesać je i ten stan utrzymuje się przez cały dzień. Olejek z trawy cytrynowej zawarty z szamponie nadaje mu ciekawy, orzeźwiający zapach i sprawia, że mycie jest bardzo przyjemnie – wręcz odprężające. Regularne stosowanie faktycznie sprawia, że włosy stają się wzmocnione i poprawia się ich elastyczność. Na opakowaniu nie ma takiej informacji, ale szampon ma również właściwości regulujące przetłuszczanie się włosów, co ujawnił nasz test.   Balsam z papają Lirene Wyciąg z papai jest rzeczywiście kwintesencją tego kosmetyku. Zapach ten po aplikacji na ciało jest wyraźnie wyczuwalny, natomiast nie jest mocno dominujący. Nadaje to całej kompozycji lekki, przyjemny zapach. Podobnie jest z formułą balsamu, która jest lekka i szybko wchłania się, nie pozostawiając na ciele smug. Skóra już po paru pierwszych stonowaniach staje się gładka i co istotne nawilżona, dlatego produkt idealnie nadaje się również teraz jako kuracja nawilżająca po lecie. Na pewno idealnie sprawdzi się również zimą ze względu na przyjemną owocową nutę zapachową, będzie pełnił prócz właściwości pielęgnacyjnych, funkcję relaksującą. Dużym plusem produktu jest również jego pojemność – 400 ml jest wydajne i starcza na bardzo długo.   Żel pod prysznic Dove Purely Pampering Dove Kremowy żel przywraca skórze odpowiedni poziom nawilżenia, miękkość i zdrowy wygląd. Przyjemność stosowania gwarantuje aksamitna konsystencja preparatu i bardzo ciekawy zapach, który pochodzi od pistacji i magnolii. Już od pierwszego zastosowania uzyskuje się gładkość i miękkość skóry. Kosmetyk posiada właściwości oczyszczające tzn. podczas stosowania lekko oczyszcza skórę przesuszoną z łuszczącego się naskórka. Takiej informacji na opakowaniu nie ma jednak nasz test wykazał takie działanie. Konsystencja, nuta zapachowa zapewniają podczas stosowania odprężenie i relaks.   Ochronny krem do rąk Nature Secrets z wanilią i granatem Oriflame Krem charakteryzuje bardzo ciekawa nuta zapachowa, która wynika z zawartości w nim nawilżającego ekstraktu z wanilii, ochronnego ekstraktu z granatu i olejku migdałowego. Szybko wchłania się i nie pozostawia tłustego filmu, już po pierwszym zastosowaniu skóra jest wyraźnie zmiękczona i uzyskuje zdrowy wygląd. Regularne stosowanie zapewnia skórze dłoni intensywne nawilżenie i ochronę przed wysychaniem, przy czym nie trzeba używać go w ciągu dnia często – wystarczy 2, 3 razy dla zapewnienia optymalnego efektu. Infuzyjne serum młodości Yonelle Natychmiast po użyciu pojawia się efekt wygładzenia i liftingu. Skóra staje się wyraźnie zregenerowana i uzyskuje zdrowy wygląd. Po dwóch tygodniach od rozpoczęcia codziennej pielęgnacji widać wyraźną poprawę jędrności i elastyczności skóry. Wszystkie drobne zmarszczki znikają i co ciekawe rozjaśnieniu ulegają przebarwienia powstałe pod wpływem słońca – o tym producent nie informuje, może ten efekt jest wynikiem indywidualnym. Na pewno należy wspomóc stosowanie preparatu jeszcze kremem, który będzie zwiększał zatrzymanie i penetrację składników w głębsze warstwy naskórka. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest dozowanie serum poprzez pipetę, dzięki niej stosowanie jest bardzo wydajne.   Grooming Body Wash with Amaranth Oil Davines Ten żel pod prysznic w tubie, wyglądającej jak dawniejszy krem do golenia, ma bardzo przyjemną nutę zapachową oraz gęstą konsystencję, która sprawia iż produkt jest wydajny. Formuła kosmetyku zawiera olej z amarantusa oraz pantenol dzięki czemu może być skowany nawet u osób z bardzo wrażliwą skórą. Zawarte w oleju kwasy tłuszczowe sprawiają, że skóra staje się idealnie nawilżona i odżywiona. Wystarczy po zakończeniu kąpieli pod prysznicem lekko wytrzeć wodę z ciała, a skóra sprawia wrażenie jakby został na nią nałożony balsam. Stosowanie żelu jest bardzo przyjemnie i orzeźwiające dla ciała.   Wszystkie wymienione powyżej kosmetyki, w skali pięciopunktowej otrzymują od nas – 5 punktów.
Zaprojektuj siebie od nowa
Trójka przyjaciół, a przy tym świetnych trenerów pomaga kobietom (i nie tylko!) wejść na nową, lepszą drogę w życiu. Na co dzień w Bielsku-Białej, od święta w innych miastach. Rusza warsztatowy Projekt JA! To niepowtarzalne i bezprecedensowe bielskie przedsięwzięcie. Od kilku lat wprowadza pozytywne zmiany u tych, którzy decydują się zaufać trenerom – tym od skóry, wyglądu, diety i rozwoju. Setki kobiet przeszły metamorfozę, nawiązały nowe przyjaźnie trwające po dziś dzień, zmieniły siebie. Zmiany zawsze są nieuchronne, należy się do nich adaptować - dobrze jeśli są zatem świadome, a nie chwilowe. W tym właśnie pomaga Projekt JA! ruszając z cyklem warsztatów. O tym czym jest Projekt JA!, jak zmienia naszą codzienność i kto może w nim uczestniczyć opowiada Bożena Społowicz – Skin Coach oraz pomysłodawca i organizatorka przedsięwzięcia. Po co i dla kogo Projekt JA!? Najczęściej, myśląc o zmianach wiele z nas myśli jedynie na płaszczyźnie wyglądu czy ubioru, jednak by zmiana się dokonała należy spojrzeć głębiej. Celem naszego projektu jest przekonanie kobiet, iż właściwa pielęgnacja, dbałość o dietę, styl życia i kondycję fizyczną są w stanie nie tylko zatrzymać efekty upływającego czasu, ale również (a może przede wszystkim) wpłynąć na jakość życia, zdrowie i poczucie wartości. Nad powodzeniem pozytywnych zmian pracujemy systematycznie, powoli wcielając je w życie, służąc radą i pomocą. Można powiedzieć, że Projekt JA! jest projektem regeneracyjnym, kierowanym do osób, które w potrzebie zmian nie chcą i nie poprzestają tylko na emocjonalnych decyzjach, ale pragną trwałych przemian.   Projekt JA! stworzony został z zamiarem realizowania złożonego programu przy pomocy kilku specjalistów, jaka jest ich rola? Edyta, Marek i Bożena – projekt jest połączeniem naszej wiedzy i doświadczenia, osób zajmujących się na co dzień istotnymi elementami składowymi naszego życia. To wygląd, zdrowie i rozwój. Stąd też nasz program oparliśmy o zabiegi kosmetyczne dedykowane skórze, jej pielęgnacji i ocenie, bowiem proces starzenia jest nieunikniony. Jest ściśle związany z dojrzewaniem całego organizmu. Pierwsze zmarszczki pojawiają się już po 20 roku życia. Z upływem czasu nasza skóra traci na elastyczności, staje się mniej sprężysta, nasza twarz traci naturalny owal, zanikają włókna kolagenowe. Właściwa pielęgnacja oraz odpowiednio dobrane zabiegi i dieta mogą ten proces spowolnić. Po drugie właśnie odpowiednia dieta, która ma zasadniczy wpływ na nasze zdrowie, samopoczucie i wspomniany proces starzenia. Należy pamiętać, iż każde danie ma wpływ na to, co się z nami dzieje. Dobrze w tej materii zachować dbałość o zdrowe i naturalne produkty, a także właściwy sposób odżywiania. I po trzecie rozwój. Rozwój osobisty, odpowiednio postawione cele i ambicje, plany, które chcemy zrealizować. Wszystkie te elementy w Projekcie JA! stanowią całość, dzięki pracy ze Skin Coachem, dietetykiem oraz trenerem rozwoju osobistego.     Cały ten proces brzmi dość skomplikowanie i długotrwale. Jak pracujecie? Proces musi być długotrwały, głównie przez wzgląd na fakt, iż wprowadzanie zmian jest długotrwałe – one nie mają być chwilowe, mają swoje zadanie: zmienić, napisać siebie na nowo. To staramy się uczynić. Projekt JA! skupia się na systematycznej pracy z osobami, które czuja potrzebę odmienianie siebie, czy też nagle chcą i mogą zadbać o siebie bardziej, chcą się uporządkować mówiąc kolokwialnie. Na co dzień stacjonujemy w Bielsku i standardowo indywidualny Projekt JA! to konsultacje kosmetologiczne wraz z zabiegami, spotkania z coachem i dietetykiem. Teraz pojawił się pomysł, by wyjść z Projektem ze czterech ścian w świat, by przekazać trochę pozytywnej energii.   No właśnie, startują pierwsze projektowe warsztaty... W październiku stratujemy z cyklem warsztatów dedykowanych przede wszystkim kobietom, (ale nie tylko!) Wpływ diety na skórę, bo taki noszą tytuł skupiać się będzie na prawidłowym odżywianiu i profilaktyce przeciwstarzeniowej. Wspólnie poznamy kuchnię młodości, dzięki warsztatom kulinarnym prowadzonym przez Marka Zarembę. Uczestniczki otrzymają skrypt z przepisami, tak by samodzielnie mogły przygotować później potrawy w domu. Razem spędzimy czas rozmawiając, gotując, degustując potrawy. Druga część warsztatów poświęcona będzie skórze, jej ocenie, procesowi starzenia i temu, jak zapobiegać. Dodatkowo będzie możliwość testowania innowacyjnych kosmetyków powstałych na bazie śluzu ślimaka. Wszystko zaś zostanie zgrabnie ujęte w całość przez naszego trenera rozwoju osobistego, która z pewnością zadba o to, by zdobytą wiedzę przenieść na działania praktyczne. Chyba nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zaprosić do udziału w pierwszej odsłonie, która odbędzie się już 11 października w Czechowidzach-Dziedzicach.     Szczegółowe informacje znajdziesz tu
Zatrzymaj pamiątkę po wakacjach na dłużej
Złota, brzoskwiniowa, oliwkowa, a nawet czekoladowa – opalenizna może mieć różne odcienie, ale wszystkie je łączy jedno – szybko znikają. Tymczasem skóra muśnięta słońcem to wakacyjna pamiątka, którą chcielibyśmy zachować jak najdłużej. Dlatego podpowiadamy, jakie triki warto stosować, aby ją zatrzymać.         Opalenizna utrzymuje się średnio przez około miesiąc, jednak czas ten uzależniony jest od wielu czynników. Jednym z nich jest to, w jaki sposób dbaliśmy o siebie wystawiając się na działanie promieni słonecznych. Zakładamy jednak, że pamiętaliście o tym, by w wakacje stosować krem z odpowiednim filtrem, a po powrocie z plaży nakładałaś nawilżający balsam. Zastanawiasz się, jak pielęgnować skórę po urlopie? Pamiętaj o tych trzech krokach. Krok 1. Złuszczamy Po lecie zatroszcz się przede wszystkim o odświeżenie skóry i regularnie wykonuj peelingi. Nie obawiaj się, że w ten sposób „zetrzesz” opaleniznę, ponieważ tkwi ona głębiej, a nie w naskórku, który w ten sposób złuszczysz. Co więcej, jeśli będziesz unikać peelingów, twoja skóra stanie się sucha i matowa, przez co opalenizna będzie słabiej widoczna. Do takiego wygładzającego i wyrównującego koloryt zabiegu możesz wykorzystać np. naturalne czarne mydło, które jest zdecydowanie delikatniejsze niż na przykład peeling cukrowy. Czarne mydło to produkt otrzymywany ze zmiażdżonych czarnych oliwek i oleju oliwnego. Zazwyczaj ma ono postać brunatnej pasty. Łączy się je z wodą i nakłada na wilgotną skórę, którą następnie masuje się specjalną rękawicą. Rękawica taka powinna być wykonana z ziarnistej tkaniny, bo to ułatwia pozbycie się martwego naskórka – tłumaczy Ewa Mazurkiewicz, specjalista Maroko Sklep. Ciało masuj zdecydowanymi, okrężnymi ruchami, kierując się od kończyn w kierunku serca. Więcej uwagi poświęć miejscom, gdzie naskórek jest grubszy, a więc piętom, łokciom i kolanom. Krok 2. Nawilżamy Gdy już pozbędziesz się obumarłego naskórka, zadbaj o odpowiednie odżywienie i nawodnienie skóry. Eksperci zalecają, by po częstej wakacyjnej ekspozycji na słońce stosować w tym celu głęboko nawilżające balsamy (dobrze, by w składzie miały na przykład mocznik, glicerynę, kolagen lub kwas hialuronowy) oraz naturalne oleje kosmetyczne, na przykład olej arganowy. Olej arganowy jest bogaty w witaminę E, kwasy omega-6 i omega-9 oraz wiele związków bioaktywnych, między innymi polifenoli. Olej dogłębnie nawilża skórę, a ponadto ma właściwości naprawcze, regenerujące i odżywcze. Jeśli natomiast zauważymy, że po lecie na naszej skórze pojawiły się przebarwienia, warto sięgnąć po krem, w którego składzie oprócz oleju arganowego jest również ekstrakt z cytryny. Dzięki jego właściwościom przebarwienia szybciej znikną. Warto pamiętać także o tym, że jeśli chcemy uniknąć przesuszenia skóry, lepiej zrezygnować z gorących kąpieli i zastąpić je letnimi prysznicami. Krok 3. Dodajemy koloru Po urlopie warto również zadbać o to, by wyrównać opaleniznę i nadać skórze odpowiedni koloryt. Ten efekt możesz osiągnąć na kilka sposobów. Jednym z nich jest korzystanie z brązujących specyfików. Zamiast typowych samoopalaczy radzimy jednak postawić na opalizujące balsamy, a jeszcze lepiej naturalne preparaty takie jak marokańskie oleje z henną, które uwydatniają złocisty odcień skóry. Oleje z henną to prawdziwe hity jesieni. Nadają skórze naturalny ciemniejszy odcień bez ryzyka uzyskania sztucznego efektu samoopalacza. Dodatkowo chronią i regenerują – mówi Ewa Mazurkiewicz z Maroko Sklep. Opaleniznę możesz też podkreślać od wewnątrz, czyli przez odpowiednią dietę. Powinna być ona bogata przede wszystkim w witaminę A, a zwłaszcza prowitaminę A, czyli beta-karoten. Znajdziesz go w marchewkach, papryce, brzoskwiniach, morelach i innych pomarańczowych, żółtych, fioletowych i zielonych owocach oraz warzywach. Warto, by w codziennym menu było także dużo bogatych w likopen pomidorów – to cenny składnik, który pomaga neutralizować szkodliwy wpływ promieniowania słonecznego i działanie wolnych rodników. Od wewnątrz możesz zatroszczyć się nie tylko o odpowiedni koloryt skóry, ale też o jej nawilżenie. Mamy tu na myśli nie tylko wodę, ale także uwzględnienie w jadłospisie produktów, które są źródłem kwasów omega-3 dbających o prawidłowy poziom nawilżenia i natłuszczenia skóry. Znajdziesz je między innymi w makrelach, łososiach, awokado czy orzechach. Delikatnie opalona skóra wygląda apetycznie i zdrowo, a wszelkie drobne zmiany czy defekty urodowe są na niej mniej widoczne. Jej brązowy odcień potrafi też optycznie odjąć nawet kilka zbędnych kilogramów. Warto więc wypróbować sposoby, które pozwolą nam cieszyć się opalenizną także już po urlopie.
Emolient - skuteczna pielęgnacja suchej skóry
Skóra sucha to problem, który dotyczy wielu osób. Może być efektem uwarunkowań genetycznych, zmian hormonalnych czy stresu, ale często pojawia się również na skutek działania czynników zewnętrznych. Z myślą o niej powstały emolienty – specjalne preparaty ze składnikami nawilżająco-natłuszczającymi, które odbudowują barierę hydrolipidową naskórka i skutecznie zapobiegają utracie wody. Składniki te zawarte są m. in. w bogatych w kwasy Omega 3,6,9 olejach: ryżowym i sojowym.   Problem skóry suchej dotyczy bardzo dużej grupy osób. Objawy trwałego wysuszenia pojawiają się najczęściej około 30. roku życia, choć coraz częściej także wcześniej. Tendencja do odwodnienia skóry narasta wraz z wiekiem, jako fizjologiczny objaw jej starzenia. Uważa się, że problem suchości związany jest z zaburzeniami funkcjonowania bariery skórnej. Jej podstawowym zadaniem jest zapobieganie ucieczce wody z organizmu do środowiska zewnętrznego oraz ochrona przed przenikaniem czynników szkodliwych ze środowiska do organizmu. Za prawidłowe działanie tej bariery odpowiedzialne są: płaszcz hydrolipidowy pokrywający warstwę rogową naskórka, naturalny czynnik nawilżający (NMF) oraz związki lipidowe zawarte w przestrzeni międzykomórkowej naskórka. Objawy suchości pojawiają się, gdy naruszeniu ulega płaszcz hydrolipidowy. Z uwagi na niską aktywność gruczołów łojowych, skład lipidowy staje się nieprawidłowy albo występuje niedobór substancji wiążących wodę w naskórku. Zaburzenia bariery skórnej mogą być uwarunkowane genetycznie, hormonalnie, a także być efektem niektórych chorób dermatologicznych lub ogólnoustrojowych. Mogą także pojawić się pod wpływem czynników środowiskowych czy nieodpowiedniej diety. Można powiedzieć, że niezależnie od przyczyn tego stanu, suchość jest skutkiem nieprawidłowego funkcjonowania lub uszkodzenia bariery skórnej. Skóra sucha na ogół jest dość jasna i cienka, zazwyczaj zaczerwieniona na skutek widoczności naczyń krwionośnych, często matowa, z zamkniętymi i niewidocznymi porami. Jest szorstka w dotyku, może towarzyszyć jej uczucie ściągania, pieczenia czy swędzenia. Z braku miękkości i elastyczności, szybciej niż na skórze tłustej pojawiają się na niej zmarszczki. Może się też łuszczyć, pękać, a nawet na pewnym etapie – uwrażliwiać. W warunkach fizjologicznych osoby mające skórę suchą zazwyczaj nie wymagają leczenia farmakologicznego. Natomiast bardzo ważna jest u nich odpowiednia pielęgnacja, która nie tylko utrzymuje skórę suchą we właściwej kondycji, ale ma też za zadanie zapobiec jej nadwrażliwości.     Składnikami, które polecane są do pielęgnacji skóry suchej są emolienty. Ich nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „emolliere”, czyli „zmiękczać”. Emolienty zawdzięczają swoją niezwykłą skuteczność zdolnościom odbudowy bariery naskórkowej. Działają nie tylko powierzchniowo, hamując parowanie wody z naskórka, ale także dogłębnie - odtwarzając warstwę ochronną naskórka, regulując gospodarkę wodnotłuszczową i przyspieszając regenerację. Pozostawiają na skórze barierę okluzyjną, zawierającą lipidy i cząsteczki higroskopijne, a także składniki stymulujące odbudowę płaszcza ochronnego skóry. Eliminują również przykre objawy łuszczenia się naskórka i uczucie swędzenia lub ściągnięcia skóry. Nowa seria kosmetyków Lirene EMOLIENT została stworzona przez ekspertów laboratorium naukowego Lirene z myślą o pielęgnacji bardzo suchej skóry ciała. Swoją skuteczność zawdzięcza emolientom zawartym w olejach: ryżowym i sojowym oraz w maśle Shea, które doskonale regenerują zarówno wierzchnie, jak i głębsze warstwy skóry. Emolienty w serii Lirene są bogate w Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe Omega 3, 6 i 9, które przywracają naturalną równowagę hydrolipidową skóry, zapobiegając jej suchości i szorstkości. Skóra staje się wyraźnie odżywiona, miękka i elastyczna.   W skład linii Lirene EMOLIENT wchodzą: Kojący Balsam Formuła kosmetyku zawiera  10% stężenie natłuszczających i nawilżających emolientów zawartych w bogatych w NNKT omega 3,6, i 9 olejach: ryżowym i sojowym. Dzięki emolientom kosmetyk pomaga zapobiegać nadmiernej utracie wody z naskórka oraz przywrócić naturalną równowagę hydrolipidową. Intensywnie nawilżający kompleks substancji aktywnych Lactil® odżywia skórę, zaś gliceryna i wazelina farmaceutyczna poprawiają elastyczność i miękkość. W efekcie skóra staje się miękka i jedwabista w dotyku - badanie aparaturowe wykazało poprawę stopnia nawilżenia i natłuszczania skóry o 22% już po pierwszej aplikacji balsamu. Pojemność:  300 ml / Rekomendowana cena detaliczna: 19,90 zł   Lipidowa emulsja Wygładzająca emulsja lipidowa Lirene zawiera 15% stężenie emolientów zawartych w olejach: ryżowym i sojowym, które stanowią źródło NNKT (Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe) Omega 3, 6 i 9, czyli związków lipidowych wchodzących w skład cementu międzykomórkowego skóry, chroniącego przed nadmierną utratą wody. Dzięki formule bogatej w emolienty, emulsja przywraca skórze naturalną równowagę oraz przyspiesza jej regenerację. Masło kakaowe zapobiega nadmiernemu wysuszaniu naskórka oraz zapewnia efekt gładkiej i aksamitnej skóry, zaś olej parafinowy, wyjątkowo bezpieczny dla suchej skóry, zmiękcza, natłuszcza i pozostawia ochronną warstwę. Pojemność:  300 ml / Rekomendowana cena detaliczna: 21,90 zł     Odżywcze serum - ratunek Formuła kosmetyku zawiera połączenie emolientowych składników aktywnych: 20% stężenie bogatych w NNKT Omega 3, 6 i 9 natłuszczających i nawilżających emolientów zawartych w oleju ryżowym i maśle Shea, intensywnie nawilżający kompleks substancji aktywnych Lactil®, a także wazelinę farmaceutyczną zabezpieczającą skórę przed nadmierną utratą wody. Odżywcze serum – ratunek skutecznie zapobiega suchości i szorstkości skóry, przywraca odpowiedni poziom nawilżenia i natłuszczenia, a także koi i łagodzi podrażnienia, przywracając komfort suchej i swędzącej skórze,  już po pierwszej aplikacji. Pojemność:  150 ml / Rekomendowana cena detaliczna: 24,90 zł
Ile kosztuje twarz celebryty?
Wiele kobiet chciałoby wyglądać jak ulubione piosenkarki, aktorki i gwiazdy reality show. Stąd rosnąca popularność zabiegów medycyny estetycznej. W modzie dziś zabiegi najczęściej wybierane przez gwiazdy.  Począwszy od najpopularniejszego botoksu, przez mezoterapię i fale dźwiękowe, na terapiach zimnem i światłem kończąc.           Dłużej młoda 40 lat w dowodzie osobistym i gładkie czoło, brak zmarszczek wokół ust i oczu – tak dziś prezentują się celebrytki. Sekret tkwi w zabiegach botoksem i kwasem hialuronowym.  Regularnie korzystają z nich Madonna, Jennifer Aniston, Jennifer Lopez, a także najbardziej rozpoznawalna celebrytka ostatnich lat Kim Kardashian.  Dzięki nim są one w stanie nie tylko zachować młodość, ale także zmienić rysy twarzy. Zabieg z użyciem botoksu polega na wstrzykiwaniu go w odpowiednie partie twarzy, co powoduje blokadę sygnałów chemicznych pomiędzy nerwami i mięśniami. Mięśnie ulegają rozluźnieniu, a zmarszczki wygładzeniu. Efekty zabiegu są widoczne w ciągu 2-3 dni i utrzymują się przez okres około czterech miesięcy – wyjaśnia dr Monika Mazur z Body Care Clinic w Katowicach. Koszt wstrzyknięcia botoksu w górne partie twarzy tj. czoło poprzeczne, lwia zmarszczka i zmarszczki około oczodołowe, czyli kurze łapki, to około 1.800 złotych. Korekcje dolnej partii twarzy za pomocą botoksu lub kwasu hialuronowego, to koszt rzędu 1.400 złotych. W jej skład wchodzi wygładzenie powierzchni w okolicach ust, policzków i brody. Pomimo szybkości zabiegu oraz związanych z nim efektów, należy pamiętać, że nie każdy może stosować botoks. Odradza się jego wstrzykiwanie kobietom w okresie ciąży i laktacji, osobom uczulonym na składniki leku, bądź chorym i przyjmującym leki. Dlatego konieczna jest konsultacja z lekarzem przed podjęciem decyzji o zabiegu.   Spora dawka witamin Bezpieczną i przyjemną metodą odmładzania skóry twarzy jest mezoterapia bezigłowa. Jej sekret tkwi w elektroporacji. Impulsy elektromagnetyczne wraz z odpowiednią substancją zawierają m. in. witaminy przenikają do wnętrza skóry i komórek, czym stymulują ich właściwości regeneracyjne. Mezoterapia bezigłowa wygładza zmarszczki i ujędrnia skórę, jednak także poprawia koloryt skóry twarzy i redukuje bruzdy. Jest to metoda nieinwazyjna, dlatego nie ma żadnych przeciwwskazań zdrowotnych. Pojedynczy zabieg kosztuje ok. 250 złotych. Jednak by osiągnąć właściwy efekt potrzebne jest 6 zabiegów, dlatego niektóre kliniki mają w swojej ofercie serię zabiegów mezoterapii, za którą trzeba zapłacić w przybliżeniu 1.100 złotych. Do stosowania mezoterapii przyznają się m.in. Carla Bruni i Penelope Cruz.   Sekret fali radiowej Kolejną metodą, podobną do mezoterapii jest fala radiowa. Równie bezinwazyjna i bezpieczna, a jedynym skutkiem ubocznym w czasie zabiegu jest odczucie ciepła na twarzy. I o ciepło właśnie chodzi. Fala napina skórę twarzy, poprzez wytworzenie energii cieplnej w głębi skóry, które skutkuje powstaniem nowych włókien kolagenowych. Najbardziej widoczne efekty tej terapii, można zaobserwować dopiero po kilku miesiącach. Fala radiowa to wybór dla osób, które skutecznie chcą pozbyć się zwiotczałej skóry i podnieść kontury twarzy. Koszt pojedynczego zabiegu, który trwa maksymalnie 45 minut wynosi około 400 złotych. Za pakiet 6 zabiegów zapłacimy 1.700 złotych.   Zamrażanie zmarszczek Skoro mowa o energii cieplnej, nie można zapomnieć również o odmładzających właściwościach zimna. Cryolift 3 to nowoczesny zabieg łączący zimno, światło i doskonałe kosmetyki. Metoda, która odmładza i liftinguje skórę twarzy, szyi i dekoltu. Podobnie jak dwa wcześniej wspomniane sposoby, jest on całkowicie bezpieczny. Zabieg ten składa się z dwóch faz. Po pierwsze nakłada się kosmetyki, bogate m.in. w wyciągi komórkowe z kawioru łososia, mające właściwości regenerujące i nawilżające. Stymuluje się ich wchłanianie, oddziałując na skórę niską temperaturą. Dzięki temu, substancje odżywcze wchłaniane są nawet na głębokości tkanek podskórnych pacjenta. Drugą fazą jest zastosowanie czterech rodzajów światła, które redukują zmarszczki, lecz także stymulują powstawanie elastyny i kolagenu, bardzo potrzebnych naszej skórze – przekonuje dr Mazur. Zabieg ten jest szybki i efektywny - kosztuje około 450 złotych. Wykupując serię 6 zabiegów, koszt wyniesie ok. 1.700 złotych.   Podsumowując, po botoksie uzyskamy najszybszy efekt, jednak jego nieprawidłowe użycie, może mieć złe konsekwencje. Dlatego też w tym przypadku ważne jest aby zabieg ten wykonał odpowiednio wykwalifikowany lekarz. Pozostałe opisane powyżej metody wiążą się natomiast z poświęceniem większej ilości czasu, aby uzyskać upragniony efekt odmłodzenia skóry, jednak są tańsze i bezpieczniejsze. Ostateczny wybór zawsze zależy od indywidualnych preferencji.  
Lato w pełni. Dodaj mu jeszcze więcej kolorów!
Okres wakacyjny to idealny moment na wypoczynek, dobrą zabawę, a także modowe i urodowe metamorfozy. Latem odważniej zmieniamy wygląd, szczególnie poprzez barwne stylizacje. Kolorowe eksperymenty nie muszą omijać oprawy naszych oczu. Dzięki kolorowym soczewkom kontaktowym czy okularom możemy ją podkreślać i zmieniać każdego dnia.   Letnia sukienka, makijaż i oszałamiający kolor oczu, nie potrzeba nic więcej, jeśli chcesz przyciągać uwagę na plaży, bądź wakacyjnej imprezie. A może zawsze marzysz o szmaragdowych, hipnotyzujących oczach niczym Rihanna, anielsko niebieskich Cameron Diaz albo głębokim brązowym spojrzeniu, którym olśniewa Eva Longoria? Jak to zrobić? Wybierz odpowiednie soczewki kontaktowe i znajdź w sobie nowe piękno. W wakacyjnej metamorfozie pomogą soczewki AIR OPTIX COLORS od Alcon. Dzięki palecie 9 kolorów pozwolą zobaczyć siebie w wielu odsłonach. Możemy rozjaśnić ciemne oczy lub dodać głębi jasnym. Jeśli chcemy dokonać tylko delikatnej zmiany, wybierzmy jeden z 5 subtelnych kolorów, który podkreśli nasz naturalny kolor oczu. Zdecydowaną zmianę, np. na wyjątkową okazję, uzyskamy decydując się na jedną z 4 intensywnych barw. Wszystko zależy od pomysłowości, bo możliwości jest naprawdę wiele.       Okulary przeciwsłoneczne – stylowy dodatek, który zadba o nasze zdrowie Co roku podczas wakacji eksperci przypominają o tym, jak ważna jest odpowiednia ochrona skóry przed słońcem. Jednak rzadko można przeczytać o wpływie promieni słonecznych na oczy, a przecież to jeden z najważniejszych organów człowieka. Nieodłącznym elementem letniej stylizacji powinny być okulary przeciwsłoneczne. Noszenie ich chroni przed szkodliwym działaniem promieniowania słonecznego. Okulary zabezpieczają także skórę wokół oczu przed zmarszczkami i oparzeniami słonecznymi. W tym sezonie absolutnym must have są modele, które charakteryzują się nie tylko wysoką jakością wykonania i stylowym designem, ale także są eko. Ekologiczne okulary noszą już m.in. Snoop Dog, Macklemore czy jedna z najlepiej ubierających się gwiazd – Beyonce. Najmodniejsza jest klasyka gatunku, czyli proste, czarne lub brązowe, utrzymane w stylistyce wayfarer modele. Tego typu okulary składają się na kolekcję Ontario marki Proof. Dla nieco odważniejszych alternatywą mogą być modele w letnich odcieniach takich jak morski błękit czy naturalny kolor drewna bambusowego. Specjalnie dla pań Proof przygotował na wakacyjny sezon linię McCall, czyli okulary przypominające kształtem kocie oko. Dodają wyrazu całej stylizacji, a ich właścicielce drapieżnego i jednocześnie kobiecego look’u. Dla fanów stylistyki vintage marka stworzyła linię Sawtooth - okulary niczym z lat 60, a wielbiciele nieco mniejszych oprawek odnajdą coś dla siebie w kolekcji Boise, na którą składają się smuklejsze modele o tradycyjnym kształcie.       Bez względu na preferowany styl zawsze należy pamiętać o tym, aby podczas pobytu na świeżym powietrzu mieć ze sobą okulary przeciwsłoneczne. Krem z filtrem, nakrycie głowy i okulary to podstawowy niezbędnik podczas każdego wakacyjnego wyjazdu.  
Podczas urlopu znajdź chwilę dla siebie
Jeśli myślisz o tym, żeby zmienić coś w swoim wyglądzie i skorzystać z zabiegów służących urodzie, to jest to dobry czas, aby skorzystać również i zabiegów chirurgii plastycznej. Okres rekonwalescencji pozabiegowej zazwyczaj musi trochę potrwać, dlatego przerwa w pracy to dobry moment, aby na nowo powrócić do sił i do swojego otoczenia. Po powrocie z urlopu będziesz wyglądać świetnie, a nikt nie będzie wiedział dlaczego.     Korekta uszu Plastyka uszu to zabieg, który może całkowicie zmienić wygląd całej twarzy i pozwala na nadanie zadawalającego wyglądu małżowinom usznym. Procedura zabiegowa nie trwa długo i wykonuje się ją w znieczuleniu miejscowym. Po zabiegu tego samego dnia można wrócić do domu. Rekonwalescencja trwa około tygodnia, wtedy również zalecane jest noszenie opaski ochraniającej i uciskającej okolicę poddaną zabiegowi. W efekcie uszy przylegają bliżej skóry twarzy, mają odpowiedni kształt, a Ty możesz poczuć się pewniejsza siebie. Plastyka powiek Świetne rezultaty odmładzające oraz odświeżające wizerunek daje chirurgiczna korekta powiek. To oczy w dużej mierze decydują o wypoczętym lub zmęczonym wyglądzie, potrafią również czasem bardzo postarzać, dlatego usunięcie nadmiaru skóry na powiece górnej lub dolnej to doskonały krok ku odświeżeniu wyglądu. Korekta powiek wykonywana jest ze względów estetycznych, jak  również funkcjonalnych – u pacjentów, którzy skarżą się na problemy z widzeniem związane z opadaniem zbyt ciężkich powiek. Zabieg wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym, po czym pacjent kierowany jest do domu. Wszelkie oznaki przeprowadzanego zabiegu ustępują po około dwóch tygodniach, a blizny po zabiegowe są niewidoczne, gdyż  cięcia skóry wykonywane są w naturalnych załamaniach powiek. Modelowanie sylwetki W sytuacji, gdy masz problem z lokalnymi nadmiarem tkanki tłuszczowej, a pomimo ćwiczeń lub diety ciężko jest Ci wymodelować ciało, warto skorzystać  z zabiegu liposukcji wodnej wykonywanej za pomocą systemu Body Jet. Jest to metoda liftingu wybranych okolic ciała, mniej inwazyjna w odróżnieniu od klasycznej liposukcji. Do jej wykonania wykorzystuje się delikatny, łagodnie działający strumień ciśnienia wody, który zapewnia usunięcie nadmiaru tkanki tłuszczowej. Taka metoda, pozwala maksymalnie ochronić delikatne naczynia krwionośne, nerwy oraz skórę. Dodatkowo pobraną w ten sposób tkankę tłuszczową można również przeszczepić w okolice piersi (tzw. metodą Beauli), tak aby powiększyć je w bardziej naturalny sposób lub w okolicę twarzy, by wymodelować owal twarzy i wygładzić zmarszczki. Po zabiegu liposukcji systemem Body Jet do pełnej aktywności możemy wrócić już  po kilku dniach.   Właśnie teraz w Klinice Medycyna Urody możesz zmienić to, co do tej pory było Twoim zmartwieniem. Przed przystąpieniem do któregokolwiek zabiegu Pacjent zapraszany jest na konsultację, w trakcie której lekarz wyjaśnia specyfikę zabiegu w określonym przypadku, jednocześnie wykluczając wszystkie przeciwwskazania do jego wykonania. Na taką konsultację można umówić się telefonicznie pod numerem +48 509 461 432 lub bezpośrednio udając się pod adres ul. Domaniewska 39A, Warszawa, budynek Horizon Plaza.
Kolekcja Shape by Maniewski
Maciej Maniewski, designer sztuki fryzjerskiej i ekspert w opiece nad włosami, prezentuje najnowszą kolekcję fryzur SHAPE by Maniewski. Stylizacja włosów przez odpowiednie cięcie i inspirujące kolory to niezawodny przepis by wyglądać i czuć się wyjątkowo. Zobacz, jakie są propozycje mistrza i obudź w sobie natchnienie do zmian w kierunku piękna.             Shape 1 - Słoneczny refleks Zmysłowo i romantycznie. Koloryzacja o delikatnych, modnych refleksach w kolorze słońca. Rozjaśnienie włosów naturalną metodą dodaje im blasku i wizualnie zwiększa ich objętość. Włosy wymodelowane na szczotce, delikatnie zaczesane na bok i opadające na ramiona jednym słowem prosto, naturalnie i pięknie.     Shape 2 - Pastelowy look Elegancka i nieszablonowa stylizacja. Pastelowy blond podkreśla subtelność i kobiecość. Włosy krótkie, zaczesane gładko do przodu dodają fryzurze lekkości. To idealny look dla osób o szczupłej twarzy i regularnych rysach.     Shape 3 - Romantyczny splot Włosy upięte naturalnie i romantycznie, idealne zarówno na wielkie wyjścia, jak i mniej zobowiązujące okazje. Delikatne sploty powodują, że fryzura wydaje się lekka i zwiewna. Doskonale wpisuje się również w trendy ślubne 2014.     Shape 4 - Wiatr we włosach Koloryzacja stylizowana na modny, chłodny odcień blondu. Włosy czesane palcami tworzą artystyczny nieład. Podstawą fryzury jest duża objętość, piękny kształt i delikatne pejsy. Wyrazista stylizacja dla konkretnych kobiet.     Shape 5 - Idealna linia Efekt mokrych włosów z zaznaczonym pejsem subtelnie podkreśla rysy twarzy. Naturalna linia, dopasowana do kształtu głowy sprawia, że fryzura wygląda lekko i zmysłowo.   Firmowe salony Maniewski Hair & Body znajdują się w Krakowie przy Rynku Głównym 13 oraz w Warszawie na ulicy Brackiej 9 w centrum handlowym Vitkac.  
Znamiona do kontroli
Dorosły człowiek ma na ciele ok. 20 znamion barwnikowych, czyli pieprzyków. Natomiast u ok. 60-90 proc. populacji występuje przynajmniej jedno znamię dysplastyczne, które często kwalifikowane jest do wycięcia. Znamiona to nieprawidłowości rozwojowe skóry. Mogą one być zarówno wrodzone, jak i nabyte. Ich najczęstszym podłożem są zaburzenia genetyczne. Wyróżniamy między innymi znamiona naskórkowe, przydatkowe, naczyniowe i barwnikowe.   Mogą znajdować się niemal we wszystkich miejscach na naszym ciele i być widoczne od razu po urodzeniu lub ujawnić się z biegiem czasu. Trzeba je uważnie obserwować, szczególnie w okresie wiosennym i letnim ponieważ niektóre mogą okazać się niebezpieczne dla zdrowia. Znamiona dysplastyczne, czyli atypowe, przeważnie należy usunąć. Jednak, by poprawnie zaklasyfikować znamię i w razie potrzeby poddać się zabiegowi, konieczna jest konsultacja u specjalisty. Znamion barwnikowych także nie należy bagatelizować, ponieważ istnieje ryzyko, że przeistoczą się w czerniaka. Nietypowe, czyli groźne? Osoby z wieloma pieprzykami powinny spędzać na słońcu jak najmniej czasu. Mimo to, że większość z tych zmian jest niegroźna, nie można wykluczyć ryzyka przekształcenia się ich, pod m.in. wpływem promieni słonecznych, w czerniaka. Jeśli znamię boli, swędzi, ma nierówne, rozmyte granice, szerokie obramowanie, krwawi, sączy się z niego wydzielina lub jeśli nagle zaczęło się powiększać koniecznie powinniśmy zgłosić się do lekarza – wyjaśnia dr hab. n. med. Dawid Murawa. Nie należy także bagatelizować różnej intensywności zabarwienia zmiany oraz znamion w nietypowych miejscach, takich jak wewnętrzna strona dłoni, podeszwy stóp, wargi czy narządy płciowe – dodaje. Znamiona barwnikowe, powszechnie znane jako pieprzyki można podzielić między innymi na zwykłe i atypowe, a także wrodzone oraz nabyte. Wrodzone są przeważnie pojedyncze, mają owalny kształt i jednolity kolor. W przypadku znamion olbrzymich, czyli o wielkości przekraczającej 20 cm, ryzyko rozwoju nowotworu złośliwego wynosi od 5 do 40 proc. i maleje w miarę mniejszej powierzchni. W obrębie nabytych znamion barwnikowych wyróżnia się znamiona atypowe i łagodne. Do atypowych, inaczej dysplastycznych, zalicza się pieprzyki różniące się wyglądem od innych tj. o nieregularnych lub niewyraźnych krawędziach i kolorach – od różowego do ciemnobrązowego. Między innymi znamiona, których środek jest wyraźnie wybrzuszony i ciemniejszy od pozostałej części mogą ulegać transformacjom w kierunku czerniaka. Dlatego też w takich przypadkach zalecana jest kontrola lekarska co 6-12 miesięcy oraz stosowanie ochrony przeciwsłonecznej. Istnieje także zespół znamion dysplastycznych, który jest dziedziczny, a znamiona występują u kilku członków rodziny. Najczęściej dotyczy osób, które mają na swoim ciele od 10 do nawet 100 nietypowych zmian. Do najniebezpieczniejszych zalicza się te znajdujące się na odsłoniętej skórze oraz skórze głowy. Znamiona do usunięcia Znamiona znajdujące się na ciele są codziennie narażone na kontakt z odzieżą, poddawane działaniom różnych kosmetyków lub wystawiane na szkodliwe działanie promieni słonecznych. Usuwa się je między innymi ze względów zdrowotnych, ponieważ istnieje ryzyko, że przekształcą się w nowotwór. Czerniak, to złośliwy nowotwór skóry, mający duże predyspozycje do wczesnych przerzutów. Temu nowotworowi można skutecznie zapobiec tj. wystarczy odpowiednio wcześnie usunąć niepokojącą zmianę – wyjaśnia dr hab. n. med. Dawid Murawa z poznańskiej Kliniki Promienistej. Aby zmniejszyć ryzyko zachorowania, nie należy nadmiernie eksponować pieprzyków na słońcu. Zaleca się także zrezygnować z solarium. Bezwzględnie trzeba używać kremów z wysokim filtrem promieni UV, powinny o tym pamiętać przede wszystkim osoby o jasnej karnacji oraz te, z dużą liczbą znamion.   Jeśli niepokoi nas jakakolwiek zmiana na naszej skórze, nie należy zwlekać z wizytą u specjalisty. Dodatkowo do oceny ryzyka zezłośliwienia zmiany służy nam tzw. dermatoskopia (badanie znamienia w powiększeniu). Badanie powinien wykonywać doświadczony lekarz. W przypadku niekorzystnej diagnozy, najbezpieczniejszą metodą usunięcia znamienia jest zabieg chirurgiczny, polegający na wycięciu zmienionego miejsca z niewielkim marginesem zdrowej tkanki – opisuje dr hab. n. med. Dawid Murawa. Wycinek jest poddawany badaniu histopatologicznemu, którego celem jest ocena charakteru procesu chorobowego.
Urlopowe niezbędniki
