Reklama
Wszystkie starsze artykuły z działu Temat Miesiąca
Odchudź swojego mężczyznę
Zauważasz, że twojemu facetowi przybywa tu i ówdzie? Namawiasz go na dietę, ale on nie wyobraża sobie dnia bez pełnego obiadu? Przed wyjściem do restauracji zakłada sweter, bo w koszuli nie dopinają się guziki? Pora z tym skończyć. Oczywiście diety, którymi nierzadko katują się kobiety nie mają szans. Trzeba więc pomyśleć nad czymś wymagającym mniej poświęcenia. Mężczyźni znacznie mniej niż kobiety, przejmują się swoją wagą, a dodatkowe kilogramy uważają za coś naturalnego. Nie może jednak być tak, że to tylko tobie przeszkadza jego brzuszek. Bądź dyplomatyczna i zaznacz, że nadwaga ma duży wpływ na zdrowie. Każdy kilogram więcej obciąża stawy, serce, zaczynają się problemy z układem krążenia. Co więcej może prowadzić do cukrzycy, która zbiera coraz większe żniwa wśród otyłych osób. W kolejnym etapie namów swojego mężczyznę na sport, w końcu od zawsze wiadomo, że sport to zdrowie, dodatkowo ze szczyptą rywalizacji wpłynie na jego decyzję. Wystarczy, że nakłonisz go, aby wybrał się na cotygodniową siatkówkę, piłkę ręczną czy koszykówkę. Być może wśród wysportowanych kolegów dostrzeże, że warto pozbyć się kilku kilogramów. Gdy twój mężczyzna zrozumie, że warto zadbać o sylwetkę zaproponuj mu dodatkowe wsparcie w postaci preparatu, który wesprze proces odchudzania i pozwoli uzyskać szybsze i lepsze efekty. Jedna z rynkowych propozycji to suplement Fabacum marki Vitana (30 tabletek, 35 zł.), który powinien być zażyty na pół godziny przed posiłkiem. Ten produkt na pewno przypadnie mężczyźnie do gustu zwłaszcza, że w życiu codziennym panowie są bardzo zapracowani i nie zawsze mają czas na zabawę i sport. Preparat zawiera ekstrakt z białej fasoli czyli fasolaminę, która neutralizuje skrobię - jak wiadomo, skrobia jest głównym dostarczycielem kalorii. To dlatego podczas diety tak ważne jest, aby wyeliminować z jadłospisu produkty ją zawierające. Jednak dzięki Fabacum nie ma takiej potrzeby a wyrzekanie się pierogów, makaronu, czy ziemniaków staje się zbędne. 2 tabletki Fabacum neutralizują równowartość, aż 450 g spaghetti. Dzieje się to za sprawą fasolaminy, która sprawia, że prawie nie ulega ona trawieniu w przewodzie pokarmowym, a kalorie z niej pochodzące także zostają zneutralizowane, stając się niegroźnymi dla sylwetki. Dzięki temu bez obaw twój mężczyzna może jeść wysokoskrobiowe produkty nie martwiąc się o kalorie z nich pochodzące. Preparat zalecany jest więc wszystkim osobom, które w sposób naturalny i skuteczny chcą zmniejszyć masę swojego ciała. Dodatkowo fasolamina to sprzymierzeniec w walce z cukrzycą! W znaczący sposób poprawia komfort życia osób cierpiących na cukrzycę typu II. Spożywana bowiem z posiłkiem bogatym w skrobie, poprzez obniżenie kaloryczności, ma potencjalne działanie przeciwcukrzycowe. Częstym objawem cukrzycy typu II jest hiperglikemia po-posiłkowa, czyli nadmiar cukru we krwi po posiłku. Fasolamina, blokując rozpad skrobi, zdecydowanie obniża indeks glikemiczny posiłku, co bardzo ułatwia diabetykom codzienne zmagania z tą chorobą. (30 tabletek, 35 zł.), który powinien być zażyty na pół godziny przed posiłkiem. Ten produkt na pewno przypadnie mężczyźnie do gustu zwłaszcza, że w życiu codziennym panowie są bardzo zapracowani i nie zawsze mają czas na zabawę i sport. Preparat zawiera ekstrakt z białej fasoli czyli fasolaminę, która neutralizuje skrobię - jak wiadomo, skrobia jest głównym dostarczycielem kalorii. To dlatego podczas diety tak ważne jest, aby wyeliminować z jadłospisu produkty ją zawierające
Cellulit - defekt, skłonność czy uroda?
XXI wiek – "wiek kultu ciała" jest czasem, który nie pozwala zaakceptować kobiecie najmniejszej niedoskonałości skóry. A co dopiero cellulitu! Problem widoczny niekiedy bez nadmiernego przyglądania się. Defekt ciała, który kobiety stawiają na pierwszym miejscu. Ilona Kiraga Cellulit – problem na wyrost? Przeglądając internetowe fora, czytając kobiecą prasę można spotkać się z wieloma próbami zdefiniowania tego zjawiska. Niektórzy badacze bagatelizują problem cellulitu nazywając go "normalnym stanem" w kobiecej budowie ciała. Inni twierdzą, że jest to poważne schorzenie, które należy leczyć wszystkimi dostępnymi sposobami. A jak jest naprawdę? Lipodystrofia, bo tak brzmi prawidłowa nazwa tego zjawiska, to defekt tkanki tłuszczowej objawiający się zmianami obrzękowo-włóknisto-stwardnieniowymi tkanki podskórnej. Jest to stan, podczas którego zachodzi wiele zmian patologicznych w skórze, ale objawiają się one wyłącznie w postaci defektu estetycznego. Dlaczego mam cellulit? Na rozwój lipodystrofii wpływa wiele czynników. Część z nich jest wrodzona i zależy od zakodowanych w naszych genach informacji, inne są związane ze stylem życia. Prawidłowa gospodarka hormonalna kobiety jest zachowana przy odpowiedniej proporcji estrogenów względem progesteronu. W poszczególnych fazach życia (zmiany poziomu hormonów w cyklu miesiączkowym i podczas ciąży) ta równowaga może być częściowo zachwiana, jednak jest to stan fizjologiczny. Problem pojawia się, gdy pod wpływem różnych czynników proporcja hormonów zostaje naruszona. Estrogen i progesteron są odpowiedzialne w organizmie kobiety za kontrolę nad gospodarką wodną i lipidową. Wraz z przewagą poszczególnych hormonów w różnych etapach cyklu menstruacyjnego organizm gromadzi duże ilości wody, która następnie jest usuwana tuż po menstruacji. Długotrwały wzrost poziomu estrogenów kosztem progesteronu prowadzi do rozwoju tak zwanego cellulitu wodnego. Podobny efekt dają leki sterydowe lub tabletki antykoncepcyjne. Wspomniane hormony odpowiadają również za wzrost syntezy włókien kolagenowych. Zmiany w strukturze kolagenu doprowadzają do włóknienia i twardnienia tkanki łącznej. Włóknienie prowadzi do wykształcenia mikro i makroguzków powstających z otorbionej włóknami tkanki tłuszczowej. Estrogeny działają również na receptory adipocytów hamując rozkład i uwalnianie tłuszczu oraz wzmacniają jego produkcję i magazynowanie. Predysponują do zaburzeń mikrokrążenia i nasilają tendencję do obrzęków. To właśnie te hormony przyczyniają się do tego, że problem cellulitu dotyczy przeważnie kobiet. Nie bez znaczenia dla rozwoju lipodystrofii jest inna budowa skóry kobiet. Włókna kolagenowe są luźniejsze, co przyczynia się do wzmożonego odkładania się w przestrzeniach między nimi komórek tłuszczowych. Jednak wrodzone i hormonalne predyspozycje nie są jedynymi przyczynami powstawania cellulitu. Istotną role odgrywa także tryb życia: wielogodzinna praca w biurze, jazda do pracy samochodem, relaks przed telewizorem, niedostateczna aktywność fizyczna, która prowadzi do zaburzeń krążenia i powstawania obrzęków. Wszystko to sprawia, że cellulit może pojawić się nawet u osób, które nie mają do niego predyspozycji. Dlatego warto znaleźć czas na wysiłek fizyczny w umiarkowanym tempie. Uprawianie sportu, spacer do pracy, zastąpienie windy "marszem" po schodach mogą zaowocować gładką i jędrną skórą. Nie bez znaczenia jest również nasz ubiór i obuwie. Obcisłe ubranie i wysokie obcasy poza wpływem na wady postawy ciała powodują zwiotczenie mięśni i ścięgien oraz utrudniają przepływ krwi i limfy w kończynach. Przyczynia się to do powstawania zastoju płynów i rozwoju lipodystrofii. Kolejna przyczyna to palenie papierosów - nałóg, który w znacznym stopniu predysponuje do powstania cellulitu, chociaż niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę. Wolne rodniki powstające w organizmie pod wpływem wielu substancji toksycznych znajdujących się w dymie tytoniowym powodują zjawisko stresu oksydacyjnego, który prowadzi do uszkodzenia struktur skórnych. Kolosalny wpływ na rozwój cellulitu ma dieta. Nadmierna podaż tłuszczu i soli, dieta wysokowęglowodanowa oraz brak błonnika przyczyniają się do gromadzenia szkodliwych produktów przemiany materii oraz zatrzymania wody. Zbyt mała ilość białka i kwasów tłuszczowych w spożywanych posiłkach skutkuje osłabioną regeneracją skóry oraz osłabieniem włókien kolagenowych. Jak widać nie jesteśmy skazane na lipodystrofię, a walka z nią nie musi być bezskuteczna. Rozpoznanie stadium Istnieje zgodność, że lipodystrofia rozwija się w kilku etapach w okresie wielu miesięcy, a nawet lat. Nie występują wyraźne granice między poszczególnymi stadiami, ale można wyróżnić cztery stopnie: 1.Stopień I – cellulit lekki Nie ma objawów klinicznych, występuje jedynie zastój żylny i limfatyczny. Rozpoczyna się gromadzenie tłuszczu przez komórki tłuszczowe – adipocyty. 2.Stopień II – cellulit średniozaawansowany Zaczyna się uszkodzenie skóry i tkanki podskórnej. Przepływ krwi może być w niektórych okolicach znacznie obniżony, tworzy się obrzęk, który objawia się wystąpieniem nieregularnej powierzchni. Zmiany w pozycji stojącej słabo zaznaczone, w pozycji siedzącej wyraźne zmiany, zwłaszcza przy ucisku. 