Reklama
Wszystkie artykuły z działu Wiedza
Frakcjonowanie mikroigłowe RF
Od czasu wprowadzenia frakcjonowania mikroigłowego RF na rynek polski, popularność tej technologii wciąż rośnie. Wśród fanów tej metody zabiegowej znajdują się kosmetolodzy, lekarze, jak zarówno sami klienci. Sekret innowacyjności zabiegu tkwi w jednoczesnym mikronakłuwaniu i podgrzewaniu skóry, za pomocą fal radiowych, dając tym samym szerokie spektrum wskazań terapeutycznych. Zabieg idealnie sprawdza się w liftingu skóry twarzy, szyi oraz skutecznie usuwa zmarszczki, szczególnie w trudnych okolicach tj. nad ustami, czy pod oczami.     Daje także bardzo dobre efekty w usuwaniu rozstępów, zdecydowanie przewyższając wszelkie do tej pory stosowane metody. RF mikroigłowa znalazła zastosowanie także w leczeniu nadpotliwości i usuwaniu blizn.   Na czym polega zabieg frakcjonowania mikroigłowego RF? Wiemy, że część technik związanych z odmładzaniem skóry bazuje na aktywacji endogennych procesów samoodnowy. Technika frakcjonowania mikroigłowego RF jest jedną z nich. Wykorzystuje naturalne procesy regeneracji, które pojawiają się podczas punktowego uszkodzenia skóry. Mówiąc najprościej zabieg polega na kontrolowanym nakłuwaniu i kontrolowanym poparzeniu skóry. Już same mikronakłucia powodują obrzęk tkanek i uszkodzenia naczyń krwionośnych oraz nieznaczne przechodzenie niewielkich ilości składników krwi do przestrzeni pozanaczyniowej. Do najważniejszych z nich należą płytki krwi, które ulegając aktywacji - wydzielają szereg cytokin, z których najważniejszymi w procesach gojenia i odnowy są  TGF alfa (transformujący czynnik wzrostu alfa), TGF beta (transformujący czynnik wzrostu beta) oraz FGF2 (czynnik wzrostu fibroblastów 2). Te ostatnie stymulują fibroblasty do produkcji białek tworzących macierz pozakomórkową (extracellular matrix). Natomiast radiofrekwencja RF to fale elektromagnetyczne o częstotliwości fal radiowych (RF), które powodują mocne ogrzanie skóry właściwej. W ten sposób wywołują szok termiczny prowadzący do wzbudzenia procesów regeneracji i przebudowy struktury kolagenowej. A co za tym idzie poprzez podgrzanie zostaje wywołany proces odnowy skóry właściwej, uzyskujemy efekt jędrniejszej skóry poprawiając tym samym owal twarzy czy innej okolicy. Połączenie tych dwóch technologii dało nam bezpieczną i precyzyjną metodę liftingu skóry, bez skalpela. Jest to długo oczekiwana alternatywa dla agresywnych, frakcyjnych zabiegów laserowych odmładzania i liftingu z minimalnym okresem rekonwalescencji, który wynosi od 1 do 2 dni.   Dotrzeć do sedna problemu Urządzenie do frakcyjnej radiofrekwencji mikroigłowej na ogół są  wyposażone w  głowicę mikroigieł, które po wkłuciu podgrzewane są na całej długości lub tylko na końcówkach. To bardzo ważne, bo w ten sposób podgrzewany jest nie tyle naskórek, co wszystkie warstwy, docierając do skóry właściwej. Używając tej technologii wiemy dokładnie, jak głęboko i z jaką temperaturą docieramy. Jest to, więc zabieg nie tylko efektywny, ale też precyzyjny i bardzo bezpieczny. Zarówno głębokość nakłuć jak i czas oraz intensywność ogrzewania, muszą być dostosowane do okolicy ciała, a także rodzaju zmiany, którą poddajemy terapii. Aby cały ten proces miał miejsce i przebiegł prawidłowo niezmiernie ważne jest dobranie odpowiednich parametrów zabiegowych. Jednym z nich jest głębokość nakłucia, która powinna wahać się pomiędzy 0,5 a 3,5 mm. Natomiast temperatura podgrzania powinna wahać się od 45 do 60 stopni. Niższa temperatura nie uruchomi właściwych procesów regeneracji, a zbyt wysoka spowoduje zwęglanie tkanek – wyjaśnia Beata Adamczyk, menadżer Kliniki Urody Feniks oraz konsultant branży beauty.   Przeciwwskazania do wykonania zabiegu Jak większość zabiegów RF mikroigłowa ma też swoje przeciwwskazania, ale porównując do innych, inwazyjnych zabiegów, przeciwwskazań do wykonania tego zabiegu jest znacznie mniej. W zasadzie głównymi są zaburzenia gojenia, a w szczególności skłonność do powstawania blizn przerostowych, aktywne infekcje skórne o etiologii bakteryjnej, wirusowej, grzybiczej, ciąża, laktacja, choroby nowotworowe, metalowe implanty. Przed przystąpieniem do zabiegu każdy klient powinien mieć możliwość szczegółowego zapoznania się z przebiegiem całej procedury zabiegowej, łącznie z listą wszystkich przeciwwskazań oraz być poinformowany o pielęgnacji skóry  po zabiegu.   Pielęgnacja pozabiegowa Aby w pełni zrozumieć jak powinna wyglądać pielęgnacja po za zabiegu frakcjonowania mikroigłowego RF, należy dobrze rozumieć co dzieje się ze skórą zaraz po zabiegu. Jednak zanim do tego dojdziemy warto zwrócić uwagę na pewien istotny aspekt przedzabiegowy, który jest ważny, a często zapomina się o nim. Przed wykonaniem zabiegu, dla lepszych efektów i zminimalizowania jego skutków ubocznych, należy wykonać zabieg lekko złuszczający i nawilżający skórę – oczywiście na obszarze planowanego wykonywania zabiegu frakcjonowania mikroigłowego RF. Dlaczego? Usunięcie martwego naskórka sprawia, że zabieg jest bardziej efektywny – lepsza penetracja skóry i nie dochodzi do wprowadzenia w nią jej martwych komórek. Nawilżanie przed zabiegiem, daje większy komfort samego zabiegu i pomaga skórze szybciej zregenerować się. Sam zabieg polega na nakłuwaniu i kontrolowanym poparzeniu skóry – dlatego jest ona zaczerwieniona i opuchnięta. W efekcie wywołuje silną stymulację do regeneracji (zachodzące zmiany i procesy przedstawiono w pierwszej części artykułu). W miejscu zniszczonej, powstaje nowa tkanka, która jest młoda i posiada prawidłową budowę. Dla przyspieszenia procesu regeneracji oraz zminimalizowania efektów ubocznych, powinno wdrożyć się odpowiednią pielęgnację. Zaraz po zabiegu można wykonać ten sam zabieg nawilżający, który poprzedzał frakcjonowanie mikroigłowe RF. Należy pamiętać, że zabieg ten mocno przesusza skórę. Warto zadbać o to aby w procedurze zabiegu pielęgnacyjnego znalazły się witaminy, jak również substancje wspomagające odbudowę struktury skóry i tym samym przyspieszały jej gojenie. Idealnie sprawdzi się serum z dużą zawartością witaminy C. Dobrym rozwiązaniem jest także zastosowanie po zabiegu np. maski hydrożelowej z kwasem hialuronowym i składnikami wyciszającymi. Możemy ją dodatkowo schłodzić przed aplikacją. Znacznie przyśpiesza to gojenie i daje duży komfort – wyjaśnia Sebastian Tatarek z firmy COSMED Consulting. Oczywiście w pierwszych dniach po zabiegu należy pamiętać o ochronie skóry kremem z wysokim filtrem UVA i UVB. Powinny znaleźć się w nim także składniki nawilżające oraz odbudowujące płaszcz hydrolipidowy skóry, który w trakcie zabiegu zostaje mocno zaburzony. Jest to o tyle istotne, że nowopowstałe komórki skóry są o wiele bardziej wrażliwe na niekorzystne czynniki zewnętrzne.
Infuzja tlenowa, dla odżywienia i regeneracji włosów
Na skutek intensywnych zabiegów chemicznych, częstego mycia, suszenia gorącym powietrzem, ale również ze względu na naturalne procesy starzenia, struktura naszych włosów ulega osłabieniu. Nawet dobrze dobrany szampon i maska pomogą im doraźnie, jednak jest to z reguły działanie powierzchowne i mało trwałe. Rozwiązaniem może być zabieg infuzji tlenowej z zastosowaniem kwasu hialuronowego, który daje natychmiastowy efekt. Cząsteczki kwasu wnikają w strukturę włosa i dają efekt wyraźnego wypełnienia i długotrwałego nawilżenia.   Dodatkowy składnik – olejek migdałowy – zapewnia wygładzenie oraz nabłyszczenie. Zabieg ten jest świetnym antidotum na zniszczone włosy, czyniąc je odżywionymi i podatnymi na układanie. Infuzja tlenowa to innowacyjny zabieg pielęgnacyjny z wykorzystaniem aktywnego tlenu, który pozwala na dogłębną pielęgnację włosów oraz skóry głowy i ciała. Liczne badania wykazują, że proces starzenia wpływa na zmniejszenie przepływu krwi do tkanek, zwiększając proces degradacji włókien kolagenu i elastyny. Aby to zrekompensować, wyższe warstwy ludzkiej skóry pobierają tlen ze środowiska zewnętrznego. Jednak z powodu zanieczyszczeń i siedzącego trybu życia dostępnego tlenu jest coraz mniej. Badacze z Kliniki Uniwersyteckiej w Berlinie wykazali, że suplementacja czystego tlenu przez skórę pomaga przy ponownym unaczynieniu tkanki oraz przywraca aktywność metaboliczną skóry, tym samym walcząc z pogorszeniem wyglądu. Ponadto przezskórna aplikacja tlenu wzmacnia skuteczność składników funkcjonalnych, a użyte produkty działają jak antyoksydanty i redukują stres oksydacyjny. Taka synergia tworzy liczne korzyści w dziedzinie kosmetycznej i w pielęgnacji włosów: stymuluje mikrokrążenie, zwiększa absorpcję aktywnych składników oraz zwiększa skuteczność kuracji walczących z głównymi schorzeniami skóry i włosów.   Rodzaje zabiegów Technologia tlenowa to nowy, profesjonalny oraz innowacyjny sposób działania, który zmienia każdą kurację w niezwykle przyjemne doświadczenie. Niektóre rezultaty są widoczne już po pierwszej sesji, jednak najlepszy efekt przyniesie pełen cykl zabiegów. Rekomenduje się wykonywanie cyklów kuracji w pakietach od 6 do 8 sesji, w zależności od leczonej dolegliwości oraz pożądanych rezultatów. Infuzja może być także stosowana na twarzy, dłoniach, ustach czy dekolcie. W ofercie salonów wyposażonych w koncentrator marki KEMON dostępny jest szeroki wybór zabiegów, m.in.: przeciwdziałający starzeniu – intensywna kuracja nawilżająca z efektem zmiękczenia, pomaga odzyskać naturalny poziom nawilżenia skóry; rewitalizujący – z suplementem witaminowym i kuracją antyoksydacyjną, dzięki witaminom F i B6ma działanie normalizujące na kwaśny płaszcz ochronny skóry, wspomaga kurację wrażliwej skóry dotkniętej łojotokiem lub nadmierną potliwością; oczyszczający – kuracja dla skóry głowy z łupieżem lub innymi zanieczyszczeniami z użyciem serii Kemon Actyva Purezza, zapewnia zdrową równowagę; zapobiegający wypadaniu włosów – kuracja przeciwutleniająca i przeciwrodnikowa, stymuluje wzrost mocniejszych i grubszych włosów;odbudowujący – dedykowany słabym i łamliwym włosom, z użyciem serii Kemon Actyva Nuova Fibra, kuracja odbudowuje uszkodzone włosy, sprawiając, że stają się lśniące i zdrowsze. Zabieg dostępny jest w profesjonalnych salonach fryzjerskich marki KEMON.     Koncentrator tlenu, model everflo respironics, wyrób medyczny posiadający oznakowanie CE. Jest to testowane i certyfikowane urządzenie medyczne stosowane u pacjentów, którzy potrzebują terapii tlenowej. Jest ono modyfikowane zgodnie z prawem dla celów użytku kosmetycznego i pielęgnacji włosów (akcesoria do podtrzymywania czynności układu oddechowego są zastępowane aerografem, dzięki któremu tlen może być podawany przez skórę). Jego funkcje są oparte na dwóch cylindrach. Najpierw pobierane z otoczenia powietrze przechodzi przez pierwszy cylinder wypełniony zeolitem (bardzo porowatym minerałem, który zatrzymuje azot). Tworzy to rezerwę tlenu, który jest wydmuchiwany w aerografie przez drugi cylinder, zapewniając stałą dostawę wysoko skoncentrowanego tlenu (90-96%) o stopniu przepływu równym około 5 litrów na minutę. Oznaczenie CE urządzeń medycznych gwarantuje koncentrację tlenu aż do 96%. Wysoka koncentracja tlenu zapewnia wyższą skuteczność działania w krótkim czasie. Wysokiej jakości, precyzyjny aerograf dostarcza tlen, tworząc delikatną mgiełkę produktu użytego przez fryzjera do kuracji.
5 problemów, które zwalczysz laserem
Często drobne przypadłości spędzają nam sen z powiek, urastają do rangi życiowych problemów i przysłaniają radość życia. A pozbycie się ich może być prostsze, niż nam się wydaje. Nie wyobrażamy sobie współczesnej medycyny bez laserów. Znalazły zastosowanie w laryngologii, gastrologii, okulistyce, dermatologii oraz wielu innych dziedzinach medycyny. Także w medycynie estetycznej, a naukowcy opracowują ciągle nowe metody ich wykorzystania.     Wiele problemów skórnych, które odnoszą się do szeroko pojętej urody, można dzisiaj wyleczyć laserem. Zmarszczki, przebarwienia, zmiany skórne, blizny, a nawet grzybicę paznokci.   Zmarszczki Zmarszczki sieją trwogę wśród gładkolicych kobiet, które mimo że jeszcze nie weszły w wiek dojrzały, już obawiają się by ich twarzy nie skalały szpecące bruzdy. Skóra jest skomplikowaną strukturą, w której za jędrność odpowiadają elastyna, kolagen, kwas hialuronowy oraz okryta złą sławą, tkanka tłuszczowa. Z wiekiem tych składników ubywa lub tracą swoje pierwotne właściwości. Na twarzy pojawiają się zmarszczki, początkowo nieznaczne, może nawet dodające uroku i charakteru, ale później „kurze łapki” nie wyglądają tak atrakcyjnie. Jak zatem ujędrnić skórę i spłycić zmarszczki? W gabinecie medycyny estetycznej przeciwwagą dla fotostarzenia, które jest jedną z przyczyn powstawania zmarszczek, może być fotoodmładzanie. To zabieg, który wykonujemy zarówno laserem jak i światłem wielobarwnym (CLP) o nieco słabszych impulsach od światła laserowego. Promieniowanie świetlne przenika w głąb skóry nie uszkadzając naskórka. Dochodzi do rozgrzania tkanek, stymulacji syntezy i przebudowy kolagenu,  co ostatecznie daje efekt ujędrnienia i spłycenia zmarszczek – wyjaśnia dr n. med. Anna Deda, kosmetolog z Body Care Clinic w Katowicach. Zabiegi wykonuje się w seriach, pierwsze rezultaty są widoczne po 2-3 naświetlaniach, ale efekt utrzymuje się na długo. Fotoodmładzanie CPL to metoda dość delikatna, jeżeli jednak chcemy mieć skórę idealnie gładką, warto zainteresować się metodą stricte laserową. Działanie różnych laserów frakcyjnych przeznaczonych do odmładzania wygląda podobnie, tworzą one w skórze sieć podłużnych dziurek, tzw. mikrokolumn na pożądanym obszarze i głębokości. Są to niewielkie uszkodzenia skóry, które prowokują ją do odbudowy i regeneracji. Skóra, wracając do zdrowia, napina się i restrukturyzuje, po zabiegu jest wyraźnie ujędrniona, a zmarszczki nie są tak widoczne. Zabiegi te są intensywne, ale też niezwykle skuteczne. Wiązka lasera CO2RE działa jednocześnie na powierzchni skóry, odparowując naskórek, a także dociera do głębszych warstw. Efekty zabiegów są widoczne już po pierwszym zabiegu, początkowo skóra może być zaczerwieniona i tkliwa przez kilka dni, dlatego zalecane jest stosowanie kremów łagodzących, a na odkryte partie ciała kremów z filtrami UV. Są jednak problemy, które dotykają ludzi niezależnie od płci i wieku, chociaż następny problem częściej jest spotykany u mężczyzn, którym mylnie przypisuje się zamiłowanie do napojów wyskokowych.   Guzowatość nosa Nie oszczędza śmiertelników ani celebrytów, którzy nie mogą sobie latami poradzić z tą przypadłością. Najczęściej spotykana jest u dojrzałych mężczyzn między 50. a 90. rokiem życia. Objawia się dość dużym, czerwonym nosem, który wielu kojarzy się jednoznacznie – z nadużywaniem procentów. Jednak źródło problemu leży zupełnie gdzie indziej. Bezpośrednią przyczyną guzowatości jest przerost tkanek miękkich nosa wskutek trądziku różowatego. Powiększają się gruczoły łojowe, w których dochodzi do powstawania stanów zapalnych. Nos jest zdecydowanie powiększony, zaczerwieniony, często z widocznymi naczynkami, rozszerzonymi porami, a nawet o nieregularnym kształcie – wyjaśnia Anna Deda. Przyczyny takiego rozwoju trądziku różowatego nie są do końca poznane, ale wyklucza się przyczyny genetyczne. Jest to niewątpliwie przypadłość, która może obniżyć pewność siebie i skłonić do unikania kontaktów towarzyskich. W zaawansowanej postaci może nawet utrudnić oddychanie, więc warto podjąć walkę z tym problemem jak najwcześniej. Leczenie tego schorzenia jest złożone, najczęściej łączy się terapię dermatologiczną z zabiegami laserowymi. Istnieje kilka możliwości leczenia, jedną z najskuteczniejszych metod jest terapia laserem frakcyjnym CO2. Przy walce z guzowatością nosa naszym celem jest zmniejszenie aktywności gruczołów łojowych, a także usunięcie nadmiaru tkanki. Do tego wykorzystujemy laser CO2, który działa na niewielkiej głębokości i możemy stopniowo, niemal warstwami usuwać przerośnięte tkanki. Żeby odzyskać naturalny wygląd nosa, należy wykonać kilka zabiegów, zależnie od stopnia zaawansowania choroby, w odstępach kilkutygodniowych, kiedy skóra się goi i regeneruje. Przez kilka dni po zabiegu trzeba zmieniać opatrunki na nosie, a także stosować profilaktycznie antybiotykoterapię, aby uniknąć infekcji.   Grzybica paznokci O tym problemie przypominamy sobie, kiedy robi się cieplej i zaczynamy odsłaniać stopy, ubierając przewiewne sandałki. Według statystyk dotyka niemal 1/4 społeczeństwa. Żółta, rozwarstwiona płytka paznokcia nie należy do najpiękniejszych widoków na świecie, a wszystkiemu winne są grzyby. Do tej pory leczenie wyglądało podobnie – maści i lakiery do stosowania miejscowego, a w bardziej opornych przypadkach doustne leki na receptę, jednak nie zawsze było to wystarczająco skuteczne. Grzybica paznokci jest defektem, w dużej mierze, estetycznym i na leki obciążające organizm (uwaga na wątrobę) nie każdy może sobie pozwolić. Pozostaje trzecia opcja, czyli laserowa walka z grzybicą. Przed przystąpieniem do terapii laserowej wykonujemy badanie mikologiczne, czyli pobieramy próbkę paznokcia i badamy, czy faktycznie przyczyną problemu są grzyby chorobotwórcze. Przebarwienie paznokcia może być również spowodowane przez chociażby lakier do paznokci lub urazy. Zabieg polega na naświetlaniu płytki paznokcia promieniami lasera o odpowiedniej długości fali, powoduje to przegrzanie płytki oraz łożyska paznokcia a w efekcie uszkodzenie komórek grzybicznych. Zabieg przeprowadza się w seriach, a na koniec wykonuje się ponownie badanie mikologiczne, by sprawdzić, czy leczenie było skuteczne. Paznokcie u stóp rosną wolniej, więc nowa płytka powinna zastąpić zniszczoną po ok. 12-18 miesiącach. Całkowity odrost paznokci dłoni zajmuje 6-12 miesięcy. Zabieg wykonuje się zarówno na paznokciach u rąk, jak i stóp.   Blizny Nie trzeba być miłośnikiem sportów ekstremalnych albo raperem, żeby nabawić się nieestetycznych blizn. Czasami wystarczy zadraśnięcie lub intensywny trądzik w młodości, a na skórze pozostaną nieestetyczne ślady. Walkę z bliznami rozpoczynamy już w trakcie gojenia rany, kiedy trzeba zapobiec zakażeniu i zadbać o odpowiednie środowisko do wzrostu nowej tkanki, poprzez np. opatrunki hydrożelowe. Zaraz po wygojeniu rany również trzeba zadbać o odpowiednie nawilżenie. Zalecane są preparaty i plastry z silikonem, który blokuje odparowywanie wody ze skóry. Do tego cały zestaw substancji naturalnych wspomagających gojenie, jak wyciągi roślinne, np. z cebuli i olejki naturalne. Prawidłowe gojenie rany jest ważne, żeby zapobiec powstaniu tzw. bliznowca, czyli przerośniętej tkanki bliznowatej w miejscu zranienia. Blizna wystaje wtedy ponad poziom skóry, jest niejednokrotnie zaczerwieniona lub nawet sina. Domowe metody nie zawsze są wystarczające, gdy rana lub uszkodzenie skóry powstało na twarzy, albo proces gojenia nie przebiegł właściwie, mogą powstawać blizny. Rany na klatce piersiowej, plecach, podudziach i ramionach mają tendencję do pozostawiania szczególnie nieestetycznych blizn, bo skóra tam jest stosunkowo twarda i napięta. W przypadku blizn, jak i innych problemów skórnych zadaniem lasera jest usunięcie uszkodzonej lub niepożądanej tkanki i zastąpienie jej nową – zdrową. Jednak proces leczenia nie ogranicza się tylko do usuwania tkanek, ale promienie lasera o odpowiedniej długości fali stymulują skórę do regeneracji i stworzenia na nowo stabilnej podpory kolagenowo-elastynowej, co skutkuje spłyceniem blizn i ujednoliceniem kolorytu. Dotyczy to zarówno blizn zagłębionych, jak i wypukłych. Terapia jest dopasowywana indywidualnie do potrzeb osoby, czasami wystarczy jeden zabieg, by wyraźnie poprawić wygląd blizny, a czasami konieczna jest seria kilku zabiegów, zwykle 3-5.   Kłykciny kończyste Według różnych statystyk zakażonych którymś typem wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV) jest 70-80% dorosłych osób, jednak tylko u 2% tych osób powstają nieestetyczne zmiany skórne w postaci brodawek, niekiedy nawet o charakterystycznym kalafiorowatym kształcie. Nazwa jest równie atrakcyjna jak opis tej przypadłości – kłykciny kończyste. Mogą się pojawić we wszystkich miejscach, z których korzystamy podczas współżycia, nawet w ustach. U mężczyzn występują na żołędziu i prąciu, a u kobiet na sromie i ścianie pochwy. Jeżeli miałeś pecha i znalazłeś się w niewielkim procencie osób, u których zakażenie wirusem HPV objawiło się kłykcinami kończystymi – głowa do góry – nie musisz być na straconej pozycji. W przypadku zmian skórnych spowodowanych wirusem HPV dobrze sprawdza się laser frakcyjny CO2, którego duża moc i głębokość działania pozwala na odparowanie chorobowo zmienionych tkanek, nie pozostawiając blizn. Promień jest precyzyjnie kontrolowany, a naczynia krwionośne w tych delikatnych miejscach automatycznie ulegają zamknięciu. Gojenie ranek trwa do ok. 14 dni i na ten zalecana jest wstrzemięźliwość – wyjaśnia Anna Deda. Zabieg trwa kilkanaście minut, a pozwala na definitywne pozbycie się szpecących narośli. Wirus HPV jest potencjalnie kancerogenny, dlatego jeśli widzisz u siebie nieestetyczne zmiany koniecznie zgłoś się do lekarza.
Nieoperacyjny lifting twarzy dzięki ultradźwiękom HIFU
Fala ultradźwiękowa, o wysokiej energii, która skupiona jest na precyzyjnie punktowanym obszarze, prowadzi do skrócenia i skręcenia włókien kolagenu, co zwiększa napięcie i pogrubienie skóry. Dlatego wykorzystywana jest nie tylko do liftingu szyi i twarzy, ale także do poprawy wyglądu całego ciała? O tym właśnie piszemy w niniejszym artykule, omawiając wszystkie tajniki związane z tą technologią.       Jak działa fala ultradźwiękowa? Technologia HIFU (High Intensity Focused Ultrasound) wykorzystuje skoncentrowane ultradźwięki, które mają wysoką częstotliwość. Jej istotą jest precyzyjne skupienie fali ultradźwiękowej, o wysokiej energii na małym, punktowanym obszarze. Działanie urządzenia, które wykorzystuje tą technologię, opiera się na zogniskowanych ultradźwiękach o dużym natężeniu, które oddziałują na tkanki na dwa sposoby:• termiczny• mechaniczny   Zastosowanie w leczeniu Metodę skupionej wiązki ultradźwięków zdefiniowano już w latach 40-tych XX wieku. Po 1990 roku rozpoczęto testy kliniczne, z zastosowaniem HIFU, w leczeniu łagodnych i złośliwych postaci raka prostaty, pęcherza moczowego i nerek. Natomiast w dermatologii i medycynie estetycznej wykorzystuje się ją dopiero od kilku lat.   Ultradźwięki w medycynie estetycznej Wytwarzana przez aparat fala dźwiękowa stymuluje procesy naprawcze, gdyż powoduje tarcie komórek, a następnie ich przegrzanie. Dochodzi wówczas do skrócenia i skręcenia włókien kolagenu, dzięki czemu zwiększa się napięcie i pogrubienie skóry. Można powiedzieć, iż fala ta „zagęszcza” skórę, prowadząc do jej wyraźnego ujędrnienia. Dlatego zastosowanie HIFU w medycynie estetycznej nazywane jest „nieoperacyjnym liftingiem twarzy”.   Znacznie taniej niż kiedyś Kiedyś zabieg, tą metodą, na całą twarz, kosztował nawet kilkanaście tysięcy złotych, przez co był nieosiągalny dla większości zainteresowanych nią osób. W związku z tym dyskusyjny był stosunek ceny, do uzyskanych efektów i ich trwałości. Na szczęście obecnie terapia ta, którą oferujemy, kosztuje znacznie taniej, co podwójnie zadawala Pacjentów - podkreśla lek. med. Grzegorz Markowicz, właściciel gabinetu medycyny estetycznej Keramed we Wrocławiu.   Zabieg „lunchowy” Zabieg metodą HIFU:♦ wykonuje się jednorazowo,♦ nie wymaga znieczulenia,♦ nie wyklucza z życia codziennego. Jest tzw. zabiegiem „lunchowym”, gdyż można po nim, bez żadnych obaw, wrócić do normalnego życia. Na obszarze poddanym leczeniu, przez 1-2 godziny, może utrzymywać się jedynie lekkie zaróżowienie twarzy. Pierwsze efekty są widoczne natychmiast po zabiegu, jednak pełen zadowalający rezultat nastąpi po upływie 90 dni. Efekty kuracji utrzymują się przez co najmniej 18 miesięcy.   Na twarzy i szyi Falę ultradźwiękową wykorzystać można w celu:♦ odmłodzenia skóry twarzy i szyi, zwiększenia jej napięcia;♦ poprawy owalu twarzy (likwidacja tzw. „chomików”);♦ przeciwstarzeniowo, likwidacja bruzd i zmarszczek;♦ wyszczuplenia tzw. „podwójnego podbródka”;♦ uniesienia brwi.     Na ciało Aparat we wrocławskim Keramed, posiada głowicę nie tylko na twarz i szyję, ale również na ciało. Pozwala to na znaczne rozszerzenie obszarów, które można poddać terapii. Dzięki temu w gabinecie tym, za pomocą HIFU można:♦ poprawić jakość skóry na ciele; ♦ zwiększyć napięcie skóry na brzuchu czy ramionach (tzw.„pelikany”); ♦ zredukować tkankę tłuszczową na brzuchu, udach czy talii;♦ zlikwidować cellulit.   Warto korzystać z tej metody, dzięki której odmłodzimy twarz i resztę ciała. Duże znaczenie ma to iż jest bezinwazyjna i szybka, a jej efekt utrzymuje się długo.  
Dotlenić skórę twarzy o zimowej porze
Gdy temperatura spada do zera, podkręcamy grzejniki i unikamy wyjść na zewnątrz. Skutek dla naszej skóry jest wręcz opłakany – ta pozbawiona tlenu, staje się sucha, ziemista, zmęczona i pozbawiona energii. Jak temu zaradzić? Jedno z rozwiązań stosowanych w takich sytuacjach, przedstawia kosmetolog kliniki z Katowic.         Zabieg jak „gorące źródła” Tlen jest niezbędny naszym płucom, abyśmy mogli oddychać, ale również naszej skórze, która bez jego odpowiedniej dawki jest pozbawiona wilgoci oraz zdrowego blasku. Z tego względu sezon zimowy niekorzystnie odbija się na jej kondycji. Brak słońca i witaminy D, przebywanie w ogrzewanych pomieszczeniach, mroźny wiatr i minusowe temperatury – to wszystko sprawia, że szczególnie wrażliwa skóra twarzy staje się przesuszona, spierzchnięta, podrażniona i poszarzała. Jak to zmienić? W tym trudnym czasie specjaliści zalecają zabiegi dotleniające, które działają wielokierunkowo i zapewniają całkowitą regenerację skóry twarzy. Jedną z takich metod jest Geneo, zabieg wzorowany na oddziaływaniu gorących źródeł, które dotleniają skórę i stymulują jej odnowę. Na czym polega? Geneo to zaawansowana technologia, której wielką siłą jest wszechstronność. Za jej pomocą wykonywany jest zabieg pielęgnacyjny, który pełni 3 funkcje – złuszczającą, dotleniającą i rewitalizującą. Najpierw do oczyszczonej skóry twarzy przykładamy jednorazową końcówkę, która złuszcza martwy naskórek. Następnie kosmetolog dobiera specjalną kapsułkę i żel zawierający składniki odżywcze, które dzięki głowicy są lepiej absorbowane przez skórę. Inspiracją do stworzenia Geneo™ były gorące źródła, znane z właściwości dotleniających skórę. Symulując takie działanie, Geneo™ wywołuje w organizmie reakcję zwaną „efektem Bohra”, w wyniku której tlen wysyłany jest do obszaru zabiegowego. Jednocześnie Geneo™ złuszcza skórę, tworząc idealne środowisko do wchłaniania się niezbędnych składników odżywczych zarówno w trakcie, jak i po zabiegu. Co więcej, jest to zabieg, po którym od razu widać efekty - opisuje Katarzyna Mrukwa-Sułot, kosmetolog z kliniki Lipoline Estetic w Katowicach.   Złuszcza, dotlenia i nawilża Zabieg Geneo występuje w dwóch wersjach - NeoRevive® skupia się na zredukowaniu oznak starzenia i odmłodzeniu skóry, natomiast NeoBright® jest bardziej uniwersalny, pielęgnacyjny. Po wybraniu metody NeoRevive® skóra będzie wygładzona, ujędrniona, zmarszczki i bruzdy zminimalizowane, pory mniej widoczne. Nastąpi również wyraźna poprawa gęstości i odżywienia skóry, co przełoży się na zdrowszy i bardziej promienny wygląd. Jest to również zabieg dedykowany osobom z bliznami potrądzikowymi oraz rozstępami. Z kolei NeoBright® będzie odpowiednie dla osób, których skóra jest matowa, ziemista, brakuje jej blasku. Koktajl specjalnie dobranych składników m.in. witaminy C, oleju z owoców dzikiej róży i kwasu hialuronowego sprawi, że skóra odzyska zdrowy rumieniec, jednolity koloryt, będzie rozświetlona, dotleniona, nawilżona oraz intensywnie odświeżona – wyjaśnia kosmetolog . Dużym atutem zabiegu jest także szybkość jego działania, docenią go więc panie, którym zależy na natychmiastowych rezultatach. Jest to odpowiednia procedura dla kobiet w każdym wieku, niezależnie od typu i rodzaju karnacji. Sam zabieg jest bezbolesny, nie uszkadza naskórka, nie podrażnia, przypomina delikatny, przyjemny masaż, po którym wygląda się świeżo i promiennie. Cena zabiegu Geneo to 300 zł (60 min). Zawiera ona: demakijaż, peeling, zabieg Geneo, maskę oraz masaż.   Klinika LIPOLINE ESTETIC to nowoczesny ośrodek medycyny estetycznej w centrum Katowic, specjalizujący się m.in. w zabiegach z użyciem laserów, chirurgii plastycznej twarzy i ciała oraz  zabiegach z zakresu medycyny estetycznej twarzy.
Noworoczne inspiracje by NC Nails Company
Sylwester sygnalizuje i jednocześnie zapoczątkowuje każdego roku czas modowych szaleństw, jak i odważniejszych stylizacji na paznokciach. Zwykle chętnie w tym czasie wybieramy elementy błyszczące, jak brokaty czy cyrkonie. Nic jednak w tym dziwnego w końcu to początek karnawału, który słynie z barwnych, mieniących się w świetle kolorów.         W tym sezonie hitem stały się wszelkiego rodzaju pyłki. Pięknie mieniące się kameleony NC Chameleon  Mirror zmieniające się zależnie od koloru, na który je położymy. Również pyłek NC Mirror Effect, który zapoczątkował błyszczące szaleństwo pozostaje w czołówce wraz z nieco różniącymi się od niego NC Holo powder lub NC Mirror Holographic. Każdy z nich jest inspiracją do tworzenia niepowtarzalnych zdobień. W nowych wersjach kolorystycznych pojawiła się syrenka NC Mermaid Effect By Night, NC Mermaid Effect Pearl oraz NC Mermaid Effect Pink. Pyłki niepodzielnie królują dzięki prostocie użycia oraz ciekawym efektom, które jesteśmy w stanie dzięki nim uzyskać. Nie tylko pyłki i brokaty, ale piękne metaliczne i brokatowe hybrydy pomogą nam stworzyć blask na pazurkach na ten specjalny czas. Szczególnym powodzeniem cieszą się kolory brokatowe z serii NC Gellique Party Colors: Gold shine, Holographic glitter, Multicolor glitter, Star white, Pearl silver, Glitter pink, Glitter red, Shmaragd night, Glitter blue, Amazing Glitter.   Prezentujemy poniżej propozycję sylwestrowo-karnawałowej stylizacji w wykonaniu Instruktor Nails Company Elżbiety Pilarskiej. 1. Przygotowujemy naturalną płytkę jak pod hybrydy. Odsuwamy skórki , matowimy paznokcie delikatnie bloczkiem polerskim. Wolny brzeg paznokcia opiłowujemy nadając pożądany kształt pilnikiem o gradacji 120/240. Odtłuszczamy przy pomocy NC Primera lub NC Natural Basic Kay i NC Ultra Bond. 2. Nakładamy kolor hybrydowy NC Gellique black i NC Gellique white. Pokrywamy nabłyszczaczem bez warstwy dyspersyjnej (lepkiej) np.: NC Flash Shine lub NC Top Chrome. 3. W paznokieć środkowy wcieramy pyłek NC Mirror holographic. Następnie dokładnie zabezpieczamy go nabłyszczaczem NC Flash Shine, nakładamy dwie warstwy. Dokładnie zabezpieczamy wolny brzeg paznokcia. Utwardzamy w lampie UV lub led. Na palcu serdecznym delikatnie matowimy nabłyszczacz bloczkiem polerskim. Następnie żelem do odbijania folii transferowej NC Nail Art Foil Gel malujemy ornamenty przy pomocy cieniutkiego pędzelka do zdobień nr 1 lub 2. Utwardzamy w lampie UV następnie odbijamy na nim srebrną folię transferową. Zabezpieczamy nabłyszczaczem NC Flash Shine. Utwardzamy w lampie. 4. W warstwę nabłyszczającą paznokcia wskazującego wcieramy pyłek NC Chameleon mirror nr 4, następnie zabezpieczamy dokładnie nabłyszczaczem tak jak w przypadku poprzedniego pyłku. Utwardzamy w lampie led lub UV. Na warstwie nabłyszczającej wyklejamy wzór cyrkoniami swarovsky Crystal w rozmiarach 3-7. Mocujemy  je przy  pomocy kleju do tipsów NC  tipglue .   Poniżej prezentujemy film instruktażowy innej propozycji stylizacji paznokci firmy NC Nails Company.     Więcej o NC Nails Company na stronie www.nailscompany.pl
Jasne i ciemne strony zabiegów upiększających