Wyjeżdżając na wakacje należy dobrze przygotować się wcześniej. Lista jest dość długa - ubezpieczenie turystyczne, Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, zabezpieczenie mieszkania, znalezienie opiekuna do podlewania domowych kwiatów i opieki nad rodzinnym pupilem, przegląd samochodu jeśli nim właśnie wybieramy się do miejsca wypoczynku … i wiele innych. Nie mniej ważne są również rzeczy, których będziemy potrzebować na miejscu. Podpowiadamy jakie rodzaje rzeczy powinna zawierać wakacyjna kosmetyczka. Warto dobrze przygotować się, aby błaha sytuacja nie zepsuła naszego wypoczynku.       Chroń skórę w trakcie opalania Wodoodporny balsam do opalania SPF 50 o wysokim współczynniku ochrony. Polecany jest dla osób z jasną karnacją i skórą wrażliwą na słońce. Idealnie sprawdza się w warunkach bardzo silnego nasłonecznienia lub pierwszego kontaktu ze słońcem. Badania potwierdziły (spektroskopowe badania ex-vivo), że przy prawidłowej aplikacji preparat: - wydłuża 50-krotnie czas bezpiecznego przebywania na słońcu, - zapewnia ochronę SPF 50, co odpowiada blokowaniu 98% promieniowania UVB, - skutecznie chroni przed promieniowaniem UVA (PPD 30), - o 98% redukuje ilość wolnych rodników, które powstają w skórze pod wpływem promieniowania UV i powodują procesy fotostarzenia się skóry. Sposób użycia: Nanieś obfitą ilość balsamu i równomiernie rozprowadź na skórze twarzy i ciała około 20 minut przed wyjściem na słońce. Aplikację powtarzaj co 1-2 godziny oraz po każdym wyjściu z wody i wytarciu ciała ręcznikiem. Balsam ma lekką konsystencję, nie klei się, nie bieli i nie tłuści.         Zapewnia bezpieczeństwo skórze o niskiej wrażliwości na promienie słoneczne, polecany dla osób o ciemnej karnacji. Zaawansowany system fotostabilnych filtrów UVA i UVB oraz beta-karoten zapewniają skuteczną ochronę skóry przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. W łatwy i wygodny sposób zapewnia skórze piękną i głęboką opaleniznę. Olejek arganowy o intensywnych własnościach antyoksydacyjnych, chroni przed zniszczeniami powodowanymi czynnikami zewnętrznymi. Wykazuje skuteczne działanie przeciwstarzeniowe, wpływając na odpowiednie nawodnienie, elastyczność, odżywienie i odnowę komórkową oraz złagodzenie procesów zapalnych.  Wspomaga regenerację odwodnionej skóry, wymagającej troskliwej pielęgnacji po kąpielach słonecznych. Witamina E zawarta w olejku przyspiesza procesy regeneracyjne, zapobiega fotostarzeniu, czyli przedwczesnemu starzeniu skóry spowodowanemu niekorzystnym działaniem promieniowania słonecznego. Wspomaga ochronę skóry przed promieniowaniem UV, wpływa na podwyższenie wartości faktora SPF. Beta-karoten (prowitamina witaminy A) działa ochronnie na włókna kolagenowe, a więc wykazuje działanie przeciwstarzeniowe. Jednocześnie skóra opala się szybciej, nabiera ładnego odcienia, zaś niekorzystne działanie promieni UV jest zminimalizowane. Powstała opalenizna jest bardziej trwała i pozostaje na wiele dni po powrocie z urlopu. Sposób użycia: Olejek rozprowadzić równomiernie na skórze przynajmniej 20-30 minut przed wyjściem na słońce. Dla utrzymania maksymalnej ochrony, aplikować co 1-2 godziny podczas opalania oraz po każdej kąpieli.   Pamiętaj o nakryciu głowy oraz o okularach przeciwsłonecznych. Unikaj słońca w godzinach 11-15. Nadmierne przebywanie na słońcu może powodować zagrożenie dla zdrowia. Żaden kosmetyk nie chroni skóry w 100%.     Pielęgnacja skóry po opalaniu Jeśli twoja cera odczuwa skutki zmęczenia, jest odwodniona i ma nieładny koloryt, ta kremowa maseczka zapewni jej prawdziwy zastrzyk witalności. Dzięki szybkiej poprawie nawilżenia, skóra stanie się doskonale napięta, gładka i promienna. Zawarty w maseczce kwas hialuronowy otacza skórę wilgotnym kompresem, zapewniając jej doskonałe nawodnienie oraz idealną gładkość. Ekstrakt z fiołka  pomaga dostarczyć wodę komórkom skóry i zmagazynować ją. Zwiększa także ilość kwasu hialuronowego w naskórku, dzięki czemu skóra staje się nawilżona i elastyczna. Sposób użycia: Maseczkę nałóż na oczyszczoną skórę twarzy. Pozostaw na 10 minut. Nadmiar wmasuj lub usuń wacikiem.             Skutecznie pielęgnuje i regeneruje skórę po kąpielach słonecznych. D-pantenol (prowitamina B5) łagodzi podrażnienia, zaczerwienienie i pieczenie skóry. Zmniejsza utratę wody przez naskórek i skutecznie nawilża skórę, nadając jej miękkość i elastyczność. D-pantenol stymuluje podziały komórkowe, dzięki czemu działa gojąco i regenerująco. Polecany przy oparzeniach posłonecznych. Alantoina ma działanie łagodzące, przeciwzapalne i regenerujące, pobudza podziały komórkowe i dzięki temu sprzyja odnowie i gojeniu uszkodzonego naskórka. Poza tym zmniejsza zaczerwienienie i podrażnienie skóry, działa nawilżająco, zmiękcza i wygładza naskórek, chroni przed czynnikami zewnętrznymi oraz wykazuje również własności przeciwrodnikowe. Olej arganowy o intensywnych własnościach antyoksydacyjnych, chroni strukturę skóry przed zniszczeniami powodowanymi czynnikami zewnętrznymi. Wykazuje skuteczne działanie przeciwstarzeniowe, wpływając na odpowiednie nawodnienie, elastyczność, odżywienie i odnowę komórkową oraz złagodzenie procesów zapalnych.  Wspomaga regenerację odwodnionej skóry, wymagającej troskliwej pielęgnacji po kąpielach słonecznych. Hydro-Complex długotrwale nawilża przesuszoną skórę. Systematyczne stosowanie balsamu szybko i skutecznie poprawia kondycję skóry po kąpielach słonecznych. Delikatna konsystencja sprawia iż balsam doskonale się rozprowadza i szybko wchłania. Sposób użycia: Balsam delikatnie rozprowadzić na skórze, pozostawić do wchłonięcia . W razie konieczności czynność powtórzyć .     Pamiętaj o ustach Pomadka ochronna do codziennej pielęgnacji ust zawiera bogactwo składników aktywnych – witaminę E, wosk pszczeli, ekstrakt z wiesiołka oraz filtry UV, które skutecznie chronią przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych i wiatrem. Witamina E zawarta w pomadce przyspiesza procesy regeneracyjne skóry, zapobiega fotostarzeniu, czyli przedwczesnemu starzeniu skóry spowodowanemu niekorzystnym działaniem promieniowania słonecznego. Wosk pszczeli ma działanie natłuszczające, ochronne i zapobiega wysuszaniu skóry. Uelastycznia i zmiękcza ją oraz nie pozwala na utratę wody przez naskórek. Natomiast ekstrakt z wiesiołka odżywia ją i zapobiega wysuszeniu, efektywnie usuwa szkody wywołane działaniem wolnych rodników. Nienasycone kwasy tłuszczowe zawarte w oleju z wiesiołka poprawiają krążenie miejscowe, a tym samym odżywienie i natlenienie tkanek. Pomadka tworzy na ustach film, który zapobiega utracie wilgoci i pękaniu. Delikatnie natłuszcza i regeneruje, przywracając ustom delikatność i miękkość.     Włosy na urlopie również potrzebują ochrony Wakacyjny zestaw pierwszej pomocy dla włosów - pamiętaj aby spakować go kiedy wyjeżdżasz na urlop. W okresie letnim włosy także wymagają pielęgnacji i ochrony. Słona woda, promienie słoneczne, chlor czy wiatr, potrafią wysuszyć i osłabić nasze włosy oraz ich kolor. Marka REF przygotowała zestaw składający się z 3 mini produktów. W podręcznej przezroczystej kosmetyczce znajduje się szampon, odżywka oraz olejek arganowy lub maska do włosów z ekologicznej serii bez siarczanów i bez parabenów. Możesz wybrać jaki zestaw jest odpowiedni dla twoich włosów – Colour czy Repair. Buteleczki nie przekraczają pojemności 100 ml, więc śmiało możesz spakować je do bagażu podręcznego.         Dbaj o stopy w trakcie urlopu Usuwanie martwego naskórka to nie tylko zabieg wpływający na estetykę stóp, ale również na ich zdrowie. Pękająca, zgrubiała, szorstka skóra boli i piecze, nie chroni tak dobrze przed uszkodzeniami, a w tworzące się ranki łatwiej może wdać się np. zakażenie grzybicze. Dlatego peeling to stały element troski o skórę stóp, a w trakcie wakacji z tym problemem możemy zmagać się częściej. Nowością kosmetyczną są peelingujące skarpetki. Nasączono je kompleksem kwasów owocowych i substancji kosmetycznych (mocznik, kwas hialuronowy, kwas mlekowy, aloes, kolagen i in.), które rozluźniają połączenia między martwymi komórkami naskórka, dzięki czemu usuwają szorstką skórę pięt, a także odciski i modzele. Działają dokładnie, na całą powierzchnię stóp, co dodatkowo pozwala usunąć przebarwienia, drobne blizny i skutecznie walczy z objawami starzenia się skóry. Naturalne kwasy zapewniają kompletną regenerację i odnowę skóry, redukują problem suchości i łuszczenia się, a także działają antybakteryjnie i ograniczają problem potliwości. Niewątpliwą zaletą skarpetek jest wygoda ich stosowania (wystarczy założyć je na ok. 2 godz.), a także to, że łączą efekt peelingu z zaletami intensywnie nawilżającego i odżywczego kremu. Nie mogą ich stosować jedynie kobiety w ciąży i osoby chore na cukrzycę oraz z rankami na skórze stóp.         Marka COMPEED wprowadza do aptek nowe plastry przeciw pęcherzom z aloesem, które natychmiast łagodzą piekący ból wywołany przez otarcia i  pozwalają zapomnieć o uszkodzonej skórze stóp. Dzięki technologii hydrokoloidowej oraz zastosowaniu aloesu słynącego z właściwości  kojących i nawilżających, plastry te przynoszą natychmiastową ulgę w bólu spowodowanym otarciami, chronią uszkodzoną skórę oraz nie dopuszczają do uformowania się pęcherza. Wygodny, elastyczny i cienki plaster można stosować na każdą część stopy. To idealne rozwiązanie dla osób prowadzących intensywny tryb życia, oczekujących skutecznych rozwiązań i niezawodnej ochrony swoich stóp. Jak stosować plastry?1. Umyj i osusz skórę przed zastosowaniem.2. Upewnij się, że powierzchnia skóry nie była natłuszczana kremem lub oliwką.3. Usuń górną warstwę papierową, następnie dolną, starając się unikać dotykania warstwy samoprzylepnej.4. Nałóż plaster mocno na zmienione miejsce, upewniając się, że brzegi plastra są dobrze dociśnięte do skóry.5. Pozostaw plaster na miejscu, aż sam zacznie się odklejać i gotowe.     Odciski, mimo iż wydają się błahym problemem, mogą znacznie utrudniać codzienne funkcjonowanie. Zazwyczaj umiejscowione są na podeszwie stopy lub palcach i mogą powodować dotkliwy ból przy chodzeniu. Do usuwania odcisków stosuje się preparaty zawierające kwas salicylowy, który zmiękcza zrogowaciały naskórek. Plastry na odciski Salvequick pomagają usunąć odcisk już po 4 dniach. Zawarty w nich kwas salicylowy (40 mg) uwalnia się wyjątkowo efektywnie. Plastry zmniejszają ucisk, łagodząc uczucie bólu związane z odciskiem. Marka wprowadziła do swojej oferty również wygodny i praktyczny kieszonkowy zestaw plastrów na pęcherze i otarcia. Zawiera dwa hydrokoloidalne plastry średniego rozmiaru, które mogą być stosowane profilaktycznie, jako zabezpieczenie stopy przed powstawaniem pęcherzy i otarć, a także jako opatrunek na już powstałe pęcherze i otarcia. W plastrach  wykorzystana jest nowoczesna technologia hydrokoloidalna, dzięki której plastry działają jak dodatkowa warstwa skóry. Idealnie przylegają i pomagają utrzymać lekko wilgotne środowisko, co przyspiesza gojenie. Pęcherze i otarcia na stopach często pojawiają się nieoczekiwanie w najróżniejszych okolicznościach. Dlatego małe i poręczne opakowanie plastrów warto mieć zawsze przy sobie.     Gładkie nogi Extra3 Beauty Sun to maszynka jednorazowa stworzona specjalnie na lato. Dzięki 3 ostrzom zapewnia wygodne i dokładne golenie. Daje przyjemne poczucie nawilżenia i komfortu. Maszynka zapewnia bardzo dokładne golenie dzięki zastosowaniu 3 ostrzy. Posiada pasek nawilżający z aloesem, który dba o skórę zapewniając jej odpowiedni poziom nawilżenia. Ruchoma główka maszynki dostosowuje się do golonej powierzchni ciała i minimalizuje ryzyko zacięć. Maszynka posiada lekką, profilowaną, plastikową rączkę, która dobrze leży w dłoni i zapewnia komfort golenia. To wszystko sprawia, że jest ona doskonałym rozwiązaniem na wakacyjny wyjazd.           Strzeż się przed ukąszeniami Nie zależnie gdzie jedziesz te małe latające insekty mogą zepsuć wyjazd. Dlatego warto pomyśleć o preparacie, który odstraszy tych nieproszonych gości. Płyn odstraszający komary, meszki i kleszcze może okazać się bardzo przydatny w trakcie wypoczynku. Ten został stworzony na bazie składników pochodzenia roślinnego, nie zawiera DEET. Dzięki zawartości aloesu dodatkowo pielęgnuje i nawilża skórę. Ma przyjemny, świeży zapach i nie pozostawia tłustych plam.                   Chroń swoje ubrania Kieszonkowy odplamiacz firmy PureQueen usuwa plamy po kawie, herbacie, winie, soku, czekoladzie i inne świeże plamy. Przyda się w każdej okoliczności, na wakacjach szczególnie. Lekki, mały i podręczny zawsze powinien znajdować się w podręcznej torebce. Użycie kieszonkowego odplamiacza jest bardzo proste i trwa kilka sekund. Aby użyć odplamiacza:1. Usuń nadmiar plamy poprzez wytarcie jej papierowym ręcznikiem lub wilgotną ściereczką.2. Nanieś płyn bezpośrednio na plamę poprzez kilkakrotne naciśnięcie końcówki odplamiacza.3. Lekko pocieraj tkaninę końcówką w obrębie plamy. Jeżeli to konieczne uwolnij więcej cieczy i kontynuuj delikatne pocieranie tkaniny.       Na liście wakacyjnej kosmetyczki powinny znaleźć się również podstawowe leki jak preparaty przeciwgorączkowe i przeciwbólowe, środek na biegunkę oraz wapno. Nie zawsze w miejscu, którym spędzamy urlop jest całodobowy punkt apteczny, dlatego warto mieć przy sobie to minimum.
Zaimponuj wyglądem swojej partnerce
Warstwa rogowa skóry mężczyzn jest nawet o jedną czwartą grubsza niż u kobiet oraz zawiera więcej kolagenu i elastyny, dzięki czemu dłużej pozostaje jędrna i elastyczna. Panowie starzeją się później, ale bardziej gwałtownie. Po 35 roku życia pojawiają się u nich zmarszczki, które są znacznie głębsze i większe niż u kobiet. Do najczęstszych znaków upływającego czasu należą także opadające powieki, podwójny podbródek czy łysienie.   Należy również zwrócić uwagę na zmieniające się standardy estetyczne jak i higieniczne. Zarośnięty, brudny macho w stylu Borata odchodzi do lamusa, by ustąpić miejsca zadbanemu i schludnemu dżentelmenowi przypominającemu bardziej Juda Law. Zachowaj młodość na dłużej Jednym z najczęstszych problemów, z jakimi panowie zgłaszają się do salonów kosmetycznych są głębokie zmarszczki oraz blizny. Po 30 roku życia, skóra mężczyzny traci dotychczasową elastyczność i zaczynają pojawiać się pierwsze oznaki starzenia. Ponadto  cera u panów jest znacznie bardziej tłusta niż u kobiet. Jest to związane z produkcją testosteronu, który odpowiada za wydzielanie sebum. Codzienne golenie sprawia, że skóra traci hydrolipidową warstwę ochronną i jest znacznie bardziej narażona na podrażnienia. Mężczyźni często decydują się na zabieg mezoterapii bezigłowej, czyli nieinwazyjny system odmładzania skóry. Polega ona na wprowadzeniu,  za pomocą impulsu elektrycznego,  substancji, które działają bezpośrednio pod skórą. Czas i rodzaj aplikowanej substancji dostosowane są od indywidualnych potrzeb pacjenta, tak aby kuracja zapewniła jak najlepsze efekty. Mezoterapia mikroigłowa jest jednym z najpopularniejszych zabiegów anty-ageingowych, ze względu na rezultaty jakie przynosi oraz fakt, że zabieg jest bezbolesny i zapewnia poprawę kolorytu oraz pobudzenie procesów naprawczych w skórze. Gładkie ciało symbolem naszych czasów Golenie ciała przez mężczyzn wciąż jest gorącym tematem dyskusji u przedstawicieli obu płci. Jak wynika z badań IIBR aż 44% mężczyzn w wieku 18-45 lat goli lub skraca owłosienie na swoim ciele. Powodem są zarówno względy higieniczne jak i praktyczne, nie bez znaczenia są również preferencje partnerki. Choć część pań (około 20%) wciąż uważa, że obfite „futro” na plecach czy torsie jest atrakcyjne, to właśnie mężczyźni o ogolonych ciałach są obecnie symbolami seksu. Zabiegi depilacji z roku na rok stają się coraz popularniejsze. Szczególnie latem, wiele panów decyduje się na usunięcie nadmiernego owłosienia, które przy wysokich temperaturach po prostu przeszkadza. Kliniki medycyny estetycznej proponują różnego rodzaju zabiegi takie jak: depilacja woskiem czy pastą cukrową, jednak najskuteczniejsza jest depilacja laserowa. Przeprowadzenie terapii składającej się z 6-8 zabiegów gwarantuje stałe usunięcie nadmiernego owłosienia - przekonuje dr Justyna Wykręt z Body Care Clinic w Katowicach. Gęste i mocne włosy Pokaźna łysina niegdyś była uważana za wyraz wysokiego statusu społecznego, dziś natomiast staje się przekleństwem coraz młodszych osób. Jej przyczyn można doszukiwać się w stresującym trybie życia, niewłaściwej diecie, zanieczyszczeniu środowiska czy przekazywanych genach. Obecnie problem z wypadaniem włosów ma ponad 30% mężczyzn w wieku między 25 a 40 rokiem życia. Zabiegiem polecanym osobom z łysieniem androgenowym i plackowatym jest mezoterapia igłowa. Rewitalizuje ona cebulki włosów oraz stymuluje krążenie, przez co wspomaga odrastanie włosów. Podczas zabiegu, za pomocą mikronakłuć, pod skórę wprowadzany jest koktajl. Specjalnie dobierane substancje lecznicze przenikają na głębokość około 0,5-4 mm, czyli do skóry właściwej lub tkanki podskórnej.    
Letnie przygotowania last minute
Pewne przygotowania związane z powitaniem sezonu letniego w pełni wymagają od nas wcześniejszego zaangażowania. Niestety dość często okazuje się, że nie zawsze mamy czas na to aby zaraz po zimie zabrać się do pracy nad swoim ciałem. Powodów jest wiele i na próżno teraz je wyliczać bo mogą tylko pogłębić frustrację. Poniżej prezentujemy różne rozwiązania, które pomogą nam dość szybko przygotować się lub zabezpieczyć przed niekorzystnymi efektami letniej aury. Jeżeli podejmiemy systematyczną pracę, prezentowane poniżej rozwiązania mogą dość szybko dać oczekiwany efekt.   Zadbane włosy Im lepiej włosy są przygotowane do letniej ekspozycji na słońce, tym łatwiej będzie przywrócić im naturalny blask i sprężystość. Farbowanie lepiej zaplanować odpowiednio wcześniej, a tuż przed wakacjami zafundować włosom kurację regenerującą. Dobrze nawilżone, odpowiednio odżywione włosy będą się łatwo bronić przed promieniami UV. Uszkodzenia spowodowane przez promienie UV są nieodwracalne, promieniowanie słoneczne niszczy aminokwasy i rozrywa niektóre ze znajdujących się we włosach wiązań białkowych. To osłabia strukturę włosów, które w konsekwencji wysuszają się, stają się szorstkie i łamliwe. Dla dodatkowej ochrony warto je upiąć w kok, aby jak najmniejsza powierzchnia była narażona na działanie promieni słonecznych. Tak jak żyzna gleba i dobre korzenie potrzebne są by wyrosła dorodna roślina, tak zdrowa skóra głowy i odpowiednio odżywiona cebulka dają gwarancję mocnych, gęstych włosów. Ich kondycja zależy w dużej mierze od właściwej pielęgnacji, na którą składają się zarówno odpowiednio dobrane kosmetyki, jak i sposób ich aplikowania. Odżywka Stem Cells Hair Therapy od Revitacell bazuje na działaniu komórek macierzystych. Aby pobudzić wzrost włosów istotne jest przekazanie im naturalnie skomponowanych czynników wzrostu, czyli białek, takich jak m.in. FGF-2, IGF-1, VEGFA, KGF, BMP – wylicza Paulina Bugno, Kierownik Badań i Rozwoju Revitacell. Komórki macierzyste MIC-1 i opatentowany składnik aktywny, NHAC Biocervin MIC-1, zawierają wszystkie z nich. Czynnik FGF-2 reguluje proces tworzenia zawiązków włosów z komórek epidermalnych, KGF, TGF-β oraz IGF-1 i BMP stymulują proliferację i różnicowanie komórek macierzy włosa, PDGF reguluje funkcje komórek brodawki, a VEGF odpowiada za ukrwienie mieszka – wyjaśnia Paulina Bugno. Odżywkę nakłada się na umyte włosy wmasowując opuszkami palców w skórę głowy. Masaż stymuluje cebulki włosa, pobudza krążenie krwi, co nie tylko hamuje wypadanie włosów, ale intensyfikuje ich wzrost, a nawet zapobiega łupieżowi. Preparat po trzydziestu minutach można spłukać lub pozostawić na całą noc w celu zwiększenia efektu. Kosmetyk zaleca się stosować po każdym myciu głowy.   Ochrona twarzy Dla każdej kobiety, a szczególnie tej borykającej się z niedoskonałościami cery, niezmiernie ważne jest zatuszowanie istniejących plam, przebarwień, nierówności lub zaczerwienień. Skóra problemowa – niezależnie czy jest naczyniowa, alergiczna, trądzikowa, nadwrażliwa, w trakcie leczenia dermatologicznego lub bezpośrednio po zabiegach medycyny estetycznej – potrzebuje delikatnej pielęgnacji i bardzo silnej ochrony przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych, szczególnie promieniowania UV. Wymaga stosowania preparatów specjalistycznych, pozbawionych substancji uznanych za potencjalnie drażniące i posiadających optymalną ilość składników aktywnych, a jednocześnie zawierających filtry o wysokim faktorze. Promieniowanie słoneczne jest bowiem jednym z czynników zaostrzających stan skóry podrażnionej, zmienionej zapalnie, z widocznymi teleangiektazjami. Stosując preparaty  z wysoką ochroną przeciwsłoneczną  możemy  skutecznie chronić  przed nim skórę problemową. Nie zapominajmy , że podobnej, wysokiej ochrony przeciwsłonecznej wymaga skóra zdrowa. Natomiast skóra poddana zabiegom dermatologicznym, w których naruszana jest powierzchniowa warstwa naskórka (lasery, peelingi chemiczne) oraz skóra kobiet w ciąży, która ze względu na gwałtowne zmiany hormonalne, jest szczególnie podatna na powstanie przebarwień, wymaga wyjątkowej uwagi  tj. specjalnej pielęgnacji i ochrony. Nowy dermokosmetyk Pharmaceris F czyli Fluid ochronno-korygujący łagodzący podrażnienia SPF 50+, łączy cechy preparatu maskującego i ochronnego – w maksymalny sposób zabezpieczającego przed działaniem promieni słonecznych. Kosmetyk ma wysoki poziom krycia zapewniający natychmiastowy efekt korekcji skóry. Posiada najwyższy stopień ochrony przeciwsłonecznej, a jednocześnie koi podrażnienia i wygładza naskórek. Nie zatyka porów, nie powoduje powstawania zaskórników, nie wysusza. Zawiera zmikronizowane pigmenty nadające równomierny kolor, mikrogąbeczki o silnych właściwościach matujących, filtry UV o faktorze SPF 50+, wyciąg z nasion lnu – wzmacniający jej barierę lipidową i wpływający na szybszą regenerację, wosk pszczeli ułatwiający aplikację i tworzący na powierzchni skóry delikatny film oraz Leukine-BarrierTM – składnik o działaniu przeciwzapalnym i łagodzącym podrażnienia, powstałe w wyniku działania czynników zewnętrznych.   Produkt dostępny jest w dwóch odcieniach: ivory 01 (kość słoniowa) i sand 02 (piaskowy).   Lipofilling czyli modelowanie sylwetki Lipofilling polega na pobraniu tkanki tłuszczowej z różnych okolic, np. ud, kolan lub brzucha a następnie przeczepieniu jej w inne miejsca wymagające korekcji. Proces ten odbywa się przy odpowiednim odseparowaniu komórek za pomocą specjalistycznej, nowoczesnej wirówki Adivive, która zwiększa skuteczność zabiegu w stosunku do innych dotychczasowych metod. Wirówka pozwala na wyodrębnienie najtrwalszych komórek tłuszczowych, co wpływa na jakość i wytrzymałość materiału wypełniającego. Oczyszcza pobraną tkankę tłuszczową z płynów, pozostawiając tylko zdrowe, najbardziej wartościowe komórki. Odpowiednio przygotowaną tkankę można aplikować w wybraną okolicę ciała - najczęściej poddawane zabiegowi obszary to twarz, biust i pośladki. Lipofilling to bezpieczny zabieg, który wyróżnia się niewielką inwazyjnością oraz niskim ryzykiem powikłań a jego atutem jest naturalność, czyli brak wykorzystania "obcych" substancji (np. kwas hialuronowy) oraz materiałów (np. implanty). Materiał wypełniający nie rodzi ryzyka wystąpienia reakcji alergicznych i może być aplikowany w dowolne miejsce, ponieważ pochodzi od tego samego pacjenta. Tym samym, jest to pewna i sprawdzona metoda w zakresie zabiegów piersi - lipofilling pozwala na powiększenie rozmiaru, modelowanie kształtu i zwiększenie ich jędrności. Zabieg szczególnie poleca się kobietom odczuwającym dyskomfort z powodu małych piersi oraz niedorozwoju piersi. Może być  również zastosowany dla pacjentek po mastektomii w celu rekonstrukcji piersi. To doskonałe rozwiązanie dla młodych mam, które pragną poprawić kondycję ciała i piersi po okresie ciąży i karmienia. Zabieg wykonywany na piersiach umożliwia powiększenie ich o jeden rozmiar, a w przypadku pośladków odpowiednie ich wymodelowanie. Lipofilling, czyli przeszczep własnej tkanki tłuszczowej, to przede wszystkim niskie ryzyko powikłań i brak wystąpienia alergii, a także stosunkowo krótki czas rekonwalescencji. To sposób na wyraźne i satysfakcjonujące wypełnienie niedoborów tkanek, zapewniające estetyczny i naturalny efekt końcowy - wyjaśnia współpracujący z Elite Centrum Laseroterapii i Modelowania Sylwetki dr Konrad Januszek.   Dłonie z letnimi kolorami Kolekcja lakierów do paznokci Baked by Orly, inspirowana bogactwem tropikalnej natury, to zdecydowanie najgorętsza propozycja tego lata. W upalnym świecie króluje intensywność. Rozgrzana słońcem i przepełniona wilgocią natura tętni życiem i kryje w sobie wiele osobliwości. To właśnie tu dzikie gatunki zwierząt i roślin przybierają najbardziej odważne kreacje. Połączenie specjalnych pigmentów i minerałów sprawia, że lakiery tworzą na paznokciach niezwykle gładką i trwałą warstwę. Zawarte w nich witaminy A, E i B5 nawilżają i chronią płytkę paznokcia. Dzięki temu możesz cieszyć się paletą egzotycznych kolorów i czerpać z bogactwa natury to, co najlepsze i najzdrowsze. Wśród tropikalnych trofeów Baked by ORLY znajdziesz następujące lakiery: Neon Heat – by walczyć o przetrwanie dzikie gatunki przybierają cudowne barwy. Neonowy róż, o oszałamiająco "słodkim" wyglądzie, to propozycja dla prawdziwych drapieżników. Ablaze – płomienny pomarańcz pełen szalonych, złotych iskierek z pewnością rozświetli upalne, letnie noce. Zdecydowanie najbardziej soczysta propozycja tego lata. Tropical pop – słodki, jak dziki owoc, kolor omami zmysły nawet największych realistów. Neonowy pomarańcz przypomina, jak gorąca może być tropikalna atmosfera. Lush – taka zieleń może ożyć tylko po prawdziwym monsunie. Bogactwo fantastycznych drobinek, o różnym kształcie i fakturze, może równać się jedynie z bujną naturą, jaka budzi się do życia po tropikalnej ulewie. Hot tropics – tysiące srebrzystych drobinek, zanurzonych w intensywnej purpurze, przypomina nocne niebo tropików. To będzie bezsenna noc – taki widok nie pozwoli Ci spać. Saturated – intrygujący lakier nasycony tajemniczą barwą indygo. Saturated to zapowiedź prawdziwej, letniej przygody.   Zadbane stopy FUSSKRAFT Soft Feet Lotion to zupełnie nowy produkt do pielęgnacji stop i nóg od marki GEHWOL. Preparat doskonale odświeża i pielęgnuje skórę. Lilia wodna działa kojąco, ekstrakt z jedwabiu wygładza, a olejek z awokado zapobiega wysuszaniu. Krem kompleksowo zadba o zdrowie i piękno stóp i nóg, pozostawiając je lekkie i jedwabiście gładkie. Lilia wodna jest chętnie wykorzystywana w kosmetykach ze względu na swoje łagodzące i kojące właściwości. Przynosi skórze orzeźwienie i uczucie zrelaksowania, a także zmniejsza jej wrażliwość na podrażnienia. Dodatkowo zapewnia odpowiednie nawilżenie i gładkość. Jedwab z kolei pomaga w utrzymaniu sprężystości oraz elastyczności skóry. Ma on również wyjątkową zdolność zatrzymywania wody w naskórku, dzięki czemu daje uczucie idealnego nawilżenia. Efekt ten wspomaga także olejek z awokado i fitoskwalan. Substancje te zapobiegają wysuszaniu i łuszczeniu się skóry, likwidując szorstkość naskórka. W składzie kremu Gehwol FUSSKRAFT Soft Feet Lotion znalazł się również kwas hialuronowy, który wnika w głębokie warstwy skóry, wspomagając jej regenerację i wzmacniając naturalne mechanizmy obronne. Ważnym składnikiem jest także ekstrakt z czerwonej algi, który ma dobroczynne działanie na zmęczone i ciężkie nogi, dzięki temu, że wspomaga ich prawidłowe ukrwienie. Krem łatwo się rozprowadza oraz szybko wchłania –  to idealny kosmetyk do codziennej pielęgnacji stóp i nóg.   Na zdrowie i na urodę Liczne badania naukowe wykazały, że woda kokosowa poziomem elektrolitów przypomina osocze ludzkiej krwi – zawiera niezbędne dla organizmu składniki, takie jak magnez, potas, wapń, fosfor oraz witaminy B1, B2, B3, B5, B6 i C. Z czasem są one wchłaniane przez koprę (miąższ), a w przypadku tłoczenia na zimno pozostają również w dużych ilościach w oleju. Ponadto aż w połowie składa się on z kwasu laurynowego, naturalnie występującego tylko w kokosie i mleku matki, odpowiadającego za budowę odporności organizmu. Kwas laurynowy ma niezwykle silne właściwości wiruso- i bakteriobójcze, olej kokosowy można więc nazwać naturalnym antybiotykiem, który nie niszczy flory bakteryjnej organizmu, a atakuje wyłącznie szkodliwe wirusy. Ze względu na silne właściwości antygrzybiczne olej kokosowy pomaga zwalczyć uciążliwą grzybicę stóp zwaną „stopą sportowca” czy „stopą atlety”. Ale olej kokosowy to nie tylko wyjątkowy składnik codziennej diety, dbający o organizm od środka. Można go z powodzeniem stosować również do zewnętrznej pielęgnacji skóry twarzy i całego ciała, a także do włosów. Posiada właściwości silnie nawilżające i odżywcze, zadziała więc jak najlepszy balsam. Zawiera antyoksydanty, które zwalczają wolne rodniki, spowalniając proces starzenia się skóry. Olej kokosowy to naturalny krem przeciwko zmarszczkom, pomocny również w walce z cellulitem i rozstępami. Dodatkowo wspomaga gojenie się ran, działa antyseptycznie i antybakteryjnie, łagodzi oparzenia słoneczne i podrażnienia po ukąszeniach owadów. Jest szczególnie polecany osobom borykającym się z problemem trądziku czy egzemy. Można go również nakładać na usta zamiast pomadki ochronnej. Olej kokosowy dodawany do szamponu wzmocni włosy, może również być stosowany jako maseczka nawilżająco-odżywcza. Dzięki swojej wyjątkowej budowie wnika głęboko w strukturę włosa, wzmacniając ją od środka, nawilżając, zapewniając ochronę i wyjątkowy blask. Włosy stają się silniejsze, miękkie i lśniące. Olej kokosowy wzmacnia również cebulki włosów, zapobiegając ich nadmiernemu wypadaniu. Dzięki właściwościom przeciwgrzybicznym pomaga w walce z łupieżem. Ciekawostką jest, że olej kokosowy można stosować również do pielęgnacji zębów, np. zamiast płynu do płukania ust lub dodając go do pasty. Wzmacnia szkliwo, mineralizuje,  a także wybiela. Olej kokosowy Chi jest całkowicie naturalny, tłoczony na zimno, nie zawiera dodatku substancji sztucznych, pochodzi w 100% z kokosa.
Smuklejsza linia na lato
Za oknem wyższe temperatury, coraz więcej słońca, urlop zaplanowany i wszystko byłoby cudowanie, gdyby nie fakt, że przez jesień i zimę przybyło nam kilka kilogramów, a w okolicy brzucha pojawiły się charakterystyczne wałeczki. Jak schudnąć przed latem i cieszyć się smukłą sylwetką na plaży? Według badań TNS OBOP ponad 60 proc. kobiet, twierdzi, że waży za dużo, a co druga Polka ma za sobą choćby próbę zrzucenia zbędnych kilogramów. Diety najczęściej wprowadzamy w swoje życie przed ważnymi wydarzeniami jak ślub, sylwester lub po prostu przed wyjazdem na wakacje. Siła zdrowych nawyków Najczęściej wybieraną przez nas metodą, dzięki której chcemy osiągnąć zgrabną sylwetkę jest dieta, warto jednak pamiętać, aby nie pomylić jej z głodówką. Nasze posiłki powinny zawierać odpowiednią dawkę węglowodanów, białek, tłuszczów, błonnika oraz witamin i składników mineralnych, które odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Podczas odchudzania nie możemy zapominać też o wprowadzeniu w życie kilku zdrowych nawyków. Jednym z nich jest śniadanie. Dzięki temu posiłkowi dostarczymy organizmowi energii na cały dzień i będziemy w stanie ograniczyć napady głodu, które mogą nam towarzyszyć. Dodatkowo powinniśmy pić około 8 szklanek wody dziennie. Dieta to jednak nie wszystko, bardzo istotny jest także ruch. Nie musimy pokonywać długich dystansów biegając, wystarczy zaparkować dalej od miejsca pracy, co zmusi nas do pokonania tego dystansu pieszo lub zamienić windę na schody, a samochód na rower. W trakcie odchudzania wiele pań stosuje także specyfiki, które spowodować mają szybsze i łatwiejsze spalenie tkanki tłuszczowej i poprawę jędrności skóry. Same kremy, serum i żele wyszczuplające nie zapewnią nam oszałamiających efektów, za to odpowiedni masaż ciała plus profesjonalne preparaty, mogą spowodować, że w ciągu kliku tygodni stracimy nawet kilkanaście centymetrów – mówi Monika Walnik, fizjoterapeuta z Kliniki Urody Mona Lisa z Poznania. Regularny masaż prowadzi do rozdrobnienia i usunięcia tłuszczu z komórek, a poprzez poprawę przemiany materii do jego szybkiego spalenia – dodaje. Jeżeli zdecydujemy się na wykonywanie go samodzielnie w domu, musimy pamiętać o bardzo ważnej zasadzie, a mianowicie o nakładaniu niewielkiej ilości preparatu na fragment skóry i wmasowywaniu go do momentu, aż całkiem wchłonie się w nasze ciało. Profesjonalnie wskocz w bikini Domowe masaże, peelingi czy naprzemienne natryski są skuteczne, jednak, gdy ich efekty nie są zadowalające, powinniśmy udać się do salonu kosmetycznego i skorzystać z profesjonalnych metod, odchudzania, które działają na głębsze partie naszej skóry. Najpopularniejszymi zabiegami odchudzającymi i likwidującymi cellulit jest Endermologie LPG i Elektrostymujacja BOOT z terapią cieplną.   Endermologie LPG to jeden z najskuteczniejszych zabiegów mechanicznych, który doskonale modeluje i ujędrnia nasze ciało – mówi Monika Walnik z Kliniki Urody Mona Lisa. Zabieg ten naśladuje ruchy masażysty i wykonywany jest za pomocą specjalnej głowicy zbudowanej z dwóch ruchomych, niezależnie pracujących rolek oraz komory ssącej. Pod wpływem ciśnienia, między rolki zostaje wciągnięty fałd skórny, wówczas jest on rolowany od wewnątrz i na zewnątrz, w ten sposób zabieg oddziałuje na głębokie warstwy skóry, a tkanka jest pobudzana do regeneracji – wyjaśnia Monika Walnik. Endermologie LPG stymuluje produkcje kolagenu i elastyny nawet o 130%, dzięki czemu nasza skóra jest napięta, jędrna i gładsza. Dodatkowo zabieg ten pozytywnie oddziałowej także na nasze krążenie, usprawniając system limfatyczny. Ponadto stymuluje on receptory nerwowe, unaczynienia, eliminuje toksyny i pobudza organizm do efektywniejszej wymiany komórkowej.     Drugą skuteczną metodą jest Elektrostymujacja BOOT. Zbieg ten, dzięki specjalnym elektrodom powodującym kontrolowane skurcze mięśni, pobudza metabolizm pacjentki oraz redukuje cellulit. Jest to metoda, podczas której wykorzystujemy terapię cieplną i za pomocą specjalnych pasów podgrzewamy temperaturę skóry pacjentki do 40 stopni Celsjusza – wyjaśnia fizjoterapeuta z poznańskiej klinik. Dzięki temu przyspieszamy procesy chemiczne w naszych komórkach, powodujemy rozpad tkanki tłuszczowej, przedostanie się jej do układu limfatycznego, a następnie wydalenie wraz z potem przez skórę. Zabieg ten powoduje redukcję obwodu bioder, ud i pasa, spadek wagi, wzmacnia nasze mięśnie, stymuluje cyrkulację krwi i wydalanie toksyn, a także likwiduje zwiotczenia.   Skuteczność tych metod, a także liczba zabiegów, które należy wykonać, to sprawa bardzo indywidualna, jednak istotny jest fakt, że są to metody seryjne, dlatego zaleca się wykonanie od 10 do 20 zabiegów. Elektrostymujacji BOOT nie możne poddać się każdy – nie przeprowadza się jej na przykład u osób chorych na padaczkę, kobiet w ciąży czy osób walczących z różnego rodzaju nowotworami.
Witamina D dla ładnej skóry, nie tylko dla mocnych kości
Jako jedną z niewielu witamin nasz organizm może wyprodukować ją sam pod wpływem promieni słonecznych. Należy do witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, co oznacza że są one niezbędne do jej wchłonięcia. Podstawową rolą witaminy D jest regulacja gospodarki wapniowej w organizmie. Tym samym ma ona bardzo duże znaczenie w procesie formowania i mineralizacji tkanki kostnej oraz samych kości. Z tego względu jest ona ważna w okresie rozwoju dzieci oraz u kobiet ciężarnych. W przypadku stwierdzonego niedobory tej witaminy, szczególnie w tych dwóch przypadkach, konieczna jest jej doustna suplementacja. Witamina D jest niezbędna do wchłaniania optymalnej ilości wapnia w jelitach, ponadto zmniejsza wydalanie wapnia z moczem, wskutek czego następuje zatrzymanie i wbudowywanie wapnia w tkankę kostną. Dzięki temu kości osiągają właściwą gęstość, która jest istotna szczególnie w przypadku osteoporozy. Takie same działanie wykazuje w stosunku do fosforu, który również odgrywa ważną rolę w kształtowaniu układu kostnego. Poza tym zwiększa odporność organizmu, wspomagając prawidłowe działanie systemu immunologicznego oraz jest istotna ze względu na utrzymywanie prawidłowego stężenia glukozy we krwi, poprzez regulację produkcji i wydzielanie insuliny. To nie koniec tej listy. My jednak chcemy zwrócić uwagę na inny aspekt - często pomijany. Produkcja witaminy D Podstawowym źródłem witaminy D jest jej synteza w skórze pod wpływem promieniowania UVB. Promienie z zakresu UVB (290-315 nm) stymulują w naskórku wytwarzanie fizjologicznie aktywnej formy witaminy D (witaminy D3) z prowitaminy D, czyli 7-dehydrocholesterolu (7-DHC). Drugim źródłem witaminy D3 jest pożywienie, jednak w tym przypadku zaledwie około 10 proc. witaminy D jest w ten sposób przyswajana. Na syntezę witaminy D w skórze wpływa bardzo wiele czynników, m. in. czas ekspozycji na słońce, szerokość geograficzna, pora roku, pora dnia, stopień pigmentacji skóry, wiek, stosowanie filtrów UV. Zdolność syntetyzowania witaminy D w skórze maleje wraz z wiekiem z powodu coraz mniejszej ilości prowitaminy D. Stosowanie filtrów UV, ograniczających docieranie promieni UVB do skóry, hamuje wytwarzanie witaminy D. Badania pokazują, że aplikowanie preparatów z filtrem o SPF 8 zmniejsza produkcję witaminy D w skórze nawet o 95 proc.* Rola witaminy D w skórze Witamina D reguluje cykl odnowy biologicznej naskórka, który w młodej skórze trwa średnio 28 dni i wydłuża się wraz z wiekiem. Jej deficyt powoduje pogarszanie się jakości skóry, uwidacznianie objawów jej starzenia się, zwiększenie podatności na stany chorobowe, zaburzenia procesu złuszczania, pogorszenie funkcji barierowych i mniejszą odporność na czynniki zewnętrzne. Proces proliferacji (powstawania nowych) i różnicowania komórek naskórka jest kluczowy dla przebiegu odnowy biologicznej naskórka, dla procesów gojenia ran, naprawczych, prawidłowej budowy bariery naskórkowej. Przy niektórych mutacjach genów obserwuje się niekontrolowane namnażanie nowych komórek prowadzące do powstawania nowotworów. Dlatego witamina D może chronić przed niektórymi nowotworami. Ponadto zapobiega i zmniejsza stany zapalne skóry, m. in. łuszczycę. Ochrona przeciwsłoneczna Badania wykazały, że wystarczająca ilość witaminy D3 w organizmie powstaje w wyniku codziennego, 15-minutowego działania słońca na całe ciało. Jednak w naszych warunkach jest to nierealne. Dlatego występuje powszechny deficyt witaminy D3 nie tylko w skórze ale i całym organizmie, co może prowadzić do wielu stanów chorobowych. Informacje publikowane przez Światową Organizację Zdrowia WHO są alarmujące. Okazuje się, że u znacznej części populacji występują duże niedobory witaminy D. Problem ten paradoksalnie może dotyczyć nawet zadbanych dzieci, których skóra chroniona jest nadmiernie przy pomocy preparatów z wysokim współczynnikiem ochronnym SPF. Badania pokazują, że zewnętrzna aplikacja witaminy D na skórę bezpośrednio przed ekspozycją na promieniowanie UV ma działanie fotoochronne. Powoduje zmniejszenie:- uszkodzeń DNA,- tempa obumierania komórek,- powstawania rumienia. H2O Infusion Zgodnie z powyżej przedstawionymi informacjami, synteza witaminy D w skórze maleje z wiekiem i w połączeniu z mniejszą ekspozycją na słońce powoduje osłabienie bariery naskórka oraz zaburzenia przebiegu procesów odnowy komórkowej, regeneracji i gojenia ran. Aby nie dopuścić do takiego stanu rzeczy w kosmetykach H2O INFUSION zastosowano specyficzny zamiennik witaminy D bogaty w oligofruktozany. Aktywują one receptor witaminy D – VDR bez konieczności ekspozycji na słońce. Naśladując w ten sposób działanie witaminy D H2O INFUSION umożliwia dojrzałej skórze wytwarzanie prawidłowej bariery, prawidłowy przebieg procesów regeneracji i naprawy tkanek. H2O INFUSION to idealna propozycja do osób, u których, z różnych powodów, występuje deficyt witaminy D w skórze, wynikający m. in. ze stosowania filtrów słonecznych. Zamiennik witaminy D – oligofruktozany, otrzymał złoty medal w kategorii „najlepszy składnik” na targach In-Cosmetics Asia w 2012 roku.   *Matsuoka LY, Ide L, Wortsman J, MacLaughlin JA, Holick MF. Sunscreens suppress cutaneous vitamin D3 synthesis. J Clin Endocrinol Metab. 1987;64(6):1165-1168
Czy piękności z Częstochowy podbiją światowe wybiegi?
Są piękne, mają długie nogi, a co najważniejsze ogromny potencjał. Aż 39 dziewczyn zgłosiło się na castingi do konkursu Schwarzkopf THE LOOK OF THE YEAR 2014, które odbył Galerii Jurajskiej w Częstochowie.  Przyszłe kandydatki na modelki oceniały Marcelina Zawadzka – Miss Polonia 2011 i prowadząca program „Projektanci na start” na FOX Life, Viola Piekut – projektantka mody oraz Marysia Stępień, laureatka ubiegłorocznego konkursu Schwarzkopf THE LOOK OF THE YEAR. Przed każdą z dziewczyn postawiono zadanie. Musiały one zaprezentować się na wybiegu m.in. w kostiumach kąpielowych, sukniach z najnowszej kolekcji Violi Piekut i ubraniach marek, których sklepy znajdują się częstochowskim centrum handlowym oraz w butach na wysokich obcasach. Jury zachwyciło 8 dziewczyn.  To właśnie one wezmą udział w ogólnopolskim półfinale konkursu Schwarzkopf THE LOOK OF THE YEAR 2014 i powalczą o nagrodę główną czyli kontrakt z agencją modelek.  Pierwsze miejsce zajęła Patrycja Nowak, drugie Aleksandra Kielan, a trzecie Klaudia Radek. Natomiast pozostałe pięć: Karolina Karczmarczyk, Katarzyna Malina, Marta Caban, Kamila Predko i Aleksandra Głowacka otrzymały tzw. dzikie karty.     Udział w tym konkursie otwiera dziewczynom drogę do profesjonalnego modelingu, a często także do kariery w mediach. W konkursie brała udział m.in. Kasia Smutniak, a modelki z THE LOOK OF THE YEAR chodziły u Calvina Kleina i Macieja Zienia – mówi Violetta Dziubin, marketing manager Galerii Jurajskiej.   na zdjęciu: Marcelina Zawadza     na zdjęciu: Marysia Stępień     THE LOOK OF THE YEAR to najstarszy i najbardziej prestiżowy konkurs dla modelek. Jego pierwsza edycja odbyła się w 1983r. Gala finałowa Schwarzkopf THE LOOK OF THE YEAR, na której poznamy polską reprezentantkę na światowy finał konkursu odbędzie się w sierpniu 2014r. i będzie transmitowana na żywo na antenie TVP2.
ESSENTIAL LOOKS w kolekcji na 2014
Gdy styl spotyka się z doskonałą techniką możemy mieć pewność, że powstanie coś wyjątkowego. Wystarczy spojrzeć na najnowszą kolekcję fryzur Essential Looks 1.2014 – Style-Tec, na którą składają się 3 trendy tj. Candy Dandy, White Hot oraz Metallxx. Światowa premiera kolekcji odbyła się 1 kwietnia w Atenach. Żyjemy w świecie, który podąża za trendami promowanymi podczas pokazów w światowych stolicach mody. Wraz z nowo wytyczonymi kierunkami w modzie zmienia się otaczająca nas rzeczywistość. Świat fryzjerstwa nie może przejść obok niej obojętnie. Dlatego co sezon zespół Schwarzkopf Professional tworzy kolekcję Essential Looks, która ma inspirować fryzjerów na całym świecie. U podstaw tegorocznej kolekcji Essential Looks 1.2014 – Styl-Tec leży połączenie kreatywności i doskonałej techniki. W efekcie nie tylko kształt fryzury, ale również jej kolor zachwyca wielowymiarowością. Trzy trendy: Candy Dandy, White Hot oraz Mettallxx stanowią inspirację do tworzenia wyjątkowych stylizacji w sezonie wiosna/lato 2014. Steve Hogan, dyrektor kreatywny Schwarzkopf Professional Essential Looks jest zachwycony najnowszą kolekcją Style-Tec na sezon wiosna/lato 2014: Wszyscy, którzy regularnie śledzą kolekcje EL z pewnością zauważą zmiany, które zaszły w tegorocznej edycji.  Zdecydowaliśmy się wybrać trzy główne kierunki w danym sezonie i zwiększyć liczbę modelek reprezentujących każdy trend. Do każdego z nich dodaliśmy także zdjęcia modeli, aby w bardziej kompleksowy i wszechstronny sposób zaprezentować najważniejsze aspekty danej stylizacji i umożliwić lepsze zrozumienie proponowanych trendów. W kolekcji Essentail Looks 1.2014 – Style-Tec znajdziecie zarówno wyraziste fryzury, które czerpią silną inspirację z wybiegów mody, a także bardziej komercyjne, a co za tym idzie przyjazne dla klienta interpretacje każdego trendu.   Kolekcja Essential Looks 1.2014 – Style-Tec opiera się na 3 trzech trendach:   CANDY DANDY Słodkie, pastelowe odcienie nie wychodzą z mody! Jednak w sezonie wiosna/lato 2014 nabierają pikanterii. Wszystko dzięki wyraźnie zarysowanym sylwetkom i odważnym detalom, które przełamują romantyczny charakter pastelowych kolorów. Na wybiegach pojawiły się specjalnie upinane i fałdowane dla uzyskania większej głębi koloru kreacje, które często wykończone były wyszukanymi detalami takimi jak rurkowane oszycia, frędzle, czy falbany.   W trendzie Candy Dandy również skupiono się na detalu. Znakiem rozpoznawczym jest zaokrąglona grzywka, która nadaje charakter zarówno krótkim i prostym fryzurom, jak również stylizacjom na dłuższych włosach. Sposobem na maksymalne podkreślenie wyjątkowego charakteru Candy Dandy było wykorzystanie koloru - delikatnych przydymionych odcieni szarości, moreli i jasnego blondu.   WHITE HOT Biel jest delikatna, szykowna i uwodzicielska. Wiedzą o tym najwięksi projektanci, którzy w tym sezonie, zachowując czysty odcień bieli wykorzystali detale, kształty i teksturę, aby uzyskać wielowarstwowe, ale wyjątkowo eleganckie kreacje. Opływające sylwetkę długie spódnice, sięgające kostek hafty i inne wyjątkowo ozdobne aplikacje tworzą kreacje, które zachwycają swoją lekkością zarówno w czasie upalnego dnia, jak i zmysłowością w czasie letniej nocy.   Połączenie tych cech widoczne jest również w trendzie White Hot. Fryzury cechują się płaskim, wewnętrznym kształtem, a także asymetrią w górnej sekcji włosów. Takie cięcie pozwala na uzyskanie fryzury, które stwarza wiele możliwości stylizacji. Jeśli chodzi o kolor, trend jest zdominowany przez różne odcienie czerwieni, które wydają się ze sobą współgrać i łączyć.   METALLXX Połączenie kwiatowych wzorów i metalicznych odcieni to przepis na sukces! Wiedzą o tym projektanci, którzy przygotowali kreacje z lśniących, pokrytych gęstym kwiatowym nadrukiem materiałów albo z jednokolorowych, ale tłoczonych lub haftowanych tkanin o wyraźnej strukturze i widocznych zakładkach.   Podążając w ślad za światem mody powstał trend Metallxx, który jest przykładem odważnego i zdecydowanego szyku. Krótsze, wewnętrzne warstwy włosów są połączone z dłuższym zarysem fryzury. Grzywka jest zwykle lekko postrzępiona, aby delikatnie złagodzić ogólny kształt cięcia. Nie może się również obejść bez chłodnych metalicznych odcieni, które nadają całej stylizacji wyjątkowo intrygujący charakter.
Bezpiecznie na słońcu