3.Stopień III – cellulit zaawansowany Złogi włókien zaczynają się odkładać wokół nagromadzonych zrazików tłuszczowych, nasilają się zaburzenia krążenia. Pojawiają się fałdy, nierówności i grudki na skórze, które są widoczne zarówno w pozycji siedzącej jak i leżącej. 4.Stopień IV – postać ciężka Powstają twarde guzki, które uciskają zarówno na naczynia krwionośne jak i włókna nerwowe, co wywołuje mniej lub bardziej nasilony ból. Sposobów jest wiele Sposobów walki z cellulitem jest niemal tak wiele, jak niezadowolonych z wyglądu swojej skóry kobiet. Różnią się działaniem, skutecznością, kosztami, inwazyjnością, długością stosowania. Generalnie można je pogrupować na: • metody fizykalne • metody bodźcowe • farmakologiczne Wśród metod fizykalnych wyróżnić można szereg zabiegów prowadzących do poprawy krążenia krwi i limfy, eliminacji toksyn oraz redukcji obrzęków. Do najpopularniejszych przedstawicieli tej grupy należą: ultradźwięki, elektrolipoforeza, jonoforeza, endermologia, drenaż limfatyczny, termoterapia, presoterapia oraz masaż ręczny. Ultradźwięki przyspieszają metabolizm i rozpad komórek tłuszczowych, działają mechanicznie powodując jakby rozpad skupisk tłuszczu, zwiększają ukrwienie i poprawiają krążenie. Jednocześnie wprowadzany jest preparat przyspieszający metabolizm komórek tłuszczowych jak np. kofeina (zabieg sonoforezy). Elektrolipoforeza to metoda terapii antycellulitowej, która wpływa na eliminację komórek tłuszczowych. Polega na umieszczeniu w skórze cienkich i długich igieł, które łączy się z generatorem prądu o niskiej częstotliwości. Wytworzone pole elektromagnetyczne pobudza drenaż limfatyczny oraz wydalanie tłuszczu. Jonoforeza to metoda polegająca na wprowadzaniu w głąb skóry substancji czynnych za pomocą sił pola elektrycznego. Zawiera składniki, które pobudzają i rozkładają trójglicerydy zmagazynowane w adipocytach. L-karnityna, pochodna aminokwasowa skutecznie zwalcza nadmiar tłuszczy, które tworzą tzw. pomarańczową skórkę. Odgrywa ważną rolę w procesie metabolizmu kwasów tłuszczowych. Zwiększa transport lipidów do ośrodka energetycznego, w którym są spalane. Nadwyżka L-karnityny jest spalana i dzięki temu zmniejsza się warstwa tkanki tłuszczowej. L-karnityna wspomaga rozkład trójglicerydów w tkankach, dzięki czemu komórki pozyskują energię. Kofeina, wspomaga rozkład trójglicerydów zmagazynowanych w poduszkach tłuszczowych aktywując proces lipolizy (rozkład tłuszczów w tkance tłuszczowej) oraz zmniejszając obrzęk wywołany cellulitem. Endermologia polega na masażu skory przy pomocy głowicy z wbudowanymi wałeczkami. W przestrzeni między nimi powstaje na zmianę nadciśnienie i podciśnienie. Głowica zasysa skórę i w ten sposób ją masuje. Endermologia poprawia krążenie żylne i limfatyczne, a także wzmacnia włókna kolagenu i elastyny. Manualny drenaż limfatyczny to zabieg pobudzający krążenia limfy, która jest płynem ustrojowym transportującym wiele substancji (do komórek i tkanek i z komórek i tkanek). Z punktu widzenia cellulitu odgrywa ogromną rolę w oczyszczaniu organizmu z toksyn, wody i limfy w tkance podskórnej. Specyfika ruchów w trakcie masażu polega na przepychaniu limfy w najbardziej pożądanym kierunku, rytmie, sile i cyklu. Masaż bańkami chińskimi ma bardzo wiele wspólnego z drenażem limfatycznym. Przyspiesza zarówno krążenie krwi jak i limfy, a to ułatwia pozbycie się podskórnych cellulitowych złogów. Jest to zabieg, który w dość krótkim czasie przynosi bardzo satysfakcjonujące rezultaty. Pneumatyczny masaż uciskowy działa bezpośrednio na układ limfatyczny i krwionośny. Odpowiedni ucisk struktur naczyniowych i limfatycznych pobudza cały układ limfatyczny do zasilania organizmu w tlen i substancje odżywcze. Przyspiesza eliminację płynów i zalegających odpadów metabolicznych (toksyn), które przyczyniają się do powstawania cellulitu. W bardziej zaawansowanym stadium cellulitu konieczne jest zastosowanie metod bodźcowych. Głównym przedstawicielem tej grupy zabiegów jest mezoterapia, która polega na śródskórnym wstrzykiwaniu substancji o udowodnionym działaniu lipolitycznym (L-karnityna, kofeina, fosfatydylocholina itp.). Redukcja zaawansowanego cellulitu jest niezwykle trudna i długotrwała. Dlatego wymienione sposoby powinny być wsparte o aplikację na skórę preparatów do stosowania miejscowego. Wśród mieszanin do walki z lipodystrofią spotykamy: żele, mleczka, kremy oraz pianki. Wszystkie stanowią podłoża będące nośnikami substancji aktywnych, które bezpośrednio odpowiedzialne są za terapię "pomarańczowej skórki". Substancje wykorzystywane w leczeniu cellulitu posiadają właściwości przyspieszające spalanie tłuszczu (kofeina, teobromina, jod), zmniejszające przepuszczalność naczyń krwionośnych (kasztanowiec zwyczajny, nagietek, lukrecja, pomarańcza, cytryna, krwawnik, kozieradka, ruszczyk, algi), przeciwobrzękowe (brzoza pospolita, bluszcz pospolity) oraz zmniejszające poziom glukozy w komórkach (żeń-szeń, fasola). Oferta zabiegów terapii antycellulitowej jest niezwykle bogata, ale nawet najlepsza metoda nie jest zdolna do redukcji lipodystrofii w formie monoterapii. Dlatego uzyskanie pożądanych efektów w eliminacji pomarańczowej skórki jest możliwe jedynie gdy wdrożone będzie działanie kompleksowe. Dotyczy to przede wszystkim zmiany odżywiania, zwiększenia aktywności fizycznej, zmniejszenia ekspozycji na czynniki predysponujące oraz aktywnej walki z cellulitem w gabinecie kosmetycznym i w warunkach domowych. Jedynie tego typu wielokierunkowe działanie może przynieść efekty terapeutyczne, których oczekujemy i pozwolić nam cieszyć się zdrową, gładką i jędrną skórą nie tylko latem, ale przez cały rok. Ilona Kiraga Kosmetolog Szkoleniowiec marki BANDI Słownik pojęć Lipodystrofia typu kobiecego (gynoid lipodystrophy – GLD) – jest to nieprawidłowe rozmieszczenie tkanki tłuszczowej połączone z występowaniem obrzęków i włóknienia, występujące przeważnie na skórze ud, bioder, kolan, pośladków, ramion i sutków. Inne określenia tego stanu to: cellulit, panikulopatia obrzękowo-zwłóknieniowo-stwardnieniowa, pomarańczowa skórka. Adipocyt – komórka tłuszczowa produkująca i magazynująca tłuszcze proste. Receptor adipocytu – cząsteczka pozostająca w bezpośrednim kontakcie z adipocytem, mająca zdolność odbierania sygnałów zewnątrzkomórkowych i pobudzania syntezy oraz magazynowania tłuszczu. Wolne rodniki – reaktywne formy tlenu, wykazujące zdolność do uszkadzania struktur komórkowych poprzez silne właściwości utleniające.
Pokaż, że ciąża jest piękna!
Pomimo, że przyszła mama cieszy się na myśl o dziecku, które niedługo pojawi się w jej życiu, czasami może czuć się osamotniona. Pojawiają się kompleksy i poczucie mniejszej atrakcyjności. Do tego wszystkiego dochodzą bliscy, którzy często też nie pomagają bo traktują kobietę w ciąży jak by była chora. W odpowiedzi na tą sytuację zamyka się ona w domu - ale czy słusznie? Czy ciąża nie może być okresem, kiedy poczujesz się wyjątkowa i piękna! Tak właśnie uważa Ewa Sawicka, koordynator projektu społecznego PROJEKT9M. To przekonanie dało początek ogólnopolskiemu przedsięwzięciu, tworzonemu przez grupę młodych ludzi chcących podzielić się z innymi sztuką patrzenia na wyjątkowe chwile. Jak mówi Ewa Sawicka - zainspirowały nas kobiety w ciąży, dlatego też im poświęcamy całą tematykę naszego projektu. Ciąża to nie "choroba", dlatego też za pomocą fotografii zamierzamy oswoić przyszłe mamy, przyszłych ojców, wujków, ciocie z cielesnością i wyjątkowością tego stanu. Pragniemy pokazać przyszłym mamom, że można przeżyć te cudowne 9 miesięcy z radością, bez kompleksów i co najważniejsze aktywnie, bez zamykania się w domu. Kobieta w ciąży to temat, który inspiruje i pobudza wyobraźnie, dlatego też chcemy stworzyć różnorodny materiał fotograficzny ukazujący piękno, ale też aktywność kobiet ciężarnych. Każda z pań uczestnicząca w akcji, dzięki profesjonalnie dobranemu makijażowi, fryzurze i strojowi, będzie miała okazję poczuć się wyjątkowo przed obiektywem aparatu, udowadniając innym, że nadal można być atrakcyjną. Dla kobiet zgłaszających chęć wzięcia udziału w akcji organizujemy indywidualne sesje zdjęciowe. Chcemy by nasze fotografie oraz działania trafiły do najszerszej grupy społecznej poprzez tworzenie wystaw w każdym mieście chętnym do współpracy. Zapraszamy przyszłe Mamy popierające nasz projekt by ostatecznie stworzyć materiał wystawowy. Do projektu może się zgłosić każda przyszła Mama z brzuszkiem, chcąc wcielić się w rolę modelki - pokazując że można być piękną, zadbaną, atrakcyjną, energiczną. Sesje stylizowane przez Katarzynę Supę, make-up tworzony przez Margo Małgorzatę Seferyńską. Chcemy wyjść z fotografią ciążową do ludzi, w przestrzeń miejską dlatego też zachęcamy do działania wszystkie oczekujące na swojego malucha Mamy.
Jesień - jak zachować witalność ?