Osocze bogatopłytkowe, leczenie laserowe, wypełniacze, makijaż permanentny, nici PDO. Ekspert przedstawia jasne i ciemne strony pięciu najpopularniejszych zabiegów tej jesieni. Małgorzata Ruprich jest prodziekanem kierunku Kosmetologia na Wydziale Medycznym w Górnośląskiej Wyższej Szkole Handlowej. Poza tym autorka publikacji naukowych, wykładowca akademicki. Spotyka się z klientami rynku kosmetycznego. Edukuje ich w zakresie korzystania z zabiegów upiększających. Najbliższa okazja 22 listopada w jeleniogórskiej galerii handlowej Nowy Rynek.     Osocze bogatopłytkowe To metoda, którą pokochały modelki Gisele Bündchen i Bar Refaeli. Wykorzystuje naturalną siłę organizmu do regeneracji - zabiegowiec uzyskuje „eliksir młodości” z krwi własnej pacjenta, co przekłada się na wysokie bezpieczeństwo. Substancja ma bardzo wszechstronne zastosowanie: od poprawy wyglądu policzków, fałd nosowo wargowych i okolic oczu, po trudniejsze do „naprawy” miejsca, jak szyja, dekolt, a nawet dłonie. Całość przypomina mezoterapię. Osocze wstrzykuje się za pomocą cienkiej igły, dlatego kluczowa jest sterylność i higiena. Ważne jest pierwsze wrażenie. Wygląd gabinetu jest najlepszą wizytówką kosmetologa. Jeżeli budzi jakiekolwiek wątpliwości, lepiej zrezygnować - wyjaśnia Małgorzata Ruprich.   Laser Stwarza ogromne możliwości: poprawia elastyczność skóry, zwalcza przebarwienia, zamyka naczynka, pozwala zlikwidować nieumiejętny makijaż permanentny, a nawet redukuje owłosienie. Zdaniem eksperta laseroterapia cały czas się rozwija - przestaje być droga i niedostępna, dlatego można ją znaleźć w większości gabinetów. Tymczasem zabieg powinna wykonać osoba z odpowiednim przygotowaniem merytorycznym i doświadczeniem. Niewiedza może doprowadzić do poparzeń, a w konsekwencji do powstania blizn.Dlatego pytajmy o nazwę urządzenia, sprawdzajmy jego jakość w internecie. Zainteresujmy się również doświadczeniem kosmetologa w obsługiwaniu danego sprzętu. Laser laserowi nierówny, każdy ma inne parametry, dlatego ważne, by zabiegowiec był wyszkolony w obsłudze dokładnie tego sprzętu, którym się posługuje – wyjaśnia ekspert.   Wypełniacze Metody z użyciem wypełniaczy to jedne z najpopularniejszych zabiegów kosmetycznych. Redukują zmarszczki i blizny, poprawiają niedoskonałości, konturują kształt twarzy. Kluczowa jest jednak jakość. Należy wybierać znane i cenione produkty. Na szczególną uwagę zasługują zabiegi z zastosowaniem kwasu hialuronowego. Substancja naturalnie występuje w ludzkim organizmie, przez co metoda jest całkowicie bezpieczna – wyjaśnia Małgorzata Ruprich. Ekspert zauważa, że zastosowanie wypełniaczy wymaga nie tylko umiejętności, ale również zmysłu estetycznego, który pozwala osiągnąć naturalny rezultat. Tutaj sprawdza się zasada „less is more”. Przesada może zaszkodzić zdrowiu i urodzie. Dlatego należy pytać i mówić czego oczekujemy - dzięki temu otrzymamy gwarancję pożądanego efektu.   Nici PDO Ich podstawowym zadaniem jest uniesienie opadających tkanek twarzy i szyi. Za pomocą cienkiej igły kosmetolog wprowadza w skórę pacjenta specjalnie ukształtowane nici, które pozwalają uzyskać oczekiwany efekt estetyczny. To bezpieczna technika, która nie niesie ryzyka zatkania naczyń. Trzeba jednak mieć odpowiednią wiedzę na temat zabiegu – gdzie implantować nici, jak uzyskać symetryczny efekt, kto powinien zrezygnować z metody ze względów zdrowotnych. Dobry specjalista rozmawia z pacjentem, poznaje jego potrzeby, wyjaśnia przebieg zabiegu, tłumaczy niejasne pojęcia. Jeśli czujemy się niedoinformowani – pytajmy. Jeżeli nie otrzymamy satysfakcjonującej odpowiedzi, bezpieczniej jest zrezygnować i wybrać inny gabinet – radzi ekspert Nowego Rynku.   Makijaż permanentny To jeden z najchętniej wybieranych zabiegów kosmetycznych. Przypomina robienie tatuażu tj. w wybrane miejsca wprowadza się pigment dobrany do urody pacjentki. Dobrze wykonany pogrubia brwi, zagęszcza rzęsy, nadaje odpowiedniego kształtu ustom, powiększa oczy. Co ważne pozwala zatuszować blizny, plamy i zmiany skórne. To prosta metoda, mimo to warto wybrać doświadczoną kosmetyczkę, która profesjonalnie wykona zabieg. W nieprzygotowanych gabinetach można zarazić się bakteriami lub wirusami od niewysterylizowanych narzędzi. Tutaj, tak jak w przypadku osocza bogatopłytkowego, liczy się pierwsze wrażenie. Ważny jest również zmysł estetyczny wykonującego ponieważ nawet drobne przesunięcia linii, czy ich zbyt intensywny kolor, mogą sprawić, że twarz będzie wyglądała nienaturalnie, a rysy będą zbyt mocne – wyjaśnia Małgorzata Ruprich.   Wykład Jasne i ciemne strony zabiegów upiększających odbędzie się 22 listopada o godz. 18.00 w galerii handlowej Nowy Rynek w Jeleniej Górze. Zgłoszenia można przesyłać na adres: nowyrynek@strefakobiet.com.pl. Udział jest bezpłatny.
Czas na usuwanie „pajączków” - zobacz, jakie to proste
Jesień nie rozpieszcza nas pogodą, ale właśnie dlatego – ze względu na brak słońca, jest najlepszym okresem na zabiegi gabinetowe na twarz i ciało. To również dobry moment, by zawalczyć o piękne nogi i pozbyć się nieestetycznych pajączków.           Nadszedł czas grubych swetrów, rajstop i szalików – chociaż wielu osobom brak słońca mocno daje się we znaki, warto wykorzystać tę ponurą aurę i zrobić coś dla siebie. Zwykle na końcówkę roku przekładamy zabiegi na twarz z zakresu medycyny estetycznej i kosmetologii – brak słońca jest gwarancją, że po zabiegu nie zostanie nam „pamiątka” w postaci przebarwień na skórze. Ale jesienne chłody są także doskonałym okresem, by pozbyć się uciążliwych pajączków z nóg.   Skąd się biorą pajączki? Popękane naczynka, tzw. pajączki, są problemem, który częściej dotyka kobiety niż mężczyzn. Ma to związek z żeńskimi hormonami, dlatego też kobiety częściej są pacjentkami flebologów – lekarzy zajmujących się leczeniem chorób żył. Skłonność do powstawania pajączków dostajemy również w spadku po rodzicach. Dodatkowymi czynnikami wpływającymi na pękanie naczynek są również: otyłość, ciąża oraz wiek – wyjaśnia lek. med. Krzysztof Piórek, flebolog z Horizon Medical Center. Jednak często to my sami pracujemy na pojawianie się pajączków na nogach, choćby regularnie biorąc długie i gorące kąpiele. Naczynka mogą bowiem pękać na skutek działania wysokiej temperatury, depilacji, urazu, alkoholu lub nadmiernych ćwiczeń fizycznych. Warto tu podkreślić, że również brak regularnego ruchu sprzyja pajączkom.   Usuwać czy zostawić? Czerwone lub sine naczynka na nogach to pierwsza oznaka niewydolności żył. Nie warto ich lekceważyć, bo nieleczone mogą powodować niebezpieczne powikłania. Wizyta u flebologa pozwoli ocenić stopień zaawansowania choroby i ustalić odpowiednie leczenie. Na podstawie pełnego badania lekarskiego możemy stwierdzić, z jakim zaawansowaniem niewydolności żylnej mamy do czynienia. W oparciu o nie wybieramy metodę leczenia. W cięższych przypadkach konieczne bywa leczenie chirurgiczne i zabiegi wewnątrznaczyniowe – wyjaśnia dr Krzysztof Piórek. Popękane naczynka usuną zabiegi skleroterapii. Polegają one na wstrzyknięciu do światła naczynia leku, który powoduje podrażnienie śródbłonka naczyniowego i jego zwłóknienie, a w efekcie zamknięcie żyłki przez co przestaje być ona widoczna. Skleroterapia trwa około pół godziny i nie wymaga znieczulenia. W zależności od stopnia zaawansowania trzeba go powtórzyć. Po zabiegu można od razu wrócić do normalnej aktywności, jednak przez kilka tygodni konieczne jest noszenie specjalnych pończoch. Właśnie dlatego na skleroterapię warto zdecydować się, gdy zaczyna się jesień i łatwiej ukryć pończochy uciskowe.   Żegnajcie pajączki? Przewlekła niewydolność żylna, a więc również jej widoczne objawy, jak pajączki i żylaki, z definicji jest chorobą przewlekłą. Możemy pozbyć się oznak choroby i na jakiś czas zatrzymać jej postęp. Nie można jednak zapominać o konsultacjach ze specjalistą, który pomoże nam utrzymać żyły w zdrowiu.
Zabieg biorewitalizacji skóry PRX – T33
Młody wygląd bez użycia skalpela? To możliwe. Zabieg PRX – T33 to idealne rozwiązanie dla kobiet, które bez korzystania z radykalnych sposobów chcą uzyskać imponujące rezultaty. Metoda ta pomoże usunąć wszelkie defekty skórne powstałe w wyniku fotostarzenia dzięki połączeniu trzech składników - kwasu trójchlorooctowego, nadtlenku wodoru oraz kwasu kojowego.         Preparat ten występuje w formie żelu, a w jego składzie znajdziemy trzy składniki, których odpowiednie połączenie sprawia, że posiada on tak wyjątkową skuteczność. Pierwszym z nich jest kwas TCA 33%, który bez uszkodzenia skóry stymuluje czynniki wzrostu fibroblastów, czyli komórek skóry właściwej odpowiedzialnych za wydzielanie elastyny i włókien kolagenowych. Drugi składnik, jakim jest nadtlenku wodoru ma z kolei za zadanie zwiększyć zdolność do wchodzenia ze sobą w reakcje receptorów z kwasem trójchlorooctowym. Dodatkowo ma również ograniczyć głębokość jego penetracji, co mogłoby prowadzić do podrażnień. Ostatnim składnikiem preparatu jest kwas kojowy 5%, który jest jedną ze skuteczniejszych substancji rozjaśniających.   Dla kogo? Jest to jeden z niewielu zabiegów, który mogą stosować zarówno mężczyźni, jak i kobiety w każdym wieku. Dla młodych osób jest to doskonałe rozwiązanie na pozbycie się blizn po chorobach takich jak ospa wietrzna czy liszajec. PRX – T33 bardzo skutecznie oczyszcza cerę oraz pomaga pozbyć się nieestetycznych zaskórników. Dla starszych osób jest to z kolei doskonały sposób na biorewitalizację skóry i pozbycie się defektów związanych z jej starzeniem się, takich jak: brak jędrności, zmarszczki oraz przebarwienia.   Zalety Jest to pierwszy takiego rodzaju zabieg, który nie niesie za sobą skutków ubocznych w postaci uszkodzenia skóry oraz jej obfitego łuszczenia związanych z wykorzystaniem kwasu trójchlorooctowego. Dużą zaletą PRX – T33 jest jego proste wykonanie, które polega na nałożeniu kilku warstw żelu bezpośrednio na skórę. Po określonym czasie (kilku-kilkunastu minutach) wystarczy zmyć preparat zimną wodą i zabezpieczyć skórę preparatem gojącym. Po wyjściu z gabinetu cera nie jest podrażniona ani zaczerniona. PRX – T33 daje znakomite efekty jako zabieg stosowany samodzielnie, ale polecany jest również jako starter przed zabiegami z zakresu medycyny estetycznej zwiększając ich efektywność. Doskonale sprawdzi się przed wykonaniem mezoterapii, zabiegów z użyciem kwasu hialuronowego oraz laserów frakcyjnych. Kolejnym atutem tego zabiegu jest to, że można go stosować przez cały rok, również podczas ekspozycji skóry na słońce.   Przeciwskazania Z wykonaniem zabiegu powinny wstrzymać się osoby, u których pojawiła się opryszka oraz rozległe wypryski skórne. Zabieg nie jest również wskazany dla osób ze skórą skłonną do podrażnień oraz łojotokowym zapaleniem skóry. Częstą przeszkodą przed wykonaniem PRX-T33 może okazać się także uczulenie na jeden ze składników.   Cena Za wykonanie zabiegu w okolicach twarzy zapłacimy 400zł. Natomiast za większy obszar (twarz + szyja + dekolt) 600zł. Zabieg warto wykonywać w seriach, co wiąże się z niższą kwotą wizyty.
Osocze bogatopłytkowe – sposób na młody wygląd?
Jednym z najskuteczniejszych sposobów na zapewnienie naturalnego odmłodzenia oraz regeneracji skóry wydaje się stosowanie zabiegów z wykorzystaniem osocza bogato płytkowego. Osocze to charakteryzuje się obecnością w jego składzie licznych czynników wzrostu, możemy więc liczyć na to, że dojdzie do skutecznej stymulacji powstawania nowego kolagenu i naczyń krwionośnych. W rezultacie możemy cieszyć się zregenerowaną i bardziej elastyczną skórą, która jest jednocześnie bardziej gęsta i napięta. Efektem zabiegu jest też wygładzenie zmarszczek i fałd.   Sam zabieg przewiduje pobranie własnej krwi pacjenta z wykorzystaniem specjalnego zestawu. Krew od razu zostaje przetransportowana do specjalnych probówek, te zaś zostają umieszczone w wirówce laboratoryjnej. Krew jest odwirowywana w odpowiednim czasie i z właściwą prędkością, co umożliwia oddzielenie płytek krwi od pozostałych jej składników. Kolejnym etapem jest ich zagęszczenie i zawieszenie w osoczu krwi. Uzyskany w ten sposób koncentrat jest odciągany do strzykawki, gdy zaś proces jego przygotowania jest już zakończony, możemy przystąpić do wstrzyknięcia go do skóry w wybrane miejsce przy zastosowaniu mezoterapii igłowej. Możliwe jest też wstrzykiwanie go liniowo, wzdłuż fałdów skóry i zmarszczek. Za każdym razem korzysta się przy tym z kremu znieczulającego, co podnosi poziom komfortu pacjenta. Zabieg, w czasie którego zastosowanie znajduje osocze bogatopłytkowe jest postrzegany jako jedna z najbezpieczniejszych technik znajdujących zastosowanie w medycynie estetycznej. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że mamy w jego przypadku do czynienia ze stuprocentową biokompatybilnością oraz gwarancją neutralności immunologicznej, nie ma więc ryzyka pojawienia się reakcji uczuleniowych.     Z samym jego wykorzystaniem mamy do czynienia przede wszystkim wówczas, gdy pacjent chce ograniczyć oznaki starzenia takie, jak kurze łapki, zmarszczki, bruzdy i zmniejszoną gęstość skóry. Jego stosowanie przyczynia się również do tego, że skóra szybciej goi się i regeneruje, co jest mile widziane po innych zabiegach. W szczególny sposób poleca się go tym osobom, które są zwolennikami naturalnych metod odmładzania, z zabiegu powinni być jednak zadowoleni również ci pacjenci, którzy zmagają się ze schorzeniami o podłożu alergicznym. Zabiegiem dopełniającym, w czasie którego zastosowanie znajduje własna krew pacjenta jest też autologiczna fibryna. Pozyskuje się ją w następstwie pobrania do odpowiedniej probówki krwi pacjenta, a następnie – umieszczenia jej w wirówce laboratoryjnej. Na tym etapie uzyskuje się osocze bogatopłytkowe, do którego dodaje się odpowiedni czynnik pozwalający na utworzenie autologicznej fibryny. Ta jest podawana z wykorzystaniem igły oraz strzykawki bezpośrednio do skóry w wybrane wcześniej miejsca. Zabieg jest szczególnie popularny wśród tych pacjentów, którym zależy na redukcji pojawiających się na twarzy zmarszczek. Zwraca on jednak na siebie uwagę również dlatego, że gwarantuje odmładzanie skóry, fibryna wypełnia bowiem te miejsca, w których z wiekiem mamy do czynienia z ubytkiem tkanek podskórnych.   Jak działa fibryna?Fibryna to autogenna matryca zwracająca na siebie uwagę przede wszystkim dlatego, że jest w stanie stymulować tak gojenie, jak i wzrost tkanek miękkich. Jest bogata zarówno w naczyniowy czynnik wzrostu, jak i w leukocyty. Może również inicjować trwałe uwalnianie płytkowego czynnika wzrostu, transformującego czynnika wzrostu oraz przylegającej glikoproteiny. Już po wykonaniu zabiegu wokół autologicznej fibryny podanej przez lekarza pojawia się włóknista otoczka. Czynniki wzrostu stymulują fibroblasty, a to z kolei przyczynia się do bardziej intensywnej produkcji kolagenu. W miejscu podania efekt jest w stanie utrzymać się nawet przez dwa lata. Tak w przypadku zabiegu, w czasie którego zastosowanie znajduje osocze bogatopłytkowe, jak i tego, w czasie którego wykorzystuje się autologiczną fibrynę, na uwagę zasługuje to, że można je wykonać w czasie jednej wizyty. Oba zabiegi są polecane między innymi wówczas, gdy zależy nam na rewitalizacji skóry, leczeniu blizn potrądzikowych, leczeniu łysienia, poprawie gęstości, napięcia oraz kolorytu naszej skóry, profilaktyce jej starzenia się i przyspieszeniu gojenia się ran, co jest charakterystyczne między innymi dla zabiegów z wykorzystaniem lasera. Gdy na zabieg decydują się osoby młode oraz te, które są w średnim wieku, należy mieć na uwadze to, że charakteryzują się one dość sprawnymi mechanizmami naprawczymi. W rezultacie, jeśli zależy im na osiągnieciu dobrych efektów klinicznych, wcale nie wymagają dużej liczby zabiegów. Nieco inaczej sytuacja przedstawia się wówczas, gdy mamy do czynienia z osobami w starszym wieku, tu bowiem liczba ta rośnie. Samo osocze bogatopłytkowe powinno być postrzegane jako alternatywa dla tych pacjentów, którzy zmagają się z ciężkimi alergiami oraz nie akceptują kwasu hialuronowego. Jest to również znakomite rozwiązanie uzupełniające terapię laserową, przyspiesza bowiem gojenie się ran oraz powrót do codziennych obowiązków.
EXPERTO Professional - włosy pod opieką eksperta
Lato to nasza ulubiona pora roku i jednocześnie niezwykle trudny okres dla włosów. Słońce, słona i chlorowana woda oraz wiatr sprawiają, że nasze włosy stają się przesuszone, łamliwe i wołają o pomoc. Z myślą o przywróceniu im kondycji, eksperci marki Cece of Sweden stworzyli linię produktów EXPERTO Professional REPAIR. Dzięki starannie wyselekcjonowanym składnikom aktywnym oraz innowacyjnym formułom, włosy stają się odżywione, nawilżone i pełne blasku. Co więcej, produkty EXPERTO Professional REPAIR nie zawierają SLS, parabenów, MIT, CIT, olejów mineralnych oraz sztucznych barwników.   Linia EXPERTO Professional REPAIR to kompozycja wyselekcjonowanych składników aktywnych oraz innowacyjne, nowe formuły: KERAMARE™ - naprawia uszkodzenia, wzmacnia wewnętrzną strukturę włosów CERAMID COMPLEX - kompleks ceramidów, który nawilża i wzmacnia włosy, odbudowuje  ich zniszczoną strukturę KERARICE™ - chroni włosy przed szkodliwym działaniem promieni UV, przywraca im połysk PROTEINY PSZENICY - działają wzmacniająco i regenerująco OLEJ Z KIEŁKÓW PSZENICY - odżywia, regeneruje i wzmacnia włosy PANTHENOL - działa łagodząco na skórę głowy, nadaje włosom połysk i miękkość VITAMIN COMPLEX - kompleks witamin z grupy B, który poprawia kondycję włosów OLEJ ARGANOWY - nawilża i odżywia włosy, zapobiega puszeniu     Na linię EXPERTO Professional REPAIR składają się 3 produkty: SZAMPONEXEPRTO Professional REPAIRCena: 24,99 zł / 400 ml ODŻYWKAEXEPRTO Professional REPAIRCena: 24,99 zł / 250 ml MASKAEXEPRTO Professional REPAIRCena: 24,99 zł / 200 ml     Cece of Sweden to marka profesjonalnych produktów do włosów, która jest obecna na polskim rynku od 1995 roku. Skrót cece wywodzi się od słów "creative coiffure" (kreatywne fryzjerstwo), natomiast „Sweden” w nazwie wiąże się ze szwedzką recepturą i technologią produkcji. Początkowo marka była kierowana wyłącznie na rynek fryzjerski, dziś dostępna jest także na rynku konsumenckim, oferując szeroką gamę profesjonalnych, wysokiej jakości produktów do pielęgnacji włosów.
Silaplex, czyli kuracja wzmacniająca włosy
Włosy zniszczone zabiegami chemicznymi, pozbawione blasku i łamliwe to problem wielu osób, szczególnie po zimie. Próbujemy wielu sposobów, aby przywrócić im dawny blask i siłę. Unikamy dekoloryzacji, rozjaśniania czy też farbowania obawiając się dalszego pogłębienia uszkodzeń. Nie musi jednak tak być. Dzięki terapii wzmacniającej Silaplex, opracowanej przez hiszpańskich ekspertów marki Montibello, nasze włosy znów będą zachwycać naturalnym pięknem.       Silaplex to rewolucyjny system zapobiegający łamaniu się włosów, który chroni przed działaniem procesów chemicznych. Zastosowanie kuracji pozawala zmieniać wygląd włosów tak często, jak chcemy, bez żadnych obaw i w pełni bezpiecznie. Kuracja Silaplex jako jedyna wykorzystuje technologię Silamin Bond. To innowacyjne rozwiązanie opracowane w laboratoriach Montibello, sprawia, że nasze włosy są chronione jednocześnie przez silaminę K, argininę oraz trójglicerydy.   Krok pierwszy – regeneracja w salonie fryzjerskim Terapia Silaplex Bond Guard przeprowadzona w profesjonalnym salonie fryzjerskim składa się z dwóch etapów obejmujących wykorzystanie następujących produktów: Bond Reinforcer – to preparat, który zostaje bezpośrednio zmieszany z farbą do włosów lub środkiem dekoloryzującym. Pełni on funkcje ochronne, zanim potencjalnie agresywne składniki uszkodzą wiązania strukturalne włosów. Bond Restorer – to produkt pozwalający skutecznie zamknąć łuskę włosa i dokończyć proces chemiczny. Dzięki temu włosy odzyskują naturalną siłę, odporność, elastyczność oraz blask.   Krok drugi – domowa kuracja Podobnie jak w przypadku innych zabiegów wykonanych w salonie, aby w pełni cieszyć się z efektów kuracji niezbędna jest kontynuacja pielęgnacji włosów w zaciszu domowym. Preparat Silaplex Bond Protector przeznaczony do samodzielnego stosowania - dostarcza dawkę silaminy K i trójglicerydu S, które utrzymują ochronną strukturę stworzoną w salonie przez fryzjera i chronią przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, takich jak suszenie, szczotkowanie czy prostowanie - przekonuje Katarzyna Budka, wieloletnia ekspertka Montibello.     Łam zasady, nie włosy Aby przekonać się o korzyściach płynących z kuracji Silaplex, czyli o ekstremalnej ochronie, sile i blasku, nie mającej wpływu na skuteczność procesów chemicznych, wystarczy umówić się do fryzjera na farbowanie lub dekoloryzację włosów z systemem Silaplex. Zabieg pielęgnacyjny Silaplex Bond Guard w salonie – od 90 zł Silaplex Bond Protectordo pielęgnacji domowej – 49 zł   Montibello to hiszpańska marka profesjonalnych kosmetyków do włosów, która narodziła się w Barcelonie w 1967 roku. Przez lata marka wypracowała wiodącą pozycję w branży kosmetyków profesjonalnych w Hiszpanii. Wieloletnie doświadczenie, znakomita baza szkoleniowa, niepodważalna jakość produktów w połączeniu z ich profesjonalną dystrybucją, stanowią kluczowe elementy sukcesu firmy.
Jak działa witamina C w kosmetykach?
Nasze organizmy nie produkują samodzielnie witaminy C (kwasu askorbinowego), dlatego tak często słyszymy zalecenia, aby dostarczać ją sobie każdego dnia wraz z pożywieniem. Jednak nie tylko dobrze zbilansowana dieta może pomóc nam wykorzystać jej cenne właściwości. Równie istotna jest witamina C zawarta w kosmetykach, zwłaszcza gdy obserwujemy u siebie oznaki starzenia się skóry – przebarwienia, utratę elastyczności, jędrności i zdrowego kolorytu.         Właściwości kwasu askorbinowego Zadaniem witaminy C zawartej w kosmetykach jest spowolnienie procesów utleniania, uczestniczenie w prawidłowej syntezie kolagenu oraz powstawaniu białek zwanych proteoglikanami, które tworzą rusztowanie odpowiedzialne za elastyczność i sprężystość naszej skóry. Prościej mówiąc – kwas askorbinowy spowalnia procesy starzenia. Dodatkowo działa rozjaśniająco na skórę (stąd obecność witaminy C we wszystkich kremach wybielających), poprawia jej koloryt, blokuje wytwarzanie melaniny, a więc i zmniejsza skłonność do powstawania przebarwień i piegów, zwiększa odporność ścian naczyń włosowatych, przyspiesza gojenie oparzeń posłonecznych i, co bardzo ważne dla osób ze skórą suchą, sprzyja syntezie lipidów odpowiedzialnych za optymalne nawilżenie. Dlatego branża kosmetyczna słusznie okrzyknęła tę witaminę ważnym czynnikiem anti-aging i chętnie korzysta z jej cennych właściwości.   Witamina C w kosmetykach – jaka jest najlepsza? Jak to z cennymi składnikami bywa, witaminę C wcale nie tak łatwo dostarczyć do komórek. Może być ona bowiem magazynowana tylko w ograniczonych ilościach. Na dodatek łatwo ulega rozkładowi, wystarczy zbyt wysoka temperatura, stres, dym papierosowy, światło, a nawet samo powietrze. Ogromny postęp w wykorzystaniu kwasu askorbinowego przyniosła nanotechnologia, która pozwoliła rozdrobnić go w procesie mikronizacji i umieścić w niezwykle małych kapsułkach wraz z innymi składnikami, które pomagają dostarczyć najcenniejsze związki wprost do komórek. Współczesna nauka stworzyła też pochodne witaminy C, równie skuteczne, a bardziej trwałe, np. estry palmitynianowe, stearyniany czy fosforany. Najnowszym odkryciem jest zaś tetraizopalmitynian askorbylu – najbardziej skuteczna i jak łatwo zgadnąć, najbardziej kosztowna pochodna witaminy C. Jest trwała, bezbarwna, bezzapachowa i z łatwością przenika w głąb naskórka. Co więcej, przynosi efekty nawet w bardzo małych stężeniach, sięgających 1-3% (dla porównania, kosmetyki ze zwykłym kwasem askorbinowym muszą zawierać go 8-20% aby był skuteczny). Słowem, to ideał dla każdej firmy kosmetycznej i na razie wykorzystują go tylko nieliczni producenci.   Jaki produkt z witaminą C wybrać? Na naszym rynku można znaleźć naprawdę wiele produktów z witaminą C. Czym warto kierować się przy wyborze? Na pewno powinniśmy zwrócić uwagę na to, jaka forma tego składnika została wykorzystana w produkcie. Obecnie najbardziej skuteczną pochodną witaminy C jest tetraizopalmitynian askorbylu, który możemy znaleźć m.in. w Teoxane RHA® x VCIP SERUM. Aktywna formuła serum polecana jest osobom, które dostrzegają u siebie utratę jędrności i zdrowego kolorytu skóry, jej osłabienie i pojawienie się nieestetycznych przebarwień. Dzięki swojemu bogatemu składowi, Teoxane RHA® x VCIP SERUM zapewnia optymalne nawilżenie i zapobiega nadmiernemu wysuszeniu skóry. Rozjaśnia i ujednolica cerę, stymulując produkcję kolagenu, a co za tym idzie, zapewnia długotrwały wzrost elastyczności skóry. Dzięki dermatologicznie przebadanej formule nie podrażnia i jest dobrze tolerowane nawet przez osoby z wrażliwą cerą. Tego typu kosmetyki to połączenie składników z najwyższej półki i najnowszymi odkryciami naukowymi. Skuteczność serum została oczywiście potwierdzona badaniami laboratoryjnymi, które potwierdziły odmładzające efekty stosowania tego bogatego w witaminę C preparatu.
Poszerzaj wiedzę i bądź na bieżąco z tym co dzieje się na rynku
Bez względu na branżę, prowadząc biznes jest kluczowe dla jego sukcesu podnoszenie swoich kwalifikacji, umiejętności zespołu oraz wiedzy na temat bieżącej sytuacji na rynku. W ostatnich latach obserwujemy intensywny rozwój rynku – pojawiają się nowe firmy i produkty, rozwiązania technologiczne, a nawet kolejne dziedziny w ramach danej branży. Usługi beauty (czyli kosmetologia i kosmetyka, fryzjerstwo, medycyna estetyczna) można zaliczyć za przodujące jeśli chodzi o innowacje, co zresztą można powiedzieć o całej - szeroko pojętej branży kosmetycznej w Polsce.     Pracując każdego dnia z klientami, ciężko często o czas na lekturę branżowych czasopism, a i one nie dają zawsze pełnego obrazu na dane zagadnienie. Z drugiej strony klienci bardzo chętnie poszerzają wiedzę o usługach beauty czytając prasę lub przeszukując Internet. To ich sposób na zapoznawanie się z nowościami i na tej podstawie wybieranie tych, z których chcieliby skorzystać.  Tym samym stają się wyedukowani co nie rzadko podkreślają. Czasami dochodzi wręcz do takiej sytuacji, że w trackie wykonywanej usługi klient pyta specjalistę o jej szczegóły lub o coś - o czym gdzieś przeczytał. Pytania potrafią być bardzo szczegółowe. Problem pojawia się gdy nie umiemy odpowiedzieć na te pytania. Mamy wtedy przysłowiową sytuację gdzie - pacjent chce być mądrzejszy od lekarza. Przede wszystkim nie można w takiej sytuacji panikować. Kosmetologia to bardzo szeroka dziedzina. Jako nauka interdyscyplinarna obejmuje wiedzę z wielu obszarów m.in. chemii, biologii, medycyny podstawowej i klinicznej, paramedycyny oraz dermatologii klinicznej i estetycznej. Dlatego jak w przypadku lekarzy, bardzo często osoby kończące kosmetologię - kończą wąską specjalizację. Mamy więc odpowiedź dla klienta, który zapyta nas o coś na co nie będziemy znali odpowiedzi – jestem specjalistą w takiej dziedzinie i nie chcę wprowadzić pani/pana w błąd. Jednak nie zwalnia nas to z dokształcania i bieżącego monitorowania rynku. Zasób wiedzy pozyskiwany poprzez poznawanie oferty rynkowej i trendów staje się w przypadku specjalisty jego silnym orężem. Dzięki temu może on lepiej sprostać wyzwaniom z jakimi spotyka się w swojej codziennej praktyce zawodowej.   Poniżej przedstawiamy szkolenia skierowane do różnych specjalistów branży beauty organizowanych przez wydawcę magazynu art of BEAUTY.   II KONGRES: GABINET KOSMETYCZNY XXI WIEKUanti-aging - skóra problematyczna - modelowanie sylwetki - trychologia 24 kwietnia 2016 (niedziela), w godzinach 11.00-16.00podczas V Edycji targów Dni Urody i SPA, Hala Stulecia, Wrocław Udział w kongresie jest BEZPŁATNYZapraszamy serdecznie do udziału w II KONGRESIE: GABINET KOSMETYCZNY XXI WIEKU - organizowanym przez art of BEAUTY. Tematyką tegorocznego kongresu będą: anti-aging, skóra problematyczna, modelowanie sylwetki oraz trychologia. Naszym zamierzeniem jest prezentacja tematów, które są najważniejsze i najciekawsze z punktu widzenia rozwoju salonów i pomagają budować przewagę konkurencyjną. Kongres będzie forum do wymiany doświadczeń i nawiązania kontaktów biznesowych. Adresaci konferencjiPracownicy i właściciele salonów kosmetycznych i gabinetów medycyny estetycznej, salonów fryzjerskich i SPA. Warunki uczestnictwa w kongresie• BEZPŁATNIE – wymagana wcześniejsza rejestracja – ilość miejsc ograniczona,• uczestnik powinien mieć bilet wstępu na targi, zakupiony w kasie targów.Ceny biletów wstępu na targi - 12 i 17 zł brutto. ESTELINE - II Kongres Mikropigmentacji Estetycznej I Ogólnopolskich, Niezależnych Mistrzostwach Polski w Mikropigmentacji Estetycznej 7 - 8 maja 2016 r.targi beautyVision, Poznań 7 MAJA 2016 - MISTRZOSTWA8 MAJA 2016 - KONGRES Kongres jest okazją do zapoznania z najważniejszymi zagadnieniami i trendami dotyczącymi mikropigmentacji, technikami, zasadami zarówno jako makijażu upiększającego jak i korekcyjnego. Jego zadaniem jest przekazanie uczestnikom praktycznej wiedzy potrzebnej w zawodzie linergisty w dążeniu do tworzenia idealnych kształtów i barw. Kongres jest wydarzeniem niezależnym. Adresaci konferencjiAdresowany jest zarówno do osób rozpoczynających pracę w zawodzie, jak również do tych, którzy pierwsze szlify mają już za sobą. Kongres jest okazją do wymiany doświadczeń i nawiązania nowych kontaktów biznesowych. Kongresowi będzie towarzyszyła wystawa tematyczna Firm Partnerskich. Uczestnicy będą mogli skorzystać z promocji dostępnych tylko dla uczestników Kongresu. Warunki uczestnictwaCena uczestnictwa w Kongresie – 300 zł (z VAT). Osoby biorące udział w Mistrzostwach – 50% ceny.Cena uczestnictwa w Mistrzostwach – 100 zł (z VAT)     V KONGRES ANTI-AGING15 maja 2016PWSBiA, ul. Bobrowiecka 9, Warszawa To już piąta, jubileuszowa edycja. Zabiegi anti-aging to najbardziej popularna kategoria zabiegów zarówno w gabinetach kosmetologicznych jak i medycyny estetycznej. Wpływ na popularność mają niewątpliwie: „moda na młodość”, coraz większa świadomość klientów, coraz większa dostępność tych zabiegów. Kierunek rozwoju tej kategorii usług w dużej mierze opiera się na autologicznych metodach odmładzania i coraz mniej inwazyjnych sposobach poprawy wyglądu. Wybór metod, preparatów, jak również terapii skojarzonych wymaga coraz większej interdyscyplinarnej wiedzy i dlatego ważna jest jej stała aktualizacja oraz wymiana doświadczeń. Kongres jest okazją do wymiany doświadczeń i nawiązania nowych kontaktów biznesowych. Kongresowi będzie towarzyszyła wystawa tematyczna Firm Partnerskich. Uczestnicy będą mogli skorzystać z promocji dostępnych tylko dla uczestników Kongresu.   Warunki uczestnictwaCena uczestnictwa – 110 zł (z VAT)     III KONGRES: TRYCHOLOGIA W KOSMETOLOGII, MEDYCYNIE I FRYZJERSTWIE5 czerwca 2016ul. Bobrowiecka 9, Warszawa Kongres adresowany jest do kosmetologów, lekarzy, kosmetyczek, właścicieli salonów kosmetycznych i fryzjerskich. Podczas kongresu przedstawiona zostanie szeroko tematyka trychologii i jej interdyscyplinarny charakter. Tematyka trychologii staje się coraz bardziej popularna oraz staje się nową opłacalną kategorią usług w salonie i gabinecie. Przyczyną jest rosnąca ilość osób z problemami skóry głowy oraz coraz szersza i udoskonalona oferta przeciwdziałania tym problemom. Trycholog to zawód z przyszłością. Podczas kongresu przedstawione zostaną zagadnienia związane z wykonywaniem tego zawodu, jak i metody i narzędzia diagnostyczne, produkty i zabiegi do wykonania w salonach oraz gabinetach lekarskich. Omówiona zostanie również możliwości współpracy pomiędzy kosmetologami, fryzjerami a lekarzami. Kongresowi będzie towarzyszyła wystawa tematyczna Firm Partnerskich. Uczestnicy będą mogli skorzystać z promocji dostępnych tylko dla uczestników Kongresu.   Tematyka kongresu• MARMA – biostymulacja jako rezultat poszukiwań nowych skutecznych metod terapeutycznych w trychologii - Halina Derevianko, dermatolog, trycholog, szkoleniowiec w Trychologicznym Centrum Zdrowych Włosów w Krakowie• Psychologiczne aspekty kontaktu z pacjentem trychologicznym - mgr Agnieszka Ostapczuk, psycholog, Trychologiczne Centrum Zdrowych Włosów w Krakowie• Zanim zostaniesz trychologiem - zabiegi przeciwstarzeniowe dla włosów w salonach fryzjerskich i gabinetach kosmetycznych - Ewa Cognac, trycholog• Trycholog – zawód z przyszłością. Zawód trychologa kompetencje i obszar działania• Aparatura trychologiczna• Zabiegi w salonie kosmetycznym i fryzjerskim• Trychologia w medycynie• Analiza pierwiastkowa włosa• Suplementacja – właściwe wsparcie leczenia i profilaktyka• Diagnostyka – metody i narzędzia, interpretacja• Choroby owłosionej skóry głowy• Łysienie – metody leczenia• Mezoterapia owłosionej skóry głowy: osocze, komórki macierzyste czy koktajle?• Współpraca pomiędzy fryzjerem, kosmetologiem i lekarzem• Dobór marki trychologicznej – na co warto zwrócić uwagę?• Oferta kosmetyków dla problematycznej skóry głowy – potęga prfilaktyki Warunki uczestnictwaCena uczestnictwa – 99 zł (z VAT)     Kontakt z organizatorem oraz rejestracja: EWA CESARZkom: + 48 601 620 455e-mail: e.cesarz@esteticapolska.pl  
Masaż – manualna terapia o szerokim zastosowaniu