Korzystając ze słonecznych dni nie myślimy o tym, jak dużym wyzwaniem dla naszej skóry jest promieniowanie UV. Skutki jego działania w postaci opalenizny widzimy bardzo szybko, ale niekorzystne zmiany, zachodzące w skórze dadzą o sobie znać dopiero po pewnym czasie. Prowadzone w ostatnich latach liczne kampanie społeczne znacznie podniosły świadomość konsumentów w zakresie bezpiecznego opalania i zapobiegania poparzeniom słonecznym. Wśród entuzjastów opalania, którzy nie dali się przekonać argumentami zdrowotnymi, coraz częściej grozę budzi perspektywa przyspieszonego starzenia się skóry, czy powstawania przebarwień. Dzięki tym działaniom ochrona przeciwsłoneczna stała się podstawą pielęgnacji podczas urlopu, czy wakacji, a coraz częściej mówi się także o konieczności codziennej ochrony przed promieniowaniem UV. Obecnie uznaje się, że właściwa ochrona przed słońcem, rozpoczęta odpowiednio wcześnie (nawet w dzieciństwie) może przyczynić się do ograniczenia objawów starzenia skóry nawet o 80 proc. Stan zagrożenia Blisko 52 proc. z promieniowania słonecznego docierającego do powierzchni ziemi to światło widzialne, nieco powyżej 5,5 proc. to promieniowanie UVA, a tylko 0,5 proc. to promieniowanie UVB. Intensywność promieniowania jakiemu poddawana jest nasza skóra zależy od strefy geograficznej (czym bliżej równika, tym większe natężenie UVB i UVA) oraz wysokości n.p.m. (im wyżej, tym natężenie UVB i UVA  większe). Jednak promieniowanie ultrafioletowe to najbardziej agresywny dla skóry zakres widma słonecznego. Jest ono czynnikiem reakcji prozapalnych powstających w wyniku bezpośredniego działania na DNA lub generowania reaktywnych cząsteczek tzw. wolnych rodników. UVB odpowiada za reakcje rumieniowe, poparzenia słoneczne, powstawanie opalenizny oraz za bezpośrednie negatywne oddziaływanie w obrębie DNA, natomiast UVA posiada energię generującą wolne rodniki, którym przypisuje się przyspieszenie procesów prowadzących do starzenia się skóry tzw. fotostarzenie. Wolne rodniki generowane w skórze w wyniku promieniowania UVA powodują nierównomierną agregację elastyny w warstwie siateczkowatej skóry, co prowadzi do pogłębiania się zmarszczek. Wśród objawów przewlekłej ekspozycji na UV, wymienić można także zmniejszenie ilości kolagenu oraz zmiany w obrębie naskórka. Wszystko to składa się na obraz skóry o żółtawym odcieniu, z licznymi zmarszczkami i rozszerzonymi naczynkami, wewnątrz której dochodzi do przewlekłego stanu zapalnego. Wśród negatywnych następstw UVA wymienia się także rumień, a nawet nowotwory skóry. Promieniowanie UV jest również jednym z najważniejszych czynników, którym przypisuje się odpowiedzialność za starzenie zewnątrzpochodne włosów. Ekspozycja na słońce powoduje  „blaknięcie” włosów spowodowane spadkiem ilości melaniny, a także uszkodzenia struktury włosa. Strategie obronne W zapobieganiu fotostarzeniu się skóry kosmetologia ma licznych sprzymierzeńców. Są nimi z pewnością antyoksydanty takie jak kwas askorbinowy, tokoferol czy flawonoidy. Mechanizm ich działania opiera się na wyłapywaniu i dezaktywowaniu wolnych rodników. Jednak, jak wskazują ostatnie badania, podstawą działania ochronnego powinno być przede wszystkim działanie prewencyjne, skupiające się na uniemożliwieniu powstawania wolnych rodników. Kluczowym zatem elementem pielęgnacji przeciwstarzeniowej jest odpowiedni dobór filtrów w połączeniu ze skutecznym, stabilnym systemem antyoksydantów. Zawarte w kosmetykach filtry UV dzielimy na fizyczne i chemiczne. Filtry fizyczne (mineralne) działają niczym mikrolustra umieszczone na powierzchni skóry, odbijając i rozpraszając padające na nią promienie słoneczne. Filtry chemiczne natomiast mają zdolność pochłaniania energii promieniowania słonecznego i przekształcania jej w nieszkodliwe ciepło. Istotnym elementem procesu opracowywania produktów mających na celu ochronę przed promieniowaniem UV jest wyznaczenie współczynników ochrony przeciwsłonecznej przed promieniowaniem UVB (SPF) i UVA (PPD). Są to niezbędne i obowiązkowe składowe oceny skuteczności oraz bezpieczeństwa w przypadku wszystkich produktów „plażowych” oraz dobra praktyka w przypadku wszystkich innych kosmetyków, na opakowaniach których deklarowana jest ochrona przeciwsłoneczna. Znany nam doskonale współczynnik SPF (ang. Sun Protection Factor) określa ochronę przed promieniowaniem UVB, natomiast stopień ochrony przed UVA dla kosmetyku ochrony przeciwsłonecznej musi być równy co najmniej 1/3 ochrony UVB. Jednak sama obecność filtrów UV w kosmetyku oraz deklarowane wartości SPF i PPD nie powiedzą nam, w jakim stopniu nasza skóra jest chroniona przed zewnątrzpochodnym powstawaniem wolnych rodników, a tym samym fotostarzeniem. Konieczne jest zastosowanie odpowiedniego układu wszystkich składników receptury oraz każdorazowe potwierdzenie poziomu ochrony w badaniach aparaturowych. Tarcza dla skóry Jedną z technik pomiarowych mających zastosowanie w biologii i medycynie (a ostatnio także w kosmetologii), w celu monitorowania ilości wolnych rodników powstających w skórze jest spektroskopia elektronowego rezonansu paramagnetycznego EPR. Metoda ta doskonale nadaje się do oceny aktywności przeciwrodnikowej antyoksydantów, filtrów UV i gotowych produktów kosmetycznych, w tym także do oceny efektywności produktów ochrony przeciwsłonecznej w zakresie ograniczania generowania w skórze wolnych rodników pod wpływem promieniowania UV. W ostatnim przypadku wynik pomiarów podawany jest w postaci współczynnika RSF (ang. Radical Skin/Sun-protection Factor), gdzie wartość RSF wyraża stosunek ilości wolnych rodników generowanych pod wpływem UV w skórze niechronionej do ilości wolnych rodników generowanych w tych samych warunkach w skórze chronionej kosmetykiem. Współczynnik RSF stanowi doskonałe narzędzie potwierdzające skuteczność produktu z kategorii anti-aging lub produktu ochrony przeciwsłonecznej. Jego wartość jest w dużym stopniu powiązana z obecnością filtrów. Podwójna ochrona Idea łączenia ochrony „pasywnej” z udziałem filtrów UV oraz ochrony „aktywnej” z udziałem antyoksydantów wydaje się być niezwykle obiecująca w świetle rozwoju produktów ochrony przeciwsłonecznej i przeciwstarzeniowych. Uzyskanie skutecznego kosmetyku w obu tych zakresach wymaga szeregu badań, odpowiedniego doboru filtrów, ze szczególnym naciskiem na ochronę UVA, zapewnienia wysokiej stabilności i biodostępności antyoksydantów. W ten obiecujący i nowatorski trend już w ubiegłym roku wpisała się marka SORAYA, deklarując na dwóch kosmetykach plażowych poziom ochrony przed wolnymi rodnikami, oznaczony w badaniach współczynnika RSF metodą  ex vivo. W tym roku badania RSF przeszły kolejne produkty z linii, a ich wyniki wykazały, że kosmetyki słoneczne SORAYA redukują ilość wolnych rodników powstających w skórze w wyniku promieniowania UV nawet o 98 proc., a tym samym zwiększają bezpieczeństwo podczas opalania i w znacznym stopniu chronią przed procesami fotostarzenia. Tak wysoka skuteczność i kompleksowe działanie jest bardzo innowacyjnym spojrzeniem na pielęgnację słoneczną.
Po zimie, ale jeszcze przed latem
Wiosna to dla naszego ciała czas przejściowy pomiędzy czasem uśpienia czyli zimą, a czasem wzmożonej aktywności charakterystycznej dla lata. Wtedy działa na nasze ciało szereg zewnętrznych czynników, które wpływają korzystnie na nas i jednocześnie negatywnie. Bilans tej listy powinien przynajmniej się zerować. Dlatego warto zadbać o to aby cały organizm był dobrze przygotowany do czerpania z pozytywnych stron letniej aury. W dalszej części materiału prezentujemy propozycje różnych firm i marek, które mogą nam w tym pomóc.   Kruche i łamliwe paznokcie Kruche i łamliwe paznokcie to problem wielu kobiet, ale również mężczyzn. Wiosną ten problem ujawnia się dość często w wyniku ubogiej zimowej diety. Właśnie jedną z przyczyn ich osłabienia jest dieta uboga w witaminy oraz składniki mineralne. Dlatego pamiętajmy, aby teraz uzupełnić swój jadłospis o produkty z pełnego ziarna, ryby, owoce morza, soje oraz warzywa liściaste, takie jak cykoria, szpinak czy sałata. Można również sięgnąć po suplementy diety, w których składzie znajdziemy np. skrzyp polny (krzem), siarkę organiczną, witaminy A, C, E, cynk oraz witaminy z grupy B. Problem łamliwości dotyczy często również włosów. W walce z kruchymi i łamliwymi paznokciami świetnie radzą sobie specjalistyczne preparaty do ich pielęgnacji. Wśród produktów marki GEHWOL znajdziemy sztyft, olejek oraz krem, których systematyczne stosowanie sprawia, że paznokcie stają się elastyczne oraz powraca ich jedwabisty blask. Sztyft zawiera między innymi climbazol, czyli środek, który chroni przed zakażeniem grzybicą oraz przyspiesza regenerację paznokcia zarażonego. W skład olejku pielęgnacyjnego wchodzą z kolei najwyższej klasy składniki pielęgnacyjne: olejek z kiełków pszenicy, pantenol, bisabolol. Krem stanowi świetne uzupełnienie zestawu, dzięki któremu nasze paznokcie na długo pozostaną piękne i zdrowe.                   W przypadku niedoborów w diecie warto wzbogacić ją o doustną suplementację. Proteiny ryżowe, olej z kiełków pszenicy oraz wyciąg z bambusa zawarte w My Hair and Nails Repair odpowiadają za odżywienie i nawilżenie włosów. Aminokwasy, będące podstawowym budulcem zarówno włosów jak i paznokci w połączeniu z biotyną, która zapobiega wypadaniu włosów i nadaje zdrowy wygląd paznokciom, stanowią o skuteczności i długotrwałym efekcie nutrikosmetyku. Kapsułki tego preparatu wytwarzane w technologii Licaps® (kapsułka z roztworem) zawierają również takie składniki jak: L-cysteina, żelazo, L-metionina, lecytyna sojowa, L-lizyna, witamina E, selenian sodu (zawierający selen), witaminy z grupy B oraz D3 i oczywiście biotynę.     Zadbane stopy Za chwilę rozpocznie się długo wyczekiwany sezon na odkryte stopy. Zanim jednak założymy letnie buty, warto zadbać o kondycję naszych stóp. Marka Evrēe proponuje kompleksową pielęgnację, dzięki której  skóra będzie miękka i nawilżona, a dzięki temu stopy odpowiednio przygotowane. PEELING DO STÓP – SMOOTH SCRUB skutecznie usuwa martwe komórki naskórka oraz zapobiega tworzeniu się stwardnień bez zbędnego wysuszania skóry. Dzięki specjalnej formule i składnikom aktywnym wspomaga odnowę i regenerację skóry. Kluczowe składniki: drobinki pumeksu, lanolina, wosk pszczeli, urea, naturalny lawendowy olejek eteryczny REGENERUJĄCY KREM DO STÓP – MAX REPAIR już po pierwszym zastosowaniu sprawia, że skóra jest intensywnie nawilżona, bardziej elastyczna i aksamitna w dotyku. Kluczowe składniki: allantoina, D-pantenol, proteiny jedwabiu, wosk pszczeli, urea, naturalny lawendowy olejek eteryczny           Zamiast manualnego oczyszczania cery, domowe urządzenie Urządzenie Philips VisaPure marki Philips umożliwia delikatne, ale przy tym niezwykle dokładne oczyszczenie skóry twarzy i dekoltu w sposób 10 x skuteczniejszy niż w przypadku oczyszczania ręcznego*. To w pełni wodoodporne urządzenie jako jedyne na świecie urządzenie czyszczące wyposażone jest w innowacyjną technologię Dual Motion – ruch obrotowo-wibrujący. Wibracje rozbijają nagromadzone na powierzchni skóry zanieczyszczenia, złuszczony naskórek i pozostałości makijażu. Następnie są one usuwane za pomocą obrotowych ruchów włosia, co zapewnia dogłębne oczyszczenie skóry. Dodatkowo wibracje działają odprężająco na skórę. Efekt to oczyszczona i pobudzona do odnowy skóra, która jest optymalnie przygotowana na przyjęcie produktów pielęgnacyjnych takich jak kremy czy maseczki. Urządzenie VisaPure zostało zaprojektowane do gruntownego oczyszczania trzech głównych partii twarzy: strefy T, lewego i prawego policzka oraz szyi i dekoltu. Urządzenie w 20-sekundowych odstępach czasowych powiadamia użytkownika o konieczności przejścia do kolejnego obszaru. Dla zapewnienia optymalnych efektów urządzenie posiada dwa ustawienia prędkości. Philips VisaPure wyposażone jest w zestaw dwóch wymiennych szczoteczek (normalną i delikatną), które można rozszerzyć o dodatkowe, w zależności od typu i potrzeb skóry. Do codziennego stosowania polecana jest także szczoteczka głęboko oczyszczająca przeznaczona do wszystkich typów skóry, która pozwala głęboko oczyścić skórę i zredukować zaskórniki oraz szczoteczka bardzo delikatna do skóry suchej i bardzo wrażliwej. Dodatkowo dostępna jest szczoteczka peelingująca dla wszystkich typów skóry przeznaczona do stosowania maksymalnie 2 razy w tygodniu. *w porównaniu z manualnym oczyszczaniem skóry. Na podstawie dostępnych danych.   Dla gładkiej skóry Philips Lumea Precision Plus to bezprzewodowe rozwiązanie IPL oparte na technologii wykorzystywanej w profesjonalnych salonach kosmetycznych. Urządzenie to pozwala posiadać tę innowację w domowym zaciszu do samodzielnego i bezpiecznego użytku. Na czym polega jego działanie? Kieruje ono impulsy światła do cebulek włosów. W rezultacie włosy w naturalny sposób wypadają, a proces ich odrastania zostaje zahamowany. Aby utrzymać jedwabiście gładką skórę i zapobiec odrastaniu włosów zabieg powinien być powtarzany na początku co tydzień albo dwa, a następie co 4 - 6 tygodni do momentu aż da się zauważyć brak odrastających włosków. Wtedy dochodzimy do momentu, kiedy zabiegi możemy wykonywać raz na kilka miesięcy do podtrzymania efektu gładkiej skóry.               Prawidłowo przeprowadzone zabiegi IPL z użyciem urządzenia Philips Lumea Precision Plus są bezpieczne i można je stosować również na wrażliwej skórze, na twarzy i delikatnych partiach ciała. Dostępny tylko w perfumeriach Douglas model Philips Lumea Precision Plus posiada 3 nasadki: do ciała (do użytku w miejscach poniżej linii szyi), do okolic bikini i nasadkę do twarzy. Lamp nie trzeba wymieniać, stąd nie trzeba martwić się o dodatkowe koszty użytkowania Lumea.
Aloes w służbie urody i nie tylko
Jego rodzimy dom to Wschodnia i Południowa Afryka, gdzie naturalnie rośnie na suchych terenach pustynnych. Z tego miejsca na przestrzeni wieków trafił do innych zakątków świata, gdzie dość dobrze zaklimatyzował się w różnych format – na domowych parapetach, czy w przydomowych ogródkach. Wyróżnia się ponad 300 gatunków aloesu. W tej puli 20 gatunków stosuje się w lecznictwie, natomiast szczególnie te dwa gatunki tj. zwyczajny (Aloe barbadensis Mill., zwany też Aloe vera L.) oraz aloes drzewiasty (Aloes arborescens Mill.) znalazły zastosowanie w kosmetyce i dermatologii. Aloes mimo, że w przeważającej mierze składa się z wody, zawiera ponad 200 składników o dużej aktywności biologicznej. W jego soku znajdują się takie antrazwiązki jak: aloina (c-glikozyd), aloemodyna (wolny aglikon), aloenina (glukozydowa pochodna chromonu), polisacharydy, glokoproteiny (lektyny), pierwiastki śladowe (potas, wapń, magnez, sód, fosfor, cynk, siarka, żelazo), kwasy organiczne, wolne aminokwasy i żywice. Substancje te działają między innymi przeciwbólowo, przeciwzapalnie oraz wspomaga gojenie ran, dlatego sok z aloesu stosowany jest w produktach do regeneracji skóry i przeciw ukąszeniom owadów. To właśnie obecność lupeolu wpływa na szybszą regenerację naskórka, a duża zawartość wielocukrów wpływa na zmniejszenie zaczerwienienia skóry, przynosząc ulgę i ukojenie podrażnionej skórze. Należy zaznaczyć, że preparaty zawierające aloes doskonale się wchłaniają, dzięki czemu potrafią dotrzeć do głębokich warstw skóry. To sprawia, że składniki zawarte w nim mogą dotrzeć w głębsze warstwy skóry. Nie można zapomnieć również o innych cennych właściwościach jak zwiększanie jędrności i elastyczności skóry, dzięki stymulacji produkcji kolagenu i elastyny. Z tego względu zapewne aloes znalazł szerokie zastosowanie przy kosmetykach adresowanych dla skóry dojrzałej, gdyż spowalnia procesy starzenia. Dzięki temu, że pochłania część promieniowania ultrafioletowego, znalazł również zastosowanie przy produkcji preparatów przed i po opalaniu. Ze względu na znaczącą zawartość mukopolisacharydów i lignin ma szczególnie silne właściwości wiążące wodę. Dlatego jest on jednym z najczęściej używanych składników w preparatach skierowanych do skóry suchej. Aloes używany jest zewnętrznie jako składnik kosmetyków pielęgnacyjnych, jak i preparatów leczniczych oraz przyjmowany doustnie w postaci soku. Aloes w kosmetykach Polski rynek kosmetyczny nasycony jest produktami dostosowanymi zarówno do potrzeb skóry, jak i portfela kupującego. Producenci kosmetyków prześcigają się w walce o klienta wymyślając coraz bardziej innowacyjne formuły, które mają zwabić i przywiązać do siebie odbiorcę. Idealny kosmetyk  na miarę XXI wieku ma nadążać za szalonym tempem naszego życia, gwarantować  zdrowie i młodość. Upływ czasu jakiemu podlega nasz organizm i ciało jest oczywisty i nieunikniony. Żaden krem nie zamieni sześćdziesięcioletniej kobiety w dwudziestolatkę. Czytelniku Twój ironiczny uśmiech nie zmieni faktu, że właśnie większość konsumentek oraz konsumentów  tego oczekuje od  atrakcyjnego pudełeczka na półce sklepowej. A  przecież pielęgnacja twarzy i ciała to nie tylko wybór topowej marki. O wiele ważniejszy jest skład kosmetyku, warunki jego produkcji oraz bezpieczeństwo stosowania. Dlatego proponujemy powrót do naturalnych kosmetyków, takich które w swojej bazie zawierają na przykład 100-procentowy miąższ aloesu. Ktoś może powiedzieć, że uczulają go kosmetyki aloesowe. Aloes występuje w rejonach pustynnych i półpustynnych, jego liście z racji niesprzyjających warunki atmosferycznych oraz  różnorodnej pustynnej fauny, posiadają specyficzną budowę, która ma je chronić. Naturalna osłona rośliny nie dotyczy tylko zewnętrznej części liścia, w jego skórce znajdują się substancje takie jak aloina i emodyna, które chronią roślinę. To właśnie te substancje mogą wywołać reakcje uczuleniowe, nie zaś sam miąższ aloesu. Dzieje się tak wówczas gdy do produkcji kosmetyków używa się całych liści rośliny. Jakie kosmetyki z aloesem wybrać? Na pewno takie, których miąższ aloesowy został odpowiednio przygotowany do produkcji, ponieważ taki właśnie nie powoduje uczuleń. Tak jest w przypadku kosmetyków eJove, opartych na tradycyjnej recepturze i naturalnych składnikach. Kosmetyki te wytwarzane są z miąższu aloesu, ze starannie dobranych liści, które podlegają przetworzeniu do 24 godzin od momentu zebrania. Proces produkcji kosmetyków przebiega w stałej temperaturze z zachowaniem najwyższych standardów, zgodnie z normą unijną dotyczącą dobrej praktyki produkcyjnej GMP. Preparaty te mają naturalną barwę i zapach.   Poniżej prezentujemy kilka produktów marki eJove dostępnych na www.aloes-kosmetyki.pl   Krem przeciwzmarszczkowy 100% Aloes (50 ml) To połączenie aloesu, witaminy E, masła shea oraz olejków eterycznych. Aloes zawarty w kremie chroni skórę przed szkodliwym wpływem środowiska oraz hamuje przedwczesne procesy starzenia skóry. Krem, dzięki właściwościom liftingującym, zmniejsza zmarszczki i linie mimiczne. Kosmetyk zapewnia optymalne nawilżenie skóry. Efekt widoczny już po miesiącu stosowania.         Krem pod oczy 100% Aloes (40 ml) Krem poprawiający kontur oczu ze 100% aloesem. Wygładza płytkie zmarszczki, eliminuje oznaki zmęczenia, odżywia i uelastycznia wrażliwą skórę wokół oczu. Delikatna formuła kremu sprawia, że szybko się wchłania pozostawiając skórę optymalnie nawilżoną. Preparat hipoalergiczny.                     Serum z ceramidami i 100% Aloesem (30 kapsułek) Żelowe kapsułki z aloesem i ceramidami mają działanie nawilżające, łagodzące, przeciwzapalne, antyoksydacyjne, antyseptyczne i bakteriobójcze. Pobudzają odbudowę komórek skóry oraz łagodzą podrażnienia. Zalecane dla wszystkich typów cery i grup wiekowych. Serum stanowi idealną bazę pod makijaż. Dzięki kapsułkom skóra staje się gładka, odżywiona i optymalnie nawilżona. Serum bardzo dobrze się wchłania. Przy regularnym stosowaniu cera jest wyraźnie gładsza, jędrna i pełna blasku.         Balsam do ciała 100% Aloes (300 ml) Odżywczy balsam do ciała zawiera 100% czystego aloesu oraz witaminę E, które chronią skórę przed przedwczesnym procesem starzenia oraz szkodliwym wpływem środowiska. Aloes działa przeciwzapalne, koi i regeneruje. Skutecznie odżywia i optymalnie nawilża skórę. Lekka formuła sprawia, że balsam szybko się wchłania, a skóra pozostaje jędrna i miękka w dotyku. Kosmetyk przeznaczony do pielęgnacji każdego typu skóry, nawet bardzo wrażliwej.       Kremowy płyn do higieny intymnej 100% Aloes (200 ml) Kremowy płyn do higieny intymnej wzmacnia naturalny system ochrony błon śluzowych. Preparat korzystnie wpływa na naturalną florę bakteryjną miejsc intymnych. Dzięki zawartości aloesu płyn skutecznie nawilża i łagodzi podrażnienia. Delikatny zapach i kremowa konsystencja dają poczucie świeżości i komfortu.                       Maska do włosów 100% Aloes (200 ml) Maska do włosów z aloesem chroni i regeneruje włosy. Zapobiega rozdwajaniu końcówek, zwiększa objętość i ułatwia rozczesywanie. Aloes, zawarty w masce, nawilża i odżywia nawet bardzo zniszczone włosy. Po zastosowaniu włosy są miękkie i lśniące.           Więcej o produktach na stronie:  http://aloes-kosmetyki.pl/3_ejove-cosmetics?id_manufacturer=3&n=50
Polki boją się „kaczego dzióbka”
… ale i tak poddają się zabiegom. Kacze dzióbki, wyprasowane twarze, zdziwione oczy - Polkom nie podobają się nowe twarze znanych celebrytek. Aż 61 proc. jest przekonana o tym, że są one efektem nieudanego zabiegu, a nie zaplanowanej metamorfozy. 34 proc. deklaruje, że nigdy nie podda się zabiegowi w obawie przed podobnym, nietrafionym efektem.  Nie zmienia to jednak faktu, że blisko co trzecia Polka chciałaby coś zmienić w swojej twarzy. Najczęściej usta i kości policzkowe. Polki coraz częściej i chętniej poddają się zabiegom na twarz, ale są przy tym rozważniejsze od Amerykanek czy Brytyjek. Niestety wciąż wiele z nich boi się efektów. Powodem jest zapatrzenie w twarze z okładek magazynów. Nie chcemy, ale chcemy Czy można zachować naturalny wygląd twarzy poddając się jednocześnie zabiegom medycyny estetycznej? Zdaniem specjalistów – tak. Warunek jest jeden, nie możemy przesadzać z ich ilością. Niestety nie schodzące spod strzykawki hollywoodzkie gwiazdy nie zawsze robią dobrą reklamę popularnym zabiegom. Aż 41 proc. Polek jest zdania, że twarze znanych aktorek, piosenkarek i prezenterek, które przyznały się do zabiegów, nie wyglądają naturalnie. Szczególnie nie podobają się Polkom efekty wypełniania ust  tzw. kacze dzióbki. O tym, że wpływają one źle na wygląd twarzy przekonane jest 48 proc. Paniom nie podobają się także zbyt pełne kości policzkowe (41%) i przesadnie wygładzone twarze, zwłaszcza u dojrzałych kobiet (37 proc.). Zdaniem 39 proc. Polek, gwiazdy przed zabiegami wyglądały nieraz lepiej niż po. Nie zmienia to jednak faktu, że jednocześnie aż 42 proc. Polek chętnie zmieniłaby coś w wyglądzie swojej twarzy. 43 proc. marzy o wygładzeniu zmarszczek, 19 proc. o pełniejszych ustach, 16 proc. o idealnych kościach policzkowych a la Angelina Jolie. Ponad 60 proc. gotowa byłaby sfinansować swoją metamorfozę z kredytu – wynika z sondy kliniki medycyny estetycznej Body Care Clinic w Katowicach. Trzeba wiedzieć jak podać Polki chcą poddawać się zabiegom, niestety sugerują się kolorowymi magazynami, a tam nie zawsze widzą dobry przykład i zniechęcają się. Tymczasem odpowiednio podany botoks daje naturalny rezultat. Jeśli lekarz uwzględnia układ mięśni twarzy, podaje odpowiednią dawkę w określone miejsca, likwidując konkretny problem np. opadające kąciki ust lub zmarszczki palacza, efekt będzie zawsze wyglądał naturalnie, a twarz zachowa swoją mimikę - przekonuje dr Justyna Wykręt z Body Care Clinic. Botoks jest dziś jednym z najczęściej wybieranych zabiegów. Ponad 60 proc. Polek, które chciałoby poddać się zabiegowi medycyny estetycznej wybrałoby właśnie terapię tym preparatem. Na drugim miejscu znalazły się zabiegi z wykorzystaniem kwasu hialuronowego, czyli popularnych wypełniaczy. Botulina i kwas hialuronowy to od wielu lat hity w polskich gabinetach. Zabiegi wybierają zarówno młode dziewczyny, jako część terapii anti-agingowej, jak i dojrzałe kobiety, chcące pozbyć się zmarszczek i wiotkiej skóry. To proste zabiegi dające natychmiastowy efekt, ale także stosunkowo tanie w porównaniu np. z laseroterapią lub zabiegami tzw. prasowania twarzy  – przekonuje dr Wykręt. To dobra wiadomość dla kobiet, które dzięki takiemu zabiegowi chcą podnieść swoją samoocenę. O tym, że niewielka korekta twarzy może dodać pewności siebie przekonane jest aż 41 proc. Polek.   *Sondę on-line  Body Care Clinic  przeprowadzono na próbie 500 kobiet w wieku 18-55 lat w dniach 14 stycznia do 11 lutego  2014.
Przygotuj się dobrze do lata
Wraz z nadejściem pierwszych dni wiosny każdy z nas robi generalne porządki w swoim domu. Wynosimy rzeczy które nie będą już nam potrzebne, w szafie robimy miejsce na rzeczy lekkie, przewiewne – takie jak lubimy nosić o tej porze. Grube i ciężkie kurtki i swetry lądują w pawlaczach oraz półkach rzadko używanych wiosną i latem. To samo robimy z codziennymi kosmetykami. Kremy o cięższych konsystencjach używanych zimą, są zastępowane lekkimi formułami. Żele pod prysznic i do kąpieli zmieniamy na lekkie zapachy kwiatowo-owocowe. To dlatego, że po zimie nasze ciało wymaga nieco innej pielęgnacji i zabiegów estetycznych w domowym zaciszu. Poniżej prezentujemy różne rozwiązania, które pomogą przygotować całe ciało na nadchodzącą wiosnę i lato. W tym okresie jest ono naszą wizytówką. Nie da się go już ukryć pod długą kurtką. Warto więc zacząć dbać o nie kompleksowo.   MY Sun Complex Ochrona przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Piękna i zdrowa opalenizna.   Preparat dzięki starannie dobranym składnikom wpływa na właściwą pigmentację skóry i włosów oraz pozwala przygotować, wzmocnić i skutecznie chronić skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Te właściwości produkt zawdzięcza takim składnikom jak naturalny olej z wiesiołka, Betatene - mieszanina naturalnych karotenoidów, miedź, witamina C, witamina E. Formuła nutrikosmetyku została zamknięta w kapsułce wytwarzanej w technologii Licaps® (kapsułka z roztworem), która jest przełomowa w podejściu do suplementacji. Płynna konsystencja zawartości kapsułki sprawia, że składniki oddziaływujące na urodę mogą być o wiele lepiej wykorzystane przez organizm do poprawy wyglądu skóry, włosów czy paznokci.       Oeparol Piękna skóra, włosy, paznokcie uzupełnia niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Cynk wspiera prawidłowe funkcjonowanie, elastyczność i dobre nawodnienie skóry. Witaminy C i E mają działanie przeciw utleniające, pomagając w zapobieganiu wczesnym procesom starzenia. Zawarta w preparacie miedź wspiera utrzymanie prawidłowej pigmentacji skóry i włosów. Może być stosowany w przypadku: sucha skóra, skóra której brakuje jędrności, łamliwe paznokcie, słabe włosy, łuszczyca, trądzik, AZS.         Szminki Moisture Renew Nowa, udoskonalona odsłona szminek Moisture Renew marki RIMMEL to wielobarwna paleta 13 intensywnych odcieni. Każda pomadka zawiera kremową formułę, wzbogaconą witaminami. Dzięki temu, kosmetyk nawilża usta z siłą intensywnego deszczu oraz podkreśla blask tęczowych odcieni. Szminki Moisture Renew gwarantują wyrazisty kolor, odpowiednią ochronę i doskonałą pielęgnację. Codziennie, niezależnie od pogody za oknem.       Olśniewające odcienie to jedynie część atutów, jakie posiada szminka Moisture Renew. Jej kremowa konsystencja zapewnia ustom miękkość i nawilżenie, zarówno podczas nadkładania, jak i później, przez cały czas noszenia pomadki. Z kolei witaminy A, C i E sprawiają, iż wargi stają się delikatne i wypielęgnowane. Wyciąg z granatu, znajdujący się w formule, ma właściwości odżywcze. Nowe, eleganckie opakowanie szminek Moisture Renew uwiedzie prawdziwe pasjonatki modnego wyglądu. Przejrzysta nakrętka w intensywnym fioletowym kolorze, udekorowana logotypem marki RIMMEL oraz charakterystyczną koroną, oddaje nowoczesny charakter produktu.       Maskara ScandalEyes Rockin’ Curves Wyzwolenie, rozpusta, kontrowersja …. tak w skrócie można określić szaleństwo lat 80. Odważne stylizacje, śmiałe dodatki, przebojowe zestawienia, okraszone mocnymi rytmami rockowej muzyki, nie przeminęły wraz z minioną dekadą. Marka RIMMEL zatroszczyła się, o to, aby przywołać fascynujący klimat tamtych czasów. Najnowsza maskara ScandalEyes Rockin’ Curves pozwala unaocznić dzikie fantazje i stworzyć rockowe rzęsy godne najbardziej stylowych gwiazd muzycznej sceny lat 80.   Wykreowane za pomocą ScandalEyes Rockin’ Curves rzęsy, zachwycają rockowym charakterem. Specjalistyczna szczoteczka sprawia, że zyskują objętość i stają się wyjątkowo uniesione, tworząc gęstą, zalotną grzywkę. Pofalowany kształt aplikatora, przypominający złamane serce, pozwala wywinąć rzęsy i zaokrąglić ich linię.     Wiosenna kolekcja lakierów ORLY Blush Zrzuć z siebie ciężar zimowych stylizacji i poczuj lekkość naturalnych odcieni. Paleta kolorów, inspirowana barwami ciepłego wiosennego brzasku, pomoże ukazać światu Twoje kobiece oblicze. Poczuj odurzającą radość świata budzącego się ze snu i wiosenną świeżość, nasyconą naturalną, żywiołową energią. Słowo blush oznacza naturalny rumieniec, który maluje się na skórze rozświetlonej wiosennym słońcem. To kolor emocji, które odżywają, gdy za oknem robi się cieplej. Takie właśnie chcemy być tej wiosny - naturalne, roześmiane, pełne energii i pozytywnych emocji. Dzięki nowej kolekcji lakierów ORLY Blush namalujesz tę radość również na swoich paznokciach. Wiosenna kolekcja Blush by ORLY to sześć lakierów, dzięki którym stworzysz naturalny manicure.   ARGANowa moc ujędrnienia Wyjątkowa skuteczność kremu  do ciała Argan Oil BODY CREAM w zakresie regeneracji, napięcia i ujędrnienia skóry całego ciała kryje się w recepturze opartej na połączeniu oleju arganowego z dodatkowymi składnikami aktywnymi, stymulującymi jego naturalne właściwości.     Receptura bazuje na oleju arganowym, który poza udowodnionym i doskonale znanym działaniem regenerującym, także silnie napina i uelastycznia skórę. Dzięki tym właściwościom krem fenomenalnie modeluje sylwetkę, działając niczym gorset. Kompozycja kwasów tłuszczowych oleju arganowego stymuluje wewnątrzkomórkowy proces dotleniania, odbudowuje barierę hydrolipidową naskórka oraz gwarantuje optymalne nawilżenie skóry. Zastosowanie witaminy E w formule  kremu pozwala wzmocnić  dobroczynne działanie oleju arganowego. Witamina E jest jednym z najsilniejszych antyoksydantów, działa nawilżająco oraz  spowalnia  proces starzenia.   Olejek z awokado poprawia napięcie  i uelastycznia skórę, działa antyoksydacyjnie i pobudza syntezę kolagenu. Olejek jojoba i słonecznikowy zwiększają przyswajalność i wchłanianie olejku arganowego działając niczym katalizatory. Zapobiegają transepidermalnej utracie wody, wzmacniając naturalną barierę hydrolipidową a także zmiękczają i regenerują  skórę.     Intensywnie złuszczająca maska do stóp EpilFeet Maska do stóp EpilFeet, opiera się o aktywny kompleks kwasów, który rozbijając nagromadzone komórki keratynowe, umożliwia skuteczne złuszczanie martwego, zrogowaciałego naskórka. Maska normalizując cykl złuszczania, wspomaga odnowę, regenerację i intensywne wygładzenie skóry stóp oraz zapobiega powstawaniu silnych zrogowaceń. Produkt jest bezpieczny i nieinwazyjny - usuwa martwy naskórek podczas pierwszego użycia, nie naruszając żywych komórek. Preparat opiera się o kwas mlekowy, salicylowy, glikolowy i cytrynowy, glicerynę, mocznik, oraz witaminę E. Jak stosować? Stopy należy umyć i osuszyć oraz usunąć lakier do paznokci. Dla lepszego efektu warto namoczyć wcześniej stopy. Czas aplikacji zależy od kondycji skóry i może trwać od 90 do 120 minut. Dla lepszych efektów i komfortu na skarpetki z maską EpilFeet należy dodatkowo założyć tradycyjne skarpetki. Po upływie określonego czasu usunąć maskę ze stóp, a pozostałości zmyć ciepłą wodą. Obumarły naskórek zacznie się złuszczać po 3 do 5 dni. Preparat można stosować raz w miesiącu.
Jak zregenerować włosy po zimie?
Włosy, nieodłączny atrybut kobiecości, przykuwają uwagę i są pewnego rodzaju wizytówką. Bujne, gładkie i lśniące utożsamiane są ze zdrowiem, witalnością i sex appeal’em. Odpowiednio zadbane, stanowią doskonały kadr dla twarzy, nadają jej charakteru i podkreślają jej piękno. Na stan włosów wpływa nie tylko dieta, ale też kosmetyki. Świadoma pielęgnacja potrzebna jest im przez cały rok, jednak teraz na wiosnę potrzebny jest specjalny program pielęgnacyjny. Spadek kondycji po zimie Zima to trudny okres dla kondycji i wyglądu włosów. Wraz ze spadkiem temperatury za oknem, spada poziom wilgoci w powietrzu. Centralne ogrzewanie w domu i pracy tylko pogarsza sytuację. Przesuszone powietrze, różnice w wysokości temperatur (między temperaturą na zewnątrz, a tą w budynkach), konieczność noszenia czapki, wszystkie te czynniki pozbawiają nasze włosy nawilżenia, sprawiają że są matowe,  elektryzują się, łamią, a ich końcówki rozdwajają. Wiele osób może także zaobserwować odwrotną tendencję czyli przetłuszczanie się włosów. Winę za to ponoszą między innymi syntetyczne materiały używane do produkcji czapek, które nie przepuszczają powietrza i nie pozwalają skórze głowy na odpowiednią termoregulację. Bogactwo składników regeneracyjnych Z reguły wystarczy regularne podcinanie końcówek, zażywanie witamin oraz zbilansowana dieta. Wiosną może się to jednak okazać niewystarczające. Zniszczone po zimie, pozbawione blasku włosy warto poddać dodatkowym zabiegom pielęgnacyjnym. Sięgnijmy po odpowiednie preparaty regeneracyjne: szampony, maski, olejki, odżywki. Większość producentów kosmetyków do włosów posiada w swojej ofercie specjalne linie przeznaczone do głębokiej regeneracji struktury włosa. Ich skład wzbogacony jest o dodatkowe substancje odbudowujące strukturę włosa, wygładzające jego łuski, zapobiegające wypadaniu, głęboko nawilżające i odżywiające cebulkę. Keratyna, proteiny jedwabiu, olejki roślinne, aminokwasy, ceramidy, wyciągi z roślin czy witaminy. To tylko niektóre z dobroczynnych składników, które już po pierwszym użyciu w widoczny sposób poprawią wygląd i kondycję włosów, pozwalają wydobyć ich naturalne piękno. Regularnie stosowane sprawią, że włosy staną się mocne, miękkie, błyszczące i łatwe do rozczesania. Wybierając preparat regeneracyjny nie wymagający spłukiwania, warto jest sięgnąć po ten, który posiada filtry UV- pozwolą one chronić włosy przed pierwszymi promieniami wiosennego słońca Oto wybrane linie do pielęgnacji włosów dostępne w ofercie sklepu internetowego agito.pl L’Oreal Professionnel - Absolut Repair Seria produktów silnie regenerujących do włosów suchych i zniszczonych: szampon, odżywka, serum, maska, spray. Matrix - Total Results Repair Seria produktów odbudowujących strukturę włosa: szampon, odżywka, eliksir i maska. Pantene - Nature Fusion Oil Therapy Linia pielęgnacyjna na bazie olejków dla włosów wymagających odżywienia I nawilżenia  na bazie olejków. Pat & Rub Regeneracyjna linia profesjonalnych produktów do włosów, składa się na nią:  maska, szampon i odżywka. L’Oreal Homme Renaxil Zaawansowane kuracja dla mężczyzn stosowana przy zaawansowanym wypadaniu włosów. Aktywne składniki: Aminexil i Madecassoside. Formuła jest lekka, nietłusta.
Przygotowania na powitanie lata
Zimą zaokrąglamy się tu i ówdzie. Kaloryczne ciepłe posiłki na rozgrzanie, słodycze na poprawę humoru, mała ilość ruchu. Wszystko to daje o sobie znać i nadprogramowymi kilogramami, i utratą jędrności skóry. Dodatkowo, brak słońca sprawia, że gdy tylko odsłonimy nogi, chcemy je jak najszybciej opalić, ryzykując poparzeniami bądź uszkodzeniem skóry w solarium. Wiosna dla wielu pań to ta pora roku, kiedy podejmują walkę z nadprogramowymi kilogramami. Nie tylko ćwiczą i starają się zmienić nawyki żywieniowe, ale też wspomagają się wyszczuplającymi i modelującymi ciało kosmetykami, które pozwalają na podtrzymanie rezultatów osiągniętych przez stosowanie diety i aktywność fizyczną. Walka o szczupłe, jędrne ciało powinna być bowiem kompleksowa. KROK 1 - Wiosenna dieta Redukcja masy ciała musi odbywać się w sposób stopniowy, aby nasz organizm nie odebrał zmian jako zmierzających do jego zagłodzenia, oraz zdrowy, aby nowa dieta dostarczała mniej kalorii, ale z uwzględnieniem wszystkich potrzebnych składników odżywczych w odpowiednich dla zdrowia proporcjach – radzi Emilia Szpanka, dietetyk. Jeśli chcemy schudnąć 3-4 kilo, możemy to zrobić samodzielnie, rezygnując z potraw najbardziej kalorycznych, zmniejszając porcje posiłków i regulując ich porę. Gdy jednak nasze plany zakładają większy ubytek wagi, w doborze odpowiedniej diety najlepiej by pomógł nam specjalista. Dobra dieta odchudzająca musi być zbilansowana, tzn. powinna dostarczać w odpowiednich proporcjach wszystkich składników odżywczych, nie może być zbyt restrykcyjna, bo rzucimy ją prędzej czy później ze względu na towarzyszący nam głód, zbyt skomplikowana i uciążliwa w stosowaniu, a także zbyt drastyczna, bo narazimy się na efekt jo-jo. A przede wszystkim nie może być niezróżnicowana. Dlatego nie są polecane diety oparte na jednym wiodącym składniku czy całkowicie wykluczające z naszego menu niektóre grupy produktów. Co jest natomiast ważne? Spożywanie 4-5 posiłków dziennie (co około 3 godziny), picie ok. 1,5 litra wody dziennie (uwaga: kawa i herbata nie wliczają się w ten bilans), jak również wprowadzenie regularnej aktywności fizycznej, która przyspieszy metabolizm oraz spalanie tkanki tłuszczowej. Należy też ograniczyć spożywanie produktów o dużej zawartości tłuszczów zwierzęcych i cukrów prostych oraz soli i alkoholu. Potrawy smażone trzeba zastąpić duszonymi, gotowanymi, grillowanymi, pieczonymi w folii bądź w specjalnych naczyniach do pieczenia bez dodatku tłuszczu. KROK 2 – Ćwiczenia fizyczne Wiosna to okres wzmożonego ruchu na siłowniach, pływalniach i w fitness klubach. Często jednak nie dysponujemy wystarczającą ilością czasu i samozaparcia, żeby udać się na zajęcia fitness czy na basen. Na szczęście nie wszystko stracone. Wiele ćwiczeń można wykonywać w domu. Według trenera osobistego Przemysława Wrzoska pamiętać należy jednak o podstawowych zasadach:- przede wszystkim najważniejsze jest własne bezpieczeństwo. Nie należy próbować ćwiczeń, które mogą narazić nasze zdrowie,szczególnie jeśli przebyliśmy jakieś ciężkie choroby;- nie wolno zapominać o rozgrzewce i ćwiczeniach rozciągających przed treningiem;- kluczowe jest dostosowanie ćwiczeń do własnych możliwości. Jeśli coś będzie za trudne - po prostu należy to ominąć lub wykonać łatwiejszą wersję. Nic na siłę, a samo ćwiczenie na pewno w końcu uda się wykonać poprawnie;- nie wolno zniechęcać się za wcześnie. Najważniejsza jest systematyczność. Jeśli zrezygnujemy z treningu, potem poleci to lawinowo i rozsypie się cały harmonogram. Nawet jeśli nie mamy ochoty, zróbmy po prostu okrojoną wersję ćwiczeń. Mniej znaczy więcej w tym wypadku. KROK 3 – Odpowiednia pielęgnacja Produkty do pielęgnacji wyszczuplającej i antycellulitowej, dzięki zawartym składnikom aktywnym, pobudzają krążenie krwi i limfy, wzmacniają ściany naczyń krwionośnych i przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej. Warto wiedzieć, że kosmetolodzy specjalnie tworzą całe linie produktów o charakterze wyszczuplającym i antycellulitowym. Zastosowanie pojedynczych produktów zapewni tylko połowiczne rezultaty, ważne jest więc, żeby poddać się całej kuracji. Marka Lirene oferuje dwie linie produktów do walki z cellulitem i nadmiarem tkanki tłuszczowej – MaxSlim i STOP Cellulit. Balsam intensywnie ujędrniający Lirene MaXSlim zawiera w swoim składzie m.in. kofeinę, teofilinę i escynę, które pomagają przyspieszyć spalanie tkanki tłuszczowej, usunąć nadmiar wody i toksyn nagromadzonych w tkankach, a także polepszyć mikrocyrkulację i dotlenić tkanki. Skład produktów STOP Cellulit został zaś specjalnie skomponowany, żeby oddziaływać na pięć przyczyn powstawania cellulitu: osłabienie struktury skóry, zaburzenia mikrokrążenia, dysfunkcje metaboliczne adipocytów, zatrzymanie toksyn i wody w organizmie, niekorzystne, stresogenne procesy komórkowe. Linia została wzbogacona o maskę antycellulitową - produkt specjalistyczny do stosowania 2-3 razy w tygodniu, wzmacniający efekty kuracji. KROK 4 - Opalenizna bez słońca Która kobieta nie marzy, aby jej skóra ciała była lekko opalona, zadbana i kusząca złocistymi refleksami już od pierwszych wiosennych dni? Jest to możliwe z nowatorskimi fluidami – balsamami do ciała Lirene BodyBB. Fluid-balsam do ciała do jasnej karnacji natychmiast nadaje piękny i zmysłowy kolor pełen blasku, dodatkowo nawilżając, regenerując, ujędrniając i wygładzając skórę. Fluid-balsam do ciała  do ciemnej karnacji pozwoli uzyskać natychmiastowy efekt opalenizny, przy jednoczesnym odpowiednim odżywieniu skóry ciała. Kosmetyk zawiera zamknięte w otoczkach pigmenty, które podczas aplikacji uwalniają się. Działa jak fluid, który można wieczorem zmyć pod prysznicem. Dla pań, które lubią bardziej trwały efekt opalenizny, przeznaczona jest linia samoopalaczy Lirene oraz balsamów brązujących Body Arabica, które stopniowo tworzą naturalnie wyglądającą opaleniznę. Czy wiesz, że…? Według brytyjskich naukowców 1 uśmiech może pobudzać mózg w takim samym stopniu co 2000 tabliczek czekolady. Zatem… uśmiechajmy się.   Kosmetyki Lirene polecane do wiosennej pielęgnacji ciała: Lirene MaXSlim: Balsam intensywnie ujędrniający            Pojemność: 400 ml; Rekomendowana cena: 17,99 zł Lirene STOP Cellulit: Antycellulitowy żel pod prysznic              Pojemność: 250 ml; Rekomendowana cena: 9,99 zł Antycellulitowy peeling myjący                               Pojemność: 200 ml; Rekomendowana cena: 11,99 zł Aktywny balsam antycellulitowy             Pojemność: 250 ml; Rekomendowana cena: 14,99 zł Aktywne serum antycellulitowe                              Pojemność: 200 ml; Rekomendowana cena: 16,99 zł Antycellulitowa kremowa maska do ciała   Pojemność: 25 ml; Rekomendowana cena: 4,99 zł Lirene Body BB Fluid – balsam do ciała do jasnej karnacji             Pojemność: 200 ml; Rekomendowana cena: 24,99 zł Fluid – balsam do ciała  do ciemnej karnacji        Pojemność: 200 ml; Rekomendowana cena: 24,99 zł
Jak zimą zadbać o dłonie?