Nadeszła jesień i za chwilę przyjdzie również zima, a wraz z nią chłodniejsze i coraz krótsze dni. Szare, zimne poranki nie zachęcają do zrywania się z łóżka, ani do podejmowania nowych wyzwań. O tej porze większość z nas traci energię i witalność, obniża się również nastrój. Czy można temu w jakiś sposób zaradzić? Nasz brak chęci do działania i gorszy nastrój spowodowany jest przede wszystkim brakiem słońca – wyjaśnia Aneta Czerwonogrodzka-Senczyna, dietetyk firmy Sante. Jesienią, gdy jest mniej światła słonecznego, organizm ludzki produkuje więcej hormonu zwanego melatoniną, która jest odpowiedzialna między innymi za procesy związane ze snem. Dodatkowo zmniejsza się również produkcja serotoniny tzw. "hormonu szczęścia", warunkującej dobry nastrój. U niektórych osób objawy jesiennego spadku witalności pojawiają się już we wrześniu, inni odczuwają je dopiero w listopadzie. Najprostszymi sposobami radzenia sobie z jesiennym spadkiem energii jest codzienne spożywanie pożywnego, odpowiednio zestawionego śniadania i systematyczna aktywność fizyczna – dodaje Aneta Czerwonogrodzka-Senczyna. Jak sobie poradzić z poranną ospałością i wspomóc siły witalne? Przedstawiamy trzy proste sposoby, aby chciało nam się tak, jak nam się nie chce. Krok pierwszy – śniadanie Niezależnie od pory roku, aby dobrze rozpocząć dzień, musimy dostarczyć naszemu organizmowi energii, której tak bardzo potrzebuje po długiej nocnej przerwie. To, co zjemy po przebudzeniu, ma wpływ na nasze samopoczucie fizyczne, ale również i intelektualne. Aby śniadanie było zdrowe, odżywcze i energetyczne, musi zawierać białka, tłuszcze i węglowodany złożone. Powinno także dostarczać składniki mineralne, witaminy i błonnik pokarmowy. Samo przygotowanie odżywczego porannego posiłku wcale nie musi być czasochłonne. Przykładowo owsiankę przygotujemy zaledwie w kilka minut. Zamiast mleka krowiego możemy wybrać napój sojowy - również dostarczamy organizmowi wysokiej jakości białka roślinnego, wapnia oraz witamin B i D, przy jednocześnie niewielkiej ilości nasyconych kwasów tłuszczowych. Krok drugi – ćwiczenia fizyczne Poranna aktywność fizyczna przygotowuje nasze ciało do wyzwań, które czekają na nas każdego dnia. Nie musi to być bardzo intensywny trening – wystarczy 15 minut jogi lub nawet spacer szybkim krokiem. Poranne ćwiczenia, które dotleniają mózg, obudzą Cię na dobre, a co więcej rozjaśnią umysł i zwiększą koncentrację aż do 10 godzin. Wczesne godziny to również najlepsza pora na ćwiczenia dla osób odchudzających się. Wynika to z faktu, że właśnie od rana najlepiej działają hormony odpowiedzialne za metabolizm i spalanie tłuszczu. Krok trzeci – kawa czy herbata Jesienią, kiedy za oknem jest szaro i nieprzyjaźnie, znacznie trudniej jest się nam obudzić. Dla wielu osób najlepszym sposobem na pokonanie porannej senności jest kawa. Pamiętajmy jednak, że najlepiej ograniczyć spożycie kawy do dwóch filiżanek dziennie i zaleca się ją popijać wodą, ponieważ działa odwadniająco na organizm. Kawy nie należy pić na pusty żołądek, a dodanie napoju sojowego sprawi, że będzie delikatniejsza w smaku. Działanie pobudzające ma również herbata, zarówno czarna, jak i zielona. Zawartość pobudzającej teiny w herbacie może się różnić w zależności od jej rodzaju, jak i od sposobu i czasu parzenia. Poniżej przedstawiamy przepis na poranny, zdrowy start. Nie wszyscy lubią tradycyjne mleko, z drugiej strony niektórzy nie mogą stosować w codziennej diecie tego produktu. W naszej propozycji uwzględniamy to i podajemy przepis w którym można użyć napój sojowy. OWSIANKA Z OWOCAMI LEŚNYMI • 150 ml naturalnego napoju Alpro soya z wapniem lub tradycyjne mleko • 75 g płatków owsianych • 500 g owoców leśnych np. jagody, jeżyny, maliny • starta skórka z jednej pomarańczy i sok • miód lub brązowy cukier Włóż do garnka wybrane owoce leśne i startą skórkę z pomarańczy, zalej sokiem pomarańczowym. Doprowadź do wrzenia i gotuj na wolnym ogniu przez 3-5 min. Zdejmij z ognia i dodaj odrobinę miodu lub brązowego cukru. Do miski, której można używać w kuchence mikrofalowej, wsyp płatki owsiane i zalej napojem naturalnym Alpro soya lub mlekiem. Wstaw do kuchenki i podgrzewaj na pełnej mocy przez 3 min. Następnie zamieszaj i podgrzewaj przez kolejne 2 minuty. Odstaw na 1 minutę, i udekoruj owocami leśnymi.
Ciało w letniej odsłonie
Cellulit, miejscowa otyłość, rozstępy i wiotkość skóry to kilka z problemów, które spędzają kobietom sen z powiek przed wyjazdem na letni urlop. Statystyki są bezwzględne: ponad 80% Polek jest niezadowolonych ze swojego wyglądu! Model szczupłej, a nawet bardzo szczupłej kobiety wciąż króluje na wybiegach mody i w mediach. Eksperci prześcigają się w promowaniu ekspresowych diet, a medycyna estetyczna cieszy się coraz większą popularnością, szczególnie przed latem, gdy chętniej odsłaniamy ciało. Kluczem do piękna jest jednak zachowanie zdrowia, naturalność i samoakceptacja. Jak więc osiągnąć ten złoty środek? Drobne grzeszki? Zmień zwyczaje! Nasza skóra po 25 roku życia zaczyna się w widoczny sposób starzeć. Upływ czasu i wolne rodniki powodują ubytek włókien kolagenowych oraz kwasu hialuronowego odpowiedzialnego za wiązanie w skórze wody. Wrogiem dla skóry są także promienie UV – jeśli chcesz dłużej zachować młodość zrezygnuj z wylegiwania się na słońcu, a ciało i twarz smaruj kremami z wysokim filtrem. Negatywnie na wygląd i zdrowie organizmu wpływają też ciągłe wahania wagi. Jeśli jesteś łakomczuchem, który lubi podjadać wysokokaloryczne przekąski, a następnie stosuje kolejne ekspresowe diety, musisz pamiętać, że narażona na ciągłe rozciąganie i obkurczanie skóra wiotczeje, mogą również pojawić się na niej rozstępy. Jeśli dodatkowo prowadzisz mało aktywny tryb życia, często siedzisz zakładając nogę na nogę i stosujesz antykoncepcję hormonalną, narażasz się na powstanie cellulitu. Oczywiście lepiej jest zapobiegać problemom niż je leczyć. Ta złota formuła nie zawsze przekłada się jednak na czyny. Są jednak dwie zasady, których powinnaś nauczyć się bezwzględnie przestrzegać. Pij dużo wody – twoje ciało składa się z niej w 60%, dlatego regularne nawadnianie organizmu pozytywnie wpływa na wygląd skóry i funkcjonowanie organizmu. Nie siedź w miejscu – staraj się codziennie choć przez pół godziny poruszać, możesz np. wysiąść o dwa przystanki wcześniej z autobusu. Poznaj wroga Cellulit jest przypadłością typowo kobiecą. Polega ona na powstawaniu nieregularnych zgrubień oraz guzków w tkance podskórnej, w rezultacie skóra zaczyna przypominać pomarańczową skórkę i wygląda mało estetycznie. Choroba polega na nieprawidłowym rozmieszczeniu tkanki tłuszczowej, wody i produktów przemiany materii. W ten sposób powstaje obrzęk, zakłócający funkcjonowanie sąsiednich tkanek łącznych w tym cyrkulacji krwi i limfy. Niestety proces ten stopniowo się pogłębia. Skóra staje się nierówna i gąbczasta. Pojawia się mnóstwo grudek i zagłębień. Na "pomarańczową skórkę" szczególnie narażone są uda, pośladki i brzuch. Przez wiele lat cellulit był postrzegany, jako defekt kosmetyczno – estetyczny. Badania ostatnich lat wykazały jednak, że na obraz niewinnie wyglądającej "skórki pomarańczowej" składa się szereg poważnych zaburzeń. Zaburzenia te dotyczą: równowagi hormonalnej, krążenia żylnego i limfatycznego oraz nieprawidłowości obejmujących tkankę tłuszczową i łączną. Cellulit pojawia się najczęściej w okresie dojrzewania, ciąży, menopauzy oraz w związku ze stosowaniem antykoncepcji hormonalnej. Czynnikiem decydującym o powstaniu cellulitu nie jest nadwaga - cellulit występuje bowiem często u kobiet szczupłych – mówi dr n. med. Marcin Bieńkowski - chirurg, specjalista medycyny estetycznej z klinik Esteticmed.pl. Komórki tłuszczowe są nam jednak potrzebne – to małe zbiorniki energii, a niedowaga jest równie niebezpieczna jak nadwaga. Jeśli jednak nie będziesz przestrzegać zbilansowanej diety i zupełnie wykluczysz ruch, możesz mieć problemy z dodatkowymi kilogramami. Wynika to m.in. ze specyficznych właściwości komórek tłuszczowych - potrafią się one rozszerzać lub zmniejszać w zależności od swojej zawartości. Ich budowę można porównać do balonika – napełniony powietrzem może się zwiększyć nawet dziesięciokrotnie. Kiedy więc ilość kalorii przekracza twoje zapotrzebowania, komórki zaczynają magazynować tłuszcz - napełniają się i rozszerzają. Liczba komórek tłuszczowych nie jest stała – zwiększa się wraz z wiekiem i potrzebami energetycznymi. Warto jednak pamiętać, że podczas zrzucania zbędnych kilogramów na siłowni, czy stosując dietę nie tracimy komórek tłuszczowych, a tylko zmniejszamy ich zawartość – gdy wracamy do starych zwyczajów pojawia się efekt jojo. Dlatego dieta i aktywność fizyczna nie powinna być twoim chwilowym kaprysem. Jeżeli staną się one twoim zwyczajem, zadbasz nie tylko o swoją sylwetkę, ale i samopoczucie. Na efekty zdrowych nawyków trzeba jednak