Leczy, pobudza, relaksuje. Masaż pomaga oszukać czas. O tym, jak dobroczynne dla zdrowia i urody może być rozcieranie, wyciskanie, ugniatanie i głaskanie skóry mówią sami eksperci. Poznaj nasz praktyczny poradnik i wykorzystaj w pełni pozytywne właściwości masażu. Pora powrócić do naturalnej techniki, która była stosowana już w czasach starożytnych jako forma relaksu oraz też jako forma terapii przy różnych schorzeniach.         Masaż to jeden z najdoskonalszych i najstarszych narzędzi fizjoterapii. Z jego pozytywnych właściwości korzystano już w starożytnych Chinach. Wówczas zróżnicowane ruchy przynosiły ukojenie i poprawiały samopoczucie. Przez lata wiedza o masażu ewoluowała. Dzisiaj już wiemy, że potrafi leczyć, pobudzać, relaksować, a przy tym upiększa.   Sojusznik kremu Masaż, w zależności od zastosowanej techniki, działa na masowane miejsce lub cały organizm. Warto go wykonywać na przykład na twarzy. Takie działanie usprawnia krążenie oraz drenaż limfatyczny. Dzięki temu skóra jest lepiej odżywiona, bardziej elastyczna, a układ limfatyczny sprawnie odprowadza toksyny z organizmu. Dodatkowo jest silnym sojusznikiem peelingu przy usuwaniu zrogowaciałego naskórka – co potwierdza Kamila Adryjanek, fizjoterapeuta w Centrum Medycyny Estetycznej i Laseroterapii Dermamed we Wrocławiu. Bardzo dobrym momentem na wykonanie masażu twarzy, jest codzienna aplikacja kremu. Dzięki prostym ruchom poprawimy ukrwienie skóry, a substancje odżywcze szybciej będą się wchłaniać. Należy jednak pamiętać o zasadach prawidłowego nakładania – od szyi w kierunku skroni, przynajmniej przez pięć minut dziennie. Masaż to oczywiście nie tylko twarz, ale również całe ciało. W swojej klasycznej, najpopularniejszej formie, redukuje napięcie mięśni, usprawnia cyrkulację krwi i chłonki, ujędrnia i uelastycznia skórę nadając jej zdrowy i piękny wygląd. Jest idealną metodą na zachowanie ciała w doskonałej kondycji. Nie sposób nie wspomnieć o wpływie na samopoczucie i nastrój – sprawia, że masowana osoba czuje się zrelaksowana, odprężona i pełna energii.   Magia dotyku Dobry masaż ma kilka „twarzy”. Poszczególne techniki pozwalają osiągnąć różne rezultaty:     głaskanie - które najczęściej rozpoczyna i kończy masaż - usuwa zrogowaciały naskórek, stabilizuje pracę gruczołów łojowych, wpływa na sprężystość i gładkość skóry, przyzwyczaja do dotyku i przygotowuje skórę do dalszego masażu; rozcieranie - rozgrzewa, pobudza krążenie, przyspiesza metabolizm komórkowy. Nie należy go stosować w okolicach oczu - to może doprowadzić do powstania zmarszczek lub pogłębienia się istniejących; ugniatanie - przyspiesza krążenie krwi i metabolizm komórkowy, uelastycznia strukturę skóry, poprawia jej napięcie. Jeżeli mamy problem z pękającymi naczynkami należy unikać takich ruchów, ponieważ mogą spotęgować problem; wyciskanie - warto zastosować na koniec zabiegu. Technika pomaga usunąć z organizmu toksyny oraz zastoje limfatyczne. Jak podkreślają specjaliści masaże są bardzo cennym uzupełnieniem zabiegów np. medycyny estetycznej. Takim przykładem jest bardzo popularny masaż antycellulitowy, stosowany np. na udach, ramionach, brzuchu, pośladkach. Wspierają go preparaty mające działanie lipolityczne oraz witaminy niezbędnych dla zdrowia skóry.   Modelowanie masażem Z masażu czerpią inspirację najskuteczniejsze zabiegi modelujące sylwetkę. Dobrym przykładem będzie antycellulitowa Endermologia. Metoda polega na ,,rolowaniu” ciała. Głowica urządzenia posiada dwie rolki, które mogą być uruchamiane w różnych kierunkach. W zależności od efektu jaki chcemy osiągnąć, możemy działać drenująco, wyszczuplająco lub antycellulitowo. To nowoczesna, bezinwazyjna technologia, która zwiększa uwalniane z tkanki tłuszczowej komórek tłuszczowych oraz produkcję  kolagenu – wyjaśnia Dorota Kliszewska, fizjoterapeuta i szkoleniowiec w Centrum Dermamed. Dla uzyskania lepszych efektów zabieg łączymy się z mezoterapią,  podczas której podajemy preparat Alidya. Dzięki temu uruchamia się wiele ważnych mechanizmów hamujących rozwój cellulitu. Skąd takie połączenie? Zdaniem eksperta, metody łączone działają kompleksowo i dużo szybciej niż tradycyjne zabiegi , gwarantują oczekiwane efekty. Są cenione za jeszcze jedną zaletę – coraz częściej nie wymagają specjalnych przygotowań i długotrwałego okresu. Dokładną liczbę zabiegów indywidualnie dobiera lekarz. W czasie trwania kuracji zalecane jest przestrzeganie zasad zdrowego odżywiania, lekka gimnastyka oraz wypijanie minimum 1,5 l wody dziennie.
Składniki roślinne na nowo podbijają branżę kosmetyczną
Historia wykorzystywania  naturalnych składników roślinnych w kosmetyce jest niezwykle bogata i sięga czasów starożytnych. Ciekawość świata, zmysł obserwacji i umiejętność wyciągania wniosków przez naszych przodków sprawiła, że wypracowali oni receptury, przydatne również współcześnie, choć niewątpliwe wiele się zmieniło. Przede wszystkim to zasługa rozwoju takich dziedzin jak biotechnologia i chemia.         Współczesne kosmetyki znacznie różnią się od tych, stosowanych w przeszłości. Intensywny rozwój chemii i biotechnologii sprawił, że w recepturach obecnie dostępnych preparatów kosmetycznych znaleźć możemy szereg substancji pochodzenia syntetycznego, których wykorzystywanie jest z punktu widzenia producenta zdecydowanie korzystniejsze, zwłaszcza ekonomicznie. Nie oznacza to oczywiście, że naturalne związki biologicznie aktywne odeszły do lamusa. W świecie alergii, różnorakich nietolerancji skórnych oraz zwiększonej troski o dokonywanie świadomych wyborów, coraz więcej osób poszukuje kosmetyków opartych o naturalne ekstrakty, oleje i wyciągi roślinne.   Natura w służbie piękności Podstawowym źródłem substancji aktywnych w kosmetyce naturalnej są rośliny morskie, zioła oraz ekstrakty ziołowe i roślinne. Ich głównym zadaniem jest eliminacja wolnych rodników, profilaktyka anty-aging, działanie antyoksydacyjne, poprawa nawilżenia, napięcia i kolorytu skóry oraz zapewnienie jej odpowiedniego poziomu odżywienia. Cenną zaletą większości tego typu surowców jest łagodne działanie, brak toksyczności, a także działań ubocznych, przy jednoczesnej skuteczności potwierdzonej klinicznie. Oczywiście, roślina roślinie nierówna – istnieją jednak wokół nas prawdziwe kosmetyczne skarby, na które powinniśmy zwracać uwagę przy analizie składów INCI.   Dary mórz i oceanów – algi, glinki, czarne błoto W krajach Dalekiego Wschodu kobiety od stuleci używały alg do regeneracji skóry wysuszonej przez słońce i wiatr. Współczesne badania potwierdziły słuszność tego kierunku – dary mórz i oceanów zajmują czołowe miejsce w klasyfikacji najbardziej wartościowych składników kosmetycznych. Algi (zwłaszcza brunatne), minerały i czarne błoto z Morza Martwego (które jest najbardziej skoncentrowanym źródłem minerałów świata) czy glinka działają na skórę na każdym jej poziomie – od odżywienie i regenerację, przez nawilżenie i ujędrnienie. Czarne błoto z Morza Martwego z uwagi na niezwykły poziom skoncentrowania mikro- i makroelementów, związków organicznych – aminokwasów oraz wit. z grupy B, doskonale absorbuje toksyny i inne zanieczyszczenia, uaktywnia przemianę komórkową, poprawia dynamikę krążenia podskórnego i aktywizuje funkcje skóry.  Obecne w algach mukopolisacharydy (MPS), głównie kwas hialuronowy i siarczan chondroityny, są substancjami silnie nawilżającymi skórę, a zawarte w algach polifenole wykazują działania antyoksydacyjne, antyrodnikowe i przeciwzapalne, opóźniając procesy starzenia. Dodatkowo, algi mają właściwości dotleniające i regenerujące. Biała glinka natomiast, ze względu na dużą zawartość aluminium, ma doskonale właściwości gojące, łagodnie ściąga pory, rewitalizuje, odświeża, odżywia i wygładza skórę.   Naturalne tłuszcze Tłuszcze są podstawowym składnikiem kosmetyków i warto zwrócić uwagą na ich pochodzenie. Tańsze substytuty naturalnych olejów roślinnych mogą odkładać się w narządach wewnętrznych, a także utrudniać skórze oddychanie. Oleje takie jak: arganowy, z migdałów, orzechów makadamia, baobabu czy sezamu, zawierające  dużą ilość nienasyconych kwasów tłuszczowych i witamin, nie tylko wykazują silne działanie regenerujące, lecz dodatkowo tonizują i regenerują naskórek, bez ryzyka wystąpienia niepożądanych skutków ubocznych.   Ekstrakty ziołowe i owocowe To najpopularniejsza i najbardziej zróżnicowana kategoria substancji roślinnych, wykorzystywanych w kosmetyce. Zawierają garbniki, flawonoidy, saponiny, olejki eteryczne, śluzy, witaminy i inne cenne składniki aktywne, posiadające właściwości pielęgnujące, dezynfekujące, wygładzające, nawilżające i lecznicze. Różnorodność wytwarzanych ekstraktów roślinnych pozwala na odpowiedni ich dobór w zależności od potrzeb naszej skóry. Aby maksymalnie wykorzystać ich dobroczynne właściwości, istotna jest jakość i pochodzenie surowców – najlepiej, aby pochodziły one z upraw ekologicznych, a ich skuteczność była potwierdzona naukowo. Zanim jednak ekstrakt z danej rośliny stanie się elementem receptury kremu czy serum, jego skład poddany zostaje szczegółowej analizie chemicznej – wyjaśnia mgr kosmetologii Anna Stupecka, kosmetolog marki Apis Natural Cosmetics, specjalizującej się w produkcji profesjonalnych kosmetyków pielęgnacyjnych dla gabinetów kosmetycznych a także do domowego użytku. Pozwala ona określić, czy dana roślina jest bezpieczna dla zdrowia i nie wywołuje skutków ubocznych czy alergii, a także jakie stężenie danego ekstraktu jest optymalne dla uzyskania oczekiwanego efektu. Kosmetologia rozwija się niezwykle dynamicznie. W recepturach preparatów kosmetycznych można znaleźć bardzo dużo znanych surowców roślinnych o potwierdzonym działaniu, nieustannie jednak odkrywane są dla kosmetologii nowe surowce roślinne.   Drogocenne, wyjątkowe, innowacyjne W poszukiwaniu idealnych substancji aktywnych, kosmetologia korzysta także z osiągnięć i możliwości biotechnologii, wykorzystując roślinne komórki macierzyste, np. z pomarańczy. Komórki te zawierają aminokwasy, kwasy organiczne, cukry, peptydy i proteiny, które reorganizują komórki głębokich warstw skóry, przywracają gęstość skórze oraz zwiększają syntezę kolagenu i elastyny. Wykorzystanie komórek macierzystych z pomarańczy powoduje, że skóra właściwie odnawia się sama – przede wszystkim z uwagi na poprawnie odbudowane warstwy żywych komórek naskórka, co z kolei przynosi rewelacyjne efekty wygładzenia i ujędrnienia skóry, a także jej odpowiedniego nawilżenia.
Farbować w domu czy u profesjonalisty?
Każda kobieta, która choć raz w życiu farbowała włosy, wie z pewnością jakim problemem jest odświeżanie koloru. Odżywki, szampony koloryzujące, pianki dodają blasku farbowanym włosom, jednak niezależnie od tego jak bardzo dbamy o nasze włosy, z czasem konieczne jest kolejne farbowanie. Często wtedy sięgamy po farby domowego użytku. Ale czy naprawdę za ich pomocą można osiągnąć efekt porównywalny do tego z salonu fryzjerskiego?       Blondynki chcą zmienić odcień na intensywniejszy. Brunetki pragną pogłębić barwę pasm, a rudowłose panie myślą o balejażu. Teraz te marzenia są na wyciągniecie ręki. Do dyspozycji mamy na rynku nowoczesne preparaty do koloryzacji – domowej lub profesjonalnej. Dzięki nim możemy bez trudu ukryć siwiznę, poprawić naturalny odcień lub eksperymentować z kolorami. Same lub przy pomocy fryzjera. Który sposób wybrać?   Domowe zacisze kontra salon fryzjerski Farbując włosy w domu musimy pamiętać o tym, że taki zabieg wiąże się z ryzykiem i nie zawsze otrzymamy wymarzony kolor. Farby domowe są mniej trwałe niż te profesjonalne, trudno również jest farbować długie pasma. Często też źle się one wypłukują i skapują z włosów. Farby stosowane przez fryzjerów w salonach, bazują natomiast na formułach zaawansowanych technologicznie. Są to bardzo innowacyjne technologie, które zapewniają optymalny komfort skóry głowy i mają zalety pielęgnujące włosy. Poza tym, samodzielnie niezmiernie ciężko jest dopasować kolor. W salonie fryzjer dobierze właściwy odcień biorąc pod uwagę urodę, styl ubioru klientki, czy też jej temperament. Farbowanie włosów jest zawsze sprawą indywidualną. Należy zastosować farbę, która będzie odpowiadała potrzebom danej osoby, dostosowaną do jej rodzaju włosów, dlatego tak ważna jest wizyta u fryzjera. Kieruje się on wyglądem i stanem oraz rodzajem włosów. Decydując się na skorzystanie z usługi fryzjerskiej możemy również liczyć na to, że uzyskany odcień będzie odpowiadał naszym oczekiwaniom. Nie każde życzenie klientki jest możliwe do zrealizowania w warunkach domowych. Powiem więcej – praktycznie każda usługa koloryzacji wiążąca się z rozjaśnieniem włosów, ze względu zarówno na efekt końcowy jak i kondycję włosów po zabiegu powinna być przeprowadzana w salonie. Wizyta u fryzjera powinna być świętem dla włosów i chwilą dla siebie dla każdej kobiety. - przekonuje Katarzyna Budka, stylistka fryzur i wieloletnia ekspertka hiszpańskiej marki Montibello.   Gwarancja Koloru – nowy odcień przez wiele tygodni Teraz możemy wybrać się do salonu fryzjerskiego w naszym mieście, zamówić wymarzoną usługę koloryzacji, a GRATIS otrzymamy szampon przedłużający trwałość koloru. To specjalistyczny produkt z serii Montibello Treat Natur Tech – szampon pielęgnacyjny Colour Protect, który chroni przed promieniowaniem UV i działaniem wysokiej temperatury. Zachowuje także na dłużej intensywny kolor włosów, zapewniając im jednocześnie jedwabistą gładkość, elastyczność i blask. Szampon Colour Protect pachnie cytryną i kwiatami, a jego skład jest wolny od siarczanów – zapewnia Budka. W akcji Gwarancja Koloru biorą udział dwie specjalistyczne linie farb Montibello, które zapewnią trwały i głęboki kolor włosów. Są to farby Cromatone, czyli klasyczne z amoniakiem, które posiadają najbogatszą paletą kolorów oraz delikatne bez amoniaku farby Oalia.         Zapraszamy na www.gwarancjakoloru.pl, aby znaleźć najbliższy salon, który bierze udział w akcji (od 1 XII do 31 XII 2015 r.) i wygenerować dla siebie zaproszenie na koloryzację z prezentem.   Montibello to hiszpańska marka profesjonalnych kosmetyków do włosów, która narodziła się w Barcelonie w 1967 roku. Przez lata marka wypracowała wiodącą pozycję w branży kosmetyków profesjonalnych w Hiszpanii. Wieloletnie doświadczenie, znakomita baza szkoleniowa, niepodważalna jakość produktów w połączeniu z ich profesjonalną dystrybucją  stanowią kluczowe elementy sukcesu firmy. Produkty Montibello to kosmetyki wysokiej jakości, opracowywane w oparciu o potwierdzone naukowe technologie i rozwiązania. Każdy kosmetyk jest wyrazem unikatowego stylu i charakteru marki. Marka tworzy produkty, których przesłaniem jest być blisko klienta i odpowiadać na ciągle rozwijające się z duchem czasu potrzeby naszych włosów.
Obwisłe ramiona, czyli jak pozbyć się tzw. „motylków”?
Zauważyłaś, że skóra twoich ramion straciła jędrność, zaczęła obwisać, nie jest już tak elastyczna jak kiedyś? Jeśli to widzisz, to znaczy, że twoim problemem są tzw. „motylki”. Jak się ich pozbyć? Zapytaliśmy dr Ewę Rybicką z kliniki Estetica Nova.           Masz ten problem? Łagodne określenie „motylki” to czasem tylko dobra mina do złej gry, gdyż mogą być dla niektórych pań sporym kompleksem. Tzw. „motylki” to nadmiar skóry w dolnej części ramion, szczególnie spędzające sen z powiek kobietom po 50. roku życia, ale nierzadko też dręczące te młodsze. Ich pojawianie się jest związane z narastaniem wiotkości skóry. U kobiet jest to szczególnie widoczne w związku ze zmianami hormonalnymi zachodzącymi w organizmie np. podczas menopauzy. Motylki mogą powstawać także w wyniku zmniejszania się elastyczności skóry ramion np. w skutek wahania masy ciała, sprzyja temu zwłaszcza zbyt szybka utrata kilogramów, której nie towarzyszą masaże i ćwiczenia. Wiotkość skóry ramion dotyczy także mężczyzn, choć trzeba przyznać, że pojawia się u nich znacznie później  - wyjaśnia dr Ewa Rybicka.   Po pierwsze zapobiegaj Aby cieszyć się pięknie wyrzeźbionymi ramionami, należy przede wszystkim pamiętać o tym, iż nic nie przychodzi tak łatwo. Zmniejszenie elastyczności skóry wraz z upływem lat, to proces naturalny, dlatego, aby go opóźnić należy stosować się do pewnych zasad. Podstawą są ćwiczenia fizyczne. To  przede wszystkim świetna profilaktyka powstawania „motylków". Gdy ten problem już istnieje powinien być wsparty odpowiednią dietą i zabiegami ujędrniającymi skórę -  podkreśla dr Rybicka.     Wybierz zabieg Z uporczywymi „motylkami” najłatwiej poradzić sobie np. w gabinecie medycyny estetycznej. Jeżeli wiotkości towarzyszy nadmiar tkanki tłuszczowej, polecam zabiegi z użyciem fali akustycznej Storz – rekomenduje dr Rybicka. Efektem tego typu procedur jest zmniejszenie ilości tkanki tłuszczowej na ramionach oraz zwiększenie napięcia skóry. Po serii 6 zabiegów, skóra „pracuje” jeszcze przez 2-3 miesiące, znacząco poprawiając wygląd leczonej okolicy. Kolejnym możliwym sposobem usuwania „motylków” jest karboksyterapia, czyli terapia z wykorzystaniem dwutlenku węgla oraz lipoliza iniekcyjna Aqualyx lub nici PDO.W przypadku wiotkości skóry zwłaszcza u osób szczupłych doskonale sprawdza się radiofrekfencja gdzie poprzez podgrzanie tkanki podskórnej uzyskujemy jej zagęszczenie i wzrost elastyczności. Dr Rybicka wyjaśnia, że w takich przypadkach można wykorzystać zarówno radiofrekfencję kontaktową Pellevé, jak i mikroigłową Scarlet RF.  
Halluksy – czy można i jak walczyć z nimi?
Piękne stopy to przede wszystkim zdrowe stopy. Jednak nie każdy może się nimi cieszyć. Uwarunkowania genetyczne, niewłaściwe buty, nadwaga… te czynniki mogą powodować powstawanie halluksów. Jak sobie z nimi radzić? Wyjaśnia specjalista, lekarz ortopeda dr Andrzej Komor z Kliniki Medycyna Urody.         Na szpilkach czy nie? Koślawe ustawienie palucha zwane potocznie halluksem spowodowane jest różnymi przyczynami. Tendencja do nieprawidłowego ustawienia palców stopy może wynikać z powodów genetycznych, nieprawidłowego obuwia, chodzenia na bosaka po twardym podłożu oraz braku ćwiczeń stopy – to są czynniki predysponujące do powstania deformacji, płaskostopia, stopy płaskiej, a w konsekwencji również do pojawiania się halluksów – wyjaśnia lekarz ortopeda. Czy to znaczy, że nie powinno się chodzić na szpilkach? Nie, tak nie jest. Aby móc się cieszyć zdrową stopą trzeba po prostu wybierać dobre obuwie. Oczywiście nie zalecam tych najwyższych obcasów o wysokości 8-10 cm lecz te niższe, z grubszą podeszwą, z wkładkami i niekoniecznie wąskimi noskami są jak najbardziej dozwolone – uspokaja dr Komor.   Jak leczyć? O halluksach mówimy, gdy pierwsza kość śródstopia wykrzywia się na zewnątrz stopy a duży palec ulega przekrzywieniu w kierunku pozostałych palców, czyli do wewnątrz stopy. Jest to sytuacja, w której w pewnym momencie chodzenie może powodować dyskomfort. Niektórzy starają się wtedy rozwiązywać problem przy pomocy tzw. aparatów korygujących. Jak się okazuje, niesłusznie. Deformacja palucha koślawego czy przedstopia jest deformacją mechaniczną i nawet jeżeli przez chwilę ten aparat spowoduje poprawienie ustawienia palucha, to w momencie kiedy obciążymy stopę deformacja powróci – wyjaśnia ortopeda. Jedynym skutecznym rozwiązaniem jest więc operacja. W Klinice operujemy pacjentów metodą klasyczną oraz nowoczesną metodą mini-inwazyjną. W tej pierwszej wykorzystując tradycyjne nacięcie skóry, stosujemy zespolenie płytką tytanową i śrubkami. Natomiast w drugiej korygujemy ustawienie kości poprzez małe, punktowe dostępy, a następnie stosujemy opatrunek plastrowy, który działa jak zewnętrzne unieruchomienie. W tej metodzie nie stosujemy żadnych implantów, ani śrubek. To niezwykle nowoczesne i komfortowe rozwiązanie dla Pacjenta – tłumaczy dr Komor.   Konieczna rehabilitacja Operacja lecząca halluksy to jedyny skuteczny sposób, aby pozbyć się problemu na lata. Obecne metody, w odróżnieniu od stosowanych niegdyś, pozwalają na przejście okresu rehabilitacji w  mniej uciążliwy sposób. Po operacji metodą klasyczną od 4 do 6 tygodni należy nosić specjalną ortezę, następne 6 tygodni to dochodzenie do siebie, kiedy zalecam chodzenie w obuwiu sportowym. Z kolei rekonwalescencja po metodzie mini-inwazyjnej zakłada obecność opatrunku plastrowego przez 4-6 tygodni, z zastosowaniem mniejszej ortezy – wyjaśnia ortopeda. To co łączy obie metody, to konieczność stosowania zabiegów fizykoterapeutycznych i odpowiedni reżim pooperacyjny (np. rezygnacja z tańca i sportu w czasie okresu rekonwalescencji). Czy powinniśmy się martwić, że operacja wyłączy nas z aktywności zawodowej? Nie ma potrzeby rezygnacji z życia zawodowego. Prawidłowo wykonana operacja i zastosowana dobra orteza pozwala funkcjonować normalnie – zapewnia dr Komor.        
Lekarz medycyny estetycznej – czym kierować się w wyborze?
Bardzo często zadajemy sobie pytanie jak rozpoznać i wybrać dobrego lekarza medycyny estetycznej. Są pewne elementy, które takiego lekarza wyróżniają oraz takie, które powinny nas zaalarmować. Wielu pacjentów korzysta z rekomendacji znajomych lub szuka pomocy w internecie. Warto jednak zachować czujność i nie podejmować pochopnych decyzji, ponieważ ceną jest nasze zdrowie.       Zanim pacjent zdecyduje się na konkretnego lekarza i gabinet medycyny estetycznej, powinien wiedzieć, gdzie idzie. To nie może być gabinet z przypadku, wybrany z setek ogłoszeń, które oferują tanie, szybkie zabiegi bez powikłań. Każdy pacjent ma prawo, a wręcz obowiązek, sprawdzić wykształcenie i doświadczenie lekarza w tej dziedzinie i powinien czuć, że wybiera dobrego lekarza. Przeglądając strony internetowe możemy trafić na lekarzy demonstrujących bardzo dużą ilość różnego rodzaju certyfikatów. Dla osoby, która nie jest związana z branżą medycyny estetycznej, bardzo trudno jest ocenić wartość poszczególnych dyplomów. Nie można jednak dać się zwieść, ponieważ najważniejsza jest w tej sytuacji jakość, a nie ilość posiadanych zaświadczeń. Oceniając z punktu widzenia fachowca, spora część tych certyfikatów ma bardzo małe znaczenie merytoryczne. W większości są to zaświadczenia o uczestnictwie, co niekoniecznie potwierdza merytoryczną wiedzę czy doświadczenie danego lekarza. Ważna jest również ranga samego wydarzenia – na świecie odbywa się obecnie bardzo wiele szkoleń, konferencji i kongresów, jednak nie wszystkie mogą się poszczycić taką samą renomą i merytorycznym poziomem prelekcji. Warto zatem zwrócić uwagę na to kto jest organizatorem takiego wydarzenia i czy ma formalny status towarzystwa medycznego – podpowiada dr Andrzej Ignaciuk, Prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging. Podczas pierwszej wizyty pomiędzy pacjentem, a lekarzem powinna się wytworzyć nić porozumienia. Im więcej pytań zadaje lekarz, tym większa pewność pacjenta, że jest on profesjonalny i odpowiedzialny. Wizyta w gabinecie, która trwa krócej niż pięć minut powinna być dla nas sygnałem ostrzegawczym. Żeby poznać pacjenta i nawiązać z nim więź potrzeba czasu i koncentracji. Z gabinetu lekarskiego pacjent powinien wyjść przeświadczony, że wie wszystko, czego potrzebuje, żeby podjąć świadomą decyzje. Po wizycie u lekarza musi mieć też czas do zastanowienia się, dlatego najlepiej żeby zabieg nie odbywał się w tym samym dniu, co konsultacja. Stosując się do tych zaleceń mamy większą szansę, że lekarz którego wybierzemy będzie profesjonalny, a zabieg wykonany dobrze i bezpiecznie.
Twoja skóra nie zapomina ekspozycji na promieniowanie UV!
Polscy naukowcy odkryli mechanizm przyspieszonego starzenia skóry po ekspozycji na promienie UV – potocznie nazywane fotostarzeniem skóry. Jest to przewlekły, niewidoczny stan zapalny. Zachodzi zatem pytanie - czy jesteśmy bezradni w obliczu tego zjawiska, które przebiega dużo szybciej niż starzenie chronologiczne? Trwają badania nad substancją skuteczną w walce z niebezpiecznym enzymem COX-2, który odpowiada również za powstawanie nowotworów.       Zaczerwienienia, a czasem także obrzęk i nadwrażliwość skóry narażonej na działanie promieni UV. Badania zespołu polskich naukowców pod kierownictwem prof. Pawła Surowiaka pokazują, że skutki długotrwałej ekspozycji na promienie słoneczne są jednak jeszcze poważniejsze. Okazuje się, że w ludzkiej skórze narażonej na działanie promieni UV zaczyna się rozwijać przewlekły stan zapalny. Proces ma charakter subkliniczny, czyli jest utajony i niewidoczny gołym okiem. Zmiany widać dopiero po wykonaniu komputerowej analizy stanu skóry.   Jakie skutki ma przewlekły stan zapalny skóry? Przyczynia się do przyspieszonej degradacji kolagenu, czyli tzw. fotostarzenia skóry. Jeśli lubisz się opalać, musisz wiedzieć, że wynikiem tego procesu jest m.in. aż 70 proc. zmarszczek. Fotostarzenie przebiega dużo szybciej niż starzenie chronologiczne, czyli to związane z upływem czasu. Nasze badania wykazały obecność procesu zapalnego już u 30-latków – potwierdza prof. Paweł Surowiak.   Jak powstaje przewlekłe zapalenie skóry? Zespół prof. Pawła Surowiaka udowodnił, że pod wpływem promieni słonecznych w ludzkiej skórze pojawia się białko COX-2 (cyklooksygenaza-2). To enzym uczestniczący w produkcji czynników prozapalnych, odpowiedzialnych za powstawanie zaczerwienienia i obrzęku skóry, a także bólu i gorączki. Wiele innych badań z ostatnich lat pokazuje, że COX-2 wyjątkowo niekorzystnie oddziałuje na nasz organizm. Bierze udział m.in. w powstawaniu nowotworów złośliwych.   Jak chronić się przed powstaniem przewlekłego zapalenia skóry? Z pewnością ważna jest profilaktyka. Trzeba unikać nadmiernej ekspozycji na słońce i stosować filtry UV. Dotychczas nie badano jednak substancji o działaniu przeciwzapalnym w leczeniu i profilaktyce objawów starzenia skóry. Pod tym względem odkrycie zespołu prof. Pawła Surowiaka otwiera nowe możliwości. Czy można już wskazać substancje, które neutralizują enzym COX-2 i są potencjalnymi kandydatami do stosowania na przykład w środkach kosmetycznych? Jedną można wskazać już z całą pewnością. Są to nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Wystarczy posmarować skórę oliwą z oliwek, żeby zmniejszyć rozmiar uszkodzeń po ekspozycji na promienie UV. Udowodniono to na razie w modelu eksperymentalnym, jednak mechanizm przeciwzapalnego działania tych popularnych kwasów tłuszczowych jest taki sam u ludzi. Inne substancje obecnie testujemy na liniach komórkowych – wyjaśnia prof. Paweł Surowiak.   Fotoodmładzanie przeciw fotostarzeniu Póki co nie kupimy jeszcze kremów o udowodnionym działaniu przeciwzapalnym, do stosowania w profilaktyce fotostarzenia. Na razie z tym procesem można walczyć głównie za pomocą metod medycyny estetycznej. W walce z fotostarzeniem stawia się dziś na pobudzanie naturalnych zdolności skóry do uruchamiania autonomicznych procesów naprawczych. Jedną z najskuteczniejszych metod opóźniania i odwracania procesów fotostarzenia jest laseroterapia (fotoodmładzanie). Lasery działają bardzo precyzyjnie, uruchamiając równocześnie procesy autoregeneracji skóry, a także poprawiając jej ogólną kondycję. Udowodniono, że za pomocą tego typu zabiegów zmniejszamy również ryzyko zachorowania na raka skóry. Konkretny zabieg lekarz zawsze dobiera indywidualnie do potrzeb i kondycji skóry pacjenta.   Słońce jest też dobre dla skóry Unikajmy nadmiernej ekspozycji na słońce, ale pamiętajmy też, by we wszystkim zachowywać umiar. Pamiętajmy, że to promienie UV powodują, że w naszej skórze powstaje witamina D3 – niezwykle ważna nie tylko dla jakości tkanki kostnej, ale dla metabolizmu, a co za tym idzie - stanu całego organizmu. Światło słoneczne ma również działanie przeciwdepresyjne. Najlepiej zatem korzystać z umiarem ze słońca, kontrolować stan skóry (nowoczesne metody komputerowe są pod tym względem bardzo skuteczne) i w przypadku wskazań poddawać się zabiegom profilaktycznym z zakresu medycyny estetycznej.   Zabiegi laserowe fotoodmładzania, które rekomenduje prof. Paweł Surowiak: • LaserNordlys – najnowocześniejsza technologia selektywnego pasma SWT • Fotofacial (laser Emax) – ulubiony zabieg Amerykanek • Trinity (laser Emax) – precyzyjny i efektywny laser frakcyjny   Prof. Paweł Surowiak (Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu) jest członkiem zarządu Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging. Jest także wykładowcą Podyplomowej Szkoły medycyny Estetycznej Polskiego Towarzystwa Lekarskiego w Warszawie, wiceprzewodniczącym Polskiego Programu Certyfikacji Lekarzy Medycyny Estetycznej oraz szkoleniowcem licznych technik z zakresu medycyny estetycznej. Stworzył także Instytut DermaMed, jeden z największych w kraju ośrodków medycyny estetycznej i laseroterapii.
3 kroki do skóry bez przebarwień
Wakacje i urlop to wyśmienity czas na spędzanie wolnego czasu na powietrzu, zażywanie kąpieli słonecznych czy korzystanie z różnych kąpielisk wodnych. Wszystko to stanowi relaks i odprężenie dla naszego ciała, umysłu i ducha. I tak jak umysł czy duch mogą w pełni czerpać korzyści z dobrodziejstw wakacji bez konsekwencji tak już nasze ciało, czy włosy niekoniecznie.I chociaż może nam się wydawać, że wyglądamy lepiej z letnią opalenizną, to po wakacjach mogą pojawić się przebarwienia.       Jak możemy z nimi walczyć? Wystarczą 3 kroki: Krok 1 Na początku trzeba podkreślić, że przebarwienia nie tylko dodają nam lat i wpływają na wygląd, ale czasem mogą być również bardzo niebezpieczne. Istnieje ryzyko, że niektóre z nich mogą przekształcić się w czerniaka. Dlatego przed rozpoczęciem walki z przebarwieniami powinniśmy udać się do dermatologa w celu właściwego ich rozpoznania.   Krok 2 Kiedy już upewnimy się, że przebarwienia nie są groźne dla zdrowia, warto zastanowić się nad ich przyczynami. Ta wiedza może pomóc w przyszłości ustrzec się przed kolejnymi zmianami. Do najbardziej popularnych, oprócz ekspozycji na promieniowanie UV zaliczamy skłonności genetyczne, zaburzenia hormonalne, zaburzenia funkcji wątroby, urazy mechaniczne, niedobór witamin, gównie kwasu foliowego czy stosowanie leków i substancji światłouczulających w kosmetykach np. dziurawiec, nagietek, bratek oraz olejków eterycznych w perfumach – wyjaśnia lek. med. Jowita Dejewska, dermatolog, lekarz medycyny estetycznej.   Krok 3 Ostatnim i pewnie najbardziej wyczekiwanym krokiem jest wizyta w gabinecie medycyny estetycznej, w którym możemy poddać się wybranemu zabiegowi.   Jakie terapie mogą pomóc w walce z przebarwieniami? Peelingi chemiczne. Pomagają zwalczać niedoskonałości skóry i stanowią terapię anti-aging. Dzięki nim skóra lepiej wchłania składniki aktywne z kosmetyków, wyrównuje koloryt – pomaga pozbyć się przebarwień i odświeża wygląd cery. Ponadto stymulują skórę do przebudowy, dzięki czemu staje się ona grubsza, lepiej napięta i gładsza – wyjaśnia mgr Agnieszka Wiśniewska, kosmetolog. Stopień intensywności złuszczania zależeć będzie od doboru odpowiedniego rodzaju kwasu, jego stężenia i indywidualnych cech skóry. Do wyboru mamy m.in. peeling PQ Age, Cosmelan, DNA Recovery Peel, Ferulac oraz Retises Yellow Peel.   Lasery. Druga, po peelingach, najpopularniejsza metoda terapii hiperpigmentacji. Przykładem może być  laserCuteraExel V. Światło lasera jest pochłaniane przez melaninę, czyli barwnik w skórze, co powoduje jego koagulację a w konsekwencji rozjaśnienie lub usunięcie przebarwień. Tę metodę wykorzystuje się do usuwania głębokich przebarwień, których nie można wyeliminować innymi metodami – tłumaczy dr Dejewska.   Mezoterapia. W zwalczaniu przebarwień dobre efekty daje również mezoterapia. Zastosowanie Dermaheal SB, preparatu redukującego przebarwienia skórne i zapobiegającego syntezie melaniny sprawi, że zabieg będzie działał rozjaśniająco i efektywnie zapobiegnie dalszej pigmentacji. Sprawi też, że skóra stanie się rozświetlona i pełna blasku.   Pamiętajmy też, że bardzo ważną część zabiegów stanowi również pielęgnacja domowa, czyli profilaktyka i ochrona. Wszystkie przedstawione zabiegi możesz wykonać w PROFEMED Medycyna Estetyczna Al. Jerozolimskie 65/79, 00-697 Warszawa, Hotel Marriott VI p.   O PROFEMED Medycyna Estetyczna Placówka PROFEMED Medycyna Estetyczna położna jest w dogodnej lokalizacji, w warszawskim Hotelu Marriott. Ideą, jaka przyświeca temu miejscu, jest przywracanie równowagi pomiędzy tym, co wewnętrzne, a tym, co zewnętrzne i holistyczne podchodzenie do potrzeb każdego pacjenta. PROFEMED to ostoja dla tych,  którzy w codziennym zabieganiu chcą odnaleźć w końcu odrobinę harmonii i spokoju oraz wydobyć swoje wewnętrzne piękno. PROFEMED działa w oparciu o najwyższe standardy lidera prywatnej opieki medycznej w Polsce - Grupy LUX MED, jednak swą ofertę kieruje do pacjentów indywidualnych, nieposiadających abonamentów medycznych.
Nowe polskie kosmetyki tylko w Bristol Art & Medical SPA
W hotelu Bristol Art & Medical SPA w Busku Zdroju hitem są unikalne kosmetyki Fontia, stworzone specjalnie dla obiektu, na bazie naturalnego bogactwa Buska Zdroju – wody siarczkowej.           Świat marki tworzą doskonałej jakości: peeling do ciała, maska, masło i krem do rąk. Naturalne substancje czynne takie jak: mikroelementy z wody siarczkowej, algi Sculptosane i Kalpariane, olejów arganowego, buriti, macadamia, avocado, ze słodkich migdałów i z pestek winogron i masła Shea, algi, witamina E, zawarte w preparatach wykorzystywanych do zabiegu odżywiają i odmładzają skórę. Unikalna kompozycja masła Shea i wartościowych olejów arganowego i buriti, nawilża i regeneruje zmęczoną skórę, przyspiesza odnowę naskórka. Dodatek witaminy E, wzmaga proces odbudowy warstwy hydrolipidowej.Siarka zwana inaczej „pierwiastkiem piękności” odgrywa istotną rolę w procesie hamującym starzenie. Flagowym zabiegiem obiektu SPA  jest „Zabieg Fontia na całe ciało” – (160 zł) przeznaczony dla skóry zmęczonej, suchej, pozbawionej jędrności i elastyczności, dotkniętej cellulitem. Podczas zabiegu łóżko, na którym leżymy jest podgrzewane. Ciepło sprawia, że zawarte w preparatach substancje są lepiej przyswajane przez skórę. Zabieg trwa około godziny, a nasze ciało natychmiast odzyskuje blask, świeżość  i gładkość.   Efekty zabiegu: • widoczna poprawa wyglądu skóry, zmniejszenie cellulitu, rozjaśnienie i spłycenie rozstępów;• intensywna regeneracja i natychmiastowa poprawa kondycji skóry;• ujędrnienie, poprawa sprężystości i elastyczności;• głębokie nawilżenie, odżywienie, wzmocnienie funkcji obronnych skóry.   Bristol Art & Medical SPA dzięki realizacji idei holistycznego piękna, prezentuje całościowe podejście do pielęgnacji ciała i ducha. Kosmetyki Fontia dostępne są na www.bristolbusko.pl, a niebawem również w sklepie online.     Fontia algowa maska do ciała:  na bazie białej glinki z  dodatkiem olejów roślinnych i kompleksu witaminowego.  Usuwa toksyny i zanieczyszczenia, pozostawiając ją odświeżoną i pełną blasku. Biała glinka zawiera makro i mikroelementy, niezbędne dla człowieka, takie jak: krzem, fosfor, żelazo, azot, wapń, magnez, potas, aluminium, cynk, miedź, selen Skondensowane pierwiastki w glince gwarantują uzupełnienie niedoboru pierwiastków i soli mineralnych w organizmie. Zdumiewające są wręcz absorpcyjne właściwości glinki pod względem pochłaniania sebum. Algi Sculptosane i Kalpariane pobudzają procesy detoksykacji, wspomagają procesy odnowy skóry, pomagają zwalczać wolne rodniki.   Fontia algowy peeling  do ciała z olejem buriti: kryształki cukru i soli zawarte w peelingu usuwają martwy naskórek i idealnie oczyszczają skórę. Masaż peelingiem mocno pobudza krążenie i przygotowuje ciało na przyjęcie składników aktywnych. Zawarte w kosmetyku aktywne składniki z alg Sculptosane i Kalpariane przenikając w głąb skóry stymulują jej odnowę i detoksykację. Baza z olejków roślinnych umożliwia płynny i delikatny masaż w razie potrzeby i upodobań można dodać do peelingu oliwy z oliwek.   Fontia algowe masło do ciała z olejem buriti: przygotowane na bazie masła Shea i unikalnej kompozycji  naturalnych olejów roślinnych: buriti, arganowego, avocado, macadamia, ze słodkich migdałów intensywnie i trwale nawilża i odżywia głębokie warstwy skóry, delikatnie ją natłuszcza i skutecznie regeneruje. Zatrzymując wodę w naskórku, likwiduje uczucie nieprzyjemnego napięcia skóry, wzmacnia ją, przywracając jędrność i elastyczność. Skutecznie odbudowuje i zmiękcza naskórek, koi i łagodzi podrażnienia. Dodatek alg morskich Sculptosane i Kalpariane  wspomaga utrzymanie efektu ujędrnienia, odświeżenia, regeneracji i odnowy skóry. Uodparnia ją na działanie niekorzystnych czynników zewnętrznych.   Fontia krem do rąk: przygotowany na bazie masła Shea i naturalnych olejów roślinnych: buriti, macadamia, arganowego, avocado, ze słodkich migdałów intensywnie i trwale nawilża i odżywia głębokie warstwy skóry, delikatnie ją natłuszcza i skutecznie regeneruje. Zatrzymując wodę w naskórku, likwiduje uczucie nieprzyjemnego napięcia skóry, wzmacnia ją, przywracając jędrność i elastyczność. Skutecznie odbudowuje i zmiękcza naskórek, koi i łagodzi podrażnienia. Uodparnia skórę  na działanie niekorzystnych czynników zewnętrznych.     Ceny kosmetyków: • peeling do ciała - 59 zł• maska - 48 zł• masło - 84 zł• krem do rąk - 35 zł