Dłonie są częścią ciała najbardziej narażoną na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych. Dzieje się tak dlatego gdyż są one wykorzystywane do wykonywania wielu czynności jak codzienne obowiązki domowe czyli pranie, sprzątanie, zmywanie naczyń, a więc częsty kontakt z wodą oraz detergentami, a niekiedy także praca zawodowa. Jednocześnie to właśnie najbardziej zaniedbana część ciała. Wydaje się wręcz, że natura była niesprawiedliwa, wyposażając skórę dłoni w niewielką ilość gruczołów łojowych i tkanki tłuszczowej. Przez to narażona jest ona bardziej na negatywne działanie tak wielu niekorzystnych dla niej czynników zewnętrznych. Podczas kontaktu z wodą skóra traci warstwę ochronną i wilgoć. Niszczą ją chemikalia i detergenty, wchodzące w skład środków czystości. Pod ich wpływem dłonie stają się suche, spierzchnięte i zaczerwienione. Do tego dochodzi niekorzystne działanie zimnej i wysokiej temperatury, na którą są narażone dłonie tak naprawdę przez cały rok. Jeżeli nasze dłonie są mocno zniszczone, szorstkie i zaczerwienione należy zastosować kurację pielęgnacyjną. Poniżej przedstawiamy 3 kroki, które pomogą pielęgnować dłonie zimą i przez cały rok by wyglądały ładnie, młodo i zdrowo zawsze. Krok 1: Nie zapominaj o złuszczaniu Niezwykle istotnym elementem w pielęgnowaniu skóry rąk jest oczyszczanie. Pamiętajmy o usuwaniu zanieczyszczeń, ale też o ścieraniu martwego naskórka i zrogowaceń. W tym celu, warto skorzystać peelingów grubo i drobnoziarnistych, których receptura oparta jest kremowej lub żelowej konsystencji. Dzięki regularnemu ich stosowaniu, składniki odżywcze kremów i masek dotrą w głąb naszej skóry.  Zabiegi oczyszczające możemy samodzielnie i niedużym kosztem wykonywać w zaciszu domowym. W tym celu warto zaopatrzyć się w dostępne na rynku peelingi. Jaki rodzaj peelingu wybrać? Wszystko zależy od typu skóry. Przyjrzymy się dokładnie naszym dłoniom. Jeśli ich skóra jest skłonna do podrażnień, wybierajmy kosmetyki o drobnoziarnistej strukturze i stopniowo zwiększajmy siłę tarcia, by nie uszkodzić powierzchni skóry. Jeżeli jesteśmy posiadaczkami skóry grubej, mamy zaległości w pielęgnacji, a skóra nie jest szczególnie wrażliwa, wykorzystajmy peelingi gruboziarniste. Obserwujmy, jak pod wpływem każdego z kosmetyków skóra naszych dłoni się zachowuje i dopasowujmy kolejne zabiegi to jej potrzeb. Jeśli w dalszym ciągu nie możemy zdecydować się na jeden określony produkt, sięgnijmy po saszetki z jednorazową porcją kosmetyku. Pomoże nam to wybrać odpowiednią gramaturę, konsystencję, a nawet zapach. Krok 2: Nawilżanie nie tylko latem W pielęgnacji skóry zimą ogromne znaczenie ma jej właściwe nawilżanie. Przebywając w klimatyzowanych pomieszczeniach lub nakładając na nasze dłonie rękawiczki, narażamy je na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych.  Aby temu zapobiec, pamiętajmy o stosowaniu kremów i masek nawilżających. Zwracajmy uwagę na produkty, które mają w swoim składzie witaminy i oleje. Dzięki tym składnikom, skóra naszych dłoni, zyska jędrność, zostanie wygładzona i zmiękczona. Co ważne, poprawi się też kondycja kruchych i wysuszonych  paznokci. Krok 3: Krem do rąk to podstawa I najważniejsze. W okresie zimowym, nie można zapominać o stosowaniu kremu ochronnego przed każdym wyjściem na zewnątrz. Niskie temperatury powodują odwodnienie naskórka i ograniczenie wydzielania łoju. Wskutek tego, chroniąca dłonie warstwa wodno-tłuszczowa staje się szorstka, bardziej wrażliwa na dotyk oraz podatna na odmrożenia. Zimą warto stosować krem tłusty lub półtłusty, którego recepturę stanowią m. in. witaminy, alantoina bądź gliceryna. Składniki te neutralizują szkodliwy wpływ czynników atmosferycznych. Gliceryna, wiążąc wodę, zapobiega wysuszaniu skóry i chroni jej powłokę hydrolipidową. Warto zaznaczyć, że kremy tłuste oraz półtłuste, tworzą powłokę, która utrudnia wymianę cieplną z otoczeniem, dzięki czemu skóra rąk pozostaje miękka i delikatna. Osoby ze skórą alergiczną, niezależnie od pory roku, powinny zrezygnować z barwionych i aromatyzowanych kosmetyków na rzecz kremów barierowych. Tworzą one specjalną, często wodoodporną warstwę na skórze. Chroni ona dłonie przed kontaktem z alergenami, detergentami oraz kurzem.   Oto przykładowe produkty, które pomogą przeprowadzić pełną kurację pielęgnacyjną dłoni w domowym zaciszu.   Domowe zabiegi oczyszczające Dax Cosmetics Perfecta Spa Szafirowy peeling 6 ml + Regenerująca maska do rąk 6 ml Niezwykle praktyczny zestaw zawierający wygładzający peeling złuszczający oraz nawilżającą maskę-serum. Peeling zmiękcza zrogowaciałe komórki naskórka, działa łagodząco i nawilżająco. Tworzy na powierzchni skóry warstwę natłuszczającą. Natomiast regenerująca maska-serum nawilża, zmiękcza skórę, koi i przyspiesza naprawę mikrouszkodzeń naskórka. Cena w agito.pl ok. 9 zł Bielenda Kuracja Parafinowa Pumeks dzień / noc na ręce i nogi 75 ml Kremowy pumeks wulkaniczny złuszcza zgrubienia skóry dłoni, stóp, pięt, kolan i łokci. Innowacyjna formuła odmładzając likwiduje szorstkość, wygładza, poprawia ukrwienie i napięcie skóry, redukuj przebarwienia i plamy pigmentacyjne. Cena w agito.pl ok. 15 zł.     Kremy tłuste i półtłuste Avene Cold Cream Krem do rąk 50 ml Krem chroni przed działaniem szkodliwych czynników fizycznych, chemicznych i termicznych. Ponadto produkt nawilża, uelastycznia i zmiękcza skórę dłoni. Formuła kremu oparta o wodę termalną Avene, technologię Cold Cream, glicerynę i sukralfat. Cena w agito.pl ok. 21 zł. Bioderma Atoderm Creme Mains - odżywczy krem do rąk suchych i zniszczonych 50 ml Atoderm Crème Mains tworzy regenerującą i odżywczą warstwę ochronną,  która odbudowuje zniszczoną skórę i szybko przynosi ukojenie dłoniom wysuszonym lub narażonym na szkodliwy wpływ środowiska zewnętrznego, a także skłonnym do podrażnień. Cena w agito.pl ok. 28 zł.       Kuracje nawilżające Sally Hansen Smooth & Perfect Serum do rąk 96 g Aktywna formuła nawilżająca z ceramidami pomaga wygładzić dłonie, zmiękcza skórki i odżywia paznokcie. Cena w agito.pl ok. 21 zł. Bielenda Kuracja Parafinowa Ręce Krem na dzień 75 ml Krem przeznaczony dla skóry suchej i szorstkiej. Wzbogacony parafiną, olejkiem ze słodkich migdałów, d-panthenolem oraz witaminami E i F.  Koi, łagodzi podrażnienia, wygładza, natłuszcza, zmiękcza, odżywia, rozgrzewa, nawilża i regeneruje naskórek oraz poprawia kondycję paznokci i zapobiega ich kruchości. Wzbogacony parafiną, olejkiem ze słodkich migdałów, d-panthenolem oraz witaminami E i F. Cena w agito.pl ok. 24 zł.              
Walentynkowe zwyczaje
Walentynki to doskonała okazja do sprawienia drugiej osobie przyjemności. Polacy 14 lutego bardzo chętnie robią niespodzianki swoim bliskim. Jak pokazują badania obdarowywane tego dnia osoby nie zawszę są drugą połówką. Jednocześnie z roku na rok coraz więcej osób świętuje Walentynki. Z badań przeprowadzonych przez CBOS wynika, że w 2013 roku świętowało je 59 procent polskiego społeczeństwa. Co ciekawe coraz częściej wychodzi się poza dotychczas przyjęte standardy, gdzie prezentami przestają być już tylko czerwone lizaki w kształcie serca czy kwiaty. Tym samym święto przybyłe zza oceanu zmienia nieco swoje oblicze i nabiera coraz większego znaczenia. Wśród materialnych prezentów największą popularnością w Polsce cieszą się odzież, perfumy i kosmetyki, biżuteria oraz zabawki erotyczne. Jednak obok tych dotychczas popularnych rozwiązań coraz częściej pojawiają się nowe. Nowym, a jednocześnie wybieranym przez dużą grupę osób zwyczajem stało się wyjście tego dnia do restauracji na uroczystą kolację. Ten dzień lutego jest bardzo lubiany przez restauratorów, nic więc dziwnego że na okoliczność tego dnia pojawiają się w karcie dań specjalne propozycje. Podobne zmiany zachodzą w ofercie Spa oraz salonów kosmetycznych, które na ten dzień adaptują choćby jeden z gabinetów tak aby para zakochanych mogła spędzić w nim czas przyjemnie, z dala od codziennego zgiełku, przeznaczając te chwile tylko dla siebie. Obecny tryb życia często nie daje nam możliwości na takie rozwiązania, jednak 14 luty jest inny - i dobrze że mamy taki pretekst. W Dniu Zakochanych doświadczamy renesansu kultury. Teatry i kina jak mało w który inny dzień cieszą się większym zainteresowaniem. Wiele osób statystyki uczęszczania do takich miejsc nadrabia właśnie tego dnia. Jednak nie ma to znaczenia bo każdy pretekst jest przecież dobry. Repertuar tych miejsc tego dnia często mocno odbiega od podstawowej propozycji. Oczywiście królują wtedy wątki miłosne. Walentynki łatwiej obchodzić osobom, które są w związkach. Jednak w tym okresie nie zapomniano o tych którzy nie mają swojej połówki. Wszyscy samotnicy w Dzień Zakochanych nie muszą czuć się wyalienowani. Coraz częściej organizowane są przyjęcia walentynkowe dla singli. To dobra okazja aby poznać w takim miejscu innego singla. W niejednym przypadku w trakcie takiego przyjęcia ten wieczór staje się  początkiem miłości.   Kosmetyki w tym dniu również cieszą się uznaniem obu stron i są formą chętnie przez nie wybierane. Poniżej przedstawiamy kosmetyczne afrodyzjaki, które mogą okazać się strzałem Amora.   Luksusowe mleko do kąpieli Miód i Wanilia Luksusowe mleko do kąpieli stworzone przez Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona zawiera to, co najcenniejsze w przyrodzie - prawdziwy miód, odżywcze mleko i uznawaną za afrodyzjak wanilię z Tahiti. Słynące z niezwykłej urody Kleopatra i markiza de Lenclos dzięki cudownym właściwościom kąpieli w mleku na długo zachowały młodość i powab. Miód to najdoskonalsza substancja pochodząca z natury. Jego lecznicze właściwości były znane już 4 tysiące lat temu. Zapewnia on niezwykle gładką, jedwabiście miękką i promienną skórę. Niezwykle ciepły i słodki zapach wanilii z Tahiti daje niezapomniane uczucie błogości i komfortu, a odżywcze właściwości mleka i wygładzająca siła miodu sprawiają, ze skóra jest aksamitna, doskonale miękka i nawilżona. Kąpiel przenosi do świata zmysłów, pieści skórę, a dzięki dobroczynnym składnikom gwarantuje gładkie, sprężyste i młode ciało.   Aksamitne masło do ciała Kwiat Pomarańczy & Wanilia Aksamitne masło do ciała o zapachu wanilii i pomarańczy. Pieści ciało aksamitną konsystencją, koi zmysły ciepłymi nutami kwiatu pomarańczy i kuszącej wanilii. Regeneruje, dogłębnie odżywia i delikatnie natłuszcza. Chroni skórę przed utratą wilgoci, natychmiast likwiduje uczucie ściągnięcia i przesuszenia. Ciało staje się cudownie miękkie, komfortowo nawilżone i naturalnie zmysłowe. Idealne do skóry suchej i normalnej.   Olejek do kąpieli I LOVE YOU Aromatyczny olejek do kąpieli o zapachu dojrzałych truskawek, z kompleksem nawilżającym Soft Skin. Słodki zapach truskawek wprowadza w doskonały nastrój, zapewnia odprężającą przerwę i ukojenie zmysłów po całym dniu. Kąpiel otula romantycznym, słodkim zapachem, muślinowa piana zmysłowo pieści ciało, a kompleks nawilżający pozostawia skórę gładką, miękką i delikatną.   Zestaw Skincode Essentials„Around the clock beauty” Doskonała 24h ochrona i intensywna pielęgnacja skóry. Dzięki mocy aktywnego składnika CM- Glucan’u, skóra będzie ukojona, złagodzona i bardziej odporna na niekorzystne warunki środowiska. Zestaw łączy w sobie skuteczność i wszechstronne zastosowanie. Krem 24h energii dla skóry odżywia, przywraca komfort nawilżenia i wygładza strukturę skóry w dzień i w nocy. Z ratunkiem dla bardzo wysuszonej, podrażnionej i wymagającej błyskawicznej regeneracji skóry, przychodzi zaś krem/ balsam dla 24h komfortu skóry przeznaczony nie tylko do pielęgnacji twarzy, ale również tych miejsc, które są szczególnie narażone na przesuszenie - usta, łokcie, kolana, dłonie. Zestaw idealny dla osób nawet o najbardziej wrażliwej skórze. W skład zestawu wchodzi:Krem 24h energii dla skóry  50 mlKrem dla 24h komfortu skóry  25 ml   Zestaw Skincode Exclusive„Perfekcja dla oczu i twarzy” Zestaw pochodzi z ultranowoczesnej linii kosmetyków do pielęgnacji skóry dojrzałej Skincode Exclusive.  Aktywnie działającym składnikiem przeciwstarzeniowym jest Kompleks ACR Generacji 2 (Active Cellular Regenerating Complex G2). Zestaw stanowi kompleksową pielęgnację twarzy i okolicy oczu. Doskonały Roll-on odświeży spojrzenie, dodatkowo ekstrakt z sezamu zadba o wygładzenie i odżywienie skóry pod oczami. Krem przeciwdziałający starzeniu się skóry skutecznie stymuluje ją do odnowy i pozostawia gładką, ujędrnioną i pełną młodzieńczego blasku. Uzupełnieniem pielęgnacji jest jedwabiste serum zamknięte w kapsułkach, bogate w kompleks polifenoli z pestek winogron, które poprawia elastyczność skóry, rewitalizuje i pobudza syntezę struktur kolagenowo - elastynowych. Zestaw przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry dojrzałej. W skład zestawu wchodzi:Energetyzujący roll-on pod oczy 15 mlKrem zapobiegający starzeniu się skóry, regenerujący komórki 15 mlPerfekcyjna skóra - kapsułki regenerujące komórki 15 szt.   Balsam do ciała MILKBERRY Temu uroczemu balsamowi do ciała po prostu trudno się oprzeć. Zapewnia absolutną przyjemność podczas stosowania oraz poprawę wyglądu skóry, która staje się nawilżona, wygładzona, miła w dotyku i pachnąca.  Zawarty w nim koktajl składników odżywczych działa intensywnie regenerująco, zmniejsza suchość naskórka, poprawia komfort nawet suchej i delikatnej skóry. Składniki aktywne: Milkshake – proteiny mleczne, które zwiększają nawilżenie skóry, poprawiają jej wygląd i kondycję. Słodkie maliny – ekstrakt z owoców, który wykazuje działanie przeciwrodnikowe, chroni skórę przed procesami starzenia i łagodzi podrażnienia. Olej z czarnych porzeczek –  intensywna odżywka dla skóry o idealnej proporcji kwasów omega-3 do omega-6. Zawiera niezwykle cenny dla skóry kwas gamma-linolenowy, dzięki czemu regeneruje i uszczelnia naskórek. Sprawia, że skóra jest gładka, miękka i przyjemna w dotyku.   Żel pod prysznic MILKBERRYLOVE ME FORMULA Żel pod prysznic MILKBERRY z ekstraktem z malin rozpieści Twoje ciało, a łazienkę zamieni w czarodziejską krainę słodyczy. Poczujesz, że Twoja skóra jest czysta, odświeżona i zakochana. Po takiej kąpieli trudno będzie wrócić do rzeczywistości. Niespodziewana nuta liczi po chwili ustąpi miejsca wmiksowanym w słodki shake malinom, jagodom i truskawkom. Obłędnej kompozycji ciepła dodadzą wanilia i białe piżmo. Tak pachnie malinowa obsesja!   Czy istnieje napój miłosny? Przed wiekami twierdzono, że tak, a bazylia była jego głównym składnikiem. Nierutynowi specjaliści nie bez powodu połączyli więc w designerskiej butelce żelu pod prysznic soczystą mandarynkę i świeżą bazylię. Orzeźwiająca kąpiel z ORIGINAL SOURCE MANDARIN & BASIL spowoduje, że nikt nie oprze się Twojemu urokowi. Uważaj tylko, bo to duet o szerokim polu rażenia.. w walce z rutyną i nie tylko. Nic tak nie rozgrzewa jak sok z malin lub kakao. A gdyby połączyć jedno i drugie? Maliny i ziarna kakaowca ukryte w żelu pod prysznic ORIGINAL SOURCE RASPBERRY & COCOA, tworzą duet, który rozgrzeje nawet te najbardziej zmarznięte zmysły. Daj się zdominować aromatycznej mocy ziaren kakaowca, która nie tylko  poprawi Ci nastrój, ale pobudzi do działania tak, że przekonasz się, o istnieniu miłości od pierwszego spojrzenia.
Twoje włosy również się starzeją
Z upływem czasu nie tylko nasza cera ulega starzeniu, jego biegowi poddają się także włosy. Po 30 roku życia kiedy nasza skóra zaczyna wiotczeć, włosy tracą swą średnicę, stają się coraz cieńsze, zmniejsza się ich objętość i gęstość oraz matowieją. Dlaczego tak się dzieje? Podstawową kwestią jest zmniejszająca się ilość wytwarzanego w naszym organizmie kolagenu. Z jego ubytkiem tracimy zdolność do odbudowy zasobów białka, z którego zbudowane są włosy. Spada tempo wzrostu włosa. Teraz w ciągu miesiąca przybywa nam maksymalnie 4 mm. Podział komórek wewnątrz włosa jest wolniejszy, nie rośnie on już taki zdrowy i lśniący jak wcześniej. Traci swą elastyczność, staje się sztywny, kruchy i suchy, dlatego kluczowe jest nawilżanie. Wybierając kosmetyki zwracajmy uwagę na to, aby w ich składzie znalazły się bogate w substancje odżywcze olejki takie jak np. olejek kamani, arganowy lub jojoba. Winne starzeniu się włosów są wolne rodniki czyli cząsteczki powstałe w wyniku stresu czy zaburzeń metabolizmu, które atakują białka. Ich nadmierna produkcja powoduje niszczenie zdrowych tkanek. Przyczyniają się do matowienia oraz wypadania włosów. Konieczne do ich ratowania okazuje się więc odpowiednie odżywienie poprzez zdrową dietę pełną w białka, aminokwasy, żelazo, miedź oraz cynk. Kolejną, jak nie najważniejsza dla starzenia się włosów kwestią są zmiany hormonalne następujące z wiekiem. Im wyższy posiadamy poziom estrogenu tym lepszej jakości będą nasze włosy. Dobra praca hormonów nie gwarantuje jednak gęstych włosów na całe życie. Włosy, o które nie dbaliśmy w młodości, nadużywając farbowania, trwałych i inwazyjnej stylizacji, mogą odpłacić przyspieszonym starzeniem się. Przyczynia się do tego również promieniowanie UV, przez które tracą swój pigment. Dbajmy zatem o włosy podobnie jak i o skórę, a więc stosując kosmetyki z filtrami SPF, szczególnie latem niezastąpione będą lekkie odżywki chroniące przed promieniowaniem UV. Inną kwestią jest siwienie włosów. Poprzez zmniejszającą się aktywność melanocytów, czyli komórek produkujących barwnik (melaniny), włosy stają się przezroczyste. Pod wpływem siwienia następuje też zmiana faktury włosów. Stają się one bardziej oporne na koloryzację. Wyczerpują się także ich korzenie i wydajność oraz wielkość mieszków włosowych, przez co włosy łatwiej i częściej wypadają. Starzejące się włosy rosną znacznie wolniej i są znacznie mniej odporne na niewłaściwą pielęgnację. Nie jesteśmy w stanie przywrócić im naturalnego koloru, ale możemy wspomagać jego intensywność poprzez stosowanie kosmetyków z wyciągiem z borówek lub innych antyoxydantów, lub wspomagając ich nabłyszczenie np. wyciągiem z orzechów. Jak zatem odpowiednio dbać o kondycję naszych włosów aby dłużej wyglądały młodo? Przede wszystkim odżywiać. Używać kosmetyków bogatych w kolagen i keratynę, działających antybakteryjnie i regenerująco na skórę głowy oraz odżywiających mieszki włosowe. Niezawodną inwestycją w piękne włosy jest stosowanie profesjonalnych kosmetyków, ponieważ nieustannie przechodzą badania i ulepszane są aby dawać najlepszy efekt. Należy zwracać uwagę na kompleksy typu anti-age zawarte w farbach do włosów. Aby zachować dobrą kondycję włosów, konieczne jest zapobieganie ich starzeniu zanim pojawią się pierwsze siwe kosmyki. Kompleks Anti-aging zawarty w farbach marki REF to silny antyoxydant, zawierający aktywowany ciepłem wyciąg z Thermus thermophilus. Jest to gram-ujemna eubakteria będąca organizmem skrajnie termofilnym (optymalna temperatura wzrostu to 65 °C), która została odkryta w gorących źródłach w Japonii. Zawarty w farbach REF kompleks anti-aging chroni ponadto przed uszkodzeniami spowodowanymi promieniowaniem UV.  Pamiętaj, że również prowadzony tryb życia ma ogromny wpływ na kondycję włosów. Jeśli pragniesz, by zachowały swój piękny wygląd jak najdłużej, już teraz powinnaś poświęcić im więcej czasu i uwagi.
Nogi na celowniku
Uczucie ciężkich, zmęczonych nóg, drętwienie, skurcze, obrzęki i ból – problem żylaków dotyka dużą część społeczeństwa. Niewydolność żylna powoduje uciążliwe dolegliwości, a dodatkowo powstrzymuje nas przed swobodnym eksponowaniem nóg. To szczególnie ważne dla kobiet, które zawsze chcą wyglądać nieskazitelnie, jednak nieestetyczne zmiany żylne na nogach mogą to dość utrudniać. Potrzeba ich maskowania powoduje, że są ograniczane między innymi w wyborze określonych rozwiązań swojego ubioru. Według statystyk z żylakami boryka się około 40 proc. dorosłych Polaków, w tym trzy razy więcej kobiet niż mężczyzn. Z chorobą zmagają się zarówno osoby starsze, jak i młodzi ludzie. Jednak nie wszyscy zdają sobie sprawę, że nie jest to tylko problem natury estetycznej, ale także schorzenie, którego nie należy zaniedbywać. Uciążliwa ciężkość W jaki sposób właściwie powstają żylaki? Krew wracająca żyłami kończyn dolnych musi pokonać grawitację. By było to możliwe, żyły wyposażone są w specjalne zastawki uniemożliwiające cofanie się krwi. Gdy przestają one prawidłowo funkcjonować, krew zaczyna cofać się i dochodzi do tzw. refluksu. W takiej sytuacji rośnie ciśnienie w układzie żylnym, krew z dużą siłą napiera na ściany naczyń krwionośnych, trwale rozszerza żyły i prowadzi do powstania żylaków – mówi dr n. med. Maciej Zieliński z poznańskiej Kliniki Promienistej­­­­­­­­­­­­­­. Przyczyn powstawania żylaków jest wiele, ale na najistotniejszą z nich czyli uwarunkowania genetyczne, nie mamy wpływu. Niezdrowy styl życia, brak aktywności fizycznej lub nadmierny wysiłek, nieodpowiednia dieta, spędzanie dużej ilości czasu w pozycji siedzącej lub stojącej również sprzyjają występowaniu tej choroby. Przebyta ciąża, terapia hormonalna, nadwaga i otyłość są kolejnymi czynnikami zwiększającymi ryzyko wystąpienia niewydolności żylnej. Co ważne, prowadzi do niej również noszenie zbyt obcisłych spodni i butów na wysokim obcasie, a także częste, gorące kąpiele oraz nadużywanie sauny i solarium. Dolegliwości związane z żylakami są bardzo zróżnicowane. Uczucie ciężkich i zmęczonych nóg, skurcze, drętwienie, pieczenie to objawy, które mogą zapowiadać chorobę lub informować o jej istnieniu. Pojawić się może również ból, obrzęki, wyprysk żylakowy, swędzenie skóry i pajączki naczyniowe. W zaawansowanym stadium choroby żylaki widoczne są jako odstające, poskręcane i wydłużone żyły o niebieskawo-zielonym kolorze, które nieleczone prowadzić mogą do rozwoju owrzodzenia lub zakrzepicy żylnej. Powrót zdrowych i pięknych nóg Zaniedbane żylaki nie tylko przysparzają każdego dnia sporo dolegliwości, ale także mogą doprowadzić do poważnych chorób, np. zakrzepowego zapalenia żył powierzchownych i głębokich, zatorowości płucnej, czy też przewlekłego, opornego w leczeniu owrzodzenia. Dlatego też nie można lekceważyć tego problemu i trzeba skonsultować się z chirurgiem naczyniowym, który podejmie odpowiednie kroki. Przed rozpoczęciem leczenia pomocne jest wykonanie nieinwazyjnego i bezbolesnego badania USG Doppler, które pomoże w zdiagnozowaniu poziomu niewydolności żylnej. Metod leczenia żylaków jest kilka. Jedną z nich jest kompresjoterapia, czyli hamowanie i spowalnianie rozwoju choroby poprzez stosowanie specjalnych bandaży elastycznych i rajstop przeciwżylakowych. Klasyczną metodą leczenia jest leczenie operacyjne polegające na usuwaniu zmienionych chorobowo żył przez drobne (kosmetyczne) nacięcia skóry. Kolejnym sposobem usuwania zmian naczyniowych, żylaków różnej wielkości, a także uszkodzeń głównych pni żylnych jest skleroterapia, nazywana inaczej ostrzykiwaniem. Metoda ta nie tylko poprawia wygląd nóg, ale także zatrzymuje przebieg choroby i zapobiega ewentualnym powikłaniom. Zabieg trwa około 20-30 minut i polega na miejscowym wstrzyknięciu do światła naczyń specjalnego preparatu pod wpływem, którego naczynie zamyka się, a żylak tworzony przez to naczynie zanika. Warto pamiętać, że dodatkowo odpowiednio dobrane środki farmakologiczne pomagają zmniejszyć ból, skurcze i obrzęki oraz wspomagają właściwe leczenie.
Karnawałowe przygotowania
Wielkimi krokami zbliża się Sylwester, a zaraz po nim przyjdzie czas tańców, całonocnych zabaw i szaleństwa czyli karnawał. To moment, w którym przede wszystkim powinniśmy się dobrze bawić, dlatego nie można pozwolić, by popsuły nam go drobiazgi takie jak źle utrwalona fryzura, mało efektownie wykończone paznokcie, błyszcząca cera czy zbyt szczupłe buty lub niewygodne szpilki. Dlatego warto przygotować sobie listę karnawałowych niezbędników, bez których zabawa czy to na tzw. domówce czy na balu w pięknej pałacowej sali, może okazać się zmorą. Dlatego podpowiadamy na co szczególnie zwrócić uwagę i co uwzględnić w karnawałowych przygotowaniach. Przetańczyć całą noc Uwielbiamy tańczyć, bawić się i zachwycać. Dlatego w okresie świąteczno-karnawałowym tak chętnie sięgamy po wysokie szpilki czy buty na obcasie. Często, nawet bez nich, po całej nocy tańczenia, marzymy tylko o tym, by zmęczone i obolałe stopy zanurzyć w zimnej wodzie. Choć to szybki sposób, przynosi krótkotrwałą ulgę. Warto, więc zainwestować w skuteczny zestaw pierwszej pomocy. W podręcznym zestawie każdej osoby, która zamierza szaleć na karnawałowych balach powinno znaleźć się na przykład kilka produktów marki Gehwol. Przede wszystkim ortezy wykonane z żelu polimerowego, który w odróżnieniu od silikonu nie uczula. Szczególnie polecane są dwa modele: Poduszka przeciwuciskowa do przedstopia oraz Obrączki ochronne do palców. Te pierwsze zapewniają komfort chodzenia w każdym obuwiu, nawet tym na niebotycznie wysokim obcasie. Dzięki nim pozbędziemy się bólu oraz uczucia pieczenia w przedniej części stopy, które tak często towarzyszy nam podczas tańczenia w niewygodnych butach. Obrączki z kolei ochronią nasze palce przed bolesnymi obtarciami, stłuczeniami czy odciskami. Kiedy, po zakończonym przyjęciu, stopy nas bolą i pieką, trzeba im szybko przyjść na ratunek. Gehwol poleca szczególnie kilka produktów, które przynoszą natychmiastową ulgę m.in. Balsam odświeżający i chłodzący do stóp. Naturalna mięta pieprzowa oraz mentol, tworzące wyważoną kompozycję środków chłodzących i ochronnych, odświeżają zmęczone i piekące stopy oraz nogi. Krem chłodzi, pielęgnuje, nawilża oraz zapobiega przykremu zapachowi.   Promienna cera bez efektu błyszczenia Nowy podkład Rimmel STAY MATTE zapobiega świeceniu się cery, a dzięki zastosowaniu mikrosferycznych pudrów skóra jest jedwabiście gładka i miękka. Lekka, kremowa formuła podkładu wyjątkowo łatwo rozprowadza się na skórze, a w połączeniu z emulgatorami żelowymi płynnie i równomiernie łączy się ze skórą bez rolowania się i efektu maski. Matowe wykończenie zawdzięcza opatentowanej japońskiej formule żelu pielęgnacyjnego. Zawarty w podkładzie kaolin zapewnia matową, lecz promienną cerę. Podkład zawiera bardzo lekki matujący puder, wszystko po to, by stworzyć nieskazitelne, jedwabne, wolne od błyszczenia się wykończenie makijażu, które utrzymuje się cały dzień, pozostawiając skórę świeżą i naturalnie matową. Podkład Stay Matte dostępny jest w  7 odcieniach (091,100, 103, 200, 201, 300, 303) Trwałe utrwalenie Wiatr i śnieg to standard w okresie zimowych miesięcy. Do takich warunków trzeba dostosować produkty do stylizacji. Jednak wybierając mocne utrwalenie, nie musimy rezygnować z naturalnego wyglądu fryzur. Wystarczy, że sięgniemy po SYOSS Invisible Hold. Fryzury czesane „wiatrem” często oznaczają niekontrolowany nieład na głowie. Jednak, aby temu zapobiec można sięgnąć po produkty do stylizacji, które skutecznie utrwalą fryzurę, jednocześnie dbając o jej naturalny wygląd. Chcąc uzyskać taki efekt warto sięgnąć po lakier oraz żel SYOSS Invisible Hold. Linia ta pomoże stworzyć stylizację jak z salonu fryzjerskiego, skutecznie utrwalając fryzurę jednocześnie sprawi, ze cały czas będzie ona wyglądała naturalnie. Formuła SYOSS Invisible Hold została opracowana przy udziale profesjonalistów i jest przez nich stosowana w codziennej praktyce. Przezroczyste polimery w formule nowego produktu pokrywają każdy pojedynczy włos, pozostawiając na nich cienką, niewidoczną warstwę. Efekt to mocne, ale niewidoczne utrwalenie. Linia składa się z: Lakieru do włosów Syoss Invisible Hold Micro-Fine Fixation - Zapewnia ekstremalnie mocne utrwalenie fryzury, jednocześnie nie sklejając włosów. Wystarczy rozpylić delikatną mgiełkę lakieru, uwalniając tym samym mikrokropelki, które zapewnią niewidoczne utrwalenie włosów bez ich sklejania. Żel do włosów Syoss Invisible Hold X-Treme Hold - Zapewnia niewidoczne, ekstremalnie mocne utrwalenie oraz naturalny wygląd bez pozostawiania śladów na włosach. Zastosowanie już niewielkiej ilości produktu sprawia, że fryzura jest skutecznie utrwalona i zachowuje naturalny wygląd. Nasycone kolory i efekt hybrydy Amerykańska marka lakierów do paznokci Seche znana z legendarnego top coat’u błyskawicznie wysuszającego manikiur Seche Vite na zimne dni proponuje głębokie nasycone kolory: stonowaną butelkową zieleń Versatile, kamelową skórę Silly, But Sensible, mocne czerwone wino z mieniącym połyskiem Intuition, głęboką śliwkę Clever & Confident, odrobinę szaleństwa w modnym szafirze Wonderfully Witty i zgaszonej fuksji Happy, As Is. Na okres świąteczno-karnawałowy szczególnie piękne, mieniące czerwienie Bella, Iconic, metaliczny bakłażan Aristocrat i delikatny róż z drobinkami Debutant. Lakiery Seche charakteryzuje łatwość aplikacji, „one-quick-coat” czyli  intensywna pigmentacja umożliwiająca całkowicie pokrycie płytki jedną warstwą lakieru, satynowa gładkość oraz krótki czas schnięcia.  Blask i trwałość manikiuru przedłuża top coat  Seche Vite, który nałożony na mokry lakier kolorowy wysusza manikiur w ciągu jednej minuty. Przenika przez warstwy lakieru i formuje na płytce paznokcia jednolitą, doskonale utwardzoną warstwę, zapewniając efekt hybrydy bez stosowania lampy UV. Naucz się prowokować śmiałymi stylizacjami i celebruj dostojny wygląd w gronie miłośników luksusu. Awangardowa kolekcja Secret Society od marki ORLY zadba o to, by wspomnienie wieczornych szaleństw nie zniknęło z nadejściem świtu. Ekstrawaganckie kolory na paznokciach przypominają, że wyjątkowy świat wciąż kryje się za kurtyną codzienności. Odcienie z kolekcji Secret Society: Macabre Masquerade – tajemniczy granat okryty feerią wielobarwnych drobinek. Głębia koloru i elektryzująca moc brokatowych kruszynek tworzą mieszkankę dla odważnych kobiet, które lubią odkrywać tajemnice. Lavish Bash – oszałamiające złoto dla zuchwałych – olśniewa bogactwem złotych i srebrnych drobinek, zatopionych w lakierze o barwie najszlachetniejszego z kruszców. Obok tego koloru nikt nie przejdzie obojętnie. What's the Password – opalizujący lakier w kolorze miedzi, wypełniony mocą szlachetnych drobinek to kod wprowadzający do świata luksusu. Dodaje elegancji codziennym stylizacjom i rozświetla mocny, wieczorny look.. Masked Ceremony – aksamitna czerń, przepleciona czarem księżycowych drobinek, wygląda jak rozgwieżdżone niebo w najpiękniejszą, zimową noc. To kolor dla osób, które ośmielą się poznać wyjątkowy świat najwykwintniejszych doświadczeń. Voyeuristic Adventure – przyciągający uwagę kolor mlecznego cappuccino złamany metalizującym blaskiem intryguje i nie pozwala oderwać wzroku. Jest równie magnetyczny jak pokusa sekretnych przyjemności i uzależniający jak dalekie podróże. Risque Encounter – w sekretnym świecie można spotkać niespodziewanego gościa. Czy nowa znajomość może przemienić się w uczucie równie głębokie jak czerwień lakieru Orly? Koral, rubin, czy królewskie sukno – czarująca czerwień rozbudza wyobraźnię.   Karnawałowe przekąski Poniżej prezentujemy przepisy na przekąski, które mogą stać się gwoździem programu karnawałowej domówki. Autorem zaprezentowanych przepisów kulinarnych na Cannelloni z szynki parmeńskiej oraz Wrapy z Almette z kolorowym pieprzem jest David Gaboriaud, jeden z najlepszych szefów kuchni młodego pokolenia. Trener kuchni francuskiej i propagator idei slow food, a ostatnio prowadzący program – David w Europie na kanale Kuchnia+. Kulinarne inspiracje czerpie z Francji, która jest jego ojczyzną i Polski, gdzie mieszka od lat. Cannelloni z szynki parmeńskiej i z Almette z koloroywm pieprzem (składniki dla 4 osób) Almette z kolorowym pieprzem – 1 opakowanie Melon (miąższ pomarańczowy lub żółto-zielony) – 1 sztuka Szynka parmeńska (lub beyonne, prosciutto) – 4 plastry Wino Muscat (lub Porto) – 4 łyżki Świeża mięta – 4 listki Pieprz świeżo mielony – wedle uznania Melona przekrajamy na pół i usuwamy pestki. Za pomocą łyżeczki parisienne (mała okrągła łyżeczka) drążymy z miąższu kuleczki i układamy je w 4 szklaneczkach. Dodajemy do każdej szklaneczki po jednej łyżce wina i potrząsamy nimi (wcześniej zakrywając szklanki) by wino oblało kuleczki. Na desce do krojenie układamy paski z szynki. Pośrodku każdego plastra kładziemy jedną łyżkę serka Almette z kolorowym pieprzem, formujemy cannelloni i „spinamy” wykałaczką (lub małym spinaczem kulinarnym). Do każdej szklaneczki z kulkami melona dokładamy na wierzch cannelloni, dekorujemy listkiem świeżej mięty i odrobiną zmielonego pieprzu.   Wrapy z Almette z kolorowym pieprzem (składniki dla 4 osób) Almette z kolorowym pieprzem – 1 opakowanie Łosoś wędzony – 4 sztuki Zielony ogórek – 1 sztuka Koperek posiekany – 2 łyżki Świeża rukola – garstka Dobra oliwa z oliwek – 1 łyżka Sól i pieprz – do smaku Tortilla W miseczce mieszamy serek Almette z kolorowym pieprzem, posiekany koperek i oliwę. Kroimy ogórka w cienkie słupki. Tortille smarujemy masą z serkiem, układamy jeden plaster łososia, kilka liści rukoli i słupków z ogórka. Doprawiamy solą i pieprzem, po czym delikatnie zawijamy. Kroimy wrapy na ukos, aby było kilka kawałków i nakłuwamy wykałaczkami. Wskazówka: Zawiń wrapy w folię spożywczą, wsadź do lodówki na ok. godzinę, aby je schłodzić. Dzięki temu składniki połączą się i łatwiej je będzie pokroić. Mamy nadzieję, że te kulinarne pomysły podbiją polskie domówki w trakcie karnawału :-)
Zimowe SOS dla skóry
Zima w zapasie, a wraz z nią czas kiedy powinniśmy bardziej zadbać o ochronę skóry. Narażona na przesuszenie, podrażnienia i popękane naczynka, nie tylko na twarzy wymaga specjalnej ochrony. W styczniu rozpocznie się czas karnawału, a w raz z nim bale i przyjęcia karnawałowe. Wybierając produkty do makijażu i stylizacji, warto kierować się ich właściwościami ochronnymi oraz odpornością na warunki zewnętrzne. W ofertach wielu firm znajdują się produkty, które zostały opracowane specjalnie z myślą o zimowej aurze. Poniżej przedstawiamy propozycje różnych marek kosmetycznych, które mogą okazać się przydatne tej zimy.     Mróz, którego zimą doświadczamy na przemian z ciepłym powietrzem ogrzewanych pomieszczeń i samochodów, może spowodować utratę wody z naskórka i uszkodzenie jego płaszcza lipidowego. Pojawia się uczucie ściągnięcia i napięcia skóry oraz pieczenie najbardziej wrażliwych miejsc twarzy. Warto wówczas wspomóc ją delikatnym, ale jednocześnie silnie nawilżającym kosmetykiem Physiogel, który dopasuje się do jej potrzeb. Physiogel krem intensywnie nawilżający zawiera wysokie stężenie lipidów naturalnie występujących w skórze, które odbudowują jej barierę ochronną. Formuła kremu przyczynia się do uwodnienia i nawilżenia nawet bardzo suchej, wrażliwej i alergicznej skóry. Physiogel nie zatyka porów, jest bardzo wydajny i szybko się wchłania. Codzienne wmasowanie niewielkiej ilości kremu nawilżającego, pozwoli zaobserwować zmianę już po siedmiu dniach – skóra staje się lepiej nawilżona i ukojona, znika uczucie dyskomfortu i napięcia. Krem Physiogel jest odpowiedni również dla mężczyzn, nie zawiera substancji zapachowych i można go stosować na podrażnioną skórę.           Odpowiednia pielęgnacja skóry pozwala na utrzymywanie jej  zdrowego wyglądu i sprawia, że możesz cieszyć się urokami zimy. Emulsje i balsamy z intensywnie regenerującej linii kosmetyków NEUTROGENA oparte na Formule Norweskiej i dodatkowych składnikach o działaniu odżywczym oraz łagodzącym, takich jak pantenol, alantoina i bisabolol, zapewniają skórze maksymalną ochronę. Formuły tych produktów działają jak opatrunek, regenerując już od pierwszej aplikacji bardzo suchą i podrażnioną skórę, jednocześnie zapewniając natychmiastowe uczucie ulgi i komfortu. Intensywnie regenerująca emulsja do ciała do skóry wrażliwej Idealnie nawilża i pomaga odbudowywać strukturę skóry, a także przywraca jej naturalną barierę ochronną dzięki zastosowaniu odpowiedniej kombinacji specjalnie dobranych składników. Głęboko nawilża i chroni skórę przed przesuszeniem, zapobiegając utracie wody z naskórka. Przynosi natychmiastową ulgę dzięki składnikom o działaniu łagodzącym, takim jak allantoina, już od pierwszej aplikacji likwiduje uczucie napięcia, swędzenia i pieczenia suchej skóry. Łagodna, bezzapachowa formuła minimalizuje ryzyko alergii oraz koi popękaną, szorstką, i podrażnioną skórę. Kremowa i nietłusta konsystencja błyskawicznie się wchłania.       Delikatna skóra dziecka jest szczególnie podatna na zimowe warunki atmosferyczne – mroźne powietrze może ją przesuszać i dotkliwie podrażniać. Aby niepotrzebnie nie narażać wrażliwej skóry malucha, trzeba zaopatrzyć domową kosmetyczkę w kilka niezbędnych produktów. Przy pielęgnacji twarzy sprawdzi się naturalny kosmetyk, zawierający natłuszczające i ochronne składniki aktywne, koniecznie przebadany dermatologicznie, przydatny na co dzień dla każdego dziecka. Dodatkowo zima to czas, w którym szczególnie nasilają się objawy atopowego zapalenia skóry, których nie zwalczy zwykły krem. Warto więc sięgnąć po wielofunkcyjny kosmetyk, który będzie dbał o równowagę każdej skóry, a także ukoi podrażnienia skóry atopowej. Spośród wielu dostępnych na rynku, najkorzystniej sięgnąć po takie, które są bogate w naturalne składniki jak na przykład linia kosmetyków Alphanova Bebe, która zawiera zarówno kremy i płyny do kąpieli jak również kremy ochronne przeciwko promieniom UV, groźnym również zimą.       Nasz układ krążenia w pierwszej kolejności dba o zapewnienie odpowiedniej temperatury narządom wewnętrznym. Niestety stopy znajdują się na samym końcu listy oczekujących na rozgrzanie. Dlatego, kiedy temperatura spada poniżej zera bardzo łatwo o ich przemarznięcie. Obok ciepłego prysznica, grubych skarpet czy gimnastyki, stopy powinniśmy rozgrzewać stosując odpowiednie balsamy oraz kąpiele, które pobudzą krążenie. Papryka, imbir, kamfora, lawenda oraz rozmaryn – to składniki, które potrafią skutecznie przywrócić poczucie ciepła. Balsam rozgrzewający Gehwol, który posiada je w swoim składzie polecany jest wszystkim, którzy uskarżają się na zimne stopy. Dzięki temu, że został wzbogacony o olejek z owoców awokado, wosk pszczeli, lanolinę, aloes, mocznik oraz glicerynę dodatkowo nawilża i pielęgnuje. Najlepsze efekty osiągniemy stosując wcześniej bardzo przyjemne kąpiele rozgrzewające. Te proponowane przez markę Gehwol zawierają naturalne wyciągi z rozmarynu, papryki, witaminę E oraz witaminy z grupy B, dzięki czemu pobudzają ukrwienie i przemianę materii. Balsamy nawilżające oraz natłuszczające także mogą zawierać składniki rozgrzewające. Ich stosowanie powoduje, że skóra nie tylko wraca do odpowiedniej temperatury, ale także staje się gładka, miękka i elastyczna.       O  właściwie nawilżoną skórę należy dbać tradycyjnie od zewnątrz, używając odpowiednich kosmetyków. Szczególnie skuteczne są te zawierające mocznik, naturalną substancję, która powoduje nawodnienie warstwy rogowej naskórka. Należy jednak pamiętać, że naskórek pielęgnowany zewnętrznie odpowiada jedynie za 20 % wilgotności całej skóry. Natomiast, aby  zadbać o nią kompleksowo, należy robić to również od środka, czyli przede wszystkim stosować odpowiednia dietę i suplementację. Do takich skutecznych suplementów nawilżających skórę od wewnątrz należy mleko kobyle. Ponieważ świeże mleko jest trudno osiągalne, można stosować łatwe w użyciu kapsułki zawierające skoncentrowane kobyle mleko. Takim preparatem jest suplement diety Proskin LF kapsułki. Kobyle mleko jest swoim składem i strukturą najbardziej zbliżone do mleka ludzkiego, dlatego jest dla nas tak skuteczne. Zawiera bardzo dużo bioaktywnych składników między innymi laktoferynę, lizozym, nienasycone kwasy tłuszczowe, szczególnie omega 3 czy kwas orotowy (witamina B 13) mających ogromny wpływ na stan odżywienia i nawilżenia skóry, a których zbyt mało przyjmujemy w codziennej diecie. Stosując regularnie Proskin LF szczególnie w okresie działających kaloryferów dostarczamy skórze, w sposób najbardziej zbliżony do naturalnego te składniki, które są niezbędne, aby zaradzić problemowi suchej skóry. Jest wiele przyczyn, które powodują, że nasza skóra traci odpowiednie nawilżenie. Pierwsza to dziedziczenie, czyli mamy tendencje do suchej skóry. Druga to wiek, w miarę starzenia się produkujemy mniej hormonów (meno- i andropauza), które mają wpływ na utrzymanie wody w skórze, a także nasze gruczoły produkują mniej łoju, co też sprzyja utracie wody. Jednak wpływ mają również niekorzystne czynniki środowiskowe, których doświadczamy zimą.         Krem do rąk o świątecznym zapachu jabłka z cynamonem z limitowanej edycji marki BANDI urzeka świątecznymi aromatami. Nie tylko pięknie pachnie, ale także skutecznie pielęgnuje i chroni delikatną skórę dłoni. Dzięki zastosowaniu kolagenu z elastyna i witaminy E preparat ma właściwości ujędrniające i odmładzające. Łagodzi, natłuszcza i rewitalizuje, zapewnia odnowę nawet zniszczonej skórze dłoni. Przynosi ulgę spierzchniętym od zimna dłoniom. Cynamonowy krem szybko się wchłania nie pozostawiając uczucia lepkich rąk, ale efekt jego działania utrzymuje się jeszcze długo po zastosowaniu, pozostawiając skórę przyjemnie gładką, aksamitną i pachnącą.                       Jeśli zima wprawi Cię z marazm spraw sobie relaksujący prysznic, z którego popłynie mleko z tropikalnych kokosów, albo relaksującą kąpiel w mleku kokosowym. Nowy wariant żelu pod prysznic Original Source Coconut, sprawi iż Twoja łazienka zmieni się w skąpaną w słońcu rajską plażę, pełną orzeźwiających kokosów.                 W butelce pachnącego żelu pod prysznic Original Source Coconut, zamknięto tropikalne owoce dojrzewające w rajskim słońcu przez 328 dni, które pozwolą Ci w środku zimy przenieść się na wymarzone wakacje. Kremowa konsystencja kosmetyku przyjemnie rozprowadza się po skórze pobudzając zmysły słodkim zapachem. Wszystko to za sprawą naturalnych ekstraktów zamkniętych w formule żelu. Produkt posiada certyfikat The Vegan Society, co oznacza, że mikstura zawarta w opakowaniu żelu pod prysznic nie jest testowana na zwierzętach i nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego.
Ta przyprawa pomoże Ci zachować młodość