poczekać. Co zrobić, jeśli masz ochotę wskoczyć w bikini lada dzień? Pomóż naturze Z pomocą w wyszczuplaniu sylwetki przychodzi medycyna estetyczna. Gabinety oferują coraz więcej metod pomagających wymodelować ciało. Zabieg powinien być jednak zawsze poprzedzony rozmową ze specjalistą i indywidualnym doborem metody. Spośród wielu nieinwazyjnych zabiegów, które mieliśmy okazję przetestować w naszych klinikach, naprawdę przekonały mnie dotychczas dwa : Med Contour Medical, który stosujemy jako pierwsi w Polsce oraz Accent XL – sprawdzony system wykorzystujący medyczne pole radiowe, z którym zarówno my jak i nasi pacjenci mamy już bardzo bogate doświadczenia. Skuteczność zabiegu Med Contour Medical polega na niszczeniu i upłynnianiu komórek tłuszczowych za pomocą ultradźwiękowej kawitacji. Wyjątkową cechą Med Contour jest całkowicie nowy opatentowany sposób wprowadzania tych fal do tkanki tłuszczowej, co zdecydowanie zwiększyło skuteczność zabiegów i satysfakcję pacjentów w stosunku do wszystkich innych tego typu urządzeń na rynku. Zabieg Accent XL wykorzystuje natomiast pole elektromagnetyczne drgające z częstotliwością fal radiowych. Zjawisko to stymuluje powstawanie i obkurczanie włókien kolagenu w skórze zapewniając jej lifting. Obie metody są bezbolesne, nieinwazyjne i przynoszą szybkie efekty – widoczne już po pierwszym zabiegu. Świetnie sprawdzają się również latem – następnego dnia po ich wykonaniu można się nawet opalać. Terapie doskonale się uzupełniają, pozwalają doskonale wyszczuplić i wymodelować sylwetkę w 4 tygodnie. Med Contour Medical to prawdziwa innowacja w walce z cellulitem, dzięki tej metodzie część komórek tłuszczowych ulega trwałemu zniszczeniu. Accent XL pozwala natomiast dodatkowo ujędrnić skórę, pobudzając komórki do produkcji kolagenu. Niestety w przypadku leczenia cellulitu nie ma metody gwarantującej jego trwałe usunięcie. Podwyższony poziom estrogenów, zbyt gorące kąpiele, stres i nadmierne spożywanie węglowodanów mogą przyczynić się do nawrotu przypadłości – mówi dr Ilona Wnuk specjalista medycyny estetycznej i kosmetologii z klinik Esteticmed.pl. Piechotą do lata Chociaż promienie słoneczne coraz bardziej zachęcają do odsłaniania ciała, do lata zostało jeszcze trochę czasu. Dlatego nie czekaj, tylko już dziś zadbaj o siebie. Ładna pogoda wprost zachęca do spacerów i aktywności fizycznej. Dieta i ruch pomogą ci uzyskać ładną sylwetkę, możesz także wspomóc się rozwiązaniami medycyny estetycznej. Pamiętaj jednak, że choć zabiegi pomogą Ci szybko i bez wysiłku wymodelować ciało, nie przyniosą one stałych efektów, jeśli nie zmienisz swoich zwyczajów.
Bioline Jatò - opiekun wymagającej skóry
Kłopoty ze skórą najczęściej nie ograniczają się do pojedynczego problemu, są natomiast wynikiem złożonego zespołu czynników. Kiedy pragniemy uporać się z ich przyczynami, a nie tylko maskować skutki, rozwiązanie przynosi wizyta w gabinecie kosmetycznym i indywidualnie dobrane przez specjalistę zabiegi oraz kosmetyki profesjonalne. W obliczu licznych zagrożeń cywilizacyjnych, które przyspieszają starzenie się skóry oraz przyczyniają się do złożonych problemów, jesteśmy coraz bardziej świadomi, że powinniśmy jej zapewnić szczególną pomoc. Niestety w drogeriach najczęściej znajdujemy kosmetyki będące rozwiązaniem jednego z męczących nas problemów. W jaki sposób należy więc postępować, gdy kłopoty naszej skóry są bardziej złożone? Stosowanie kilku kremów do twarzy na raz lub różnych, niespójnych kuracji najprawdopodobniej nie przyniesie oczekiwanych efektów. Sposobem na nasze kłopoty jest natomiast wizyta u kosmetologa, który indywidualnie dobierze zabiegi oraz profesjonalny kosmetyk przystosowany do walki z wszystkimi dręczącymi nas problemami. Właśnie po to, aby sprostać potrzebom wymagających klientów, w polskich salonach kosmetycznych oraz SPA zagościła włoska marka Bioline Jato`, która na przestrzeni ponad 20 lat doświadczeń wypracowała sobie pozycję lidera w branży. To właśnie firma Bioline jako pierwsza we Włoszech stworzyła m.in. trójfazowe kosmetyki z retinolem, alfahydroksykwasami (AHA) oraz rozwinęła kosmetyki z kawiorem. Wykorzystując najnowsze technologie polegające m.in. na minimalizacji molekuł, Bioline już dziś stosuje rozwiązania przyszłości. Kosmetyki tej firmy są nowoczesne, bezpieczne, skuteczne oraz - co najważniejsze – wielofunkcyjne: odżywiają, nawilżają i napinają skórę, poprawiają jej spoistość, zawartość i gęstość oraz w widoczny sposób nadają skórze młodszy wygląd, promienność i blask. Ponadto dzięki wykorzystaniu nowoczesnych składników i technologii kosmetyki Bioline przenikają do głębszych warstw skóry niwelują nie tylko skutki, ale także przyczyny problemu. Linie profesjonalne pozwalają na przeprowadzenie kuracji skóry twarzy lub ciała w salonie, a kosmetyki do pielęgnacji domowej mogą być uzupełnieniem zabiegu lub indywidualnie dobraną do potrzeb skóry kuracją domową. Wśród rozwiązań Bioline znajduje się obecnie ponad 100 ekskluzywnych produktów dostępnych w salonach kosmetycznych i SPA, oferta obejmuje linie do twarzy oraz do ciała. Dobór kosmetyków zawsze poprzedzony jest poradą specjalisty, co zapewnia indywidualne podejście nawet do złożonych problemów skóry. Warto więc oddać się w ręce profesjonalistów, bo zachowanie skóry w dobrym zdrowiu i kondycji to potrzeba i konieczność w dzisiejszych czasach. Dostępne linie kosmetyków: ■ Pielęgnacja Twarzy: DETAILS OF BEAUTY "Piękno Szczegółów" – linia reaktywująca i naprawcza życiowych procesów skóry w okolicach oczu, ust i szyi. Oparta na roślinnych komórkach macierzystych i składnikach aktywnych najnowszej generacji. DESENSE – linia ta zajmuje się przyczynami delikatności i nadwrazliwości skory, rozszerzania się naczyń, osłabienia bariery ochronnej, kuperozy i ich oznakami: zaczerwienieniem, symptomami neuro-czuciowymi (swędzenie, pieczeni, napięcie), cieńsza powłoką, zmienioną funkcjonalnością, mniejsza odpornością, odwodnieniem, zmianami w mikro-krążeniu, początkami procesów zapalnych. PRIMALUCE – linia dla skór z ograniczona odnową komórkową, pierwszymi oznakami starzenia, szarych i zmęczonych, skłonnych do trądziku oraz dla skór palaczy. Sprzyja złuszczaniu i rozświetleniu skóry, wygładza, nadaje blask i młodzieńcza promienność. REVEILLANCE – linia przeznaczona dla skór narażonych na codzienny stres, dojrzałych, delikatnych, pozbawionych życia, z zaburzeniami krążeniowymi i naczynek oraz dla skór młodych – zapobiegawczo. SUPREME LIFT Filler Q10 – linia dla skór poluźnionych, bez napięcia, suchych, odwodnionych i pozbawionych życia. To pierwsze w Europie połączenie liftingu z rozproszonym wypełnianiem zmarszczek. SEDUCTAGE 3D – linia z ekskluzywnym kompleksem T.A.F. przeznaczona dla skór dojrzałych z trwałymi oznakami wieku. Kosmetyki tej linii korygują oznaki czasu bez potrzeby stosowania inwazyjnych metod. DEROUGE – linia stworzona dla kruchych, wrażliwych lub bolących skór oraz tych które cierpią na kuperozę. Nawilża, odżywia, przywraca równowagę skóry oraz działa anty-starzeniowo. PURACTIVE – kompletna i naturalna linia do pielęgnacji skóry tłustej, z rozszerzonymi porami, zanieczyszczeniami lub niezrównoważonym pH. Jest wolna od olejów mineralnych. Rozjaśnia, oczyszcza, zmiękcza i wygładza. NEW AGE – linia dla każdego rodzaju skóry narażonej na stres, działanie zanieczyszczeń i zmienne temperatury. Zalecana szczególnie dla zmęczonej, przedwcześnie starzejącej się oraz wrażliwej i podatnej na kuperozę skóry. JATOMAN "Instynkt Mężczyzny" – linia specjalnie dla męskiej skóry i męskich upodobań. Działa przeciwstarzeniowo, napina, wygładza, uelastycznia, odżywia i dotlenia, a także normalizuje sebum. VINTAGE 79 – niezwykle wszechstronna linia składająca się z kosmetyków nadających się do pielęgnacji wszystkich rodzajów skóry i wszelkich rodzajów niedoskonałości. Seria składa się z awangardowych, innowacyjnych formuł, wolnych od olejów mineralnych. Wśród kosmetyków tej linii wyróżnić można następujące serie: • Most Hydrating "więcej niż nawilżanie" - polecana dla skór odwodnionych, "zmęczonych" i przedwcześnie postarzałych • Perfect Age – linia dla skór dojrzałych, pozbawionych napięcia, szarych. Działa na główne problemy związane z procesem starzenia. • Purifying – linia kosmetyków na niedoskonałości skóry tłustej, zanieczyszczonej, trądzikowej • Sweet Relief – linia dla skóry nadwrażliwej, naczyniowej, reaktywnej, skłonnej do podrażnień. Kosmetyki tej linii chronią, uszczelniają oraz zmniejszają przepuszczalność i kruchość naczynek. Regenerują, odświeżają i głęboko nawilżają skórę, działają przeciwzapalnie. CLEANSING & FIRMING – kompletna seria zmywaczy i toników. Cztery serie kosmetyczne, składające się z mleczka lub żelu zmywającego i toniku, skutecznie zaspakajają potrzeby wszystkich rodzajów skóry. Są całkowicie naturalne i bogate w składniki aktywne pochodzenia roślinnego. ■ Pielęgnacja Ciała: BODY CARE – linia kosmetyków przystosowana do dziennych i nocnych biorytmów ciała, aby jak najskuteczniej rozwiązywać problemy nadmiaru tkanki tłuszczowej i płynów, zwalczać cellulit, opóźniać utratę napięcia, jędrności i elastyczności. Body Care to także zmierzenie się z suchością, szorstkością, brakiem życia skóry, niedobotrem tlenu i niezdrowym kolorytem. JATO WELL – linia kosmetyków nawilżających i witalizujących dla komfortu i dobrego samopoczucia. Bardzo aromatyczne, owocowe kosmetyki Jato Well przynoszą odprężenie, przyjemny relaks oraz efekty estetyczne. SUNDEFENSE – linia do twarzy i ciała na lato, która zapewnia perfekcyjną i bezpieczną opaleniznę. Kosmetyki tej linii zawierają przeciwstarzeniowe witaminy A i E oraz aktywatory opalenizny. Jako naturalne filtry słoneczne zostały wykorzystane w niej egzotyczne, amazońskie oleje roślinne.