Medycyna wellness wreszcie trafia do Polski
Hasło „wellness” większości z nas kojarzy się wyłącznie z ośrodkami SPA. Tak naprawdę oznacza jednak dużo więcej niż tylko zabiegi pielęgnacyjne czy odnowę biologiczną. Zwolnij, naucz się relaksować i zadbaj o siebie – namawiają zwolennicy tej filozofii. Przenika ona także do medycyny. Co to oznacza dla nas – pacjentów?         Moda na wellness Stres, spędzanie wielu godzin za biurkiem i brak ruchu – wszystko to nie służy naszemu zdrowiu ani ogólnemu samopoczuciu. Taka sytuacja trwa już od dobrych kilkudziesięciu lat, nic więc dziwnego, że z czasem ludzie zaczęli szukać na nią remedium. Tak właśnie w latach 50. XX w., narodziła się filozofia wellness. Dziś do tego hasła bardzo często nawiązują ośrodki odnowy biologicznej, dlatego wiele osób sprowadza je właśnie do różnego rodzaju zabiegów pielęgnacyjnych. Warto jednak wiedzieć, że oznacza ono wiele więcej. To pojęcie jest połączeniem dwóch słów: well-being i fitness, co obrazuje, jak powinno się je rozumieć. Wellness ma skutkować między innymi wyższą jakością życia i harmonią, a także zdrowiem, które zdaniem zwolenników tego podejścia oznacza nie tylko brak chorób, ale ogólną równowagę i dobre samopoczucie. Eksperci przekonują bowiem, że wolny od stresu i pozbawiony napięć umysł ma pozytywny wpływ również na naturalne procesy zachodzące w naszych organizmach. Nic więc dziwnego, że tym trendem interesuje się coraz więcej osób i że przenika on do różnych sfer naszego życia. Jedną z nich jest medycyna.   Wellness w szpitalu? Medycyna wellness już od jakiegoś czasu jest praktykowana w największych szpitalach na świecie, ale do Polski trafiła stosunkowo niedawno. Na czym ona polega? O to zapytaliśmy dr n. med. Ewę Kempisty-Jeznach - kierownik pierwszej w Polsce Kliniki Wellness, która powstała w Szpitalu Medicover. W tym kontekście wellness odnosi się przede wszystkim do procesu diagnostyki i leczenia, w ramach których wykorzystuje się zarówno medycynę klasyczną, jak i medycynę naturalną, na przykład akupunkturę z moksybucją. To jednak nie wszystko, bo jej zadaniem jest również pomoc w kreowaniu i utrzymywaniu zdrowych przyzwyczajeń oraz dbanie zarówno o ciało, jak i umysł. Taki holistyczny sposób patrzenia na pacjenta daje nam pełny obraz jego stanu zdrowia, a jego kompleksowa i wnikliwa analiza pozwala dużo wcześniej wykryć symptomy wielu poważnych chorób - wyjaśnia  dr n. med. Ewa Kempisty-Jeznach. Pamiętajmy, że medycyna wellness pomaga również pozbyć się różnych uporczywych dolegliwości takich jak bóle głowy i kręgosłupa, a także walczyć z nadwagą i otyłością, nałogami, a nawet syndromem wypalenia zawodowego.     Dla tych z Wenus i tych z Marsa Ważnym elementem medycyny wellness jest uwzględnianie różnic w funkcjonowaniu organizmów zarówno ze względu na wiek, jak i płeć. Medycyna kobieca zajmuje się zdrowiem pań na każdym etapie ich życia – od dojrzewania, poprzez okres macierzyństwa i menopauzalny, aż po okres starzenia się. Każdy z nich wiąże się bowiem z określonymi potrzebami, ale i zagrożeniami. Dlatego tak ważne jest, by zdrowiem kobiet zajmowali się specjaliści właśnie w tej dziedzinie. Podobnie jest w przypadku medycyny męskiej, której zadaniem jest holistyczne spojrzenie na zdrowie mężczyzny, zapobieganie i leczenie chorób z uwzględnieniem wpływów hormonalnych. Testosteron ma bowiem wpływ na przebieg wielu schorzeń, zarówno organicznych, jak i psychosomatycznych.   Każdy z nas chciałby jak najdłużej cieszyć się dobrą formą, zarówno ciała, jak i ducha. Sposobów na to, by o nią zadbać jest wiele, a jednym z nich jest wellness. Warto się tym trendem zainteresować i sprawdzić, czy w tej filozofii znajdziemy coś dla siebie.
Przygotowujemy ciało do letniej odsłony
Podczas wyczekiwanego urlopu każda z nas chce idealnie prezentować się w bikini, a do wakacji nie zostało już wiele czasu. Nigdy nie jest za późno na racjonalne odżywianie się i wprowadzenie aktywności fizycznej do naszej codzienności, natomiast jeżeli oczekujemy natychmiastowego i spektakularnego efektu, warto udać się po pomoc do specjalistów. Kliniki chirurgii plastycznej i gabinety medycyny estetycznej prześcigają się w promocjach na pakiety wysmuklające i ujędrniające sylwetkę. Jak w gąszczu zabiegów wybrać te, które przyniosą oczekiwany efekt i nie zrujnują naszego portfela?   Problem z nierównomiernie rozkładającą się tkanką tłuszczową oraz ze skórką pomarańczową dotyka coraz więcej kobiet, nawet w młodym wieku. Według najnowszych badań ponad 90 proc. mieszkanek krajów cywilizowanych ma cellulit. Nieestetyczny wygląd tkanki tłuszczowej powstaje już w okresie dojrzewania na skutek zaburzonego mikrokrążenia oraz zmian hormonalnych, czego efektem jest nadmiar toksyn i ubocznych produktów przemiany materii. Z trudem wydalane przez organizm, odkładają się w postaci fałd, grudek i zgrubień widocznych na powierzchni skóry.   Elektrogimnastyka Elektrostymulacja to coraz popularniejszy zabieg, którym przy pomocy impulsów prądu wywołujemy u pacjenta delikatne skurcze mięśni podobne do tych wywoływanych przez ćwiczenia fizyczne. Podczas jednego, trwającego 45 minut zabiegu, bez praktycznie żadnego wysiłku, uzyskujemy efekt podobny do trzygodzinnego intensywnego treningu aerobowego. Elektrogimnastyka pełni funkcje zbliżone do intensywnego masażu ciała, a to sprzyja różnym procesom, które są korzystne nie tylko dla samych mięśni. Poprawia się napięcie tkanki łącznej, krążenie krwi i płynów tkankowych. Większe dotlenienie krwi sprzyja szybszemu spalaniu tłuszczu. To wszystko ma bardzo korzystny wpływ na jędrność skóry - poprawia jej koloryt i elastyczność, ale przede wszystkim zauważalnie zmniejsza cellulit. Ale to nie koniec korzyści wynikających z zabiegu, ma on bowiem wpływ na poprawę przemiany materii, zwiększenie metabolizmu, pobudzenie produkcji kolagenu oraz usunięcie z organizmu szkodliwych toksyn. Olbrzymie znaczenie ma indywidualny  dobór parametrów elektrostymulacji i zastosowanych podczas zabiegu sekwencji. Najszybciej działanie terapii widać na pośladkach i brzuchu, gdzie szczególnie ciężko zrzucić nadprogramowe centymetry. Najlepsze efekty osiąga się dzięki zabiegom wykonywanym w serii od 10 do 20 (codziennie lub co drugi dzień). Co ciekawe, terapia prądem ma działanie antystresowe, przeciwbólowe i powoduje wytwarzanie endorfin, czyli podobnie jak intensywny wysiłek fizyczny, dodaje sił i pozytywnej energii.   Na dobrej fali Fale radiowe RFR (termolipoliza) to nowość na rynku medycyny estetycznej, zabiegi z ich użyciem są stosowane do redukcji zmarszczek i likwidacji uporczywej skórki pomarańczowej. Przez wielu lekarzy zabieg uważany jest za najskuteczniejszą metodę walki z upływającym czasem i zwiotczałą skórą. Zabieg jest całkowicie bezinwazyjny i bezbolesny dla pacjenta, podczas zabiegu odczuwa się przyjemne ciepło. Fala ogrzewa komórki tkanki tłuszczowej, co w efekcie prowadzi do zwiększenia ich metabolizmu i kurczenia. Rozbite tkanki zamieniają się w płynny tłuszcz absorbowany przez układ limfatyczny i transportowane są do wątroby, gdzie ulegają procesowi trawienia i wydalania przez nerki i układ trawienny. Dodatkowo poprzez napinanie włókien kolagenu i elastyny wspomaga redukcję uporczywego cellulitu – wyjaśnia ten proces lekarz medycyny estetycznej Magdalena Tyc-Tyka. Głowica aparatu rozgrzewa skórę do odpowiedniej temperatury, po czym okrężnymi ruchami wykonywany jest delikatny masaż. Termolipoliza działa na nasz organizm aż do 48 godzin po zabiegu, zwiększając wchłanialność kosmetyków stosowanych samodzielnie. Pierwsze efekty widać już po pierwszym zabiegu, skóra jest widocznie gładsza i jędrniejsza, najbardziej optymalne jest wykonywanie jej 2 razy w tygodniu. Zabieg jest dostępny w renomowanych gabinetach medycyny estetycznej.     Kawitacja ultradźwiękowa Kolejnym nieinwazyjnym i całkowicie bezbolesnym zabiegiem, przynoszącym szybkie i widoczne efekty, jest kawitacja ultradźwiękowa. Zabieg jest doskonałą alternatywą dla liposukcji. Działanie ultradźwiękami powoduje powstanie zjawiska kawitacji. Wytworzona w tym procesie energia uszkadza komórkę tłuszczową i jej rozbicie. Uwolniony w ten sposób tłuszcz jest transportowany do wątroby, gdzie ulega przemianie materii i jest wydalany z organizmu. Bardzo ważne jest przygotowanie przed zabiegiem. Co najmniej na kilka dni przed rozpoczęciem terapii należy zwiększyć przyjmowanie płynów u pacjenta nawet o 1-1,5 litra dziennie, dzięki czemu tkanka jest nawodniona, a zabieg przynosi oczekiwany efekt. O zwiększonym zapotrzebowaniu na płyny należy też pamiętać przez cały czas trwania terapii, kiedy organizm intensywnie oczyszcza się z toksyn. Lekarz Magdalena Tyc-Tyka przypomina o tym, ponieważ jak nam powiedziała brak przyjmowania płynów jest częstym powodem braku pożądanych efektów takiego zabiegu. Kawitacja ultradźwiękowa nie wymaga praktycznie żadnej rekonwalescencji, ponieważ powierzchnia skóry pozostaje nienaruszona. Efekty widoczne są już po pierwszym zabiegu, skóra staje się jędrniejsza, bardziej elastyczna i, co najważniejsze, widać znaczną redukcję tkanki tłuszczowej w tych obszarach ciała, gdzie był on wykonywany. Jeden zabieg trwa maksymalnie do 30 minut i można go wykonywać 1-2 razy w tygodniu. Długość trwania całej procedury dostosowana jest indywidualnie do potrzeb i oczekiwań pacjenta.   Jak widać, dostępne zabiegi wspomagające redukcję tkanki tłuszczowej i cellulitu wcale nie muszą być uciążliwe i bolesne. Dobrze dobrana terapia pozwala wysmuklić sylwetkę, ujędrnić skórę, zniwelować jej nierówności, a nawet poprawić koloryt. Należy jednak pamiętać, że wyłącznie od nas zależy jak długo będą się utrzymywały jej efekty. Utracone centymetry i nieestetyczna skórka pomarańczowa niestety powrócą, jeżeli nie zmienimy złych nawyków żywieniowych i nie wprowadzimy w życie aktywności fizycznej.
Karboksyterapia i osocze bogatopłytkowe na piękne włosy
Wypadanie włosów to fizjologiczna norma – zwykle tracisz ich od 50 do 100 dziennie, a w okresie podwyższonego stresu czy infekcji trochę więcej, nawet do 200. Jeśli jednak borykasz się z tym problemem od dłuższego czasu i dostrzegasz, że narasta, powinnaś zgłosić się po pomoc do dermatologa. Nadmierna utrata włosów może być oznaką wielu schorzeń. Jeżeli jednak lekarz nie zaleci Ci dalszych badań, wystarczy dobrać odpowiednią terapię, na którą składają się zabiegi estetyczne i odpowiednia pielęgnacja domowa. Karboksyterpia połączona z mezoterapią własnym osoczem bogatopłytkowym jest jedną z najskuteczniejszych metod na poprawę kondycji włosów zarówno u kobiet, jak i mężczyzn. W trakcie zabiegu dwutlenek węgla jest wprowadzany pod skórę leczonego obszaru za pomocą iniekcji. Z kolei osocze bogatopłytkowe wstrzykuje się bezpośrednio do skóry za pomocą cieniutkiej igiełki. Zwiększa to przepływ krwi, tlenu i składników odżywczych w poddanym zabiegowi obszarze oraz poprawia mikrokrążenie i regenerację komórek. Stymulacja komórek macierzystych pozwala zahamować  wypadaniewłosóworaz sprawia, że odrastają zdrowsze i mocniejsze. Terapia CO₂ i osoczem bogatopłytkowym dobierana jest przez lekarza indywidualnie dla każdego pacjenta. Zabiegi nie wymagają znieczulenia i trwają stosunkowo krótko (20-30 min). Do zabiegu powinien zakwalifikować nas lekarz. Warto też zwrócić uwagę czy karboksyterapia będzie przeprowadzona z użyciem sprzętu, który posiada certyfikat medyczny w Europie, tak jak np. aparat C.D.T. Evolution. Terapia łącząca karboksyterapię C.D.T. z autologicznym osoczem bogatopłytkowym została wyróżniona w 2014 r. Perłą Dermatologii Estetycznej, w kategorii „Zabieg roku 2014”. Więcej o tych metodach czytaj na www.bdaesthetic.com  
Nowy wymiar piękna – Fotona 4D
Nowoczesne, laserowe zabiegi odmładzające, cieszą się niesłabnącą popularnością wśród tych, którzy cenią sobie procedury skuteczne i niepowodujące długiego okresu rekonwalescencji. Jednak pacjenci, którzy wymagają więcej, mogą już skorzystaćz zabiegów z zastosowaniem lasera nowej generacji – Fotona 4D. To pierwsze na świecie urządzenie do laserowego endoliftingu twarzy.   Na czym polega zabieg? Fotona 4D to laserowy lifting twarzy realizowany poprzez synergiczne połączenie czterech procedur zabiegowych w jednej terapii. W jego skład wchodzi: EndoLifting®, FRAC3®, PIANO® oraz SuperfacialTM, które działając jednocześnie, na różnych głębokościach, pozwalają oddziaływać na rozmaite niedoskonałości tkanek. Zastosowanie dwóch długości fal w jednym systemie: Nd:YAG oraz Er:YAG pozwala na wykonanie wielu procedur estetycznych oraz leczniczych. Technologia Fotona umożliwia zastosowanie różnych czasów trwania impulsu, co dodatkowo wpływa na szerszy zakres trybów leczenia tkanek. Wyjątkowość zabiegu laserowego Fotona 4D polega na działaniu zarówno na zewnętrznej powierzchni twarzy, jak i wewnątrz jamy ustnej. Pozwala to na kurczenie się kolagenu na całej grubości tkanek, dla osiągnięcia trwałego ujędrnienia.   Jakie są zalety? Fotona 4D to zabieg nieinwazyjny, zakładający krótki czas rekonwalescencji oraz stanowiący alternatywę dla zabiegów z użyciem wypełniaczy. Umożliwia pełną odbudowę kolagenu i wypełnienie bruzd nosowo-wargowych już po pierwszym zabiegu. Dzięki dokładnemu dostosowaniu głębokości i parametrów, leser cechuje największa wydajność, precyzja oraz bezpieczeństwo.   Najszerszy zakres Szeroka gama opcji leczenia systemem Fotona 4D pozwala na wyeliminowanie wielu problemów estetycznych i zdrowotnych. Wśród kluczowych zabiegów jest m.in. redukcja trądziku, blizn potrądzikowych i rumienia, usuwanie blizn, zmian barwnikowych, nadpotliwości, grzybicy paznokci, żylaków i owłosienia, zamykanie naczynek, resurfacing skóry, ablacyjne i nieablacyjne odmładzanie skóry, eliminowanie chrapania i problemów intymnych. Ta wielość zastosowań sprawia, że jest to system niezwykle innowacyjny i wygodny.      
Masaż lodem dla urody i zdrowia
Kilogramowa bryła lodu ze specjalnym uchwytem to przedmiot używany przez kosmetologów i rehabilitantów podczas profesjonalnych zabiegów spa, które korzystnie wpływają na kondycję całego organizmu. Mowa tu o masażach lodem, docenianych przez wszystkich tych, którym zależy na świetnym wyglądzie, zdrowiu i dobrej formie.         Regeneracja mięśni, poprawa jędrności skóry i świetne efekty rehabilitacyjne. To tylko niektóre z właściwości masażu lodem, dostępnego w Chillout SPA, w INTERFERIE Sport Hotel Bornit w Szklarskiej Porębie. Sam zabieg to hit w salonach odnowy biologicznej i gabinetach rehabilitacji, które łączą w sobie walory lecznicze i regeneracyjne z wysoką efektywnością w poprawie kondycji skóry ciała. Masaż lodem ma bardzo szerokie zastosowanie. Jest on przede wszystkim krioterapeutyczny, działa przeciwbólowo i przeciwzapalnie oraz wspomaga pracę serca i układu oddechowego. Ponadto idealnie redukuje tkankę tłuszczową, jest też efektywnym masażem sportowym – wyjaśnia Katarzyna Malaga-Michałowska, manager Chillout SPA.   Lód pogromcą cellulitu Lodowy masaż, jako przebój kosmetyczny, doceniają wszystkie panie, które na co dzień borykają się z cellulitem. Niedotlenione i nieoczyszczone z toksyn komórki skóry poprzez kontakt z lodem stają się lepiej ukrwione, co przyczynia się do dalszej stymulacji mikrokrążenia. Lód wspomaga również odchudzanie dzięki pobudzaniu masowanych miejsc, które utrzymuje się jeszcze długo po zabiegu.  Masaż lodem to również rozwiązanie dla kobiet, które niedawno urodziły dziecko i pragną przywrócić rozciągniętej skórze elastyczność i zdrowy wygląd.     Idealna rehabilitacja Zabieg ten jest także niezwykle pomocny w leczeniu osób, które zmagają się z chorobą zwyrodnieniową stawów. Ponadto zimny lód wspomaga przepływ krwi żylnej w organizmie, co jest zbawienne dla osób z chorobami serca. Przyspieszenie metabolizmu zwiększa ilość krwi bogatej w tlen, a to z kolei redukuje następstwa chorób układu oddechowego. Zimny masaż pobudza też układ nerwowy i sprzyja głębokiej relaksacji.     Ulga i regeneracja dla mięśni Lodowe masaże służą również zawodowym sportowcom i osobom aktywnym. Wpływają na powysiłkową odnowę mięśni, zmniejszają  odczuwanie bólu i zapobiegają powstawaniu obrzęków. Poprzez kontrolowane oziębienie ciała hartują je, co dodatkowo zwiększa odporność całego organizmu. Metabolity wysiłku, nazywane popularnie kwasem mlekowym, zostają usunięte dzięki kontaktowi skóry z lodem, co szybko poprawia kondycję całego ciała. Masaż lodem zwiększa również ukrwienie tkanek okołostawowych, pozwalając na odpowiednie odżywienie stawów i szybki powrót do formy.  
Karboksyterapia i osocze bogatopłytkowe - przełom w odmładzaniu
Zarówno karboksyterapia C.D.T. Evolution - terapia dwutlenkiem węgla, jak i AUTOLOGIC Therapy - osocze bogatopłytkowe są od dawna znane i z dużym powodzeniem stosowane w wielu dziedzinach medycyny. Jednak połączenie tych dwóch technologii w czasie jednej sesji zabiegowej to zupełnie nowa, dająca w krótkim czasie wyjątkowo dobre rezultaty terapia o szerokim spektrum wskazań. Innowacyjność wynikająca z połączenia tych dwóch zabiegów została doceniona i wyróżniona prestiżową nagrodą Stowarzyszenia Lekarzy Dermatologów Estetycznych tj. „Perły Dermatologii Estetycznej”, w kategorii „Zabieg roku 2014”.     Synergiczne działanie C.D.T. Evolution oraz Autologic Therapy pozwala w krótkim czasie osiągnąć bardzo dobre rezultaty w redukcji wiotkości skóry zlokalizowanej w delikatnych okolicach oczu, twarzy, szyi, dekoltu, dłoni, w leczeniu blizn i rozstępów. Zapewnia też dobre efekty w hamowaniu wypadania włosów oraz leczeniu łysienia. Uwolnione podczas zabiegu czynniki wzrostu stymulują komórki macierzyste do namnażania i różnicowania, w wyniku czego włosy przestają wypadać, a te już utracone zostają zastąpione zdrowszymi i mocniejszymi. Zabieg jest skuteczny zarówno u kobiet, jak i mężczyzn. Terapia wyróżnia się bardzo wysokim profilem bezpieczeństwa, jest mało inwazyjna i biokompatybilna, gdyż osocze bogatopłytkowe otrzymywane jest z własnej krwi pacjenta.   Doskonałym uzupełnieniem zabiegów jest spersonalizowany AUTOLOGIC CREAM, wykonany w gabinecie indywidualnie dla każdego pacjenta, poprzez dodanie do specjalnie opracowanej bazy osocza bogatopłytkowego pozyskanego z własnej krwi pacjenta. Po nałożeniu kremu na skórę uwolnione czynniki wzrostu stymulują odpowiednie komórki macierzyste. W wyniku tego tworzy się nowy kolagen i elastyna, skóra ulega autoregeneracji, staje się jędrna, świetlista i dobrze odżywiona.
Jak fora internetowe kształtują naszą opinię o zabiegach modelujących sylwetkę?
Szukając sposobów na odchudzanie bardzo często kierujemy się na fora internetowe, które przepełnione są tego rodzaju tematami.Zazwyczaj znajdujemy tam jednak jedynie opisy problemów związanych z danym zabiegiem. Zdobycie profesjonalnych opinii jest tam niemal niemożliwe, przez co nie możemy dowiedzieć się z czym tak naprawdę wiąże się dany zabieg.       Dzieje się tak między innymi w przypadku zabiegu Body-Jet, który przez specjalistów uważany jest za jeden z lepszych sposobów na modelowanie sylwetki oraz pozyskiwaniu tkanki tłuszczowej do przeszczepu autologicznego. Unikalność zabiegu Body-Jet wynika z zastosowania metody WAL (Water-Jet Assisted Liposuction). Podczas zabiegu, przy pomocy pulsującego strumienia płynu, tłuszcz zostaje delikatnie odseparowany od otaczającej tkanki i w  tym samym czasie odessany. Tak samo jak w przypadku innych zabiegów, zawsze istnieje ryzyko wystąpienia pewnych skutków ubocznych (często spowodowanych przez zaniedbania), ale trzeba pamiętać, że wbrew komentarzom na forach, nie zdarza się to zbyt często. Aby potwierdzić te tezę wybraliśmy kilka najciekawszych przykładów tego rodzaju wpisów i zapytaliśmy dr Krzysztofa Szymańskiego z Kliniki Medycyna Urody o opinię na ich temat.   Nierówności Forum: Zabieg wykonałam 1,5 roku temu, ale wciąż mam straszne nierówności. Lekarz, który go wykonywał stwierdził, że po endermologii powinno być ok, ale nie jest. Wciąż nie widzę różnicy, nie wiem co robić. Odpowiedź: Poddanie się zabiegowi endermologii, czyli masażu mechanicznego może wpływać na redukcję cellulitu i ogólne wyszczuplenie sylwetki, ale nie tę metodę polecałbym po zabiegu Body-Jet. W tym wypadku lepiej sprawdza się drenaż pooperacyjny, który jest o wiele bardziej skuteczny w usuwaniu nierówności, o których wspominała pacjentka. Stanowi on integralną część całego zabiegu, wskazany 8-10 dni po usuwaniu tkanki tłuszczowej z częstością 2-3 dni (tj. 2 razy w tygodniu), łącznie minimum 10 drenaży.   Wystający brzuch Forum: Dziesięć miesięcy temu miałam robiony brzuch i boczki. Brzuch jest większy niż przed zabiegiem. Od samego początku było coś nie tak. Ściągnięto mi 0,5 l tłuszczu i powiedziano, że to dużo. Brzuch jest bardzo duży i wystający, wstydzę się rozebrać. Lekarz, który wykonywał zabieg twierdzi, że mam tłuszcz, który mi się z powrotem nagromadził. Jak jest to możliwe skoro ja nie przytyłam? Odpowiedź: W tym wypadku problem może być spowodowany zbyt małą ilością pobranej tkanki tłuszczowej. Standardowo z brzucha pobiera się 0,7 – 2l. W wypadku zabiegu na brzuch i boki powinno to być 1,0l do 3l tkanki tłuszczowej. Problem wystającego brzucha może być też związany z otłuszczeniem narządów wewnętrznych. Można to jednak sprawdzić poprzez badanie USG.   Blizny Forum: Moje blizny po nacięciach są uparcie bordowe i wypukłe! Nie mam już do nich siły i cierpliwości, nie pomaga absolutnie nic! Mija prawie pół roku od zabiegu i zapowiada się lato w długich nogawkach. Jakie macie doświadczenia? Może jest jeszcze coś, co warto wypróbować? Odpowiedź: Problem z bliznami może być związany ze skłonnością do nadmiernego bliznowacenia. W takim wypadku powstawanie takich blizn jest normalne, ale można temu przeciwdziałać. Wystarczy wykonać serię zabiegów np. ostrzyknięcia specjalnymi preparatami, które zniwelują bliznę i sprawią, że będzie o wiele mniej widoczna.   Opierając się tylko na opiniach znalezionych na forach internetowych możemy niepotrzebnie zniechęcić się do zabiegów, które tak naprawdę są bardzo skuteczne. Jak widać po wymienionych przykładach, problemy występujące po zabiegu Body-Jet, o których głośno na forach, mogą być spowodowane brakiem odpowiedniego przygotowania lub mało profesjonalnym wykonaniem zabiegu (nawet w takich przypadkach nie jest to jednak sytuacja nie do uratowania). Przed poddaniem się zabiegowi trzeba po prostu pamiętać, że skuteczny i przede wszystkim bezpieczny zabieg może być wykonany tylko w sprawdzonym gabinecie, przez doświadczonego lekarza.      
Jak pozbyć się bruzd nosowo-wargowych i lwich zmarszczek?
Bruzdy na twarzy możemy wypełniać nie tylko kwasem hialuronowym, choć jest to jedna z najpopularniejszych metod. Warto rozważyć również lipofilling i zabiegi laserowe, bo dzięki nim możemy zarówno odmłodzić twarz, jak i osiągnąć inne korzyści.         Dlaczego powstają? Bruzdy pojawiają się na twarzy dużo później niż pierwsze zmarszczki mimiczne i niestety znacznie bardziej nas postarzają. Jaka jest przyczyna ich powstawania? Czy bruzdy to zmarszczki, które uległy pogłębieniu? Bruzdy nosowo-wargowe i głębokie zmarszczki na podbródku zaliczane są do tzw. zmarszczek grawitacyjnych, czyli ich przyczyną są naturalne procesy starzenia się skóry, a nie mimika. Oczywiście niektóre zmarszczki mimiczne mogą się pogłębiać i przypominać bruzdy. Tak jest np. w przypadku lwiej zmarszczki. Jeszcze inną przyczyną powstawania zmarszczek, a następnie bruzd, jest fotostarzenie. Do bruzd zalicza się czasem również „dolinę łez”, inaczej nazywaną bruzdą powieki dolnej. „Dolina łez” powstaje w wyniku zwiotczenia mięśni okrężnych oka i zaniku tkanki tłuszczowej w tym rejonie – wyjaśnia dr Katarzyna Mudel z kliniki medycyny estetycznej i laseroterapii Ars Estetica. Jeśli chcemy usunąć bruzdy na twarzy, to trzeba najpierw rozpoznać, co jest ich przyczyną i w odniesieniu do niej wybrać najskuteczniejszą metodę. Spośród jakich zabiegów możemy wybierać?   Wypełnianie bruzd kwasem hialuronowym Kwas hialuronowy jest dzisiaj bez wątpienia najpopularniejszym „wypełniaczem”. Jako substancja naturalnie występująca w organizmach żywych, jest w pełni biokompatybilny, więc tym samym bezpieczny. W zabiegach medycyny estetycznej stosowany jest kwas hialuronowy pochodzenia niezwierzęcego, który występuje w różnych stężeniach. Dzięki temu można dobrze dobrać substancję do indywidualnych potrzeb pacjenta, czyli np. wypełniać płytsze i głębsze bruzdy na twarzy w taki sposób, by uzyskać naturalny wygląd. Głównym zadaniem kwasu hialuronowego obecnego w naszej skórze jest wiązanie wody, dzięki czemu skóra jest jędrna oraz odpowiednio nawilżona. Gdy kwasu zaczyna ubywać, to skóra powoli traci elastyczność, pojawiają się zmarszczki oraz bruzdy. Wypełnianie ich kwasem hialuronowym jest więc próbą odwrócenia tego procesu starzenia, co się udaje, ale oczywiście nie trwale. Kwas hialuronowy można stosować do wypełniania wszelkiego typu zmarszczek i bruzd, czyli bruzd nosowo-wargowych, bruzd na podbródku oraz doliny łez czy lwiej zmarszczki. Zabieg jest mało inwazyjny, bo polega na wstrzyknięciu niewielkiej ilości substancji w miejsca wymagające skorygowania. Zaraz po zabiegu możemy wrócić do swojej codziennej aktywności. Czasem jeśli mamy do czynienia z głębszą zmarszczką, a osoba posiada żywą mimikę, lekarz proponuje dwa zabiegi, by uzyskać zadowalający rezultat. Najpierw podaje botox a po 2 tygodniach zabieg uzupełnia podaniem kwasu hialuronowego.   Wypełnianie bruzd tłuszczem Kolejną metodą wypełniania bruzd na twarzy jest lipofilling, czyli przeszczep tłuszczu, w tym przypadku w skali mikro. Do lipofillingu wykorzystywany jest własny tłuszcz pacjenta, więc substancja jeszcze bardziej naturalna niż stabilizowany kwas hialuronowy. Zabieg wypełniania zmarszczek rozpoczyna się od pobrania tkanki tłuszczowej z wybranego miejsca na ciele pacjenta. Oczywiście można pobrać więcej tłuszczu niż minimum niezbędne do wypełnienia bruzd i tym samym odmładzanie połączyć z wyszczuplaniem. Pobrany od pacjenta tłuszcz jest wstrzykiwany w miejsce występowania bruzd lub w okolicę tworzącą „dolinę łez”. Dzięki temu zabiegowi możemy wygładzić bruzdy na twarzy, ale też wymodelować owal twarzy.   Zabiegi laserowe na bruzdy Jeszcze innym sposobem na spłycenie zmarszczek i bruzd są zabiegi laserowe. Komu warto je polecić? Drobne zmarszczki i bruzdy wygładzane są za pomocą lasera frakcyjnego, który poprzez dokonanie mikrouszkodzeń skóry, stymuluje jej przebudowę. Dzięki tej metodzie można wygładzić bruzdy nosowo-wargowe, lwią zmarszczkę, bruzdy na podbródku, zmarszczki wokół oczu oraz zmarszczki palacza. Zabieg frakcjonowania laserowego szczególnie warto polecić tym osobom, u których widać efekty fotostarzenia w postaci przebarwień czy ziemistego kolorytu cery. Podczas jednego zabiegu frakcjonowania możemy bowiem zlikwidować kilka problemów. W niektórych przypadkach frakcjonowanie można połączyć z metodami ablacyjnymi, czyli złuszczaniem naskórka, by osiągnąć jeszcze lepsze rezultaty – potwierdza dr Katarzyna Mudel z kliniki Ars Estetica.   Jak długo utrzymują się efekty zabiegów? Każdy z przedstawionych zabiegów nie tylko umożliwia wygładzenie bruzd na twarzy, ale przynosi też dodatkowe korzyści. Kwas hialuronowy nawilża skórę i pobudza fibroblasty do produkcji nowego kolagenu, więc choć efekty wypełnienia utrzymują się ok. 6-12 miesięcy, to nawet po całkowitym wchłonięciu kwasu nasza skóra będzie wyglądała lepiej niż przed zabiegiem. Z kolei lipofilling umożliwia nam wyszczuplenie tej partii ciała, z której trudno jest schudnąć. Mogą to być biodra, brzuch lub uda. Ponadto efekt wypełnienia bruzd utrzymuje się znacznie dłużej niż w przypadku kwasu hialuronowego, choć oczywiście nie jest trwały. Wynika to z faktu, że część przeszczepionego tłuszczu ulegnie wchłonięciu, a procesy starzenia będą naturalnie postępować. Podczas laserowego usuwania bruzd, możemy zlikwidować również przebarwienia, a nawet blizny. Skóra po zabiegu staje się jędrna, a koloryt cery wyrównuje się. Efekty odmładzania również są trwalsze niż w przypadku zastosowania kwasu hialuronowego, ale trochę musimy na nie poczekać. Płytsze warstwy skóry ulegają całkowitej przebudowie po około 4-6 tygodniach, a skóra głęboka wymaga aż 3-6 miesięcy, by w pełni się zregenerować. Pierwsze efekty, w tym spłycenie zmarszczek, widzimy od razu po zabiegu.   Każda z tych metod posiada tylko sobie właściwe zalety i możemy dobrać ją bardzo dokładnie do naszych potrzeb. Warto więc udać się do kliniki, która oferuje szeroki wachlarz zabiegów odmładzających i oczywiście zdać na doświadczenie i wiedzę personelu, który na pewno doradzi nam wybór najbardziej odpowiedniej metody.
Intensywne nawilżanie z linią HYALURONIC
Nawilżane to podstawa prawidłowej pielęgnacji skóry. Dlatego też specjaliści firmy KLAPP Cosmetics stworzyli serię HYALURONIC do codziennej pielęgnacji każdego typu cery, w tym tłustej i mieszanej. Formuły preparatów oparte są na zastosowaniu kompleksu kwasu hialuronowego o zróżnicowanej wielkości cząsteczek, dzięki czemu wnika on nawet w najgłębsze warstwy skóry, by tam skutecznie realizować swoją aktywność. Efekty? Natychmiastowa poprawa elastyczności i jędrności skóry, wygładzenie drobnych zmarszczek i bruzd, zniwelowanie szorstkości naskórka, a także wyrównanie kolorytu skóry.     Nowa linia firmy Klapp Cosmetics HYALURONIC to skuteczna pielęgnacyjna skóry z niedoborami wilgoci, łuszczącej się i słabo napiętej. W preparatach został wykorzystany kwas hialuronowy, który poprawia w znaczący sposób stopień nawilżenia naskórka. Ponadto bogactwo innych substancji aktywnych, m.in. oleju jojoba, z nasion winogron, ekstraktu z alg, skwalenu oraz unikatowych kompleksów Pentavitin, Antarcticine oraz Lumiskin, przyczynia się do rewitalizacji skóry oraz sprawia, że jest ona gładka, dobrze napięta i o wyrównanym kolorycie, a drobne zmarszczki i bruzdy mniej widoczne. Linia podstawowa zawiera: Day&Night Cream, Day&Night Serum, Body Lotion, Hand Care. Dla kompleksowej pielęgnacji firma KLAPP Cosmetics wprowadziła nowości: HYALURONIC Eye Care Roll-on oraz HYALURONIC Mask, z zawartością 4-postaciowego kwasu hialuronowego HYAL 4.     HYALURONIC Eye Care Roll-on Ekskluzywna, specjalna pielęgnacja delikatnej i wrażliwej skóry okolic oczu. Dzięki bogatej formule, preparat zapewnia intensywne nawilżenie, wygładzenie oraz wzmocnienie skóry wokół oczu. 4 – postaciowy kwas hialuronowy HYAL4 dostarcza optymalną ilość wilgoci, wypełniając zmarszczki, a jednocześnie odbudowuje uszkodzoną barierę naskórkową. Pozostałe składniki aktywne - mikroalgi, Pentavitin, Lumiskin, Quiklift i Antarcticine - przywracają skórze elastyczność i napięcie.  Zastosowanie aplikatora typu roll-on umożliwia wykonanie masażu podczas aplikacji kosmetyku, zapewniając efekt chłodzenia. Sprzyja to stymulacji mikrokrążenia w skórze okolic oczu, zmniejszenie jej przekrwienia, a także redukcji cieni i obrzęków. Skóra wygląda promiennie, zdrowo i świeżo, jest intensywnie nawilżona, nawet w głębokich warstwach naskórka i długotrwale chroniona przed utratą wilgoci. HYALURONIC Eye Care Roll-on nie zawiera substancji zapachowych. Polecany jest do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju cery, w tym wrażliwej, niezależnie od wieku. Pojemność: 10 ml Cena: ok. 290 zł   HYALURONIC Mask Niezwykła maska o poczwórnej aktywności kwasu hialuronowego i ekskluzywnym działaniu olejów, zapewnia skuteczną pielęgnację w domu. Innowacyjny składnik HYAL 4 składający się z wysoko-, nisko-, mało-, i oligocząsteczkowego kwasu hialuronowego, odbudowuje uszkodzoną barierę naskórkową, dostarczając optymalnej ilości wilgoci w poszczególnych warstwach naskórka, przez co skutecznie wypełnia drobne zmarszczki od wewnątrz. Widoczne oznaki zmęczenia znikają, skóra jest zrewitalizowana i odzyskuje naturalny blask. Preparat doskonale chroni każdy rodzaj cery przed niekorzystnym wpływem środowiska zewnętrznego. Stosowanie: Można stosować na twarz lub ciało 2-3 razy w tygodniu. W przypadku skóry mocno przesuszonej stosować jako substytut kremu na noc. Nie trzeba zmywać. Pojemność: 50 ml Cena: ok. 373 zł   Wiodące składniki aktywne: HYAL 4 – kompleks kwasu hialuronowego o 4 wielkości cząsteczek, dzięki czemu jest on w stanie penetrować poszczególne warstwy skóry, po to aby jeszcze efektywniej realizować swoje zadania. Kompleks HYAL 4 składa się z: wysokomolekularnego kwasu hialuronowego, który tworzy delikatny film na powierzchni naskórka, redukując proces transepidermalnej utraty wody i wypełniając w ten sposób drobne zmarszczki. niskomolekularnego kwasu hialuronowego - małe cząsteczki kwasu hialuronowego pozwalają na przenikanie przez barierę naskórkową i utrzymywanie rezerw wilgoci na wysokim poziomie. Kumulowanie wody w przestrzeniach międzykomórkowych wspomaga proces rewitalizacji i wypełnienia zmarszczek. W efekcie skóra jest wzmocniona i napięta. średniomolekularny kwas hialuronowy – średnie cząsteczki kwasu hialuronowego, o działaniu zbliżonym do niskocząsteczkowych, działające na płytszych warstwach skóry. kwasu hialuronowego zamkniętego w liposomach umożliwiających jego łatwy transport w głębokie warstwy naskórka, dzięki czemu składniki aktywne realizują swoje zadania. Widoczny efekt liftingu i napięcia skóry. PENTAVITIN - substancja w 100% pochodzenia roślinnego, posiada zdolność wiązania wody. Gwarantuje natychmiastowy efekt nawilżenia, utrzymujący się ok. 72 godzin. ANTARCTICINE - kompleks zawierający glikoproteinę z dna oceanu; pozytywnie wpływa na pobudzenie syntezy kolagenu typu I i IV. LUMISKIN - wysoce aktywny kompleks trójglicerydów blokujący tyrozynazę, a tym samym zapobiegający hiperpigmentacji, doskonale rozjaśnia skórę. Olej jojoba, wyciąg z nasion winogron, ekstrakt z alg, skwalen – substancje pochodzenia naturalnego, przyczyniają się do poprawy stanu skóry oraz jej rewitalizacji.       O firme: KLAPP Cosmetics to wiodąca firma działająca na rynku kosmetyki profesjonalnej, wellness i SPA obecna w 60 krajach na całym świecie. Od blisko 35 lat tworzy kompleksowe programy pielęgnacyjne oparte na autorskich, profesjonalnie opracowanych zabiegach kosmetycznych oraz doskonałej jakości, skutecznych preparatach do stosowania zarówno w gabinetach profesjonalnych, jak i w pielęgnacji domowej. KLAPP Cosmetics oferuje również specjalistyczny sprzęt kosmetyczny, urządzenia do mezoterapii, a także wyposażenie SPA.