Ich pochodzenie było otoczone tajemnicą. Przyprawę tą kupowano od kupców z Indii, którzy zazdrośnie strzegli informacji na temat jej pochodzenia. Już w III w.p. n. e. starożytni Chińczycy żuli je, by odświeżyć oddech i uśmierzyć ból zęba, zresztą jako pierwsi wykorzystywali je lecznictwie. Do Europy trafiły dopiero w średniowieczu gdzie kupowane były za cenę złota. W zbiorach przepisów kuchennych z tej epoki, które przetrwały do naszych czasów, skład co najmniej 15 procent przepisów zawiera ten składnik. Trzeba było czekać do wielkiej epoki kolonializmu, żeby można było dowiedzieć się, że pochodzi z wysp indonezyjskich, z Moluków. Do dnia dzisiejszego zaskakują szeroką gamą pozytywnego działania – a mowa o goździkach. Ponoć archeolodzy mieli znaleźć ich ślady w trakcie poszukiwań w Mezopotamii, w mieście z 1 700 roku przed naszą erą. Brytyjczycy najpierw, Holendrzy jako kolejni, przejęli kontrolę nad tą przyprawą, tak bardzo pożądaną w tamtych czasach. Holendrzy ograniczyli zresztą uprawę do jedynie dwóch wysp, zakazując absolutnie jakiegokolwiek transportu roślin czy sadzonek. Ten monopol gwarantował im przez długi czas, nadzwyczajną cenę za maleńkie goździki. Dopiero w XVIII wieku, wraz z wysiłkami Francuza o nazwisku Pierre Poivre (1719-1786), goździkowiec zaaklimatyzował się na innych wyspach tropikalnych, takich jak Seszele i Mauritius. Dzisiaj uprawiany jest wokół Oceanu Indyjskiego, ale ciągle wyspy Indonezji są jego głównym producentem. Goździki to nic innego jak ususzone w odpowiednich warunkach pąki kwiatów goździkowca korzennego, przed tym zanim pojawią się pręciki. Najstarsze odnalezione wzmianki mówią o zastosowaniu goździka jako środka antyseptycznego, odświeżającego oddech i znieczulającego. Ten ostatni efekt jest prawdopodobnie najbardziej znany, ponieważ jeszcze dziś, olejek z goździka jest sprzedawany jako środek znieczulający, przede wszystkim przeciwko bólowi zębów. Goździk wchodzi w skład wielu przepisów na przykład  takich jak khol (czarny albo bardzo ciemny cień do powiek). W rzeczywistości, mimo bardzo wielkiej liczby preparatów, które noszą tę nazwę, khol zawsze zawiera jakąś część goździków. Trzeba wiedzieć, że poza tym iż khol jest używany do makijażu, to służy jeszcze jako lekarstwo do przemywania oczu, na podrażnienie i zapalenie spojówek. Goździki są też leczniczą bombą atakującą wolne rodniki. Liczne związki przeciwutleniające zawarte w tej przyprawie oczyszczają organizm z toksyn. Udowodniono, iż skutecznie eliminują z ustroju trucizny fenolowe i indolowe. Wymiatając wolne rodniki spowolniony zostaje proces starzenia się organizmu i zmniejsza się ryzyko powstawaniu nowotworów. Poza tym dzięki własnościom dezynfekującym goździki wzmacniają układ odpornościowy i likwidują rozwój infekcji w organizmie. Goździki zawierają między innymi takie substancje aktywne jak: eugenol – ma silne działanie przeciwbakteryjne, wykorzystywane w stomatologii, w leczeniu kanałowym zęba; seskwiterpeny - charakteryzują się właściwościami przeciwzapalnymi; garbniki - są szeroko rozpowszechnione w świecie roślinnym i należą do polifenoli, znanych między innymi ze swoich właściwości przeciwrodnikowych; terpeny - właściwości farmakologiczne związków terpenowych są bardzo różnorodne. Wykazują aktywność przeciwzapalną, działają przeciwmigrenowo, mogą również wzmacniać mięsień sercowy, obniżać ciśnienie tętnicze krwi i rozkurczać mięśnie gładkie. Dlaczego warto stosować goździki w diecie? 1. Żucie goździków przez kilka minut zwłaszcza w okresie przeziębień zapobiega infekcjom górnych dróg oddechowych, gardła, a także eliminuje ryzyko zachorowania na grypę, anginę czy katar. 2. Goździki pobudzają wydzielanie soków trawiennych, wzmagają apetyt. 3. Wykazują działanie wykrztuśne. Olejki eteryczne goździków rozrzedzają gęstą, zalegającą w drogach oddechowych wydzielinę i ułatwiają jej odkrztuszenie. 4. Działają silnie przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo. 5. Usuwają wolne rodniki, zapobiegając tym samy, zbyt szybkiej śmierci komórek organizmu i są doskonałą profilaktyką chorób nowotworowych.   Goździki już niedługo będą gościły na świątecznym stole, jako charakterystyczna dla tych dni przyprawa. Warto zainteresować się potrawami, które je zawierają, jak widać nie tylko od święta.
Domowe laboratorium, czy jak zrobić ekologiczny kosmetyk
Każdego dnia, każdy z nas używa różnego rodzaju preparaty kosmetyczne. Jedne stosujemy w celu zachowania odpowiedniej higieny osobistej oraz do codziennej pielęgnacji. Jednak jest również cała gama preparatów specjalistycznych tj. kosmetyki na trądzik, do usuwania przebarwień, na naczynka czy w końcu tak zwane kosmetyki kolorowe. Często jednak nawet nie zastanawiamy się z czego są one zrobione. Tymczasem nie zdajemy sobie sprawy z tego, że możemy w domu stworzyć własne, naturalne kosmetyki w myśl ajurwedyjskiej zasady – nie smaruj ciała niczym, czego by się nie dało zjeść. Różnorodność produktów kosmetycznych pod względem ich przeznaczenia, powoduje iż każda kategoria kosmetyków różni się przede wszystkim konsystencją. Jedne preparaty mają konsystencję płynną, inne oleistą czy emulsyjną, a jeszcze inne stałą.  Branża kosmetyczna w ostatnich latach intensywnie rozwija się. Producenci kosmetyków czerpią wiedzę z młodej nauki jaką jest kosmetologia, która wykorzystuje zagadnienia z chemii, biologii, medycyny oraz nowych technologii. Niektóre z tych dziedzin łączą się dzięki czemu powstają jeszcze bardziej wyspecjalizowane dziedziny jak np. biotechnologia. Dzięki temu producenci mogą wytwarzać coraz bardziej specjalistyczne produkty, które mają zastosowanie w szczególnych przypadkach i na konkretne problemy. Tym samym w przypadku preparatów kosmetycznych możliwe jest opracowywanie formuł, które mogą być lepiej wykorzystane przez skórę. Tak jest na przykład z liposomami, które dzięki swojej budowie przenoszą substancje czynne do wnętrza naskórka. Dzięki nim wzrosła skuteczność wielu produktów. Pierwszy przeciwzmarszczkowy krem z liposomami powstał w 1986 r. w laboratorium Diora. Firmy kosmetyczne mają swoje wielkie laboratoria w których powstają nowe receptury, chronione przed konkurencją. Jednak takie mini-laboratorium możemy stworzyć w zaciszu własnego domu. Oczywiście ze względu na ograniczone możliwości własna produkcja nie da nam możliwości stworzenia innowacyjnych preparatów, ale na pewno pozwoli przygotować takie które sprawdzą się w klasycznej i jednocześnie naturalnej pielęgnacji. Na rynku pojawia się ostatnio coraz więcej firm, które dostarczają składniki do domowej produkcji kosmetyków oraz prowadzących warsztaty, na których uczestnicy uczą się jak wykonać proste produkty. Poniżej podajemy różne przepisy na kosmetyki własnej produkcji. W większości przypadków surowce wymienione w przepisach są dostępne praktycznie w każdej kuchni. Peeling cukrowy/solny do ciała – wymieszaj pół szklanki cukru trzcinowego lub soli morskiej z około 5-7 łyżkami wybranego oleju (może być nawet zwykła oliwka dziecięca). Można dodać 5-10 kropli wybranego olejku eterycznego w zależności od potrzeby np. olej cyprysowy wspomaga detoksykację i działa antycellulitowo. Dokładnie wymieszaj składniki. Rozcieńcz olejek eteryczny jeśli dodajesz w oleju i następnie połącz z cukrem lub solą. Tak przygotowany preparat należy nakładać na wilgotną skórę, najlepiej po kąpieli lub prysznicu, wykonując masaż kolistymi ruchami. Po tej czynności spłukujemy ciało i osuszamy ręcznikiem, ale tak aby nie zetrzeć całkowicie warstwy olejków. Peeling owsiany – połącz 3 łyżki płatków owsianych z 1 łyżeczką płynnego miodu oraz sokiem z połowy cytryny i odstaw na 5-8 minut do lodówki . Następnie wyjmij, dodaj łyżkę mleka i jeszcze raz wymieszaj. Tak przygotowany peeling nałóż na twarz, masuj przez 5 min, a następnie zmyj letnią wodą. Peeling kawowy – zalewamy kawę wrzątkiem, studzimy, odlewamy nadmiar wody, następnie łączymy z oliwą z oliwek (oliwką dla dzieci) i/lub solą gruboziarnistą. Powstałą mieszaninę nakładamy na całe ciało i wykonujemy masaż kolistymi ruchami, na koniec zmyć ciepłą wodą. Po tym zabiegu skóra jest gładka i pachnąca. Peeling owocowy – w tym przypadku wykonanie peelingu jest najprostsze. Przygotowanymi plastrami cytryny, pomarańczy i grejpfruta wykonaj masaż twarzy. Można też przygotować w malakserze papkę z różnych owoców cytrusowych i ją rozprowadzić kolistymi ruchami – zmyć letnią wodą.  Jednak należy pamiętać, że ten rodzaj peelingu nie powinno stosować się na cerę wrażliwą i naczynkową. Peeling jest często niedoceniany w codziennej pielęgnacji. Pełni istotną rolę gdyż usuwa z powierzchni skóry różnego rodzaju zanieczyszczenia oraz martwy naskórek. Dlaczego ważne jest stosowanie peelingu? Sprawa jest dość prosta – pozbywamy się zanieczyszczeń ze skóry takich jak nadmiar sebum, potu, różnych zanieczyszczeń z powietrza oraz martwego naskórka. Tym samym umożliwiamy lepsze działanie innych kosmetyków, których składniki aktywne mogą przeniknąć głębiej. Należy jednak pamiętać, że nawet oczyszczając skórę naturalnymi sposobami trzeba uważać w sytuacji kiedy skóra ma różnego rodzaju stany zapalne jak ropnie, zapalenie meszków włosowych czy wypryski. Taki zabieg może spowodować wtórne zakażenie skóry i rozprzestrzenienie stanu zapalnego. Po peelingu skóra powinna być wykończona preparatem pielęgnacyjnym tj. krem, balsam, czy maseczka. Skóra po tym zabiegu jest wrażliwsza na czynniki zewnętrzne, ponieważ została usunięta wraz z zanieczyszczeniami i martwym naskórkiem, jej naturalna bariera ochronna. Poniżej kilka przykładów. Maseczka drożdżowa I - działa oczyszczająco oraz wygładzająco, szczególnie wskazana jest przy cerze trądzikowej. Parę kropli ciepłego miodu utrzeć z 3 g drożdży. Przy cerze suchej warto dodać 3-4 krople oliwy. Papkę nakładać na twarz i szyję. Po 15 minutach zmyć letnią wodą. Maseczka zwęża pory. Maseczka drożdżowa II – działa złuszczająco-oczyszczająco oraz wybielająco. Łyżkę drożdży wymieszać z przegotowaną zimną wodą, dodać kilkanaście kropli soku z cytryny. Papkę nałożyć na twarz i pozostawić do wyschnięcia. Następnie zwilżonymi opuszkami palców rozmasowywać maseczkę na skórze przez kilka minut, następnie zmyć. Maseczka z banana i avocado – jeden mały banan, jedno małe awokado oraz 2 łyżki naturalnego jogurtu z 3 kroplami witaminy E. Miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji i koloru. Przygotowaną maskę nakładamy na przemytą twarz i pozostawiamy na 15 minut. Następnie zmywamy maseczkę z twarzy i po osuszeniu skóry nakładamy krem nawilżający. Maseczka z papaji - działa jak  peeling enzymatyczny. Wykrawamy miąższ z owocu, usuwamy pestki, kroimy na małe kawałki i rozdrabniamy w mikserze do uzyskania jednolitej konsystencji. W zależności od wielkości owocu przygotowana w ten sposób maseczka wystarcza na kilka zabiegów dlatego należy przechowywać ją w lodówce. Łyżeczkę maseczki rozprowadzamy równomiernie na skórze twarzy (można też na dekolt) i pozostawiamy na od 10 do 20 minut (im skóra wrażliwsza tym pozostawiamy krócej, warto zrobić próbę czy nie jest się uczulonym na ten owoc) następnie zmyć. Maseczka miodowa z białkiem - ubić delikatnie białko z 2 łyżeczkami miodu. Przygotowaną masę nałożyć na twarz na 20 minut, następnie spłukać letnią wodą. Maseczka działa przeciwzapalnie, kojąco i napinająco. Uniwersalny krem do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Potrzebne narzędzia: - naczynie do gotowania na parze i/lub zwykły garnek oraz metalowa miska którą można nałożyć na ten garnek - ręczna ubijaczka - mikser Składniki: - czubata łyżka lanoliny ok. 10 g - olej ze słodkich migdałów 40 g - biały wosk 5 g - masło kakaowe 5 g - woda różana 40 g W naczyniu do gotowania na parze lub misie położonej na garnku z gotującą się wodą rozpuść lanolinę, biały wosk i masło kakaowe. Do tej masy należy wlać olejek ze słodkich migdałów i podgrzać całość do ok. 60 C. W tym samym czasie w drugim garnku podgrzej osobno wodę różaną również do temperatury 60 C. Następnie mieszając stale pierwszą mieszaninę tłuszczy ręczną ubijaczką, dodaj podgrzaną wodę różaną. Całość idealnie nie połączy się trwale, dlatego ustaw mikser na najniższe obroty i mieszaj krem aż ostygnie. Gotowy preparat przełóż do pojemnika i przechowuj w lodówce w temperaturze nie wyższej niż 15 C.
Moda na zęby
Subtelny diamencik umieszczony na jedynce lub kle nie szokuje już nikogo.  Moda na ozdabianie zębów przekracza kolejne granice. Do łask wracają tzw. grillz czyli nic innego jak „nazębne zderzaki”, lansowane przez gwiazdy showbiznesu. Coraz częściej też mówi się o tatuażach na zębach, które znajdują wielu zwolenników, zwłaszcza za oceanem. W polskich przychodniach stomatologicznych na liście usług pojawia się coraz częściej taka pozycja jak np. biżuteria nazębna. Uśmiech pełen diamentów Do niedawna gwiazdy prześcigały się w wybielaniu zębów. Teraz przyszedł czas na ozdoby. Grillz nie są niczym nowym. Pojawiły się w latach 80’, ale furorę zaczęły robić w roku 2000 gdy pokazali się w nich raperzy i przedstawiciele światowego hip-hopu. Potem o grillach, jak nazywają je niektórzy, zapomniano. Aż do 2013 roku, gdy pojawiły się znów, tym razem w pop kulturze i od razu wzbudziły zainteresowanie. Ostatnio zaprezentowały się w nich: Madonna, Miley Cyrus, Beyonce, Justin Bieber i Katy Perry. Cena takiej ozdoby zaczyna się od kilku, a kończy nawet na kilkuset tysiącach złotych. Wszystko zależy od materiału i szlachetnych kamieni, z jakich jest zbudowana. Biżuteria na zęby może być dopełnieniem stroju lub wizerunku, ale trzeba sporo rozwagi, by moda nie odbiła się na naszym zdrowiu. Tego typu ozdoby zawsze budzą pewne kontrowersje. Przede wszystkim jedynym miejscem, w którym powinny być zakładane jest gabinet stomatologiczny, bez względu na to czy mówimy o ozdobach tymczasowych, czy permanentnych. Nie ma takiej możliwości, by zakupić grillz przez Internet, zamówić w sklepie i samodzielnie instalować go w jamie ustnej. Grozi to poważnymi zakażeniami, wadami zgryzu lub mechanicznymi uszkodzeniami zębów – tłumaczy dr n. med. Mariusz Duda, właściciel Duda Clinic. Mała ozdoba, duży kłopot Każdy, kto marzy o podobnej ozdobie powinien sprawdzić swoje uczulenie na różnego rodzaju metale, m.in. nikiel. Reakcja alergiczna może być ostra i nieprzyjemna, dlatego warto upewnić się, że nie nastąpi. W przypadku niektórych grillzów konieczne jest przystosowanie zgryzu do ich budowy czyli działania z zakresu ortodoncji. Zmiany są trwałe i zadecydować o nich może jedynie stomatolog. Nie każdy lekarz zgodzi się na tak poważny zabieg tylko po to, by jego pacjent mógł nosić biżuterię akurat na zębach. Najważniejszą kwestią natomiast jest tymczasowość grillów. Celebryci zakładają je najczęściej na kilka godzin: do sesji zdjęciowych, na rozdanie nagród, podczas nagrywania teledysku. Dłuższe używanie tego typu ozdób grozi poważnymi konsekwencjami. Przede wszystkim tego typu ciało obce w jamie ustnej sprzyja rozwojowi bakterii i zakażeń. Resztki pokarmów pod grillzem mogą powodować próchnicę, choroby dziąseł. Sama konstrukcja osłabia szkliwo i często przeszkadza w mówieniu. Nie bez znaczenia jest także zmiana kształtu zębów, co przyczynia się do nienaturalnego rozkładu sił w szczęce i może grozić redukcją masy kostnej wokół zębów. To prowadzi w konsekwencji nawet do ich utraty. Dentotatuaże Ciekawych alternatyw do ozdabiania zębów pojawia się coraz więcej. Za oceanem popularność zyskują tzw. dentotatuaże. Nanoszone są na korony zębów, gotowe do wstawienia w miejsce ubytku lub bezpośrednio na zęby pacjentów. Od tradycyjnych tatuaży odróżnia je metoda aplikowania, nie przy użyciu igieł, a pędzelków. Jak zapewniają twórcy, wykonanie jest zupełnie bezbolesne. Pojawiają się dowolne wzory – litery, portrety, zwierzęta czy postaci z bajek. Możliwe są opcje czasowe, zależne od intensywności szczotkowania lub trwałe. Najwspanialszą ozdobą zębów jest ich zdrowy wygląd. Żaden uśmiech nie robi na nas takiego wrażenia, jak ten z białymi i równymi zębami. I naprawdę nie wymaga on dodatkowych świecidełek. Chwilowa moda, dodatki – dlaczego nie?  Ale przede wszystkim powinniśmy zadbać o to, by nie wyrządziły one więcej szkód niż pożytku. Zamiast ozdabiać, po prostu dbajmy, zwłaszcza że w naszym kraju wciąż wg statystyk większość ma próchnicę, wiele osób szczotkuje zęby tylko raz dziennie, a u stomatologa zjawiamy się rzadziej niż raz na rok.  
Jesień kolorami znaczona
Jesień to pora roku, którą charakteryzuje najszersza paleta kolorów, z którą stykamy się w ciągu roku. Żywe i kontrastowe kolory tuż przed porą szarości, która następnie zostanie pokryta białym puchem. Świat mody i urody czerpie teraz swoje inspiracje w kolorach jesiennych liści, owoców i leśnego runa. Czerwień, pomarańcz, rudy … to jedne z tych kolorów i w różnych odcieniach, które są ulubieńcami projektantów i stylistów. Poniżej prezentujemy propozycje marek, które przygotowały specjalną ofertę z okazji jesiennej aury. Kolory na włosach, paznokciach, ale również specjalna pielęgnacja, która po lecie i w chłodniejsze dni może okazać się konieczna. Surreal od ORLY Nudna, szara jesień? Nic z tego. Zamknij oczy i zanurz się w cudownym śnie kolorów. Za progiem świata wyobraźni czeka słodka kraina czarów i zjaw. Niespodzianka i elektryzujący smak podróży w nieznane zakątki świata fantazji – to propozycja Orly na ten sezon. Kolekcja lakierów do paznokci Surreal by Orly pozwoli przenieść wspomnienie podróży po krainie czarów do codziennego świata. Wyraź to na swoich paznokciach. Kolekcja Surreal czaruje kolorami: Pink Waterfall – baśniowy róż, który złamie szarość jesiennych stylizacji. Pastelowa barwa wpasuje się w dzienny i wieczorowy look. Pixie Powder – purpurowy glitter o romantycznej barwie. Rozświetli długie, jesienne wieczory. Angel Rain – lazurowy błękit, który mieni się fioletowym połyskiem. Purple Poodle – ostro i soczyście. Amarantowy lakier z gwieździstymi, granatowymi drobinkami. Teal Unreal – zdecydowany turkus o barwie chmurnego nieba. Niezwykle elegancki kolor, który wyróżni Cię z tłumu. Digital Glitter – styl elektro tętni życiem nawet o tak sennej porze roku. Naładowany wielobarwnymi drobinkami i pozytywną energią. Pojemność 18ml,  cena 39złZestaw Mani mini (4x5,3ml) – cena 60zł Lakiery Orly dostępne są m.in. w wybranych salonach kosmetycznych, manicure oraz na stronie marki.   Kolekcja Colour Boust od Schwarzkopf Professional Fascynacja kolorem trwa. Widać to wyraźnie w czterech trendach stworzonych przez Schwarzkopf Professional na sezon-jesień zima 2013. Trendy ‘40s RETRO, CONstruct, PUNKETTES oraz SUITGIRLS to kolejny hołd złożony kolorowi i jego sile. W świecie fryzjerskim, ten rok upływa pod znakiem koloru. I to on, w postaci najnowszej edycji kolekcji Essential Looks, jest odpowiedzią fryzjerów na trendy, które projektanci pokazali na tygodniach mody w Paryżu, Londynie, Mediolanie, czy Nowym Jorku. We współpracy z międzynarodowymi ambasadorami Schwarzkopf Professional - Lesley Jennison oraz Tylerem Johnstonem powstały 4 trendy na sezon jesień/zima. Kolekcję Essential Looks 2.2013 COLOUR BURST tworzą cztery trendy: ‘40s RETRO Wszystkie stolice mody zdecydowały się uwieść kobiety sięgając po inspiracje z lat 40-tych. Bez względu na długość i fason ubrań, czy dopasowanie do ciała wszystkie stylizacje miały jedną cechę wspólną - paski ciasno opinające talie. Garnitur ze spódnicą dominował na wybiegach u Prady i Oscara de la Renta. Z kolei Bottega Veneta i Miu Miu postawili w swoich kolekcjach na długie i stylowe płaszcze oraz kobiece sukienki. Wśród tkanin dominowały luksusowe tweedy, jedwabie, grube kraty i aksamity w szerokiej gamie odcieni. Jednak nostalgiczne kroje nie odebrały stylizacjom współczesnego szyku.   CONstruct Sportowy styl już od kilku sezonów bryluje na wybiegach. Tym razem pojawia się w postaci obcisłych i podkreślających sylwetkę strojów. Kolorowy neopren i inne nowoczesne tkaniny zostały wykorzystane przez Lacoste, Charlotte Ronson i Helmuta Langa w kolekcjach, które współgrają z wyszukanymi kształtami i wyrazistymi panelami graficznymi. Paleta kolorów została zdominowana przez odcienie niebieskiego, bieli, szarości, zieleni, czerni, beżu i akcenty żółtego. Wyszukane detale u Petera Pilotto sprawiały, iż codzienne ubiory stały się zmysłową, wieczorną inspiracją.   PUNKETTES Znany z poprzedniego sezonu styl Electric Youth dojrzał i zamienił się w Punkettes. Króluje w nim czerń, skóra oraz guma, którą wykończono na wysoki połysk. Ten styl pojawił się na pokazach wielu projektantów, którzy nawiązali do lat 70-tych. Moschino, Christopher Kane i JPG wykorzystali elementy mody motocyklistów i bluzo-marynarek, zdobionych haftami, ćwiekami, a nawet detalami z koronki. Dało to efekt elegancko zniszczonej antymody.   SUITGIRLS Każdy kolejny sezon to nowa wariacja na tematu androgynizmu. W nadchodzących miesiącach pojawią się elementy męskiego krawiectwa. Bo każdy rodzaj sylwetki – chłopięca i kwadratowa, czy kobieca i uwodzicielska,  wygląda bardzo dobrze w szytym na miarę garniturze. Ubrania wykonano mieszając tkaniny i wzory. Wykorzystano zarówno flanele, klasyczne paseczki pinstripe, czy wzór imitujący skórę geparda. Jednak to, co wyróżnia ten trend to precyzyjne detale, takie jak kontrastowe lamówki i subtelne, ale widoczne nawiązania do ubiorów noszonych przez gwiazdy muzyki pop. Jak można było oczekiwać Stella McCartney, Paul Smith i Dior wykorzystali ten trend w swoich kolekcjach, zestawiając męskie krawiectwo z silnym kobiecym akcentem.   W stronę lat 60 Czas na optycznie większe oczy i efekt sztucznych rzęs. Rimmel przedstawia nową maskarę Scandaleyes Retro Glam. Lata 60 powracają w pełnym rozkwicie z pełniejszym i szeroko otwartym spojrzeniem. Raz jeszcze powróćmy do niezależności lat 60 czyli wolności w wyrażaniu siebie. Z zaokrągleniami w odpowiednich miejscach, szczoteczka maskary Scandaleyes Retro Glam w kształcie klepsydry przypominająca linię rzęs, podnosi je i nadając im odważnego looku szeroko otwartych oczu. Unikalny kształt szczoteczki został tak zaprojektowany, aby uchwycić nawet najmniejsze rzęsy, zapewniając im wyjątkową objętość bez irytujących grudek. Tajemnica maskary ScandalEyes Retro Glam to połączenie najnowszej szczoteczki z formułą, która idealnie z nią współgra. Lekka formuła powiększa rzęsy, dzięki zawartości kolagenu. Keratyna je odżywia, nawilża, a wyciąg z wilczomlecza meksykańskiego - wosk cadelilla sprawia, że rzęsy uzyskują niesamowity blask i głębię koloru.   Maskara ScandalEyes Retro Glam , cena ok. 29,90 złScandaleyes Micro Eyeliner, cena ok. 22,90 złScandaleyes Thin/Thick Eyeliner, cena ok.22,90 zł   Na problemy z naczynkami Bardzo często po wakacjach na twarzy pojawia się problem z naczynkami. Słońce, morska woda, przebywanie na przemian w gorącym i zimnym otoczeniu, sprawiają że naczynka słabną i może dojść do ich popękania, co niestety nie zdobi naszej twarzy. Istotne jest aby do codziennej pielęgnacji wprowadzić produkty, które przeciwdziałają dalszemu rozwojowi tych zmian. Warto wprowadzić kurację połączoną z zastosowaniem odpowiednich suplementów doustnych oraz preparatów kosmetycznych. Marka Pharmaceris stworzyła specjalny produkt co codziennego oczyszczania skóry naczynkowej w formie pianki.WSKAZANIA: Delikatna pianka do codziennego mycia twarzy i oczu dla skóry z rozszerzonymi i pękającymi naczynkami, zaczerwienieniem oraz nasilającym się rumieniem. Preparat odpowiedni dla skóry w każdym wieku. Zastępuje tradycyjne mydło.DZIAŁANIE:  Pianka skutecznie oczyszcza i usuwa zanieczyszczenia oraz makijaż. Kompleks składników aktywnych (witamina B3, wyciąg z ostropestu i aceroli) wzmacnia naczynia krwionośne redukując zaczerwienienia oraz uczucie pieczenia skóry. Naturalna betaina oraz glucam intensywnie nawilżają skórę zapewniając jej długotrwałą hydro-równowagę. D-pantenol i alantoina ukierunkowane są na kojenie podrażnień. Preparat zmniejsza nadreaktywność skóry na czynniki zewnętrzne. Wykazuje wysoki stopień tolerancji oraz nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry. Nie zawiera mydła.
Dla urody, o urodzie
Na rynku pojawiają się nieustannie produkty i usługi przeznaczone do pielęgnacji wyglądu kobiet i mężczyzn. Każdego miesiąca mają miejsce również różne wydarzenia związane z rynkiem urodowym jak między innymi - targi, kongresy, pokazy mody, konkursy i wiele innych. Poniżej prezentujemy wybrane informacje poświęcone ofercie i wydarzeniom branży beauty. Włosy są atrybutem każdej kobiety, wiedzą o tym zarówno gwiazdy polskiego, jak i zagranicznego show biznesu. W trosce o swoje włosy i wizerunek sceniczny coraz więcej gwiazd oddaje się w ręce profesjonalistów. Kto dba o charakteryzację włosów Katarzyny Figury? Aktorka współpracuje z Kliniką Hair Lab od 2011 roku. Podkreślała, że praca aktorska wymaga od niej częstych zmian wizerunku, a włosy są ważnym elementem  budowania postaci oraz wpływają na urodę i samopoczucie. Mam wrażenie, że obecna fryzura dodaje mi urody, pewności siebie i siły wyrazu – komentuje ostatnie efekty współpracy z Hair Lab Katarzyna Figura. Poza najnowszą zmianą wizerunku, gwiazda współpracuje z kliniką również w ramach nowej sztuki Kalina, wystawianej w Teatrze Polonia. Klinika Włosów Hair Lab wprowadza niedawno serię czterech nowych zabiegów DERMA HAIR THERAPY, wykorzystywanych w leczeniu wypadających, przerzedzonych włosów, łysienia i problematycznej skóry głowy. Nowy pakiet wykorzystuje nowoczesną technologię: elektrostymulację oraz darsonwalizację. Wszystkie zabiegi poprzedza odpowiednie przygotowanie skóry głowy peelingiem.   W ostatnią sobotę wakacji warszawski Hotel Hilton stał się najmodniejszym miejscem w stolicy. Tu odbył się wielki Fasion Show – Finałowa Gala elite model look. Ten wieczór dla 12 finalistek konkursu Schwarzkopf elite model look Polska 2013, był największym wydarzeniem w życiu. Po raz pierwszy uczestniczyły w tak prestiżowym wydarzeniu i po raz pierwszy miały możliwość współpracować z takimi gwiazdami jak BOLA, Kamila Gawrońska-Kasperska,  Robert Czerwik,  Serafin Andrzejak, Sophi Kula czy Papillon. Dodatkowo wszystkie walczyły o kontrakt z najbardziej znaną na świecie agencją modelek i możliwość udziału w dalszym, światowym etapie konkursu elite model look International. Zwyciężyła Iga Estkowska ze Szczecina. Iga uczy się w liceum w klasie o profilu matematyczno-geograficznym. Jest wysportowana – jeździ na rolkach i rowerze, a w zimie na snowboardzie. Interesuje się modą, podróżami, rysunkiem i architekturą. Ma 179 cm wzrostu a jej wymiary to 86/59/86. Modelką Schwarzkopf o najpiękniejszych włosach została Karolina Bielawska, czternastolatka z Łodzi. Ona również ma zagwarantowany kontrakt z agencją reprezentująca Elite w Polsce.   Jesień 2013 rozpieszcza nas trendami – możemy buntować się do granic lub sięgać po inspiracje latami 50-tymi, bawić się zawartością szafy swojego faceta lub postawić na prosty kontrast czerni z bielą. Przekonało się o tym 5 blogerek modowych, które wzięły udział w projekcie „Jesienny FreeStyle”, zorganizowanym przez Silesia City Center w Katowicach. Celem modowej zabawy było stworzenie inspirującego lookbooka, wypełnionego trendami na nadchodzący sezon. Do dyspozycji dziewczyn były sklepy centrum handlowego oraz makijażyści INGLOT. Efekt – 5 skrajnych stylizacji i 5 gorących trendów jesieni 2013, w tym anarchia rodem z jesienno-zimowej kolekcji Givenchy, inspiracja klasyką Diora i latami 50-tymi, jeans kontra street wear, black&white i men chic. Efektem tego jest niezwykła, pełna kontrastów sesja zdjęciowa, która ma zainspirować jesienią. Jej bohaterkami są: Kasia Gorol - JestemKasia.com, Mirella Szymoniak - FogDancing.blogspot.com, Wioletta Dobrek - Mary-Katefashion.blogspot.com, Ewa Wężyk - Vogueva.blogspot.com oraz Karolina Ficner -1stylebycaroline.blogspot.com. Wszystkie zdjęcia z sesji od września będzie można zobaczyć na blogach dziewczyn.   Hasło przewodnie ENCE PENCE to ŻYJ KOLOROWO. Fascynacja, zabawa, euforia, uniesienie, ekscytacja i radość tworzenia – to maksymy, które przyświecają autorkom projektu. Wychodzą one z założenia, że każdy człowiek powinien żyć barwnie, ciesząc się otaczającym światem i ludźmi dookoła. Każdorazowo podkreślają, że ENCE PENCE to nie tylko kreatywny projekt, lecz przede wszystkim styl życia – chęć wypełniania wszystkiego dobrą i pozytywną energią. Bransoletki ENCE PENCE to nie tylko wychodzenie naprzeciw nowym trendom, lecz także radość z projektowania tego, co wyjątkowe i płynące z przekonania, że życie warto wypełniać jedynie tym, co barwne i ciepłe – stąd ręczne wykonanie, wszystkie kolory tęczy, które ożywią i pokolorują nawet najbardziej pochmurny dzień roku. Bransoletki Ence Pence, cena od 39 zł do 99 zł   Kolekcja zawiera linię damską, męską, dziecięcą oraz zestawy dla mamy i maluszka. Wszystko po to, aby każdy mógł mieć przy sobie element poprawiający nastrój i gwarantujący najlepszy humor. W procesie tworzenia dobierane są materiały najlepszej jakości, bransoletka zaś wykonana zostaje z niezwykłą dbałością o szczegół tak, aby każdy jej posiadacz czuł się wyjątkowy i wyróżniony.
Letni makijaż - trwały i lekki
Wysoka, letnia temperatura wymusza na nas konieczność zmiany makijażowych nawyków. Co zrobić, żeby kosmetyki nie spływały z twarzy w gorący dzień? Jak się pomalować, żeby na plaży wyglądać atrakcyjnie i naturalnie? Mamy dla Was garść wskazówek od wizażystki!         Rada 1 - Zmniejsz ilość kosmetyków Nie musisz codziennie stosować wszystkich produktów, które masz w kosmetyczce. Zamiast grubej warstwy podkładu i pudru postaw na delikatny podkład sypki, który możesz połączyć np. z kremem nawilżającym. Doskonale sprawdzą się popularne ostatnio kremy BB lub lekkie minerały, które oprócz delikatnego makijażu zapewnią Twojej skórze doskonałe działanie pielęgnacyjne i ochronę przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Takie produkty zdają egzamin w każdej sytuacji: na plaży, na basenie, wieczornym spacerze czy dyskotece. Zawsze będziesz wyglądała perfekcyjnie i świeżo. Latem postępujemy zgodnie z zasadą im mniej tym lepiej. Gruba warstwa makijażu szybko spłynie z twarzy i pozostawi nieestetyczne plamy. Rada 2 – Rewolucja na ustach Upalne dni to zdecydowanie czas błyszczyków. Ciężkie pomadki nie zdają egzaminu w wysokiej temperaturze, poza tym krwisto czerwone usta raczej nie pasują do plażowego klimatu. W ciągu dnia używaj delikatnych, ledwo widocznych odcieni z delikatnymi drobinkami. Błyszczyk wrzuć do torebki, żeby w razie potrzeby poprawić makijaż. Wieczorem możesz zaszaleć z kolorem i wybrać intensywniejszy odcień z mocniejszymi drobinkami. Pamiętaj, żeby latem wybierać błyszczyki o działaniu nawilżającym, wzbogacone dodatkowo filtrem przeciwsłonecznym. Pod wpływem wysokiej temperatury i słonej wody skóra ust wysycha w niebywałym tempie. Tutaj również możesz postawić na produkty mineralne, które ze względu na swój skład doskonale chronią przed słońcem i pielęgnują skórę ust.         Rada 3 – Kosmetyki wodoodporne Kąpiel choć przyjemna, często kończy się niemiłą niespodzianką – szczególnie jeśli zapomnimy o nałożonym kilka godzin wcześniej makijażu. Jeśli nie chcesz wyglądać jak panda, wybieraj maskary i eyelinery wodoodporne. Pomoże to uniknąć przykrych wpadek również podczas dużych upałów i wzmożonego pocenia się. Rada 4 – Postaw na kolor Lato to radosny i kolorowy czas. Nie rezygnuj z koloru również w makijażu. Na małe szaleństwo przy obecnej pogodzie możesz pozwolić sobie nawet w pracy. Na wczasach wybieraj radosne, intensywne cienie. Pamiętaj jednak, żeby stosować wyłącznie lekkie kosmetyki, które zagwarantują Ci wielogodzinną trwałość, np. pigmenty mineralne, które wtapiają się w skórę i dzięki temu pozostają na niej nienaruszone przez wiele godzin. W tym sezonie bardzo modne są kolorowe kreski, które można wykonać barwnymi eyelinerami lub przy pomocy specjalnego aktywatora mieszanego z wybranym pigmentem mineralnym. Wykonana w ten sposób kreska to nawet 36 godzin trwałości - wyjaśnia Anna Wydra, szkoleniowiec z firmy IKOR.
Wybrano 11 finalistek Schwarzkopf Elite Model Look
Elite wybrało 11 finalistek, które wystąpią podczas finałowej Gali w warszawskim hotelu Hilton. W tym roku zapadła decyzja o rozszerzeniu formuły konkursu i dodatkowym poborze dziewcząt – już w przyszłym tygodniu Elite ruszy na polskie plaże organizując Elite Summer Tour. Kolejne dziewczyny wciąż mają jeszcze szansę. Sen, który się spełnił… W pierwszym tygodniu lipca odbył się recall Schwarzkopf Elite Model Look na którym pojawiły się dziewczęta z całej Polski, niestety nie wszystkie zaproszone zdołały przybyć. Po spotkaniu z kandydatkami polscy i francuscy scouci wybrali do finału 11 z nich. Zapadła także decyzja o poszerzeniu tegorocznej liczby finalistek i wydłużeniu okresu poszukiwania przyszłych modelek. Jedenastka, która na pewno znalazła się w finale i ma szansę na podpisanie kontraktu z największą agencja modelek świata – Elite to: 1.Maja z Warszawy (lat 20) 2. Marta z Gliwic (lat 15) 3. Zuzanna ze Szczecina (lat 15) 4. Inga ze Zgierza (lat 16) 5. Karolina z Łodzi (lat 14) 6. Manuela z Katowic (lat 16) 7. Klaudia z Katowic (lat 19) 8. Inga z Uniemyśla (lat 17) 9. Magda z Sosnowca (lat 18) 10. Ida z Gdyni (lat 15) 11. Anna z Oświęcimia (lat 16)   Kolejna szansa… W tym roku organizatorzy polskiej edycji konkursy postanowili dać chętnym kolejne szanse na udział w Elite Model Look Polska 2013. Zdecydowaliśmy się wzorem Francuzów wyjść do dziewcząt i zorganizować Elite Summer Tour. Będziemy poszukać modelek na polskich plażach. Myślę, że wakacje to doskonały moment, żeby spotkać się z nimi nad morzem i uświadomić, że mają szanse na karierę na miarę Magdaleny Frąckowiak. – powiedziała Agnieszka Stańczyk Dyrektor konkursu w Polsce. Nasi scouci podczas Summer Tour pojawią się w: Jastrzębiej Górze (28-29 lipca), Łebie (30 lipca), Ustce (31 lipca), Chałupach - Solar (1 sierpnia), Władysławowie (2 sierpnia), Sopocie (3 sierpnia).   Idealne połączenie  profesjonalizmu, elegancji i piękna Zwieńczeniem castingów będzie finałowa Gala w warszawskim hotelu Hilton oraz wcześniejsze tygodniowe zgrupowanie Elite Model School także w Hiltonie. Wszystkie finalistki będą miały szansę zaprezentowania się podczas Gali a jedna z nich zakwalifikuje się do światowego finału elite model look 2013. Wezmą w nim udział zwyciężczynie w tegorocznych edycji konkursu z 70 krajów, w których jest przeprowadzany. Nagrodą główną, prócz niezapomnianej przygody, jest trzyletni kontrakt z najbardziej znaną agencją świata – Elite. Schwarzkopf elite model look polska 2013 Konkurs elite model look Polska przeprowadzany jest od ponad 10 lat. W tym czasie w konkursie wzięło udział tysiące dziewcząt z całej Polski, z których wiele, nie tylko zwyciężczynie, rozpoczęło już kariery modelek - przykładem mogą być Agnieszka Ziemińska, Michalina Czynszak, Ania Porzuczek czy Katarzyna Gurak. Konkurs elite model look jest najbardziej znanym i popularnym konkursem modelingu, w którym rokrocznie udział bierze ponad 350.000 kandydatek z 800 miast, 70 krajów i 5 kontynentów.
Piegi, plamki, przebarwienia
Jedni uważają, że dodają uroku, inni najchętniej by się ich pozbyli, a mowa o piegach. Przebarwienia pojawiające się na skórze często są źródłem kompleksów. Na szczęście można się ich skutecznie pozbyć. Za kolor naszej skóry odpowiedzialny jest obecny w niej barwnik tj. melanina, produkowana w ramach złożonego procesu nazywanego melanogenezą. To niezbędny składnik, ponieważ chroni nas przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Skąd te plamki? W określonych sytuacjach ilość wytwarzanej melaniny zwiększa się i barwnik zaczyna gromadzić się w naszej skórze, co prowadzi do powstawania różnego rodzaju przebarwień. Mogą one występować na różnej głębokości jednak tylko w naskórku lub także w skórze właściwej. Melanogenezę przyspieszają między innymi częste kąpiele słoneczne. To przyczynia się przede wszystkim do powstawania piegów, czyli małych jasno- lub ciemnobrązowych plamek, rozsianych głównie na twarzy, grzbietach dłoni i ramionach. Charakterystyczne dla nich jest to, że ciemnieją pod wpływem promieni słonecznych. Na skórze mogą pojawić się także tak zwane plamy soczewicowate. Przyjmują one nieregularny kształt i mogą być wrodzone lub nabyte, na przykład w wyniku ostrego działania promieni słonecznych. Można je też zauważyć na skroniach i grzbietach dłoni u osób starszych, u których są wynikiem wieloletniej ekspozycji na działanie słońca. Przebarwienia mogą być także skutkiem oddziaływania hormonów, na przykład w wyniku stosowania antykoncepcji hormonalnej lub zmian zachodzących w organizmie w trakcie ciąży bądź menopauzy. Ich specjalistyczna nazwa to melasma, inaczej ostuda – wyjaśnia Justyna Chorążewicz, kosmetolog z Centrum Dermatologii Estetycznej Lenis w Poznaniu. Przebarwienia mogą być także skutkiem zapalnych zmian trądzikowych i urazów. Mogą zostać również wywołane przez niektóre środki farmakologiczne oraz kosmetyki zawierające składniki fotouczulające. Dermatolog i kosmetolog kontra przebarwienia Najłatwiej jest usunąć przebarwienia umiejscowione płytko. Wówczas możemy spróbować zmniejszyć ich widoczność domowymi sposobami, na przykład za pomocą maseczki z ogórka, toniku z cytryny lub naparu z natki pietruszki. Zmiany umiejscowione głębiej pomagają natomiast usunąć zabiegi dermatologii estetycznej. W tym celu specjaliści stosują między innymi peelingi chemiczne z wykorzystaniem kwasów o odpowiednim stężeniu oraz składników redukujących zmiany. Przebarwienia można też zredukować za pomocą takich preparatów jak Dermamelan i Cosmelan, które zawierają składniki depigmentacyjne o natychmiastowym działaniu. Są bardzo skuteczne w redukcji przebarwień hormonalnych, pozwalają też na wyraźne rozjaśnienie piegów i innych przebarwień posłonecznych, a także znamion barwnikowych. Pierwszy etap tej kuracji polega na nałożeniu w gabinecie kosmetycznym specjalnej maski. Następnie przez minimum trzy miesiące konieczne jest kontynuowanie terapii w domu za pomocą specjalnych kremów – rozjaśniającego i silnie nawilżającego. Widoczny efekt osiągamy już po około miesiącu, ale kuracji nie wolno przerywać.  Po wykonaniu peelingu chemicznego trzeba pamiętać o tym, by unikać słońca i stosować kremy z wysokim filtrem. Przez co najmniej miesiąc nie wolno się też opalać – podkreśla Justyna Chorążewicz z Centrum Dermatologii Estetycznej Lenis. Zredukować przebarwienia można także za pomocą lasera FRAXEL restore. Podczas zabiegu laser emituje wiązkę światła, którą pochłaniają komórki zawierające melaninę. Wytworzona energia rozbija ten barwnik na mniejsze cząsteczki, dzięki czemu przebarwienia są mniej widoczne. Na wyrównanie kolorytu skóry pozwala też mikrodermabrazja diamentowa (lub korundowa), polegająca na mechanicznym ścieraniu wierzchniej warstwy skóry do pożądanego poziomu przy pomocy specjalistycznego urządzenia wyposażonego w końcówkę z warstwą naturalnego diamentu (korundu). Zanim podejmiemy kroki w celu zlikwidowania przebarwień warto też sprawdzić, co jest ich przyczyną i zadbać o profilaktykę. Najczęściej jest to oddziaływanie promieni UV, dlatego w szczególności osoby, które mają skłonność do powstawania na skórze piegów i innych przebarwień powinny unikać długotrwałego przebywania na słońcu, a także zrezygnować lub przynajmniej znacząco ograniczyć wizyty w solarium. Nie można zapominać o stosowaniu kremów z wysokim filtrem, minimum 50 SPF. Nakładanie go zmniejsza ryzyko pojawienia się przebarwień. Nasza skóra jest też w ten sposób lepiej chroniona przed działaniem promieniowania ultrafioletowego, które przyśpiesza proces jej starzenia.
Włosy, rzęsy i paznokcie w letnich stylizacjach