Rosacea - rozpoznanie, pielęgnacja, zapobieganie
Trądzik różowaty (z łac. Rosacea) – to przewlekła choroba, będąca zespołem objawów o różnej etiologii, należąca do nerwic naczynioruchowych skóry. Skóra dotknięta trądzikiem różowatym nie stanowi wyłącznie defektu kosmetycznego, ale wymaga leczenia, a w początkowych stadiach szeroko pojętej profilaktyki. BANDI Cosmetics Po raz pierwszy trądzik różowaty opisany został przez francuskiego chirurga i cyrulika Guya de Chauliac w XIV wieku. Pozostawił on dokładny opis objawów tej tajemniczej choroby i nazwał ją couperose, co w tłumaczeniu oznacza – czerwona kropelka. Do czasów współczesnych nazwa ta przetrwała w języku potocznym i medycznym we Francji. Według różnych statystyk na trądzik różowaty choruje od 0,5 do 10% populacji. Najczęściej pierwsze objawy choroby pojawiają się po 30. roku życia, głównie u kobiet (75%). Przy czym te najcięższe przypadki dotyczą prawie wyłącznie mężczyzn. Chorują głównie osoby o typie celtyckim, a więc I i II fototyp, charakteryzujący się jasną karnacją i jasnymi oczyma. Obserwuje się też rodzinne występowanie choroby, a także częstsze u osób nerwowych i nadpobudliwych. Na rozwój trądziku różowatego wpływa wiele czynników, w tym także tych nie do końca poznanych i jasnych. Przyczyny zwykle są złożone i indywidualne dla konkretnego pacjenta. Należą do nich: • Czynniki predysponujące, związane z zaburzeniami naczynioruchowymi: - promieniowanie (ultrafioletowe, komputerowe, z lamp jarzeniówek) - wysoka temperatura (gorące kąpiele, sauna) - warunki atmosferyczne (wiatr, mróz, duża wilgotność, wahania temperatur) - intensywny wysiłek fizyczny - pokarmy (ciężkostrawne, gorące, pikantne, alkohol) - leki stosowane miejscowo (np. kortykosteroidy) oraz doustnie (np. obniżające cholesterol) - niewłaściwa pielęgnacja (kosmetyki zawierające alkohol, substancje drażniące, aceton, mentol…). • Czynniki hormonalne: - zaburzenia miesiączkowania - menopauza - doustne leki antykoncepcyjne - choroby tarczycy • Czynniki infekcyjne /zakaźne/ - zależność nie do końca jest poznana, ale obserwuje się wyraźną poprawę stanu skóry, przy leczeniu mającym na celu zmniejszenie inwazji: - nużeńca ludzkiego - Demodex folliculorum, roztocza bytującego w mieszkach włosowych - bakterii – Helicobacter pylori, obecnej na błonie śluzowej żołądka. - drożdżaków – Pityrosporum ovale. - lamblii, pasożyta jelita cienkiego • Czynniki psychosomatyczne: - emocje - stresy - nadpobudliwość nerwowa • Inne: - migreny - nieżyt żołądka - zaparcia - zespół drażliwego jelita Objawy choroby zależą od stanu jej zaawansowania. Można wyodrębnić stan poprzedzający chorobę oraz trzy podstawowe stadia rozwojowe trądziku różowatego. Stanem poprzedzającym chorobę jest tzw. cera naczyniowa (prerosacea), która może pojawić się już w bardzo młodym wieku, ok. 18 – 20. roku życia. Częściej występuje u kobiet, narażonych na nadmierną ekspozycję słoneczną i światło solaryjne. Charakteryzuje się przemijającym, napadowym czerwienieniem się okolicy twarzy, mostka i szyi (flushing) oraz nietolerancją kosmetyków (głównie zmywaczy, toników, mydeł oraz kosmetyków kolorowych). Stadium I - postać rumieniowa, dotyczy aż 80% wszystkich przypadków trądziku różowatego. Początkowo przemijający (po około 10 minutach, czasem trwający do kilku dni) rumień ulega utrwaleniu. Dodatkowo zaczynają pojawiać się teleangiektazje, czyli trwale poszerzone naczynka krwionośne prześwitujące przez skórę oraz nowo powstałe patologiczne naczynia. Zmiany mają charakter symetryczny i obejmują głównie – środkową część twarzy, policzków, nos, czoło i brodę. Co charakterystyczne, w przeciwieństwie do prerosacea, rumień prawie nigdy nie obejmuje szyi i dekoltu. Pacjenci często zgłaszają uczucie dyskomfortu w postaci świądu, pieczenia i napięcia skóry. Stadium II – postać grudkowo – krostkowa, to faza, w której na utrwalonym podłożu rumieniowym pojawiają się grudki i krostki (jałowe). Zazwyczaj zaskórniki nie występują, chyba, że w obrazie choroby dołącza się łojotok skóry. Często na tym etapie choroby obecne są przewlekły obrzęk twarzy oraz przewlekłe zapalenie spojówek oczu. Nasila się również dyskomfort w postaci pieczenia, nadmiernej suchości i łuszczenia naskórka. Stadium III – postać przerostowo – guzowata, czasem zwana też przerostowo – naciekową, dotyczy prawie wyłącznie mężczyzn. Charakteryzuje się przerostem gruczołów łojowych i tkanki łącznej miękkich części twarzy, najczęściej nosa – rhinophyma. Jednak może również dotyczyć przerostu okolic czoła, małżowin usznych czy powiek. Stadium to stanowi znaczny defekt kosmetyczny i może powodować brak akceptacji i odsunięcie chorego przez otoczenie. Postać oczna – dotyczy aż 20 - 50% chorych na trądzik różowaty, a prawie zawsze występuje w III stadium choroby. Charakterystyczne są przewlekłe zapalenia spojówek i/lub brzegów powiek, częste jęczmienie i zespół suchego oka. Dołączają się nadwrażliwość na światło słoneczne, zaś w obrębie powiek pojawiają się teleangiektazje i obrzęki. Jak powstają zmiany chorobowe, które w końcowym efekcie, mogą tak znacznie deformować twarz pacjenta? Patogeneza rozwoju zmian chorobowych w trądziku różowatym jest bardzo złożona.W wyniku zaburzenia krążenia w żyłach kątowych twarzy, dochodzi do zaburzenia termoregulacji, a tym samym do uwrażliwienia skóry na takie bodźce zewnętrzne, jak temperatura, dotyk. Następuje uszkodzenie i trwałe rozszerzenie ścian naczyń włosowatych (umieszczone bardziej powierzchownie i gęściej) wraz z tworzeniem naczyń nowych, patologicznych. Równocześnie uszkodzeniom ulegają włókna kolagenowe i elastyczne. Konsekwencją uszkodzenia jest wzrost niewydolności naczyń i ich przepuszczalności, co wraz z degeneracją włókien elastyny prowadzi do powstawania przesięków (obrzęk limfatyczny twarzy). Następuje przy tym okołonaczyniowa ucieczka substancji potencjalnie zapalnych, w wyniku czego rozwija się stan zapalny (grudki i krostki). Trądzik różowaty jest chorobą skóry i wymaga leczenia, które lekarz dermatolog zleca w zależności od typu i zaawansowania zmian chorobowych. W stadium rumieniowym zalecane są leki uszczelniające naczynia krwionośne (witamina C, kasztanowiec zwyczajny – escyna, rutyna, napar z bratka, szałwii, bzu czarnego). Do farmakologicznego leczenia miejscowego, wykorzystywane są: metronidazol, erytromycyna, klindamycyna, retinoidy, adapalen. Jeśli chorobie towarzyszy łojotok, lekarz może dodatkowo zlecić doustne zażywanie - witaminy PP, B2, B6; zaś przy alergii kontaktowej np. na kosmetyki leki antyhistaminowe. Na tym etapie choroby wykorzystywane też są zabiegi trwałego zamykania naczyń krwionośnych laserem lub elektrokoagulacją oraz zabiegi z zakresu światłolecznictwa (lampa Sollux z niebieskim filtrem). W stadium grudkowo – krostkowym do leczenia miejscowego dodatkowo czasami włączony jest 20% kwas azelainowy, a przy współistnieniu infekcji drożdżakowej – imidazole – ketokonazol. Stosuje się również leczenie ogólne (tetracykliny, metronidazol, izotretynoina). W stadium przerostowym, gdy najczęściej przerośnięty nos jest znacznym defektem estetycznym, wykorzystuje się leczenie operacyjne, dermabrazję. Bez względu na stadium rozwoju choroby, pomocne mogą się również okazać różnego rodzaju techniki relaksacyjne, czy wręcz w przypadku dołączenia się z powodu nieatrakcyjnego wyglądu depresji – łagodne leki przeciwdepresyjne. Niezbędne jest również leczenie wszelkich chorób współistniejących, a więc konsultacja ginekologa, endokrynologa, gastrologa itd. (w zależności od objawów ogólnych) może być konieczna do uzyskania w pełni korzystnej odpowiedzi na leczenie dermatologiczne. Postępowanie w trądziku różowatym, jak również przy cerze naczyniowej, zawsze powinno obejmować właściwą pielęgnację skóry i wyeliminowanie lub przynajmniej zmniejszenie wpływu czynników zaostrzających objawy choroby. A więc powinno się: • Chronić skórę przed promieniowaniem UV (polecane są przede wszystkim filtry fizyczne - tlenek cynku, dwutlenek tytanu) i wiatrem • Unikać przebywania w warunkach o zbyt wysokiej i zbyt niskiej temperaturze oraz wilgotności • Unikać sauny, basenu z chlorowaną wodą • Wykluczyć z diety pokarmy ostre, gorące, alkohol • Ograniczyć nadmierny wysiłek fizyczny • Opanować emocje i stres • Zaprzestać palenia papierosów • Twarz należy myć letnią wodą, łagodnymi zmywaczami lub wyłącznie oczyszczać mleczkiem bądź płynem micelarnym, osuszać skórę bez pocierania • Należy stosować kosmetyki nawilżająco – łagodzące, bezalkoholowe, z ograniczoną ilością składników aktywnych (częste współistnienie zespołu nietolerancji kosmetyków i alergii). Polecane są całe serie jednej firmy (kompatybilność preparatów oraz mniejsze ryzyko podrażnień i alergii) • Należy leczyć wszelkie zaostrzenia choroby (konsultacje dermatologiczne) oraz unikać czynników zaostrzających typowych dla danego pacjenta. • Można stosować skuteczny i pomocny kamuflaż (makijaż, ubranie…) Właściwy dobór kosmetyków do cer naczyniowych i z trądzikiem różowatym to niemałe wyzwanie dla samych kosmetyczek, a co dopiero ich klientów. Kosmetyki powinny być dobierane nie tylko do rodzaju skóry (sucha, tłusta, mieszana) ale również jej potrzeb. To właśnie problemy naczyniowe skóry definiują nam cerę naczyniową, która wymaga szczególnej troski i pielęgnacji. Kosmetologia oferuje nam szereg składników, których działanie korzystne jest w pielęgnacji skóry z problemami naczyniowymi. Jakich zatem składników aktywnych szukać w kosmetykach, do codziennej i profesjonalnej pielęgnacji cer naczyniowych i z objawami trądziku różowatego? Korzystne działanie wykazują ekstrakty roślinne, które skutecznie wzmacniają i uelastyczniają naczynka krwionośne. Należą do nich: kudzu, kasztanowiec, arnika górska, rutyna, miłorząb japoński (Gingko Biloba), lipa drobnolistna, rezeda żółtawa, cyprys, mirt, oczar wirginijski (Hammamelis), pietruszka zwyczajna, mącznica lekarska. Ponadto działanie nawilżające, łagodzące i ochronne wykazują: • Witaminy: głównie C, K (na zasinienia), A (retinaldehyd) • Mukopolisacharydy: kwas hialuronowy • Alantoina • D-pantenol • Polihydroksykwasy: kwas laktobionowy, glukonolakton • Filtry SPF minimum 15. Pielęgnacja domowa może być wzbogacona serią profesjonalnych zabiegów w gabinecie kosmetycznym. Często stanowią one bardzo skuteczne uzupełnienie leczenia dermatologicznego. Kosmetyczka zawsze dobiera zabiegi indywidualnie dla każdego klienta, jak również ich ilość i częstotliwość. Zwykle seria obejmuje 6 - 8 zabiegów, raz w tygodniu. To właśnie seria zabiegów daje najlepsze rezultaty w postaci wzmocnienia i uszczelnienia ścianek naczyń krwionośnych, złagodzenia podrażnień oraz wyraźnej poprawy nawilżenia, elastyczności i sprężystości skóry. Kosmetyczka może wykonać peeling - kawitacyjny, enzymatyczny lub delikatnymi kwasami (np. kwasem migdałowym lub kwasami owocowymi o niskim stężeniu). Może ona wykonać masaż klasyczny – delikatny, z przewagą ruchów głaszczących lub przy obrzękach twarzy - drenaż limfatyczny. By wzmocnić efekty zabiegu i/lub poprawić wnikanie składników aktywnych w głąb skóry, w gabinecie kosmetycznym wykorzystywane są ultradźwięki (sonoforeza), jontoforeza (np. z chlorku wapnia, witaminy C), a także galwanizacja oraz naświetlanie skóry lampą Sollux z niebieskim filtrem. Na zakończenie zabiegu kosmetyczka nakłada wybraną maskę łagodzącą – zimne maski z alg (alginaty), maski żelowe, oraz maski liofilizowane (płaty kolagenowe). Na oczy może zastosować zimne okłady. Niemałą i ważną rolą kosmetyczki jest również pomoc klientowi w indywidualnym doborze preparatów pielęgnacyjnych oraz współpraca z lekarzem dermatologiem. BANDI Cosmetics
Problem ciężkich nóg u przyszłej mamy
Powiększający się każdego miesiąca brzuszek przyszłych mam daje wiele radości. Jednak przy końcu ciąży staje się on sporym obciążeniem dla nóg. Na szczęście istnieją sposoby, które pomagają zmniejszyć dyskomfort i przywracają radość oczekiwanego macierzyństwa. Opuchlizna nóg pojawia się najczęściej wokół kostek i łydek. Dotyczy także stóp. Często jest bardzo bolesna i powoduje uczucie ociężałości. Uczucie zmęczonych nóg podczas ciąży pojawia się, ponieważ w tym okresie krążenie żylno-limfatyczne jest mniej wydajne. W krótkim czasie intensywnie wzrasta waga kobiety, co mocno obciąża nogi. W organizmie przyszłej mamy zwiększa się także ilość krwi, a powiększająca się macica utrudnia jej przepływ. Dodatkowym czynnikiem jest wzrost produkcji hormonów: progesteronu i estrogenów, które powodują zmniejszenie napięcia mięśniówki naczyń krwionośnych, co w rezultacie zwiększa skłonność żył do powstawania zastojów. W efekcie układ krwionośny nie jest w stanie odbierać nadmiaru wody z tkanek, dlatego nogi wydają się wtedy ciężkie i pojawia się ból – mówi Magdalena Łosik położna, prelegent szkoły rodzenia, doktorantka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Aby nie obciążać zmęczonych ciążą nóg zrezygnuj z wysokich obcasów. Wybieraj wygodne, niezbyt ciasne obuwie najlepiej na dwu centymetrowym obcasie. Zrezygnuj także z obcisłych skarpetek i rajstop oraz z zakładania nogi na nogę, ponieważ ten niezdrowy zwyczaj dodatkowo obciąża żyły. Unikaj także gorących kąpieli, a w diecie zmniejsz ilość spożywanej soli i koniecznie pij dużo wody. Nie rezygnuj natomiast z ruchu oraz pamiętaj o właściwej pielęgnacji nóg. Ruch to zdrowie Nie stój w jednym miejscu oraz staraj się unikać dłuższego przebywania w tej samej pozycji. Leżąc podkładaj pod stopy poduszkę lub wałek z koca, nogi powinny być lekko uniesione. Gdy siedzisz na krześle ułóż nogi tak, by kolana były zgięte pod kątem 90 stopni. Pamiętaj, by co pewien czas wstać i zrobić choćby kilka kroków, znajdź sobie pretekst do wstania np. zaparz łagodną herbatę. W trakcie siedzenia możesz też wykonywać proste ćwiczenia np. rysować w powietrzu stopą koła, podnosić palcami stopy chusteczkę, prostować i naciągać na przemian palce stóp. Chociaż uczucie ociężałych nóg nie zachęca do spacerów i ćwiczeń nie rezygnuj z ruchu. Wybierz taka aktywność, która sprawia ci najwięcej przyjemności. Spaceruj, jeśli twoja ciąża przebiega prawidłowo możesz pływać, a także zapisać się na specjalną gimnastykę dla ciężarnych. Każda aktywność pozytywnie wpłynie na krążenie, co w efekcie zmniejszy nieprzyjemne dolegliwości. Akcja – pielęgnacja Już od wczesnych miesięcy ciąży powinnaś dbać o to, aby twoja skóra była elastyczna. Warto w tym czasie zainwestować w dobry kosmetyk, który nie tylko nawilży skórę, ale także przyniesie przyjemne uczucie schłodzenia i pomoże zmniejszyć obrzęki. Sprawdź, czy wśród składników kosmetyku jest mentol, jego działanie zapewni ci przyjemnie odświeżenie, a nogom przyniesie uczucie odprężenia i relaksu. Skóra kobiety w ciąży może reagować na niektóre kosmetyki alergią, dlatego najbezpieczniej w tym czasie używać hypoalergicznych dermokosmetyków. W trakcie ciąży nie mamy zbyt wielu możliwości leczenia alergii podrażnień zatem ważne jest, aby zapobiegać negatywnym reakcjom skóry. Należy również pamiętać, że nawet kosmetyk do pielęgnacji nóg musi być bezpieczny zarówno dla mamy jak i dla dziecka ponieważ jego szkodliwe składniki mogą przedostać się do krwioobiegu – mówi dr n. med. Dorota Kwiatkowska dermatolog, lekarz medycyny estetycznej z warszawskiej kliniki SkinClinic. Dobrym przykładem produktu do pielęgnacji nóg ciężarnych jest Żel na zmęczone nogi z linii Mustela 9 Miesięcy. Preparat ten został stworzony specjalnie z myślą o problemach kobiet w ciąży. Dla bezpieczeństwa mamy i dziecka nie zawiera on parabenów, ftalanów, fenoksyetanolu, olejków eterycznych ani alkoholu. Można go stosować od pierwszych dni ciąży, a także podczas karmienia piersią. Optymalnie dobrane składniki żelu sprawiają, że jego używanie nie tylko przynosi ulgę obolałym nogom, ale także w widoczny sposób poprawia ich wygląd. Przykre dolegliwości Uczucie ciężkich nóg potrafi w trakcie ciąży zmienić się w dużo bardziej nieprzyjemne dolegliwości, szczególnie jeśli zrezygnujesz z ruchu i odpowiedniej pielęgnacji. Wiele kobiet w ciąży skarży się na nieprzyjemne skurcze bądź mrowienia. Skurcze pojawiają się najczęściej z dwóch powodów. Pierwszym są problemy krążeniowe i utrudniony dopływ krwi do nóg, drugim niski poziom magnezu i potasu w organizmie ciężarnej – dodaje położna Magdalena Łosik. Skurcze najczęściej pojawiają się w nocy, dlatego staraj się zasypiać na lewym boku, a przed snem wmasuj w skórę nóg kojący preparat. Jeśli już pojawi się skurcz w łydce, należy wyprostować nogę w kolanie, unieść ją nieco wyżej oraz przygiąć mocno stopę. Najczęściej skurcz mija po kilku minutach, ale niewielki ból może utrzymywać się jeszcze nawet przez kilka godzin. Innym widocznym problemem, jaki dotyka nogi w trakcie ciąży, mogą być żylaki. Najczęściej znikają one jednak po ciąży, jeśli tylko nie masz do nich predyspozycji genetycznych, a przed ciążą nie miałaś z nimi problemów. Obawy przyszłej mamy Jako przyszła mama w trosce o zdrowie swoje i dziecka niepokoisz się wieloma zmianami zachodzącymi w twoim organizmie. I choć wiele z nich jest naturalnym objawem ciąży, są one dla ciebie całkiem nowe i nieznane. Obrzmienia rąk i nóg w czasie ciąży nie są jednak czymś dziwnym. Mogą pojawić się w wyniku nagromadzenia płynu w tkankach. Pamiętaj, że siedzący tryb życia w czasie ciąży sprzyja pogorszeniu krążenia, dlatego tak ważny jest ruch oraz właściwa pielęgnacja i masaże. W trakcie ciąży regularnie konsultuj się z lekarzem lub położną, a jeśli stan twoich stóp czy nóg wzbudza twój niepokój, umów się na dodatkową wizytę u specjalisty. Żel na zmęczone nogi Mustela 9 Miesięcy poj. 125 ml, cena: ok. 90 zł