Urodowe przygotowania do Sylwestra
W ostatnią noc roku chcesz wyglądać naprawdę zjawiskowo? Zadbaj o to już teraz! 30 dni to odpowiedni czas, żeby zdążyć z intensywnymi zabiegami pielęgnacyjnymi, poprawić sylwetkę i wygląd skóry. Zaplanuj z nami swój kalendarz przygotowań.         MIESIĄC PRZED Dieta i ćwiczenia. Cztery tygodnie wystarczą, żeby poprawić swoją sylwetkę. Odpowiednia dawka ćwiczeń i zbilansowana dieta sprawi, że twój brzuch będzie płaski, a skóra bardziej napięta. Godzina intensywnych treningów na wszystkie partie mięśni po trzy, cztery razy w tygodniu, może zdziałać cuda. Jeśli nie masz czasu na siłownię to gotowe zestawy ćwiczeń do wykonania w domu znajdziesz w Internecie. Chcesz dobrze wyglądać? Dobrze się odżywiaj. Ogranicz spożywanie tłuszczów i słodyczy. Jednak żadnych głodówek – odwodniają skórę i sprawiają, że wygląda starzej, a spadek na wadze może być niezauważalny. Organizm ma tendencje do magazynowania tłuszczu w przypadku drastycznej zmiany sposobu odżywiania. Poza tym, pamiętaj, że salony urody przed sylwestrem przeżywają prawdziwe oblężenie. To ostatni dzwonek na to, żeby wykonać telefon do swojej kosmetyczki i umówić się na wizytę.   TRZY TYGODNIE PRZED Mezoterapia. Optymalna dla naszej cery będzie mezoterapia bezigłowa. To zabieg polegający na wprowadzeniu substancji aktywnej do skóry przy pomocy elektroporacji. Prąd zwiększa przepuszczalność błony komórkowej i ułatwia wchłanianie się preparatu regeneracyjnego, który daje ukojenie dla nawet najbardziej wymagającej skóry. Po takim zabiegujest ona widocznie nawilżona i bardziej jędrna. Dzieje się tak dlatego, że składniki aktywne dostarczamy bezpośrednio do skóry właściwej – wyjaśnia Paulina Bugno, kierownik ds. badań i rozwoju marki Revitacell. W zależności od stanu cery kosmetyczka zaproponuje odpowiedni preparat, np. liftingująco - rewitalizujący na bazie z komórkami macierzystymi.   DWA TYGODNIE PRZED To dobry moment na porządne oczyszczanie twarzy. Takie zabiegi stosuje się głównie w przypadku osób o cerze tłustej, bądź trądzikowej. Ze względu na to, że skóra może różnie zareagować nie należy przeprowadzać ich tuż przed wielkim wyjściem. Na podstawie analizy cery kosmetyczka powinna doradzić, który z nich będzie najbardziej optymalny i przyniesie najbardziej wymierne efekty.   TYDZIEŃ PRZED Depilacja woskiem. Usuwanie włosków na ostatnią chwilę przy pomocy maszynki bądź depilatora może skończyć się podrażnieniem skóry. Dlatego jeżeli mamy wielkie plany, warto udać się na profesjonalny zabieg tydzień wcześniej. Dzień przed depilacją wykonaj peeling, na gładkiej skórze wosk będzie lepiej przylegał, co przyniesie lepsze efekty. Regulacja brwi, henna. Nie ryzykuj, i nie rób tego na dzień przed Sylwestrem. Dobra henna powinna utrzymać się do trzech tygodni, a jeśli wyjdzie zbyt mocna lub zabarwi skórę, tydzień to odpowiedni czas, żeby kolor był bardziej naturalny. Masz źle wyregulowane brwi? Nie działaj na własną rękę, lecz z tym też udaj się do kosmetyczki.   Poza tym, powstrzymaj się przed kupowaniem nowych, niesprawdzonych kosmetyków. Mogą wywołać reakcje alergiczne, których nie uda Ci się pozbyć w przeciągu 7 dni.  
Skóra zwierciadłem zdrowia
Skóra to nasz największy narząd, który spełnia szereg funkcji niezbędnych do prawidłowej pracy organizmu - stanowi dla nas swoisty kombinezon ochronny przed światem zewnętrznym, dzięki receptorom przekazuje informacje m. in. o temperaturze i bólu oraz chroni narządy wewnętrzne przed uszkodzeniem. Jest również mapą naszego organizmu i natychmiast sygnalizuje w jakim stanie fizycznym lub psychicznym jesteśmy. O jej zdrowie należy dbać już od pierwszego dnia życia, gdyż problemy skórne mają wpływ na obniżoną odporność i wzrost ryzyka zapadania na wszelkie infekcje. Lekarze bardzo często diagnozują schorzenie oceniając stan skóry. Chorego na żółtaczkę charakteryzuje żółty odcień skóry, plamy wątrobowe (brązowe przebarwienia na dłoniach) świadczą o zaburzeniach przemiany materii, natomiast sucha, łuszcząca się i podrażniona skóra to częsty objaw problemów z tarczycą, ale może też oznaczać atopowe zapalenie skóry lub cukrzycę. Z kolei podkrążone oczy nie muszą być oznaką niedoboru snu, ale sygnałem do zrobienia badań w kierunku niedokrwistości, niedoboruwitamin i żelaza, alergii czy problemów kardiologicznych. Dzięki temu, że skóra składa się z wielu warstw, dolne komórki wciąż się odnawiają, wypychając do góry te „zużyte”, które tworzą później warstwę rogową naskórka i naszą „małą tarczę”. W najgłębszej warstwie skóry znajdują się melanocyty - komórki produkujące barwnik. Decydują o kolorze naszej skóry i chronią organizm przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Skóra właściwa znajdująca się pod naskórkiem jest wodnym magazynem (skóra młodej osoby zawiera aż 70% wody) i co ciekawe stanowi średnio 6% masy naszego ciała. Przy pielęgnacji skóry osób dorosłych fantastycznie sprawdza się olej sojowy oraz kokosowy. W przypadku soi warto zwrócić uwagę na oznaczenie, że nie jest modyfikowana genetycznie, co zagwarantuje nam odpowiednie oznaczenie na opakowaniu. Bezpieczny dla alergików jest również olej sezamowy, makadamia oraz migdałowy. Tlenek cynku działa łagodząco i przeciwzapalnie, natomiast kwas hialuronowy, który jest naturalnym składnikiem naszej skóry jest doskonale przez nią tolerowany.   Skóra dzieci Naukowcy uważają, że obecnie 60% dzieci ma problemy ze skórą, a należy pamiętać o tym, że im szybciej będziemy podawać skórze chemię, tym większe ryzyko wystąpienia alergii. Bardzo często nawet kosmetyki z serii aptecznych są źle tolerowane przez skórę ze względu na ich chemiczny skład. Dzieci mają skórę wrażliwą i delikatną z natury. Bardzo częstym problemem jest obecnie choroba atopowa, która polega na tym, że zmniejsza się odporność bariery skórnej na środowisko zewnętrzne. Dziecko może odziedziczyć ją po kimś z rodziny lub może być ona wynikiem przypadkowej mutacji genetycznej. Niestety skórę atopową ma się całe życie i wymaga ona szczególnej pielęgnacji, zwłaszcza do 3 roku życia. Starsze dzieci uodparniają się na wiele czynników środowiskowych. Powiedzenie „brudne i szczęśliwe” ma swoje przełożenie na szybkość nabierania cech odporności. Dziecko chowane w sterylnych warunkach nabiera naturalnej odporności dużo później niż takie, któremu pozwala się ubrudzić. Ciekawostką jest teza postawiona w latach 40 i 50 dwudziestego wieku, iż AZS (Atopowe Zapalenie Skóry) był diagnozowany częściej u dzieci odrzucanych lub nie akceptowanych przez matki. Także zbyt stresujący tryb życia rodziców, zwłaszcza matek, potęgował AZS u ich potomstwa.   Pielęgnacja skóry dziecka Nawet 50% tego, co nakładamy na skórę naszego dziecka, wnika do jej wnętrza. Zachowuje się ona jak gąbka, która zasysa zarówno te dobre, jak i złe substancje do organizmu. Sklepowe półki aż uginają się od produktów do pielęgnacji dzieci i niemowląt. W jaki sposób dokonać właściwego wyboru i nie dać się nabrać na piękne opakowanie? Jeżeli chodzi o produkty myjące, jak szampony lub żel 2w1, cennym składnikiem będzie prebiotyk, który normalizuje florę bakteryjną na skórze. W naturalnych produktach pielęgnacyjnych można znaleźć między innymi prebiotyk z cykorii, który wspaniale wzmacnia naturalne funkcje obronne skóry i zapobiega powstaniu ciemieniuchy. Unikać natomiast należy drażniących substancji spieniających jak SodiumLaurethSulfate, który niszczy naturalną florę bakteryjną skóry – wyjaśnia Justyna Żukowska, Specjalista kosmetologii, Manager SPA Cottonina Villa &Mineral SPA Resort. Producenci używają formuły „produkt nie zawiera”: (tu cała lista tablicy Mendelejewa) żadnych parabenów (Methyl, Ethyl Propyl i Butyl Paraben, propylen, butylen glicol),olejów mineralnych iropopochodnych (Mineraloil, Petrolatum, ParaffinOil, Paraffinumliquidum), chemicznych i agresywnych detergentów (SodiumLaurylSulfate, SodiumLaurethSulfate, SodiumMyrethSulfate, Laurylosiarczany sodu, SodiumLaurylSulfate = SLS, SodiumLaurethSulfate = SLES), żadnych PEG. Niejednokrotnie produkt zawiera jednak phenoxyethanol, który nie jest naturalnym konserwantem. A zatem niestety bardzo często to tylko pobożne życzenie o naturalność produktu. Niemniej jednak, warto zwrócić uwagę na powyższą listę i faktycznie wyeliminować te składniki z „diety” skóry. Najlepiej postawić na naturalne receptury. Dobrej jakości produkty powinny zawierać dużo olejów oraz naturalnych maseł, które uzupełnią braki w strukturze lipidowej skóry, nie powodując tzw. efektu folii i nie ograniczając jej dostępu do tlenu, jak ma to miejsce w produktach zawierających płynną parafinę i oleje mineralne. Doskonałą bazę natłuszczającą stanowią oleje, np. migdałowy, makadamia, babassu, arbuzowy, sezamowy oraz ze słodkich migdałów. Są one doskonałymi nośnikami pozostałych substancji aktywnych.   BabyEco SPA – dla wymagających maluchów Domowe SPA dla dzieci można zorganizować własnymi siłami w domu. Do pielęgnacji przydadzą się: a)preparaty myjące bez SLS, SLES, b) czyste masło shea, masło awokado, masło lub olej babassu, masło makadamia- można również wybrać formę olejową, jednak masło jest dużo bardziej odżywcze, c) olej arbuzowy. Mamom, które chcą skorzystać z pomocy specjalistów proponujemy BabyEco SPA - pierwsze takie SPA w Polsce, które powstało w hotelu CottoninaVilla &Mineral SPA Resort w Świeradowie-Zdroju. Ofertę oparto na ekologicznych i bezpiecznych produktach, które powstały we współpracy ze specjalistami z zakresu dermatologii i położnictwa – argumentuje Justyna Żukowska, Specjalista kosmetologii, Manager SPA. Wszystkie zabiegi stworzono w sposób, który wzmacnia naturalne funkcje skóry dziecka i wspomaga jej rozwój. Możliwość skorzystania z nich mają maluszki od pierwszego miesiąca życia oraz osoby z bardzo wrażliwą skórą, które często nie mogą dobrać dla siebie właściwej pielęgnacji. Zabiegi wykonuje się w warunkach przyjaznych dzieciom. Mama lub tata mogą w nich uczestniczyć jako obserwatorzy i dzięki temu nauczyć się prawidłowego wykonywania masażu lub, w wypadku starszych dzieci, cieszyć się wspólnie spędzonym czasem i skorzystać wraz z dzieckiem z właściwości pielęgnacyjnych naturalnych produktów.
Liposukcja laserem
Zabieg usuwania nadmiaru tłuszczu i powrót do domu tego samego dnia. Dziś można poddać się minimalnie inwazyjnej liposukcji. Wykorzystywany jest do niej nowoczesny laser, który rozgrzewa i rozpuszcza zbędne kilogramy zalegające np. na pośladkach, brzuchu i udach.           Zamiast zabiegu chirurgicznego, małoinwazyjny zabieg z użyciem lasera - tak dziś przeprowadza się liposukcję. Pozwala on na redukcję tkanki tłuszczowej m. in. na udach, brzuchu, pośladkach, ramionach, klatce piersiowej i podbródku. Do usuwania zbędnego tłuszczu wykorzystywany jest nowoczesny i bezpieczny dla pacjentów laser Polormar SlimLipo 3D. To dziś jeden z najbardziej zaawansowanych laserów stosowanych w zabiegach redukcji tkanki tłuszczowej. Pozwala on na usunięcie nadmiaru tłuszczu przy jednoczesnym termoliftingu, czyli redukcji efektu „obwisłej skóry”, jaki często pojawia się po liposukcji. Liposukcja laserowa to alternatywa dla tradycyjnej liposukcji chirurgicznej. Zabieg przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym  trwa  30-60 minut, po którym pacjent jeszcze tego samego dnia wraca do domu  - wyjaśnia dr Jakub Mazur, specjalista Centrum Liposukcji LIPOLINE w Katowicach.   Rozpuszczają tłuszcz, ujędrniają skórę Sam zabieg polega  na wprowadzeniu pod skórę końcówki lasera i rozpuszczeniu tłuszczu pod wpływem emitowanego ciepła. Płynny tłuszcz następnie jest odsysany specjalnym, wibrującym ssakiem. Dzięki energii cieplnej jaką generuje laser skóra jest bardziej jędrna, sprężysta i poprzez odbudowę włókien kolagenowych szybciej się obkurcza. Skóra po zabiegu naturalnie się regeneruje i napina, a kontury sylwetki stają bardziej wyraźne - przekonuje specjalista. Co ważne laser nie narusza okolicznej tkanki, dzięki czemu nie dochodzi do uszkodzeń mechanicznych, równocześnie zapewnia hemostazę, nie ma zatem ryzyka wystąpienia krwawienia i dużych krwiaków. Po zakończonym zabiegu liposukcji ud, ramion i brzucha nakłada się specjalne ubranie uciskowe. Należy je nosić przez około 4 tygodnie.     Dla kogo zabieg? Zabieg zalecany jest dziś przede wszystkim osobom mającym problemem z kształtem i proporcjami sylwetki, a także osobom z nadwagą miejscową zlokalizowaną np. na udach, biodrach, brzuchu czy pośladkach. Zabieg może być wykonywany zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Zabieg ten natychmiast redukuje tkankę tłuszczową. Oznacza to, że po jego wykonaniu zlikwidujemy np. wystający brzuszek, obwisłe z powodu nadmiaru tłuszczu pośladki, a także charakterystyczny drugi i trzeci podbródek, pozbędziemy się też cellulitu. Tego typu zabieg modeluje sylwetkę, napina i wygładza skórę, likwiduje odkształcenia w sylwetce będące efektem otyłości miejscowej - wyjaśnia dr Mazur. Jakie są główne zalety zabiegu? Przede wszystkim małoinwazyjność i krótki czas rekonwalescencji. Zabieg należy do niezwykle bezpiecznych, jest również bezbolesny - wykonuje się go w znieczuleniu miejscowym.  Jest to zdecydowanie krótszy zabieg od chirurgicznego usuwania nadmiaru tłuszczu.   Centrum Liposukcji LIPOLINE to nowoczesny ośrodek medycyny estetycznej w centrum Katowic, specjalizujący się w liposukcji laserowej oraz lipotransferze.  
Mezoterapia bezigłowa
Twoja skóra utraciła elastyczność? Boisz się zmarszczek lub już teraz się z nimi zmagasz? Masz dość cellulitu na udach, brzuchu, pośladkach? Chciałabyś zregenerować skórę po letnich, słonecznych kąpielach? A może twoją zmorą są rozstępy? Jeśli na choć jedno z tych pytań odpowiedziałaś twierdząco, może już czas, by spróbować zmienić stan rzeczy? Nie ma piękna bez cierpienia – słyszysz i boisz się bolesnych zabiegów kosmetycznych. A przecież możesz wybrać nieinwazyjną metodę, która sprawi, że poczujesz się dużo lepiej zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Taką nowoczesną metodą jest na przykład mezoterapia bezigłowa.   Tajniki mezoterapii bezigłowej Celem mezoterapii bezigłowej jest pobudzenie tkanki skórnej do produkcji elastyny i kolagenu. Zabieg polega na dostarczaniu substancji aktywnych do najgłębiej położonych warstw skóry. Nie jest to możliwe w czasie tradycyjnego aplikowania na ciało kosmetyków. Zawarte w nich aktywne substancje napotykają bowiem opór w postaci wierzchniej warstwy rogowej skóry. To właśnie ona uniemożliwia przedostawanie się odżywczych substancji do głębokich partii skórnych. Tymczasem, w przypadku mezoterapii bezigłowej, zasadniczą rolę odgrywają fale ultradźwiękowe i pole elektryczne, które wykorzystuje zjawisko elektroporacji. Z pomocą tych czynników możliwe jest wprowadzenie mieszaniny substancji czynnych w głąb skóry. Skład mieszaniny jest każdorazowo indywidualnie dobierany do potrzeb skóry konkretnej osoby. Nie tylko położone głęboko warstwy skóry, ale też jej komórki ulegają impulsom elektrycznym  i ultradźwiękowym. Działanie takie jest całkowicie bezpieczne. Nasza błona komórkowa nie ulegnie uszkodzeniom. Otrzyma natomiast dawkę aktywnych substancji odżywczych, zostanie pobudzona do działania, polegającego na efektywniejszym ich wchłanianiu. – tłumaczy Elżbieta Szkaradnik, kosmetyczka z Centrum Nowoczesnej Kosmetyki Estetycznej ,,Sekrety Piękna”. Jak sama nazwa wskazuje, zabieg ten przeprowadzany jest bez użycia igły. Nie jest bolesny, a jedyne, co możemy poczuć, to lekkie mrowienie. No i oczywiście przyjemność, która wynika z głębokiego zrelaksowania podczas zabiegu. Po poddaniu się mezoterapii bezigłowej możemy od razu wrócić do swoich codziennych działań. Warto jednak pamiętać, że nie każda z nas może poddać się mezoterapii bezigłowej. Najważniejszym przeciwwskazaniem jest ciąża, posiadanie w ciele metalowych implantów lub rozrusznika serca. Także niedawno wyrwany ząb jest przeszkodą w tym względzie. Osoby, które chorują na nowotwór lub epilepsję, albo są uczulone na prąd galwaniczny, również powinny się wstrzymać z wykonywaniem tego typu zabiegu. Jak wygląda zabieg - krok po kroku Początkowo, kiedy kosmetolog zaczyna używać aparatu ultradźwiękowego, pojawia się efekt cieplny. Jest on konieczny, gdyż inicjuje zabieg. Razem z mikromasażem, czyli działaniem mechanicznym, powoduje, że wzrasta przepuszczalność błon komórkowych. Skutkiem jest ułatwienie pozbywania się niepotrzebnych substancji i lepsze przyswajanie składników odżywczych. Co za tym idzie, o wiele lepiej regenerują się komórki skóry. Wszystko to, by nasze ciało na powrót stało się gładkie i jędrne. Zastosowanie ultradźwięków ułatwia wchłanianie się przygotowanych preparatów kosmetycznych – także takich, które w innych okolicznościach nie mogłyby dostać się w głąb skóry. Mezoterapia bezigłowa jest przyjemnym, bezbolesnym zabiegiem, którego rezultaty możemy zobaczyć niemalże natychmiast. Zmarszczki, linie, „kurze łapki”, zaburzony koloryt i struktura skóry to przykładowe mankamenty urody, ulegające redukcji podczas zabiegu. Bardzo istotne jest, że podczas tej nieinwazyjnej mezoterapii koktajle zabiegowe dla skóry dobierane są indywidualnie. – wyjaśnia Jolanta Majdak, kosmetolog z Centrum Nowoczesnej Kosmetyki Estetycznej ,,Sekrety Piękna”. Zabieg może być jednorazową przygodą, ale specjaliści zalecają, by wykonać go kilka razy dla dużo lepszego efektu. Mezoterapii bezigłowej dobrze jest poddawać się co tydzień przez dwa miesiące. Następnie, dla utrwalenia efektu, raz w miesiącu. Komu zabieg jest zwłaszcza zalecany? Na pewno osobom, które chciałyby zregenerować skórę po słonecznym okresie lata, poprawić jej elastyczność i zwiększyć produkcję kolagenu. Także tym, którzy chcą wygładzić zmarszczki, uczynić skórę bardziej nawilżoną i dotlenioną, poprawić owal twarzy. Uzyskanie takich efektów związane jest ze składnikami, które specjaliści dobierają indywidualnie do konkretnego typu skóry. Dominują tu zwłaszcza kwas hialuronowy, kofeina i witaminy A, E, C.
Cera tłusta - 5 zabiegów do zadań specjalnych
Charakterystyczne błyszczenie się skóry, ziemisty odcień, rozszerzone pory - to najczęstsze oznaki przetłuszczającej się cery. Z problem tym można walczyć specjalnymi kremami, można także poddać się zabiegom medycyny estetycznej, które od ręki rozwiążą problem. Oto 5 zabiegów, które kosmetolodzy rekomendują do walki z przetłuszczającą się skórą.         Rozpoznanie Przetłuszczająca się skóra to dość częsty problem, zwłaszcza tzw. strefy T, czyli czoła, nosa i brody. Jej oznaką jest ziemisty, szarożółty kolor, błyszcząca powierzchnia oraz skłonność do rogowacenia się naskórka. Z kolei na skórze nosa, czoła i brody widoczne są rozszerzone pory, często z zaskórnikami. Skórę cechuje także słabe ukrwienie, któremu często towarzyszą poranne bladości. Tłusta cera ma także skłonności do wyprysków, trądziku i przebarwień, w dotyku natomiast jest dość szorstka. Przyczyną przetłuszczania się skóry jest nadprodukcja łoju przez gruczoły łojowe zlokalizowane m. in. na głowie, twarzy, plecach i ramionach. Wpływ na to mają zaburzenia hormonalne np. wzrost poziomu progesteronu u kobiet i androgenu u mężczyzn. Z problemem tym jednak jesteśmy w stanie sobie poradzić prostymi zabiegami, które powstrzymują nadprodukcję łoju i przywracają skórze równowagę - wyjaśnia dr Monika Mazur z Body Care Clinic w Katowicach. Regeneracja naskórka Jednym z najczęściej zalecanych zabiegów, który zapobiega przetłuszczaniu się skóry jest mikrodermabrazja korundowa MesoTherm. Jest to peeling mechaniczny usuwający zrogowaciałe i martwe warstwy naskórka, oczyszczający i zamykający pory. Dzięki usunięciu zniszczonego naskórka, tworzą się nowe, pełnowartościowe komórki. Przemieszczając się ku górze, zajmują miejsce uszkodzonych i obumarłych komórek, odbudowując i regenerując skórę. Do wykonania zabiegu wykorzystuje się strumień kryształków glinu, który w kierunku skóry wyrzucany jest pod dużym ciśnieniem.  Z kolei dzięki laseroterapii zimnym światłem, która towarzyszy zabiegowi, przyspieszany jest proces jej regeneracji - mówi dr Mazur.  Zabieg polecany jest szczególnie osobom z łojotokiem skóry, zaskórnikami, trądzikiem pospolitym, który towarzyszy skórze tłustej, u osób z przebarwieniem i rogowaceniem się skóry. Dla typowych oznak tłustej skóry Alternatywą dla mikrodermabrazji jest mezoterapia bezigłowa, wykorzystująca falę elektromagnetyczną zamiast igły. Dzięki niej w głąb skóry wprowadzane są substancje aktywne, które pobudzają komórki do naturalnej regeneracji. Zabieg poprawia kolor i ton skóry, a także jej fakturę. Polepszeniu ulega także metabolizm naskórka. Zredukowane zostają obrzęki, skóra jest dotleniona i odżywiona. Zabieg jest prosty i bezbolesny, daje także natychmiastowy efekt, w postaci rozświetlonej i ujędrnionej cery.  Wykonuje się go jednocześnie dla twarzy, dekoltu i szyi, usuwając typowe oznaki skóry tłustej jak szary odcień, zrogowaciały naskórek czy rozszerzone pory . Koniec ze skórą kosmitki Z pomocą przychodzą także peelingi np. preparatem RetixC lub kwasem migdałowym. RetixC to intensywna kuracja głęboko stymulująca i regenerująca skórę. Zabieg redukuje niedoskonałości cery, w tym zaskórniki i przebarwienia, a także rozjaśnia twarz. Wszystko za sprawą kombinacji trzech składników - retinolu, czyli witaminy A, witaminy C i antyoksydantów. Ich wysokie stężenie stymuluje odnowę komórkową, usuwa martwy naskórek i intensywnie wygładza skórę. Z kolei zawarta w preparacie wit. A podnosi odporność skóry na infekcje, zapobiega także spłaszczeniu komórek naskórka. Zabieg ten zaleca się przede wszystkim osobom z tłustą skórą ze skłonnością do tworzenia się zaskórników. Peeling ten usuwa także ziemistość skóry, czyli tzw. skórę kosmitki, odżywiając ją i pobudzając krążenie. Regulacji ulega także proces rogowacenia się naskórka. Seboregulacja  skóry Peeling kwasem migdałowym np. Mando Complex to z kolei zabieg seboregulujący.  Z racji tego, że posiada on strukturę identyczną do innych antybiotyków o szerokim spektrum kontroluje i normalizuje ilość tłuszczu, przenikając do mieszka włosowego i redukując bakterie Propionibacterium Agnes. Tym samym zapobiega występowaniu u osób z tłusta skórą stanów zapalnych, zaskórników, trądziku grudkowego czy zapalenia mieszka włosowego. Zabieg ten idealnie sprawdza się u osób z nadmiernym łojotokiem, regulując poziom wydzielanego sebum. Zamyka pory, rozświetla skórę, nadając jej naturalny, różowy odcień, do tego usuwa jony metali ciężkich oraz wolne rodniki obciążające skórę oraz uspakaja nadreatywną skórę - tłumaczy specjalistka. Równowaga nawilżenia Odpowiedni balans nawilżenia skóry tłustej zapewnia natomiast zabieg Selvert Limacon, wykorzystujący wyciąg z białka ślimaka. Wyciąg ze skorupiaka posiada bowiem właściwości regenerujące, odnawiające tkankę, działa antybakteryjnie, a także złuszcza zrogowaciały naskórek. Zabieg ten stosuje się u osób ze skórą tłustą, u których występują w związku z tym różne skazy skórne. Składnik zawarty w preparacie stymuluje rozrost komórek,  przywraca odpowiednia równowagę nawilżenia, co jest istotne w skórze tłustej, przyspiesza także gojenie się zmian na skórze. Skóra po zabiegu jest rozjaśniona, wygładzona i uelastyczniona.  
Prawidłowe mycie
Włosy myjemy często, jednak czy wykonujemy ten zabieg prawidłowo? Agnieszka Stoksik, stylistka marki INDOLA opowiada o skutecznym sposobie mycia włosów. Wydaje się, że mycie włosów jest prostą czynnością. Wystarczy nałożyć szampon, następnie umyć włosy i spłukać kosmetyk. Nic jednak bardziej mylnego. W międzyczasie można popełnić wiele błędów, które w negatywny sposób wpłyną na stan i kondycję włosów. Co zrobić, aby temu zapobiec opowiada stylistka – Agnieszka Stoksik.   Czesanie Przed myciem delikatnie rozczesz swoje włosy. Dzięki temu nie będą się plątać. Przy okazji usuniesz również resztki produktów do stylizacji, których używasz na co dzień. Szampon Szampon to podstawowy kosmetyk w codziennej pielęgnacji włosów. Dlatego bardzo ważne jest, żeby był odpowiednio dobrany do rodzaju i aktualnej kondycji włosów. Jeśli Twoje pasma są suche  wybierz nawilżającą linię INDOLA Hydrate, jeśli zniszczone – regeneracyjną INDOLA Repair. Jeśli masz problem z określeniem rodzaju swoich włosów skonsultuj się ze swoim fryzjerem. Ilość szamponu Wyciskając z butelki szampon zwróć uwagę ile go dozujesz. Do umycia krótkich lub średnich włosów wystarczy mniej więcej ilość wielkości orzecha włoskiego. Jeśli jednak masz długie włosy, użyj proporcjonalnie więcej szamponu. Moc rozcieńczania Nigdy nie nakładaj szamponu bezpośrednio na skórę głowy. Najlepiej nalej go na dłoń i rozcieńcz z wodą. Dzięki temu będzie delikatniejszy zarówno dla włosów jak i skóry głowy. Delikatne mycie Rozcieńczony szampon rozprowadź delikatnie na włosach i okrężnymi ruchami wmasuj go we włosy. Możesz delikatnie je ugniatać, ale nigdy trzeć, szarpać, czy drapać paznokciami. Nie zapominaj również o oczyszczaniu skóry głowy, którą delikatnie myjemy wykonując okrężne ruchy opuszkami palców. Letnia woda Włosy należy myć tak często jak jest to konieczne. Pamiętaj jednak, żeby w codziennej pielęgnacji wykorzystywać letnią wodę. Gorący strumień wysusza skórę głowy, a także wzmacnia działanie gruczołów łojowych, co w konsekwencji prowadzi do częstszego przetłuszczania się włosów. Zwróć również uwagę, czy dokładnie został spłukany szampon z włosów i skóry głowy. Pozostawienie go przy nasadzie włosa może spowodować efekt przesuszonej skóry albo przetłuszczaniu się włosów. Do ostatniego płukania włosów użyj zimnej wody, która zamknie łuski włosa. Delikatne wycieranie Mokre włosy są niezwykle wrażliwe dlatego zaraz po umyciu należy je zawinąć w ręcznik i poczekać kilka minut, aż nadmiar wody zostanie wchłonięty. Nie pocieraj, ani nie wykręcaj mokrych włosów, bo to narusza ich strukturę. Moc odżywki Aby utrzymać włosy w dobrej kondycji po każdym myciu należy nałożyć na nie odżywkę, która nie tylko pomoże je zregenerować, ale również ułatwi rozczesywanie. Po dobraniu odżywki do rodzaju i potrzeb włosów zwróć uwagę na sposób jej nakładania. Stosujemy ją na środek i końce włosów, nigdy na skórę głowy. Jeśli jest to produkt do spłukiwania taki jak odżywka INDOLA Repair pamiętaj o trzymaniu jej na włosach od 2-5 minut, a następnie o obfitym spłukaniu. Jeśli zdecydujesz się na odżywkę bez spłukiwania taką jak dwufazowa odżywka 2-fazowa INDOLA Hydrate, spryskujemy nią wilgotne włosy po czym przechodzimy do stylizacji.   Rekomendowana cena detaliczna Odżywki INDOLA Repair - ok. 34 zł za poj. 250 mlRekomendowana cena detaliczna dwufazowej Odżywki 2-fazowej INDOLA Hydrate - ok. 48 zł za poj. 250 ml   Nieszkodliwe suszenie Gorące powietrze nie jest przyjacielem włosów. Dlatego jeśli to możliwe po umyciu pozwól im wyschnąć naturalnie. Jeśli nie masz czasu korzystaj z zimnego strumienia powietrza. Jeśli myjesz włosy wieczorem, pamiętaj o ich wysuszeniu przed pójściem spać. Mokre włosy są bardzo delikatne, więc w czasie nocy ich struktura może zostać uszkodzona.     Agnieszka Stoksik – stylistka i trener marki Schwarzkopf Professional, właścicielka Studia Fryzur „Pod Aniołami”, ul Transportowa 12 lok. 2 w Białymstoku. Posiada 10-letnie doświadczenie w zawodzie fryzjera. Zdobyła wyróżnienia w Trend Vision Award. Jej ulubioną dziedziną fryzjerstwa jest koloryzacja, która stwarza wiele możliwości tworzenia, a tym samym spełniania oczekiwań najbardziej wymagających klientów.                 Indola jest częścią międzynarodowej działalności kosmetycznej koncernu Henkel z siedzibą główną w Dusseldorfie (Niemcy).  Indola jest międzynarodową marką, dostępną wyłącznie w profesjonalnych salonach fryzjerskich, i jest znana na arenie międzynarodowej dzięki swoim markom: Profession (koloryzacja), Innova (pielęgnacja i stylizacja) i 4+4 (profesjonalne produkty dla fryzjerów).    
Hirsutyzm czyli nadmierne owłosienie u kobiet
Większość z pań marzy o delikatnej i idealnie gładkiej skórze. Dlatego regularnie pozbywa się zbędnych włosków stosując różnorodne metody depilacji. Co jednak robić, gdy borykamy się z nadmiernym owłosieniem, które współcześnie stanowi duży problem kosmetyczny?   Występowanie u kobiet nadmiernego owłosienia w miejscach typowych dla mężczyzn fachowo nazywane jest hirsutyzmem. Problem ten dotyka aż 3 proc. kobiet w Europie. Ustalenie jego przyczyn jest przeważnie trudne. Co istotne, przypadłość ta bardzo mocno wpływa na pogorszenie stanu psychicznego i zaburza poczucie kobiecości. Odkryć źródło Problem nadmiernego owłosienia wiąże się z zaburzeniami hormonalnymi. W łagodnej formie najczęściej jest pochodzenia idiopatycznego, co oznacza, że występuje nadmierna wrażliwość mieszków włosowych na hormony. Z kolei w zaawansowanych formach powodem jest podwyższony poziom androgenów, czyli męskich hormonów. Hirsutyzm występować może przez uwarunkowania genetyczne, jako skutek uboczny przyjmowanych leków, a także podczas tzw. burz hormonalnych związanych z okresem dojrzewania, ciążą czy też menopauzą. Przyczyny jego wystąpienia mogą być jednak znacznie poważniejsze – guzy i torbiele jajników, zespół policystycznych jajników, niedoczynność tarczycy, nadczynności i guzy nadnerczy. Oczywiście nadmierne owłosienie leczy się przy pomocy odpowiednio dobranych środków farmakologicznych, które mają zlikwidować przyczyny przypadłości. Pamiętać jednak należy, że nawet jeśli przyczyna zaburzenia zostanie ustalona, a leczenie rozpoczęte, występujące już owłosienie nie zniknie. Co ważne, jeśli powód pojawienia się nadmiernego owłosienia jest nieznany lub mamy do czynienia z hirsutyzmem idiopatycznym stosuje się jedynie różnorodne formy depilacji. Wśród nich coraz większym zainteresowaniem cieszy się depilacja laserowa. Laser w dłoń Obecnie depilacja laserowa to jeden z najpopularniejszych zabiegów  kosmetycznych. Wykonana przez wykwalifikowanego specjalistę jest bezpieczną dla zdrowia i skuteczną metodą usuwania zbędnego owłosienia, która daje trwałe efekty. W trakcie zabiegu wykorzystuje się zjawisko tak zwanej selektywnej fototermolizy. Kosmetolog przykłada głowicę lasera do wcześniej przygotowanej skóry. Emitowana przez laser wiązka intensywnego światła jest pochłaniana przez melaninę, czyli barwnik zawarty w cebulkach włosów. Impuls laserowy jest zamieniany w energię termiczną, co powoduje zniszczenie struktur odpowiedzialnych za wzrost włosków, dzięki czemu nie odrastają – wyjaśnia Anna Borowiak z Centrum Dermatologii Estetycznej Lenis w Poznaniu. Aby depilacja laserowa zakończyła się sukcesem, a jej efekt był trwały, konieczne jest wykonanie serii zabiegów w odstępach czasowych wynoszących od 6 do 12 tygodni. Skuteczność tej metody, a także liczba zabiegów, które należy wykonać to sprawa bardzo indywidualna, uzależniona między innymi od koloru, rodzaju, ilości i struktury włosków. Warto też wiedzieć, że choć depilacja laserowa jest metodą bardzo skuteczną, to nie gwarantuje usunięcia wszystkich włosków. Po wykonaniu serii tego typu zabiegów niewielki odsetek włosów może odrastać, ale są one jaśniejsze i delikatniejsze, a tym samym mniej widoczne. U niektórych osób po pewnym czasie trzeba wykonać tak zwany zabieg przypominający, ponieważ uśpione dotąd mieszki włosowe mogą w pewnym momencie zacząć produkować nowe włoski – dodaje Anna Borowiak. Niezbędny nowoczesny sprzęt i konsultacja lekarska Reakcja każdej skóry na przeprowadzony zabieg jest bardzo indywidualna. Pojawiające się po depilacji zaczerwienienie ustępuje już po kilku godzinach, ale w przypadku skóry bardzo wrażliwej może się utrzymywać nawet przez kilka dni. Obniżyć ewentualny dyskomfort pozabiegowy pozwalają nowoczesne urządzenia. Wybierając gabinet warto dlatego zwrócić uwagę na to, jakiego sprzętu się w nim używa. Innowacyjne lasery diodowe znacząco skracają czas trwania zabiegu dzięki dodatkowej głowicy o większej powierzchni zabiegowej. Nowoczesny sprzęt pozwala także na zminimalizowanie odczucia bólu i uzyskanie pożądanych efektów przy wykorzystaniu niższych energii.   Należy pamiętać, że przed wykonaniem depilacji laserowej niezbędna jest konsultacja z lekarzem, który przeprowadzi szczegółowy wywiad wykluczający ewentualne przeciwwskazania. Podczas takiej wizyty specjalista ustala także odpowiednie parametry samego zabiegu. To wszystko pozwala zminimalizować ryzyko wystąpienia niepożądanych skutków. Dlatego wybierając gabinet zwróćmy uwagę, czy zapewnia on nam kontakt z wykwalifikowanymi specjalistami.    