To czy nasze włosy, rzęsy czy paznokcie będą dobrze wyglądały tego lata w dużej mierze zależy od tego czy zapewnimy im odpowiednie wsparcie. Na rynku istnieje cała gama produktów, które w szybkim czasie pomagają osiągnąć spektakularne efekty. Należy jednak przy tym pamiętać, że zewnętrzna pielęgnacja daje krótkotrwały efekt i jeśli zależy nam na tym aby włosy i paznokcie wyglądały zdrowo, należy latem zadbać również o odpowiednią dietę, w której dostarczymy składniki  odpowiedzialne za ich wzrost i wygląd. Lato jak zawsze to gra przeróżnych kolorów inspirowanych naturą, która w tym okresie emanuje pełną ich paletą - od odcieni pastelowych po wyraźne, kontrastowe kolory. W zależnościom od tego gdzie znajdujemy się wakacyjną porą, mogą przeważać takie kolory jak zielony, błękitny, słomkowy. Pamiętając o tym firmy kosmetyczne przygotowały propozycje, które sprawdzą się tego lata w każdym miejscu i o każdej porze. Wiadomo, że odpowiednia stylizacja włosów, rzęs i paznokci jest na miarę klejnotów. Poniżej prezentujemy propozycje letnie wybranych marek. SYOSS Oleo Intense - 100% czyste olejki. 100% kolor. 0% amoniaku Czyste olejki pielęgnacyjne pomagają zachować zdrowie i siłę włosów. Głęboka pielęgnacja wzmacnia kondycję włosów – odżywia, przeciwdziała łamaniu się, dba o równowagę nawilżenia. Teraz ich wyjątkowe właściwości wykorzystano w najnowszej linii do koloryzacji SYOSS Oleo Intense, gdzie 100% czyste olejki naturalne wzmacniają pielęgnacyjne działanie formuły niezawierającej amoniaku. Dzięki unikalnej formule olejek w kremie nawet siwe włosy uzyskują wyjątkowo intensywny i lśniący odcień bez konieczności stosowania amoniaku. Jest to możliwe dzięki podwójnemu działaniu formuły Syoss Oleo Intense. Zawarte w niej czyste olejki ułatwiają proces lokowania barwników we wnętrzu włosa. Dzięki temu zwiększona ilość intensywnych pigmentów może docierać do głębszych warstw struktury włosa. W efekcie tworząc niezwykłą intensywność koloru i istotnie wpływając na zachowanie jej trwałości. Jednak formuła SYOSS Color Oleo Intense zapewnia nie tylko trwały i intensywny kolor włosów, ale również odżywia je i pielęgnuje. Zawartość olejków poprawia kondycję włosów, wygładza je i jednocześnie zamyka pigmenty koloru we wnętrzu włosa, zapewniając więcej blasku i bardziej miękkie włosy. W formule wykorzystano drogocenny olejek z nasion afrykańskiego drzewa marula oraz olejek z pestek moreli. Ten pierwszy jest bogatym źródłem witaminy E oraz kwasów tłuszczowych, które nawilżają suchą skórę, łagodzą podrażnienia, a także przywracają skórze ochronną barierę. Z kolei olejek z pestek moreli zawiera witaminy A, E oraz z grupy B, a także niezbędne mikroelementy oraz nienasycone kwasy tłuszczowe - ma działanie nawilżające i zmiękczające. Nowy SYOSS Oleo Intense zapewnia wyjątkowo intensywny i trwały kolor do 6 tygodni. Każda kobieta, która chce zachwycać intensywnym, lśniącym kolorem włosów i cieszyć się długo ich zdrowym wyglądem, znajdzie swój odcień wśród 12 naturalnych oraz modnych propozycji: - Intensywna czerń -  Brązowa czerń -  Subtelny mahoń - Mokka - Złoty brąz - Słodki brąz - Intensywna czerwień - Ciemny blond - Złocista miedź - Naturalny blond - Jasny blond - Piaskowy blond Rekomendowana regularna cena detaliczna SYOSS Color Oleo Intense to ok. 22 zł   Gliss Kur Ultimate Oil Elixir Kosmetyki stworzono z myślą o pielęgnacji zniszczonych i przesuszonych włosów, które każdego dnia potrzebują wyjątkowej opieki. Dzięki formule z odżywczym eliksirem, Gliss Kur Ultimate Oil Elixir nie tylko wzmacnia i regeneruje włosy, ale również zapobiega ich łamaniu. Efekt to zdrowe włosy, pełne sprężystości i blasku. Formuła zawierającym starannie wyselekcjonowany olejek pielęgnacyjny, pozwala odbudować strukturę włosa głęboko w jego wnętrzu i jednocześnie wygładzić jego powierzchnię, równomiernie pokrywając ją bardzo cienkim filmem. Dzięki temu włosy są chronione przed kolejnymi uszkodzeniami, jedwabiście miękkie i błyszczące i nie obciążone nadmierną pielęgnacją. Linia Gliss Kur Ultimate Oil Elixir składa się z: Szamponu Gliss Kur Ultimate Oil Elixir Proces pielęgnacji bardzo zniszczonych i łamliwych włosów zaczyna się już na etapie mycia włosów szamponem. Dlatego tak ważne jest, aby wybrać produkt, który nie tylko oczyści włosy, ale również w odpowiedni sposób o nie zadba. pojemność 250 ml - cena ok. 12 zł;  pojemność 400 ml - cena ok. 16 Odżywka Gliss Kur Ultimate Oil Elixir Wygładza włosy i sprawia, że łatwiej się rozczesują. Wystarczy nałożyć odżywkę na włosy i po chwili spłukać. pojemność  200 ml – cena ok. 12 zł Ekspresowa odżywka regeneracyjna Gliss Kur Ultimate Oil Elixir Formuła tej odżywki intensywnie regeneruje włosy i ułatwia ich rozczesywanie. Wystarczy spryskać wilgotne lub suche pasma z odległości 20-25 cm i rozczesać. pojemność 200 ml – cena ok. 16 zł Maseczka wzmacniająca strukturę Gliss Kur Ultimate Oil Elixir Stosowana regularnie dwa lub trzy razy w tygodniu, odbudowuje strukturę włosów od wewnątrz, skutecznie zmniejsza ich łamliwość oraz zapewniając wyjątkowy połysk. pojemność 200 ml – cena ok. 19 zł Serum Gliss Kur Ultimate Oil Elixir Innowacyjna formuła z odżywczym eliksirem i cząsteczkami złota nie tylko znacznie redukuje łamliwość włosa, ale również chroni jego strukturę przed kolejnymi uszkodzeniami. W efekcie nawet matowe i kruche włosy zachwycają swoim wyjątkowym blaskiem i lekkością. Wystarczy spryskać wilgotne lub suche włosy i pozostawić na nich serum (bez spłukiwania). pojemność 100 ml – cena ok. 30 zł   Kolorowa kolekcja REF na lato, a w niej: Ocean Mist - Mgła oceanu - spray nadający efekt bryzy morskiej, usztywnia włosy, nadaje im objętość, reguluje sebum. Cena 62,90 zł Gloss Spray - spray nabłyszczający dla podkreślenia blasku letnich stylizacji. Cena 62,90 zł Spray Conditioner - idealna na lato, lekka odżywka w spray'u. Ochrania włosy przed promieniowaniem UV. Cena 69,90 zł   Na wakacje bez tuszu do rzęs czyli Clarena Cover Up Lashes Idealne pomalowane rzęsy po wyjściu z basenu, pobudce w namiocie, czy w trakcie spaceru po rozpalonej słońcem plaży. Na taki efekt można liczyć po zabiegu tuszowania rzęs metodą Cover Up Lashes marki Clarena. Ta nowość, wprowadzona na rynek przez polską markę kosmetyczną, gwarantuje utrzymywanie się efektu pomalowanych, wydłużonych i pogrubionych rzęs nawet przez miesiąc. Aby jednak go osiągnąć, zabieg musi być wykonany przez wykwalifikowaną kosmetyczkę, przy użyciu profesjonalnego barwnika Cover Lashes Pigment, który po wyschnięciu staje się wodoodporny i elastyczny. Jeśli więc chcemy mieć pewność efektu, warto zapytać kosmetyczkę o stosowany przez nią barwik. Perfekcyjny makijaż utrzymuje się przez kilka tygodni, a co najważniejsze nie obciąża naturalnych rzęs. To niezwykle praktyczne i wygodne rozwiązanie, które każda kobieta doceni szczególnie podczas wakacji. Dzięki Cover Up Lashes możemy nie tylko wyeliminować z kosmetyczki tusz do rzęs, ale przede wszystkim możemy zachwycać spojrzeniem zarówno na plaży, na basenie, pod namiotem, czy na górskich szlakach. Ten zabieg znakomicie sprawdzi się również przed wielkim wyjściem, przyjęciem, czy specjalnym wydarzeniem. Metoda umożliwia dowolną stylizację rzęs - od delikatnego podkreślenia oka, do znacznego pogrubienia i zagęszczenia. Profesjonalna kosmetyczka wykonując zabieg doradzi, co najlepiej wybrać i dopasuje rodzaj stylizacji do naszej karnacji i oprawy oka.   Totalny miszMash na Twoich paznokciach od ORLY Moda i uroda to dwie dziedziny, które nieustannie się przeplatają i wzajemnie inspirują. Tego lata porzuć wszelkie konwencje. Znajdź zwariowane, wielobarwne stylizacje i zainspiruj się nimi przy wakacyjnym manicure. Mniej znaczy więcej? Nie w tym sezonie! W wakacje odpoczywasz od pracy. Dlaczego nie odpocząć od przyzwyczajeń? Nie bój się zaszaleć. Postaw na kolory. Jeśli nie umiesz wybrać między dwoma lakierami, nałóż oba i to na jeden paznokieć.  Kolorowy misz-Mash z pewnością zachwyci. Twoją wyobraźnię może pobudzić wszystko. Kolorowe ubrania, plastikowa biżuteria, a nawet wizyta w lunaparku. Jeśli nie wiesz jakich użyć kolorów sięgnij po najnowszą kolekcję Orly Mash Up. Te na pozór niepasujące do siebie lakiery doskonale współgrają i pozwolą Ci stworzyć niekonwencjonalne stylizacje - od jasnych pasteli do ostrych neonów. Choreographed Chaos - bardzo dziewczęcy, cukierkowo-różowy odcień z delikatnym metalicznym połyskiem; Pretty-Ugly - miętowy, delikatnie metaliczny lakier, który świetnie podkreśli skórę muśniętą słońcem; idealny zarówno na codzienny look, jak i wielkie wyjście; Mayhem Mentality - odważny pomarańczowo-neonowy lakier, który doda pazura każdej letniej stylizacji; Sparkling Garbage - brokatowy top pełen odbijających światło drobinek; nałożony na inny odcień nada paznokciem całkowicie nowy wymiar; Harmonius Mess - lakier w kolorze lawendy, to alternatywa dla lakierów 'nude' na słoneczne, wakacyjne dni; Beautiful Disaster - lakier kameleon, kolor w zależności od kąta w jakim pada światło połyskuje kolorami między śliwką, a granatem. Lakiery Orly dostępne są w wybranych salonach kosmetycznych, manicure oraz poprzez stronę firmową.
Rosacea czyli trądzik różowaty
Trądzik różowaty jest przewlekłym schorzeniem skóry charakteryzującym się występowaniem nawracającego i utrwalonego rumienia w obrębie twarzy. Wyróżnia się obecnością grudek, krost, teleangiektazji, a także zmian przerostowych. Dotyka on około 10-15 proc. społeczeństwa, głównie kobiet. Do zaostrzeń schorzenia dochodzi pod wpływem czynników zewnętrznych, takich jak stres, zmiany temperatur, ekspozycji na słońce, ostrych i gorących pokarmów czy nieodpowiedniej pielęgnacji skóry. W leczeniu trądziku różowatego istotne jest stosowanie łagodnych środków pielęgnacyjnych w postaci bezpiecznych kosmetyków. Etiologia choroby jest złożona i od lat pozostaje w pełni niewyjaśniona. Nieznany jest mechanizm wpływu czynników hormonalnych i neurologicznych na jej przebieg, ani też zjawisk prowadzących do zmian przerostowych. Wiadomo, iż jest to choroba zapalna a odczyn zapalny odgrywa znaczącą rolę w powstawaniu zmian chorobowych. Komórki zapalne uwalniają cytokiny prozapalne, a to doprowadza do uszkodzeń w obrębie skóry właściwej, które indukują angiogenezę. Do zaostrzeń często dochodzi wskutek nieprawidłowej pielęgnacji i zaniedbań w profilaktyce. Trądzik różowaty (tzw. rosacea) występuje najczęściej u kobiet (ok. 80%) w wieku 25-55 lat, o fototypie I lub II (jasna karnacja, niebieskie oczy). Obecność trądziku różowatego u jednego z rodziców zwiększa ryzyko rozwoju tej choroby u dziecka. Mimo, że trądzik różowaty o wiele rzadziej dotyka mężczyzn, to dermatolodzy obserwują u nich najcięższe, przerostowe  postacie choroby tzw. rhinophymę (guzowate, przerosłe twory dotyczące najczęściej skóry nosa), które mogą  być leczone wyłącznie chirurgicznie. Objawy choroby Zmiany dotyczą przede wszystkim okolic twarzy (policzki, grzbiet nosa, broda, czoło). Mają charakter przemijającego rumienia zlokalizowanego w centralnej części twarzy, któremu towarzyszy uczucie pieczenia i ściągnięcia skóry. Często widoczne są liczne teleangiektazje. Stan ten nasila się pod wpływem niekorzystnych czynników, takich jak stres, zmiany temperatury, promienie UV, nieprawidłowa dieta czy zła pielęgnacja. W zaawansowanym stadium dochodzi do wysiewu twardych, czerwonych grudek, guzków, które mogą ulegać bliznowaceniu. Aby do tego nie dopuścić, bardzo ważne jest skuteczne łagodzenie zmian i działanie prewencyjne od pierwszych symptomów choroby. Czego należy unikać? W pielęgnacji skóry z trądzikiem różowatym bardzo ważna jest zmiana nawyków i świadoma eliminacja szkodliwych czynników, które mogą zaostrzać stan skóry. Przede wszystkim należy unikać: - stresu i silnych emocji, - spożywania alkoholu, tytoniu, nadmiaru mocnej kawy i herbaty, - ostrych i gorących potraw, - nagłych zmian temperatur, - ekspozycji na promienie słoneczne (stosowanie wysokiej ochrony UV jest niezbędne), - przebywania w suchych pomieszczeniach (klimatyzowane lub mocno ogrzewane), - nieodpowiedniej pielęgnacji skóry. Pielęgnacja Skóra z trądzikiem różowatym powinna podlegać specjalistycznej pielęgnacji, przede wszystkim należy: - stosować wyłącznie łagodne kosmetyki bez barwników, konserwantów i substancji zapachowych, bogate w substancje łagodzące, ochronne, odbudowujące barierę hydrolipidową skóry oraz wzmacniające kruche naczynia włosowate, - dostosowywać formułę kremu do rodzaju cery - problem trądziku może dotyczyć zarówno suchej, jak i tłustej skóry, poza tym jej potrzeby mogą się zmieniać w ciągu roku, - oczyszczać skórę delikatnymi środkami myjącymi bez mydła (najlepiej o konsystencji żelu, mleczka lub płynu micelarnego), - chronić skórę przed szkodliwym promieniowaniem UV, - stosować specjalistyczne kremy ochronne, przeznaczone do ochrony skóry w warunkach niskich, niekorzystnych temperatur (mróz, wiatr); - unikać mechanicznych zabiegów na skórę (mocne pocieranie ręcznikiem, peelingi mechaniczne, kwasy, mikrodermabrazja), - unikać sauny oraz gorących kąpieli, - przemywać wodą twarz po kąpieli w morzu i basenie, a następnie nakładać na skórę krem kojący. Dermopielęgnacja skóry z trądzikiem różowatym Naukowcy z Centrum Naukowo-Badawczego Dr Irena Eris stworzyli specjalistyczną gamę dermokosmetyków do codziennej pielęgnacji skóry z trądzikiem różowatym, ze skłonnością do zaczerwienień,  trwałego oraz napadowego rumienia i zmian grudkowo-krostkowych. Mają one działanie wzmacniające oraz ochronne. Są to bezpieczne preparaty antybakteryjne, zapewniające skórze kojenie i łagodzenie. Preparaty te, nie zawierają parabenów, alergenów, barwników i kompozycji zapachowych. Cechuje je wysoki stopień tolerancji i skuteczności – potwierdzony w badaniach na skórze z trądzikiem różowatym w Niezależnym Instytucie Badawczym. Kompleksowe podejście Dużym problemem w pielęgnacji cery z trądzikiem różowatym jest brak dostatecznej wiedzy na temat jej prawidłowej pielęgnacji. Aby kuracja i podtrzymanie jej efektów było długofalowe, niezbędne jest łagodzenie zmian i odpowiednia profilaktyka.  
Recepta na gładką skórę
Dziś gładka skóra to nieodzowny element wizerunku zadbanej kobiety. Jednak walka z niechcianymi włoskami na ciele jest dla wielu uciążliwa. Jeśli męczą cię godziny spędzane w łazience na testowaniu przeróżnych i często bolesnych metod, warto pomyśleć o cieszącej się coraz większą popularnością depilacji laserowej. Depilacja laserowa to jeden z najpopularniejszych zabiegów medycyny estetycznej. Poprzedzona konsultacją z lekarzem i wykonana przez wykwalifikowanego i doświadczonego specjalistę jest skuteczną i bezpieczną dla zdrowia metodą, z której coraz częściej korzystają nie tylko panie, ale i panowie. Dlatego warto dowiedzieć się o niej więcej. Laserowe ABC Od innych metod pozwalających usunąć zbędne owłosienie depilację laserową odróżnia to, że jej efekty są trwałe. To możliwe, ponieważ w trakcie zabiegu wykorzystuje się zjawisko tak zwanej selektywnej fototermolizy. Kosmetolog przykłada głowicę lasera do wcześniej przygotowanej skóry. Emitowana przez laser wiązka intensywnego światła jest pochłaniana przez melaninę, czyli barwnik zawarty w cebulkach włosów. Impuls laserowy jest zamieniany w energię termiczną, co powoduje zniszczenie struktur odpowiedzialnych za wzrost włosków, dzięki czemu nie odrastają. Taki zabieg może powodować pewien dyskomfort i poczucie szczypania, swędzenia lub pieczenia. Odczuwanie tych dolegliwości jest jednak bardzo indywidualne i zależy od naszej odporności na ból (bardziej wrażliwym osobom poleca się zastosowanie maści znieczulającej). Po wykonaniu depilacji laserowej skóra jest zaczerwieniona, pojawia się także obrzęk okołomieszkowy. Zwykle znikają one już po kilku godzinach, choć w przypadku bardzo wrażliwej skóry mogą utrzymywać się przez kilka dni. Czas trwania zabiegu jest uzależniony od tego, jak dużą powierzchnię skóry depilujemy i może wynosić od pół godziny do nawet dwóch godzin. Dlatego wybierając gabinet warto zwrócić uwagę na to, jakiego sprzętu się w nim używa. Innowacyjne lasery diodowe znacząco skracają czas trwania zabiegu dzięki dodatkowej głowicy o większej powierzchni zabiegowej - wyjaśnia Justyna Chorążewicz z Centrum Dermatologii Estetycznej Lenis. Nowoczesny sprzęt pozwala także na zminimalizowanie odczucia bólu i uzyskanie pożądanych efektów przy wykorzystaniu niższych energii. Gładko, ale dopiero po serii Aby depilacja laserowa zakończyła się sukcesem, a jej efekt był trwały, konieczne jest wykonanie serii zabiegów w odstępach czasowych wynoszących od 6 do 12 tygodni. Laser oddziałuje bowiem tylko na włoski, które są w fazie wzrostu, nie działa natomiast na te, które są w stanie spoczynku. Skuteczność tej metody, a także liczba zabiegów, które należy wykonać to sprawa bardzo indywidualna, uzależniona między innymi od koloru, rodzaju, ilości i struktury włosków. Najłatwiejsze do usunięcia przez laser są włosy ciemne oraz grube – w ich przypadku często wystarcza około 5-6 zabiegów. Trudniejsze do usunięcia są natomiast włosy jasne i delikatne, a także włoski na twarzy, które wymagają przeprowadzenia większej liczby zabiegów. Z kolei włosy rude, siwe i delikatny meszek nie poddają się depilacji laserowej. Na skuteczność tego zabiegu ma także wpływ nasza gospodarka hormonalna czy przyjmowane leki. By laserowe usunięcie włosków przebiegło pomyślnie, musimy zadbać o to, by odpowiednio przygotować do niego nasze ciało. Co najmniej miesiąc przed trzeba zrezygnować z opalania, również w solarium. W przypadku mocno opalonej skóry depilacja laserowa może doprowadzić do poparzeń oraz powstania przebarwień i odbarwień. Dlatego w takiej sytuacji nie wykonujemy zabiegu i czekamy, by opalenizna zeszła - tłumaczy Justyna Chorążewicz. Laser diodowy umożliwia depilację laserową lekko opalonej skóry, ale trzeba pamiętać, że nie może to być świeża opalenizna. Przez cztery tygodnie przed wykonaniem depilacji laserowej nie należy używać depilatorów elektrycznych, wosku i innych metod, które wyrywają włoski razem z cebulkami. Trzeba też odstawić niektóre kosmetyki, zioła fotouczulające (między innymi dziurawiec czy nagietek) i preparaty zawierające betakaroten. Przez tydzień przed zabiegiem nie wolno również stosować peelingów. Warto wiedzieć, że choć depilacja laserowa jest bardzo skuteczną metodą, to nie gwarantuje usunięcia wszystkich włosków. Po wykonaniu serii tego typu zabiegów niewielki odsetek włosów może odrastać, ale są one jaśniejsze i delikatniejsze, a tym samym mniej widoczne. U niektórych osób po pewnym czasie trzeba wykonać tak zwany zabieg przypominający, ponieważ uśpione dotąd mieszki włosowe mogą w pewnym momencie zacząć produkować nowe włoski. Laser nie dla wszystkich Przed wykonaniem depilacji laserowej niezbędna jest konsultacja z lekarzem, który przeprowadzi szczegółowy wywiad wykluczający ewentualne przeciwwskazania do wykonania zabiegu. Podczas takiej wizyty specjalista ustala także odpowiednie parametry samego zabiegu. To wszystko pozwala zminimalizować ryzyko wystąpienia niepożądanych skutków. Dlatego wybierając gabinet zwróćmy uwagę, czy zapewnia on nam kontakt z lekarzem. Trzeba pamiętać, że depilacji laserowej nie można wykonać u każdego. Tego zabiegu nie przeprowadza się na przykład u kobiet w ciąży i osób przed okresem dojrzewania, ponieważ dla osiągnięcia optymalnych efektów ważna jest ustabilizowana gospodarka hormonalna w organizmie. Czynnikami dyskwalifikującymi są m.in. bielactwo, skłonność do przebarwień, łuszczyca, padaczka, nowotwory i zaburzenia hormonalne. Depilację trzeba też odłożyć u osób z aktywną opryszczką, infekcjami skórnymi lub świeżymi skaleczeniami w miejscach, które mają zostać poddane depilacji, a także w przypadku przyjmowania leków światłouczulających.
W oczekiwaniu na lato
Chęć bycia atrakcyjnym i pięknym przenosi się bardzo szybko do codziennego życia, a to za sprawą chęci dostosowania własnego ciała do kanonów piękna jakie narzuca nam świat widziany stronami magazynów i portali internetowych, czy ten z ekranów telewizyjnych. Dla osób dla których wzorcowy wygląd ma bardzo duże znaczenie, wiąże się to z wieloma wyrzeczeniami oraz dużą pracą, również nad psycho-sferą. Podnoszenie jakości i standardów życia poprzez troskę o własne ciało to ważny element w grafiku wielu osób. Kryje się za tym m.in. potrzeba pielęgnacji ciała, która stała się pewnego rodzaju wyznacznikiem ówczesnego świata urody. Smukłe kształty, wolne od jakichkolwiek defektów to cel jaki stawia sobie wobec aktualnego nurtu wiele ludzi. Jednakże sposób osiągnięcia tego celu nie jest łatwy. Na przeszkodzie stają złe nawyki, niewłaściwy styl życia oraz środowisko. Bardzo często to właśnie one wpływają na pojawienie się pewnych zaburzeń w wyglądzie sylwetki. Na pomoc przychodzi oferta wielu firm, które dostarczają produkty mające pomóc nam w osiągnięciu idealnego wyglądu. Poniżej prezentujmy wybrane marki, które dostarczają rozwiązań pomagających uzyskać oczekiwany wizerunek.   Suplement diety Elavia wspomaga odchudzanie - dostępny jako kompleksowy program, w skład którego wchodzi: Elavia Intensive – płynny koncentrat oraz kapsułki Anti Yo-Yo na dzień i noc. Elavia Intensive – to płynny preparat, który przyjmujemy przez pierwsze 10 dni kuracji, gubiąc zbędne kilogramy. Innowacyjna formuła Elavia pomaga w odchudzaniu, a poszczególne składniki odpowiedzialne są za działanie na czterech poziomach - spalanie, drenowanie, oczyszczanie i wzmacnianie. Czternaście aktywnych składników preparatu Elavia wspiera naturalne procesy zachodzące w organizmie podczas zrzucania zbędnej masy ciała. Zielona herbata, guarana, ostrokrzew paragwajski i herbata Yunnan pomagają w spalaniu tłuszczów, koper włoski, seler i jęczmień usuwają nadmiar wody, cykoria, grejpfrut i figa indyjska eliminują toksyny, a orzeszki kola wzmacniają organizm. Preparat jest po prostu smaczny – ma intensywny malinowo-wiśniowy smak. Po zakończeniu kuracji możemy ustabilizować osiągniętą masę ciała poprzez preparat Elavia Anti Yo-Yo w kapsułkach na dzień i na noc. Przyjmujemy je przez następne 15 dni. Kapsułka na DZIEŃ już od samego rana pobudza i poprawia samopoczucie. Jest połączeniem wyciągów z zielonej herbaty, jęczmienia, ostrokrzewu paragwajskiego (maté), orzeszków kola, kopru i selera, które działają na cztery sposoby: usuwają tłuszcz, redukują wzdęcia, oczyszczają i dodają energii. Kapsułka na NOC uzupełnia i wzmacnia efekt uzyskany w dzień dzięki przedłużonemu działaniu (zastrzeżonej technologii Round-the-Clock),  specyficznych, czynnych substancji. W skład kapsułek wchodzi melisa, która redukuje stres, winogrona oczyszczają organizm i poprawiają przemianę materii, a wyciąg ze strąków fasoli wspomaga pracę wątroby i ogranicza wchłanianie węglowodanów. Dzięki temu stabilizują odchudzanie i działają relaksująco.   CIDREX Plus ułatwia bezpieczną, naturalną i skuteczną kontrolę masy ciała. To suplement diety, w którym w innowacyjny sposób połączono składniki bioaktywne, od wieków uznawane za sojuszników odchudzani a Ocet jabłkowy tłumi apetyt, wspomaga procesy metabolizmu – pobudza syntezę enzymów trawiennych i dba o detoksykację organizmu, uznawaną za jeden z podstawowych warunków skutecznego odchudzania. Zielona herbata hamuje aktywność enzymów odpowiedzialnych za trawienie tłuszczów zawartych w pożywieniu, pobudza przemianę materii i spalanie tkanki tłuszczowej. Wyciąg z morszczynu pęcherzykowatego to źródło organicznych związków jodu, które wpływają bezpośrednio na przemianę materii, bo tarczyca, żeby „wyprodukować” hormony pobudzające tempo metabolizmu (spalanie tłuszczu i węglowodanów potrzebnych do pozyskania energii), musi być zasilana jodem. Olej z kiełków pszenicy zawiera konieczne do prawidłowej przemiany materii NNKT, magnez, tiaminę i cynk. Dostarcza on też witaminy E, przeciwutleniacza, który opóźnia procesy starzenia – wygładza zmarszczki, redukuje tkankę tłuszczową i zmniejsza cellulit. Witamina B6 odpowiada za prawidłowy metabolizm białek w organizmie i bierze udział w przemianie aminokwasów. CIDREX Plus dostępny jest w opakowaniach 40 lub 80 kapsułek po 753 mg   Blue Calorad to płynny kolagen wzbogacony o moc dobroczynnych antyoksydantów, pochodzących z borówki amerykańskiej i lukrecji. Kolagen uzyskiwany z ryb wspiera odbudowę ubytków kolagenu w organizmie, dostarczając niezwykle cennych dla zdrowia aminokwasów. W Blue Calorad znajduje się także wyciąg z borówki amerykańskiej, bogatej w przeciwutleniacze, w tym w witaminę C, dzięki czemu kolagen jest dużo lepiej przyswajalny. Postać hydrolizatu o długich łańcuchach peptydowych stanowi o skuteczności i szybkości działania. W przeciwieństwie do innych produktów z kolagenem zamkniętych butelek nie trzeba przechowywać w lodówce. Kolagen jest jedną z najważniejszych i cennych substancji, od których zależy młodość, jędrność, gładkość i elastyczność skóry. Bez niego nie mogą też prawidłowo działać: układ kostny, mięśnie, układ nerwowy, a także oczy, nerki, wątroba oraz serce. Stanowi 30% masy białka całego organizmu, podczas gdy skóra składa się z niego aż w 75%, a gałka oczna aż w 90%. U przeciętnego człowieka ważącego 75 kg aż 7,5 kg to kolagen. Około 40% ludzkiego kolagenu znajduje się w skórze właściwej – największym ludzkim organie, który nadaje skórze wytrzymałość, elastyczność i sprężystość. Dlatego też pierwsze ubytki kolagenu zauważamy właśnie na naszej skórze.  Wraz z wiekiem kolagen podlega procesowi degradacji. Już od 25. roku życia Jego poziom w organizmie spada. Po  50. roku życia proces ten gwałtowanie przyspiesza.Butelka Blue Calorad o pojemności 500 ml wystarcza na miesięczną suplementację.   Veet EasyWax to łatwy w użyciu system do depilacji ciepłym woskiem, dający profesjonalny efekt. Składa się z: - zestaw startowy zawierający urządzenie podgrzewające oraz wkład do nóg i rąk - dwa rodzaje wymiennych wkładów: do nóg i rąk oraz do depilacji okolic bikini i pach Veet EasyWax bezpiecznie i skutecznie usuwa wraz z cebulkami nawet króciutkie 2 mm włoski. Wymienne wkłady są bardzo wydajne, zawierają ten sam rodzaj wosku, jaki stosowany jest  w większości salonów kosmetycznych, a aplikator roll-on sprawia, że urządzenie jest proste i intuicyjne w obsłudze. Po depilacji włoski odrastają wolniej, są cieńsze, słabsze i bardziej miękkie. Skóra pozostaje nieskazitelnie gładka aż do czterech tygodni. Co zrobić, aby efekt depilacji był jeszcze bardziej zadawalający? Przed zabiegiem trzeba upewnić się, że skóra jest czysta, bez infekcji i stanów zapalnych. Warto także wykonać peeling, który ją wygładzi, a delikatny masaż odpręży i zrelaksuje. Natomiast bezpośrednio po depilacji nie należy używać produktów perfumowanych, gdyż mogą one spowodować podrażnienie i szczypanie skóry. Przez cały okres wiosenno-letni nie można również zapominać o stosowaniu filtrów UV zanim wyjdziemy na słońce, a po depilacji najlepiej odczekać 1-2 dni przed opalaniem. Veet EasyWax jest przeznaczony do wszystkich rodzajów skóry, także do skóry wrażliwej.   Marka Remington, z myślą o potrzebach nowoczesnej kobiety stworzyła depilator, który dzięki gęstemu ułożeniu pęset wyróżnia się spośród modeli dostępnych na rynku. Dokładnie usuwa zbędne owłosienie pozostawiając skórę idealnie gładką. Depilator ten - Smooth and Silky EP7030 - łączy w sobie funkcję depilatora i golarki. Depilator Smooth and Silky EP7030, dzięki zastosowanej technologii Non-Slip Tweezer, za pomocą 40 pracujących pęset, dokładnie usuwa zbędne włosy z cebulkami. Gwarantuje to utrzymanie gładkiej skóry nawet do 4 tygodni. Duży wpływ na finalny efekt depilacji ma ułożenie pęset. Zasada jest prosta - im bliżej siebie są zlokalizowane, tym dokładniej wychwytują włoski. Dlatego najnowszy model marki Remington, z gęsto ułożonymi pęsetami (0,5 mm) jest bezwzględny wobec niechcianego owłosienia. Rozmieszczenie pęset w jednym rzędzie sprawia, że pokrywają cały obszar depilowanej skóry, co pozwala osiągnąć zamierzone efekty w krótkim czasie. Bez wątpienia model Smooth and Silky EP7030 wyróżnia się na tle innych dostępnych na rynku depilatorów, gdyż posiada aż 40 pracujących pęset, pomiędzy którymi jest minimalny odstęp 0,5mm. Oba czynniki gwarantują szybszą i dokładniejszą depilację. Udogodnieniem jest także możliwość stosowania depilatora Smooth and Silky nie tylko na sucho, ale także na mokro. Wodoodporna obudowa sprawia, że depilacja podczas kąpieli w wannie lub pod prysznicem jest całkowicie bezpieczna.   Marka Schwarzkopf wprowadziła rozwiązanie w koloryzacji włosów Color Mask - koloryzację w formie maski do włosów. Łączy ona w sobie najważniejsze zalety, których kobiety oczekują od koloryzacji jakości premium: trwałość koloru, blask i pielęgnację, a także łatwość aplikacji. Dzięki zupełnie nowej formie aplikacji składniki Color Mask można niezwykle łatwo połączyć, uzyskując konsystencję bogatej, odżywczej maski o przyjemnym, subtelnym zapachu, którą bardzo łatwo nakłada się na włosy. Wszystko to sprawia, że proces koloryzacji staje się chwilą luksusowej pielęgnacji, zmieniając łazienkę w domowe SPA. Działanie Color Mask opiera się na potrójnej pielęgnacji. Krem koloryzujący zawiera aktywny kompleks amino-proteinowy, który wzmacnia włókna włosów. W kremie rozwijającym znajdziemy wygładzający powierzchnię włosa kompleks ułatwiający rozczesywanie. Z kolei w odżywce znajduje się bogaty kompleks olejkowo-witaminowy, zapewniający luksusowe uczucie gładkich jak jedwab włosów. Color Mask jest niezwykle łatwa w użyciu. Wystarczy wycisnąć krem koloryzujący do słoiczka z kremem rozwijającym i dokładnie zakręcić nakrętkę. Podczas energicznego wstrząsania słoiczkiem powstaje kremowa emulsja o bogatej konsystencji maski, którą można rozprowadzić - jak maskę - palcami na suchych włosach, zaczynając od ich nasady. Po 30 minutach należy spłukać mieszankę z włosów i nałożyć odżywkę.  
Śluz ślimaka, serum urody
Afrykański ślimak Helix Aspersa Müller posiada niezwykłe zdolności do regeneracji własnych narządów poprzez wydzielanie śluzu. Jego rewelacyjne działanie zostało odkryte przez rolnika z Chile, którego syn miał styczność ze śluzem ślimaka każdego dnia. Jego blizny oraz rany zaczęły stopniowo zanikać, a skóra stawała się coraz bardziej gładka i delikatna. Od tego czasu został on rozpowszechniany i coraz bardziej popularny na całym świecie, a wnikliwe badania potwierdziły jego lecznicze działanie na ludzką skórę. Niezwykłe właściwości śluzu wykorzystywane były przez liczne pokolenia medyków już w starożytnej Grecji. Jego główną specyfikacją jest występowanie naturalnych oraz idealnie zbilansowanych protein odżywczo-regenerujących, które w większości kosmetyków znajdują się pod postacią składników syntetycznie wytworzonych w laboratoriach. Są one łatwo przyswajalne, dobrze tolerowane, a przede wszystkim skuteczne w leczeniu różnych schorzeń skórnych, przywracające jej prawidłowe funkcjonowanie. Do składników tych należą: Alantoina, która  działa intensywnie nawilżająco, a także kojąco i przeciwzapalnie, przyspiesza regenerację skóry. Kwas glikolowy spowalnia procesy starzenia się skóry, wygładza, odświeża. Kolagen i Elastyna odpowiadają za likwidację zmarszczek, a także za sprężystość oraz jędrność skóry. Naturalne Antybiotyki zabijają szkodliwe bakterie i grzyby, usuwając stany zapalne skóry. Witaminy A, C i E odżywiają i regenerują skórę. Kobiety i mężczyźni zmagają się z coraz większymi problemami skórnymi, związanymi ze złym odżywianiem czy stresem. Nieprawidłowy dobór kremu pogłębia tylko  kłopoty z cerą. Zbawiennym środkiem w tym przypadku mogą być właściwości śluzu ślimaka, który: - leczy trądzik - eliminuje zmarszczki - łagodzi oparzenia i podrażnienia - redukuje przebarwienia skóry - zmniejsza widoczność blizn, rozstępów, cellulitu - przyspiesza gojenie się ran Wytwarzanie śluzu Dla jego skuteczności istotna jest nie tylko odpowiednia kompozycja, ale również precyzja i odpowiedzialność przy pozyskiwaniu śluzu. Ślimak wytwarza dwa rodzaje śluzu: kryptozynę i limozynę, jednak to kryptozyna wykorzystywana jest przy produkcji kremów ze śluzem. Te dwa rodzaje wydzieliny w żadnym razie nie mogą zostać zmieszane, ślimaki muszą być zdrowe, a proces pozyskiwania śluzu musi odbywać się dla nich bezinwazyjnie, w przeciwnym razie zaczną wydzielać niepożądane toksyny. Dlatego właśnie otrzymanie śluzu wysokiej jakości nie jest procesem łatwym, musi zostać zachowana należyta dbałość, a dla zapewnienia jego czystości wymagana jest stała kontrola sanitarna. Firma Snails Garden stworzyła receptury 5 kremów, bazujących na śluzie ślimaka, pozyskiwanym w własnej hodowli w Pasłęku. Zadbano aby składnik ten był czysty, naturalny i najwyższej jakości. Kremy są efektem wieloletnich prac, dzięki którym uzyskano jedyne takie produkty na europejskim rynku. Już po pierwszym zastosowaniu kremów, skóra staje się wygładzona, nawilżona, delikatna, promienna i bardziej  napięta.  
Kolekcja fryzur na rok 2013
Elegancja i nowoczesność. Tak można opisać fryzury z najnowszej kolekcji Schwarzkopf  LOOKS 2013 New York Divas stworzoną przez Armina Morbacha i sfotografowaną przez Patricka Demarcheliera. Schwarzkopf we współpracy ze stylistą Arminem Morbachem wykreował cztery propozycje trendów na rok 2013. Stylizacje, które zaproponowano, są odważne, kobiece, ekscytujące i inspirujące. Dokładnie tak jak Manhattan, gdzie odbyła się sesja zdjęciowa kolekcji, autorstwa światowej sławy fotografa – Patricka Demarcheliera. Inspiracją dla kolekcji były światowe wybiegi mody i  nowojorski styl życia. W efekcie powstały stylizacje z klasą, które podkreślają kobiecość i pomagają zachować indywidualny styl. Tym, co czyni stylizacje Schwarzkopf Looks 2013 New York Divas wyjątkowymi, jest fakt, że mogą być odtworzone z łatwością przez każda kobietę, wyjaśnia ekspert Schwarzkopf - Armin Morbach, twórca kolekcji Looks 2013 New York Divas. Najnowsza kolekcja Schwarzkopf koncentruje się na wydobyciu siły i odwagi, a także podkreśleniu kobiecości i pewności siebie. Wykorzystując cięcia, kolor i strukturę włosów, Armin Morbach stworzył stylizacje, które są tak inspirujące jak Manhattan, gdzie wykonano zdjęcia kolekcji. SLEEKCOLOR Moda bawi się kolorami, materiałami, warstwami. Dlatego Sleekcolor koncentruje się na kolorze, który niezależnie od wieku pomaga kobietom podkreślić ich indywidualny styl. W tej eksplodującej grze kolorów nie ma żadnych ograniczeń! Kolor wielokolorowe pasma rozjaśnione kosmyki pełen ekspresji styl dwutonowego koloru włosów farbowane końce lub nasada włosów Stylizacja przedziałek na środku głowy, połysk asymetryczne cięcie z boku Makijaż szerokie brwi precyzyjny makijaż ust w kolorze czerwonym lub różowym   FRINGER Fringer to pieśń na cześć wszystkich odcieni czerwieni i hołd dla wszystkich rudowłosych oraz tych, które chciałyby nimi zostać. Stworzony przede wszystkim dla kobiet, które chcą znajdować się zawsze w centrum uwagi. Kolor miedź rabarbar Stylizacja głęboka, prosta grzywka sięgająca brwi Makijaż skoncentrowany na oczach ciemna, gotycka oprawa oczu naturalne brwi neutralny kolor ust   BIG BOB Big Bob to propozycja dla wszystkich kobiet, które uwielbiają zabawę objętością i długością. Łączy kilka wieków i dekad – lat 60-tych i okresu odrodzenia. Ta fryzura pasuje zarówno do eleganckiej sukni jak i dżinsów i koszulki. BIG BOB to wyrafinowana stylizacja w nowoczesnym wydaniu. Kolor odcienie blond kukurydziany dębowy Stylizacja różne poziomy objętości po bokach i z tyłu głowy włosy zaczesane do tyłu podwinięte końce długich włosów Makijaż rozjaśnione brwi, eye-liner różowy, zielony albo fioletowy cień do powiek naturalny kolor ust GLOSS Gloss to styl wyjątkowo kobiecy, który czerpie z wyzwolonego stylu lat 80-tych. Idealny dla pewnych siebie kobiet o silnej osobowości, które nie boją się eksperymentować i które uwielbiają olśniewać swoją kobiecością. GLOSS pokazuje, że księżniczka z bajki wkracza w nowoczesny świat jako elegancka kobieta sukcesu. Kolor ciemne kolory włosów ciepłe brązy ciemne i czarne tony Makijaż połyskujący cień do powiek w jasnych kolorach czerwone lub ciemne lśniące usta Stylizacja obszerne, miękkie, starannie ułożone fale przedziałek z boku, po środku lub asymetrycznie     Patrick Demarchelier urodził się w 1943 r. w Paryżu, a obecnie mieszka Nowym Jorku. Jeden z najbardziej znanych modowych fotografów, który fotografował kampanie dla Dior, Louis Vuitton, Celine, TAG Heuer, Chanel, Yves Saint Laurent, Lacoste, Calvin Klein i Ralph Lauren. Współpracował z supermodelkami, takimi jak Kate Moss, Nicole Kidman, Karolina Kurkova and Beyoncé i wiele innych. Jest autorem okładek Vogue, Rolling Stone, Harper's Bazaar, Glamour, Life, Newsweek, Elle i Mademoiselle. W 2007 r. został uhonorowany najbardziej prestiżową nagrodą dla francuskiego artysty, wręczoną przez ówczesną ministrem kultury – Christie Albanel
Niechciane rozstępy
Wahania wagi, rozciąganie skóry, szalejące hormony. Ciało nie lubi gwałtownych zmian, a my nie lubimy zmienionego ciała. Niestety w naszym życiu pojawiają się momenty kiedy jesteśmy bardziej narażeni na pojawienie się niechcianych zmian na naszym ciele. Dla kobiet nieco jakby ironicznie jest to czas związany z oczekiwaniem przyjścia na świat dziecka. Rozstępy to najczęstszy problem estetyczny, jakiego obawiają się młode mamy. W widoczny sposób zmieniają one bowiem wygląd i strukturę skóry, pozostawiając trwałe i trudne do usunięcia ślady. Nieestetyczne zmiany tworzą się w kilku etapach. Na początku wyglądają jak cienkie, różowe paski, otoczone zdrową skórą. W miarę upływu czasu wydłużają się i poszerzają, zmieniając zabarwienie na ciemniejsze. W końcowej fazie bledną, zmniejszają się i przybierają postać nieregularnych linii. Na ich powstanie ma wpływ naturalne podczas ciąży przybieranie na wadze oraz proces mechanicznego rozciągania skóry. Dużą rolę w tym, czy po ciąży pozostaną brzydkie pamiątki w postaci rozstępów odgrywa jednak układ hormonalny. Pod wpływem mi. in. zmian hormonalnych dysfunkcji mogą ulegać fibroblasty czyli komórki odpowiedzialne za produkcję elastyny i włókien kolagenowych. W związku z tym dochodzi do zmniejszenia wytrzymałości i elastyczności skóry. Kruche włókna kolagenowe zrywają się i na skórze powstają mało estetyczne wrzecionowate pasma, zwane rozstępami – tłumaczy dr Ilona Wnuk-Bieńkowska ekspert z klinik medycyny estetycznej Esteticmed. Rozstępy powstają także na skutek dużego wahania wagi.  Przytycie w krótkim czasie może wywołać charakterystyczne mikropęknięcia skóry, które same nie znikną nawet wtedy, gdy uda nam się pozbyć kilku nadprogramowych kilogramów. Dlatego po rozwiązania antyrozstępowe warto sięgać nie tylko będąc w ciąży, ale również wtedy, gdy nasza waga ma problem z utrzymaniem stałego poziomu. Akcja - zapobieganie Choć rozstępy powstają przeważnie w szóstym i siódmym miesiącu ciąży, pierwsze, niewidoczne zmiany w skórze zachodzą już w pierwszym trymestrze. Powstawaniu rozstępów towarzyszy lekki świąd lub pieczenie. Wróg jest podstępny więc walkę z nim należy rozpocząć wcześnie, jeszcze na etapie profilaktyki. Warto stosować dietę bogatą w  witaminy A, E, PP, B5 oraz mikroelementy zwłaszcza krzem i cynk oraz regularnie ćwiczyć. Na początku ciąży warto sięgnąć po kremy przeciw rozstępom, których zadaniem jest natłuścić i odżywić skórę oraz wpłynąć kojąco na napiętą i swędzącą skórę brzucha.  Aby skóra lepiej chłonęła składniki odżywcze zawarte w kosmetykach pielęgnacyjnych warto ją złuszczać.Warto zauważyć, że jeśli kobieta ma rozstępy na skutek wahania wagi (wynikającej z diety czy intensywnych ćwiczeń na siłowni) musi się ona liczyć z tym, że ciąża przyczyni się do powstania kolejnych rozstępów. W tym przypadku profilaktyka jest szczególnie wskazana. Dlatego warto przygotować ciało na nadchodzące zmiany także w gabinecie kosmetycznym - medycyny estetycznej. Profilaktyka podjęta jeszcze przed powstaniem uszkodzeń skóry będzie bardziej skuteczna i szybsza niż leczenie powstałych już rozstępów. W tym celu powinno się wykonać  zabiegi poprawiające jędrność, nawilżenie i jakość skóry w miejscach szczególnie narażonych na powstawanie rozstępów, czyli na brzuchu, piersiach, biodrach i górnej części ud.Najważniejsza kwestia w pielęgnacji to dokładność i systematyczność. To samo dotyczy ćwiczeń fizycznych, które akurat w okresie ciąży należy wykonywać nie tyle regularnie, co z umiarem. Ćwiczenia wzmocnią mięśnie, pomogą w redukcji tkanki tłuszczowej, wpłyną na poprawę kondycji i wydolności tlenowej organizmu, co na pewno przyda się podczas porodu. Warto przypomnieć, że na ćwiczeniach zawsze korzysta także skóra, która dzięki nim staje się lepiej ukrwiona i napięta. Wszelkie formy aktywności sportowej pośrednio pomagają więc także w walce z rozstępami i cellulitem. Ważne jest jednak, aby przed rozpoczęciem treningów skonsultować się ze swoim lekarzem prowadzącym w celu wykluczenia ewentualnych przeciwwskazań. Akcja - likwidacja Jeżeli na skórze pojawią się rozstępy, też nie musisz być na nie skazana na stałe. Dzięki wielkiemu postępowi laseroterapii i medycyny estetycznej znowu będziesz mogła cieszyć się ładną, gładką skórą. Rozstępy leczymy  tak jak blizny przy wykorzystaniu rozwiązań laseroterapii, połączonej z mezoterapią. Najlepsze efekty uzyskujemy stosując terapie łączone. Jeżeli mówimy o zabiegach, które naprawdę redukują rozstępy w sposób widoczny i udokumentowany, to wiąże się to z precyzyjnym uszkadzaniem skóry laserami fraksyjnymi oraz plazmą fraksyjną. Takie terapie łączymy z mezoterapią preparatami bogatymi w kwas hialuronowy oraz witaminę C. Bardzo dobre rezultaty przynosi także łączenie tej terapii z remodelingiem czyli intensywnym, kontrolowanym podgrzewaniem skóry poprzez podczerwień albo fale radiowe. Efekt ten możemy uzyskać dzięki zabiegom Zaffiro oraz Accent XL. Celem wszystkich wymienionych zabiegów jest pobudzenie skóry do głębokiej i radykalnej regeneracji, co w rezultacie prowadzi do powstania młodych komórek i nowego kolagenu. Warto także nadmienić, że dzięki złożonej terapii laserowej, lekarz może także usunąć szpecącą bliznę po cesarskim cięciu – tłumaczy dr Ilona Wnuk-Bieńkowska. Terapię, która ma na celu usunąć bliznę i rozstępy warto rozpocząć tuż po ich pojawieniu się, zanim ulegną zwłóknieniu i zblednięciu, ale w przypadku rozstępów będących następstwem ciąży nie wcześniej niż po zakończeniu okresu laktacji. Wcześnie podjęte leczenie przyniesie bowiem największe  i najszybsze oczekiwane rezultaty.
Aparat ortodontyczny na zmarszczki
Zamiast botoxu i kwasu hialuronowego na zmarszczki aparat ortodontyczny? Ortolifting to nowe rozwiązanie w stomatologii estetycznej, które pozwala na odjęcie sobie paru lat. Leczenie tego typu jest mniej inwazyjne od botoxu i wypełniaczy, jest również bardziej trwałe, pozwala natomiast na uzyskanie porównywalnego efektu. Pacjenci po ortoliftingu, dzięki poszerzeniu łuku zębowego za pomocą aparatu ortodontycznego, mają bardziej symetryczną twarz i zęby, mniej zmarszczek wokół ust i na policzkach, także usta i policzki stają się bardziej wypełnione, a kości policzkowe bardziej uwydatnione. Leczenie tego typu często zastępuje face-lifting lub uzupełnia zabiegi estetyczne np. mezoterapię. Aparat ortodontyczy, jako narzędzie anti-aging? Ortolifting to leczenie ortodontyczne wykorzystujące najnowocześniejsze aparaty ortodontyczne z tzw. systemu Damona. W aparatach tych, w porównaniu z tradycyjnymi, nie stosuje się metalowych lub elastycznych ligatur, które utrzymują zęby we właściwej pozycji w trakcie noszenia aparatu. Zastosowanie tego rozwiązania sprawia, że siły, z jakimi aparat ortodontyczny działa na zęby, są odpowiednio zbilansowane, a  leczenie ortodontyczne koordynuje się dodatkowo z naturalną pracą mięśni twarzy, języka, i kości szczęki. Dzięki temu udaje się zredukować dyskomfort związany z noszeniem aparatu.  Ponieważ system ten generuje niewielkie siły, nie ma także potrzeby usuwania zębów, a tym samym samo leczenie staje się minimalnie inwazyjne. Efektem takiego leczenia jest przede wszystkim równy i symetryczny uśmiech, z właściwym ułożenie zębów, zamknięciem diastem i właściwą długością zębów. Wpływa to także na cały wygląd twarzy. Właściwe ustawieni zębów oraz ich długość, tworzą podporę dla skóry twarzy zapobiegając szybkiemu jej wiotczeniu. Zmniejsza się także ryzyko wczesnego pojawiania się zmarszczek wokół ust. Także tkanki miękkie w środkowej części twarzy, zwłaszcza górna warga uzyskują lepsze podparcie. Ortolifting zmienia także cały wyraz twarzy. Wyrównane zęby, dające podporę, podnoszą kąciki ust, przez co twarz staje się pogodniejsza i mniej zmęczona. Równe zęby to mniej zmarszczek Dlaczego Tom Cruise pomimo 50 lat, wygląda na nie więcej niż 35? Zdaniem specjalistów duża w tym zasługa leczenia ortodontycznego, jakiemu przed 40-tką poddał się aktor. Tzw. ortolifting, czyli leczenie ortodontyczne pozwalające na poprawę elastyczności mięśni twarzy, poszerzające łuk zębowy i umożliwiające pełne uśmiechanie się, coraz powszechniej stosowane jest w polskich gabinetach. Pozwala ono nie tylko na zatrzymanie procesu starzenia się uśmiechu, ale także odmładza go o kilkanaście lat. U dentysty dziś znajdziemy coraz więcej rozwiązań ortodontycznych poprawiających estetykę dojrzałego uśmiechu. Przez wiele lat były to rozwiązania zarezerwowane głównie dla młodych pacjentów, u których korygowano w ten sposób zgryz. Dziś dzięki nowoczesnym aparatom jesteśmy w stanie poddać takiemu leczeniu 35, 40 czy 45-latków, którzy chcą mieć znów uśmiech jak 20-latek, a przy tym parę zmarszczek mniej. Co więcej takie leczenie koryguje także niedoskonałości anatomiczne, w tym kształt szczęki, długość twarzy – może sprawić, że twarz będzie bardziej pociągła – tłumaczy lek. stom. Wojciech Fąferko z Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim clinic w Katowicach. Korzyści dla zdrowia, nie tylko urody Z ortofiltingu mogą swobodnie korzystać pacjenci w każdym wieku. Wykorzystywany jest on nie tylko do poprawy wyglądu i odmładzania uśmiechu. Dentyści zwracają także uwagę na inne funkcje medyczne, jakie spełnia tego typu leczenia. Poprawienie ustawienia zębów, sprawia, że mówimy wyraźnie, nie seplenimy, właściwie artykułujemy zgłoski. Często tego typu leczenie jest terapią pozwalającą wyeliminować bezdech senny i problemy z górnymi drogami oddechowymi. Ortolifting spowalnia proces utraty elastyczności mięśni twarzy, a tym samym opóźnia pojawianie się zmarszczek. Zastosowany w porę, jest w stanie odjąć nam wiele lat – przekonują dentyści.  