Żelazo – ważny pierwiastek
Żelazo jest po tlenie, krzemie, glinie, czwartym najbardziej rozpowszechnionym pierwiastkiem na kuli ziemskiej. W organizmie człowieka jako składnik hemoglobiny jest nośnikiem tlenu, który jest niezbędny do spalania i wydatkowania energii dostępnej z pożywienia. Niedobór żelaza pozbawia organizm energii, przyczyniając się do jego osłabienia i zaburzenia zdrowotnego, które objawią się anemią lub niedokrwistością. Pierwiastek ten należy do najlepiej poznanych składników pokarmowych. Poniżej odpowiedzi na pytania, które pomogą Wam lepiej poznać ważny dla prawidłowego funkcjonowania całego organizmu pierwiastek. 1. Dlaczego organizm potrzebuje żelaza? Żelazo to jeden z najważniejszych mikroelementów potrzebnych organizmowi. Jest istotnym składnikiem hemoglobiny, dzięki której transportowany jest tlen w naszym organizmie. Żelazo wspomaga również układ odpornościowy, korzystnie wpływa na sprawność umysłową oraz na kondycję skóry, włosów i paznokci. Niedobór żelaza może prowadzić do groźnej w skutkach anemii. 2. Dlaczego suplementacja diety w ten pierwiastek jest konieczna? Całkowita ilość żelaza u dorosłej osoby wynosi od 3 do 5 g, w zależności od płci i wieku. Dzienne straty żelaza wynoszą ok. 0,5 – 1 mg. Żelazo wydalane jest wraz z kałem, moczem, a także podczas pocenia się. Większe wydalanie żelaza z organizmu może być wynikiem krwawienia, np. menstruacyjnego. Żelazo utracone każdego dnia musi być uzupełniane, aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie organizmowi. Dobrze zbilansowana dieta dostarcza wystarczającej ilości żelaza. W dzisiejszych czasach jednak mamy coraz mniej czasu na przygotowywanie pełnowartościowych i urozmaiconych posiłków. Ponadto siedzący tryb życia spowodował, że jemy mniej niż dawniej. Zmniejszona zawartość żelaza przyjmowanego z pożywieniem oznacza, że coraz więcej ludzi potrzebuje żelaza w postaci regularnego suplementu żywnościowego. Ponadto większe ilości tego pierwiastka potrzebne są w okresach zwiększonego zapotrzebowania na żelazo, np. w czasie ciąży, karmienia piersią, intensywnego uprawiania sportów wytrzymałościowych, czy podczas regularnego oddawania krwi. 3. Jaka żywność dostarcza najwięcej żelaza? Żelazo łączące się z hemoglobiną (tzw. żelazo hemowe) znajduje się w czerwonym mięsie, drobiu, produktach z krwi i podrobach (np. wątróbka), w których stanowi ok. 30 % (czym ciemniejsze mięso, tym wyższa zawartość mioglobiny, a więc i żelaza). Natomiast żelazo nieorganiczne (niehemowe), nie łączące się z hemoglobiną, znajduje się głównie w produktach z ziarna, warzywach i owocach. Organizm wchłania żelazo tego typu o wiele gorzej od żelaza hemowego. Wchłanialność żelaza hemowego wynosi ok. 25-30%, natomiast żelazo niehemowe jest przyswajane na poziomie 3-5%. 4. Jak można stwierdzić niedobór żelaza? Niedobór żelaza może powodować zmęczenie i złe samopoczucie, irytację, problemy z koncentracją. Bóle głowy, bladość, wzmożona senność oraz gorsza wydajność mogą również być oznakami niewystarczającej ilości żelaza w organizmie. Badania wykazały, że nawet nieznaczny niedobór żelaza może mieć negatywny wpływ na wydajność fizyczną i psychiczną. W związku z tym, niedobór żelaza jest stanem wymagającym interwencji, tak by nie przerodził się w anemię. Aby jednoznacznie zdiagnozować niedobór żelaza konieczne jest wykonanie badania krwi. Przykładami takich analiz są: badanie wartość Hb, poziomu ferrytyny w surowicy oraz TIBC (całkowita zdolność do wiązania żelaza). 5. Jak leczyć niedobór żelaza? Niedobór żelaza wynikający z niewielkiego dostarczania poprzez pokarm czy też z powodu oddawania krwi albo ciężkiego krwawienia miesięcznego może być uregulowany poprzez użycie odpowiednich, bogatych w żelazo dodatków żywieniowych. Często dodatki te są potrzebne w przypadku długiego okresu czasu i w takim kontekście dobrze jest przyjmować niższe dawki żelaza (20-30 mg dziennie). Wysokie dawki (60-100 mg dziennie) często powodują problemy z trawieniem, zatwardzenia, biegunki czy nudności. Nadmierne spożycie żelaza - ok. 50 mg - może spowodować zakłócenia w przyjmowaniu innych minerałów np. cynku, który też jest przecież ważny dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Warto pamiętać, że żelazo hemowe jest kilkakrotnie lepiej przyswajalne przez organizm niż żelazo niehemowe.
Sposób na przebarwienia
Supermodna biel ma tę wadę, że bezlitośnie eksponuje szarą cerę oraz podkreśla przebarwienia. Na szczęście specjaliści nie śpią i nieustannie podejmują się licznych badań, których celem jest znalezienie metod pomagających nam cieszyć się nienagannym wyglądem. Dzięki ich zdobyczom naukowym możemy każdego dnia czuć się pewnie i atrakcyjnie. Wszyscy lubimy letnie słońce. Dzięki niemu nasza skóra zyskuje ładny brązowy odcień. Przyznasz jednak, że plamy i przebarwienia nim spowodowane raczej nie dodają uroku. Zwłaszcza, że cera borykająca się z fotouszkodzeniami wydaje się zmęczona, nieświeża i znacznie starsza. Letnie pozostałości irytują cię tym bardziej, że naprawdę mądrze korzystasz z kąpieli słonecznych i nie rozstajesz się z kremem z wysokim filtrem. Cóż, już taka twoja uroda. Tylko nieliczni z nas mogą się pochwalić nieskazitelną skórą. Oczywiście, możesz próbować rozprawić się z piegami i brązowymi plamkami domowymi sposobami, takimi jak maseczka z ogórka lub tonik z soku cytrynowego. Ale nie oszukujmy się, żaden z tych sposobów raczej nie pozwoli ci uzyskać spektakularnych i trwałych efektów, dlatego warto zafundować sobie profesjonalny zabieg rozjaśniający. Moc hiberbarycznego tlenu Intraceuticals to nowa metoda, która bazuje na technologii hiperbarycznego tlenu, sprawdzonego w leczeniu ran i poparzeń, oraz na wprowadzaniu w skórę skoncentrowanych składników aktywnych. Jedną z tajemnic jej skuteczności jest zastosowanie dwóch postaci kwasu hialuronowego: niskocząsteczkowego, który przenika do głębszych warstw skóry wraz z przyłączonymi składnikami aktywnymi, i wielkocząsteczkowego – jego zadaniem jest wiązać wilgoć z otoczenia i utrzymywać ją w skórze. Do przeprowadzenia zabiegu niezbędny jest specjalny aplikator. Nim właśnie działamy na skórę z określonej odległości i pod odpowiednim kątem, czystym, odpowiednio sprężonym tlenem. Metoda ta umożliwia wnikanie rozpylonego wcześniej, dedykowanego właśnie cerze o nierównej pigmentacji, serum kosmetycznego. W przypadku kuracji Intraceuticals Opulence substancjami aktywnymi wtłaczanymi w głębokie warstwy skóry za pomocą tlenu pod ciśnieniem (infuzja) są między innymi alfa-arbutyna, która blokuje biosyntezę melaniny w naskórku, rozświetla i nadaje skórze jędrność, stabilizowana witamina C posiadająca właściwości wybielające oraz botaniczny kompleks rozjaśniający. Poza tym aktywnie działa wyciąg z szczawiu kędzierzawego, który hamuje produkcję melaniny oraz stabilizuje witaminę C przedłużając i nasilając jej działanie oraz japońska zielona herbata, której zadaniem jest opóźnianie starzenia skóry, głębokie nawilżanie oraz zapobieganie zwężaniu się naczyń krwionośnych. Wygładzanie w pakiecie Nie bez znaczenia jest też fakt, że podczas zabiegu Intraceuticals Opulence poza rozjaśnieniem plam czy piegów dochodzi do wygładzenia naskórka, a co za tym idzie do spłycenia drobnych zmarszczek i zwężenia rozszerzonych porów. Efektem jest ogólnie zdrowsza i młodziej wyglądająca karnacja. Jeśli chcesz promienieć gładką, jedwabistą, jednolitą w kolorze cerą, to na pewno propozycja dla ciebie. W letnim roztargnieniu nie zapomnij jednak, że już jeden zabieg sprawia, iż skóra wyraźnie odzyskuje równowagę, ale żeby uzyskać pełny efekt, warto skusić się na całą serię infuzji z odpowiednim serum. Natomiast, aby wzmocnić i przedłużyć efekty zabiegu, zaleca się sięgnąć po kosmetyki z linii Intraceuticals Opulence także w codziennej, domowej pielęgnacji. Żel nawilżający oraz krem rozjaśniający przeznaczone do użytku domowego dopełniają terapię i odżywiają odnowioną skórę. Sztyft rozjaśniający pomaga dłużej zachować rezultaty kuracji i na bieżąco redukuje drobne przebarwienia, tak że nic ni