Pobudzająca terapia wspomagająca wzrost włosów
Piękne i mocne włosy to wizytówka młodości i zdrowia. Są zapisem tego, jak żyjemy, jak się odżywiamy i na działanie jakich substancji jesteśmy narażeni. Każdy włos składa się z żywej części u nasady, ale jego końcówka jest już martwa, dlatego tak ważne jest dbanie o kondycje skóry głowy i stymulacja włosa w początkowej fazie jego wzrostu. Włosy kształtują się w mieszkach włosowych, które je utrzymują i odżywiają. Cebulki zasilane są naczyniami krwionośnymi, które dostarczają im składników odżywczych. W tej części włosów znajdują się też nerwy stymulujące dopływ tych składników. Warto więc stymulować skórę głowy, a tym samym cebulki, poprzez bardzo prosty zabieg jakim jest masaż. Masaż głowy dobrze jest rozpocząć od pozbycia się obumarłych włosów, najłatwiej poprzez  pociągnięcie włosów palcami od nasady głowy do końcówek, jak przy czesaniu. Ruch należy powtarzać na każdej części skóry głowy. Zabieg ten wzmacnia włosy i pozwala na usunięcie nawet częściowo obumarłych włosów. Gdy martwy włos pozostanie w torebce, istnieje ryzyko, że z tej samej torebki już nigdy nie wyrośnie nowy włos. Do masażu głowy polecamy używać ciepłych olejków, pobudzą one mieszki włosowe, dzięki czemu włosy rosną szybciej, są gęstsze i bardziej miękkie.   Rytuał owocowego raju Swój rytuał regeneracji rozpocznij od oczyszczenia włosów szamponem REF Repair, który delikatnie rozszczelni łuski włosów, aby wydobyć z nich różne zanieczyszczenia środowiskowe (jak np. kurz, smog, pył) i przygotuje je do wchłonięcia dobroczynnych składników. Szampon Repair REF (300 ml) - 75,90 zł   Rytuał olejku młodości Oddaj się magicznemu rytuałowi masażu głowy. Lekki olejek arganowy o cudotwórczym działaniu i relaksującym zapachu kokosa przeniesie Cię na tropikalną plażę. Rozpocznij masaż od zataczania kół na całej głowie. Zacznij od czoła, przesuwając się do tyłu w kierunku karku. W ten sam sposób wymasuj skórę po bokach głowy. Następnie przesuwaj palce tuż przy nasadzie włosów ruchem zygzakowatym. Przeczesuj włosy palcami tak jakbyś to robiła grzebieniem, zaczynając od nasady włosów kieruj się ku tyłowi. Olejek arganowy REF (50 ml) - 79,90 zł   Rytuał sauny odrodzenia Zabieg zakończ sauną z maski głęboko regenerującej REF. Maskę nałóż na wilgotne włosy od połowy ich długości aż po same końce i przykryj ręcznikiem na 15 minut. Odżywcze substancje wnikną głęboko w trzon włosów, odbudują strukturę i ochronią od szkodliwych czynników zewnętrznych. W oczekiwaniu  na przyjęcie dobroczynnych składników wykonaj aurikuloterapię czyli akupresurę uszu.  Rozpocznij od głaskania ucha wycierając je od góry do dołu brzegiem palca wskazującego. Następnie wykonaj rozciąganie chwytając za górny obrąbek ucha i przesuwając w dół krótkimi pociągnięciami. Chwyć ucho głębiej i powtórz ruchy. Teraz ujmij ucho palcami z dwóch stron i małymi ruchami kolistymi rozcieraj całą powierzchnię małżowiny pomiędzy palcami. Kontynuując masaż wykonaj opukiwanie całego ucha czubkiem palca i zakończ delikatnym głaskaniem. Maskę spłucz . Maska - Terapia dla włosów zniszczonych (250 ml) - 159,90 zł
Alfabet INCI czyli jak rozszyfrować swój krem
Chcesz wiedzieć co drzemie w kremie? Umiesz rozszyfrować długą listę substancji wchodzących w skład Twojego ulubionego kosmetyku? Przeczytaj, czym jest INCI i dlaczego jest tak ważne dla zdrowia i urody. Glycerin, propanediol, panthenol. Skład  kosmetyków podany na etykiecie produktu dla wielu osób brzmi tajemniczo. Umiejętność jego rozszyfrowania ma fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa stosowania. Dlatego stworzono specjalny system nazewnictwa określany jako INCI (Międzynarodowe Nazewnictwo Składników Kosmetycznych). Na jego podstawie eksperci marki Clarena doradzają jak czytać składniki podane na opakowaniu  kosmetyku. Międzynarodowe Nazewnictwo Składników Kosmetycznych Nomenklatura surowców kosmetycznych INCI (International  Nomenclature of  Cosmetic  Ingredients) odnosi się do terminologii opracowanej przez Personal Care Products Council w porozumieniu z europejskim stowarzyszeniem producentów kosmetyków COLIPA. Została  stworzona w 1997 roku i ujednolicona dla wszystkich krajów Unii Europejskiej. W Polsce obowiązuje od 2002 roku. Terminologia INCI jest mieszaniną nazw chemicznych oraz zwyczajowych uporządkowanych według ich zawartości procentowej. Na początku spisu znajdują się składniki zastosowane w najwyższym stężeniu, składniki o stężeniu poniżej 1% wyszczególniane są w kolejności dowolnej. W sytuacji gdy dwa lub więcej komponentów występuje  w preparacie w takiej samej ilości, zostają one podane w kolejności alfabetycznej. Substancje wchodzące w skład kosmetyku można usystematyzować. Poznajcie alfabet INCI tj. podstawowe kategorie składników zgodnie z ich przeznaczeniem oraz miejscem zajmowanym w rejestrze INCI. B jak Baza kosmetyczna               Pierwsze miejsce zajmuje baza kosmetyczna, która jest podstawą do wyrobu odpowiedniego preparatu. Pełni rolę nośnika pozostałych składników, jednocześnie  wpływa na gęstość  preparatu, a tym samym również na szybkość wchłaniania  substancji biologicznie czynnych. Jest to możliwe dzięki temu, że część składników stanowiących bazę kosmetyczną wnika do warstwy rogowej naskórka torując bądź przeciwnie, blokując drogę innym komponentom preparatu tak, by ich lokowanie nastąpiło w dokładnie zaplanowanym miejscu optymalnym dla ich działania. Głównym składnikiem bazy kosmetycznej zazwyczaj jest woda. Na jej bazie powstają lekkie, szybko wchłaniające się kremy. Kolejnym składnikiem bazy może być olej, który najczęściej jest bazą olejków do ciała, płynów olejowych do kąpieli. W skład bazy kosmetycznej może wchodzić również alkohol. Dobór odpowiedniej bazy kosmetycznej pozwala sterować procesami transportu substancji czynnych w głąb skóry, co stanowi podstawę działania każdego kosmetyku. E jak Emulgatory Drugie miejsce na etykiecie kosmetyków zajmują emulgatory. Substancje te ułatwiają łączenie się ze sobą dwóch faz: wodnej i olejowej celem wytworzenia emulsji. To dzięki nim natychmiastowo „odczuwamy” kosmetyki. Jednym z  wykorzystywanych w kosmetyce emulgatorów jest alkohol cetearylowy i jego pochodne. Emulgatory stabilizują również emulsję, regulują lepkość preparatu jednocześnie nadając skórze elastyczności, gładkości, atłasowego wyglądu. Stężenie emulgatora w preparacie kosmetycznym waha się najczęściej w zakresie 1-20% - mówi Karolina Chrobot, specjalista ds. wdrożeń marki Clarena. F jak „Film”, czyli Emolienty Aby powstał pełnowartościowy kosmetyk potrzebne są zarówno emulgatory, jak i emolienty, które odpowiadają za działanie długofalowe. To one pozostawiają na skórze tzw. „film”. Emolienty to substancje dodawane do kosmetyku celem zwiększenia stopnia natłuszczenia, zmiękczenia i wygładzenia skóry. Często też odgrywają rolę „nawilżacza”. Głęboko nawadniają skórę poprzez wprowadzenie, zatrzymanie wody i zablokowanie kanałów, którymi jest ona naturalnie wydzielana na zewnątrz. Dodatkowo wchłaniają one wodę z otoczenia, dzięki czemu powierzchnia skóry jest stale nawilżona. Emolienty są odpowiedzialne za efekt „błyszczenia się” skóry po aplikacji kosmetyku. Każdy zna co najmniej jeden emolient np. masło Shea. Nawilża, natłuszcza skórę, koi podrażnienia i pomaga minimalizować przebarwienia. S jak Składniki aktywne Gdy mamy bazę kosmetyku, potrzebujemy składników aktywnych poprawiających kondycję skóry. Ekstrakty roślinne, humektanty, antyoksydanty, proteiny, składniki łagodzące – to duże grupy skupiające poszczególne składniki aktywne. Ekstrakt z alg to ekstrakt roślinny znany ze swoich właściwości przeciwstarzeniowych, nawilżających i przeciwzapalnych. Zawiera witaminy B, C i E, które służą pięknej skórze. Zbawiennym o tej porze humektantem jest kwas hialuronowy o silnych właściwościach higroskopijnych, który wiąże wodę zapobiegając jednocześnie jej przeznaskórkowej ucieczce.  Z kolei antyoksydantem, który jednocześnie minimalizuje przebarwienia jest dobrze znana witamina C, stosowana przez nas najczęściej w czasie choroby. Lista składników kosmetycznych jest bardzo długa i wciąż się powiększa. Aby dobrze zrozumieć działanie produktu po który sięgamy, należy szczegółowo zapoznać się z każdą substancją wyszczególnioną w INCI z osobna. Z pomocą przychodzą tabele z dokładnymi opisami składników. Tabele INCI są dostępne w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej: http://eurlex.europa.eu/LexUriServ/site/pl/oj/2006/l_097/l_09720060405pl00010528.pdf
Kwas laktobionowy
Ostatnio głośno zrobiło się w branży kosmetycznej o kwasie laktobionowym. Postanowiliśmy wyjaśnić pochodzenie i fenomen tego składnika. Otrzymywany jest on w wyniku utleniania laktozy, należy do grupy polihydroksykwasów. Ze względu na swoją budowę chemiczną (połączenie glukonolaktonu z cukrem galaktozą) należy do grupy kwasów hydroksylowych zwanych polihydroksykwasami (PHA). Kwasy te posiadają wszystkie cechy i właściwości charakterystyczne dla kwasów AHA, a dodatkowo wykazują łagodniejsze działanie, nie powodując efektów ubocznych w postaci intensywnego łuszczenia, pieczenia, szczypania lub zaczerwienienia skóry, co jest wynikiem budowy ich cząsteczek. Podobnie jak inne hydroksykwasy reguluje proces złuszczania, stymuluje fibroblasty do produkcji włókien kolagenowych, elastycznych i wpływa na produkcję glikozaminoglikanów w skórze właściwej. Cechą odróżniającą go od tradycyjnych kwasów jest działanie łagodzące i przeciwzapalne, za które odpowiedzialna jest dołączona cząsteczka galaktozy. Podczas aplikacji nie występują typowe dla innych hydroksykwasów świąd, pieczenie i zaczerwienienie. Dodatkowym atutem są silne właściwości regenerujące, łagodzące podrażnienia, zaczerwienienia, stany zapalne, a także wzmacniające barierę skóry. Dzięki tym właściwościom znajduje on zastosowanie w pielęgnacji skór ze stanami zapalnymi różnej etiologii: w AZS, wyprysku kontaktowym, trądziku różowatym, trądziku zwykłym oraz łojotokowym zapaleniu skóry. Przeprowadzone w Polsce i USA badania w przypadkach zaawansowanych teleangiektazji u pacjentów z trądzikiem różowatym, uszkodzeniami posteroidowymi skóry i przewlekłym odczynem fototoksycznym (4% kwas laktobionowy stosowano w postaci kremu aplikując go dwa razy dziennie przez okres 6 tygodni) potwierdziły całkowitą remisję lub znaczną redukcję teleangiektazji i zmniejszenie lub całkowite ustąpienie stanu zapalnego skóry. Badania skóry techniką mikroskopii konfokalnej wykazały znaczną redukcję liczby teleangiektazji po leczeniu, a także zmniejszenie ich światła, oraz odbudowę prawidłowej architektury układu mikrokrążenia skóry. Wyniki pilotowych badań wskazują na korzystny wpływ kwasu laktobionowego na zaburzenia naczyniowe o typie teleangiektazji i regulację mikrokrążenia w układzie naczyniowym skóry. Preparaty z kwasem laktobionowym mogą być stosowane samodzielnie lub też jako uzupełnienie leczenia farmakologicznego. Olbrzymią zaletą tych preparatów jest możliwość ich stosowania podczas i po leczeniu retinoidami i sterydami, dzięki czemu zmniejszone zostaną skutki uboczne działania leków. Kwasy bionowe dzięki swojej budowie nie wykazują działania fototoksycznego, mogą być więc stosowane przez cały rok. Kwas laktobionowy przyspiesza odnowę komórek skóry właściwej i naskórka, przez co może być stosowany po zabiegach dermatologii estetycznej, przede wszystkim po peelingach chemicznych, laseroterapii, mezoterapii igłowej, mikronakłuwaniu, a także w redukcji stanu zapalnego i podrażnień. Ze względy na swoje właściwości pełni ważną rolę w pielęgnacji skóry zniszczonej słońcem i w zapobieganiu starzenia się skóry. Efekty stosowania kwasu laktobionowego: - zmniejszenie grubości warstwy rogowej,  skóra uzyskuje gładkość i ładny, świetlisty koloryt; - znaczny wzrost nawilżenia naskórka, a w efekcie uelastycznia go i ujędrnia; - wzrost spoistości głębszych warstw naskórka; - redukcja powierzchniowych zmarszczek , efekt odmłodzenia; - łagodzi podrażnienia i przyspiesza proces gojenia skóry; - wpływa korzystnie na stan rozszerzonych naczynek, zmniejszając ich widoczność i skłonności do czerwienienia.   Reasumując, kwas laktobionowy posiada silne właściwości antyoksydacyjne czyli chroni naszą skórę przed wolnymi rodnikami. Pobudza syntezę kolagenu, zapobiega w tworzeniu się teleangiektazji, wzmacnia mechanizmy naprawcze, działa promieniochronnie. Pozbawiony jest właściwości drażniących, może więc być stosowany do pielęgnacji skóry wrażliwiej i suchej. Wykorzystywany jest w leczeniu teleangiektazji i trądziku różowatego.
Zimą Twoje ciało potrzebuje lepszego wsparcia
Ciało każdego człowieka reaguje na zmiany pór roku jak barometr na zmiany ciśnienia. Czynniki meteorologiczne kształtują odczucia cieplne, samopoczucie a nawet wpływają na nasz stan zdrowia. Bodźce atmosferyczne odbiera przede wszystkim nasza skóra poprzez termoreceptory. Ośrodek termoregulacji usytuowany jest w mózgu. Otrzymuje on za pośrednictwem zakończeń nerwowych rozmieszczonych w skórze (receptory ciepła i chłodu), informacje o stanie termicznym powierzchni ciała i wysyła odpowiednie sygnały do peryferycznych naczyń krwionośnych i gruczołów potowych. Na jednym centymetrze kwadratowym skóry mieści się 12 receptorów zimna i tylko dwa receptory ciepła. Mamy więc około 250 tysięcy receptorów zimna i 30 tysięcy receptorów ciepła. Z tego względu skóra gwałtowniej reaguje na niskie temperatury niż na wysokie. To dlatego zimą skóra narażona jest na szereg niekorzystnych czynników środowiskowych takich jak niskie temperatury oraz jej skoki, wiatr, intensywne słońce na zewnątrz, ogrzewanie i klimatyzacja w pomieszczeniach, szkodliwe promieniowanie emitowane przez sztuczne oświetlenie oraz dieta uboga w odpowiednią ilość witamin i mikroelementów. Zimne i suche powietrze nasila utratę wody z naskórka. Mało kto zdaje sobie z tego sprawę, że podczas mrozów skóra traci dwa razy więcej wody niż latem. Do tego często dochodzi do uszkodzenia jej płaszcza hydrolipidowego, który jest naturalnym parasolem ochronnym dla całego ciała. W konsekwencji skóra staje się sucha, ściągnięta i podrażniona. Jednym słowem zimą skóra wymaga wzmożonej pielęgnacji. Jednak nie tylko ona. O tej porze roku wiele osób boryka się z problemem przybierania na wadze. Dlaczego? W naszej szerokości geograficznej zima to okres dość chłodny. To właśnie ten czynnik powoduje, że późną jesienią, kiedy dni są coraz chłodniejsze, nasza przemiana materii zwalnia i zimą jest najniższa. To naturalna reakcja naszego organizmu na nadchodzący chłód czego wynikiem jest  magazynowanie energii w postaci tkanki tłuszczowej. Ten magazyn pełni rolę nie tylko zimowej spiżarni, ale również bierze udział w procesie ochrony ciała przed  nadmierną utratą ciepła i jest elementem termoregulacji organizmu. Jeśli chcemy aby nasza skóra, ale również paznokcie, włosy i ciało były zimą w dobrej formie, powinniśmy naszemu organizmowi dostarczyć konkretnych składników m. in. takich jak: • kolagen - który jest jednym z głównych budulców skóry. Przy małej ilości tego składnika włókna kolagenowe słabną, rozciągają się, w efekcie czego skóra traci elastyczność i sprężystość. • fosfolipidy i NNKT - to również substancje, które są ważnym budulcem skóry. Odgrywają ważną rolę w równowadze wodno-lipidowej skóry, chronią ją przez niekorzystnymi czynnikami środowiskowymi. Znajdziemy je w oleju z kiełków pszenicy i oleju z wiesiołka oraz  lecytynie sojowej. • witaminy A, C, E, B2, B6 - pełnią rolę antyoksydantów czyli funkcję anti-aging oraz wpływają na proces odnowy i regeneracji naskórka. • wyciąg z zielonej herbaty i CLA (sprzężony kwas linolowy) – wspomagają redukcję zbędnej tkanki tłuszczowej oraz zwiększają przemianę materii. Firma Medica Line stworzyła kompleksową linię suplementów diety, które uwzględniają potrzeby organizmu zmieniające się m. in. wraz z porami roku oraz wiekiem. Marka My Beauty System oferuje gamę preparatów opartą na naturalnych składnikach oraz opatentowanej technologii wytwarzania Licaps® (kapsułka z roztworem). Płynna konsystencja zawartości kapsułki sprawia, że składniki oddziaływujące na urodę mogą być o wiele lepiej wykorzystane przez organizm do poprawy wyglądu skóry, włosów i paznokci oraz wspomagać przemianę materii i redukcję masy ciała. W zależności od specyfiki poszczególnych preparatów zawierają one aktywne substancje odpowiedzialne za konkretne oddziaływanie na organizm: My Body Shape - dzięki specjalnie dobranym innowacyjnym substancjom czynnym zwiększa przemianę materii, ułatwia skuteczne oczyszczanie organizmu, spalanie tkanki tłuszczowej oraz redukcję cellulitu. Składniki aktywne: Sprzężony kwas linolowy (CLA), L-karnityna, Wyciąg z zielonej herbaty, Lecytyna sojowa, Niacyna, Witamina B6, Tiamina (witamina B1), Chrom, Witamina B1. My Skin Moisturizer – zawiera m.in. naturalny kolagen z ryb morskich, olej z kiełków pszenicy, L-cysteinę,  lecytynę sojową (która zawiera fosfolipidy), witaminę C. Dzięki unikalnej formule doskonale nawilża skórę, wpływa na poprawę jej gęstości i jędrności. My Hair and Nails Repair – zawiera m.in. takie aktywne składniki jak olej z kiełków pszenicy, L-cysteina, żelazo, L-metionina, lecytyna sojowa, wyciąg z pędów bambusa, L-lizyna, witamina E, hydrolizat protein ryżu, które wzmacniają włosy i paznokcie czyniąc je mocnymi i pięknymi. My Sun Complex – preparat pozwala cieszyć się wyglądem pięknej opalenizny przez cały rok. Zawiera takiej substancje jak naturalny olej z wiesiołka, witaminę C, L-cysteina, likopen, Astaksantyna wpostaci płynnej, Betatene® - mieszanina naturalnych karotenoidów (zawierająca witaminę A), kwas pantotenowy, mieszanina tokoferoli w postaci płynnej, luteina. My Wrinkle Control - zadbaj o młody wygląd skóry, „trzymaj zmarszczki pod kontrolą”. Dzięki odpowiednio dobranym składnikom, efektywnie redukuje zmarszczki i zwiększa elastyczność skóry, co wpływa na jej młody i zdrowy wygląd. Składniki aktywne: olej z nasion ogórecznika (zawierający kwas gammalinolenowy), naturalny kolagen z ryb morskich, olej sojowy, izoflawony sojowe, L-histydyna, lecytyna sojowa, żelazo, luteina, astaksantyna w formie płynnej, kwas alfa-liponowy, ekstrakt z kłącza ostryżu długiego, ekstrakt z granatu, witamina E, koenzym Q10, witaminy B6, B2, D3, miedź. My Age Perfection - zapobiegaj procesom starzenia każdego dnia. Dzięki specjalnie dobranej „bombie” aktywnych składników, pomaga dłużej utrzymać młodość, witalność oraz piękny i zdrowy wygląd.   Linia nutrikosmetyków My Beauty System otrzymała w 2013 roku nagrody Złoty Krokus oraz Złotą Pieczęć Natury. Preparaty można zakupić w najlepszych salonach kosmetycznych oraz Spa.
Nowość w walce z trądzikiem
Walka z trądzikiem bywa żmudna, wymaga dobrze dobranych, specjalistycznych produktów. Jednak niestety nie zawsze efekt kuracji jest satysfakcjonujący. Nawet jeśli po pewnym czasie znikną znienawidzone pryszcze mogą pozostać brzydkie, czerwone blizny. Na polskim rynku pojawiły się produkty do profesjonalnej walki z trądzikiem. Nowa linia L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL to kosmetyki opracowane przez polską firmę kosmetyczną Mozapharm, w których zastosowano jedne z najskuteczniejszych składników antytrądzikowych tj.: azeloglicynę, kwas laktobionowy oraz witaminę PP. Bez względu na rodzaj trądziku (w terminologii medycznej jest kilkanaście rodzajów tej choroby), osoba, który musi się z nim zmagać czuje się niekomfortowo. Widoczne, czerwone krosty, nie tylko mogą powodować ból skóry twarzy, ale często sprawiają, że ich właściciele czują się onieśmieleni, skrępowani, wstydzą się eksponować chorą skórę. Choroba wpływa na relacje interpersonalne, w niektórych przypadkach chorzy zmagają się nawet z depresją. Dokuczliwy trądzik Trądzik najczęściej dotyka ludzi młodych, w okresie dojrzewania, ale jego przeróżne odmiany dokuczają także dorosłym, np. trądzik różowaty. Przyczyn jego powstawania jest wiele. W dużym skrócie można rzec, że za trądzik odpowiedzialne są: zbyt duża aktywność gruczołów łojowych oraz zablokowanie tych gruczołów przez warstwę martwego naskórka. Do pielęgnacji cery trądzikowej konieczna jest specjalistyczna kuracja, gdyż niewłaściwe leczenie może doprowadzić do pogorszenia stanu skóry. Należy sięgać po preparaty, stworzone z myślą o walce z tą chorobą. Ich celem jest hamowanie nadprodukcji łoju i namnażanie się bakterii oraz eliminowanie stanu zapalnego skóry. Poza występowaniem pryszczy, grudek, zmian ropnych na skórze, z trądzikiem wiąże się jeszcze jeden poważny problem – blizny. Niemal wszystkie osoby borykające się z trądzikiem, walczą również z bliznami potrądzikowymi, które powstają w miejscu wykwitów zapalnych. Dlatego tak ważne dla osoby leczącej tę dolegliwość jest szerokie spectrum działania preparatów. Ważne jest, by spełniały one obie funkcje – walkę z trądzikiem oraz likwidowały powstałe przebarwienia skóry. L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL - linia do zadań specjalnych Kosmetyki L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL to nowa seria na polskim rynku, która powstała w trosce o pielęgnację skóry trądzikowej. Zawarte w niej składniki charakteryzują się dużą skutecznością w walce z niedoskonałościami tego rodzaju cery. W skład linii L’AZEL ACTIVE wchodzą: żel do mycia twarzy L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL, płyn do pielęgnacji skóry L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL oraz krem przeciwtrądzikowy L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL. Każdy z tych produktów zawiera wyselekcjonowaną przez specjalistów firmy Mozapharm substancję czynną – azeloglicynę, kwas laktobionowy oraz witaminę PP. Preparaty nie zawierają substancji zapachowych, barwników, wazeliny, olejów mineralnych, laurylosiarczanu sodowego(SLS), ALS, formaldehydu oraz silikonów. Krok 1 – oczyszczenie W pielęgnacji skóry trądzikowej bardzo ważnym elementem codziennej pielęgnacji jest właściwe oczyszczenie twarzy. Preparat przeznaczony do tego rodzaju cery musi usuwać nadmiar sebum i skutecznie ją oczyścić. Nie wskazana jest obecność w nim substancji zapachowych ani barwników, które mogą podrażniać. Dodatkowo, jego sztandarową cechą powinno być także odpowiednie nawilżenie skóry. Żel do mycia twarzy L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL to rozwiązanie łączące w sobie wszystkie powyższe cechy. Zawiera oczar wirginijski, który działa ściągająco, łagodzą i przeciwzapalnie. Dodatkowo zawarty w żelu aloes nawilża i łagodzi podrażnienia. Produkt nie zawiera laurylosiarczanu sodowego, często wykorzystywanego jako środek czyszczący. Działa on bowiem drażniąco na skórę.       Krok 2 – pielęgnacja i odświeżenie Kiedy skóra jest już oczyszczona, warto zastosować płyn do pielęgnacji skóry L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL. To innowacyjne połączeniu składników idealnie sprawdzających się w walce z trądzikiem. Płyn nie tylko walczy z krostami, ale dba także o to, by na skórze nie pojawiły się szpecące blizny i przebarwienia. Witamina PP – reguluje wytwarzanie sebum, łagodzi podrażnienia, poprawia koloryt skóry. Płyn zawiera azelogicynę, która nie ma sobie równych w walce z trądzikiem. Jest to połączenie kwasu kwasu azelainowego i glicyny, czego efektem jest substancja skupiająca w sobie działanie przeciwtrądzikowe i nawilżające. Jej charakterystyczną cechą jest to, że nie powoduje podrażnień, zatem może być używany przez osoby, które mają cerę wrażliwą i naczynkową. A co zapewne także ucieszy kobiety w ciąży i mamy karmiące – nie ma przeciwskazań stosowania dla tej grupy kobiet. Bardzo ważną cechą azeloglicyny jest fakt, że skutecznie usuwa przebarwienia skóry powstałe w następstwie stanów zapalnych trądziku, zmian posłonecznych oraz w następstwie zmian hormonalnych. Płyn do pielęgnacji skóry L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL należy stosować codziennie rano i wieczorem, nanieść na umytą skórę za pomocą wacika. Szczególnie polecany dla osób zmagających się z trądzikiem różowatym. Krok 3 – aplikacja kremu Ostatnim elementem zabiegu pielęgnacyjnego jest nałożenie kremu o działaniu przeciwtrądzikowym L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL. To wyjątkowo skuteczny i wydajny produkt kryjący w sobie nowoczesną formułę opracowaną przez specjalistów Mozapharm. Dzięki niej krem zwęża pory, zmniejsza ilość wyprysków oraz błyszczenie skóry. Ma również działanie łagodząco-kojące. Cechą charakterystyczną kremu jest jego wyjątkowy składnik – kwas laktobionowy. Reguluje on złuszczanie naskórka, hamuje rozwój drobnoustrojów na powierzchni skóry oraz redukuje przebarwienia. Ponadto dzięki swojej właściwościom niezwykle mocno utrzymuje wodę w warstwie naskórka, co sprawia, że skóra jest dobrze nawilżona. Aby chronić skórę przed podrażnieniami w kremie nie ma substancji zapachowych i barwników. Krem należy stosować wieczorem na twarz, po wcześniejszym zastosowaniu żelu i płynu do pielęgnacji skóry L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL. Krem można stosować na skórę objętą zmianami trądzikowymi na powierzchni całego ciała, omijając okolice oczu i błon śluzowych. L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL – profesjonalna linia dla każdego Wszystkie kosmetyki marki L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL są stworzone z myślą o polskich konsumentkach, świadomych jakości produktów. Produkty są dostępne na stronie internetowej www.lazelactive.pl. Jakość i skuteczność kosmeceutyków L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL potwierdza również fakt, że są one wykorzystywane w salonach kosmetycznych w całej Polsce. Nasza działalność i kosmeceutyki są odpowiedzią na potrzeby nowoczesnego rynku, a także  konsumentów, którzy poszukują specjalistycznych produktów najwyższej jakości. Współpracujemy z dermatologami, kosmetologami i farmaceutami, aby tworzyć jak najlepsze preparaty zapewniające pielęgnację najbardziej wymagającej skórze – mówi Sylwia Rękawek, założycielka firmy Mozapharm. W kosmetykach L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL używamy wysokiej zawartości sprawdzonych substancji aktywnych. Dzięki temu otrzymujemy produkty, które są skuteczne i cieszą się dużym zaufaniem wśród profesjonalistów – dodaje Sylwia Rękawek.   Żel do mycia twarzy L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL - 200 ml, cena 65 zł- myje delikatnie, ale skutecznie- skutecznie usuwa nadmiar sebum- działa ściągająco i przeciwzapalnie- nawilża i łagodzi podrażnienia- zwęża pory- zmniejsza nasilenie wykwitów Płyn do pielęgnacji skóry L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL - 200 ml, cena 85 zł- tonizuje, odświeża i nawilża- redukuje przebarwienia – poprawia koloryt- łagodzi podrażnienia- wygładza skórę- zmniejsza błyszczenie skóry Krem przeciwtrądzikowy L’AZEL ACTIVE PROFESSIONAL - 30 ml, cena 99 zł- hamuje rozwój drobnoustrojów na powierzchni skóry- reguluje złuszczanie naskórka- zmniejsza ilość wyprysków- zwęża pory- poprawia wygląd skóry   Producent: Mozapharm Sp. z o.o.
Dopasuj zabieg do kondycji skóry i wieku
Powolny proces starzenia się skóry rozpoczyna się już od 25 roku życia. Jedną z przyczyn jest stopniowa utrata kwasu hialuronowego, która powoduje zaburzenia właściwego poziomu nawilżenia, utratę sprężystości i gładkości. Dzięki zabiegom odpowiednio dopasowanym do wieku możesz zachować młodość na dłużej. Kwas hialuronowy (HA) to jeden z cennych „pomocników” w naszym organizmie, dzięki którym skóra wygląda młodo, jest gładka, sprężysta i promienna. Zadaniem HA jest utrzymanie właściwego poziomu nawilżenia. Niestety wraz z wiekiem mamy go coraz mniej, co jest jedną z przyczyn wiotczenia skóry. Staje się ona pomarszczona, w kącikach ust, w okolicach oczu czy na czole widoczne są zmarszczki oraz bruzdy. Utrata  kwasu hialuronowego jest procesem postępującym. Przyspiesza ją niewłaściwy tryb życia – niezdrowa dieta, nadmierny stres, zmęczenie, używki czy brak odpowiedniej ochrony przed promieniami UV. Skutecznym i najszybszym sposobem na uzupełnienie niedoborów HA są popularne zabiegi polegające na podaniu w wybrane okolice kwasu hialuronowego,  który ma formę żelu i doskonale uzupełnia jego poziom w naszej skórze. Najlepsze efekty uzyskamy, jeśli wybierzemy odpowiedni preparat czyli dopasowany do typu skóry, efektu, który chcemy uzyskać, a przede wszystkim naszego wieku. Wiek 30+: Rewitalizacja i przeciwdziałanie procesom starzenia Drogocenny kwas hialuronowy tracimy już od 25 roku życia. Magiczną datą dla wielu kobiet jest przekroczenie trzydziestki. I choć nadal wyglądamy młodo i atrakcyjnie, warto już wtedy pomyśleć o pierwszych zabiegach, które pozwolą nam utrzymać ten stan jak najdłużej. Dobrym rozwiązaniem dla osób po 30. roku życia są preparaty na bazie nieusieciowanego kwasu hialuronowego, przeznaczone do mezoterapii (np. Teosyal Meso). Taka kuracja pomaga w rewitalizacji skóry, przywróceniu jej odpowiedniego poziomu nawilżenia oraz pobudzeniu procesów naprawczych. Dbając o jakość skóry, przeciwdziałamy rozpoczynającym się procesom starzenia – zapewnia dr Dorota Mielecka-Trzepizur z Centrum Dermatologii Estetycznej i Laseroterapii CosmetDerm. Podstawowy cykl składa się z trzech sesji wykonywanych co trzy tygodnie. Dla utrzymania efektów warto powtarzać zabieg dwa lub trzy razy w roku. Jeśli na skórze widoczne są już drobne zmarszczki, mezoterapię można połączyć z zabiegiem wypełniania delikatnym preparatem przeznaczonym do pierwszych, powierzchownych zmarszczek, jak np. Teosyal First Lines – dodaje Dorota Mielecka-Trzepizur. Kurację należy powtarzać raz na pół roku. Wiek 40+: Nieinwazyjny lifting twarzy Mezoterapię skóry, czyli płytkie wstrzykiwanie preparatu połączone z bardzo dużą ilością nakłuć lub podskórne aplikowanie kwasu w postaci niewielkich pęcherzyków warto wykonywać w każdym wieku. W odróżnieniu od zabiegów wypełniania zmarszczek, których rezultaty widoczne są od razu, na efekty mezoterapii musimy poczekać, aż skóra się zregeneruje i odbuduje – mówi dr Mielecka-Trzepizur specjalizująca się w medycynie estetycznej. Propozycją dla osób po 40. roku życia mogą być formuły będące połączeniem technik mezoterapii i wypełniania preparatami z kwasem usieciowanym. Również doskonałym wyborem jest Redensity I, który odbuduje naszą skórę. Preparat ten oprócz kwasu hialuronowego, który ma za zadanie, nawilżyć i poprawić gęstość skóry, dodatkowo zawiera specjalny kompleks stymulujący proces wytwarzania włókien kolagenu oraz elastyny. Częstym problemem u osób w tym wieku są również cienie pod oczami i pogłębiona dolina łez, co potęguje wrażenie zmęczonego wyrazu twarzy. Stosując odpowiednie preparaty stworzone do leczenia okolic oczu (np. Redensity II), w szybki i bezpieczny sposób odmładzamy nasze spojrzenie – przekonuje dr Dorota Mielecka-Trzepizur. Dzięki preparatom z kwasem hialuronowym możemy również wykonać nieinwazyjny zabieg dający efekt liftingu: podnieść owal twarzy, spłycić zmarszczki czy wyrównać bruzdy nosowo-wargowe. To dobra propozycja dla osób po 40. roku życia i starszych – dodaje ekspert. Wiek 50+: Intensywne modelowanie Wraz z wiekiem dochodzi również do szybszego zaniku tkanki tłuszczowej w skórze. Aby powstrzymać związane z tym procesem zmiany w wyglądzie, należy sięgnąć po silny preparat z wysoko usieciowanym kwasem hialuronowym, który wypełni głębokie zmarszczki, wymodeluje twarz i uzupełni braki tkanki tłuszczowej. Typowym mankamentem zdradzającym wiek osób dojrzałych jest też zmiana kształtu ust, które z wiekiem stają się węższe. Dlatego pacjenci po 50. roku życia często decydują się na modelowanie warg kwasem hialuronowym. Dobrej jakości preparaty, jak np. Teosyal Kiss pozwalają uzyskać naturalny efekt, co jest jednym z najważniejszych czynników dla osób odwiedzających gabinety medycyny estetycznej – podkreśla dr Dorota Mielecka-Trzepizur. Dobór zabiegów estetycznych uzależniony jest zarówno od wieku, jak i od kondycji czy typu skóry, dlatego przed podjęciem ostatecznej decyzji skonsultujmy się ze specjalistą, który wybierze kurację dopasowaną do naszych indywidualnych potrzeb.