Uroda to również stan umysłu
Od zarania dziejów piękne ciało było niezwykle istotnym aspektem bycia kobietą. Choć przez wieki wzorzec ciała doskonałego ewoluował, to zawsze składały się na niego takie atrybuty, jak odpowiednie proporcje sylwetki, piękna skóra, zdrowa cera czy lśniące włosy. Kwintesencją tego wydają się być słowa Arystotelesa, który powiedział - piękno jest lepszą rekomendacją od najlepszego listu polecającego. We współczesnym świecie kultury europejskiej czy amerykańskiej, dominującym aspektem atrakcyjności fizycznej jest szczupły wygląd, a osobom, które go posiadają przypisuje się szereg pozytywnych cech. Szczególnym przejawem znaczenia wyglądu jest stereotyp, który mówi iż  to co jest piękne, jest też dobre. Polega on na tym, iż łatwiej ufamy osobom atrakcyjnym, wierzymy w ich dobre intencje, uważamy je za bardziej interesujące i kompetentne. Jakkolwiek nie istnieje jedyny wzorzec kobiecej figury, który byłby preferowany przez wszystkich, w badaniach nad atrakcyjnością kobiet 70% osób wybiera sylwetkę drobną, o biodrach 10% szerszych niż klatka piersiowa i  stosunku talia / biodra = 0,7 (Szmajke, 2005). Przekładając te wymiary na wielkość ubrań, jest to w okolicy rozmiaru XS / S. Z badań przeprowadzonych w 2009 roku przez dr n. hum. Ewę Jarczewską-Gerc na ogólnopolskiej próbie wynika, iż przeciętna Polka waży 63 kg i ma 164,5 cm wzrostu. Wskaźnik BMI dla takich wymiarów wynosi 23 i jest to poziom odpowiedni, choć zbliża się do górnej granicy (powyżej 25 to już nadwaga). Mimo, iż problem z nadwagą i otyłością nie wydaje się w Polsce tak palący, jak w Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych, to prawie połowa przebadanych Polek jest niezadowolona ze swojej wagi ciała. Bardziej lub mniej świadomie marzą o szczupłej sylwetce, z zazdrością spoglądając na koleżanki w rozmiarze XS. Jednakże dążenie do idealnej figury okazuje się problematyczne z wielu powodów. Oprócz rzeczywistych wyrzeczeń, które wiążą się ze stosowaniem diety oraz koniecznością ćwiczeń fizycznych, pojawiają się pewne psychologiczne utrudnienia. Choć tak bardzo cenimy piękno fizyczne, to jednak dążenie do idealnego ciała kojarzy się często z próżnością, małostkowością czy przyziemnością. Po części jest to konsekwencją silnie zakorzenionego stereotypu Matki-Polki, która poświęcając się dla rodziny nie ma czasu na dbanie o siebie, a niejednokrotnie jest po prostu ponad to. Nawet wychudzone modelki przekonują nas, że wcale nie stosują żadnej diety, a ich waga jest efektem świetnej przemiany materii. Znając podstawowe prawa biologii trudno jednak dać temu wiary. Niska samoocena wyglądu przekłada się bezpośrednio na zaniżoną samoocenę kobiety w innych sferach życia. Wiele badań wskazuje, że gdy kobieta czuje się atrakcyjna, wypada lepiej w przeróżnych zadaniach – interpersonalnych i intelektualnych. Idąc jeszcze dalej okazuje się, że im bardziej atrakcyjna czuje się kobieta, tym bardziej w taki właśnie sposób odbierana jest przez otoczenie. Działa to na zasadzie samospełniającego się proroctwa  czyli zachowując się w określony sposób (np. będąc pewne siebie) wywieramy wpływ na to, jak widzą nas inni. Atrakcyjność to stan umysłu, jest zatem w każdej z nas, musimy tylko umiejętnie ją wydobyć. Czasem bodźcem do jej uwydatnienia jest zakochanie się, nowa sukienka, nowy balsam do ciała, zapisanie się na aqua aerobik. Jak wynika z badań, najdrobniejsze zabiegi będące przejawem dbałości o ciało i dobry wygląd przekładają się bezpośrednio na dobre samopoczucie psychiczne i fizyczne.  Pierwszy krok daje zazwyczaj efekt domina  – nawet małe zmiany stają się preludium do dalszych pozytywnych zmian, ze zmianą stylu życia włącznie. Nie wstydźmy się zatem otwarcie mówić o tym, jak ważny jest dla nas dobry wygląd. Praca nad atrakcyjnością nie jest bowiem tylko dbaniem o urodę, lecz aż troską o swój dobrostan, a nierzadko i zdrowie.
Skóra na beztłuszczowej diecie
Matowa bo odtłuszczona, a przez to także odwodniona i przedwcześnie starzejąca się - tak statystycznie wygląda twarz młodej Polki. W celu bardziej szczegółowego zdiagnozowania przyczyny tego zjawiska, przeprowadzono badanie kondycji cery 300 kobiet. Okazało się, że twarze Polek starzeją się za szybko. Powód? Nieuzasadniona i nadmierna walka z sebum. Skóra jest największym organem naszego ciała i jednocześnie pierwszą warstwą ochronną organizmu. Jej część wierzchnia czyli warstwa rogowa naskórka to tarcza, która z jednej strony nie pozwala przenikać do wewnątrz bakteriom, grzybom czy zanieczyszczeniom, a jednocześnie chroni skórę przed utratą np. wody zgromadzonej wewnątrz. Dziurawy mur Dermatolodzy porównują budowę warstwy rogowej naskórka do muru z cegieł, gdzie martwe komórki pełnią rolę cegieł, a zaprawę murarską stanowi łój skórny, czyli sebum. To dzięki niemu mur jest szczelny, a skóra dobrze chroniona. I właśnie sebum, naturalna i niezwykle potrzebna wydzielina produkowana przez gruczoły łojowe, znalazła się na celowniku młodych Polek, dla których matowość skóry, czyli jej odtłuszczenie stało się atrybutem piękna. Młode kobiety nagminnie stosują agresywne środki myjące, także z zawartością alkoholu, po to żeby się nie błyszczeć – mówi dr n. med. Danuta Nowicka, wrocławska dermatolog, która brała udział w badaniach kondycji skóry Polek. Takie zabiegi wymywają tłuszcze zawarte w płaszczu hydro-lipidowym skóry. Mur, jakim jest warstwa rogowa naskórka, przestaje być szczelny i zaczynają się kłopoty – wyjaśnia. Skóra w wersji light Badanie, przeprowadzone przez wrocławską firmę Beauty of Science, objęło 300 Polek w wieku 18-35 lat. Przeprowadzono je z użyciem komputerowego analizera skóry Nati, który sprawdza kondycję cery w sześciu wymiarach. Urządzenie zmierzyło między innymi poziom natłuszczenia, nawilżenia, złuszczania i strukturę skóry. Analiza pokazała, że podstawowym problemem młodych cer są znaczne ubytki w płaszczu lipidowym naskórka. Statystycznie spadek poziomu sebum oszacowaliśmy na 20% - mówi Ewa Pyzik, wdrożeniowiec Beauty of Science. Zdaniem dr Nowickiej to wystarczy, by poważnie zaburzyć funkcje ochronne skóry. Cera młodych kobiet walczących z sebum staje się cienka, podatna na podrażnienia, alergie, nadmiernie się łuszczy. Badane skarżyły się na uczucie świądu i „ściągnięcia” zwłaszcza po myciu twarzy. Najgorsze, że taka cera szybciej pokrywa się siatką zmarszczek mimicznych – podaje dermatolog. Skóra starsza od metryki To także potwierdziło badanie. Analiza komputerowa za pomocą Nati pokazała, że struktura skóry młodych Polek o obniżonym poziomie natłuszczenia jest biologicznie starsza niż wskazuje metryka urodzenia. Dlaczego? Spadek poziomu sebum prowadzi także do odwodnienia, bo warstwa rogowa naskórka, traci zdolność zatrzymywania wody w skórze. A skóra o obniżonym nawilżeniu jest bardziej podatna na zmarszczki. Badanie kondycji skóry wykazało, że średnio nawilżenie skóry młodych kobiet jest o 10% niższe od właściwego. Można na tej podstawie stwierdzić, że statystycznie ich cera jest w tej chwili o 5 lat starsza niż one same – podsumowuje dr Danuta Nowicka i dodaje, że ta dysproporcja będzie się pogłębiać z wiekiem. Idealny preparat do mycia wg dr Nowickiej: • Bez zawartości alkoholu • Bez zawartości alkalicznych czyli zasadowych mydeł • pH 5.5 • Stosowany nie częściej niż dwa razy dziennie Idealny preparat do pielęgnacji skóry suchej: • Najprostszy skład – minimum konserwantów i emulgatorów • Zawierające związki zdolne wiązać i zatrzymywać wodę w skórze (m.in. kwas hialuronowy, aminokwasy, mocznik) • pH 5.5 • Brak działania komedogennego, czyli zatykającego ujścia gruczołów łojowych Danuta Nowicka, doktor nauk medycznych, specjalista dermatolog. Pracownik Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Alergologii we Wrocławiu, wykładowca Wyższej Szkoły Fizjoterapii we Wrocławiu, kierunku Kosmetologia. Prowadzi własny gabinet dermatologii estetycznej. Autorka podręczników „Dermatologia dla studentów kosmetologii” oraz „Choroby łojotokowe skóry. Procedury zabiegów kosmetycznych”.  
Jak zadbać o skórę po lecie
Lato to pora roku, która ma największą liczbę zwolenników. Nic w tym dziwnego. Wystarczy przyjrzeć się korzyścią jakie daje nam ten czas. Zieleń, słońce, wysokie temperatury oraz wakacje to elementy tego okresu za którymi przepadamy najbardziej. Jednak ten piękny czas ma również drugą stronę medalu. Te same czynniki dzięki którym dobrze się czujemy, mamy dobry nastój, wpływają również niekorzystnie na nasze ciało. Po wakacyjnych przygodach musimy zadbać o to aby usunąć niechciane zmiany, ale też przedłużyć pewne efekty porządne. Wakacje to czas opalania, kąpieli w morzu i beztroski. Dla nas to czysty relaks. Jednak dla naszej skóry i włosów niekoniecznie. Niestety po powrocie z wypoczynku często zapominamy o tym i nic nie robimy. Tymczasem skóra po powrocie z urlopu często jest przesuszona, podrażniona oraz mogły pojawić się na niej przebarwienia. Podobny problem dotyczy włosów, które w trakcie wakacji zostały poddane działaniu wysokich temperatur, słonej wody, piasku. Zwróciliśmy się do sieci Drogerie Natura, która ze względu na profil prowadzonej działalności doskonale zna ofertę rynku detalicznych produktów pielęgnacyjnych do ciała, aby podpowiedziała naszym czytelnikom jak dłużej cieszyć się opalenizną, nawilżyć skórę oraz zregenerować włosy. CIAŁO Podczas lata nasza skóra narażona jest na przesuszenie. Opalenizna szybko blaknie, skóra jest szorstka i napięta. Słońce, woda i wiatr cieszą nasze zmysły, ale skórze potrzebne jest dodatkowe nawilżenie, które ją ukoi. W tym celu należy systematycznie stosować balsam lub masło nawilżające. Najlepiej wklepywać je zaraz po kąpieli – gdy skóra jest rozgrzana, lepiej wchłaniają się substancje odżywcze. Najskuteczniejsze balsamy to te, które zawierają w sobie mocznik, olej migdałowy, masło shea czy oliwę z oliwek. Odpowiednie nawilżenie nie tylko poprawi kondycję skóry, ale też sprawi, że opalenizna utrzyma się dłużej. Kilka razy w tygodniu stosuj też delikatny peeling – to nieprawda, że przez to Twoja opalenizna szybciej zniknie. Brązowy pigment nie znajduje się w zewnętrznym naskórku, lecz w skórze właściwej. Ścierając wierzchnią warstwę, wydobywasz piękno opalenizny. Chcąc dodatkowo podkreślić opaleniznę, zamiast zwykłego balsamu nawilżającego, możemy wybrać brązujący. Podtrzyma on śniady kolor, a jednocześnie nie zostawi żółtych smug, co często zdarza się w przypadku samoopalaczy. Warto też zadbać o naszą skórę od wewnątrz pijąc dużo wody, najlepiej niegazowanej. TWARZ Wszelkie oznaki starzenia się skóry najszybciej można dostrzec na twarzy. O nią trzeba się więc szczególnie zatroszczyć! W żadnym wypadku nie myj twarzy wodą i mydłem – spowoduje to jeszcze większe przesuszenie i podrażnienie skóry. Makijaż najlepiej zmywać delikatnymi płynami micelarnymi. Wybierając krem do twarzy pomyśl o takim, który w składzie zawiera substancje kojące np. pantenol, lub alantoinę. Nie zapomnij również o ochronie swojej cery po wakacjach, stosując kremy z filtrem. Dzięki temu Twoja cera będzie promienna przez cały rok. Według badań organizm najlepiej regeneruje się miedzy godz. 23 a 3 nad ranem, w tym również nasza skóra! Przed pójściem spać koniecznie więc nałóż krem na noc – najlepsze będzie serum albo preparat intensywnie nawilżający. Krem na noc powinien zawierać składniki aktywne takie jak – peptydy (pobudzają regenerację tkanek i zwiększają produkcję kolagenu) i prowitamina A (retinol), która  poprawia stan naskórka. Ważne są też witaminy C i E, które zapobiegają powstawaniu wolnych rodników. WŁOSY Po lecie, regeneracji potrzebują również nasze włosy – wysuszone przez słońce i wodę tracą blask, stają się zniszczone i rozdwajają się. By im pomóc, musimy sięgnąć po preparaty, które odbudują strukturę włosa i nawilżą go od wewnątrz. Maska regenerująca, mocno odżywi włosy i uzupełni działanie odżywki. Jeśli Twoje włosy są matowe, używaj delikatnych kosmetyków do stylizacji. Po wakacjach podkreśl swoje naturalne piękno delikatnymi piankami i lakierami do włosów, a zniszczonymi końcówkami niech zajmie się fryzjer. Wakacje to dla nas czas odpoczynku,  jednak często po urlopie nasza skóra i włosy wymagają szczególnej pielęgnacji i odżywienia. Warto o tym pomyśleć by długo cieszyć piękną opalenizną i zdrowymi, lśniącymi włosami. Oto propozycje preparatów kosmetycznych, które pomogą nam osiągnąć ten cel.     Wszystkie z wymienionych produktów dostępne są w sieci Drogerie Natura, która posiada sieć sklepów detalicznych zlokalizowanych w całej Polsce.
EKO kosmetyczni
Nabywca XXI wieku staje się coraz bardziej wymagający. Poszukuje produktów, które będą odpowiadały jego indywidualnym potrzebom oraz również będą odzwierciedlały najnowsze trendy. Ostatnio za sprawą wielu firm oraz samych mediów coraz częściej słyszymy słowo EKO. Trend ekologiczny poszerza swój zasięg i obecnie obejmuje coraz większą grupę segmentów rynku. Nasuwa się jednak pytanie czy ten eko trend nie okaże się chwilową zachcianką konsumentów, marketingowo wykreowaną przez samych przedsiębiorców? Patrząc na nabywców oraz panujące na rynku uwarunkowania gospodarczo-społeczne można powiedzieć, że zdecydowanie nie będzie to potrzeba chwili, a pewien wyznacznik życia. Mamy na to wiele przykładów i można zacząć od motoryzacji, gdzie firmy tej branży od jakiegoś już czasu inwestują w nowe linie samochodów przyjazne dla środowiska. Tu należy się ukłon w stronę koncernów samochodowych gdyż to one jako jedne z pierwszych rozpoczęły poszukiwać alternatywnych rozwiązań w postaci ekologicznych form napędu. Jednak to nie jedyny przykład. Firmy zajmujące się produkcją i dostawą energii elektrycznej również od dawna inwestują w źródła energii naturalnej. No i w końcu producenci żywności również mocno zaangażowali się w ekologię i tak naprawdę jako pierwsi świadomie użyli słowa 'eko' w odniesieniu do swoich wyrobów. To jednocześnie sprawia, że mają oni dziś najbogatsze doświadczenie w tym zagadnieniu, dlatego też niektóre branże i firmy bardzo chętnie czerpią wiedzę z tego doświadczenia. Takim dobrym przykładem może być właśnie branża kosmetyczna, która zaczerpnęła rygorystyczne standardy normujące żywność ekologiczną na własne potrzeby certyfikacji wyrobów kosmetycznych. Niestety nie zmienia to faktu, że przy tym wielkim bum na eko kosmetyki pojawiło się na drodze wielu nieuczciwych producentów wykorzystujących niewiedzę konsumentów i chaos wokół określeń kosmetyk ekologiczny, naturalny czy organiczny. Wynika to niestety z takiego faktu, że nadal brak jest regulacji prawnych, które jasno określały by te zagadnienia. W odpowiedzi na to firmy, które chcą potwierdzić ekologiczny bądź organiczny charakter swoich kosmetyków poddają je odpowiedniej certyfikacji, która jednocześnie podawana jest na opakowaniu produktu. W ten sposób zaczęto walczyć z nieuczciwymi producentami kosmetyków, którzy deklarowali ekologiczny charakter produktu pomimo, że nie posiadali odpowiednich certyfikatów. Przykładem instytucji, które wydają taki certyfikat jest m.in. stowarzyszenie ECOCERT z Francji, Cosmebio czy Demeter. Mimo wszystko samo zamieszanie wokół określenia ekologiczny nie odstraszyło nabywców i zainteresowanie konsumentów tego typu kosmetykami nadal regularnie rośnie. W odpowiedzi na ten nowy trend rynku kosmetycznego, powstają monoekologiczne obiekty sprzedające tylko takie produkty. Dotyczy to tradycyjnych punktów sprzedażowych jak również obecnych w internecie. W tradycyjnych drogeriach pojawiają się też działy z regałami na których można znaleźć tylko kosmetyki ekologiczne. Nowy nurt nie ominął również usług kosmetycznych. Ekologiczne zabiegi kosmetyczne robią się coraz bardziej popularne. Według danych Organic Monitor w 2010 roku segment EKO w branży kosmetycznej w Europie wzrósł średnio 14 procent. Tendencja ta najmocniej zarysowuje się we Francji i Niemczech. Międzynarodowe targi kosmetyczne z roku na rok podbijane są przez marki eko kosmetyków, które zdobywają coraz więcej targowych nagród. Jak widać więc eko zdecydowanie nie będzie chwilową modą, czy kaprysem, a świadomym wyborem dużej grupy konsumentów.
BRAFITTING - bielizna idealnie dopasowana
Wygodna i dobrze dopasowana bielizna to marzenie każdej kobiety. Dzięki niej czuje się ona lepiej, jest pewniejsza siebie oraz co ważne dla każdej kobiety – bardziej atrakcyjna. Bielizna za ciasna, czy za luźna zmienia sylwetkę i sprawia iż zaburzone zostają proporcje. Dlatego tak istotne jest by dopasować ją do figury i kształtu sylwetki, ale również do gustu oraz do tego jakie ubrania noszone są na co dzień - czyli muszą być uwzględnione indywidualne kwestie. Warto więc wybierać z kimś kto się na tym zna, bo wówczas możemy dobrać bieliznę w najlepszy sposób. Postanowiliśmy porozmawiać na ten temat z ekspertem. Osobą, która na co dzień pracuje z kobietami doradzając im w trakcie zakupu bielizny. Chcieliśmy dowiedzieć się na co mogą liczyć kobiety w miejscu zakupu oraz czego najczęściej poszukują. Zwróciliśmy się z tymi pytaniami do Jolanty Lewickiej - ekspertki brafittingu i właścicielki sieci salonów bieliźnianych Li PARIE. Przychodzi kobieta do salonu Li PARIE. Co ją czeka w trakcie wizyty? Kobiety trafiają do Li PARIE najczęściej dlatego, że gdzieś już słyszały że to salon, który oferuje brafitting na prawdziwie światowym poziomie. To rodzaj bieliźnianej i psychologicznej metamrfozy, po której kobiety wyglądają i czują się dużo lepiej w bieliźnie. Wiedzą też jak dbać o zdrowie swoich piersi, jak podkreślać swoje atuty i korygować niedociągnięcia figury. Kobiety, które trafiają do nas przypadkiem czeka miła niespodzianka. Przeżywają szok, że jest tak dużo rozmiarów i modeli bielizny, że są brafitterki, które pracują w przymierzalniach i zajmują się bieliźnianą edukacją. Przy pomocy różnych konstrukcji bielizny pokazują jak każda kobieta może wyglądać, pomagając wybrać najkorzystniejszy wariant dla danej klientki. Brafitting jest usługą bezpłatną. Można nic nie kupić w salonie, a jednocześnie dowolnie korzystać z wiedzy, która sprawia, że rozwijamy się jako kobiety. Czego poszukują kobiety przychodząc na wizytę? Znacznej poprawy jakości życia. Po metamorfozach kobiety od razu widzą znaczną poprawę wyglądu. Bielizna daje im siłe i pewność siebie, odkrywają swój własny styl w bieliźnie, która staje się prawdziwym źródłem radości i spełnienia. Biust staje się ich atutem, znika wiele kompleksów. Moje zadanie polega na tym aby każda kobieta zaakceptowała swój biust, który jest symbolem kobiecości. Nie ważne w jakim rozmiarze natura zadecydowała nam go dać. Nie miałyśmy na to wpływu, ubierajmy go właściwie i nośmy z dumą przez całe nasze życie. Niestety brak edukacji jest źródłem kompleksów. Każda kobieta powinna spotkać na swojej drodze profesjonalną brafitterkę, pod jej czujnym okiem przejść bieliżnianą metamorfozę, zapoznać się z tajnikami bieliźnianej edukacji, na którą składa się wiele informacji. Od ustalenia właściwego rozmiaru biustonosza, nauki zakładania biustonosza, modelowania ciała, ustalenia w jakim modelu nasz biust czuje się najlepiej i my same wyglądamy najatrakcyjniej . Wystarczy, że ubiorę je we właściwy rozmiar i model biustonosza, nazywam go "biustonoszem życia" i to wszystko sprawia, że odmienia się ich sposób myślenia o własnym ciele. Biust więc staje się atutem. Sprawiam, że kobiety cieszą się z rozmiaru biustu jaki posiadają. Każda w prawidłowo dobranej bieliźnie sprawia wrażenie znacznie szczuplejszej, jest wyporstowana, ma piękną talię, krągły biust i napięty dekolt. Czy klientki w trakcie wizyty w salonie mówią, że widziały Was w mediach? Praca na planie Trinny i Susannah ubierają Polskę przyniosła nam największą rozpoznawalność marki i umocniła naszą pozycję. Pełniłam tam życiową rolę - eksperta brafittingu. Dopasowywałam bieliznę dla kilkudziesięciu kobiet do różnych stylizacji autorstwa T&S. Ubierałam wiele dość trudnych i niestandardowych przypadków - Amazonkę po całkowitej mastektomii obu piersi, dziewczynę, która zmagała się z anoreksją, mamy karmiące i wiele kobiet o bardzo pełnej figurze. T&S są fantastycznymi kobietami. Na zakończenie naszej współpracy powiedziały, że oczarowałam je swoją wiedzą i doświadczeniem, pokazałam im brafitting na prawdziwie światowym poziomie. Były zachwycone, nazwały mnie professional Bra Lady. Przyjełam te słowa z pokorom i pełnym wzruszeniem. Każda stylizacja wymagała idealnej bielizny, stworzenia bazy, np. aby dopasować suknię z odkrytymi ramionami dla kobiety biuściastej, absolutnie musiałam dopasować jej dobry biustonosz – strapless, który podniósł, zaokrąglił i ustabilizował jej biust. W wielu przypadkach uzyskałam niesamowite wyszczuplenie talii przy pomocy gorsetów. T&S były zdumione. W tym roku byliśmy gościem też kilku inny programów: Cofnij Zegar, Fabryka Urody, Sexy Mama. W wielu stacjach, jak DDTVN, Pytanie na Śniadanie, Kawa czy Herbata, Polsat, wykonywałam metamorfozę na żywo. Po takich programach dzwonią kobiety z całej europy, umawiając się na brafitting. Potrafią tego samego dnia wsiąść do samolotu i przylecieć do Warszawy aby w końcu ktoś w profesjonalny sposób ubrał ich biust. Wiedzą, że zajmuję się najtrudniejszymi przypadkami. Również w prasie systematycznie ukazywały się bardzo ciekawe publikacje o rewolucji bieliźnianej, o nowych usługach gorseciarskich, bafittingu dla Amazonek. Organizowałam Światowy Dzień bez Biustonosza, gdzie gwiazdy udekorowały biustonosz na aukcję charytatywną dla Amazonek, namawiając do dbania o zdrowie piersi. Udział w tej akcji wzięły bardzo znane gwiazdy jak Anna Mucha, Natalia Lesz, Aleksandra Kwaśniewska, Katarzyna Grochola, Dorota Szelągowska, Maja Sablewska, Katarzyna Niezgoda, Dorota Deląg, Jaga Hupało, Hanna Bakuła, Bożena Dykiel, Monika Kuszyńska, Iza Trojanowska, Anja Ortodox, Viola Arlak. Przywróciłam tradycję organizowania prawdziwych pokazów bielizny, które pokazywały tendencje i zupełnie nową jakość w świecie bielizny. W tym roku organizowaliśmy dwa przepiękne pokazy bielizny. Pierwszy to ORIENT et OCCIDENT - o podroży po plażach świata i pokaz dla PLAYBOY podczas eventu samochód roku Palyboya. Na jesieni pojawimy się w drugiej edycji TOP MODEL. Czy panie przychodzą same, czy decyzję o zakupach podejmują ze swoim partnerem? Kiedyś zakupy kojarzyły się z pośpiechem, bez szczególnego zwrócenia uwa gi na rozmiar i model, najczęściej w kolorze czerwonym. Oferujemy nową, bardzo fajną usługę – Brafitting dla dwojga. Mężczyzn a oczekuje na kanapie na efekt bieliźnianych metamorfoz, które odbywają się za kotarą przymierzalni. Kobieta może zaprezentować się ukochanemu w różnych odsłonach, w tym w prawdziwym, tradycyjnym gorsecie, w którym każda kobieta wygląda olśniewająco. To rodzaj wspólnego spędzenia czasu i budowania wzajemych relacji. Każda kobieta poczuje się prawdziwą gwiazdą, a jej piękno odbija się w oczach ukochanego mężczyzny. Pomimo to panie najczęściej przychodzą same. Jest to dla nich wyjątkowa chwila i rezerwują ją tylko dla siebie. Niektóre potrzebują ponad godzinę na profesjonalny brafitting, a niektóre w ogóle nie chcą wyjść z przymierzalnii - zachwycone swoim nowym wyglądem. Są też takie, które pytają o możliwość wyjścia razem z lustrem. Przymierzalnie Li Parie są oknem na prawdziwy, ale jeszcze nieznany świat kobiety.
Gwiazdy po poprawkach
Co ona sobie zrobiła? To pytanie często pojawia się w mediach w kontekście gwiazd. Tematem plotek stają się poprawki widoczne na twarzach osobistości, jednak w życiu codziennym, wśród koleżanek i kolegów taki wątek również często się pojawia. Efekt tego co widzimy powstał po wizycie w salonie medycyny estetycznej. Jak łatwo zauważyć po reakcjach, powstałe zmiany zazwyczaj jednak niewiele mają wspólnego z estetyką. Umiar godny gwiazd Olśniewać wyglądem i błyszczeć na czerwonym dywanie, taki cel przyświeca wielu celebrytom. Jest on poniekąd związany z ich profesją. Sława naświetlona jest przecież przez błysk fleszy. Przyjęło się, że prawdziwa gwiazda lubi przepych, musi się ona wyróżniać na tle tłumu jeśli nie talentem, to choćby wyglądem. Niestety umiar to wartość, która często schodzi na dalszy plan. A brak umiaru, szczególnie w medycynie estetycznej niesie ze sobą konsekwencje. O konsekwencjach tych się natomiast plotkuje. Gwiazdy z nieruchomym czołem, naciągniętą skórą twarzy, powiększonymi do granic możliwości ustami i piersiami – pewnie każdy zna takie przykłady. Twarze niektórych amerykańskich gwiazd, jak również coraz częściej gwiazd europejskich czy naszych rodzimych wskazują na to, że niektóre z nich w pewnym momencie zatraciły się w hołdowaniu swojej urodzie. W rezultacie uzyskały one efekt odwrotny od zamierzonego, oszpecono je. Brak mimiki, napompowane policzki, tzw. kacze dzióbki zamiast ust to tylko niektóre przykłady znane z okładek kolorowych pism, a będące efektem dobrania nieodpowiedniego preparatu lub podania zbyt dużej jego ilości. Nie ma to jednak nic wspólnego z dermatologią estetyczną i na pewno nie jest to winą stosowanych preparatów. To przykłady błędów w sztuce lekarskiej i porażka lekarzy, spod których ręki taki pacjent wyszedł – mówi wiceprezes Stowarzyszenia Lekarzy Dermatologów Estetycznych, specjalista dermatolog, dr n. med. Ewa Kaniowska. Naturalne piękno Nie istnieje uniwersalny wzór najpiękniejszych ust czy najdoskonalszych rysów twarzy. Upodabnianie do idoli przynosi często opłakane skutki. Oczy, usta, nos, czoło, broda i policzki tworzą z naszych twarzy unikalny wzór. Delikatne poprawki mogą uczynić go doskonałym, brak rozsądku i umiaru prowadzić może natomiast do katastrofy. Są jednak osoby znane z pierwszych stron gazet, które od lat wydają nam się naturalnie piękne, jakby oszukiwały czas. Ich rysy twarzy pozostają regularne, trudno dostrzec na nich jakiejkolwiek poprawki. To jednak, że nie zauważamy ich gołym okiem, nie oznacza, że gwiazdy te nie sięgają po rozwiązania medycyny estetycznej. Jako praktykujący lekarz medycyny estetycznej potrafię rozpoznać twarz po dobrej korekcie i docenić zdolności osoby, która go wykonała. Złotym środkiem jest bowiem umiar oraz dobór właściwego eksperta i gabinetu. Prawidłowo wykonany zabieg estetyczny nie jest widoczny. Jego rezultatem powinna być natomiast świeża, zrelaksowana, zdrowo wyglądająca twarz. Tylko taka stanowi dobrą rekomendację dla wykonującego zabieg lekarza – dodaje doktor Kaniowska. Trendy czy passé Jak to właściwie jest z tą medycyną estetyczną? Z jednej strony żartujemy z napompowanych policzków i kaczych dzióbków, z drugiej pragniemy pozostać jak najdłużej młodzi i atrakcyjni, wiedząc, że innym udało się posiąść tę umiejętność. Medycyna estetyczna powstała, by służyć ludziom, zachować naturalne piękno, nie po to by ich oszpecać. To brak umiaru pacjentki i niedostateczna wiedza oraz umiejętności lekarza prowadzą do tragikomicznych przerysowań. Współczesne eliksiry młodości naprawdę działają. Trzeba je jednak zażywać z umiarem, zresztą jak wszystkie eliksiry. Kilka słów o ekspercie, który wypowiedział się na potrzeby niniejszego materiału: dr n. med. Ewa Kaniowska jest specjalistą dermatologiem, z ponad 30-letnim doświadczeniem, współzałożycielka i wiceprezes Stowarzyszenia Lekarzy Dermatologów Estetycznych, członek Europejskiego Stowarzyszenia Dermatologów Estetycznych, Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego i Polskiego Towarzystwa Mezoterapii.
Wakacyjna ochrona przed słońcem
Niewłaściwe korzystanie z kąpieli słonecznych może zaowocować wieloma niepożądanymi działaniami. Od tych występujących natychmiastowo, do których należy powstanie rumienia (zaczerwienienia) skóry, obrzęku, oparzenia z towarzyszącym bólem i pieczeniem skóry, a niekiedy rozwojem gorączki. Jednak mogą wystąpić również działania oddalone w czasie jak przesuszenie skóry, utrata jej elastyczności, powstawanie zmarszczek, nieregularne rozmieszczenie pigmentu (przebarwienia), powstawanie rozszerzonych naczyń krwionośnych i w odległym czasie (nawet po kilkunastu latach) rozwój nowotworów skóry. Niestety zapominamy, a właściwie to nadal bardziej nie jesteśmy tego świadomi iż ludzka skóra, zwłaszcza twarzy i rąk jest ciągle eksponowana na promienie ultrafioletowe (UVR), zawarte w spektrum promieniowania słonecznego, niezależnie od pory roku. Konsekwencją ciągłego działania UVR, jak oceniono na podstawie badań laboratoryjnych i obserwacji klinicznych jest przyspieszone starzenie się skóry i powstawanie nowotworów. U niektórych osób obserwuje się również rozwój nadwrażliwości na promienie ultrafioletowe, popularnie nazywanej "uczuleniem na słońce". Wiele działań niepożądanych wynikających z nadmiernej ekspozycji skóry na UVR przypisuje się zdolności promieniowania słonecznego do uszkadzania materiału genetycznego w komórkach (DNA). Zdolności te posiadają zarówno krótkie promienie ultrafioletowe UVB (290-320 nm), jak i długie UVA (320-400 nm). Podczas całego roku jesteśmy ciągle narażeni na promienie UVA, które mają także zdolność głębokiego wnikania do skóry właściwej i uszkadzania włókien kolagenowych, natomiast UVB działa głównie w miesiącach wiosenno-letnich. Ponadto przed działaniem promieni UVA, w przeciwieństwie od UVB, nie chronią nas szyby okienne ani samochodowe. Stąd wynika jednoznacznie, że skórę przed działaniem promieni ultrafioletowych należy chronić przez cały rok. Nasza skóra ma własne mechanizmy chroniące ją przed szkodliwym wpływem nadmiernej ekspozycji na promieniowanie słoneczne. Należy do nich przede wszystkim pogrubienie naskórka oraz wzmożona produkcja melaniny przez melanocyty. Gromadzenie się tego barwnika powoduje brązowe zabarwienie skóry – opaleniznę, a równocześnie stanowi naturalny filtr, chroniący DNA komórek przed niekorzystnym działaniem promieniowania ultrafioletowego, zabezpiecza przed fotostarzeniem, powstrzymuje tworzenie wolnych rodników. Pogrubiały naskórek tworzy barierę mechaniczną, dzięki której mniej promieniowania UV dociera do skóry. Te naturalne mechanizmy obronne nie są jednak wystarczające, szczególnie dla osób z jasną karnacją. Obecnie naukowcy i specjaliści dermatolodzy są zgodni, że należy w codziennym życiu stosować szeroką fotoprotekcję, przez którą rozumie się unikanie ekspozycji skóry na UVR w godzinach około południowych, noszenie odpowiedniej odzieży ochronnej oraz stosowanie preparatów zawierających filtry pochłaniające/odbijające promienie UVB i UVA. Niestety pomimo wielu informacji dotyczących zagrożeń wynikających z nadmiernej ekspozycji skóry na promienie słoneczne oraz wskazówek dotyczących ochrony skóry przed słońcem, rokrocznie wielu nierozsądnych urlopowiczów ulega oparzeniom słonecznym, których występowanie ściśle wiąże się z ryzykiem rozwoju nowotworów skóry w późniejszym czasie. Powyższe informacje pokazują zagrożenia jakim poddana jest nasza skóra i jednocześnie powinny one być dla nas wskazówką i potwierdzeniem tego jak ważne jest stosowanie odpowiednich środków ochrony przeciwsłonecznej oraz przestrzeganie zasad bezpiecznego korzystania ze słońca. Podstawą właściwej ochrony przeciwsłonecznej powinno być stosowanie preparatów z filtrami o odpowiednio wysokich wskaźnikach ochrony przeciwsłonecznej. Ze względu na różne właściwości naszej skóry niezbędne jest również dobranie odpowiedniego preparatu. Kierując się doborem należy wziąć pod uwagę, czy nasza skóra jest skłonna do podrażnień, czy jest naczynkowa, trądzikowa ze skłonnością do łojotoku, czy występują na niej przebarwienia, a także czy była poddawana zabiegom z zakresu dermatologii estetycznej (np. mezotermii, peelingom, procedurom laserowym). Obecnie dostępne preparaty zawierają różnie dobrane składniki, zapewniające każdej cerze odpowiednią pielęgnację i poczucie komfortu. Pierwszym elementem, na który powinniśmy zwrócić uwagę kupując preparat ochronny jest wskaźnik ochrony przeciwsłonecznej SPF (Sun Protection Factor), którego wartość mieści się w zakresie od 2 do 50. Żaden preparat nie zatrzymuje jednak w 100% promieniowania UVB, na podstawie badań wiadomo, że np. kosmetyk posiadający wskaźnik o SPF 30 zatrzymuje jedynie 97% promieni ultrafioletowych docierających do skóry. Dobry produkt przeciwsłoneczny musi zawierać równocześnie filtry pochłaniające promienie UVA i UVB. Preparaty do ochrony przeciwsłonecznej powinny też charakteryzować się dobrą tolerancją przez skórę, przyjemną konsystencją, brakiem toksyczności, właściwości fototoksycznych i fotoalergicznych, fotostabilnością i wodoodpornością. Filtry przeciwsłoneczne dzieli się na chemiczne, złożone z substancji organicznych o silnych właściwościach absorbujących promienie UV oraz fizyczne (mineralne). Filtry mineralne tworzą na skórze fizyczną barierę odbijającą promienie słoneczne. Zawierają zmikronizowane minerały: dwutlenek tytanu lub tlenek cynku, dzięki czemu krem z filtrem nie zostawia na skórze widocznego osadu. Filtry chemiczne to substancje, które wnikają w powierzchowne warstwy naskórka i pochłaniają energię światła słonecznego, przetwarzając ją na nieszkodliwe ciepło. Przykładowymi filtrami chemicznymi, uważanymi za najskuteczniejsze są Tinosorb M, Tinosorb S, Parasol 1798, Mexoryl XS i Mexoryl XL. Wszystkie powyższe filtry chronią zarówno przeciw UVA, jak i UVB. O czym więc powinniśmy pamiętać? Niezależnie od stosowania miejscowej fotoochrony należy unikać ekspozycji słonecznej w godzinach największego natężenia promieniowania, pomiędzy godziną 10.00 a 16.00, nosić okulary ochronne, kapelusze oraz odzież posiadającą wskaźniki UPF (Ultraviolet Protection Factor). Przestrzegając tych zasad możemy być pewni, że słoneczne dni wakacyjne będą przyjemnością.
Wybrano najpiękniejszą wśród kosmetyczek
W niedzielę 8 stycznia podczas uroczystej gali w hotelu Sheraton w Warszawie wyłoniono zwyciężczynię konkursu Miss Kosmetyczek 2012. Została nią 23-letnia Angelika Plank z miejscowości Zawadzkie w województwie opolskim. W trzeciej edycji konkursu Miss Kosmetyczek, jury w skład którego weszli m.in. Katarzyna Cichopek, Monika Richardson, Jerzy Gruza, Ewa Kuklińska, Robert Korzeniowski, Marek Włodarczyk czy Miss Polonia Marcelina Zawadzka wybrało najpiękniejszą kosmetyczkę w Polsce. Została nią Angelika Plank z miejscowości Zawadzkie. Tytuł I Vice Miss przyznano Agnieszce Fenning z Wrocławia, natomiast II Vice Miss została Anna Matuk ze Szczecina. Dodatkowo pierwszy raz w historii konkursu Internauci wybrali swoją Miss. Większość głosów w plebiscycie portalu naszemiasto.pl, a tym samym tytuł Miss Internetu otrzymała Kalina Skwarcz z Opalenicy. Na wszystkie kandydatki internauci oddali rekordową liczbę ponad 15 tysięcy głosów! Zwyciężczynie nie kryły swojego podekscytowania i wzruszenia. Wygrana jest dla mnie sporym zaskoczeniem, bo poziom był bardzo wysoki – mówi Angelika, Miss Kosmetyczek 2012. Bardzo się cieszę i postaram się wykorzystać możliwości, jakie daje tytuł najlepiej jak potrafię – dodaje nowo wybrana Miss. Świeżo koronowana Miss Kosmetyczek to studentka biotechnologii kosmetologicznej na Uniwersytecie Opolskim. Jej konik to stylizacja paznokci i mikropigmentacja. Wielką pasją Angeliki jest taniec i śpiew. Nowo wybrana Miss śpiewa w zespole Eremos oraz gra na pianinie. Dodatkowo uczy się tańca towarzyskiego, co udowodniła na niedzielnym finale, prezentując przed jury kroki samby. Tegoroczna gala wręczenia tytułu Miss Kosmetyczek odbyła się z wielką pompą. Podczas finału uczestniczki zaprezentowały się w kilku odsłonach. W pierwszym występie publiczność mogła podziwiać je w fartuszkach kosmetycznych, w których pracują na co dzień. Emocje na widowni wzrosły, gdy finalistki zaprezentowały się w przepięknych sukienkach koktajlowych i kreacjach wieczorowych projektu Agnieszki Światły. Burzę oklasków wywołały taneczne występy finalistek, do których przygotowywały się intensywnie podczas zgrupowania we Wrocławiu. Wydarzenie uświetnił koncert wschodzącej gwiazdy muzyki retro pop – młodziutkiej i pięknej Marceliny Stoszek. Na wydarzeniu hołdującym pięknu nie zabrakło także tych, dla których perfekcyjny wygląd odgrywa bardzo ważną rolę. Dlatego na wydarzeniu można było zobaczyć m.in. AngelikęPiechowiak, Katarzynę Bujakiewicz, Magdę Górską, Aleksandrę Kisio, Stefano Terrazzino czy Karola Strasburgera. Imprezę poprowadził perfekcyjny jak zawsze Krzysztof Ibisz. Podczas gali odbył się także finał konkursu Top Beauty Salon, w którym wyłoniono najlepsze gabinety kosmetyczne w Polsce. Nagrody, o łącznej wartości ponad 15 tysięcy złotych, przyznano w czterech kategoriach, doceniając zarówno jakość usług pielęgnacji twarzy i ciała, jak i komfort gabinetu, czy profesjonalizm obsługi.
Colostrum, młodziwo dla skóry
Od dość niedawna w mediach zaczęły pojawiać się pierwsze wzmianki o tej substancji. Najpierw pojawiały się one w kontekście zdrowotnym, jednak obecnie coraz częściej mówi się o Colostrum jako sprzymierzeńcu w pielęgnacji skóry. Aspekt kosmetyczny stał się więc wiodący – może dlatego, że wolimy szybkie efekty, widoczne już za pierwszym razem? Czytelniku, abyś dobrze poznał to zagadnienie i mógł się do niego w pełni odnieść, zaczniemy od samego początku – czyli czym jest Colostrum? Colostrum jest wydzieliną gruczołu mlekowego ssaków, powstającą w ostatnim okresie przed porodem i w pierwszych dniach po porodzie. To pierwszy pokarm każdego nowonarodzonego ssaka, czyli człowieka również. Jego siła bierze się stąd, iż ssaki przychodzą na świat w stanie obniżonej aktywności immunologicznej, co w zetknięciu z florą bakteryjną i drobnoustrojami chorobotwórczymi czyni je szczególnie podatnymi na infekcje. Dopiero Colostrum matki przekazuje im immunoglobuliny i inne substancje odpornościowe, chroniąc i stymulując wzrost. Dotyczy to oczywiście również skóry, chroniąc w ten sposób nowe życie przed złymi wpływami z zewnątrz. Substancja ta to nic innego jak tarcza ochronna, która chroni i stymuluje wzrost noworodka. Jedną z najbardziej spektakularnych właściwości Colostrum jest jego zdolność zwalczania symptomów procesu starzenia. Skąd bierze się ta siła? Decyduje o tym bogactwo skondensowanych substancji o działaniu odżywczym dla naszego organizmu. Znajduje się w nim ponad 250 związków chemicznych, w tym hormony, enzymy, poliamidy, pochodne kwasów nukleinowych, pochodne aminokwasów, substancje bakteriostatyczne. Poza tym, wyjątkowo łatwo przyswajalne witaminy i związki mineralne. Colostrum regeneruje i odżywia tkanki, odbudowuje ich strukturę. Substancje zawarte w Colostrum nie występują w tak wysokiej koncentracji w żadnym innym produkcie pochodzenia naturalnego. Jest to produkt całkowicie naturalny, a jednocześnie silniej działający niż substancje syntetyczne. W kosmetyce, ale również w celach leczniczych stosuje się Colostrum bovinum czyli siarę krowią, która uznawana jest za jeden z najbardziej wartościowych biologicznie produktów dostępnych w przyrodzie. Jednak to co jest dość istotne to fakt, że poziom czynnych biologicznie składników w Colostrum ulega z każdą godziną dużym zmianom. Już po kilku dniach od rozpoczęcia laktacji staje się zwyczajnym mlekiem. Dlatego pozyskanie wczesnych jego frakcji nabiera szczególnego znaczenia praktycznego. To właśnie dlatego wysokiej klasy Colostrum osiąga na rynku cenę kilku tysięcy złotych za kilogram. Dlatego też preparaty kosmetyczne, czy te stosowane w lecznictwie nie należą do produktów najtańszych. Biorąc pod uwagę właściwości tej substancji, które zostały udokumentowane badaniami, na pewno warto zwrócić uwagę na produkty z Colostrum. Pomaga ono bowiem hamować różne typy alergii, zwalczać pewne rodzaje bakterii i drożdży atakujących osłabioną skórę. Poza tym zawiera skondensowaną, silnie działającą dawkę czynników odpornościowych i wzrostowych, w tym EGF (Epidermal Growth Factor) zaliczany do cytokin, epidermalny czynnik wzrostu działający stymulująco i naprawczo na naskórek. Cytokiny mleczne wykazują między innymi takie działanie jak przyspieszanie gojenie się ran, stymulują podziały warstwy twórczej naskórka i jego prawidłowy wzrost oraz poprawiają odżywienie i nawilżenie skóry. Prócz tego "Młodziwo" (czyli Colostrum) zawiera szereg innych związków wpływających na regenerację i opóźnianie procesów starzenia. Zaliczamy do nich m. in. czynnik wzrostu IGF-1, przetwarzające czynniki wzrostu A&B i TgF, hormon wzrostu GH. Jak się okazuje, substancje te nie tylko wspomagają odnowę komórkową, ale również stymulują spalanie tłuszczu. Współczesny świat w wyniku rozwoju cywilizacji sprawia, że bardziej niż kiedykolwiek jesteśmy narażeni na wiele różnych negatywnych skutków tego postępu. Proces ten niestety nie da się cofnąć, a ludzie nadal będą podążali w kierunku rozwoju. Należy więc przypuszczać, że będziemy coraz bardziej narażeni na wiele różnych czynników. Istotne jest więc aby właściwie pielęgnować i dbać o ciało. Jego naturalną tarczą obronną jest system odpornościowy. Colostrum wspomaga ten system, ale jak widać również działa tam gdzie nastąpiły już pewne zewnętrzne, niepożądane oddziaływania.
Zobacz starsze artykuły