Akcja KONKURS ZABAWA

Czytelniku: Bądź aktywny, bierz udział w życiu naszego portalu i jego fanpage. Ciesz się profitami Fun & More CLUB.

Czytaj więcej

Przetestowaliśmy

Odżywcza
siła witaminy C

NIVELAZIONE

Zabieg S.O.S. do dłoni i paznokci.
Zestaw zawiera:
• peeling do dłoni
• serum do paznokci
• maska do dłoni
• rękawiczki

Parafinowe S.O.S.
dla dłoni

NIVELAZIONE

Trzystopniowa kuracja parafinowa do dłoni.
Zestaw zawiera:
• peeling do dłoni
• maska do dłoni
• rękawiczki

Wiadomości branżowe

Listopad do bardzo dobry moment dla osób z branży usług beauty, pod względem możliwości pogłębiania wiedzy oraz pozyskiwania nowych kontaktów biznesowych. Wrzesień i październik to miesiące powrotu klienta z urlopu, a więc to czas na przygotowanie się do jego powitania i stworzenia ciekawej dedykowanej oferty. W...
Jak każdego roku targi BEAUTY FORUM & SPA otwierają branżowy sezon jesienno-zimowy. Jest to wydarzenie o charakterze biznesowym i edukacyjnym, skierowane do wszystkich osób związanych zawodowo z kosmetyką. Podczas każdej edycji tych targów, wiodące na polskim i międzynarodowym rynku firmy kosmetyczne prezentują swoje...
Czytaj więcej

Mapa Salon & Spa

Salon kosmetyczny?
A może Spa ?
Znajdź na mapie swoje miejsce!
Czytaj więcej
.
Reklama

Dla Niej

Zwinne, szybkie i sprytne – takie są męskie plemniki. A co warto wiedzieć o żeńskiej komórce jajowej, która łącząc się z plemnikiem daje nowe życie? Poznaj najbardziej fascynujące...
Czytaj więcej

Dla Niego

Jakie badania profilaktyczne powinni wykonywać regularnie mężczyźni? Przede wszystkim te, które pozwalają ocenić funkcjonowanie wątroby, nerek i tarczycy. Poza tym badania istotne dla...
Czytaj więcej

Porady

Poznaj odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.
Czytaj więcej
.

Cafe News

Paweł Ochman, autor bloga Weganon, wydaje książkę „Pyszności z roślin” Pasjonat zielonej, wegańskiej kuchni, przyjaciel chlorelli i ambasador Purella Food - Paweł Ochman z bloga Weganon – wydaje swoją pierwszą książkę kucharską „Pyszności z roślin”. To pozycja, która koniecznie musi...Czytaj więcej

„Let’s talk aboutgarbage”, czyli design na rzecz ekologiiŚwiadome zarządzanie i gospodarowanie odpadami to obecnie jedna z najważniejszych kwestii poruszanych na wielu płaszczyznach życia, także w architekturze. O tym, że ekologia idzie w parze z projektowaniem przekonują twórcy wystawy „Let’s...Czytaj więcej

Polskie vlogerki na The Master Class w Nowym Jorku z Kim Kardashian Mario Dedivanovic - jeden z najbardziej wpływowych makijażystów na świecie, oraz Kim Kardashian West - najczęściej fotografowana ikona piękna, poprowadzili w Nowym Jorku warsztaty The Master Class z zakresu...Czytaj więcej

Copyright © 2008 - 2017 COSMED Consulting / serwisuroda.pl