Czy tatuaż wyklucza zabiegi na rozstępy?
Coraz więcej osób decyduje się na wykonanie tatuażu. Sztuka ozdabiania ciała swoich zwolenników znalazła wśród ludzi show biznesu, pojawia się także na salonach. Dzisiejsze tatuaże, to często misterne arcydzieła, zaskakujące realistycznością i kunsztem. Niektórzy z powodzeniem wykorzystują je do zakrycia defektów skóry, takich jak rozstępy, przebarwienia czy blizny. W przypadku rozstępów zawsze jednak możliwy jest ich rozrost lub zmiana kształtu.     Czy mimo wprowadzonych podskórnie barwników, możemy szukać ratunku w zabiegach medycyny estetycznej? Zanim skryjemy się za tatuażem Decyzja o wykonaniu tatuażu zawsze powinna być przemyślana. Jednak jeśli chcemy zakryć nim rozstępy lub blizny, powinniśmy ją przemyśleć jeszcze intensywniej. Skóra pokryta rozstępami jest bardzo wrażliwa i podatna na ból. Istotnym aspektem jest fakt, że tatuażu nie wykonuje się na czerwonych, świeżych rozstępach. Nie są one jeszcze uformowane, w późniejszym czasie mogą powiększyć swój rozmiar i sprawić, że tatuaż będzie nieefektowny. Żaden wzór nie zakryje w pełni rozstępów, dlatego warto dobrać go tak, by swoją fakturą dobrze komponował się z biegnącymi wzdłuż skóry paskami. W profesjonalnym studio na pewno otrzymamy fachową poradę oraz sugestie, jak zagospodarować przestrzeń na skórze. Co najpierw - zabiegi czy tatuaż? Warto zacząć od zabiegów, zwłaszcza wtedy, gdy rozstępy nie uformowały się jeszcze ostatecznie lub towarzyszy im stan zapalny. Zabiegi przeprowadzone we wczesnej fazie powstawania rozstępu wykazują największą skuteczność, pozwalając nawet na całkowite usunięcie zmian. W przypadku rozstępów uformowanych, odpowiednio dobrane zabiegi mogą je rozjaśnić lub zmniejszyć, dzięki czemu tatuaż lepiej przyjmie się na skórze. Odstęp czasowy, jaki należy zachować, uwarunkowany jest rodzajem wykonywanego zabiegu. W przypadku zabiegów iniekcyjnych, gdzie podawane są preparaty pod skórę, najlepiej odczekać minimum 14 dni. Samo wchłanianie preparatu trwa dwa dni, ale oddziaływanie na warstwy podskórne nawet trzy tygodnie. Jeśli chodzi o zabiegi nie iniekcyjne, to nie ma ściśle ustalonego czasu. Warto jednak pamiętać, że skóra może być podrażniona i powinniśmy zapewnić jej tydzień odpoczynku. Bezpiecznie dla tatuażu Bywa, że na wytatuowanej skórze pojawiają się nowe rozstępy, które zmieniają jej kształt i estetykę. Okazuje się, że istnieje cały szereg zabiegów bezpiecznych dla tatuaży, pozwalających powstrzymać rozrost rozstępów lub znacznie je rozjaśnić i uczynić mniej widocznymi.  Innowacyjna technologia, jaką jest mezoterapia bezigłowa wprowadza składniki odżywcze w głąb skóry za pomocą fali elektrycznej, bezpiecznej dla tatuażu. Podobnie jest z falą radiową,  ultradźwiękami, a także mikrodermabrazją. Również kriolipoliza czy cryolift, wykorzystujące niskie temperatury, nie zaszkodzą wytatuowanej skórze. Miłośnicy tatuaży bez przeszkód mogą zdecydować się na formę masażu, jaką jest drenaż limfatyczny.  Efektem zabiegu będzie bardziej jędrna i elastyczna skóra. NIE dla lasera i… Część zabiegów, zwłaszcza tych bardziej inwazyjnych, nie jest przeznaczona na wytatuowaną skórę. Mogłyby zniekształcić tatuaż lub całkowicie go usunąć. Musimy pamiętać, że tatuaż to nic innego, jak podskórne wstrzyknięcie pigmentu. Trudno określić wpływ zabiegów iniekcyjnych. Na pewno niewskazana jest mezoterapia igłowa, ponieważ nie ma pewności jak pigment zareaguje na wstrzykiwany produkt, który mógłby go rozpuścić, rozjaśnić lub wywołać reakcję alergiczną i stan zapalny skóry.  Jeśli chodzi o laser, to przy odpowiedniej emitancji promieniowania jesteśmy w stanie usunąć nim tatuaż, a przecież nie o to nam chodzi w tym przypadku. Również peelingi chemiczne, zwłaszcza te silniejsze, mogą doprowadzić do wyblaknięcia pigmentu. Dla bezpieczeństwa i komfortu pacjenta, nie powinny być wykonywane na wytatuowanej skórze – podpowiada Katarzyna Łukasik-Fąferko z kliniki medycyny estetycznej Body Care Clinic. Każdy organizm i tatuaż są inne Reakcja na zabieg to sprawa indywidualna każdego organizmu. Również tatuaże różnią się od siebie powierzchnią, rodzajem użytego pigmentu, umiejscowieniem. Wpływ pojawiających się lub istniejących już na nich rozstępów może także być różny. Dlatego warto zadbać o skórę, ujędrnić ją odpowiednio lub rozjaśnić istniejące rozstępy przed wykonaniem  tatuażu. Szczególnie, jeśli tatuujemy okolice ud, brzucha, bioder , pośladków czy lędźwi, które szczególnie narażone są na występowanie rozstępów. W późniejszym czasie stosować możemy bezpieczne zabiegi i cieszyć się podwójnym efektem.
Kryteria doboru kosmetyków i wyposażenia
Pomimo, że branża usługowa sektora beauty jest jedną z najbardziej intensywnie rozwijających się w Polsce dziedzin rynku, to niestety wciąż nie brakuje w niej problemów i błędów z którymi borykają się inwestorzy. Z jednej strony wpływ na taki stan rzeczy ma uwidaczniająca się coraz wyraźniej zapaść rynkowa. Kryzys nie jest już tylko nagłaśnianym przez media echem, ale rzeczywistą sytuacją, którą odczuwają przedstawiciele wielu gałęzi gospodarki. Z drugiej strony wina leży bezpośrednio po stronie inwestorów, który podjęli decyzję o otwarciu obiektu świadczącego usługi dla sektora beauty. Źle zaplanowana strategia niestety odbija swoje piętno i dodatkowo potęguje nieprzyjazną sytuację rynkową. Każde przedsięwzięcie bez względu na jego charakter, wymaga wnikliwej analizy. To działanie jest kluczowe do tego aby wybrane rozwiązania odniosły sukces. Dotyczy to również takiej kwestii jak – wybór produktów i urządzeń, które będą tworzyły ofertę konkretnego obiektu świadczącego czy to usługi kosmetyki profesjonalnej, czy też usługi fryzjerskie. Wbrew opinii wielu osób ta czynność nie jest wcale taka prosta i na pewno wymaga konkretnych przemyśleń strategicznych. Niestety często zapomina się o tym tworząc ofertę salonu (kosmetycznego lub fryzjerskiego), że wybór konkretnych marek kosmetycznych, rodzaju urządzeń i firm, które je wytwarzają jest czynnością strategiczną dla funkcjonowania takich obiektów. Aby wybór był trafny i tym samym przyczyniał się do tego, że przygotowana oferta będzie spotykała się z zainteresowaniem osób korzystających z tego typu usług, należy wcześniej przeanalizować m.in. takie czynniki jak: • grupa docelowa - czyli klienci, dla których tworzymy ofertę usługową. W tym punkcie należy dobrze zastanowić się do kogo chcemy adresować ofertę. Jednak przy precyzowaniu tej informacji musimy pamiętać żeby była ona spójna z innymi czynnikami, które zostały wymienione poniżej. Oferowanie zupełnie tego samego co ma konkurencja nie ma sensu. Egzystowanie w sąsiedztwie dwóch podobnych pod względem ofertowym obiektów oznacza ciągłe konkurowanie poprzez obniżanie cen, co ostatecznie oznacza niższe przychody i tym samym problemy finansowe. Istotnym parametrem przy precyzowaniu grupy docelowej jest lokalizacja. Warto zrobić rozeznanie lokalnego otoczenia aby sprecyzować jaki potencjał ma miejsce, w którym znajduje się obiekt usługowy. Dzięki temu możemy określić czy klientami będą osoby mieszkające w tym regionie, pracujące, uczące się, a może wszystkie z wymienionych grup. • konkurencja - która jest pewnego rodzaju punktem odniesienia. W ramach rewizji okolicy, w której znajduje się salon, należy zbadać kto jest potencjalną konkurencją dla niego. Po ustaleniu tego należy przeanalizować ofertę konkurencji. Jeśli pracuje ona na danej marce kosmetycznej i określonych urządzeniach, to warto przy tworzeniu oferty dla własnego salonu uwzględnić to. Tworzenie identycznej propozycji, opartej na tych samych kosmetykach i urządzeniach, na pewno nie pozwoli nam konkurować w dłuższej perspektywie czasu. W takim przypadku pozostaje jedynie walka cenowa, która niestety nie będzie w ostatecznej rozgrywce dobra dla żadnej ze stron i grozi ona utratą płynności finansowej w obu przypadkach. • lokalizacja – ten czynnik determinowany jest między innymi przez dwa wcześniej wymienione czynniki. Miejsce w którym znajduje się salon powinno być odzwierciedleniem jego oferty. Inaczej będzie wyglądała oferta salonu, który znajduje się w zaciszu osiedlowym, a nieco inaczej tego ulokowanego przy głównych ulicach centrum miasta. Główny powód to inne grupy docelowe, a co za tym idzie różne preferencje ofertowe. • rodzaj usług (koncepcja) – czyli profil salonu, w którym chcemy świadczyć określone usługi. Po zbadaniu lokalnego rynku i sprecyzowaniu grupy docelowej nadszedł czas aby podjąć decyzję jaki typ usług będzie oferował salon. Czy będą to usługi bardziej wyspecjalizowane, czy wręcz przeciwnie, oferta będzie uwzględniała każdy rodzaj usług w jednym miejscu. Podjęcie tej decyzji jest kluczowe dla tego przedsięwzięcia i będzie ono rzutowało na funkcjonowanie obiektu w przyszłości. W głównej mierze od tego wyboru zależy sukces. Po przeanalizowaniu wyżej wymienionych czynników, można przystąpić do ostatecznego wyboru marek kosmetyków oraz konkretnych urządzeń, na podstawie których zostanie sporządzona oferta salonu. Jednak na tym etapie również należy zwrócić uwagę na znaczące aspekty naszych wyborów. Każda marka czy to kosmetyczna, czy też sygnująca urządzenia dedykowane na rynek usług beauty, charakteryzują się różnorodnością pod względem – pochodzenia, okresu ważności, wydajności, warunków handlowych czy możliwości łączenia jej produktów z produktami innej marki. Z tego też względu warto wybór podjąć po spotkaniach z różnymi producentami i dystrybutorami. Obecnie na rynku działa wiele firm dostarczających preparaty i urządzenia kosmetyczne. Na pewno z wszystkimi nie uda się nam spotkać, jednak warto kilka odwiedzić. Poza tym na rynku funkcjonują także hurtownie dedykowane branży beauty, a niektóre z nich są również wyłącznymi dystrybutorami określonych firm. Warto pierwsze rozeznanie zrobić właśnie w takim miejscu, gdzie zdobędziemy przekrój informacji, które pomogą się lepiej ukierunkować i być może dokonać wyboru. Oto wybrane elementy na które należy zwrócić uwagę wybierając narzędzia oferty: ■ warunki zakupowe – każda z firma, która zajmuje się dostarczaniem produktów na rynek usług beauty charakteryzuje się odmienną polityką współpracy ze swoimi klientami. We wszystkich jednak przypadkach obowiązuje zależność – lojalność oraz częstotliwość i wielkość zakupów przekłada się na preferencyjne warunki handlowe. Przystępując do rozmowy z daną firmą należy dobrze zapoznać się z jej polityką handlową. Na pewno należy zacząć od samego cennika. Obecnie na rynku mamy taką sytuację gdzie jedną markę kosmetyczną, czy też dane urządzenia mogą być sprzedawane przez kilku operatorów – wyłączny dystrybutor, lokalny dystrybutor czy też hurtownia. Z tego względu ceny tego samego produktu mogą znacząco różnić się, dlatego już na tym etapie możemy wpłynąć na pewne oszczędności. Kolejna rzecz to polityka rabatowa firm. Biorąc pod uwagę, że dany produkt może być sprzedawany przez kilku operatorów, warto zapytać na jakie upusty cenowe możemy liczyć i przy jakich wartościach zakupowych. Niektóre firmy w ramach stałej współpracy dają możliwość składania kolejnych zamówień w formie komisu. Wygląda to w ten sposób, że na przykład kosmetyki profesjonalne do zabiegów są normalnie fakturowane, ale produkty detaliczne do odsprzedaży po wcześniejszych ustaleniach są przekazywane w formie komisu, który oczywiście jest rozliczany na bieżąco w trakcie realizowanej sprzedaży. To najczęściej monitoruje przedstawiciel handlowy danej firmy. W przypadku urządzeń najczęściej firmy oczekują stuprocentowej płatności, jednak nie w każdym przypadku i u niektórych dystrybutorów (producentów) wchodzą w grę również płatności dwuczęściowe. Poza tym w niektórych przypadkach, a ostatnio coraz częściej, można urządzenia zakupić w formie leasingowej. Taką ofertę mają przygotowaną już firmy sprzedające urządzenia. Jeśli mamy przewidziane duże wydatki na samym początku warto rozważyć taką opcję. ■ profil firmy sprzedającej – na rynku występują obecnie różne podmioty zajmujące się sprzedażą produktów adresowanych na rynek usług beauty tj. wyłączni dystrybutorzy, lokalni dystrybutorzy czy też hurtownie. Każdy z nich charakteryzuje się nieco inną polityką handlową wobec swoich klientów, co wynika przede wszystkim z możliwości sprzedażowych. To na co warto w tym punkcie zwrócić uwagę to fakt czy firma posiada przedstawiciela handlowego, który będzie dostarczał zamówienia, czy w wyniku braku takiego personelu będą one realizowane przez kuriera. Niestety w tym ostatnim przypadku, nie spełniając określonych warunków kwotowych zamówienia, koszty takiej przesyłki ponosi zamawiający.  Wybierając firmę, która będzie zaopatrywała salon warto generalnie też zwrócić uwagę na to czy dostarcza ona tylko jedną rzecz, czy też może ona być dla nas szerszym wsparciem. Zamawiając w jednym miejscu wiele produktów, możemy wynegocjować lepsze warunki. ■ okres ważności/koszty zużycia – wybierając markę kosmetyczną należy zwrócić uwagę jaki okres ważności mają preparaty. Szczególnie na początku funkcjonowania nowego salonu nie należy zakupywać kosmetyków, które mają krótszy termin niż 6 miesięcy. To niestety znacznie podraża koszty zużycia. Na ten element ma wpływ również wydajność kosmetyków. Im mniej zabiegów możemy wykonać w ramach danego produktu, tym mniej wydajny jest on, co podraża znacznie koszty zużycia kosmetyków, czyli również cenę samych zabiegów. ■ gwarancja/serwisowanie – niestety nadal bardzo często popełniany jest błąd gdzie kierując się ceną urządzenia, zapomina się o sprawdzeniu jego okresu gwarancji, a co najważniejsze jak wygląda sprawa jego serwisu. Czasami nawet przy najbardziej renomowanej marce/firmie zdarzają się sytuacje gdzie urządzenie ulega zepsuciu. Często bywa tak, że chodzi o błahą sprawę, ale może się okazać iż będzie ona bardzo kosztowna. Dlaczego? Z taką sytuacją możemy zetknąć się w chwili kiedy zakupimy urządzenie, której dystrybutor (producent) nie zapewnia urządzenia zastępczego na okres naprawy, a dodatkowo sama naprawa musi odbyć się w centrali u producenta (czyli np. Szwajcaria, Niemcy, Włochy) gdzie koszt samego transportu do centrali tej firmy oraz jego powrotne przywiezienie, pokrywa salon. Z tego względu przez zakupem urządzeń warto dobrze zapoznać się z ich warunkami serwisowania. ■ typ urządzeń – jeśli mamy taką możliwość wyboru w ramach oferty salonu, warto kupując wybierać urządzenia medyczne dedykowane branży beauty. Powód tego jest taki, że takie urządzenia posiadają 8% VAT, a nie 23% VAT jak w przypadku urządzeń kosmetycznych. Ta różnica znacząco przekłada się na wartość urządzenia. ■ aspekty prawne – nie wszystkie urządzenia  oraz preparaty stosowane w branży beauty mogą być stosowane przez kosmetyczki. Niektóre z nich mogą stosować tylko lekarze. Warto o tym pamiętać tworząc ofertę i zakupując urządzenia oraz preparaty. ■ wartość dodana – nawiązują współpracę z daną firmą, u której będziemy zaopatrywali salon warto sprawdzić czy promuje ona swoje produkty wśród ostatecznych konsumentów. Produkty znane cieszą się większym zainteresowaniem. Poza tym warto aby pracownicy mogli rozwijać swoją wiedzę z zakresu marek kosmetycznych oraz urządzeń na których pracują. Dlatego też należy dowiedzieć się czy dana firma prowadzi szkolenia i na jakich warunkach. Bez względu na to z kim się spotkamy i co zobaczymy, należy pamiętać że podjęcie ostatecznych decyzji powinno być dobrze przeanalizowane. Wybór zarówno kosmetyków jak i urządzeń nie powinien być podyktowany wyłącznie czynnikami ekonomicznymi. Nie w każdym przypadku jest tak, że to co jest tańsze rzeczywiście takie jest w kontekście czasowej eksploatacji. Poza tym pamiętajmy, że rynek usług kosmetyczno-fryzjerskich podobnie jak branża modowa, podlega pewnym trendom. Dlatego właściwa decyzja jest tak kluczowa i jak dobra lokata - w przyszłości procentuje.  
Jak pozbyć się zmarszczek?
Starzenie jest nieuniknione, ale nic tak nie niepokoi jak pierwsze pojawiające się na twarzy zmarszczki. I choć ich powstania, podobnie jak upływającego czasu, nie sposób zatrzymać, to dziś dzięki innowacyjnym metodom z zakresu medycyny estetycznej możemy zminimalizować efekty starzenia się skóry. Oto najpopularniejsze zabiegi likwidujące zmarszczki oferowane w polskich gabinetach medycyny estetycznej. Botoks – zabieg z użyciem toksyny botulinowej jest bez wątpienia najpopularniejszą metodą walki z upływającym czasem i zmarszczkami mimicznymi (powstającymi na skutek skurczu mięśni mimicznych) w rękach lekarzy medycyny estetycznej, ale czy najlepszą? Niewątpliwym atutem botoksu jest z pewnością fakt, że na zabieg można wyskoczyć nawet w przerwie na lunch. W zaledwie 15 minut specjalista dobierze i wstrzyknie nam odpowiednią dawkę botoksu (zależną od głębokości i ilości zmarszczek oraz kondycji skóry). Wstrzyknięcie preparatu minimalizuje przewodnictwo nerwowe pomiędzy nerwami i mięśniami, na skutek czego następuje spłycenie lub wygładzenie zmarszczek. Efekt utrzymuje się od 3 do 6 miesięcy, jednak po kolejnych kuracjach, rezultaty mogą się utrzymywać znacznie dłużej. Cena: około 550 zł (ceny zabiegów uzależnione są od ilości użytego preparatu) Kwas hialuronowy – walka ze zmarszczkami jest również możliwa za pomocą nowoczesnych wypełniaczy. Jednym z nich jest kwas hialuronowy, nie bez powodu nazywany fontanną młodości.  Jest on naturalnym składnikiem występującym w tkankach organizmu, odpowiadającym za nawilżenie skóry. Niestety wraz z wiekiem ilość kwasu hialuronowego w organizmie drastycznie maleje, a skóra traci sprężystości i wiotczeje. Wstrzyknięcie do naszego organizmu wypełniacza, którego cząsteczka jest w 99 proc. identyczna z naturalnym kwasem hialuronowym koryguje zmarszczki (m.in. fałdy i bruzdy nosowo-wargowe, zmarszczki okolicy oka, szyi i poziome czoła) i rewitalizuje skóry. Zabieg wstrzyknięcia wypełniacza jest nieinwazyjny i pozwala na natychmiastowy powrót do codziennych obowiązków.  Niestety efekt nie jest trwały, ponieważ po pewnym czasie substancja ulega biodegradacji. Zabieg po ok. 6-8 miesiącach trzeba, więc powtórzyć. Cena: około 1000 zł (cena uzależniona jest od ilości użytych ampułek kwasu) Radiesse – wśród wypełniaczy kwas hialuronowy ma jednak poważnego konkurenta.  Jest nim preparat Radiesse, którego głównym składnikiem jest hydroksyapatyt wapnia o unikalnym składzie, identycznym z tym, jaki występuje w ludzkich kościach i zębach. Radiesse w porównaniu z kwasem hialuronowym jest trwalszy (efekt od 1 do 1,5 roku) i nieco bardziej plastyczny. Nie można jednak wstrzyknąć go zbyt płytko, bo ma biały kolor i byłby widoczny pod cienką warstwą skóry. Z tego względu Radiesse najczęściej stosowany jest do wypełnienia umiarkowanych i głębokich bruzd nosowo-wargowych, bródkowo-wargowych, obszarów jarzmowych oraz poprawy kształtu i konturu twarzy, w tym także nosa. Preparat może być również stosowany do odmładzania grzbietowej powierzchni dłoni. Zabieg Radiesse trwa około 30 minut, a dzięki specjalnemu nośnikowi żelowemu możliwy jest natychmiastowy efekt wypełnienia, widoczny tuż po zabiegu. Cena: od 1.000 zł Fotoodmładzanie –  czym byłaby nowoczesna medycyna estetyczna bez zabiegów laserowych? Z tego powodu w zestawieniu nie mogło zabraknąć zabiegu laserem X-Lase, będącego prawdziwym specjalistą w walce ze zmarszczkami. W czasie zabiegu fotoodmładzania X-Lase emituje wiązki promieniowania laserowego, które przenika przez wierzchnią warstwę skóry bez jej uszkodzenia i działa w jej głębszych rejonach, pobudzający tym samym fibroblasty do syntezy nowych włókien kolagenowych, których starzejąca się skóra najbardziej potrzebuje. Zabieg trwa około 20 min., jest bezbolesny i nieinwazyjny, dzięki czemu już następnego dnia po zabiegu możemy powrócić do normalnej aktywności fizycznej. Dla osiągnięcia spektakularnego efektu zaleca się serię 4-6 zabiegów, co 2-3 tygodnie. Z laserowego odmładzania nie powinny jednak korzystać osoby ze świeżą opalenizną, a także chorujący na cukrzycę i nadciśnienie. Cena: 600 zł Fala radiowa RF – ostatnią z popularnych metod w walce ze zmarszczkami jest diatermia, a więc zabieg polegający na miejscowym podgrzaniu tkanek za pomocą silnego pola elektrycznego lub magnetycznego. Podgrzanie skóry i pobudzenie włókien kolagenowych powoduje ich skurczenie i napinanie, a tym samym regenerację kolagenu odpowiadającego za elastyczność skóry. Skutkuje to niemal natychmiastowym wypłyceniem zmarszczek. Ponadto fale radiowe ujędrniają, poszerzają i udrożniają tkanki, przywracając tym samym optymalny metabolizm komórkowy dając efekt rozświetlenia i odświeżenia skóry. Co ważne – urządzenie MesoTherm, którym wykonuje się zabieg posiada skuteczny system chłodzenia, dzięki czemu zabieg jest komfortowy i nie ma ryzyka poparzenia skóry. Zabieg można także poszerzyć o mezoterapię mikroigłową, czyli połączenie fali radiowej, mikronakłuwania specjalną głowicą oraz masażu próżniowego, dzięki czemu skóra uzyskuje jeszcze młodszy wygląd. Cena:  400 zł Okiem eksperta Starzenie się skóry to poważny problem dla wielu kobiet. Pierwsze zmarszczki pojawiają się już w okolicy dwudziestego piątego roku życia. „Atakują” okolicę oka, czoło oraz szyję. Większość, bo aż 80 proc. winy za ten stan ponoszą czynniki zewnętrzne. Największym zagrożeniem dla cery jest szkodliwe działanie promieni ultrafioletowych. Innymi przyczynami zbyt szybkiego pojawiania się zmarszczek mogą być m.in.: niewłaściwe odżywianie, niehigieniczny tryb życia, nadmierna i niekontrolowana mimika, a nawet nieodpowiednie ułożenie głowy podczas snu. Na szczęście nowoczesna medycyna estetyczna oferuje nam szereg zabiegów likwidujących zmarszczki, dostosowanych do indywidualnych potrzeb pacjenta. Ważne jednak, aby przed każdym zabiegiem skonsultować się ze specjalistą, który rozpozna i oceni stan skóry, a następnie pomoże w wybraniu najlepszej dla nas metody – tłumaczy Anna Machnik, kosmetolog Dentim Body Care w Katowicach.
Wydajemy więcej na chirurgię plastyczną
Rynek chirurgii plastycznej z roku na rok rośnie w siłę. Zdawałoby się, że średnia wysokość zarobków w Polsce będzie przeszkodą nie do przejścia dla większości Polaków. Jednak nie do końca. Z badań Polskiego Stowarzyszenia Medycyny Estetycznej* wynika, że ponad 0,5 mln Polaków rocznie decyduje się na wizytę u chirurga plastycznego. Polki w gabinecie chirurga plastycznego zostawiają średnio 10 tys. złotych za pojedynczy zabieg. Z badań przeprowadzonych przez TNS OBOP** wynika, że tylko 19% Polek jest zadowolonych ze swojego wyglądu. Polki marzą głównie o poprawieniu twarzy (66%), brzucha (43%) i ud (24%). Aż 88% kobiet z wyższym wykształceniem przyznało, że chciałoby dokonać takiego zabiegu w przyszłości. Z roku na rok obserwuję wzrost zainteresowania Polaków zabiegami plastycznymi. Klientkami są przede wszystkim kobiety do 40 roku życia. Jednak w klinice coraz częściej pojawiają się mężczyźni. Obecnie stanowią oni prawie 50% moich Pacjentów - mówi dr Monika Grzesiak z Centrum Chirurgii Plastycznej w Warszawie. Koszt operacji plastycznej Chirurgia plastyczna to nie tylko stosunkowo niedrogie zabiegi, jak korekta uszu czy blizn, ale także te droższe, tj. plastyka brzucha, lifting, liposukcja. Najbardziej kosztowne są zabiegi, gdzie podczas jednaj operacji chirurg dokonuje kilku zmian. W takich przypadkach w grę wchodzą sumy znacznie powyżej średnich zarobków. Plastyka nosa + powiększenie piersi - łączny koszt około 25 000 złotych Lifting twarzy + liposukcja kończyn dolnych - łączny koszt około 27 000 złotych Lifting twarzy + plastyka nosa + tłuszcz na cienie pod oczami - łączny koszt około 30 000 złotych Wiele pacjentek, które decydują się na kilka zabiegów, woli poddać się jednej operacji. Raz doświadczyć bólu i narkozy. Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystkie zabiegi mogą być ze sobą łączone. Tę decyzję zawsze ostatecznie podejmuje chirurg, analizując poszczególne przypadki. Tabu Chirurgia plastyczna przestała być tematem tabu, choć Polacy wciąż niechętnie przyznają się do przeprowadzonych zabiegów. Co innego jest mówić o tym, co chciałoby się poprawić, a co innego otwarcie przyznać się do skorzystania z pomocy chirurga plastycznego. Sądzę jednak, że idziemy w dobrym kierunku, dojrzewamy do tego, by wreszcie przestać się wstydzić własnej cielesności - mówi dr Monika Grzesiak, chirurg plastyczny. *Polskie Stowarzyszenie Medycyny Estetycznej, badania z 2012 roku **TNS OBOP, badania z 2011 roku
Pod okiem specjalistów
SPA, czyli Salus per aquam – zdrowie przez wodę. Tak zwykli mawiać Rzymianie, upatrując czynników zdrowotnych i poprawiających samopoczucie w działaniu wody. Przez lata, nasze (pra)babcie i (pra)dziadkowie jeździli „do wód”, aby tam leczyć swoje dolegliwości. Teraz także i my coraz częściej korzystamy z takich ofert, jednak dziś najmocniejszą stroną SPA nie jest już woda, ale specjaliści, którzy na co dzień doradzają kuracjuszom. Obecnie nie jeździmy już „do wód”, ale do ośrodków oferujących nam kompleksowe zabiegi kosmetyczne, upiększające, odchudzające i odmładzające. Współcześnie w SPA na nowo odkrywamy prawdę, dobrze znaną już naszym przodkom a mianowicie, że wypoczynek w sferze umysłowej i fizycznej to podstawa dobrego samopoczucia. Tylko co należy zrobić, aby zaraz po zakończonym urlopie nie wrócić do starych nawyków i z wakacji przyjechać naprawdę odmienionym i zdrowszym? Odpowiedź jest prosta – podczas wakacji nauczyć się zdrowego trybu życia. Dlatego pobyt w SPA po pierwsze powinniśmy potraktować jako wypoczynek, a po drugie jako szkolenie i czas na naukę tego, jak dbać o siebie i swoje zdrowie po zakończonych wczasach. Kompleksowo i indywidualnie Wybierając ofertę wyjazdu zwróćmy dokładnie uwagę na to, co oferują nam poszczególne ośrodki. Zabiegi upiększające, kąpiele zdrowotne, masaże, maseczki, joga, zajęcia gimnastyczne i sportowe, odpowiednia dieta czy przemyślany z góry zaplanowany program odchudzania – pomogą nam poczuć się lepiej i będą stanowiły doskonały pierwszy krok do zmiany swojego stylu życia na zdrowszy. Dlatego szczególnie warto wybrać ośrodek, który kompleksowo zaplanuje nam czas i jednocześnie dostosuje ofertę do naszych indywidualnych potrzeb. Pamiętajmy, że wczasy z ofertą SPA powinny oferować coś więcej, niż basen i surówkę. Dlatego zanim zdecydujemy się na wyjazd przeczytajmy, czy nasz jadłospis układany będzie przez profesjonalnego dietetyka, czy w razie wątpliwości będziemy mogli z nim porozmawiać i zasięgnąć indywidualnej porady. Sprawdźmy, czy masaże i zabiegi będą wykonywane przez dyplomowanych fizjoterapeutów i kosmetyczki, i czy w razie potrzeby będziemy mogli zrezygnować, zamienić lub dokupić dodatkowe usługi, gdyby okazało się, że te wstępnie przez nas zarezerwowane nam nie odpowiadają. Coraz więcej profesjonalistów Na szczęście coraz więcej ośrodków SPA profesjonalnie podchodzi do segmentu usług kosmetycznych czy dietetycznych. Zatrudniają dyplomowanych specjalistów w tych dziedzinach. Dlatego też na rynku pracy z roku na rok coraz bardziej poszukiwani są absolwenci z zakresu dietetyki i odnowy biologicznej. Niewłaściwie dobrana dieta i nieprzemyślany wysiłek fizyczny mogą nie tylko zepsuć wczasy, ale doprowadzić do problemów zdrowotnych – mówi dr Justyna Leszka, Dziekan Wyższej Szkoły Edukacji Integracyjnej i Interkulturowej w Poznaniu podsiadającej w swojej ofercie kierunek dietetyka. Stąd tak duże zainteresowanie oferowanymi przez naszą uczelnię specjalizacjami „dietetyka w sporcie” i w „odnowie biologicznej”. Tacy absolwenci znajdują zatrudnienie w ośrodkach wypoczynkowych, studiach zdrowia i urody, SPA, klubach treningowych. Ten sektor prężnie się rozwija, chętnych do studiowania dietetyki z roku na rok przybywa, a po skończeniu studiów nie mają oni problemów ze znalezieniem pracy – dodaje. Absolwenci kierunku dietetyka podczas całych studiów przyswajają interdyscyplinarną wiedzę z zakresu medycyny, rehabilitacji, żywienia i kosmetologii. Dlatego warto wakacje spędzić w ośrodku, gdzie poza obsługą hotelową pomocy i porady może udzielić dyplomowany profesjonalista i jeszcze przed wyjazdem dopytać o specjalistów, którzy będą dbali o nasze zdrowie. Jeśli dobre samopoczucie i kondycja dają nam możliwość dłuższego życia, dobrego zdrowia, a zarazem sprawnego funkcjonowania, to inwestowanie w nie jest fanaberią, a staje się koniecznością. Jednak  pamiętajmy, aby robić to mądrze, w oparciu o rady osób właściwie do tego przygotowanych.  
Odsprzedaż kosmetyków w salonie
Wiele salonów kosmetycznych koncentruje się w głównej mierze na sprzedaży swoich usług, i tym samym automatycznie odsprzedaż zostaje spychana na dalszy plan. Taka taktyka powoduje, że pozbawiamy się możliwości zwiększenia przychodów. Tymczasem sprzedaż detaliczna kosmetyków w salonie może znacznie zwiększyć jego zyski, minimalizując tym samym wydatki własne przeznaczone na prowadzenie takiego obiektu.   Zagadnienie odsprzedaży nabiera coraz większego znaczenia w kontekście globalnej zmiany w stylu naszego życia. Coraz mniej czasu jesteśmy w stanie wygospodarować na dodatkowe przyjemności, w tym na potrzeby związane z pielęgnacją zdrowotną i estetyczną naszego ciała. Kariera zawodowa, zobowiązania rodzinne to jedne z elementów, które zabierają nasz cenny czas i odbijają swoje piętno na naszym ciele i psychice. Pobyt w salonie kosmetycznym zawsze utożsamiany był z czasem kiedy możemy odprężyć się i poddać relaksującym usługom. Niestety pęd życia powoduje, że coraz mniej czasu możemy przeznaczyć na taki luksus. Pokazują to statystyki w krajach zachodnich i tak przykładowo we Francji czas wizyty przeznaczonej na zabieg w salonie kosmetycznym skrócił się z 90 minut do 40 minut. Ta tendencja jeszcze bezpośrednio nie dotyczy nas teraz, jednak pokazuje co czeka salony w Polsce w najbliższej przyszłości. Pokazuje to również, że odsprzedaż nabiera szczególnego znaczenia. Dzięki niej możemy złagodzić wpływ niekorzystnych zmian społeczno-ekonomicznych na funkcjonowanie salonu. W chwili kiedy klient wybiera się na usługi kosmetyczne nie zastanawia się z reguły nad całym przebiegiem i celem tej wizyty. Jednocześnie ma wobec pobytu pewne oczekiwania – chce widzieć efekty. Świadomość tego, że zainwestowane w siebie pieniądze nie były zmarnowane jest na pewno znacząca. To dla kosmetyczki znakomity argument aby przekonać do kontynuacji kuracji pielęgnacyjnej w domu, czyli do zakupu produktów detalicznych. Niestety, wizyta w salonie kończy się najczęściej wraz z zapłatą za zabieg. To olbrzymi błąd! Kosmetyczki nadal uważają, że klientowi nie wypada narzucać swoich produktów. To przesąd, który niesłusznie nadal funkcjonuje wśród personelu gabinetów kosmetycznych. Tylko przez informację o możliwości zakupu i zaprezentowanie asortymentu można zainteresować nim klienta. Jest mało prawdopodobne, że klient sam zwróci uwagę na takie produkty. Efekt może być taki, że po wizycie w salonie pójdzie do drogerii i tam kupi kosmetyk. Do tego dochodzi odpowiednia ekspozycja preparatów w specjalnie przygotowanych gablotach lub półkach w recepcji. Jednak jeśli taka wystawa nie będzie połączona ze świadomą sprzedażą to wówczas może być traktowana przez klientów bardziej jak element wystroju, niż zachęta do kupna. Zobaczmy jakie argumenty powinna wykorzystać kosmetyczka z dwóch perspektyw.   Okiem kosmetyczki • Salon to miejsce umożliwiające wybór odpowiedniego preparatu. • Kosmetyczka uznawana za autorytet i klienci w pełni jej ufają. • W salonie klienci otrzymują profesjonalną wiedzę i wytyczne na temat podtrzymania efektów zabiegu poprzez pielęgnację domową.   Okiem klienta • Dla klienta będzie wygodniej kupić preparaty do pielęgnacji domowej na miejscu. • Oszczędność czasu i świadomość, że zakup kosmetyków w salonie dopasowany jest do jego indywidualnych potrzeb. W ramach podsumowania tematu tego artykułu prezentujemy fakty z jakimi mamy obecnie do czynienia w przypadku salonów kosmetycznych w naszym kraju jeśli chodzi o odsprzedaż kosmetyków detalicznych do pielęgnacji domowej. • W salonach kosmetycznych w Polsce nie przywiązuje się nadal dużej wagi do pozyskiwania przychodów z odsprzedaży kosmetyków detalicznych. • Personel nie jest przeszkolony w zakresie działań sprzedażowych – dotyczy to szczególnie kosmetyczek i recepcjonistki, którą często pomija się w procesie odsprzedaży. • Na rynku jest coraz bogatsza oferta kosmetyków detalicznych do odsprzedaży tylko w salonach. • Dysponujemy wszelkimi możliwymi narzędziami aby zwiększyć przychody w salonie poprzez odsprzedaż. Za granicą odsprzedaż kosmetyków w salonach sięga nawet do 70% przychodów.   Mamy nadzieję, że powyższymi informacjami pomożemy rzucić nieco nowe światło na temat odsprzedaży kosmetyków w salonie oraz tym samym przekonać do tego aby na tą część działalności zwrócić większą uwagę.  
Zobacz starsze artykuły