Akcja KONKURS ZABAWA

Czytelniku: Bądź aktywny, bierz udział w życiu naszego portalu i jego fanpage. Ciesz się profitami Fun & More CLUB.

Czytaj więcej

Przetestowaliśmy

Odżywcza
siła witaminy C

NIVELAZIONE

Zabieg S.O.S. do dłoni i paznokci.
Zestaw zawiera:
• peeling do dłoni
• serum do paznokci
• maska do dłoni
• rękawiczki

Parafinowe S.O.S.
dla dłoni

NIVELAZIONE

Trzystopniowa kuracja parafinowa do dłoni.
Zestaw zawiera:
• peeling do dłoni
• maska do dłoni
• rękawiczki

Wiadomości branżowe

Jak każdego roku targi BEAUTY FORUM & SPA otwierają branżowy sezon jesienno-zimowy. Jest to wydarzenie o charakterze biznesowym i edukacyjnym, skierowane do wszystkich osób związanych zawodowo z kosmetyką. Podczas każdej edycji tych targów, wiodące na polskim i międzynarodowym rynku firmy kosmetyczne prezentują swoje...
Listopad do bardzo dobry moment dla osób z branży usług beauty, pod względem możliwości pogłębiania wiedzy oraz pozyskiwania nowych kontaktów biznesowych. Wrzesień i październik to miesiące powrotu klienta z urlopu, a więc to czas na przygotowanie się do jego powitania i stworzenia ciekawej dedykowanej oferty. W...
Czytaj więcej

Mapa Salon & Spa

Salon kosmetyczny?
A może Spa ?
Znajdź na mapie swoje miejsce!
Czytaj więcej
.
Reklama

Dla Niej

W połowie bieżącego roku odbyło się uroczyste otwarcie nowoczesnej, przyjaznej kobietom kliniki ginekologiczno-położniczej FemiClinic. Placówka ta oferuje pacjentkom kompleksowe badania i...
Czytaj więcej

Dla Niego

Anaboliki stosowane na przyrost masy mięśniowej, siły i wytrzymałości, niosą poważne konsekwencje dla naszego organizmu. Nie tylko zaburzają pracę wielu narządów, m.in. wątroby lub serca,...
Czytaj więcej

Porady

Poznaj odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.
Czytaj więcej
.

Cafe News

Paweł Ochman, autor bloga Weganon, wydaje książkę „Pyszności z roślin” Pasjonat zielonej, wegańskiej kuchni, przyjaciel chlorelli i ambasador Purella Food - Paweł Ochman z bloga Weganon – wydaje swoją pierwszą książkę kucharską „Pyszności z roślin”. To pozycja, która koniecznie musi...Czytaj więcej

„Let’s talk aboutgarbage”, czyli design na rzecz ekologiiŚwiadome zarządzanie i gospodarowanie odpadami to obecnie jedna z najważniejszych kwestii poruszanych na wielu płaszczyznach życia, także w architekturze. O tym, że ekologia idzie w parze z projektowaniem przekonują twórcy wystawy „Let’s...Czytaj więcej

Polskie vlogerki na The Master Class w Nowym Jorku z Kim Kardashian Mario Dedivanovic - jeden z najbardziej wpływowych makijażystów na świecie, oraz Kim Kardashian West - najczęściej fotografowana ikona piękna, poprowadzili w Nowym Jorku warsztaty The Master Class z zakresu...Czytaj więcej

Copyright © 2008 - 2017 COSMED Consulting / serwisuroda.pl