Akcja KONKURS ZABAWA

Czytelniku: Bądź aktywny, bierz udział w życiu naszego portalu i jego fanpage. Ciesz się profitami Fun & More CLUB.

Czytaj więcej

Przetestowaliśmy

MASKA HIALURONOWA
L’Biotica

Maska w postaci nasączonej tkaniny z kwasem hialuronowym. Intensywnie nawilża, nadaje uczucie świeżości i sprężystości, a także hamuje proces powstawania zmarszczek.

MASKA DO STÓP ZŁUSZCZAJĄCA
L’Biotica

Wypełniona jest aktywnie działającym płynem na bazie kwasów roślinnych. Maska skutecznie usuwa martwy, zrogowaciały naskórek, odciski oraz zgrubienia skóry.

Wiadomości branżowe

Lider Biznesu Beauty, czyli największa biznesowa konferencja dla managerów obiektów beauty, spa i medycyny estetycznej w tym roku odbędzie się 28 i 29 maja. Tradycyjnie już wydarzenie będzie miało miejsce w warszawskim hotelu AirPort Okęcie. Temat wiodący tegorocznej edycji konferencji to - zarządzanie, motywowanie i...
25 marca 2018 roku przy współpracy z Międzynarodowymi Targami Poznańskimi w ramach targów Beauty Vision, odbędzie się VI edycja Kongresu Salon Kosmetyczny XXI wieku, organizowanego przez wydawcę magazynu „art of BEAUTY”. W tegorocznej edycji wzięto pod uwagę tematy, które najczęściej pojawiały się w badaniu gabinetów...
Czytaj więcej

Mapa Salon & Spa

Salon kosmetyczny?
A może Spa ?
Znajdź na mapie swoje miejsce!
Czytaj więcej
.
Reklama

Dla Niej

Myślisz, że do urologa chodzą tylko mężczyźni? Nic bardziej mylnego! Ten specjalista pomaga między innymi kobietom, które cierpią z powodu nietrzymania moczu. To problem, który dotyczy...
Czytaj więcej

Dla Niego

Dodatkowe fałdki na brzuchu to dla nas utrapienie, które jednocześnie potrafi wyzwolić spore pokłady kreatywności. Maskujemy je na różne sposoby – od zakładania na siebie czarnych rzeczy...
Czytaj więcej

Porady

Poznaj odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.
Czytaj więcej
.

Cafe News

Olimpijski rower Mai Włoszczowskiej z Rio zlicytowany na aukcji WOŚP za ponad 50 tys. zł. Najpierw dwa kółka, które towarzyszyły jej w 2016 r. w drodze po srebrny medal, sprzedano podczas styczniowej aukcji charytatywnej na Gali Mistrzów Sportu. Następnie rower został wystawiony na licytacji Wielkiej...Czytaj więcej

Motywacja, empatia, odpowiedzialność, odwaga i determinacja. To kluczowe cechy charakteryzujące silne kobiety. Tak wynika z badania przeprowadzonego przez markę Vichy wśród liderek polskich organizacji działających w sferze pożytku publicznego. W ramach programu Vichy...Czytaj więcej

Pod koniec lutego odbędą się w Poznaniu Targi Mody Przedsiębiorcy z branży fashion spotykają się dwa razy w roku na Targach Mody Poznań – największym w kraju evencie dla sektora mody – aby poznać nowe trendy i zainwestować w towar, który będzie pożądany przez klientów. Wydarzenie odbywające...Czytaj więcej

Copyright © 2008 - 2018 COSMED Consulting / serwisuroda.pl